III KK 327/12

WyrokIzba Karna2013-04-05

Skład orzekający: Tomasz Artymiuk, Rafał Malarski, Barbara Skoczkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wyjaśnienia podejrzanego złożone podczas pierwszego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym pod nieobecność obrońcy mogą być wykorzystane jako dowód w sprawie, jeśli nie wystąpiła obiektywnie istniejąca podatność podejrzanego na pokrzywdzenie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że sam brak obrońcy podczas pierwszego przesłuchania podejrzanego w postępowaniu przygotowawczym nie stanowi przeszkody do wykorzystania jego wyjaśnień jako dowodu w sprawie, o ile nie wystąpiła obiektywnie istniejąca podatność podejrzanego na pokrzywdzenie. Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie wprowadza generalnego wymogu zapewnienia obecności obrońcy pod rygorem niedopuszczalności dowodu, lecz koncentruje się na sytuacjach obiektywnego ryzyka pokrzywdzenia podejrzanego.
Stan faktyczny
Sąd Okręgowy skazał oskarżonego za zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy. Obrońca skazanego wniósł kasację, zarzucając m.in. naruszenie prawa do rzetelnego procesu poprzez wykorzystanie wyjaśnień złożonych przez podejrzanego podczas pierwszego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym bez obecności obrońcy. Sąd Najwyższy rozpoznał kasację, koncentrując się na kwestii obecności obrońcy podczas pierwszego przesłuchania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III KK 327/12 POSTANOWIENIE Dnia 5 kwietnia 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Tomasz Artymiuk (przewodniczący) SSN Rafał Malarski (sprawozdawca) SSN Barbara Skoczkowska Protokolant Jolanta Włostowska przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczysława Tabora w sprawie S. R. F. skazanego z art. 148 § 1 kk i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2013 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 30 maja 2012 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w L. z dnia 20 września 2011 r., I. oddala kasację jako oczywiście bezzasadną; II. obciąża skazanego kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne. UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w L., wyrokiem z 20 września 2011 r., skazał S. R.F. na karę 15 lat pozbawienia wolności za to, że 28 grudnia 1999 r. dopuścił się w zamiarze ewentualnym zabójstwa R. W., zadając mu cios nożem w okolice podżebrza (art. 148 §1 k.k.), oraz na karę 8 lat pozbawienia wolności za to, że tego samego dnia, biorąc udział w bójce, usiłował w zamiarze ewentualnym zabić M. Ś., zadając mu dwa ciosy nożem w brzuch i klatkę piersiową, czym spowodował średni uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonego (art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. i w zb. z art. 159 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.); karę łączną ukształtował na zasadzie absorpcji (art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k.). Sąd Apelacyjny, po 2 rozpoznaniu apelacji prokuratora i obrońcy oraz po uzupełnieniu przewodu sądowego, w dniu 30 maja 2012 r. utrzymał w mocy pierwszoinstancyjny wyrok. Kasację od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego złożył obrońca, podnosząc zarzut rażącego i mogącego mieć istotny wpływ na treść wyroku naruszenia prawa, w szczególności art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k., co spowodowało, że „wbrew obowiązkom wynikającym z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. Sąd Apelacyjny nie uzasadnił należycie, dlaczego uznał zasadnicze zarzuty apelacyjne zawarte w apelacji obrony z dnia 23 listopada 2011 r. za niezasadne”. W konsekwencji autor kasacji zażądał uchylenia wyroków sądów obu instancji i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w L. do ponownego rozpoznania. Prokurator Apelacyjny w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Stanowisko to zyskało wsparcie obecnego na rozprawie kasacyjnej prokuratora Prokuratury Generalnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja okazała się bezzasadna – i to w stopniu oczywistym. Jakkolwiek sposób zredagowania zamieszczonego w części wstępnej kasacji zarzutu, odbiegający od powszechnie stosowanej praktyki formułowania go z większą precyzją, nie ułatwiał odczytania intencji skarżącego, to jednak motywacyjna część skargi nie pozostawiała cienia wątpliwości, że zasadnicza teza autora kasacji wiązała się z nieobecnością obrońcy podczas pierwszego przesłuchania S. F. w roli podejrzanego, natomiast pozostałe zastrzeżenia dotyczyły oceny znaczenia ujawnionych na ciele M. S. ran ciętych, oceny zeznań świadków przesłuchanych na rozprawie apelacyjnej, oddalenia wniosku dowodowego o przesłuchanie J. M. i rodzaju przypisanego skazanemu zamiaru. Ze względu na przydaną przez skarżącego rangę zarzutowi naruszenia art. 6 ust. 3 lit. c Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z 1950 r. (dalej: EKPC) Sąd Najwyższy za celowe uznał poświęcenie tej kwestii większej uwagi, zwłaszcza w kontekście orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, do którego w niemałym zakresie odwoływał się obrońca. Jest prawdą, że w polu zainteresowania strasburskiego Trybunału od dawna pozostaje zagadnienie dopuszczalności wykorzystywania jako dowodu w sprawie wyjaśnień oskarżonego złożonych w postępowaniu przygotowawczym pod nieobecność obrońcy. Wypada tu wspomnieć wyroki w sprawach Salduz p. Turcji z 27 listopada 2008 r. (nr. 36391/02), Panovits 3 p. Cyprowi z 11 grudnia 2008 r. (nr. 4268/04) oraz Płonka p. Polsce z 31 marca 2009 r. (nr. 20310/02). We wskazanych judykatach stwierdzono m. in., że gwarancje rzetelnego procedowania, o których mowa w art. 6 EKPC, mają także odpowiednie zastosowanie do postępowania przygotowawczego. Oznacza to, że prawo podejrzanego do posiadania obrońcy podczas pierwszego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym powinno być regułą, o ile wyjaśnienia złożone przez niego na tym etapie postępowania są następnie wykorzystane jako dowód w sprawie. Trybunał podkreślał, że organy krajowe powinny podjąć aktywne działania w celu uświadomienia podejrzanemu, iż ma prawo do posiadania obrońcy, także ustanowionego z urzędu, oraz że skuteczność zrzeczenia się tego prawa zależy od tego, czy nastąpiło ono w wyraźny, nieodwołalny sposób i czy towarzyszyło mu zapewnienie minimalnych gwarancji odpowiednich do wagi zrzeczenia się. Z treści orzeczeń zapadłych przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka nie da się wyprowadzić wniosku, że w zamyśle tego organu było wprowadzenie generalnego wymogu zapewnienia obecności obrońcy podczas pierwszego przesłuchania każdego podejrzanego pod rygorem niedopuszczalności wykorzystania na rozprawie złożonych przez niego wyjaśnień. Z przywołanych wyroków wynika, że Trybunałowi chodzi o konieczną obecność obrońcy w sytuacjach obiektywnie istniejącej podatności podejrzanego na pokrzywdzenie, np. z uwagi na jego wiek czy bezradność wywołaną czynnikami społecznymi lub stanem zdrowia (w tym uzależnieniem od narkotyków lub alkoholu). Odmienne rozumienie stanowiska Trybunału, a więc dopatrywanie się zawsze naruszeń Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w razie pierwszego przesłuchania podejrzanego bez udziału obrońcy, stanowiłoby – jak trafnie odnotowuje się w literaturze prawniczej – novum dla co najmniej kilku systemów procedury karnej kontynentalnej Europu uchodzących za nowoczesne i respektujące w szerokim zakresie prawa podejrzanych, np. belgijskiej czy niemieckiej (zob. M. Wąsek – Wiaderek: Problemy polskiej procedury karnej w świetle najnowszego orzecznictwa ETPC – wybrane zagadnienia [w:] Aktualne zagadnienia prawa karnego materialnego i procesowego, Warszawa 2009, s. 71). Sumując: sam brak obrońcy podczas pierwszego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym podejrzanego nie stanowi przeszkody do wykorzystania na rozprawie złożonych w takich warunkach jego wyjaśnień ze względu na treść art. 6 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 3 lit. c Europejskiej Konwencji 4 Praw Człowieka z 1950 r., o ile nie wystąpiła obiektywnie istniejąca podatność podejrzanego na pokrzywdzenie. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, trzeba dobitnie powiedzieć, że w jej toku nie doszło do obrazy ani art. 6 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 3 lit. c EKPC, ani art. 79 § 2 k.p.k. Na temat rzekomego naruszenia tego ostatniego przepisu wypowiedział się w sposób wszechstronny, wyczerpujący i przekonywający Sąd Apelacyjny (s. 7 – 9 uzasadnienia). Nie zachodzi zatem potrzeba ani poszerzania, ani pogłębiania jego wywodów. Motywując natomiast bezzasadność twierdzeń skarżącego o uchybieniu prawu do rzetelnego procesu, o którym mowa w komentowanym przepisie EKPC, warto przypomnieć, że S. F . został zatrzymany 14 listopada 2000 r. o godz. 9.30 (k. 155), a o godz. 12.25 – po zaznajomieniu go ze spisem praw i obowiązków procesowych, w których zawarto pouczenie o uprawnieniach określonych w art. 300 i 301 k.p.k., i które potwierdził własnoręcznym podpisem (k. 161) – przystąpił do składania przed prokuratorem wyjaśnień, przyznając się do popełnienia obu czynów i opisując przebieg całego zdarzenia (k. 162 – 163). Jeszcze tego samego dnia o godz. 15. 30 w trakcie posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania, po pouczeniu go przez sędziego o przysługujących mu prawach, potwierdził złożone wcześniej relacje (k. 165). W dniu 19 stycznia 2000 r. zgłosił się do prokuratury obrońca, któremu zezwolono na widzenie z podejrzanym (k. 181). W dniu 18 kwietnia 2000 r. S. F., wyjaśniając kolejny raz przed prokuratorem, ale już w obecności obrońcy, przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i powtórzył w skrótowej formie to, co wcześniej przekazał organom ścigania i sądowi (k. 238). Za 4 miesiące od tej czynności dokonał bezprawnego samouwolnienia się, zbiegł za granicę i ujęty został dopiero po upływie 6 lat w Hiszpanii (k. 749). Przed wniesieniem aktu oskarżenia odwołał swoje przyznanie się do winy, utrzymując, że wcześniej ze strachu uległ sugestiom prokuratora (k. 808 – 809) Podkreślając jeszcze raz, że w świetle przytoczonych okoliczności o żadnej obrazie zasady rzetelnego procesu nie mogło być mowy, należało stwierdzić, że uwagi sądu odwoławczego nie uszły podniesione w apelacji obrońcy kwestie związane z ranami ciętymi palców i ramienia M. Ś. oraz z przypisanym skazanemu zamiarem wynikowym zabójstw, który towarzyszył mu w czasie tragicznego zdarzenia (s. 13 -15 uzasadnienia). Sąd ten dokonał również prawidłowej oceny zeznań przesłuchanych na rozprawie odwoławczej świadków L. S. i M. L., nie 5 przekraczając granic swobodnej oceny wyznaczonych treścią art. 7 k.p.k. Nie sposób też było mieć zastrzeżeń do wydanego na rozprawie odwoławczej w dniu 23 maja 2012 r. na podstawie art. 170 § 1 pkt 4 k.p.k. postanowienia oddalającego wniosek o przesłuchanie J. M. (k. 3581). Świadek ta, pomijając już, że w swoich dotychczasowych zeznaniach nie podała informacji mogących mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przebywała za granicą i z tej racji wolno było sądowi pierwszej instancji skorzystać z rozwiązania przewidzianego w art. 391 § 1 k.p.k. (k. 3344). W tym stanie rzeczy, skoro wszystkie zgłoszone przez skarżącego zarzuty były ewidentnie chybione, Sądowi Najwyższemu nie pozostawało nic innego, jak tylko oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną (art. 535 § 3 k.p.k.). O kosztach sądowych za postępowanie kasacyjne orzeczono po myśli art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 148 § 1 kkart. 148 §1 KKart. 13 § 1 KKart. 157 § 1 KKart. 159 KKart. 11 § 2 KKart. 85 KKart. 86 § 1 KKart. 4 KPKart. 5 § 2 KPKart. 7 KPKart. 457 § 3 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy