I OSK 1766/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-26

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Jolanta Rajewska, Aleksandra Łaskarzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o przejęciu gospodarstwa rolnego na własność Państwa, wydana ponad 30 lat temu, może zostać uznana za nieważną z powodu braku w aktach sprawy wniosku właściciela, mimo że sama decyzja wskazuje na jego złożenie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że brak wniosku właściciela w aktach sprawy, która zakończyła się ponad 30 lat temu decyzją o przejęciu gospodarstwa rolnego na własność Państwa, nie jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia nieważności tej decyzji. Sąd podkreślił, że organy administracyjne i sąd pierwszej instancji nie podjęły wystarczających działań w celu wyjaśnienia tej kwestii, ograniczając się jedynie do stwierdzenia braku dokumentu i domniemania jego istnienia na podstawie treści samej decyzji. Brak wniosku nie przesądza o rażącym naruszeniu prawa, jeśli nie przeprowadzono wyczerpującego postępowania dowodowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku M. N. o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Gminy z 1979 r. o przejęciu na własność Państwa gospodarstwa rolnego po jego matce, P. N. Organy administracji odmówiły stwierdzenia nieważności, wskazując, że decyzja z 1979 r. została wydana na podstawie przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym, a z jej treści wynika, że została wydana po rozpatrzeniu wniosku właścicielki. WSA oddalił skargę M. N., uznając, że brak wniosku w aktach sprawy po ponad 30 latach nie dowodzi jego niezłożenia. NSA uchylił wyrok WSA i decyzje administracyjne, uznając, że organy i sąd pierwszej instancji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu wyjaśnienia braku wniosku.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] października 2012 r. oraz decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lipca 2012 r. Zasądził od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz M. N. kwotę 800 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski sędzia NSA Jolanta Rajewska sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Dorota Kozub-Marciniak po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 2267/12 w sprawie ze skargi M. N. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji 1. uchyla zaskarżony wyrok, decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] października 2012 r. nr [...] oraz decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...]; 2. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz M. N. kwotę 800 (osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 2267/12 oddalił skargę M. N. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. W uzasadnieniu wyroku WSA w Warszawie wskazał, że Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, decyzją z [...] października 2012 r. nr [...], utrzymał w mocy własną decyzję z [...] lipca 2012 r. nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważność decyzji Naczelnika Gminy w B. z [...] maja 1979 r. nr [...] o przejęciu na własność Państwa za spłaty pieniężne gospodarstwa rolnego o pow. 1,1448 ha, oznaczonego w ewidencji gruntów jako działki nr [...] położonego w B., stanowiącego własność P. N. Z ustaleń organu nadzoru wynika, że pismem z dnia 30 lipca 2012 r. M. N., spadkobierca byłej właścicielki ww. gospodarstwa złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z [...] lipca 2012 r. Ponownie rozpoznając sprawę, na skutek wniosku M. N. organ nadzoru stwierdził, że decyzja z [...] maja 1979 r. wydana została na podstawie art. 53 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140) – dalej: "ustawa". Zgodnie z treścią ww. przepisu jeżeli właściciel gospodarstwa rolnego nie spełniał warunków do uzyskania emerytury lub renty inwalidzkiej na podstawie ustawy, nieruchomości wchodzące w skład gospodarstwa rolnego mogły być na jego wniosek w całości lub w części przejęte odpłatnie przez Państwo. Natomiast ust. 3 cytowanego przepisu stanowił, iż nieruchomości wchodzące w skład gospodarstwa rolnego mogły być przejęte również od właściciela, który spełniał warunki do emerytury lub renty inwalidzkiej na podstawie ww. ustawy, jeżeli nabył on prawo do emerytury lub renty na podstawie innych przepisów. Minister zwrócił uwagę, że ze znajdującego się w aktach sprawy aktu własności ziemi z dnia [...] marca 1976 r. znak: [...] wynika, iż P. N. była właścicielką przedmiotowego gospodarstwa rolnego. Ponadto organ odwoławczy dodał, że z pisma skarżącego z dnia [...] lutego 2009 r. wynika, iż P. N., która w dniu wydania przez Naczelnika Gminy w B. zaskarżonej decyzji miała ukończone 81 lat, pobierała emeryturę po zmarłym mężu. Z kolei ze zgromadzonych w sprawie dokumentów nie wynika, aby byłej właścicielce gospodarstwa przysługiwała renta inwalidzka, o której mowa w art. 10 ustawy. Odnosząc się do zarzutu skarżącego, że P. N. nie składała wniosku o przejęcie gospodarstwa na własność Państwa Minister stwierdził, że z treści decyzji Naczelnika Gminy w B. z dnia [...] maja 1979 r. wynika, iż została ona wydana po rozpatrzeniu wniosku P. N., natomiast z uwagi na długi okres czasu, jaki upłynął od dnia jej wydania, możliwe jest, że nie zachowała się pełna dokumentacja sprawy. Mając na uwadze zainteresowanie skarżącego w pozytywnym dla niego rozstrzygnięciu sprawy, nie można, na podstawie jego twierdzeń, ponad wszelką wątpliwość ustalić, iż takowy wniosek o przejęcie gospodarstwa na własność Państwa nie został złożony. Dodatkowo Minister zaznaczył, że z akt sprawy nie wynika, aby P. N. kwestionowała decyzję o przejęciu gospodarstwa na własność Państwa, a uczynił to dopiero jej spadkobierca. Tym samym zdaniem organu odwoławczego zarzut skarżącego w tym zakresie należy uznać za bezzasadny. Reasumując Minister stwierdził, że stan faktyczny i prawny sprawy istniejący w dacie badanej decyzji Naczelnika Gminy w B. z dnia [...] maja 1979 r., udokumentowany aktami postępowania, nie daje podstaw do stwierdzenia, że decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz nie została wydana z rażącym naruszeniem przepisów ustawy z dnia 27 października 1977 r. W skardze na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] października 2012 r. M. N. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji z [...] lipca 2012 r. oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. z uwagi na błędną jego wykładnię i zastosowanie. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że prowadzenie niniejszego postępowania administracyjnego bez wniosku strony było rażącym naruszeniem prawa z wszelkimi konsekwencjami prawnymi takiego działania organu. Zdaniem skarżącego, skoro twierdzenie, że wniosek o przejęcie gospodarstwa rolnego nie został przez P. N. złożony, znajduje uzasadnienie nie tylko w bezpośrednim jego braku w aktach sprawy ale również w wynikach prowadzonych wcześniej postępowań administracyjnych przez Wojewodę Śląskiego oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - ustalenia te jednoznacznie wskazują, że wniosku takiego nie było - to tym samym przywoływanie przez organ okoliczności upływu czasu jako okoliczności sugerującej trudności dowodowe jest kompletnie niezasadne i nieupoważniające do zajęcia stanowiska jakie zawarte zostało w zaskarżonej decyzji. Skarżący zaznaczył także, że P. N. otrzymywała w dacie wydania decyzji o wykupie świadczenia emerytalne po zmarłym mężu i nie miała jakiegokolwiek interesu prawnego w składaniu wniosku o przejęcie jej gospodarstwa w zamian za rentę. W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznając skargę za niezasadną, wskazał, że postępowanie toczące się w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym i stanowi formę nadzoru. Zadaniem organu prowadzącego takie postępowanie jest zbadanie, czy kontrolowana decyzja obciążona jest wadami, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. Należy mieć jednak przy tym na uwadze, że decyzje, które są ostateczne i znajdują się w obiegu prawnym podlegają domniemaniu legalności chyba, że w sposób oczywisty i niewątpliwy domniemanie to zostanie obalone. Potwierdzeniem dla takiego sformułowania jest treść przepisu art. 16 k.p.a. ustanawiającego zasadę trwałości decyzji. Sąd I instancji zaznaczył, że kwestionowana w trybie nadzorczym decyzja Naczelnika Gminy w B. z dnia [...] maja 1979 r. wydana została na podstawie art. 53 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin, zgodnie z którym jeżeli właściciel gospodarstwa rolnego nie spełniał warunków do uzyskania emerytury lub renty inwalidzkiej na podstawie ustawy, nieruchomości wchodzące w skład gospodarstwa rolnego mogły być na jego wniosek w całości lub w części przejęte odpłatnie przez Państwo. Nieruchomości wchodzące w skład gospodarstwa rolnego mogły być przejęte również od właściciela, który spełniał warunki do emerytury lub renty inwalidzkiej na podstawie ww ustawy, jeżeli nabył on prawo do emerytury lub renty na podstawie innych przepisów. Sąd I instancji podkreślił, że jak wynika z akt przedmiotowej sprawy poprzednia właścicielka przedmiotowego gospodarstwa rolnego P. N. w dniu wydania kwestionowanej decyzji miała ukończone 81 lat, pobierała emeryturę po zmarłym mężu i nie przysługiwała jej renta inwalidzka. Powyższego nie kwestionuje również skarżący. W ocenie Sądu I instancji sporną jest w sprawie kwestia spełnienia drugiej przesłanki, a mianowicie złożenia przez właścicielkę wniosku o przejęcie nieruchomości przez Państwo. Wniosku takiego nie ma bowiem w aktach archiwalnych i pomimo podjętych przez organ czynności nie udało się go odnaleźć, natomiast skarżący twierdzi, że jego matka wniosku takiego nigdy nie składała. Zdaniem Sądu I instancji, podzielić należy pogląd organu, że fakt, iż do dnia wydania decyzji nadzorczej z dnia [...] października 2012 r. nie zachował się wniosek bądź kopia takiego wniosku, nie stanowi podstawy do twierdzenia, że wniosku takiego przed wszczęciem postępowania w sprawie przejęcia przez Państwo przedmiotowej nieruchomości, w ogóle nie było. Brak kompletnego materiału dowodowego w postaci akt archiwalnych dotyczących przejęcia przedmiotowych działek powoduje, że organ nadzoru nie mógł przeprowadzić oceny postępowania i ustalić, czy było ono przeprowadzone w sposób nieprawidłowy, a tym samym nie mógł stwierdzić, czy zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności kwestionowanej w trybie nadzorczym decyzji. Wskazać ponadto należy, że brak akt archiwalnych powoduje, że nie można organowi przedstawić zarzutu, iż nie zbadał wszechstronnie sprawy i że nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Sąd I instancji wskazał, że jak podkreślił bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 marca 2009 r. sygn. akt I OSK 470/08, stwierdzenie nieważności decyzji może nastąpić wtedy, gdy zaistnieją przesłanki wymienione enumeratywnie w art. 156 § 1 k.p.a. Ocena istnienia tych przesłanek nie może opierać się na domniemaniach – ani na domniemaniu prawidłowości, ani na domniemaniu wadliwości decyzji. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności niezbędne jest jednoznaczne ustalenie, czy doszło do naruszenia prawa i dokonania oceny charakteru tego naruszenia w kontekście przesłanek nieważności decyzji. Jest to bowiem postępowanie nadzwyczajne, które służy jedynie wyeliminowaniu z obrotu prawnego decyzji dotkniętych wadami kwalifikowanymi. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził także, że niezbędne jest dokonanie stosownych ustaleń, czy doszło do naruszeń prawa, a następnie do oceny, czy naruszenie to ma charakter rażący. Bez ustalenia, opartego na stosownych dowodach, czy doszło w ogóle do naruszenia prawa, nie można dokonywać oceny charakteru tych naruszeń. Wskazać bowiem należy, iż naruszenie jakiegokolwiek przepisu, który ma zastosowanie w danej sprawie, nie oznacza samo przez się, iż decyzja w sprawie została wydana z rażącym naruszeniem prawa skutkującym stwierdzeniem jej nieważności. Zdaniem Sądu I instancji, niezachowanie się dokumentu sprzed ponad 30 lat nie oznacza, że dokument taki w dacie wydania decyzji Naczelnika Gminy w B. z dnia [...] maja 1979 r. nie istniał, tym bardziej, że w decyzji tej organ wyraźnie wskazał, że zapadła ona po rozpatrzeniu wniosku P. N. Decyzja ta nie została ponadto przez właścicielkę nieruchomości zaskarżona. Jeżeli zatem postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji prowadzone jest po upływie ponad 30 lat od dnia jej wydania, nie sposób przyjąć, iż dokument, którego nie udało się odnaleźć nie istniał. W takiej sytuacji konieczna była kompleksowa ocena przez organ nadzoru materiału dowodowego i wyciągnięcie stosownych wniosków na podstawie dowodów, które w sprawie udało się zgromadzić. Sąd I instancji wskazał, że w sprawie takimi dokumentami, na podstawie których organ nadzoru oparł swoje rozstrzygnięcie był akt własności ziemi z dnia [...] marca 1976 r., jak również kwestionowana w trybie nadzorczym decyzja Naczelnika Gminy w B. z dnia [...] maja 1979 r. Pozostałych akt archiwalnych dotyczących przedmiotowego przejęcia nie udało się w prawdzie odnaleźć, jednak jak już wskazano z treści ww. decyzji z dnia [...] maja 1979 r. wyraźnie wynika, że została ona wydana na skutek wniosku właścicielki nieruchomości. Wobec powyższego prawidłowo organ nadzoru uznał, że postępowanie administracyjne zakończone decyzją Naczelnika Gminy w B. z dnia [...] maja 1979 r. zostało przeprowadzone przez właściwy organ, na podstawie dostępnych dokumentów, zatem nie można uznać, aby decyzja ta rażąco naruszała prawo. Sąd I instancji zaznaczył, że poprzednie postępowania prowadzone przez Wojewodę Śląskiego oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na które powołuje się skarżący nie mogą stanowić wbrew stanowisku skarżącego dowodu potwierdzającego, że P. N. nie złożyła wniosku o przejęcie jej gospodarstwa rolnego przez Państwo chociażby z tego powodu, że zostały one wyeliminowane z obrotu prawnego, a ponadto organ nadzoru prowadząc niniejsze postępowanie był uprawniony do dokonania oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co zdaniem Sądu zgodnie z treścią art. 80 k.p.a. uczynił. Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia WSA w Warszawie wniósł skarżący i zaskarżając orzeczenie w całości zarzucił naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA w Warszawie skargi, w sytuacji gdy wydane przez Ministra właściwego ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzje z dnia [...] lipca 2012 r. oraz z dnia [...] października 2012 r., które w efekcie odmawiały stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy z dnia [...] maja 1979 r. zostały wydane z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 kpa, co uzasadnia ich uchylenie ze względu na rażące naruszenie przepisów postępowania, w szczególności polegające na błędnym zastosowaniu i wykładni ww. przepisu; - art. 133 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie przez WSA, że P. N. złożyła wniosek o wszczęcie postępowania zakończonego decyzją z 1979 r., podczas gdy taki wniosek nie znajduje się w aktach sprawy, a sąd administracyjny jest obowiązany wydać orzeczenie na podstawie akt sprawy (tj. na podstawie istniejących dokumentów), - art. 106 § 3 w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 kpc poprzez przyjęcie, ze dowody zgłoszone przez stronę w postaci decyzji Wojewody i Ministra nie mogą stanowić dowodu w sprawie z powodu ich wyeliminowania z obrotu prawnego. Powołując się na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania zgodnie z art. 185 § 1 p.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazano, że Sąd I instancji uznał arbitralnie, że przyczyną powyższego braku jest fakt, że pomiędzy postępowaniem przed Naczelnikiem, a chwilą orzekania upłynął tak długi okres czasu, że rekonstrukcja faz postępowania jest niemożliwa. Podkreślić należy, że nie jest to argument zasługujący na aprobatę, gdyż organ miał możliwość i obowiązek archiwizowania dokumentów postępowania, zwłaszcza, że decyzja, która zapadła w 1979 r. dotyczyła wyzbycia się prawa własności, czyli jednego z fundamentalnych praw jednostek. Orzekający w sprawie organ nie przeprowadził w sprawie wszechstronnego postępowania dowodowego celem sprawdzenia w jaki sposób przechowywano dokumenty postępowania. Wskazano, ze orzekający w sprawie Sąd pominął zarówno okoliczność, że orzekający w sprawie organ administracyjny w ogóle nie wypowiedział się co do tych dowodów przywołanych przez stronę mimo, że był do tego prawnie zobowiązany na mocy art. 107 § 3 kpa jak również odmówił tym dokumentom mocy dowodowej, wskazując, że zostały one wyeliminowane z obrotu prawnego. Nadto, Sąd wskazał, że prawidłowo organ pominął te dowody gdyż był do tego uprawniony w ramach oceny materiału dowodowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania – z przyczyn wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Przesłanki nieważności w sprawie nie zaistniały, zatem Sąd rozpoznał wniesioną skargę kasacyjną w granicach podniesionych przez stronę zarzutów. Zarzuty skargi kasacyjnej formułowały tezę o naruszeniu przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a więc przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c, 133 p.p.s.a., 106 § 3 w zw. z art. 106 § 5 ppsa w zw. z art. 233 kpc. Przejęcie na rzecz Skarbu Państwa nastąpiło w oparciu o przepisy ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin. Zgodnie z art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin jeżeli właściciel gospodarstwa rolnego nie spełniał warunków do uzyskania emerytury lub renty inwalidzkiej na podstawie ustawy, nieruchomości wchodzące w skład gospodarstwa rolnego mogły być na jego wniosek w całości lub w części przejęte odpłatnie przez Państwo. W myśl powyższej normy mogły być także przejęte gospodarstwa rolne w wypadku, o którym stanowi ust.3 art. 53. ustawy. Niezbędną przesłanką warunkującą wszczęcie i prowadzenie postępowania w zakresie odpłatnego przejęcia był wniosek właściciela nieruchomości przejmowanej. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezspornie wynika, że w aktach sprawy brak jest wniosku właściciela nieruchomości. Organy prowadzące postępowanie administracyjne nie wykazały, czy wniosek został przez stronę złożony. Organy ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że skoro dokonano przejęcia nieruchomości rolnej, to wniosek właściciela o przejęcie tejże nieruchomości musiał zostać złożony, chociaż w aktach sprawy takiego wniosku nie ma. Zgodzić należało się z zarzutami skargi kasacyjnej co do naruszenia art.145§1pkt.1lit.a p.p.s.a W niniejszej sprawie przedwcześnie sąd pierwszej instancji oraz organy przyjęły że nie zachodzą przesłanki stwierdzenia nieważności, zawarte w art. 156§1pkt.2 kpa wobec nienaruszenia normy zawartej w art. 53 ust.1 ustawy z dnia 27 października 1977r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin. W istocie bowiem przyjęto wyłącznie na podstawie zawartego w kopii decyzji Naczelnika Gminy w B. z dnia [...] maja 1979r. stwierdzenia, iż wniosek o przejęcie gospodarstwa rolnego został złożony przez ówczesną właścicielkę P. N. mimo iż dokumentu takiego brak zarówno w Archiwum Państwowym w K. jak i w Urzędzie Gminy w B. Organy nie poczyniły jakichkolwiek dodatkowych poszukiwań w tym przedmiocie poza uzyskaniem informacji w obydwu wymienionych instytucjach Tymczasem zaginięcie akt administracyjnych winno skłonić organy nadzorcze do działań mających na celu ich znalezienie. O ile poszukiwania okazałyby się bezskuteczne organy winny na podstawie wszelkich dostępnych środków dowodowych poszukiwać informacji o tym, czy P. N. złożyła wniosek o przejęcie. Rozważyć należało zatem przeprowadzenie dowodów z zeznań członków rodziny zmarłej, jej spadkobierców, sąsiadów, pracowników urzędu z tamtego okresu na okoliczność tego, czy wniosek o przejęcie został złożony. Jeżeli w latach 70 -tych miały miejsca inne przejęcia gospodarstw w tym rejonie, rozważyć należało także przesłuchanie właścicieli przejmowanych gospodarstw. Organy dążąc do wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności nie podjęły się trudu zbadania, czy P. N. otrzymała odszkodowanie, należne w świetle art. 53 ust. 1 Ustawy z dnia 27 października 1977r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin, a które badaną decyzją zostało przyznane w kwocie 15041 zł. Pomocne w tym względzie byłyby dokumenty i to zarówno urzędowe jak i prywatne. Z akt nie wynika, czy badaniu poddano dokumenty finansowe urzędu, czy podjęto próbę ich znalezienia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wskutek wadliwej konstrukcji brak było podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art.133 p.p.s.a.. Wskazana norma składa się z dwóch jednostek redakcyjnych. Tymczasem skarżący kasacyjnie nie sprecyzował którą z nich kwestionuje. Naczelny Sąd Administracyjny nie może z kolei precyzować za stronę zarzutu, domyślać się intencji osoby kwestionującej rozstrzygnięcie. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 106§3 p.p.s.a. wskazać należy, że nie mógł on skutecznie podważyć kontrolowanego wyroku. W istocie bowiem kwestionowana norma stanowi o uprawnieniu sądu, a nie obowiązku. Tylko przeprowadzenie w trakcie postępowania sądoadministracyjnego uzupełniającego postępowanie dowodowego skutkować mogłoby dopuszczalnością jego postawienia. Kontrolowany sąd żadnego dowodu nie przeprowadził . Identycznie ocenić należało zarzut naruszenia art. 106§5 p.p.s.a. w związku z art. 233 kpc. Podkreślić w tym miejscu należy, że przed sądem administracyjnym w trybie art. 106 §3 p.p.s.a. przeprowadzony może być jedynie taki dowód z dokumentów, który nie był przedstawiony i oceniony w postępowaniu administracyjnym, pod warunkiem oczywiście, że jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Poprzez powyżej zacytowane normy nie można skutecznie podważyć zaniechania przeprowadzenia określonych dowodów w trakcie postępowania administracyjnego. Z kolei zaś ocena legalności postępowania administracyjnego dokonywana przez sąd nie odbywa się w trybie przepisów regulujących uzupełniające postępowanie dowodowe, przeprowadzane w trakcie postępowania sądowoadministracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny mając na uwadze art. 145§1pkt.1 lit.a p.p.s.a. zaskarżony wyrok uchylił, z kolei zaś nie stwierdziwszy naruszenia norm prawa procesowego na zasadzie art. 188 p.p.s.a. uchyleniu podlegały również decyzje organów obu instancji. Ponownie rozpoznając sprawę organy zobowiązane będą uwzględnić poczynione w niniejszym uzasadnieniu rozważania, w szczególności zaś w pierwszej kolejności przeprowadzą dochodzenie w nakreślonym powyżej zakresie. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt.1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło