III KK 222/16

WyrokIzba Karna2017-02-02

Skład orzekający: Tomasz Artymiuk, Józef Dołhy, Małgorzata Gierszon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy bierna postawa skazanego, polegająca na obecności w miejscu popełnienia przestępstwa i braku reakcji na działania innego sprawcy, może stanowić podstawę do przypisania mu współsprawstwa w popełnieniu przestępstwa rozboju?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sama świadomość lub bierna akceptacja działań innych osób nie jest wystarczająca do przypisania współsprawstwa w popełnieniu przestępstwa. Do przypisania współsprawstwa konieczne jest wspólne wykonanie czynu, które może polegać na realizacji części znamion lub podjęciu działań istotnie warunkujących realizację znamion przez innego współsprawcę. W przypadku braku wykonania przez skazanego chociażby części znamion czynu zabronionego, konieczne jest wykazanie zarówno warunku subiektywnego (animus auctoris), jak i obiektywnego (istotne znaczenie zachowania dla popełnienia czynu).
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy skazał S. G. za przestępstwo rozboju, uznając, że działał on wspólnie i w porozumieniu z D. M. podczas pobicia pokrzywdzonych i zaboru ich mienia. Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy. Kasacja obrońcy podniosła zarzut błędu w ustaleniach faktycznych i naruszenia prawa materialnego, wskazując, że S. G. jedynie biernie akceptował działania D. M., a nie współdziałał w zaborze mienia. Sąd Najwyższy uznał, że ustalenia faktyczne nie pozwalają na przypisanie S. G. współsprawstwa w rozboju, gdyż jego zachowanie polegało jedynie na obecności i braku reakcji, a nie na aktywnym udziale w zaborze.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej S. G. i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w G. do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III KK 222/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 lutego 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Tomasz Artymiuk (przewodniczący) SSN Józef Dołhy SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca) Protokolant Łukasz Biernacki przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Aleksandra Herzoga w sprawie S. G. skazanego z art. 280 § 1 k.k. i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 2 lutego 2017 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 17 września 2015 r., sygn. akt V Ka (...), utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 20 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K (...), uchyla zaskarżony wyrok w części dotyczącej S. G. i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w G. - w tym zakresie - do ponownego rozpoznania. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K (...) Sąd Rejonowy w G. uznał S. G. za winnego tego, że: działając wspólnie i w porozumieniu z, skazanym 2 tym samym wyrokiem, D. M. w dniu 19 października 2014 r. w G., wzięli udział w pobiciu T. K. i A. W. w ten sposób, iż kopali w/w pokrzywdzonych obutymi nogami po głowie i całym ciele oraz uderzali ich rękami i pięściami, powodując u A. W. średni uszczerbek na jego zdrowiu naruszający czynności narządów jego ciała na okres powyżej 7 dni w postaci ogólnych potłuczeń, urazu twarzoczaszki – złamania kości lewego oczodołu z przemieszczeniem odłamów, złamania kości nosa z przemieszczeniem odłamów, krwiaki okularowe obu oczodołów, zaś u T. K. powodując średni uszczerbek na jego zdrowiu naruszający czynności narządów jego ciała na okres powyżej 7 dni w postaci urazu głowy z utratą przytomności, ogólnych potłuczeń, urazu klatki piersiowej – stłuczenia po stronie lewej, urazu twarzoczaszki – złamania kości prawego oczodołu z przemieszczeniem odłamów, złamania kości nosowej (bez przemieszczenia), przy czym sposób działania oskarżonych, narażał pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub wystąpienia skutku z art. 156 § 1 k.k. w postaci ciężkiego uszczerbku na ich zdrowiu, czym doprowadzili A. W. do stanu bezbronności, a następnie dokonali zaboru w celu przywłaszczenia jego mienia w postaci srebrnej obrączki na wartość 70 zł. i kwalifikując ten czyn z art. 158 § 1 k.k. w zb. z art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., na podstawie art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok ten w zakresie S. G. zaskarżyła – w całości – jego obrońca. Zarzuciła temu orzeczeniu: – mający wpływ na treść orzeczenia błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę, a polegający na przyjęciu, że oskarżony popełnił przestępstwo rozboju biernie akceptując działania D. M., podczas gdy zebrany materiał dowodowy i prawidłowo ustalony stan faktyczny przeczą temu wnioskowi; – rażącą surowość kary w wymiarze 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz tytułem zadośćuczynienia na pokrzywdzonych po 3000 zł., jako nieadekwatną do celów kary oraz nieuwzględnienia dyrektywy prewencji indywidualnej oraz zasady wymiaru kary wobec sprawcy małoletniego w chwili czynu i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i skazanie S. G. na karę 2 lat pozbawienia wolności i warunkowe jej zawieszenie na okres próby 5 lat, lub o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. 3 Apelację tą rozpoznał Sąd Okręgowy w G., który wyrokiem z dnia 17 września 2015 r., sygn. akt V Ka (...), zaskarżone nią orzeczenie utrzymał w mocy. Kasację od tego wyroku wniosła obrońca skazanego. Zarzuciła w niej: – rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa karnego materialnego, to jest art. 280 § 1 k.p.k. (tak w oryginale), poprzez błędne przyjęcie przez Sąd, że czyn popełniony przez skazanego wypełniał znamiona przestępstwa określonego w tym przepisie, a nie art. 157 § 1 k.p.k. (tak dalej wskazano), przewidującego mniej dotkliwą sankcję karną, czyli obrazę materialnego poprzez zastosowanie niewłaściwej zastosowanie normy prawa materialnego do stanu faktycznego oraz – rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa karnego procesowego, to jest art. 4 k.p.k., nakazującego Sądowi zbadanie okoliczności zarówno przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, w związku z art. 92 k.p.k., stanowiącym, że podstawę orzeczenia może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w postępowaniu, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, poprzez nie wzięcie pod uwagę zamiaru, z jakim działał skazany przy subsumpcji jego działania do przepisu określonego w art. 280 § 1 k.p.k. (tak określono), co doprowadziło Sąd do ustalenia błędnego stanu faktycznego, a w konsekwencji przyjęcia niewłaściwej kwalifikacji prawnej oraz – rażącą niewspółmierność orzeczonej wyrokiem Sądu kary wobec skazanego, naruszającą art. 53 k.k. i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w G. wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja jest zasadna. Wykazanie powodów tej oceny należy poprzedzić poczynieniem szeregu krytycznych uwag, tak odnośnie sposobu redakcji poszczególnych zarzutów 4 kasacji, jak i wskazanych ich podstaw prawnych, a nawet co do ich dopuszczalności (zarzut ostatni). Ostatni zarzut tej kasacji jest bowiem niedopuszczalny z mocy prawa, o czym świadczy treść przepisu art. 523 § 1 k.p.k. wkluczająca możliwość wniesienia kasacji wyłącznie z powodu niewspółmierności kary. Nadto podstawa prawna drugiego zarzutu kasacji, a także – w znacznej mierze – jego treść pozwalają uznać, że został on skierowany do orzeczenia Sądu I instancji, nie będącego – w myśl art. 519 k.p.k. – przedmiotem jej zaskarżenia. Jest to wnioskowanie tym bardziej uprawnione w sytuacji w której obrońca skazanego w apelacji w ogóle nie zarzucała naruszenia przez Sąd meriti przepisów procesowych, w tym także tych ujętych w podstawie omawianego zarzutu kasacji. Sposób sformułowania tego zarzutu świadczy też wręcz o tym, że obrońca sama nie dostrzegła jego istoty, skoro podniesione w kasacji naruszenie art. 4 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. sprowadzać się miało do „nie wzięcia pod uwagę zamiaru, z jakim działał S. G. przy subsumpcji jego działania do przepisu określonego w art. 280 § 1 k.k.” Prawidłowa redakcja zarzutu powinna odnosić się zatem – przy takiej jego treści – do wykazania naruszenia przepisów prawa procesowego prowadzącego do dokonania nieprawidłowych ustaleń w przedmiocie zamiaru S. G., a nie do zgłaszania wadliwego zastosowania przepisu prawa materialnego. Pomijając te zaszłości dotyczące drugiego i trzeciego zarzutu kasacji, przyznać należy trafność pierwszego jej zarzutu. Mając bowiem na względzie poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne dotyczące przebiegu przedmiotowego zdarzenia, udziału w nim każdego ze sprawców, a także te określające towarzyszący im wszystkim pierwotnie zamiar i normatywną treść przepisu art. 280 § 1 k.k. (tj. wskazane w nim znamiona, których spełnienie jest konieczne dla stwierdzenia zaistnienia przestępstwa rozboju), nie ulega wątpliwości, że zaskarżony wyrok – w zakresie dotyczącym S. G. – wydano z rażącą obrazą tej normy materialnoprawnej. Poza sporem jest tzw. podwójna kierunkowość przestępstwa rozboju. Sprawca musi działać w celu przywłaszczenia rzeczy i chcąc ten cel osiągnąć stosuje określone w art. 280 § 1 k.k. środki zmierzające, przez sparaliżowanie woli ofiary, do zaboru tej rzeczy. Zamiar zaboru mienia musi zatem wystąpić u sprawcy 5 najpóźniej w chwili stosowania wspomnianych, określonych w dyspozycji art. 280 § 1 k.k., sposobów oddziaływania na osobę pokrzywdzonego. Jego działanie składa się więc (co w realiach sprawy godne podkreślenia) z dwóch części, z których pierwsza obejmuje zastosowanie owych środków prowadzących do dokonania zaboru, druga zaś już sam zabór cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia. Nie zostaną spełnione przesłanki strony podmiotowej rozboju o ile sprawca nie obejmie swoją wolą, tak faktu zmierzania do realizacji celu, tj. zaboru rzeczy w celu przywłaszczenia, jak i faktu zmierzania do tego celu przy wykorzystaniu wymaganych przez ustawę sposobów oddziaływania na osobę, które wskazuje przepis art. 280 § 1 k.k. Tymczasem Sąd Rejonowy in concreto ustalił (co Sąd Okręgowy w pełni aprobował), że: - wszyscy oskarżeni udali się do pustostanu w którym przebywali bezdomni (tylko) z zamiarem ich pobicia; - taki też zamiar zrealizowali; - po tym, gdy D. M. stał nad już pobitym pokrzywdzonym A. W. dołączyli do niego S. G. oraz S. G. i wtedy pierwszy z wymienionych (tj. D. M.) „zaczął wykrzywiać palce” pokrzywdzonego, „by zdjąć mu z palca obrączkę srebrną (..), mówił do pokrzywdzonego, iż, albo odda sygnet, albo kolejne palce”, G. na to w ogóle nie reagował. Po czym ostatecznie D. M. „po dłuższym pokonywaniu oporu zdjął i zabrał obrączkę pokrzywdzonego”. Dokonując oceny karno-materialnej tych ustaleń Sąd Rejonowy możliwość zakwalifikowania jako rozboju czynu przypisanego S. G. upatrywał wyłącznie w ustaleniach o tym, iż stał on przy D. M., „obserwował to działanie, nie reagował na nie - tym samym biernie je akceptował”. W ocenie Sądów wystarczało to by przyjąć, że „sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu, tym bardziej, iż pokonanie oporu pokrzywdzonego nastąpiło dopiero po pewnym dłuższym czasie – co dawało G. czas na okazanie jego woli separacji od tego czynu w jakiejkolwiek formie – czego jednak oskarżony nie uczynił”. Sąd Okręgowy powielając te same argumenty, dodał jedynie, iż „brak jest jakiegokolwiek dowodu na to, że G. nie popierał M. w momencie, kiedy zdejmował on obrączkę pokrzywdzonemu”. Skazany bowiem „swoją postawą akceptował 6 zachowanie M., wspierał go. Między nimi istniał podział ról, dokonany w sposób dorozumiany”. Równocześnie opis czynu przypisanego oskarżonemu S. G. nie pozwala na jego ocenę jako rozboju. Sąd I instancji oddzielił w nim fragment zachowania stanowiącego pobicie pokrzywdzonych od tej jego części, która polegała na dokonaniu przez D. M. zaboru obrączki. Brak w tym opisie czynu przypisanego oskarżonemu związku wymaganego dla stwierdzenia owej podwójnej kierunkowości przestępstwa rozboju. Tymczasem – jak to już powyżej wskazywano – samo następstwo zachowań polegających na pobiciu i zaborze rzeczy nie wystarczy dla stwierdzenia rozboju. Na powiązanie stosowanej przez S. G. (w pierwszej fazie zajścia w toku której był realizowany przez sprawców pierwotny, i przez wszystkich wówczas jedynie aprobowany, zamiar pobicia bezdomnych) jako środka do osiągnięcia celu w postaci zaboru jednemu z nich obrączki nie pozwalają te poczynione przez Sąd Rejonowy (i przytoczone powyżej) ustalenia faktyczne. Wynika z nich ewidentnie, że celem S. G. (tak jak i pozostałych sprawców) wobec pokrzywdzonych było „wyżycie się”, a nie doprowadzenie pokrzywdzonych do stanu, w którym możliwe będzie dokonanie zaboru rzeczy. Co więcej, te ustalenia faktyczne potwierdzają wręcz to, że zamiar zaboru obrączki pokrzywdzonemu u D. M. powstał później, już po pobiciu pokrzywdzonych. Prawidłowa ocena prawna stanu faktycznego powinna zatem doprowadzić Sądy obu instancji do przyjęcia, że S. G. (podobnie zresztą jak i D. M.) dopuścił się dwóch przestępstw: pierwszego z art. 158 § 1 k.k. i drugiego (o ile uznał współsprawstwo obydwu sprawców) z art. 280 § 1 k.k. To jest odrębnie powinno być przypisane przestępstwo pobicia, a odrębnie przestępstwo rozboju. Przy czym opis tego drugiego czynu zawarty w sentencji wyroku powinien zostać uzupełniony o wynikającą z ustaleń faktycznych przemoc stosowaną przez D. M. wobec A. W. podczas zdejmowania mu obrączki z palca. Trwało ono – jak to Sąd przyjął – „dłuższy czas”, a zatem wymagało znacznej ingerencji w nietykalność cielesną pokrzywdzonego. Przemoc, o której mowa w art. 280 § 1 k.k., nie musi charakteryzować się określonym stopniem intensywności użytej siły, ale powinna stanowić, co najmniej, naruszenie nietykalności cielesnej pokrzywdzonego. Mając jednak na uwadze kierunek wniesionych od wyroku Sądu I instancji apelacji, Sąd Okręgowy nie mógł dokonać 7 na podstawie art. 455 k.p.k. takiej zmiany kwalifikacji prawnej czynu. Nie byłaby ona wszak dla oskarżonych korzystna, gdyż w miejsce jednego czynu kumulatywnie kwalifikowanego jako pobicie i rozbój, przypisane zostałoby popełnienie dwóch czynów: pobicia i rozboju. Uwzględniając natomiast te (powyżej wskazane) ustalenia faktyczne, które dla Sądu I instancji stanowiły podstawę przyjęcia, że D. M. i S. G. działali wspólnie i w porozumieniu przy zaborze A. W. obrączki, które aprobował Sąd Odwoławczy, stwierdzić należy, iż to przekonanie o współsprawstwie obydwu oskarżonych, w rozumieniu art. 18 § 1 k.k., jest, co najmniej, przedwczesne, o ile nie całkowicie bezzasadne. Oczywiste jest przecież, iż w związku z brakiem wykonania przez S. G. chociażby części znamion czynności sprawczej tego fragmentu przypisanego mu czynu, który polegał na zaborze cudzej rzeczy ruchomej, w związku z (wówczas) zastosowaną przemocą (tej bowiem nie stosował i przy dokonaniu samej czynności zaboru obrączki nie współdziałał), stwierdzenie jego współsprawstwa tym samym oznaczało konieczność poczynienia ustaleń w zakresie tzw. animus auctoris. To jest tego, czy rzeczywiście S. G. traktował wówczas to obiektywnie podjęte jedynie przez D. M. działanie jako rzeczywiście ich wspólne. Niewątpliwie orzekające w sprawie sądy powinny były zatem w ogóle zbadać znaczenie biernej postawy S. G. tempore criminis dla możliwości popełnienia zaboru obrączki przez D. M. na szkodę pokrzywdzonego, po zastosowaniu – w tym celu – wobec niego przemocy. Zgodnie z tzw. koncepcją materialno-obiektywną współsprawstwa (zob. A. Wąsek, w: O. Górniak i inni, Kodeks karny. Komentarz, tom I, Gdańsk 2005, s. 268; A. Wąsek, Współsprawstwo w polskim prawie karnym, Warszawa 1977, s. 116-120) aby przypisać współsprawstwo w sytuacji, gdy oskarżony nie wykonuje chociażby części znamion czynu zabronionego, powinien zostać spełniony zarówno warunek subiektywny, jak i obiektywny w postaci istotnego znaczenia zachowania oskarżonego dla popełnienia czynu. Stąd zatem należało – w ustalonych okolicznościach faktycznych – rozważyć to, czy gdyby nie zachowanie S. G., które sprowadzało się wyłącznie do obecności w miejscu popełnienia przestępstwa, realizacja tegoż znamion przez M. byłaby niemożliwa lub znacznie utrudniona. 8 Do realizacji znamion współsprawstwa konieczne jest – co raz jeszcze należy podkreślić – poza wejściem w porozumienie, wspólne wykonanie czynu, który realizuje znamiona typu czynu zabronionego. Jak przyjmuje się powszechnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, to wspólne wykonanie może polegać na realizacji części znamion lub też podjęciu takiego, które w sposób istotny warunkuje realizację znamion czynu zabronionego przez innego współsprawcę. Dlatego i sama świadomość, czy nawet bierna akceptacja zachowań innych osób, nie jest jeszcze wystarczająca dla przyjęcia znamion współsprawstwa w popełnieniu tego czynu. (por. postanowienia Sądu Najwyższego z: 5 grudnia 2007 r., V KK 120/07, Lex nr 346825; 1 marca 2005 r., III KK 208/04, OSNKW 2005, z. 7-8, poz. 62; 20 kwietnia 2004 r., V KK 351/03, OSNKW 2004, z. 5, poz. 53; wyroki Sądu Najwyższego z: 8 grudnia 2011 r., II KK 162/11, OSNKW 2012, z. 3, poz. 28 i z 21 grudnia 2011 r., III KK 208/11, Lex nr 1119511).W konsekwencji, nie można uznać za współsprawcę tego, kto tylko nie przeciwstawia się działaniu innej osoby, realizującej znamiona przestępstwa z działania. Dotyczy to tym bardziej sytuacji ekscesu współsprawcy. Trafnie też bowiem przyjmuje się, iż, gdy ten zaistnieje i nastąpi (tak jak in concreto) wyjście poza granice zawartego porozumienia, to brak jest możliwości przypisania współsprawstwa w dokonaniu przestępstwa zrealizowanego w ramach tego ekscesu osobie, która zachowała się biernie, nie przejawiała – wobec niego – sprzeciwu i nie dopełniła w inny sposób wymaganych dla bytu tego przestępstwa znamion (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Krakowie z: 13 marca 2008 r., II A Ka 14/08, Pr. i Pr. 2008, z. 10, poz. 27; 30 marca 2010 r., II A Ka 16/10, KZS 2010, z. 5, poz. 29 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 23 listopada 2004 r., WA 22/04, Lex nr 163231). Jedynie w przypadku, gdy na danej osobie ciąży prawny szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego, a naruszenie owego obowiązku, z uwagi na jego znaczenie w perspektywie zawartego z inną osoba porozumienia, wykracza poza granice samego ułatwienia popełnienia czynu zabronionego, cechującego karalne pomocnictwo określone w art. 18 § 3 k.k., bierna obserwacja może stanowić element przedmiotowy współsprawstwa (wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2011 r., II KK 162/11, OSNKW 2012, z. 3, poz. 28). 9 Zestawiając te wymogi z dokonanymi in concreto przez Sąd pierwszej instancji ustaleniami faktycznymi, jako uprawniony jawi się wniosek o możliwym uznaniu, iż nie nastąpiło żadne takie zachowanie skazanego, które te warunki, konieczne do przypisania mu współsprawstwa w dokonaniu przestępstwa rozboju, spełniałoby. Stąd też należało podzielić przekonanie zasadności kasacji obrońcy skazanego, we wskazanym powyżej zakresie. Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd Okręgowy w sposób rzetelny dokona kontroli instancyjnej wyroku Sąd Rejonowego w związku z wniesioną przez obrońcę apelacją, mając przy tym także na względzie zakaz wynikający z treści art. 434 § 1 k.p.k. Z uwagi na kierunek wniesionej apelacji przepis ten wyklucza taką modyfikację poczynionych przez Sąd Rejonowy ustaleń faktycznych, która działałaby na niekorzyść oskarżonego. Z tych to względów, orzeczono jak wyżej. r.g.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 280 § 1 KKart. 156 § 1 KKart. 158 § 1 KKart. 11 § 2 KKart. 11 § 3 KKart. 280 § 1 KPKart. 157 § 1 KPKart. 4 KPKart. 92 KPKart. 53 KKart. 523 § 1 KPKart. 519 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026. · PDF źródłowy