V KK 351/03

WyrokIzba Karna2004-04-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zachowanie polegające na zapewnieniu realizacji uzgodnionego wspólnego przestępczego zamachu, bez osobistego udziału w czynności sprawczej, może być uznane za współsprawstwo w rozumieniu art. 18 § 1 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wykonuje czyn zabroniony wspólnie i w porozumieniu z inną osobą (art. 18 § 1 k.k.) także ten, kto nie biorąc osobiście udziału w czynności sprawczej tego czynu, swoim zachowaniem zapewnia realizację uzgodnionego z tą osobą wspólnego przestępczego zamachu. W analizowanej sprawie oskarżony, który zaplanował zabójstwo, dostarczył broń i przydzielił zadania wspólnikom, realizował własny zamiar, a jego zaangażowanie wykraczało poza ramy podżegania i pomocnictwa.
Stan faktyczny
Oskarżony Robert Ł. zainspirowany obietnicą korzyści majątkowej, zaproponował Karolowi F. i Andrzejowi K. zabicie Haralda F. Zaplanował sposób realizacji czynu, dostarczył broń i przydzielił zadania. Karol F. oddał strzały, powodując zgon ofiary. Sąd Okręgowy i Apelacyjny uznali Roberta Ł. za współsprawcę zabójstwa. Obrońca wniósł kasację, zarzucając obrazę art. 18 § 1 k.k. i domagając się uznania jego klienta za podżegacza lub pomocnika.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasacje wniesione przez obrońców obu oskarżonych, uznając zarzut obrazy art. 18 § 1 k.k. za niezasadny.

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE Z DNIA 20 KWIETNIA 2004 R. V KK 351/03 Wykonuje czyn zabroniony wspólnie i w porozumieniu z inną osobą (art. 18 § 1 k.k.) także ten, kto nie biorąc osobiście udziału w czynności sprawczej tego czynu, swoim zachowaniem zapewnia realizację uzgodnio-nego z tą osobą wspólnego przestępczego zamachu. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca). Sędziowie SN: R. Sądej, J. Szewczyk. Prokurator Prokuratury Krajowej: M. Staszak. Sąd Najwyższy w sprawie Roberta Ł. i Karola F., oskarżonych z art. 148 § 2 pkt 4 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2004 r., kasacji wniesionych przez obrońców obu oskarżonych od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 14 maja 2003 r., zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w J. z dnia 9 września 2002 r. o d d a l i ł obie kasacje, przy czym wniesioną przez obrońcę Karola F. – jako oczywiście bezzasadną (...). Z u z a s a d n i e n i a : Sąd Okręgowy w J. wyrokiem z dnia 9 września 2002 r. skazał Ro-berta Ł. i Karola F. za to, że w dniu 24 lipca 2000 r. w S., działając wspólnie i w porozumieniu, także z Andrzejem K., pozbawili życia Haralda F. w ten sposób, że Robert Ł., zainspirowany przez Sylwestra S. obietnicą uzyska- 2 nia korzyści majątkowej zaproponował Andrzejowi K. i Karolowi F. zabicie Haralda F., składając im obietnicę otrzymania części takiej korzyści, na-stępnie zaplanował popełnienie tego czynu i wskazał sposób realizacji owego planu, przekazał im broń palną w postaci pistoletu P-64, wskutek czego Andrzej K. i Karol F., godząc się na propozycję Roberta Ł., z zamia-rem bezpośrednim pozbawienia życia Haralda F. udali się w pobliże miej-sca jego zamieszkania, przy czym Karol F. w asyście stojącego na czatach Andrzeja K. oddał dwa strzały z pistoletu w kierunku Haralda F., powodując obrażenia w postaci ran: postrzałowej po lewej stronie szyi, penetrującej w głąb z uszkodzeniem kręgu szyjnego, z przerwaniem kręgosłupa, uszko-dzeniem żeber oraz łopatki prawej; postrzałowej wargi dolnej z kanałem penetrującym w głąb czaszki, wybiciem zębów, uszkodzeniem kości pod-stawy i pokrywy czaszki oraz zniszczeniem części mózgu – powodujących ostrą niewydolność krążeniowo – oddechową, a w konsekwencji jego zgon, - tj. za czyn z art. 148 § 2 pkt 4 k.k., i na podstawie tego przepisu wymierzył Robertowi Ł. i Karolowi F. kary po 25 lat pozbawienia wolności. Orzeczono też wobec każdego z nich na podstawie art. 40 § 2 k.k. środek karny w po-staci pozbawienia praw publicznych na 5 lat (...). Wobec obu tych oskarżonych orzeczono kary łączne pozbawienia wolności w wymiarze 25 lat. Po rozpoznaniu apelacji wniesionych przez obrońców od powyższego wyroku, w częściach dotyczących skazania z art. 148 § 2 pkt 4 k.k., Sąd Apelacyjny w W. ich w dniu 14 maja 2003 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił orzeczony wobec obu oskarżonych środek karny w postaci pozbawienia praw publicznych, a w pozostałym zakresie tenże wy-rok utrzymał w mocy. Prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w części utrzymującej w mo-cy rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji zaskarżyli obrońcy obu oskar-żonych. 3 W kasacji wywiedzionej na korzyść Roberta Ł. jego obrońca zarzucił: - rażące naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na treść wy-roku, tj. art. 18 § 1 k.k., poprzez przypisanie oskarżonemu współspraw-stwa w odniesieniu do zabójstwa Haralda F., mimo że ustalone okolicz-ności faktyczne dotyczące udziału tego oskarżonego w popełnieniu przestępstwa przemawiają za przyjęciem konstrukcji podżegania oraz pomocnictwa (...). Podnosząc te zarzuty obrońca wnosił o uchylenie prawomocnego wy-roku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyj-nemu (...). Sąd Najwyższy zważył: Co do kasacji obrońcy Roberta Ł. (...) Odnosząc się do zarzutu obrazy art. 18 § 1 k.k. trzeba zauważyć, że zgodnie z brzmieniem tego przepisu, odpowiada za sprawstwo także ten, kto wykonuje czyn zabroniony wspólnie i w porozumieniu z inną osobą (współsprawstwo). Dla dalszych rozważań celowe staje się przytoczenie ustaleń co do treści porozumienia pomiędzy Robertem Ł. z jednej strony, a Karolem F. i Andrzejem K. – z drugiej, poprzedzającego dokonanie zabój-stwa. Rozpocząć należy od tego, że Sylwester S. zaproponował Robertowi Ł., by pozbawił życia Haralda F. Za skuteczne wykonanie „zamówienia” zobowiązał się zapłacić mu 30 000 zł. Propozycja została przyjęta. Robert Ł. skontaktował się następnie z Karolem F. i Andrzejem K. Zaoferował im uczestniczenie w dokonaniu zabójstwa i zapewnił, że podzieli się z nimi pieniędzmi po odebraniu od zleceniodawcy. Ci wyrazili zgodę, akceptując zarazem narzucony przez Roberta Ł. plan popełnienia zbrodni. Przewidy-wał on, że Robert Ł. w wyznaczonym przez siebie dniu dostarczy Karolowi F. pistolet, z którego ten zastrzeli Haralda F. Rola Andrzeja K. miała spro-wadzać się do obserwowania ofiary w pobliżu miejsca zamieszkania i za-sygnalizowania Karolowi F., kiedy powinien podejść w celu oddania strza- 4 łów. Uzgodniono, że po zabiciu Haralda F., pistolet zostanie zwrócony Ro-bertowi Ł., który po zainkasowaniu od Sylwestra S. umówionej kwoty pie-niędzy, dokona jej podziału. Zabójstwo zostało dokonane w czasie wyzna-czonym przez Roberta Ł., i zgodnie z opracowanym przez niego planem. Nie doszło jednak do podziału pieniędzy. Robert Ł. tłumaczył wspólnikom, że nie otrzymał od Sylwestra S. umówionej kwoty. Ten ostatni zaś, naga-bywany przez Karola F. i Andrzeja K. twierdził, że rozliczył się z Robertem Ł., i więcej pieniędzy nie da. Przytoczone fakty, odtwarzające treść porozumienia i sekwencję na-stępujących po nim zdarzeń, pozwalają odnieść się do zarzutu kasacji i odpowiedzieć na pytanie czy w świetle unormowań zawartych w art. 18 § 1, 2 i 3 k.k. trafnie rozstrzygnięto, że działanie Roberta Ł. stanowiło współ-sprawstwo, czy też, jak utrzymuje skarżący, należało uznać je za podżega-nie i pomocnictwo. W myśl art. 18 § 2 i 3 k.k. podżegacz ponosi odpowie-dzialność karną w sytuacji, gdy chce aby inna osoba dokonała czynu za-bronionego, a pomocnik – gdy działa w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego. Tak zatem, definiując obie formy zjawiskowe, usta-wodawca wprowadził do ich struktury, a ściślej do strony podmiotowej, su-biektywny stosunek podżegacza i pomocnika do czynu zabronionego oczekiwanego od sprawcy. Czynu tego nie uważają oni za swój i nie obej-mują go własną wolą popełnienia. Nie działają więc animus auctoris. Pod-żegacz zmierza do wywołania zamiaru popełnienia czynu zabronionego u potencjalnego sprawcy, a pomocnik ułatwia popełnienie takiego czynu przez osobę, która powzięła zamiar popełnienia. Tymczasem, przywołane wyżej ustalenia najwyraźniej świadczą o tym, że subiektywny stosunek Roberta Ł. do czynu zabronionego (zabój-stwa Haralda F.) był zgoła inny, niż podżegacza i pomocnika. Przyjmując propozycję Sylwestra S. podjął się dokonania zabójstwa i wywiązał się ze zbrodniczego zobowiązania. Do samego wykonania aktu zabójstwa posłu- 5 żył się innymi osobami, które zwabił obietnicą wynagrodzenia. Zrealizował w ten sposób zamiar własny. W żadnym razie nie można przyjąć, co cha-rakteryzuje obie formy zjawiskowe, że jego zachowanie sytuowało się poza współwykonawstwem czynu zabronionego. On przecież wyznaczył czas i miejsce zabójstwa, przydzielił zadania pozyskanym wspólnikom, wyposażył ich w broń palną, a wcześniej umotywował ich do działania, obiecując po-dzielenie się pieniędzmi, których spodziewał się od „zleceniodawcy”. Zaan-gażowanie Roberta Ł. w popełnienie zabójstwa wyszło poza uwarunkowa-nia podmiotowe właściwe dla podżegania i pomocnictwa. Powierzył prze-cież Karolowi F. i Andrzejowi K. realizację swojego zamiaru. Oczywiste jest w tych okolicznościach, że ewentualna rezygnacja Roberta Ł. z dokonania zabójstwa zdezaktualizowałaby wywiązanie się z powierzonych im ról. Powyższe rozważania prowadzą do konkluzji, że podniesiony w ka-sacji zarzut obrazy art. 18 § 1 k.k. poprzez uznanie oskarżonego Roberta Ł. za współsprawcę zbrodni zabójstwa, jest niezasadny. Oparty został na błędnej przesłance, jakoby w każdym wypadku koniecznym komponentem współsprawstwa było osobiste wykonywanie czynności odpowiadającej znamieniu czasownikowemu przestępstwa. W okolicznościach sprawy wy-kazano natomiast, że wykonuje czyn zabroniony wspólnie i w porozumieniu z inną osobą (art. 18 § 1 k.k.) także ten, kto nie biorąc osobiście udziału w czynności sprawczej tego czynu, swoim zachowaniem zapewnia realizację uzgodnionego z tą osobą wspólnego przestępczego zamachu. Tak prezentowane stanowisko sądów obu instancji w omawianej kwestii, aprobowane przez Sąd Najwyższy przy rozpoznaniu kasacji, znaj-duje wsparcie w nauce prawa karnego (L. Gardocki: Prawo karne, War-szawa 2003, s. 96, A. Wąsek: Współdziałanie przestępcze w polskim pra-wie karnym, Warszawa 1997, s. 116 i nast., L. Tyszkiewicz: Współdziałanie przestępcze i główne pojęcia z nim związane, Poznań 1964, s. 285 i nast.). Dominowało ono w orzecznictwie Sądu Najwyższego w okresie obowiązy- 6 wania Kodeksu karnego z 1969 r. (wyrok: z dnia 19 czerwca 1978 r., I KR 120/78, OSNKW 1978, z. 10, poz. 110 i z dnia 26 kwietnia 1984 r., III KR 322/83, OSNKW 1984, z. 11-12, poz. 117). Nie ma powodów, by w obec-nym stanie prawnym inaczej identyfikować granice między współspraw-stwem a zjawiskowymi formami popełnienia przestępstwa. Wobec oczywistej bezzasadności zarzutu obrazy przepisów prawa procesowego oraz nietrafności zarzutu naruszenia przepisu materialno-prawnego, tj. art. 18 § 1 k.k. – kasację obrońcy należało oddalić (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 18 § 1 KKart. 148 § 2 pkt 4 KKart. 40 § 2 KKart. 18 § 1art. 18 § 2§ 1§ 2 pkt 4§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026. · PDF źródłowy