I FZ 355/17
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-12-15
Skład orzekający: Danuta Oleś
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej przez WSA była zasadna, gdy pełnomocnik procesowy z urzędu nie mógł zapoznać się z aktami sprawy z powodu ich niedostępności w sądzie?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że brak możliwości zapoznania się przez pełnomocnika z aktami sprawy z powodu ich niedostępności w sądzie stanowi przyczynę uchybienia terminu, która następuje bez winy strony. W związku z tym, sąd przywrócił termin do wniesienia skargi kasacyjnej, uchylając postanowienie WSA.Stan faktyczny
Spółka A. S.A. złożyła skargę kasacyjną po terminie, wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu. Pełnomocnik spółki, ustanowiony z urzędu, wskazał jako przyczynę uchybienia terminu niemożność zapoznania się z aktami sprawy w sądzie w wyznaczonym terminie z powodu okresu urlopowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie dochował wymaganej staranności. NSA rozpoznał zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin do wniesienia skargi kasacyjnej.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Danuta Oleś, , , po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. S.A. z siedzibą w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 września 2017 r. sygn. akt III SA/Wa 2883/15 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi A. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. z dnia 11 sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie określenia nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy oraz do zwrotu na rachunek bankowy za wrzesień 2012 r. postanawia: 1. uchylić zaskarżone postanowienie, 2. przywrócić termin do wniesienia skargi kasacyjnej.
Postanowieniem z dnia 1 września 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 2883/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił A. S.A. z siedzibą w W. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 października 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 2883/15, oddalającego skargę spółki na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 11 sierpnia 2015 r. w przedmiocie określenia nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy oraz do zwrotu na rachunek bankowy za wrzesień 2012 r.
Z uzasadnienia postanowienia Sądu pierwszej instancji wynika, że po doręczeniu odpisu ww. wyroku z uzasadnieniem, spółka zwróciła się o przyznanie prawa pomocy przez ustanowienie pełnomocnika procesowego z urzędu.
Postanowieniem z 3 kwietnia 2017 r. starszy referendarz sądowy WSA w Warszawie ustanowił na rzecz skarżącej doradcę podatkowego jako pełnomocnika z urzędu.
Pismem z 12 czerwca 2017 r. Krajowa Rada Doradców Podatkowych poinformowała Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie o wyznaczeniu dor. pod. M.C. na pełnomocnika skarżącej. Jak wynika z akt sądowych, pełnomocnik o wyznaczeniu został zawiadomiony 19 czerwca 2017 r.
Pismem z 8 sierpnia 2017 r. pełnomocnik skarżącej zwrócił się o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku z 28 października 2016 r., składając jednocześnie skargę kasacyjną. W uzasadnieniu wniosku poinformował, że 20 czerwca 2017 r. podjął próbę zapoznania się z aktami sprawy, stawiając się w czytelni akt Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdzie nie otrzymał akt sprawy do wglądu. Pełnomocnik wskazał, że został poinformowany, iż ze względu na okres urlopowy akta zostaną udostępnione za 2-3 tygodnie. Pełnomocnik poinformował, że z aktami sprawy zapoznał się w czytelni akt WSA w Warszawie 1 sierpnia 2017 r. Podniósł, że miał mało czasu na zapoznanie się ze sprawą.
W zaskarżonym postanowieniu WSA w Warszawie odnotował, że pełnomocnik spółki został zawiadomiony o wyznaczeniu go na pełnomocnika procesowego z urzędu 19 czerwca 2017 r., w związku z czym termin wniesienia skargi kasacyjnej zakończył swój bieg 19 lipca 2017 r. Pełnomocnik złożył skargę kasacyjną dopiero 8 sierpnia 2017 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Jako przyczynę niedotrzymania terminu złożenia środka zaskarżenia pełnomocnik wskazał na fakt nieudostępnienia mu akt postępowania w dniu 20 czerwca 2017 r. i zapoznanie się z nimi dopiero 1 sierpnia 2017 r. Sąd podkreślił - wobec faktu, iż pełnomocnik został poinformowany przez pracowników czytelni akt WSA w Warszawie, że akta zostaną mu udostępnione w ciągu 2-3 tygodni - iż termin ten mijał 11 lipca 2017 r., podczas gdy pełnomocnik zgodnie z jego oświadczeniem i aktami sprawy zapoznał się ze stanem sprawy dopiero 1 sierpnia 2017 r. Nadto, pełnomocnik nie wskazywał przyczyn, które uniemożliwiły mu wcześniejsze zapoznanie się z aktami sprawy. Sąd zaznaczył dalej, że możliwe było uzyskanie dostępu do akt w dacie umożliwiającej terminowe sporządzenie środka zaskarżania - termin 3 tygodni wskazany jako data możliwego udostępnienia akt upływał 8 dni przed upływem terminu wniesienia skargi kasacyjnej. Przy czym, zdaniem WSA, jak wynika z akt sprawy, termin ten był wystarczający dla pełnomocnika do sporządzenia środka zaskarżenia, który został ostatecznie złożony 7 dni od dnia zapoznania się z aktami sprawy.
Przykładając obiektywny miernik staranności w działaniu do sytuacji, jaka miała miejsce w sprawie, Sąd stwierdził, że pełnomocnik skarżącej nie dochował wymaganej od niego staranności i dbałości o interesy procesowe swojego mocodawcy. Jego obowiązkiem było zapoznanie się z aktami sprawy i terminowe wniesienie skargi kasacyjnej, podczas gdy z akt sprawy wynika, że od 21 czerwca do 31 sierpnia 2017 r. nie podejmował on działań mających na celu nadanie sprawie dalszego biegu.
W zażaleniu wywiedzionym od ww. postanowienia wniesiono o jego uchylenie w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, dalej: "P.p.s.a."), sąd przywróci termin do dokonania czynności procesowej, jeśli strona uprawdopodobni, że uchybiła terminowi bez swojej winy. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Jednocześnie zgodnie z art. 87 § 1, § 2 i § 4 P.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Ocena braku winy w uchybieniu terminu powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy. Tak ze stanowiska pełnomocnika jak i uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że już następnego dnia po zawiadomieniu o wyznaczeniu w niniejszej sprawie pełnomocnik udał się do sądu celem zapoznania się z aktami sprawy. Te nie zostały mu jednak udostępnione ze względu na okres urlopowy. Przy tym, poinformowano go, że akta zostaną udostępnione za 2-3 tygodnie.
W orzecznictwie wielokrotnie podkreśla się, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona (jej pełnomocnik) dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. np. postanowienie NSA z dnia 1 grudnia 2017 r., sygn. akt I OZ 1722/17, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - orzeczenia.nsa.gov.pl). Zatem o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się między innymi stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe, czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Chodzi o okoliczności od strony (jej pełnomocnika) całkowicie niezależne i nieprzewidywalne. Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę jej pełnomocnika) działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.
W ten sposób należy traktować brak możliwości zapoznania się przez pełnomocnika z aktami w siedzibie sądu. Pełnomocnik, poinformowany przez pracowników Sądu, że akta są niedostępne i może zjawić się ponownie celem
zapoznania się z nimi dopiero po upływie określonego (acz określonego bardzo ogólnie) terminu, w sposób całkowicie od siebie niezależny (tym bardziej: bez swojej winy) pozbawiony jest możliwości działania. Oczywiście, stosowną wiedzę o stanie sprawy może powziąć kontaktując się ze stroną postępowania, jednak aby mógł wykonywać swoją działalność w sposób profesjonalny, tj. z zachowaniem odpowiedniego standardu podejmowanych czynności, zapoznanie się z aktami jawi się jako podstawowy, a zarazem niezbędny element działania w ramach pomocy udzielanej z urzędu. Strona postępowania oraz jej pełnomocnik, którzy nie mogą zapoznać się z aktami sprawy, znajdują się faktycznie w sytuacji procesowej gorszej od osób biorących udział w procesie, które z tego uprawnienia mogą korzystać. Warte powtórzenia jest przy tym, że brak możliwości zapoznania się z aktami był w opisywanym stanie niezależny od zachowania strony i jej pełnomocnika.
W przypadku, gdyby akta były niedostępne w okresie przekraczającym termin na wniesienie skargi kasacyjnej, wydaje się mało wątpliwe, że wniosek o przywrócenie terminu byłby bezzasadny przynajmniej w zakresie liczenia nowego terminu od dnia realnej możliwości zapoznania się z aktami. Należy przy tym zwrócić uwagę, że przewidziany w art. 177 § 1 P.p.s.a. termin 30 dni na wniesienie skargi kasacyjnej, który w zw. z § 3 tego przepisu w razie ustanowienia w ramach prawa pomocy profesjonalnego pełnomocnika biegnie od dnia zawiadomienia pełnomocnika o jego wyznaczeniu (jednak nie wcześniej niż od dnia doręczenia stronie odpisu orzeczenia z uzasadnieniem) stanowi z jednej strony o obowiązku strony (konieczność dochowania tego terminu jest jednym z obwarowań jej merytorycznego rozpoznania), z drugiej jednak jest wyrazem uprawnienia: ustawodawca daje pełnomocnikowi pewien czas, w ramach którego może m.in. rozeznać się w sprawie, zapoznać z motywami rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji, ocenić zasadność wniesienia skargi kasacyjnej, ostatecznie zaś sporządzić ją i skierować do sądu. Nie bez powodu termin ten jest dłuższy niż termin na wniesienie zażalenia - po pierwsze, skarga kasacyjna dotyczy, z założenia, donioślejszych kwestii (stąd choćby wymóg sporządzenia jej przez profesjonalistę), po drugie, postępowanie nią inicjowane ma sformalizowany charakter - jak wielokrotnie podkreślano to w orzecznictwie, NSA jest związany jej granicami i nie jest władny domyślać się za stronę, gdzie dopatruje się naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Podsumowując: pozbawienie pełnomocnika dostępu do akt sądowych w siedzibie sądu, tj. faktyczna niemożność zapoznania się z nimi, stanowi przyczynę uchybienia terminu, która następuje bez winy strony (jej pełnomocnika) - art. 86 § 1 P.p.s.a.
Wobec treści art. 87 § 1 P.p.s.a. (z którego wynika, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu), konieczne jest ustalenie, czy pełnomocnik dochował tego terminu. Jakkolwiek bowiem niemożność zapoznania się z aktami uniemożliwiała mu wniesienie skargi kasacyjnej w terminie, określić należy kiedy przyczyna ta ustała, wszakże w pewnym momencie akta były już dostępne.
Precyzyjne określenie tego momentu jest niemożliwe wobec stanu faktycznego sprawy. Ze stanowiska pełnomocnika wynika, że 20 czerwca 2017 r. wyznaczono mu termin około 2-3 tygodni, po upływie którego akta miały być dostępne. Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu z urzędu natomiast wiadomo, że w sprawie o sygn. akt III SA/Wa 1963/16, w której pełnomocnik reprezentuje tę samą spółkę co w sprawie niniejszej, nie udostępniono mu akt sądowych 1 sierpnia 2017 r., informując, iż będzie mógł się z nimi zapoznać w późniejszym terminie (do czego doszło 4 sierpnia 2017 r.).
Przyjąć należy, że zapoznanie się pełnomocnika z aktami 1 sierpnia 2017 r. stanowiło faktycznie moment ustania przyczyny uchybienia terminu. A zatem dotrzymał on terminu na złożenie pisma z wnioskiem o przywrócenie terminu oraz dokonał czynności, której nie dokonano w terminie (wniósł jednocześnie skargę kasacyjną), podejmując się tych działań 8 sierpnia 2017 r., tj. przed upływem 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
Wobec ewentualnych wątpliwości co do tego, czy pełnomocnik był w stanie zapoznać się z aktami wcześniej, np. 11 lipca 2017 r., tj. tuż po upływie wskazywanych 3 tygodni od dnia jego wizyty w sądzie (20 czerwca 2017 r.), po pierwsze, podkreślić trzeba, że w jednej ze spraw spółki akta nie były dostępne jeszcze 1 sierpnia 2017 r., po drugie, należy zwrócić uwagę, że składając wniosek o przywrócenie terminu wraz ze skargą kasacyjną 8 sierpnia 2017 r. pełnomocnik zachował termin 30 dni liczonych od momentu hipotetycznie pierwszej chwili, odkąd z aktami - wg informacji udzielonych mu w siedzibie sądu - mógł się zapoznać (od 11 lipca 2017 r.). Mając na uwadze wymóg uprawdopodobnienia (a nie udowodnienia) braku winy w tym uchybieniu, stwierdzić trzeba zatem, że mimo iż pełnomocnik uchybił ustawowemu terminowi na wniesienie skargi kasacyjnej w okresie 30 dni od dnia zawiadomienia o jego wyznaczeniu, zachował termin trzydziestu dni, jaki
ustawodawca przewidział dla realnej możliwości ochrony praw i interesów strony w ramach korzystania z tego środka odwoławczego, wyznaczony momentem rzeczywistej możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Dodatkowo, przyczyny problemów z dostępem do akt spoczywały po stronie sądu, nie sposób więc obciążać stronę negatywnymi skutkami procesowymi braku możliwości ustalenia konkretnego momentu, kiedy ów wyjątkowy stan - ograniczający stronę w jej uprawnieniach w zakresie dostępu do informacji w sądzie na temat jej własnej sprawy - miał w rzeczywistości swój kres.
Wobec powyższego NSA odstąpił od oceny, czy okoliczności podniesione w zażaleniu dodatkowo potwierdzały brak winy w uchybieniu terminu. Ustalenia w tym zakresie są bowiem zbędne dla oceny rozstrzygnięcia - ciężka sytuacja w sferze prywatnej pełnomocnika jako argument mogłaby poprzeć stanowisko wyżej zaprezentowane, nie mogłaby mu jednak skutecznie odmówić waloru słuszności.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie niezasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Uprawdopodobniono bowiem, że wniesienie skargi kasacyjnej po upływie 30 dni od dnia zawiadomienia pełnomocnika o wyznaczeniu nastąpiło bez winy strony, a zarazem że czynność tę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu dokonano w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.
Z tych względów na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 1 i 2 oraz art. 86 § 1 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
-----------------------
Sygn. akt I FZ 355/17
3
Sygn. akt I FZ 355/17
1
Sygn. akt I FZ 355/17
5
Sygn. akt I FZ 355/17
6
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło