FZ 651/04

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2005-05-05

Skład orzekający: Sędzia NSA Grzegorz Borkowski, Sędzia NSA Krystyna Nowak, Sędzia NSA Danuta Małysz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do uiszczenia wpisu sądowego, wynikające z omyłkowego doręczenia wezwania do innej firmy niż ta, w której pracuje pełnomocnik strony, może być uznane za nastąpione bez winy strony, uzasadniając przywrócenie terminu?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżąca Spółka, wskazując adres do doręczeń, ponosi skutki działań osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu działalności gospodarczej. Pełnomocnik, podając adres spółki, nie określił szczegółowo sposobu doręczania korespondencji, a odbiór pism przez różne osoby dysponujące pieczątką spółki był akceptowany do czasu uchybienia terminu. W związku z tym, doręczenie wezwania zostało uznane za prawidłowe, a uchybienie terminu za zawinione.
Stan faktyczny
Skarżąca Spółka została wezwana do uiszczenia wpisu sądowego w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwania skierowano do pełnomocnika Spółki, który wskazał adres swojej firmy. Wezwania zostały doręczone po terminie. Pełnomocnik wniósł o przywrócenie terminu, argumentując, że wezwania zostały omyłkowo doręczone innej firmie, a osoba odbierająca nie była pracownikiem firmy pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając doręczenie za prawidłowe i uchybienie za zawinione. Spółka wniosła zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalić zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny Izba Finansowa w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Grzegorz Borkowski Sędziowie NSA Krystyna Nowak (spr.) Danuta Małysz Protokolant Janusz Bielski po rozpoznaniu w dniu 05 maja 2005 r. na rozprawie w Wydziale II Izby Finansowej zażalenia E. S.A. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 12 maja 2004 r. sygn. akt I SA/Kr 83/04 odmawiające przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia wpisu w sprawie ze skargi E. S.A. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Kielcach z dnia [...] grudnia 2003 r. Nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 1999 r. p o s t a n a w i a : oddalić zażalenie. Skarżąca Spółka została wezwana do uiszczenia wpisu od skarg w sprawach o sygn. I SA/Kr 83/04 i I SA/Kr 84/04 w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwania te zostały skierowane do pełnomocnika skarżącej zatrudnionego w firmie K. Sp. z o.o. w K. ul. J. Taki adres dla doręczeń pełnomocnik ten wskazał w skardze. Wezwania zostały doręczone w dniu 5.04.2004 r. wpisy zostały jednak uiszczone po terminie, bo dopiero 16.04.2004 r. Pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie uchybionego terminu. W uzasadnieniu wniosku podniósł, że w budynku pod tym adresem działalność prowadzona jest przez K. Sp. z o.o. i K. P. Sp. z o.o. Wezwanie Sądu zostało odebrane przez A. Ł. pracownika firmy K. P. (nie będącego pracownikiem firmy, w której pełnomocnik skarżącej jest zatrudniony - K. Sp. z o.o.), przy czym bezpodstawnie posłużyła się ona pieczątką K. potwierdzając otrzymanie pisma. Nadto dział podatkowy będący częścią K. Sp. z o.o. posiada własny sekretariat zajmujący się wszelkimi czynnościami administracyjnymi dotyczącymi działu podatkowego, w tym wysyłaniem i odbiorem korespondencji. Sekretariat, w którym pracują osoby zatrudnione w K. P. Sp. z o.o. zlokalizowany jest na innym piętrze tego samego budynku. Listonosz pomyłkowo dostarczył całą korespondencję (w tym działu podatkowego) do sekretariatu, który nie obsługuje Departamentu podatkowego K., mimo iż wiedział o istnieniu osobnego sekretariatu właściwego do odbioru pism kierowanych do działu podatkowego K. W rezultacie pełnomocnik skarżącego otrzymał te wezwania po upływie terminu, w którym powinien być dokonany wpis sądowy jeśli liczyć termin od daty odbioru przez pracownika K.P. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku z następujących przyczyn: Skoro A. Ł. będąca pracownikiem innej firmy i to zatrudnionym w sekretariacie znajdującym się na innym piętrze budynku niż sekretariat firmy zatrudniającej pełnomocnika skarżącej, dysponowała pieczątką tej ostatniej to należy przyjąć, że była upoważniona do odbioru korespondencji dla firmy zatrudniającej pełnomocnika skarżącej. Listonosz mógł jej doręczyć wezwania do wniesienia wpisów od skarg. Gdyby było inaczej, to z pewnością K. Sp. z o.o. powiadomiłaby organy ścigania o popełnieniu przez A. Ł. przestępstwa. Jednakże w aktach sprawy brak jest dowodu na dokonanie tej czynności. Doręczenie wezwań należy zatem uznać za prawidłowe. Skoro to firma zatrudniająca pełnomocnika skarżącej posłużyła się A. Ł. do odbioru korespondencji, to ewentualne późne przekazanie wezwań do wniesienia wpisu od skarg pełnomocnikowi skarżącej strony, nie pozwala na uznanie, że uchybienie terminu do uiszczenia wpisów od skargi nastąpiło bez winy skarżącej. Ona to bowiem ponosi skutki działań osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu działalności gospodarczej. Jako podstawę prawną postanowienia Sąd wskazał art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). W zażaleniu na to postanowienie skarżąca podniosła zarzut naruszenia art. 86 § 1 i 87 § 2 ppsa poprzez przyjęcie, że ze swojej winy nie uiściła w terminie wpisu od skargi i wniosła o uchylenie postanowienia w zaskarżonej części oraz o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu. Zażalenie zawierało obszerne uzasadnienie okoliczności doręczenia wezwania o wpis pełnomocnikowi strony, z argumentacją podniesioną już we wniosku o przywrócenie terminu, rozpoznanym przez WSA. Wskazano, że 5 kwietnia 2004 r. wezwanie zostało omyłkowo doręczone przez listonosza do sekretariatu K. P. i odebrane przez A. Ł., która jest pracownikiem tejże firmy. A. Ł. nie była pracownikiem K., w której pracuje pełnomocnik skarżącej Spółki. Dział podatkowy będący częścią K. posiada własny sekretariat zajmujący się wszelkimi czynnościami administracyjnymi, w tym wysyłaniem i odbiorem korespondencji. Sekretariaty K. P. i K. znajdują się na innych piętrach budynku. Dlatego K., jak również zatrudniony w tej firmie pełnomocnik skarżącej nie ponosili żadnej winy w omyłkowym doręczeniu wezwania do innej spółki K. Posłużenie się przez A. Ł. pieczątką K., na co zwrócił uwagę WSA w skarżonym postanowieniu, nie zmieniało w żaden sposób faktu, że doręczenia dokonano do innej firmy niż należy, a osoba ta zapewne w celu ułatwienia pracy doręczyciela posłużyła się pieczątką innej firmy. Gdyby doszło do zaniedbań organizacyjnych związanych z dostarczeniem korespondencji, które byłyby następstwem działań lub zaniechań K. wówczas należałoby uznać, że uchybienie terminu obciąża tę Spółkę. Nie bez znaczenia był fakt, że pełnomocnikiem jest doradca podatkowym jako osoba fizyczna. Pełnomocnik nie korzystał usługowo z żadnego sekretariatu. Adresatem był pełnomocnik, a nie K. lub K.P. Wyrok (?) WSA narusza w istocie konstytucyjne prawo skarżącej do sądu, gdyż obciąża stronę skutkami działań osób trzecich za których działania (zaniechania) skarżąca oraz jej pełnomocnik nie ponoszą odpowiedzialności. Sam fakt uchybienia terminu do dokonania czynności nie pozbawia strony prawa do sądu. W tym celu ustawodawca określił przesłanki przywrócenia terminu, które w przedmiotowej sprawie zostały spełnione. W piśmie uzupełniającym zażalenie skarżąca wyjaśniła nadto przyczyny, dla których od postanowienia, zawierającego dwa rozstrzygnięcia (także o odrzuceniu skargi) wniosła również skargę kasacyjną. Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o oddalenie zażalenia i o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny - po skierowaniu sprawy - zgodnie z wnioskiem skarżącej - na rozprawę zważył co następuje: Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw. Jeżeli skarżąca wniosła o przywrócenie uchybionego terminu, to tym samym uznała, że doręczenie wezwania było prawidłowe a jedynie z przyczyn przez nią niezawinionych określony w wezwaniu brak skargi nie został usunięty. Stąd też przedmiotem oceny Sądu I instancji była wyłącznie ostatnio wymieniona kwestia (ew. braku winy). W tym zakresie wnioskom wynikającym z tej oceny, które znalazły swój wyraz w uzasadnieniu postanowienia, nie można zarzucić dowolności. Sam pełnomocnik wskazał, jako adres dla doręczeń Spółkę, w której jest zatrudniony, mającą siedzibę przy ul. J. Podając ten adres pełnomocnik nie określił, na którym piętrze i w którym sekretariacie pisma powinny być doręczane. Z akt administracyjnych (teczka nr 3) wynika, że tak kierowana korespondencja była odbierana przez różne osoby (K. Ł., M. S. , A. Ł.- ta ostatnia potwierdziła odbiór pism kilkakrotnie) dysponujące każdorazowo pieczątką wskazanej przez pełnomocnika Spółki. Brak w aktach jakiejkolwiek wzmianki, że ten sposób doręczania korespondencji pełnomocnikowi (zgodny z jego życzeniem) był kiedykolwiek przez niego kwestionowany - do czasu uchybienia terminowi do wpłaty wpisu. Skoro jako adres do doręczeń wskazano spółkę, ani listonosz ani organ podatkowy nie miał obowiązku sprawdzania, czy zatrudniona pod wskazanym adresem osoba, potwierdzająca odbiór pisma także pieczątką tej Spółki miała do tego formalne uprawnienia. To do pełnomocnika należało takie zorganizowanie przepływu nadchodzących do niego (na adres Spółki) pism, by nie ponosił ujemnych skutków związanych z tym "pośrednictwem". Mając powyższe na względzie należało na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 ppsa postanowić jak w sentencji. Przepisy tej ustawy, co jest ewidentnym błędem legislacyjnym, nie dają podstawy do zasądzenia kosztów postępowania zażaleniowego na rzecz strony przeciwnej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło