III KK 13/03

WyrokIzba Karna2003-08-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Jakie są kryteria kwalifikacji tekstu jako „sprostowania” w rozumieniu Prawa prasowego i czy „list otwarty” może być uznany za sprostowanie?
Ratio decidendi
Sprostowanie w rozumieniu Prawa prasowego jest rzeczową, odnoszącą się do faktów wypowiedzią, zawierającą korektę wiadomości podanej przez prasę, którą prostujący uznaje za nieprawdziwą lub nieścisłą. Służy przedstawieniu przez prostującego jego subiektywnego punktu widzenia na fakty. O tym, czy tekst jest sprostowaniem, decyduje całość i sens wypowiedzi, a nie pojedyncze zdanie. „List otwarty” może być uznany za sprostowanie tylko wtedy, gdy jego treść jednoznacznie wskazuje na taki cel i zawiera korektę konkretnych faktów, a nie stanowi jedynie polemiki lub opinii.
Stan faktyczny
Jan P., redaktor, został oskarżony o naruszenie Prawa prasowego poprzez opublikowanie sprostowania Stanisława K. i Stanisława S. w sposób niezgodny z przepisami (w kolejnym numerze, ze zmianami i komentarzem). Sądy obu instancji uniewinniły oskarżonego. Prokurator Generalny wniósł kasację, zarzucając błędną wykładnię przepisów dotyczących sprostowania i odpowiedzi.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację Prokuratora Generalnego jako oczywiście bezzasadną.

Pełny tekst orzeczenia

POSTANOWIENIE Z DNIA 5 SIERPNIA 2003 R. III KK 13/03 Sprostowanie w rozumieniu art. 31 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) umożliwia zainteresowanemu przedstawienie własnej wersji wydarzeń. Nakazując odnoszenie się do fak-tów, ustawodawca zezwala prostującemu wiadomość na przedstawienie opinii publicznej tego, jak te fakty odbiera. Tak więc sprostowanie, z natury rzeczy, służy przedstawieniu przez prostującego jego subiektywnego punk-tu widzenia. O tym, czy d tekst jest „sprostowaniem” decyduje nie pojedyncze zdanie, lecz całość i sens wypowiedzi skierowanej do czasopisma. Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański. Sędziowie SN: A. Deptuła, J. Sobczak (sprawozdawca). Sąd Najwyższy w sprawie Jana P., oskarżonego z art. 46 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2003 r., ka-sacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 17 września 2002 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 23 kwietnia 2002 r., o d d a l i ł kasację, jako oczywiście bezzasadną (...). 2 UZASADNIENIE Jan P. został oskarżony o to że: dnia 17 grudnia 2000 r. w M. opubli-kował w Tygodniku Powiatowym „Co słychać” Nr 50 (168) z dnia 17 grud-nia 2000 r. sprostowanie Stanisława K. i Stanisława S. do artykułu za-mieszczonego w Tygodniku Powiatowym „Co słychać?” Nr 46 (164) z dnia 19 listopada 2000 r. – wbrew warunkom określonym w art. 32 ust. 1 pkt 2 i 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) w ten sposób, że umieścił sprostowanie w kolejnym czwartym, nie trzecim nume-rze czasopisma oraz bez zgody wnioskodawców dokonał zmian sprosto-wania, dodając mu tytuł „Gimnazjum (bez) honoru” co osłabia znaczenie sprostowania i zniekształca intencje jego autorów, a nadto dokonał sko-mentowania tekstu sprostowania w tym samym numerze czasopisma, tj. o popełnienie czynu przewidzianego w art. 46 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe. Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2002 r., Sąd Rejonowy w S. uniewinnił oskarżonego Jana P. od zarzucanego mu czynu, a koszty postępowania poniósł oskarżyciel prywatny Stanisław K. Od wyroku Sądu Rejonowego apelację wniósł oskarżyciel prywatny, zaskarżając orzeczenie w całości na niekorzyść oskarżonego. Wyrokiem z dnia 17 września 2002 r., Sąd Okręgowy w S. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i zasądził od oskarżyciela prywatnego Stanisława K. opłatę w wysokości 30 zł za postępowanie odwoławcze. Od wspomnianego wyroku Sądu Okręgowego kasację wywiódł peł-nomocnik oskarżyciela prywatnego, zarzucając rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 46 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 2 i ust. 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) przez ich błędną wykładnię i niezastosowanie, oraz rażące naruszenie prawa procesowego t.j. art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. przez błędne wnioskowa- 3 nie, że „list otwarty” nie ma charakteru sprostowania ani odpowiedzi w sen-sie prawa prasowego, a ponadto, że oskarżyciel prywatny nie złożył wnio-sku o zamieszczenie sprostowania, a w szczególności, że list otwarty nie jest zgłoszeniem takiego wniosku. W konsekwencji pełnomocnik oskarży-ciela prywatnego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgo-wego w S. wraz z wyrokiem Sądu Rejonowego w S. i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego wprawdzie okazała się niezasadna, to jednakże charakter przedmiotowej sprawy oraz treść stanowisk zawartych w pismach procesowych stron nałożyły na Sąd Naj-wyższy konieczność wyjaśnienia charakteru „sprostowania”, przewidziane-go treścią art. 31 i nast. ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (zwane pr.pr.) i potrzebę wskazania kryteriów, według których winna na-stępować kwalifikacja przekazanych do publikacji tekstów, jako sprosto-wań. Na wstępie wypada więc zauważyć, iż w polskim systemie prawnym prawo prasowe przewiduje zasadniczo dwa sposoby reglamentowanej ustawowo reakcji na teksty opublikowane w prasie, a mianowicie instytucję sprostowania i instytucję odpowiedzi. W obszarze prawa cywilnego (art. 24 § 1 k.c.) pojawia się termin „oświadczenie odpowiedniej treści” dość swo-bodnie interpretowane przez judykaturę, publicystykę prawniczą, a nawet doktrynę, jako „sprostowanie” mimo, że nie spełnia takiej funkcji. Nie re-glamentowaną przez prawo reakcją na opublikowane materiały prasowe jest polemika, mająca charakter wypowiedzi w – prowadzonej na łamach środków społecznego przekazu – dyskusji. Forma polemiki i zasady jej pu-blikowania nie są określone przez prawo. W polskim systemie prawnym „sprostowaniem” jest rzeczowa, odno-sząca się do faktów wypowiedź, zawierająca korektę wiadomości podanej 4 przez prasę, którą prostujący uznaje za nieprawdziwą lub nieścisłą. „Od-powiedzią”, w rozumieniu prawa prasowego, jest rzeczowa odpowiedź do-tycząca zawartych w materiale prasowym stwierdzeń, jednak wyłącznie tych, które zagrażają dobrom osobistym (art. 31 pr. pr.). Tak więc sprosto-wanie odnosi się wyłącznie do faktów, natomiast odpowiedź w pierwszym rzędzie dotyczy ocen, chociaż może także dotyczyć faktów. Wypowiedzi, które nie są sprostowaniami i nie stanowią odpowiedzi na stwierdzenia za-grażające dobrom osobistym, lecz przeczą tezom lub argumentacji mate-riału prasowego, mają charakter polemiki. Prawo prasowe wymaga, aby „sprostowanie”, jak i „odpowiedź” miały charakter rzeczowy. Pod pojęciem rzeczowości należy rozumieć: konkret-ność, zwartość i jasność wypowiedzi. Spełnienie przez sprostowanie i od-powiedź kryterium rzeczowości jest nader istotne, zważywszy iż stanowi ono jeden z wymogów przewidzianych w art. 31 pr.pr. W wypadku zaś, gdy sprostowanie lub odpowiedź nie odpowiadają wymogom określonym w art. 31 pr.pr. redaktor naczelny, na podstawie art. 33 ust. 1 pr.pr. odmawia opublikowania takiego sprostowania lub odpowiedzi. Tak więc „sprostowa-nie” lub „odpowiedź” mało czytelna, niezbyt jasna, niekonkretna, może spo-tkać się z odmową publikacji, jako nie spełniające wymogów art. 31 pr.pr. W doktrynie podkreślono niejednokrotnie, iż etymologia słowa „spro-stowanie” ma znaczenie pejoratywne, bardzo silnie sugerując racje prostu-jących, a tym samym błąd środków społecznego komunikowania. Ubocz-nym efektem tego stanu rzeczy jest mniej lub bardziej uświadomione dą-żenie do traktowania „sprostowania” jako środka korekty oczywistych po-myłek rzeczowych, a nie wypowiedzi, w których zainteresowany przedsta-wia przebieg wydarzeń odmiennie niż to uczyniono w materiale prasowym. Za takim właśnie – z natury rzeczy błędnym – traktowaniem sprostowań przemawia jeszcze to, iż art. 31 pr.pr. wymaga, aby sprostowanie korygo-wało wiadomości nieprawdziwe i nieścisłe. Jako bezpodstawną należy 5 uznać tendencję zmierzającą do zobiektywizowania „nieprawdziwości” lub „nieścisłości” wiadomości. Przyjęcie kryterium obiektywności zmusza bo-wiem redaktora naczelnego do dokonania wstępnej oceny, czy wiadomość, której korekty domaga się autor sprostowania, jest prawdziwa i ścisła czy też pozbawiona tych cech. Z treści art. 31 pkt 1 pr.pr. nie wynika, aby re-daktorowi naczelnemu przysługiwało tego rodzaju prawo wstępnej kontroli prawdziwości i ścisłości prostowanych wiadomości. Wręcz przeciwnie, wy-kładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, iż żądający sprostowania mo-że to czynić w stosunku do tych wiadomości, które według jego wiedzy i przekonania są nieprawdziwe lub nieścisłe. Sprostowanie w rozumieniu art. 31 pr. pr. ma umożliwić zaintereso-wanemu przedstawienie własnej wersji wydarzeń. Nakazując odnoszenie się do faktów, ustawodawca zezwala jednak prostującemu wiadomość na przedstawienie opinii publicznej tego, jak te fakty odbiera. Tak więc spro-stowanie z natury rzeczy służy przedstawieniu przez prostującego jego su-biektywnego punktu widzenia. Brak ścisłych, precyzyjnie wytyczonych granic między „sprostowa-niem” a „odpowiedzią” może prowadzić do sytuacji, że wypowiedź osoby domagającej się „sprostowania” będzie zawierała obok elementów spro-stowania, także treści kwalifikujące ją jako wypowiedź, w rozumieniu art. 31 pkt 2 pr. pr., a nawet przydające jej cechy polemiki. „Sprostowanie” zamieszczane w drukach periodycznych powinno być opublikowane, lub chociażby tylko zasygnalizowane, w tym samym dziale lub miejscu, w którym zamieszczono prostowaną wiadomość, opatrzone widocznym tytułem i złożone czcionką równorzędną z prostowaną wiado-mością. Zamieszczenie sprostowania w takiej rubryce jak np. „Listy do re-dakcji” nie czyni zadość wymogom art. 32 ust. 5 pr.pr. Zamieszczenie sprostowania w dziale ogłoszeń jest sprzeczne z art. 33 ust. 5 pr.pr. Po-zbawienie tekstu sprostowania jakiegokolwiek tytułu, nawet jeśli żądający 6 sprostowania nie określił takiego tytułu, także wypada uznać za sprzeczne z treścią art. 32 ust. 5 pr. pr. Podobnie niedopuszczalne jest opatrzenie tekstu sprostowania tytułem wieloznacznym, ironicznym, kwestionującym treść sprostowania. Sformułowane w ustawie wymogi, co do miejsca opu-blikowania i tytułu sprostowania, nie odnoszą się do odpowiedzi. Tekst odpowiedzi może być komentowany w tym samym wydaniu pi-sma periodycznego, w którym się ukazał albo w tej samej audycji radiowej lub telewizyjnej. Sprostowanie nie może być komentowane w dacie jego publikacji. Dopuszczalne jest natomiast zamieszczenie informacji, iż do po-ruszonego w sprostowaniu problemu redakcja powróci, zamieszczając po-lemikę lub stosowne wyjaśnienia. Na gruncie przedmiotowej sprawy sporne między stronami było, czy zamieszczony w nr 50 Tygodnika Powiatowego tekst „Co słychać?”, sta-nowił „sprostowanie”, „odpowiedź”, czy też „list do redakcji”. Na to pytanie kluczowe dla odpowiedzialności karnej oskarżonego Sądy obu instancji udzieliły wyczerpującej odpowiedzi, którą Sąd Najwyższy akceptuje. Z przesłanego do redakcji listu wynika wprost, iż w żaden sposób nie mógł być on zakwalifikowany jako „odpowiedź” czy „sprostowanie”, albo-wiem, jak wyżej wskazano, art. 31 pr. pr. wymaga aby „sprostowanie” kory-gowało wiadomości nieprawdziwe i nieścisłe, zaś „odpowiedzią” w rozu-mieniu prawa prasowego jest rzeczowa odpowiedź dotycząca zawartych w materiale prasowym stwierdzeń, jednak wyłącznie tych, które zagrażają dobom osobistym. Należy także podkreślić, iż artykuł „Gimnazjum honoru” Jana P., zamieszczony na łamach „Co słychać?” – nr 46 z 2000 r. jest wy-łącznie artykułem o charakterze sprawozdawczym, opisującym przebieg sesji rady gminy, zaś przesłany do redakcji list (podpisany między innymi przez oskarżyciela prywatnego), który następnie został opublikowany w nr 50 z 2000 r. tejże gazety, nie wskazuje jakie fakty zostały w artykule Jana P. przedstawione nieprawdziwie oraz, sprostowania czego domagają się 7 autorzy listu. List ten jedynie przedstawia argumentację przemawiającą za umieszczeniem szkoły w miejscowości S. Za uznaniem przedmiotowego listu jako „sprostowanie’ nie może przemawiać także następujące zdanie: «W tej sytuacji myślimy, że Komite-towi należy się od „Co słychać?”, kilka zdań sprostowania», albowiem o kwalifikacji czy dany tekst jest „sprostowaniem” decyduje nie pojedyncze zdanie, lecz całość i sens wypowiedzi skierowanej do czasopisma. W tym kontekście o tym, czy coś jest sprostowaniem nie może stanowić nawet tytuł, chyba, że z treści listu czy pisma skierowanego do gazety wynika co innego. Ponadto w dalszej części artykułu autorzy listu zasugerowali, iż „otwarci są na dyskusję w (...) tej sprawie”, co niewątpliwie zostało odebra-ne przez oskarżonego jako zaproszenie do polemiki, albowiem pod opubli-kowanym teksem listu oskarżony zamieścił swój tekst, w którym w pełni ustosunkował się do twierdzeń zawartych w „liście do redakcji”. Nie ulega wątpliwości, iż w przedmiotowej sprawie redaktor Jan P. traktując nadesłany tekst oskarżyciela prywatnego jako „list do redakcji” (który rzecz jasna nie posiadając właściwości „sprostowania” czy „odpo-wiedzi” kwalifikuje się jedynie jako materiał prasowy), nie zaniedbał wska-zanej wyżej procedury, która pozwoliłaby na ustalenie zamiarów i intencji oskarżyciela prywatnego. Wola oskarżyciela prywatnego aby uznać, że przesłany list jest „sprostowaniem” lub „odpowiedzią”, nie była dostatecznie jasno, stanowczo i jednoznacznie wyrażona. Co więcej z treści opubliko-wanego listu jednoznacznie wynikało, iż ma on charakter polemiki. W związku z powyższym przesłany do redakcji tekst słusznie został zakwalifi-kowany przez oskarżonego jako „list do redakcji”. W tym stanie rzeczy zarzuty kasacji odnoszące się do obrazy przepi-sów prawa karnego materialnego – art. 46 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 2 i ust. 6 pr. pr. ani tym bardziej obrazy przepisów art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. co do tego, że „tekst otwarty” nie ma charakteru sprostowania i nie jest w 8 przedmiotowej sprawie wnioskiem o zamieszczenie takowego sprostowa-nia – okazały się chybione. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 31art. 46 ust. 1art. 32 ust. 1art. 4 KPKart. 7 KPKart. 24 § 1 KCart. 33 ust. 1art. 31 pkt 1art. 31 pkt 2art. 32 ust. 5art. 33 ust. 5§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026. · PDF źródłowy