I OSK 2137/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-28
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Monika Nowicka, Jacek Jaśkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie administracyjne z 1954 r. dotyczące prawa własności czasowej do nieruchomości, wydane bez wniosku dotychczasowego właściciela i skierowane do niewłaściwego adresata, może zostać uznane za nieważne z powodu wydania bez podstawy prawnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i decyzję, stwierdzając, że kluczowe dla sprawy jest ustalenie, czy orzeczenie administracyjne z 1954 r. dotyczyło nieruchomości, której poprzednim właścicielem był H. W. Brak jednoznacznego ustalenia tej kwestii, w świetle nowych dowodów dotyczących ksiąg wieczystych, uniemożliwia ocenę, czy orzeczenie było wydane bez podstawy prawnej i czy strony postępowania mają interes prawny w jego kwestionowaniu. Konieczne jest ponowne rozpatrzenie sprawy przez organ z uwzględnieniem tych ustaleń.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego z 1954 r., które dotyczyło prawa własności czasowej do gruntu. Właściciel (H. W.) nie złożył wymaganego wniosku, a orzeczenie zostało skierowane do niewłaściwego adresata. Po wielu latach postępowań, Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność orzeczenia, co zostało zaskarżone do WSA, który oddalił skargę. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na konieczność wyjaśnienia, czy orzeczenie z 1954 r. dotyczyło nieruchomości należącej do H. W., w świetle nowych dowodów dotyczących ksiąg wieczystych.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. i poprzedzającą ją decyzję tegoż Kolegium, a także orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej w W. z dnia [...] października 1954 r. Przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania organowi.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie NSA Monika Nowicka (spr.) del. WSA Jacek Jaśkiewicz Protokolant starszy inspektor sądowy Dominika Człapińska po rozpoznaniu w dniu 28 lipca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. L., D. L., E. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1799/13 w sprawie ze skargi P. L., D. L. i E. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję a także decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...]stycznia 2013 r. nr [...], 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania sądowego na rzecz P. L., D. L., E. T.
Wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2014 r. (sygn. akt I SA/Wa 1799/13), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę P. L., D. L. i E. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Orzeczeniem administracyjnym z dnia [...] października 1954 r. nr [...], Prezydium Rady Narodowej w W. orzekło o nieprzyznaniu dotychczasowemu właścicielowi prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości w., położonej przy ul. [...], oznaczonej nr hip. [...] i jednocześnie stwierdziło, że wszystkie budynki (fragmenty murów) położone na powyższym gruncie przeszły na własność Skarbu Państwa.
W uzasadnieniu stanowiska organ podał, że wobec niezłożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej, nie mogła być ona przyznana dotychczasowemu właścicielowi.
Orzeczenie to zostało wysłane do Wydziału Finansowego Terenowego Oddziału Likwidacyjnego oraz otrzymali je do wiadomości Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych nr [...] i Administracja Domu przy ul. [...].
We wniosku z dnia 27 października 1998 r. B. O. i W. K. – działając jako następcy prawni H. W. (byłego właściciela nieruchomości położonej przy ul. [...]) wystąpili o stwierdzenie nieważności w/w orzeczenia.
Orzekając na skutek powyższego wniosku oraz w ramach związania wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lipca 2001 r. (sygn. akt I SA 1294/99), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., ostateczną decyzją z dnia [...] września 2006 r. nr [...], odmówiło uwzględnienia żądania wnioskodawców. Decyzja ta nie została zaskarżona, ale - w związku z wnioskiem o wznowienie postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), wniesionego w dniu 11 grudnia 2006 r. przez następców prawnych B. O., w osobach: P. L. i D. L. - postanowieniem z dnia [...] marca 2007 r., Kolegium wznowiło postępowanie zakończone decyzją z dnia [...] września 2006 r. nr [...].
Rozpatrując po raz kolejny wniosek o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego z dnia [...] października 1954 r. i orzekając - w ramach związania wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lipca 2001 r. (sygn. akt I SA 1294/99) i z dnia 21 kwietnia 2010 r. (sygn. akt I OSK 880/09) oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 lipca 2010 r. (sygn. akt I SA/Wa 957/10) - Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...], uchyliło własną decyzję z dnia [...] września 2006 r. o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w W. z dnia [...] października 1954 r. nr [...] i stwierdziło jego nieważność.
Rozpatrując zaś sprawę na skutek wniosku o ponowne jej rozpatrzenie, wniesionego przez E. T. oraz P. i D. L., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W, decyzją z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] utrzymało w mocy swoje pierwotne rozstrzygnięcie.
W motywach decyzji organ wskazał, że kwestionowane orzeczenie administracyjne zostało wydane bez podstawy prawnej. Wbrew bowiem twierdzeniom wnioskodawców, nie było podstaw do uznania, że wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości , położonej przy ul. [...], został złożony a następnie usunięty z akt. Ponadto, z pisma [...] Urzędu Wojewódzkiego z dnia [...] marca 2006 r. wynikało, że w stosownych rejestrach brak było danych potwierdzających złożenie tego rodzaju wniosku. Poza tym, na żądanie wnioskodawców Kolegium przeprowadziło również poszukiwania dokumentów, z których rzekomo miało by wynikać, że H. W. złożył jednak wniosek dekretowy, ale poszukiwania te nie dały pożądanego rezultatu.
W związku z tym organ w tym miejscu podkreślił, że żaden z nadesłanych w kopii przez Archiwa Państwowe dokumentów nie stanowił tego rodzaju wniosku ani nie dowodził, iż taki wniosek został złożony.
Zaakcentowano przy tym, że strony nie odniosły się do zgromadzonego materiału dowodowego mimo wyznaczenia im na to terminu, jak również nie przedłożyły żadnych dodatkowych dowodów. Skoro więc, pomimo braku wniosku dekretowego, Prezydium Rady Narodowej W. wszczęło postępowanie administracyjne, rozpoznało sprawę i wydało orzeczenie z dnia 12 października 1954 r. skierowane do Terenowego Oddziału Likwidacyjnego to – zdaniem Kolegium – powyższe oznaczało, że kwestionowane orzeczenie zostało wydane bez podstawy prawnej a więc powinno zostać unieważnione ( art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.).
Z ustaleń organu wynikało również, że przedmiotowa nieruchomość została objęta w posiadanie przez Gminę. W. w dniu 16 sierpnia 1948 r., gdyby jednak nawet uznać, że objęcie tej nieruchomości w posiadanie przez Gminę nie miało miejsca w w/w dniu to i tak - ze względu na treść ogłoszenia zamieszczonego w Dzienniku Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W. nr [...] - z całą pewnością nastąpiłoby to z dniem 25 listopada 1948 r. Kolegium nadmieniło przy tym, że kwestia terminu i prawidłowości objęcia gruntu spornej nieruchomości w posiadanie przez Gminę w istocie była w tym przypadku drugorzędna wobec bezsporności faktu niezłożenia przez dawnego właściciela wniosku o przyznanie mu prawa własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...]. Fakt ten potwierdziły zaś w swych wyrokach sądy administracyjne, a wcześniej ustaliło go - w toku prowadzonych postępowań - Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W.
Reasumując, w ocenie Kolegium, orzeczenie z dnia [...] października 1954 r. należało wyeliminować z obrotu prawnego poprzez stwierdzenie wydania go bez podstawy prawnej, gdyż tego rodzaju orzeczenie mogło być wydawane wyłącznie na wniosek złożony przez osobę uprawnioną. Z uwagi zaś na fakt, że wniosek dekretowy nie został w tym przypadku złożony, wydanie kwestionowanego orzeczenia administracyjnego i - co więcej - skierowanie go do Urzędu Likwidacyjnego, który nie mógł być jego adresatem, przesądzało o tym, że wydano je bez podstawy prawnej.
Na wyżej przedstawioną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2013 r. E. T. K. oraz P. i D. L. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucili organowi naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez przyjęcie, że orzeczenie z dnia 12 października 1954 r. zostało wydane bez podstawy prawnej, podczas, gdy zostało ono wydane z rażącym naruszeniem prawa (nie zostało skierowane do osoby właściciela i brak było dowodu potwierdzającego fakt przejęcia nieruchomości przez Gminę na dzień 16 sierpnia 1948 r. a jednocześnie brak było swobody w dowolnym ustalaniu przez organ innej daty w tym zakresie, a poza tym orzeczenie to stwierdzało, iż wszystkie budynki znajdujące się na przedmiotowym gruncie przeszły na własność Skarbu Państwa, podczas gdy sporna nieruchomość była nieruchomością niezabudowaną bo H. W. w 1947 r. otrzymał zgodę na rozebranie istniejących tam murów i tak też uczynił).
Poza tym skarżący zarzucili także organowi naruszenie: art. 7, 10 §1, art. 11, 107 § 3, art. 138 § 2 k.p.a. oraz § 1 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 27 stycznia 1948 r. wydane w porozumieniu z Ministrem Administracji Publicznej w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminę W.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wnosiło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej: "p.p.s.a." - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie była ona zasadna.
Na wstępie Sąd podniósł, że dla przedmiotowej sprawy kluczowe znaczenie miała okoliczność, iż była ona już przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając bowiem na podstawie art. 190 p.p.s.a., wyrokiem z dnia 30 lipca 2010 r. (sygn. akt I SA/Wa 957/10) uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] stycznia 2008 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] czerwca 2007 r., co oznaczało, że zarówno Sąd, jak i organy administracyjne, zgodnie z treścią art. 153 p.p.s.a., były związane oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi w tym orzeczeniu. Sąd zaś w powołanym wyroku wskazał, iż w ustalonym na datę wyrokowania przez Naczelny Sąd Administracyjny, tj. na dzień 21 kwietnia 2010 r., stanie faktycznym byli właściciele nieruchomości położonej przy ul. [...] nie złożyli wniosku o ustanowienie własności czasowej, o jakim stanowi art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1954 r. Wobec tego, zdaniem Sądu wówczas rozpoznającego sprawę, organ dekretowy nie był uprawniony do wszczęcia postępowania (wobec nie złożenia wniosku dekretowego) oraz rozpoznania sprawy merytorycznie - co nastąpiło poprzez odmowę przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. [...]. W konsekwencji, Sąd pierwszej instancji nakazał organom administracji rozważyć, czy wobec braku wniosku dotychczasowego właściciela gruntu, orzeczenie z [...] października 1954 r. nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, co stanowi postawę stwierdzenia nieważności orzeczenia dotkniętego taką wadą, określoną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Uzasadniałoby to bowiem wydanie przez organ, orzekający w postępowaniu wznowieniowym, decyzji o treści przewidzianej w art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a., czyli uchylającej decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] września 2006 r. nr [...] i stwierdzającej nieważność orzeczenia Prezydium Rady Narodowej W. z dnia [...] października 1954 r. odmawiającego ustanowienia prawa własności czasowej do nieruchomości .
Dokonując zatem kontroli aktualnie zaskarżonej decyzji, Sąd doszedł do przekonania, że Kolegium nie naruszyło prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, w tym art. 153 p.p.s.a. Bez wątpienia bowiem, w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 lipca 2010 r., wnioskodawcy nie zakwestionowali skutecznie ustaleń stanu faktycznego, z którego wynikało, że dotychczasowy właściciel nieruchomości nie złożył wniosku o ustanowienie własności czasowej. Nie potwierdzały bowiem tego faktu akta sprawy, w tym rejestr wniosków, zaś twierdzenia strony skarżącej sprowadzały się tylko do przypuszczeń i prawdopodobieństw, że wniosek dekretowy został złożony. Wobec tego, rolą Kolegium było rozważenie - zgodnie z zaleceniami Sądu, wynikającymi z wyroku z dnia 30 lipca 2010 r. - czy wydanie przez Prezydium Rady Narodowej. W. merytorycznego orzeczenia z dnia [...] października 1954 r. (pomimo braku wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego w trybie art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W. ) nie naruszało rażąco prawa, co z kolei stanowiło postawę do stwierdzenia jego nieważności, jako dotkniętego wadą, określoną w art.156 § 1 pkt 2 k.p.a.
W tej materii, w ocenie Sądu, organ poczynił stosowne rozważania, przyjmując ostatecznie, że w tym przypadku zaistniała jedna z wad, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd zwrócił przy tym uwagę na fakt, że - zdaniem Kolegium - Prezydium Rady Narodowej W. wydało orzeczenie z dnia [...] października 1954 r. bez podstawy prawnej, bowiem organ ten wszczął postępowanie administracyjne w trybie dekretu z dnia 26 października 1945 r. bez złożenia stosownego wniosku przez osobę uprawnioną, a następnie skierował orzeczenie do Urzędu Likwidacyjnego, który nie mógł być jego adresatem chociaż w wytycznych, zawartych w wyroku z dnia 30 lipca 2010 r. Sąd nakazał ocenę orzeczenia z 1954 r. pod kątem drugiej wady wynikającej z przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. rażącego naruszenia prawa, z uwagi na niezłożenie wniosku dekretowego, jednakże - biorąc pod uwagę tożsamy skutek prawny wynikający ze stwierdzenia zaistnienia którejkolwiek z wad wskazanych w tym przepisie, tj. skutek w postaci stwierdzenie nieważności orzeczenia z 1954 r., czego zresztą konsekwentnie domagali się skarżący - nie można było zarzucić Kolegium naruszenia prawa mającego wpływ na wynik sprawy.
W konsekwencji też, jak wywodził Sąd, nie można było uznać za skutecznie podniesionego przez skarżących zarzutu naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., wyrażającego się w przyjęciu przez organ, że orzeczenie Prezydium Rady Narodowej z dnia [...] października 1954 r. jest nieważne, ponieważ zostało wydane bez podstawy prawnej, podczas gdy - zdaniem skarżących - w sprawie zachodziły przesłanki do stwierdzenia nieważności orzeczenia, wymienione w trzech podpunktach tego zarzutu. Przedmiotem oceny Kolegium mogły być bowiem – jak kontynuował Sąd - tylko te okoliczności, które wynikały wprost z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 lipca 2010 r., a który zresztą oceniał decyzję organu zapadłą w wyniku wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Kolegium z dnia 29 września 2006 r.
Za prawidłowe Sąd uznał także stanowisko organu dotyczące faktu i terminu objęcia nieruchomości w posiadanie przez Gminę. Wobec bezsporności faktu, co do niezłożenia wniosku dekretowego przez H. W. o przyznanie mu prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości , kwestie te nie miały w tym wypadku znaczenia istotnego a ponadto, poczynione w tym zakresie, wyjaśnienia organu były słuszne. Na mocy bowiem art. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W., jak wyjaśnił Sąd, wszelkie grunty na obszarze W. przeszły - z dniem jego wejścia w życie - na własność gminy W. Przepis art. 7 ust. 1 dekretu czynności "objęcia w posiadanie gruntu" przez gminę nadał zaś takie znaczenie prawne, iż od dnia objęcia w posiadanie gruntu należało liczyć początek terminu na zgłoszenie wniosku o przyznanie prawa własności czasowej. Wniosek mógł być więc skutecznie złożony tylko w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę. Prawne pojęcie "objęcia w posiadanie gruntów" należało zatem łączyć z datą, którą powinno określać rozporządzenie, wydane na podstawie art. 4 dekretu. Według tego przepisu, rozporządzenie ustalało termin i tryb obejmowania w posiadanie przez gminę W. gruntów określonych w art. 1 dekretu.
Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy, Sąd wskazał, że jak wynikało z orzeczenia z dnia [...] października 1954 r., Gmina objęła przedmiotową nieruchomość w dniu 16 sierpnia 1948 r. ( Dz. Urz. nr 20 Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W.). Nawet jednak w przypadku nieobjęcia spornej nieruchomości w posiadanie w tym dniu, prawidłowo organ wywiódł, że fakt ten nastąpiłby z całą pewnością w terminie późniejszym, tj. z dniem 25 listopada 1948 r. poprzez zamieszczenie ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W. Nr [...] z dnia [...] listopada 1948 r. o objęciu całej lewobrzeżnej W.
W ocenie Sądu, także zarzuty naruszenia art. 7, 11, 107 § 3 k.p.a. nie miały usprawiedliwionych podstaw, gdyż stan faktyczny sprawy został właściwie wyjaśniony, a poczynione przez organ ustalenia znajdowały oparcie w zgromadzonym w aktach sprawy materiale dowodowym, przy ocenie którego organ nie uchybił zasadzie swobodnej oceny dowodów, a czemu dał wyraz w uzasadnieniu decyzji. Kolegium zastosowało się również do wiążącej go oceny Sądu zawartej w wyroku z dnia 30 lipca 2010 r.
Nie zyskał także akceptacji Sądu zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. W sytuacji bowiem postawienia tego zarzutu – jak wyjaśnił Sąd - koniecznym byłoby wykazanie przez stronę, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Dopiero wykazanie, że naruszenie przez organ administracji publicznej zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym poprzez nie powiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej (najczęściej w sferze postępowania dowodowego), a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, dawało by podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia w/w przepisu. Powoływanie się zaś przez pełnomocnika skarżących na brak możliwości zapoznania się z Dziennikiem Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego. W. z dnia [...] listopada 1948 r. nr [...] – aktem prawnym powszechnie obowiązującym i to w sytuacji, gdy przedmiotem niniejszego postępowania nie była ocena prawidłowości objęcia w posiadanie nieruchomości przez Gminę (bo ta okoliczność nie budziła wątpliwości sądów administracyjnych rozpoznających sprawę), a jedynie kwestia złożenia wniosku dekretowego – nie czyniło skutecznym podniesienia tego zarzutu.
W konsekwencji powyższego, w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, nie był także zasadny zarzut naruszenia § 1 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 27 stycznia 1948 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Administracji Publicznej w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminę. W. sprowadzający się do kwestionowania objęcia przedmiotowej nieruchomości w posiadanie, w sytuacji gdy brak było dokumentów potwierdzających, że stosowne ogłoszenie Zarządu Miejskiego W., zamieszczone w Dzienniku Urzędowym nr [...] podano do wiadomości publicznej poprzez zamieszczenie go w jednym z poczytnych pism codziennych wydawanych w W. oraz poprzez rozplakatowanie.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, P. i D. L. oraz E. T. zarzucili Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania:
I. art. 141 § 4 p.p.s.a - wyrażającym się w tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznający skargę nie odniósł się do większości zarzutów stawianych przez skarżących; z uzasadnienia wyroku nie wynika z jakich powodów zarzuty skargi nie zostały uwzględnione; w przeważającej mierze Wojewódzki Sąd Administracyjny, odnosząc się do zarzutów skargi, powielił argumentację Samorządowego Kolegium Odwoławczego, nie dokonując własnej interpretacji ani nie wyjaśniając podstawy prawnej rozstrzygnięcia; w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku brak było jakiegokolwiek ustosunkowania się do poniższych zarzutów skargi:
-) orzeczenie Prezydium Rady Narodowej nie zostało doręczone ani nawet zaadresowane do ówczesnego właściciela nieruchomości położonej w W. przy ul. [...] - następców prawnych H. W.; skierowanie orzeczenia do administracji budynku nie oznacza skierowanie jej do właściciela,
-) orzeczenie Prezydium Rady Narodowej stwierdza jakoby wszystkie budynki znajdujące się na przedmiotowym gruncie przeszły na własność Skarbu Państwa, podczas gdy sporna nieruchomość była nieruchomością niezabudowaną; H. W. w 1947 roku otrzymał zgodę na rozebranie istniejących tam murów i tak też uczynił; decyzja stwierdzająca nabycie fragmentów murów rażąco narusza art. 5 dekretu, w którym mowa jest wyłącznie o nabyciu własności budynków,
-) nie poczyniono żadnych kroków celem ustalenia gdzie znajduje się oryginał - orzeczenia Prezydium Rady Narodowej z [...] października 1954 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze prowadziło postępowanie administracyjne w oparciu o bardzo nieczytelną kopię orzeczenia Prezydium Rady Narodowej,
-) nie poczyniono żadnych kroków celem wyjaśnienia, czy fakt oznaczenia spornej nieruchomości w formie czerwonego przekreślenia (krzyżyka) na mapach znajdujących się w aktach sprawy a uzyskanych z Archiwum Państwowego W. oznacza w istocie to, że wniosek dekretowy został złożony a nieruchomość została przeznaczana do objęcia w posiadanie właściciela nieruchomości, pomimo tego, że na powyższą okoliczność wskazywał poprzedni wnioskodawca -- W. K. w piśmie z dnia 26 października 1998 r.,
-) nie poczyniono żadnych kroków celem wyjaśnienia, jaka jest treść wniosku zarejestrowanego pod numerem 3631, pomimo wniosku w tym zakresie zawartym w piśmie z dnia 29 grudnia 2010 r.; skoro wniosek zarejestrowany pod numerem 363la dotyczył wniosku H. W. o wydanie zaświadczenia, że nieruchomość nie pozostaje w administracji Zarządu miejskiego to wielce prawdopodobnym jest, iż wniosek o nr [...] mógł dotyczyć także przedmiotowej nieruchomości (być może był wnioskiem dekretowym);
-) Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie zapoznało się z aktami księgi wieczystej o nr. hipotecznymi [...], pomimo tego. ze w wielu dokumentach znajdujących się w aktach sprawy wskazane jest. iż sporna nieruchomość objęta była hipoteką nr [...]; koniecznym było ustalenie czy numer hipoteczny [...] jest zbieżny z nr. hipotecznym [...],
II. art. 153 p.p.s.a., wyrażającym się w błędnej interpretacji tego przepisu; Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że dla przedmiotowej sprawy kluczowe znaczenie ma okoliczność, że niniejsza sprawa była już przedmiotem kontroli sądowo administracyjnej, w konsekwencji czego Samorządowe Kolegium Odwoławcze przy ponownym rozpoznaniu sprawy winno było rozważyć wyłącznie kwestię, czy wobec braku wniosku dekretowego dotychczasowego właściciela gruntu orzeczenie z dnia 12 października 1954 r. nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, co stanowi podstawę stwierdzenia nieważności takiego orzeczenia, podczas gdy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, ponownie rozpoznając sprawę obowiązane było do rozważenia i rozpoznania wszystkich okoliczności sprawy - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 lipca 2010 r. sygn. akt i SA/Wa 957/10 wyraźnie wskazał, że "uchylenie przez Sąd zaskarżonych orzeczeń odmawiających uchylenia decyzji z dnia 29 września 2006 r. ma taki skutek, że postępowanie wznowieniowe - co do rozstrzygnięcia istoty sprawy - toczy się od nowa i strony mogą zgłaszać wszelkie wnioski i dowody na poparcie swoich stanowisk"; Skarżący w pismach z dnia 25 czerwca 2012 r. i 29 grudnia 2010 r. wielokrotnie podnosili kwestię braku prawidłowego objęcia nieruchomości w posiadanie przez gminę W. jak również kwestię braku podstaw do stwierdzenia, że wszystkie budynki (fragmenty murów) położone na nieruchomości przeszły na własność Skarbu Państwa, lecz pomimo tego okoliczności te nie stanowiły przedmiotu rozpoznania Samorządowego Kolegium Odwoławczego ani Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego,
III. art. 10 § 1 k.p.a. - wyrażającym się w tym, że organ wydający decyzję nie zawiadomił pełnomocnika skarżących o możliwości końcowego zaznajomienia się z aktami (bezpośrednio przed wydaniem zaskarżonej decyzji); skarżący na skutek powyższego zaniedbania zostali pozbawieni możliwości zapoznania się z treścią ogłoszenia zamieszczonego w Dzienniku Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W. z dnia [...] listopada 1948 r. nr [...], którego treść znalazła się w aktach sprawy po wydaniu decyzji z dnia [...] stycznia 2013 r. a przed wydaniem zaskarżonej decyzji; na skutek powyższego zaniedbania organu administracyjnego skarżący zostali pozbawieni możliwości składania wniosków w przedmiocie skutecznego objęcia przedmiotowej nieruchomości w posiadanie; Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie dopatrzył się naruszenia ww przepisu wskazując, że Dziennik Urzędowy Rady Narodowy i Zarządu Miejskiego W. z dnia [...] listopada 1948 r. nr [...] jest aktem prawnym powszechnie obowiązującym a okoliczność prawidłowości objęcia w posiadanie nieruchomości przez gminę nie była przedmiotem niniejszego postępowania,
IV. § 1 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 27 stycznia 1948 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Administracji Publicznej w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminy W. w/w. z art. 7 ust. 1 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W. wyrażającym się w przyjęciu, że przedmiotowa nieruchomość została objęta w posiadanie przez gminę W., podczas gdy brak jest dowodów wskazujących na fakt, że zostały spełnione wszystkie przesłanki wskazane w tym przepisie; w aktach sprawy brak dokumentów potwierdzających, że stosowne ogłoszenie Zarządu Miejskiego W. podano do wiadomości publicznej poprzez zamieszczenie go w jednym z poczytnych pism codziennych wydawanych w W. oraz poprzez rozplakatowanie; treść ogłoszenia zamieszczonego w Dzienniku Urzędowym nr [...] nie wskazuje na nieruchomość położoną przy ul. [...]; faktu i daty skutecznego objęcia gruntu w posiadanie nie można domniemywać, co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie,
V. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. - wyrażającym się w przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że orzeczenie Prezydium Rady Narodowej nr. [...] z dnia [...] października 1954 r. jest nieważne, ponieważ zostało wydane bez podstawy prawnej, podczas gdy w sprawie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności powyżej wskazanego orzeczenia administracyjnego z powodu wydania go z rażącym naruszeniem prawa, albowiem;
-) orzeczenie Prezydium Rady Narodowej nie zostało doręczone ani nawet zaadresowane do ówczesnego właściciela nieruchomości położonej w W. przy ul. [...] — następców prawnych H.W.; skierowanie orzeczenia do administracji budynku nie oznacza skierowanie jej do właściciela,
-) w orzeczeniu Prezydium Rady Narodowej ustalono datę przejęcia nieruchomości na dzień 16 sierpnia 1948 r., podczas gdy w aktach sprawy brak jest dokumentu potwierdzający taki fakt; Samorządowe Kolegium Odwoławcze powołuje się w tym zakresie na treść ogłoszenia zamieszczonego w Dzienniku Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W. z dnia [...] listopada 1948 roku wskazując, że rozbieżności pomiędzy datą 16 sierpnia a 25 listopada 1948 roku nie mają znaczenia w sprawie; skoro w orzeczeniu z dnia [...] października 1954 roku wskazano datę 16 sierpnia 1948 roku to nie jest możliwym swobodne ustalanie przez organ innej daty w tym zakresie,
-) orzeczenie Prezydium Rady Narodowej stwierdza jakoby wszystkie budynki znajdujące się na przedmiotowym gruncie przeszły na własność Skarbu Państwa, podczas gdy sporna nieruchomość była nieruchomością niezabudowaną; H.W. w 1947 r. otrzymał zgodę na rozebranie istniejących tam murów i tak też uczynił; decyzja stwierdzająca nabycie fragmentów murów rażąco narusza art. 5 dekretu, w którym mowa jest wyłącznie o nabyciu własności budynków,
VI. art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 7, 8 kpa i art. 77 § I i 4 k.p.a. - wyrażającym się w tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny niezasadnie oddalił skargę, podczas gdy obowiązkiem Sądu było dokonanie w oparciu o akta sprawy kontroli działania Samorządowego Kolegium Odwoławczego pod względem zgodności z prawem, co oznaczało przede wszystkim obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego okoliczności sprawy oraz dokonanie kontroli zebranego w sprawie materiału dowodowego, z uwzględnieniem słusznego interesu skarżących; powyższe uchybienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wyrażały się w tym, że:
-) nie poczyniono żadnych kroków celem ustalenia, gdzie znajduje się oryginał orzeczenia Prezydium Rady Narodowej z [...] października 1954 r.; Samorządowe Kolegium Odwoławcze prowadziło postępowanie administracyjne w oparciu o bardzo nieczytelną kopię orzeczenia Prezydium Rady Narodowej,
-) nie poczyniono żadnych kroków celem wyjaśnienia, czy fakt oznaczenia spornej nieruchomości w formie czerwonego przekreślenia (krzyżyka) na mapach znajdujących się w aktach sprawy a uzyskanych z Archiwum Państwowego W.oznacza w istocie to, że wniosek dekretowy został złożony a nieruchomość została przeznaczana do objęcia w posiadanie właściciela nieruchomości, pomimo tego, że na powyższą okoliczność wskazywał poprzedni wnioskodawca - W. K. w piśmie z dnia 26 października 1998 r.,
-) nie poczyniono żadnych kroków celem wyjaśnienia jaka jest treść wniosku zarejestrowanego pod numerem [...], pomimo wniosku w tym zakresie zawartym w piśmie z dnia 29 grudnia 2010 r.; skoro wniosek zarejestrowany pod numerem [...] dotyczył wniosku H. W. o wydanie zaświadczenia, że nieruchomość nie pozostaje w administracji Zarządu Miejskiego to wielce prawdopodobnym jest, iż wniosek o nr [...] mógł dotyczyć także przedmiotowej nieruchomości (być może był wnioskiem dekretowym),
-) Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie zapoznało się z aktami księgi wieczystej o numerze hipotecznym [...], pomimo tego, że w wielu dokumentach znajdujących się w aktach sprawy wskazane jest, iż sporna nieruchomość objęta była hipoteką nr. [...]; koniecznym było ustalenie czy nr hipoteczny [...] jest zbieżny z numerem hipotecznym [...].
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Na rozprawie w dniu 6 maja 2016 r. pełnomocnik skarżących wniósł o dopuszczenie dowodu z kserokopii dokumentu z VII Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego dla W, zawierającego fragment odpisu z księgi wieczystej nr [...] prowadzonej dla nieruchomości w położonej przy ul. [...] na okoliczność, że H. W. nie był właścicielem nieruchomości uregulowanej w tej księdze wieczystej.
W związku z powyższym wnioskiem, Naczelny Sąd Administracyjny rozprawę odroczył i zwrócił się do Sądu Rejonowego dla W.(VII Wydział Ksiąg Wieczystych) z zapytaniem, czy dawna nieruchomość położona przy ul.[...], uregulowana w księdze hipotecznej nr [...], obejmowała dawną nieruchomość położoną przy ul. [....], o powierzchni 977,47 m kw, której właścicielem był H. W.– na mocy aktu notarialnego z dnia 4 maja 1921 r. Nr [...].
W odpowiedzi, w piśmie z dnia 13 maja 2016 r. Sąd Rejonowy dla W poinformował, iż w dziale I-O dawnej księgi hipotecznej nr[...], a która została założona w dniu 23 maja 1939 r., stwierdza się, iż nieruchomość w m. st. W. przy ul. [...] zawiera powierzchni 933,10 m kw. Podstawą oznaczenia nieruchomości była zaś mapa sporządzona przez inżyniera M E. Nadto, Sąd wyjaśnił, że w dawnych księgach hipotecznych nieruchomości nie oznaczano numerami porządkowymi (jak obecnie) a działka była oznaczona jedynie na mapie literami a,b,c,d i poprzez podanie jej powierzchni.
W piśmie podano również, że właścicielami nieruchomości ujawnionej w księdze hipotecznej nr [...] byli do roku 1956 A. I. i Ł. G. a od dnia 14 maja 1956 r. ujawnionym był Skarb Państwa.
Poza tym z treści w/w pisma wynikało również, że H.W. był właścicielem nieruchomości ujawnionej w księdze wieczystej [...] [...] ( przed przejściem jej własności na rzecz Skarbu Państwa a następnie na rzecz W.).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
Podstawy te, wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, opierały się na obu rodzajach zarzutów określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., bowiem zarówno § 1 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 27 stycznia 1948 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Administracji Publicznej w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminy W. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W., jak i art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. stanowiły przepisy prawa materialnego. Tym niemniej, powyższy błąd zasadniczo nie wpływał na samą ocenę zgłoszonych zarzutów.
Jak wynika z treści zaskarżonego wyroku, kluczowym zagadnieniem, którym zajmował się Sąd Wojewódzki a wcześniej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. było ustalenie, czy H. W. - jako były właściciel nieruchomości położonej przy ul. [...] - złożył wniosek o przyznanie mu prawa własności czasowej - w trybie art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W. (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 2 w/w dekretu, gmina była obowiązana uwzględnić wniosek dotychczasowego właściciela nieruchomości o przyznanie prawa własności czasowej, jeżeli korzystanie przez niego z gruntu takiej nieruchomości da się pogodzić z jego przeznaczeniem wg planu zabudowania (...) a zatem postępowanie w sprawie ustanowienia własności czasowej (obecnie prawa użytkowania wieczystego) do nieruchomości mogło być prowadzone tylko na wniosek osoby uprawnionej.
W toku postępowania nadzorczego ustalono (a ustalenia te zaakceptował Sąd Wojewódzki), że orzeczeniem administracyjnym Prezydium Rady Narodowej w W. z dnia [...] października 1954 r. nr [...]), organ wydał wprawdzie rozstrzygnięcie w przedmiocie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy ul. [...], ale brak było dowodu, że były właściciel tej nieruchomości złożył odpowiedni w tym zakresie wniosek. W związku z powyższym, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., które po raz kolejny rozpoznawało wniosek B. O. i W. K. – działających jako następcy prawni H. W. - o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego z dnia [...] października 1954 r., orzekając w ramach związania wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lipca 2001 r. (sygn. akt I SA 1294/99) i z dnia 21 kwietnia 2010 r. (sygn. akt I OSK 880/09) oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 lipca 2010 r. (sygn. akt I SA/Wa 957/10) - decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...], uchyliło własną decyzję z dnia [...] września 2006 r. o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w W. z dnia [...] października 1954 r. nr [...] i stwierdziło jego nieważność. Rozpatrując zaś sprawę na skutek wniosku o ponowne jej rozpatrzenie, wniesionego przez E. T. oraz P. i D. L. , Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., decyzją z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] utrzymało w mocy swoje pierwotne rozstrzygnięcie a zaskarżonym wyrokiem, Sąd Wojewódzki, oddalając skargę na tę ostatnią decyzję, podzielił pogląd organu, że w stosunku do nieruchomości stanowiącej dawniej własność H. W., położonej przy ul. [...], ujawnionej w księdze hipotecznej nr [...], wniosek dekretowy nie został w ogóle złożony.
Jednakże w toku postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, Sąd ten – na wniosek skarżących - dopuścił dowód z dokumentu z VII Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego dla W., zawierającego fragment odpisu z księgi wieczystej nr [...] prowadzonej dla nieruchomości j położonej przy ul. [...] na okoliczność ustalenia, czy H. W. był właścicielem nieruchomości uregulowanej w tej księdze wieczystej. Następnie, mając na uwadze, że przedmiotowe postępowanie toczy się już bez mała od trzydziestu lat i w sprawie tej zostało wydanych szereg wyroków sądów administracyjnych obu instancji, Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił się do Sądu Rejonowego dla W. (VII Wydział Ksiąg Wieczystych) z zapytaniem, czy dawna nieruchomość położona przy ul.[...], uregulowana w księdze hipotecznej nr [...], obejmowała dawną nieruchomość położoną przy ul. [...], o powierzchni 977,47 m kw, której właścicielem był H. W.– na mocy aktu notarialnego z dnia 4 maja 1921 r. Nr [...].
W odpowiedzi, w piśmie z dnia 13 maja 2016 r. Sąd Rejonowy dla W., iż w dziale I-O dawnej księgi hipotecznej nr [...], a która została założona w dniu 23 maja 1939 r., stwierdza się, iż nieruchomość w W. przy ul. [...], zawiera powierzchni 933,10 m kw. Podstawą oznaczenia nieruchomości była zaś mapa sporządzona przez inżyniera M.E.. Nadto, Sąd wyjaśnił, że w dawnych księgach hipotecznych nieruchomości nie oznaczano numerami porządkowymi (jak obecnie) a działka była oznaczona jedynie na mapie literami a,b,c,d i poprzez podanie jej powierzchni.
W piśmie podano również, że właścicielami nieruchomości ujawnionej w księdze hipotecznej nr [...] byli do roku 1956 A. I. i Ł. G. a od dnia 14 maja 1956 r. ujawnionym był Skarb Państwa.
Poza tym z treści w/w pisma wynikało również, że H. W. był właścicielem nieruchomości ujawnionej w księdze wieczystej [...] ( przed przejściem jej własności na rzecz Skarbu Państwa a następnie na rzecz W.).
Jak wynika zatem z powyższego nie jest do tej pory sprawą wyjaśnioną, jakiej nieruchomości dotyczyło orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej w W. z dnia [...] października 1954 r. nr [...]. Nie zawiera ono nazwiska byłego właściciela, bo Prezydium Rady Narodowej w W. nie tyle orzekło o odmowie przyznania H. W. - czy (ponieważ już w tym czasie nie żył) jego następcom prawnym - prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości, położonej przy ul. [...], a orzeczono w nim o nieprzyznaniu dotychczasowemu właścicielowi prawa własności czasowej do gruntu w/w nieruchomości, podkreślając w uzasadnieniu tego orzeczenia, że wobec niezłożenia wniosku o prawo własności czasowej dotychczasowemu właścicielowi nie może być ona przyznana. Orzeczenie to nie zostało też wysłane do byłego właściciela (jego następców prawnych) a skierowano je jedynie do Wydziału Finansowego Terenowego Oddziału Likwidacyjnego oraz otrzymali je do wiadomości Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych nr 3 i Administracja Domu przy ul. [...]. Przede wszystkim jednak w orzeczeniu tym nieruchomość, której ono dotyczyło, określono jako ujawnioną w księdze hipotecznej nr [...] podczas, gdy z pisma z dnia 13 maja 2016 r. z Sądu Rejonowego dla W.wynika, iż nieruchomość ujawniona w takiej księdze hipotecznej stanowiła do roku 1956 własność A.I. i Ł. G. Natomiast H. W. był dawniej właścicielem nieruchomości położonej przy ul. [...], ujawnionej w księdze hipotecznej wieczystej [...]. Poza tym podkreślić też trzeba, że w aktach administracyjnych sprawy znajduje się zaświadczenie z Sądu Rejonowego dla W.z dnia 5 kwietnia 1996 r., z którego treści wynika, iż Księga [...] została zamknięta a całość nieruchomości przeniesiono do KW nr [...]. Właścicielem nieruchomości uregulowanej w tej księdze był H. W.- na mocy aktu notarialnego z dnia 4 maja 1921 r. (k. 20 akt adm.).
W tych warunkach za zasadne należało uznać zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 141 § 4 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., gdyż pomimo, iż – jak wyżej wskazano - w wielu dokumentach, znajdujących się w aktach sprawy wskazane było, że sporna nieruchomość ujawniona była w księdze hipotecznej nr [...] nie zostało wyjaśnione, czy księga hipoteczna o tym numerze była tożsama z księgą oznaczoną numerem hipotecznym [...]. W świetle bowiem dowodów przeprowadzonych przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wydaje się, że były to różne nieruchomości a w związku z tym, należało by obecnie ocenić, czy można było uznać, że orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej w W. z dnia [...] października 1954 r. nr [...]) dotyczyło nieruchomości stanowiącej poprzednio własność H. W. a w dalszej konsekwencji (w zależności od ustaleń), czy obecne strony postępowania miałyby interes prawny w zainicjowaniu postępowania nadzorczego w stosunku do tej decyzji.
W tych warunkach zatem powyższe naruszenie procedury niewątpliwie miało charakter istotny.
Niezasadne natomiast okazały się pozostałe zarzuty procesowe.
Przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Przepis ten ma więc tylko charakter ustrojowy i jego naruszenie mogłoby mieć zatem miejsce jedynie wtedy, gdyby Sąd Wojewódzki nie dokonał w ogóle kontroli kwestionowanych przez skarżących decyzji, albo dokonał wprawdzie takiej kontroli, ale wg innych kryteriów, aniżeli zgodność decyzji z prawem. Tego rodzaju sytuacja w niniejszej sprawie nie miała zaś miejsca, o czym świadczy choćby sam fakt wydania przez Sąd Wojewódzki zaskarżonego wyroku a więc orzeczenia merytorycznego. Okoliczność zaś, że strony nie zgadzały się z wynikami kontroli sądowej, nie świadczyło o braku jej dokonania.
Zasadnie także Sąd I instancji ocenił zarzut naruszenia w toku postępowania przed Kolegium art. 10 § 1 k.p.a. podnosząc, że powoływanie się przez pełnomocnika skarżących na brak możliwości zapoznania się z Dziennikiem Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W. z dnia [...] listopada 1948 r. nr [...], czyli aktem prawnym powszechnie obowiązującym, było całkowicie chybione.
W ocenie składu orzekającego, niezrozumiałe były zarzuty naruszenia w toku postępowania administracyjnego art. 8 i art. 77 § 4 k.p.a., a uzasadnienie skargi kasacyjnej również tej kwestii nie wyjaśniało. W szczególności podkreślić należy, że fakt, iż strony nie zgadzały się z poglądem materialnoprawnym, wyrażonym w zaskarżonej decyzji, nie oznaczał jeszcze sam przez się, że postępowanie, w którym została ona wydana, było prowadzone w sposób budzący wątpliwości uczestników postępowania w stosunku do władzy publicznej.
Zaskarżony wyrok nie naruszał również art. 153 p.p.s.a., gdyż Sąd I instancji w żaden sposób nie wyszedł poza granice związania oceną prawną, zawartą w poprzednio wydanych wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego ani Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W szczególności upatrywanie naruszenia w/w przepisu w tym, że chociaż skarżący w pismach z dnia 25 czerwca 2012 r. i 29 grudnia 2010 r. wielokrotnie podnosili kwestię braku prawidłowego objęcia nieruchomości w posiadanie przez W., jak również kwestię braku podstaw do stwierdzenia, że wszystkie budynki (fragmenty murów) położone na nieruchomości przeszły na własność Skarbu Państwa, a pomimo to okoliczności te nie stanowiły przedmiotu rozpoznania Samorządowego Kolegium Odwoławczego ani Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, mogło by jedynie – co do zasady – dowodzić naruszenia w toku postępowania administracyjnego art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. zaś w toku postępowania sądowego – art. 141 § 4 p.p.s.a., ale nie art. 153 p.p.s.a. Przepis ten dotyczy bowiem granic związania sądu i organu oceną prawną oraz wskazaniami, co do dalszego toku postępowania, zawartą w wyroku sądowym wydanym poprzednio w danej sprawie. Przepis ten zatem mógłby być naruszony jedynie w przypadku przekroczenia tych granic albo nie wykonania owych wskazań, a co - w tym przypadku – nie miało miejsca.
Co do zarzutów obrazy praw amaterialnego należało uznać, że – na tym etapie sprawy – ocena ich byłaby przedwczesna.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Kolegium winno przede wszystkim ocenić, czy w świetle dowodów opisanych wyżej, to jest przeprowadzonych przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, ewentualnie innych jeszcze dowodów, które organ sam przeprowadzi, można było uznać, że orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej w W. z dnia [...] października 1954 r. nr [...] dotyczyło dawnej nieruchomości, położonej przy ul. [...] a której poprzedni właścicielem był H W. W zależności zaś od tego ustalenia, organ orzeknie mając również na uwadze kwestie dotyczące interesu prawnego wnioskodawców.
W tych okolicznościach, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 193 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na przepisie art. 206 p.p.s.a., mając na uwadze fakt, że przyczyną uwzględnienia skargi kasacyjnej była konieczność oceny przez organ dokumentu, zgłoszonego jako dowód w sprawie dopiero przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło