I OSK 1538/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-11-28
Skład orzekający: Ewa Dzbeńska, Andrzej Jurkiewicz, Jolanta Sikorska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo energetyczne, będące operatorem systemu dystrybucyjnego, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a żądane dokumenty dotyczące lokalizacji i budowy linii energetycznej stanowią informację publiczną?Ratio decidendi
Przedsiębiorstwo energetyczne, będące operatorem systemu dystrybucyjnego, wykonuje zadania publiczne w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej i jest zobowiązane do udostępniania informacji publicznej. Dokumenty dotyczące lokalizacji i budowy linii energetycznych stanowią informację publiczną. Sąd administracyjny może zobowiązać taki podmiot do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, nie przesądzając jednak ostatecznie o jej udostępnieniu lub odmowie.Stan faktyczny
K. B. zwrócił się do E. S.A. o udostępnienie kserokopii decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznej na jego nieruchomościach. Spółka odmówiła udostępnienia informacji, twierdząc, że nie jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej i że żądane dokumenty stanowią tajemnicę przedsiębiorcy. Po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, K. B. wniósł skargę na bezczynność do WSA. WSA uwzględnił skargę, zobowiązując Spółkę do rozpoznania wniosku. E. S.A. wniosła skargę kasacyjną, kwestionując m.in. zdolność sądową swojego oddziału oraz status podmiotu zobowiązanego do udzielania informacji publicznej.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Ewa Dzbeńska Sędziowie NSA Andrzej Jurkiewicz del. NSA Jolanta Sikorska (spr.) Protokolant asystent sędziego Wojciech Latocha po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. S.A. w G. Oddział w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 3 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SAB/Bd 32/13 w sprawie ze skargi K. B. na bezczynność E. S.A. w G. Oddział w T. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SAB/Bd 32/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, po rozpoznaniu sprawy ze skargi K. B. na bezczynność E. S.A. w G. Oddział w T. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej: zobowiązał E. S.A. w G. Oddział w T. do rozpoznania wniosku K. B. z dnia 28 lipca 2011 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku; stwierdził, że bezczynność organu w zakresie rozpoznania wniosku nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądził od E. S.A. w G. Oddział w T. na rzecz skarżącego kwotę 357 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Pismem z dnia 28 lipca 2011 r. K. B. wezwał E. S.A. Oddział w G. do podjęcia negocjacji w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem oraz w przypadku budowy linii niezgodnie z decyzjami - również wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez Spółkę z nieruchomości rolnej położonej w R. (działki o nr [...], [...], [...], [...] i [...]). W uzasadnieniu poza argumentacją w zakresie zasadności powyższego wezwania wniósł także, w oparciu o art. 4 ust. 1 pkt 5 i ust. 3, art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz. 1198 ze zm., dalej powoływanej jako ustawa o dostępie do informacji publicznej) żądanie udostępnienia "kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznej" na działkach o nr [...], [...], [...], [...] i [...] położonych w R.
Pismem z dnia 19 sierpnia 2011 r. E. S.A. poinformowała K. B. o przekazaniu do rozpoznania pisma z dnia 28 lipca 2011 r. do E. S.A. Wydział [...] w T. Kolejnym pismem z dnia 31 sierpnia 2011 r. E. S.A. Oddział w T. poinformował, że ze względu na dużą ilość składanych wniosków roszczeniowych odpowiedź na pismo z 28 lipca 2011 r. udzielona zostanie w terminie czterech miesięcy.
Pismem z dnia 5 marca 2012 r. K. B. ponaglił E. S.A. Oddział w T. w załatwieniu sprawy, informując o upływie czteromiesięcznego terminu.
W odpowiedzi na powyższe pismem z dnia 23 marca 2012 r. E. S.A. Oddział w T. wskazała, że posiada tytuł prawny do korzystania z przedmiotowych nieruchomości w zakresie niezbędnym do eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych, nabywając przez zasiedzenie służebność gruntową. Podała, że linie elektroenergetyczne na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...] posadowione zostały w latach 1966 i 1981. Podnosząc zarzut zasiedzenia służebności w 2001 r. poinformowała, że zakres stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej nie obejmuje przedsiębiorstwa energetycznego jakim jest E. S.A., w związku z czym nie widzi podstawy prawnej do udostępnienia posiadanych decyzji administracyjnych oraz innych dokumentów dotyczących budowy infrastruktury sieciowej osobom trzecim.
Pismem z dnia 4 maja 2012 r. pełnomocnik wnioskodawcy zwrócił się do E. S.A. o udowodnienie nabycia służebności gruntowej na przedmiotowej działce w drodze zasiedzenia oraz ponownie wniósł o udostępnienie wszelkich dokumentów oraz decyzji administracyjnych lub ich oznaczenie, dotyczących budowy lub przebudowy linii na przedmiotowej nieruchomości.
W odpowiedzi na ponowne wezwanie, pismem z dnia 16 maja 2012 r. Spółka poinformowała, że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko.
W związku z powyższym K. B. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargę na bezczynność E. S.A. Oddział w T. polegającej na:
- nieudostępnieniu informacji publicznej na wniosek z dnia 28 lipca 2011 r. w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej,
- niewydaniu rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej lub umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji publicznej zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę Spółka wniosła o jej oddalenie podnosząc, że nie jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej.
Rozpatrując skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że jest ona zasadna.
Wskazał, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest bezczynność E. S.A. Oddział w T. w udostępnieniu ewentualnych decyzji lub innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy lub przebudowy linii energetycznej, w oparciu o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Na wstępie Sąd pierwszej instancji wskazał, że skuteczność wniesienia skargi na bezczynność w przedmiocie udzielenia informacji publicznej nie jest uzależniona od wcześniejszego złożenia jakiegokolwiek środka zaskarżenia. Zgodnie z art. 16 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się jedynie do decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej. Przepisy k.p.a. nie mają zatem zastosowania do pozostałych czynności podejmowanych w trybie ww. ustawy, które mają charakter czynności materialno-technicznych w rozumieniu przepisu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Mimo, iż warunkiem skutecznego wniesienia skargi do sądu administracyjnego na akty lub czynności, o których mowa w przywołanym przepisie, zgodnie z art. 52 § 3 p.p.s.a. jest wcześniejsze wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, jednak bezczynność nie wchodzi w zakres pojęcia "akty lub czynności". Skoro ustawa nie przewiduje dodatkowych środków prawnych przeciwko czynnościom podejmowanym przez organy w przedmiocie udzielenia informacji publicznej (poza odwołaniem od decyzji o odmowie udzielenia takiej informacji), to należy uznać, że skarga na bezczynność jest dopuszczalna bez wezwania do usunięcia naruszenia prawa.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że zasadniczym problemem w niniejszej sprawie jest ustalenie, czy E. S.A. Oddział w T. jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej w myśl ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz, czy żądane przez stronę dokumenty są informacją publiczną.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, informacją taką jest każda informacja o sprawach publicznych, która podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonym w ustawie. Szczegółowy krąg informacji, które ustawa uznaje za informację publiczną zawarty został w art. 6 cytowanej wyżej ustawy.
Według art. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, prawo do jej udostępnienia ma charakter powszechny i nie wymaga od osoby korzystającej z tego prawa wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Prawo to podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy (art. 5 ust. 2). Jednak ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (art. 5 ust. 3).
W art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy o dostępie do informacji publicznej do szerokiego katalogu form informacji publicznej ustawodawca zaliczył informację publiczną o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności teść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć. Dokumentem urzędowym w rozumieniu ustawy jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy (art. 6 ust. 2).
W świetle powyższego informacje stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych, o których udostępnienie wystąpił skarżący, stanowią zdaniem Sądu pierwszej instancji informację publiczną w myśl przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Rozważając problem, czy E. S.A. Oddział w T. jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej Sąd pierwszej instancji przywołał treść art. 4 ust 1. ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lipca 2006 r. sygn. akt P 24/05, w którym wskazano, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia istnienia społeczeństwa i poszczególnych jednostek, suwerenności i niepodległości państwa - a zatem zapewnienia wolności i praw człowieka i obywatela. Dysponowanie zasobami energetycznymi warunkuje możliwość urzeczywistnienia dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ale również ma związek z zapewnieniem bezpieczeństwa obywateli i zasadą zrównoważonego rozwoju, o której mowa w art. 5 Konstytucji. Obowiązkiem władzy publicznej jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, a więc dążenie do zaspokojenia istniejących, jak i przewidywanych potrzeb energetycznych.
Powołując się na powyższe oraz orzecznictwo sądowoadministracyjne Sąd ten uznał, że przedsiębiorstwa energetyczne są przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wskazał, że argumentację tą potwierdzają przepisy ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. poz. 1059). Spółka E. S.A. Oddział w T. jest operatorem systemu dystrybucyjnego, czyli przedsiębiorstwem odpowiedzialnym za ruch sieciowy w systemie dystrybucyjnym gazowym albo systemie dystrybucyjnym elektroenergetycznym, bieżące i długookresowe bezpieczeństwo funkcjonowania tego systemu, eksploatację, konserwację, remonty oraz niezbędną rozbudowę sieci dystrybucyjnej, w tym połączeń z innymi systemami gazowymi albo innymi systemami elektroenergetycznymi (art. 3 pkt 25 ww. ustawy). W art. 9c ust. 3 tej ustawy zawarto obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jednocześnie dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistnienia konstytucyjnej zasady dobra wspólnego są zadaniami publicznymi.
W świetle powyższego przedsiębiorstwo energetyczne, jakim jest E. S.A. Oddział w T., jest w ocenie Sądu pierwszej instancji podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej w myśl przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, a żądane przez skarżącego dokumenty stanowią informację publiczną. W tej sytuacji ustalić zdaniem tego Sądu należy, czy działania podjęte przez podmiot zobowiązany nastąpiły w formie adekwatnej do wskazanej przez skarżącego.
Sąd pierwszej instancji dalej wskazał, że udostępnienie informacji publicznej jest czynnością materialno-techniczną, a żaden przepis nie nakłada na dysponenta takiej informacji nadawania tej czynności jakiejś szczególnej formy. W związku z tym formę w jakiej informacja zostanie udostępniona determinuje żądanie zawarte we wniosku.
Skoro wnioskodawca wystąpił o przesłanie "kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznej" na działkach o nr [...], [...], [...], [...], [...] położonych w R., to udostępnienie informacji publicznej powinno nastąpić w tej właśnie formie (o ile podmiot zobowiązany do udzielenia tej informacji jest w jej posiadaniu).
W niniejszej sprawie Spółka nie udostępniła żadnej informacji pomimo, że z pisma z dnia 23 marca 2012 r. wynika, że jest w ich posiadaniu. Nie poinformowała również o odmowie udzielenia takiej informacji. W związku z posiadaniem przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej stosownych dokumentów stanowiących informację publiczną oraz braku udzielenia żądanej informacji w formie żądanej przez skarżącego, uznać zdaniem Sądu pierwszej instancji należy, że E. S.A. Oddział w T. pozostaje w bezczynności w załatwieniu wniosku skarżącego z dnia 28 lipca 2011 r.
Zdaniem tego Sądu, bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Wynikała bowiem raczej z błędnej wykładni przepisów prawa przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej. Wprawdzie Spółka nie załatwiła wniosku skarżącego, jednak podejmowała działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy. Nadto, jak wynika z akt sprawy, organ informował wnioskodawcę, że ze względu na dużą ilość składanych wniosków roszczeniowych oraz konieczność zgromadzenia kompletu archiwalnej dokumentacji i znacznej pracochłonności w procesie jej analizowania, odpowiedzi udzieli w terminie czterech miesięcy od chwili wpływu wezwania.
Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że rozpoznawał w sprawie jedynie kwestie bezczynności E. S.A. Oddział w T. Wskazał, że zakwalifikowanie określonych danych do informacji publicznej oraz zobowiązanie w takich przypadkach do rozpoznania wniosku w sposób przewidziany prawem nie jest równoznaczne z nakazem ich udostępnienia. Rozpoznając wniosek, jego adresat może udostępnić informację, odmówić jej udostępnienia ze względu na ograniczenia wskazane w art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej lub umorzyć postępowanie na podstawie art. 14 ust. 2 ww. ustawy.
W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w zaskarżonym wyroku. O kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.
Powyższy wyrok został w całości zaskarżony skargą kasacyjną wywiedzioną przez E. S.A. w G., która wniosła o stwierdzenie nieważności ewentualnie uchylenie powyższego wyroku Sądu pierwszej instancji oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz E.S.A. w G. kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1) mogące mieć wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, a to art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a., art. 58 § 1 pkt 5 p.p.s.a., art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a., art. 52 § 3 i 4 p.p.s.a. i art. 3 § 2 ust. 8 p.p.s.a.,
2) naruszenie poprzez błędną wykładnię prawa materialnego, a mianowicie art. 1 ust. 1, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1 lit. a) tiret pierwsze ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.), zwanej dalej u.d.i.p.,
3) niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 5 ust. 2 u.d.i.p.
W uzasadnieniu w pierwszej kolejności zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi nieważność postępowania z uwagi na brak zdolności sądowej strony (art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a.). Podniosła, że nie odrzucając skargi Sąd pierwszej instancji naruszył art. 58 § 1 pkt 5 p.p.s.a. Skarżący, działający przy pomocy profesjonalnego pełnomocnika, jako stronę postępowania wskazał E. S.A. w G. Oddział w T. Zarzuciła, że oddział Spółki E. S.A. w G. nie posiada samodzielnej zdolności prawnej, ani sądowej, wobec czego nie mógł być stroną niniejszego postępowania.
Nadto, w ocenie Spółki, przedmiotowa skarga winna zostać odrzucona na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a., albowiem sprawa nie należy do właściwości sądów administracyjnych. W sprawie brak jest również wezwania skarżącej Spółki do usunięcia naruszenia prawa, a więc nie została spełniona dyspozycja art. 52 § 3-4 p.p.s.a., co także winno skutkować odrzuceniem skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.
Nadto Spółka wskazała, że nie może zostać zobowiązana do udzielenia informacji publicznej, albowiem nie może zostać uznana za władzę publiczną. Nie wykonuje również zadań władzy publicznej. Dalej podała, że jest spółką prawa handlowego, którą kontroluje E. S.A., w której to Spółce pakiet większościowy akcji posiada Skarb Państwa, a przedmiotem jej działalności jest dystrybucja energii elektrycznej sieciami wysokiego, średniego i niskiego napięcia. Powyższe oznacza, że Spółka nie wykonuje zadań władzy publicznej. Nie jest również podmiotem dysponującym majątkiem publicznym. Zatem nie może być zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej. Tym samym Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej wykładni art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Wskazując zaś co należy uznać za informację publiczną, mając na uwadze przepis art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 lit. a triet pierwsze ustawy o dostępie do informacji publicznej w powiązaniu z art. 61 Konstytucji RP Spółka podniosła, że przedmiotowa sprawa dotyczy udostępniania dokumentów znajdujących się w aktach sprawy administracyjnej, która prowadzona była przez właściwy organ administracji. To zatem od tego organu administracji skarżący winni się domagać uzyskania przedmiotowej informacji publicznej. Tym samym, zdaniem Spółki, Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej wykładni ww. przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Spółka podniosła także, że w niniejszej sprawie winien zostać zastosowany przepis art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Informacje, których uzyskania domaga się skarżący stanowią bowiem tajemnicę przedsiębiorcy. Prawo skarżącego do tych informacji podlega wobec powyższego ograniczeniu. Pojęcie tajemnicy przedsiębiorcy nie zostało zdefiniowane w u.d.i.p. W polskim systemie prawa funkcjonuje jednak określenie "tajemnica przedsiębiorstwa", które może być co najmniej pomocniczo stosowane przy dokonywaniu wykładni pojęcia tajemnicy przedsiębiorcy. Zgodnie z ustawą z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Informacje, których uzyskania domaga się skarżący, stanowią zdaniem skarżącego kasacyjnie tajemnicę przedsiębiorcy z uwagi na zapowiadający się spór dotyczący urządzeń przesyłowych, których dotyczą żądane przez skarżącego dokumenty. Ujawnienie tych informacji stanowiłoby zatem działanie na szkodę E. S.A. w G.
W tej sytuacji przyjąć zdaniem skarżącego kasacyjnie należy, że E. S.A. w G. nie jest zobowiązany do udostępnienia skarżącemu informacji, której się domaga. Wobec powyższego nie można w sprawie zarzucać E. S.A. w G. bezczynności.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną w piśmie procesowym z dnia 30 września 2013 r. skarżący wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od Spółki na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, podzielając argumentację Sądu pierwszej instancji powołaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Zaś w związku z tym, że w przedmiotowej skardze kasacyjnej podniesiono zarzut nieważności postępowania, w pierwszej kolejności zatem należało odnieść się do tej kwestii.
W ocenie skarżącej Spółki w niniejszej sprawie ziściła się przesłanka nieważności postępowania wskazana w art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a., albowiem jako strona postępowania została wskazana E. S.A. w G. Oddział w T., a oddział spółki nie posiada samodzielnej zdolności prawnej ani sądowej, wobec czego nie mógł być stroną niniejszego postępowania.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższy zarzut nie znajduje uzasadnienia.
Przepis art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a stanowi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany. Na gruncie procedury obowiązującej przed sądami administracyjnymi zdolność sądowa regulowana jest w art. 25 p.p.s.a. Zgodnie z treścią art. 25 § 1 p.p.s.a. osoba fizyczna i osoba prawna ma zdolność występowania przed sądem administracyjnym jako strona (zdolność sądowa). Natomiast sprawy dotyczące udostępnienia informacji publicznej należą do kategorii spraw szczególnych, rozstrzyganych na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przepis art. 4 ust. 1 pkt 5 powyższej ustawy stanowi, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów.
Przepis ten jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 25 § 1 p.p.s.a. Jednostka organizacyjna o jakiej mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej nie stanowi jednostki organizacyjnej o jakiej mowa w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, czy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej jest to każda jednostka organizacyjna wykonująca zadania publiczne. Kwestia ta była już przedmiotem rozważań w orzecznictwie, gdzie wyrażono pogląd, że przepis ten daje podstawy do wyprowadzenia zdolności sądowej jednostek organizacyjnych wykonujących zadania publiczne, nawet gdy stanowi część spółki powołanej przez spółkę w celu świadczenia usług na określonym terenie, która jest z mocy prawa objęta obowiązkiem udzielenia informacji publicznej (tak: NSA w wyrokach z dn. 04.04.2013 r., sygn. akt I OSK 102/13, czy z dn. 15.10.2013 r., sygn. akt I OSK 830/13). Wskazano także, że oddział spółki może być traktowany jako organ w rozumieniu art. 32 p.p.s.a., a zatem w znaczeniu funkcjonalnym, wynikającym z charakteru wykonywanych zadań publicznych, co uzasadnia przyznanie mu przymiotu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym (tak: wyrok NSA z dn. 26.09.2013 r., sygn. akt I OSK 831/13).
Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że taką jednostką zobowiązaną do udzielenia informacji publicznej jest E. S.A. z/s w G. Oddział w T. Tym samym niezasadny jest także zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 58 § 1 pkt 5 p.p.s.a.
Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 52 § 3 i 4 p.p.s.a. poprzez niewezwanie Spółki przez skarżącego do usunięcia naruszenia prawa.
Przepis art. 52 § 1 p.p.s.a. stanowi, że skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Środki zwalczania bezczynności organów administracji wskazuje art. 37 k.p.a., który przyznaje stronie prawo złożenia zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 k.p.a. do organu administracji publicznej wyższego stopnia. Tak więc w zasadzie tam gdzie stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego skarga na bezczynność powinna być poprzedzona zażaleniem, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.a.
Jednak ustawa o dostępie do informacji publicznej jest ustawą szczególną, regulującą w sposób kompleksowy kwestie związane z prawem dostępu do informacji publicznej. Wobec tego jej uregulowania decydują o trybie postępowania w tych sprawach, a przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego mogą znaleźć wyłącznie zastosowanie wtedy, gdy przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej tak stanowią. Tymczasem ustawa o dostępie do informacji publicznej odsyła do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego wyłącznie w art. 16 ust. 2, wobec czego należy wyłączyć stosowanie przepisów tego Kodeksu do faz poprzedzających wydanie decyzji. Tym samym nie może znaleźć zastosowania w przypadku bezczynności przy udzielaniu informacji publicznej przepis art. 37 k.p.a. Środków zaskarżenia w przypadku bezczynności nie przewiduje też ustawa o dostępie do informacji publicznej, wobec czego w postępowaniu o udostępnienie informacji nie znajdują zastosowania przepisy art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. Natomiast tryb przewidziany w art. 52 § 3 i 4 p.p.s.a., jak wynika z literalnego brzmienia przepisu, dotyczy aktów i czynności, a nie bezczynności podmiotu zobowiązanego (porównaj: ww. wyrok NSA z dn. 15.10.2013 r., sygn. akt I OSK 830/13).
Kolejnym zarzutem procesowym był zarzut niedopuszczalności złożonej w niniejszej sprawie skargi na bezczynność z uwagi na brak kognicji sądu administracyjnego. Zarzut ten jest chybiony. W orzecznictwie przyjmuje się, że udzielenie informacji publicznej ma charakter czynności materialno-technicznej, wynikającej z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz, że strona ma prawo kwestionowania bezczynności organu w przypadku, gdy uznaje, że żądane informacje są informacjami publicznymi i powinny być udzielone w trybie wnioskowym na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W przypadku takiej skargi sąd dokonuje kwalifikacji żądanych informacji i w zależności od ich charakteru, podejmuje stosowne rozstrzygnięcie. Stwierdzając lub nie bezczynność danego podmiotu w zakresie informacji publicznej, sąd ocenia wówczas prawidłowość dokonania przez ten podmiot kwalifikacji wniosków. Zatem w sytuacji ustalenia, że w danej sprawie mamy do czynienia z podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej oraz, że informacja, której udostępnienia domaga się wnioskodawca, należy do kategorii informacji publicznej, powoduje, że dana sprawa podlega co do zasady kognicji sądu administracyjnego. Zaś w przypadku bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej środkiem przysługującym osobie domagającej się udostępnienia takiej informacji jest skarga do sądu administracyjnego, wnoszona na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. (porównaj wyrok NSA z dn. 10.10.2013 r., sygn. akt I OSK 1696/13, dostępny na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Uznanie więc, że żądane przez stronę dokumenty stanowiły informację publiczną, uczyniło konieczną merytoryczną ocenę przez sąd administracyjny działania Spółki w przedmiocie wniosku skarżącego. W tej sytuacji, jak już wyżej wskazano, zarzut naruszenia art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a. i art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. pozostawał w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nieusprawiedliwionym.
Za nieusprawiedliwiony należy również uznać zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie autora skargi kasacyjnej skarżąca Spółka nie jest podmiotem, który jest obowiązany do udostępnienia informacji publicznej.
Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej E. S.A. jest spółką prawa handlowego, kontrolowaną przez spółkę E. S.A. (100% akcji). Właścicielem E. S.A. jest Skarb Państwa (ok. 82%). Jak wynika z odpisu KRS, do zadań Spółki należy m.in. przesyłanie energii elektrycznej, dystrybucja energii elektrycznej. Spółka oraz jej Oddział wykonują zatem zadania publiczne.
Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 lipca 2006 r. sygn. akt P 24/05 wskazał, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia istnienia społeczeństwa i poszczególnych jednostek, suwerenności i niepodległości państwa – a zatem zapewnienia wolności i praw człowieka i obywatela. Dysponowanie zasobami energetycznymi warunkuje możliwość urzeczywistnienia dobra wspólnego, o którym mówi art. 1 Konstytucji RP. W dziedzinie gospodarki energetycznej mamy zatem do czynienia z interferencją różnych wartości i zasad konstytucyjnych, do których należą wolność działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP), ale także bezpieczeństwo obywateli i zasada zrównoważonego rozwoju kraju (art. 5 Konstytucji RP) oraz zasada ochrony środowiska (art. 74 ust. 1 i 2 Konstytucji RP).
Obowiązkiem władz publicznych jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, a więc dążenie do zaspokojenia zarówno istniejących, jak i przewidywanych potrzeb energetycznych w warunkach określonych w art. 74 ust. 1 Konstytucji, a więc z uwzględnieniem bezpieczeństwa ekologicznego obecnych i przyszłych pokoleń. Realizacja tego obowiązku uzasadnia poddanie gospodarki energetycznej ograniczeniom wolności działalności gospodarczej charakterystycznym dla rynku regulowanego i znajdującym oparcie w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Wolność działalności gospodarczej w dziedzinie energetyki może być ograniczona w szczególności ze względu na bezpieczeństwo i ochronę środowiska, ograniczenia te mogą być ustanawiane "tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie", jednakże nie mogą one "naruszać istoty wolności i praw". Przedsiębiorstwa energetyczne są w związku z tym przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ich działalność dla urzeczywistnienia wskazanych przez TK celów wymaga ścisłego współdziałania z organami władzy publicznej. I tak np. art. 16 i 17 ustawy – Prawo energetyczne przewidują obowiązek uwzględniania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego przy tworzeniu planów rozwoju w zakresie zaspokajania obecnego i przyszłego zapotrzebowania na paliwa gazowe lub energię przez przedsiębiorstwa energetyczne lub operatora systemu elektroenergetycznego.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można się zgodzić z twierdzeniem Spółki, że nie może być ona podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, gdyż nie należy do kręgu podmiotów tam wskazanych.
Obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienia art. 9c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jednak dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP, są "zadaniami publicznymi". Zatem niewątpliwie Spółka jest tym innym podmiotem wykonującym zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a zatem w stosunku do niej mogą mieć zastosowanie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tym samym przepisy art. 1 ust. 1 i art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej nie zostały naruszone.
Również zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 lit. a tiret pierwsze powyższej ustawy nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem autora skargi kasacyjnej przepis ten został naruszony albowiem, co wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej, przedmiotowa sprawa dotyczy udostępnienia dokumentów znajdujących się w aktach sprawy właściwego organu administracji, który prowadził postępowanie. Przepis art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej składający się z kliku punktów, a każdy z nich z kilku podpunktów, wprowadza przykładowy katalog informacji i dokumentów stanowiących informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 tej ustawy. Jego podstawową funkcją jest zatem wskazanie najbardziej typowych kategorii informacji publicznych. Katalog ten nie jest wyczerpujący. Zatem podnosząc zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 lit. a triet pierwsze powyższej ustawy oraz art. 1 ust. 1 tej ustawy, wskazującego co należy rozumieć pod pojęciem informacji publicznej, nie można skutecznie kwestionować tego, że to nie Spółka, ale właściwy organ administracji winien żądane dokumenty udostępnić.
Na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który dotyczy ograniczenia prawa do informacji publicznej m. in. z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy. Zwrócić bowiem należy uwagę, że Sąd pierwszej instancji jedynie zobowiązał Spółkę do załatwienia wniosku skarżącego, wskazując na stronie 7 uzasadnienia zakwestionowanego wyroku, że zakwalifikowanie określonych danych do informacji publicznej oraz zobowiązanie do rozpoznania wniosku w sposób prawem przewidziany nie oznacza nakazu udostępnienia przedmiotowych informacji publicznych. Dodał także, że rozpoznając taki wniosek jego adresat może udostępnić informację, bądź odmówić jej udostępnienia ze względu na ograniczenia wskazane w art. 5 przedmiotowej ustawy lub umorzyć postępowanie na podstawie jej art. 14 ust. 2. Powyższe stanowisko Sądu jest prawidłowe, bowiem ze skargi na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej sąd może jedynie zobowiązać do rozpoznania wniosku, w sytuacji gdy dany podmiot podlega ustawie o dostępie do informacji publicznej, a żądana informacja stanowi informację publiczną, nie wskazuje zaś kierunku w jakim taki wniosek ma zostać rozpoznany. Zatem to czy dany podmiot udzieli żądanej informacji, czy też odmówi jej udzielenia, bo zaszła ku temu stosowna przesłanka, bądź też załatwi wniosek w inny sposób, zależy od niego.
Dotychczasowe rozważania wskazują więc, że wniesiona w tej sprawie skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 184 p.p.s.a., przedmiotową skargę kasacyjną należało oddalić.
Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku pełnomocnika skarżącego zgłoszonego w piśmie z dnia 30 września 2013 r. o zasądzenie kosztów postępowania na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. Przede wszystkim w okolicznościach tej sprawy brak jest ku temu jakichkolwiek przesłanek. W sprawie tej na rzecz skarżącego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zasądził już w wyroku z dnia 3 kwietnia 2013 r. zwrot kosztów postępowania sądowego przed tym Sądem, zaś obecnie pełnomocnik wnioskodawcy nie wykazał, aby poniósł on jakiekolwiek koszty postępowania kasacyjnego. W szczególności w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sporządzenie przez profesjonalnego pełnomocnika niezwykle lakonicznego pisma nazwanego odpowiedzią na skargę kasacyjną, nie zawierającego w swej treści żadnego merytorycznego stanowiska, nie może być uznane za czynność, za wykonanie której przysługiwałoby pełnomocnikowi wynagrodzenie w wysokości porównywalnej z minimalną kwotą, którą Sąd mógłby przyznać zgodnie z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tj. z 2013 r. Dz. U. poz. 490). Niezależnie od powyższego wskazać należy, iż ww. odpowiedź na skargę wniesiona została po upływie terminu określonego w art. 179 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło