I OSK 240/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-12-13

Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Wiesław Morys, Teresa Zyglewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił orzeczenia dyscyplinarne z powodu niewykazania przez organy wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w ustawowym terminie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił zaskarżone orzeczenia. Sąd I instancji nie miał możliwości zweryfikowania, czy postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte w terminie określonym w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, ponieważ organy nie wykazały jednoznacznie daty powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Brak ten uniemożliwił sądowi dokonanie samodzielnych ustaleń w tym zakresie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta Ł.L., który podpisał raport o zwolnienie z zajęć służbowych swojego brata S.L. z tytułu nadgodzin, a następnie przedłożył go przełożonemu, nie informując go o złożeniu podpisu w imieniu brata. Pierwszy organ uznał policjanta winnym naruszenia dyscypliny służbowej i ukarał naganą. Drugi organ uchylił karę nagany, ale utrzymał w mocy orzeczenie o winie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił oba orzeczenia, wskazując na brak dowodów co do daty wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w ustawowym terminie. Komendant Główny wniósł skargę kasacyjną, zarzucając sądowi błędy proceduralne i w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Morys Sędzia del. WSA Teresa Zyglewska (spr.) Protokolant st. asystent sędziego Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 listopada 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 835/15 w sprawie ze skargi Ł.L. na orzeczenie Komendanta Głównego [...] z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem z 5 listopada 2015 r. II SA/Wa 835/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił orzeczenie Komendanta Głównego [...] z [...] lutego 2015 r. nr [...] oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta [...] z [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego oraz zasądził od Komendanta Głównego [...] na rzecz skarżącego Ł.L. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Komendant [...] (dalej również "organ") orzeczeniem z [...] stycznia 2015 r., działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), po dokonaniu oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko aspirantowi Ł.L. - specjaliście Sekcji [...] (dalej również "skarżący"), obwinionemu o to, że [...] lipca 2014 r. jako policjant Zarządu w K. [...] naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że podpisał się na raporcie o zwolnienie z zajęć służbowych z tytułu wypracowanych nadgodzin swojego brata, podkomisarza S.L. , policjanta tego samego zarządu, a następnie przedłożył ten raport Naczelnikowi Wydziału [...] nie informując go o złożeniu podpisu w imieniu swojego brata, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, uznał wymienionego winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i ukarał karą dyscyplinarną nagany. Organ wskazał, że [...] lipca 2014 r. S.L. sporządził raport o udzielenie dni wolnych w okresie od [...] do [...] lipca 2014 r. z tytułu "nadgodzin". W rubryce dotyczącej zastępstwa wskazał sierżanta sztabowego G.G. Przełożony policjanta, tj. Naczelnik Wydziału [...], nadkomisarz R.M. , zapoznał się z raportem [...] lipca 2014 r. i odmówił udzielenia dni wolnych dokonując zapisu na raporcie "odmowa ze względu na błędy merytoryczne". Przyczyną odmowy było wskazanie przez S.L. w raporcie jako zastępującego go w czasie nieobecności G.G., który przebywał na urlopie wypoczynkowym. Jednocześnie R.M. telefonicznie skontaktował się z wykonującym poza terenem zarządu czynności służbowe S.L. powiadamiając o swojej decyzji. Na pytanie, czy wymieniony uzgadniał zastępstwo z G.G., S.L. zaprzeczył. Przełożony polecił mu skorygować raport po powrocie z czynności do zarządu. Po tej rozmowie S.L. telefonicznie uzgodnił z innym policjantem, aspirantem M.N., że będzie go zastępować. Następnie zadzwonił do podinspektora T.T. , aby w komputerze poprawił jego raport i wydrukował. Potem porozumiał się z bratem Ł.L., prosząc aby podpisał się w jego imieniu na raporcie i zaniósł go do sekretariatu R.M. Powyższy sposób załatwienia sprawy wyjaśnił obawą, że udzielenie zgody na dni wolne może nastąpić w ostatniej chwili, co mogło wpłynąć na utrudnienie objęcia zaplanowanej opieki nad dzieckiem. Skarżący złożył na raporcie brata swój podpis i zaniósł do sekretariatu R.M. Raport przełożonemu przekazała sekretarka J.S. informując, że dostarczył go osobiście Ł.L. Z uwagi na to, iż R.M. wiedział o nieobecności S.L. na terenie zarządu uznał, iż podpis na nowym raporcie został podrobiony. Z tych też powodów ponownie się z nim skontaktował telefonicznie informując o swoich zastrzeżeniach i podrobionym - według jego oceny - podpisie na drugim raporcie. Oświadczył też, że zarówno S.L., jak i Ł.L. nie powiadomili go o opisanym wyżej sposobie załatwienia sprawy, tj. o tym, że raport będzie podpisany przez inną osobę. Organ wskazał, że z włączonego do akt sprawy postanowienia Prokuratury Rejonowej [...] w K. z [...] sierpnia 2014 r. sygn. [...] o odmowie wszczęcia dochodzenia na zasadzie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. wynika, że Ł.L. faktycznie złożył podpis na raporcie swojego brata S.L. , przy czym obydwaj zgodnie potwierdzili, iż Ł.L. został do tego upoważniony. Motywem takiego postępowania była chęć szybkiego załatwienia sprawy. W ocenie prokuratora raport podpisany przez Ł.L. miał charakter wewnętrzny i jego podpisanie przez inną niż autor osobę nie wyrządziło żadnej szkody w działaniu Policji. Takie okoliczności sprawy oraz niewielka jej waga przemawiały za zbędnością prowadzenia postępowania karnego. Komendant [...] postanowieniem z [...] października 2014 r. nr[...], wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu, któremu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego opisanego powyżej. Rzecznik dyscyplinarny w swoim sprawozdaniu zawnioskował o uniewinnienie od zarzucanego mu czynu. W ocenie organu powyższe okoliczności dawały podstawę do uznania, iż Ł.L. popełnił zarzucany mu czyn. Skarżący podpisując się na raporcie innego policjanta winien poinformować o tym przełożonego i upewnić się, czy opisany sposób załatwienia sprawy zostanie zaakceptowany. Organ wskazał, że nie można dać wiary tłumaczeniu skarżącego, że nie powiadomił R.M. bądź pracownicy sekretariatu z powodu ich nieobecności w pokojach. Z zeznań R.M. wynika, że raport otrzymał od stażystki pracującej w sekretariacie J.S., która - na jego pytanie, kto dostarczył dokument - odpowiedziała, że raport przyniósł jej osobiście Ł.L. Nadto, co wynika z relacji R.M., był on w tym czasie w pokoju razem z komisarzem A.P. W notatce rzecznika dyscyplinarnego z rozpytania Ł.L. z [...] sierpnia 2014 r. wynika, iż nie pamiętał on, czy w sekretariacie ktoś był. Dlatego twierdzenie obwinionego zawarte w wyjaśnieniach z [...] listopada 2014 r. organ uznał jako przyjętą linię obrony. W opinii Komendanta [...] zasadnym było uznanie Ł.L. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenie kary dyscyplinarnej - nagany. Skarżący postąpił bezmyślnie, tj. nie zastanowił się nad konsekwencjami swojego samowolnego postępowania, które może skutkować podejrzliwością i brakiem zaufania w relacjach między przełożonym a podwładnym. Ł.L. wywiódł odwołanie od powyższego orzeczenia i wniósł o jego zmianę i uniewinnienie od zarzucanego mu czynu. Zdaniem skarżącego dokonano niewłaściwej oceny materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż mógł on i powinien skutecznie poinformować przełożonego o złożeniu swojego podpisu na raporcie brata, jak również, że podpisanie cudzego raportu o zwolnienie z zajęć służbowych za wypracowane "nadgodziny" i przekazanie go przełożonemu było czynnością służbową. Skarżący za nieprawidłowe uznał stwierdzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta w sytuacji, gdy zachowanie jego cechowała zerowa szkodliwość dla służby, przy ewentualnym założeniu, iż zachowanie to stanowiło delikt określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Skarżący podniósł, że organ nie wskazał konkretnych przepisów określających wymóg poinformowania przełożonego o złożeniu podpisu za brata na dokumencie oraz sposobu jego prawidłowego sporządzenia. Komendant Główny [...] (dalej również "Komendant") orzeczeniem z [...] lutego 2015 r., na podstawie art. 135n ust. 4 ustawy o Policji w punkcie 1 uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej orzeczonej kary dyscyplinarnej nagany, w punkcie 2 utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie w pozostałym zakresie i odstąpił od ukarania. Za okoliczność bezsporną Komendant uznał złożenie podpisu przez Ł.L. na raporcie swojego brata o zwolnienie z zajęć służbowych z tytułu nadpracowanych godzin służbowych, a następnie przyniósł go do sekretariatu naczelnika wydziału R.M. Za niewiarygodne zaś Komendant uznał tłumaczenie skarżącego, iż był on pewien, że sprawa podpisu została uzgodniona pomiędzy jego bratem a R.M. W ocenie Komendanta kwestią niebudzącą wątpliwości było to, że w momencie przyniesienia przez skarżącego raportu do sekretariatu naczelnika zarządu, w pokoju znajdowała się sekretarka J.S., natomiast w pokoju naczelnika R.M. Wynika to z zeznań R.M. oraz rozpytania kom. A.P. Odnosząc się do zarzutu skarżącego, iż odstąpiono od przesłuchania świadka J.S. , Komendant wyjaśnił, iż uczyniono to z przyczyn niezależnych od organu, gdyż wymieniona przebywała we Francji i nie było z nią kontaktu. W odniesieniu do kwestii czy raport o zwolnienie z zajęć służbowych z tytułu nadpracowanych godzin jest związany bezpośrednio ze służbą i stanowi czynność służbową Komendant Główny [...] wskazał, iż policjanci wykonują w związku ze swoimi zadaniami dużo różnych czynności, pomimo iż nie są one opisane w ustawie o Policji. Organ wywiódł, że na raporcie policjanta dotyczącym sprawy osobowej powinien podpisać się jego wytwórca, a nie inna osoba. Natomiast sposób postępowania skarżącego polegający na pozostawieniu przełożonemu innego policjanta (swojego brata), uprzednio podpisanego przez siebie, cudzego raportu oraz niepoinformowanie go o wystąpieniu takiej sytuacji uznać należało za niedopuszczalne we wzajemnych relacjach służbowych. R.M. mógł mieć uzasadnione zastrzeżenia do autentyczności dokumentu, nie wyrazić zgody na przyjęcie go w takiej formie, a "podrzucenie" mu raportu z cudzym podpisem było lekceważeniem go i niewłaściwym zawinionym zachowaniem policjanta. W konsekwencji czyn popełniony przez skarżącego należało zakwalifikować jako naruszenie dyscypliny służbowej, tj. czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Jednocześnie Komendant Główny [...] uznał, że wymierzona mu kara dyscyplinarna nagany jest niewspółmierna do stopnia zawinienia popełnionego przez niego czynu oraz ustalonych okoliczności opisanego zdarzenia. Komendant miał na uwadze dotychczasowy przebieg służby skarżącego, opinię u przełożonych oraz charakter popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, w tym brak negatywnych skutków dla służby i w konsekwencji uznał, że odstąpienie od jego ukarania jest zasadne. Ł.L. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na pkt 2 orzeczenia Komendanta Głównego [...] z [...] lutego 2015 r. Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w pkt. 2 i jego uniewinnienie od zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie pkt. 2 zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Komendantowi Głównemu [...] oraz zasądzenie na rzecz Ł.L. kosztów postępowania, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił: a) niewłaściwą ocenę zebranego materiału dowodowego i wynikający z niej błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na uznaniu, że skarżący mógł i powinien poinformować przełożonego o złożeniu w imieniu brata podpisie na raporcie o zwolnienie z zajęć służbowych - podczas gdy analiza akt sprawy, w tym wyjaśnienia skarżącego, uprawnia do przeciwnego wniosku, b) błędne przyjęcie, że zachowanie skarżącego - nawet gdyby uznać, że mimo takiej możliwości nie poinformował przełożonego o udzielonym upoważnieniu - wypełniało znamiona przewinienia dyscyplinarnego: - w sytuacji gdy zachowanie polegające na złożeniu raportu o urlop za S.L. i podpisaniu za niego tego raportu, nie może być uznane za "czynność służbową" sensu stricto w rozumieniu art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, gdyż była to jedynie czynność wewnętrzna, dotycząca wyłącznie wykonywania pracowniczych uprawnień obwinionego i niezwiązana z realizacją zadań ustawowych Policji wymienionych w art. 14 ust. 1 i 15 ust. 1 ustawy o Policji, - pomimo że analiza zebranego materiału dowodowego wykazuje, że nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 132 ust. 1 i 2 i art. 132a ustawy o Policji, bowiem nie doszło do naruszenia dyscypliny służbowej poprzez zawinione przekroczenie uprawnień lub niewykonanie obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów ani do działania stanowiącego przejaw nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej; c) uznaniu odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącego w sytuacji, gdy czyn zarzucany Ł.L. - nawet jeśli przyjąć, że formalnie stanowił przewinienie stypizowane w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji - charakteryzował się zerowym stopniem społecznej szkodliwości, nie doprowadził do jakiegokolwiek zakłócenia pracy Policji ani naruszenia jej dobrego imienia; d) naruszenie art. 77 § 1, art. 107 § 3 i art. 124 § 2 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i sporządzenie uzasadnienia, które nie spełnia ustawowych wymogów, gdyż nie wyjaśnia w sposób wyczerpujący podstawy faktycznej i prawnej orzeczenia i bardzo pobieżnie odnosi się do podniesionych w odwołaniu zarzutów. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny [...] wniósł o jej oddalenie, powołując się na dotychczasowe ustalenia. Dodatkowo pełnomocnik organu wskazał, że udzielenie urlopu należy do zakresu spraw osobowych policjanta. Z treści § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, policjant składa wniosek w sprawie osobowej drogą służbową, z wyjątkiem przypadków określonych w odrębnych przepisach. Jak wynika z powyższego, policjant w sprawach osobowych zwraca się osobiście. Możliwe jest oczywiście działanie przez pełnomocnika, ale wówczas zakres umocowania pełnomocnika i sam fakt jego ustanowienia powinien być udowodniony na piśmie. Na rozprawie 5 listopada 2015 r. przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym: • pełnomocnik organu na pytanie Sądu o wskazanie, w jakim dniu przełożony dyscyplinarny powziął wiadomość o popełnieniu przez Ł.L. przewinienia dyscyplinarnego, podał na podstawie znajdującego się w aktach postępowania dyscyplinarnego pisma M.M. z [...] lipca 2014 r. ([...]K.), że dekretacji [...] lipca 2014 r. na Naczelnika N. mógł dokonać tylko Komendant [...] , tj. I.P., • pełnomocnik skarżącego podniósł dodatkowo zarzut naruszenia przepisu art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej również "Sąd I instancji"), działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a.") uchylił orzeczenie dyscyplinarne Komendanta [...] Policji z [...] lutego 2015 r. i utrzymane nim w mocy orzeczenie Komendanta [...] z [...] stycznia 2015 r. oraz zasadził zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że ani z zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Głównego [...], ani z orzeczenia Komendanta [...], jak też z postanowienia Komendanta [...] z [...] października 2014 r. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko Łukaszowi Litwinowi nie wynika, w jakim dniu Komendant [...] – przełożony dyscyplinarny policjanta, powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Powyższe nie wynika także z pozostałych dokumentów nadesłanych przez organ do Sądu. Niemożliwe było tym samym, nawet pośrednie, ustalenie przez Sąd, czy postępowanie dyscyplinarne wszczęte zostało w niniejszej sprawie z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. Sąd I instancji podkreślił, że na rozprawie 5 listopada 2015 r. pełnomocnik organu wskazał wprawdzie, że przełożony dyscyplinarny dokonał dekretacji na Naczelnika N. [...] lipca 2014 r., co wskazywałoby, że w tym dniu powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, jednakże okoliczność ta nie została w sprawie jednoznacznie i bezspornie ustalona. Wobec braku całkowitej pewności, co do tego, czy podpis na rzeczonej dekretacji (znajdującej się na piśmie M.M. ([...] K.) z [...] lipca 2014 r. l.dz. [...]) należy do Komendanta [...] I.P., Sąd nie miał podstaw do samodzielnego ustalenia, że w tym właśnie dniu nastąpiło powzięcie przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Sąd nie miał też podstaw do przyjęcia, że postępowanie dyscyplinarne wszczęte zostało w ustawowym terminie. Zaskarżone orzeczenie, orzeczenie organu I instancji i akta sprawy nie pozwalają bowiem na dokonanie ustalenia, iż to np. dzień zlecenia przez Komendanta [...] przeprowadzenia czynności wyjaśniających ([...] lipca 2014 r.) był dniem powzięcia przez wymienionego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Dzień zlecenia czynności wyjaśniających nie musi być bowiem dniem powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Wobec niewykazania przez organy, że wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nastąpiło z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji i jednocześnie braku możliwości dokonania samodzielnych ustaleń w tym zakresie przez Sąd, konieczne stało się uchylenie – z uwagi na naruszenie powołanego przepisu – zarówno zaskarżonego orzeczenia Komendanta Głównego [...] w całości, jak i orzeczenia Komendanta [...] w całości. Okoliczność zaskarżenia przez Ł.L. punktu 2 orzeczenia Komendanta Głównego [...] nie stanowiła przeszkody do rozpatrzenia sprawy przez Sąd w jej całokształcie, albowiem zarówno orzeczenie o odstąpieniu od ukarania, jak i orzeczenie o ukaraniu są nierozerwalnie związane ze stwierdzeniem winy. Rozstrzygnięcie zaś w tym zakresie mogło być podjęte tylko w postępowaniu dyscyplinarnym wszczętym z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 5 listopada 2015 r. wywiódł Komendanta Głównego [...] , zaskarżając wyrok w całości. Zarzucono Sądowi I instancji wadliwe przeprowadzenie kontroli zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, a to w związku z naruszeniem: 1. art. 106 § 3 p.p.s.a. i art. 233 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z dokumentu na okoliczność czy którykolwiek z podpisów znajdujących się na piśmie z [...] lipca 2014 r. należy do przełożonego dyscyplinarnego -I.P. i zastąpienie go przyjęciem na rozprawie od pełnomocnika procesowego Komendanta Głównego [...] oświadczenia wiedzy, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 141 § 4 i w zw. z art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a. w zb. do art. 233 zd. 2 k.p.c., które miały istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez: a) dokonanie ustaleń faktycznych sprawy w sposób nieprawidłowy, co przełożyło się na błędy w tych ustaleniach, b) bezzasadne przyjęcie, iż Sąd nie jest władny do dokonania ustalenia w zakresie daty podjęcia przez przełożonego wiedzy co do czynu zarzuconego obwinionemu, c) sprzeczność podstawy prawnej wyroku z jego uzasadnieniem, W oparciu o tak sformułowane zarzuty Komendant Główny [...] wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, względnie rozpoznanie sprawy co do jej istoty. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywiedziono, że Sąd I instancji zamiast podejmować próbę ustalenia na rozprawie czy podpis na piśmie należy do przełożonego dyscyplinarnie, powinien zażądać stosownego oświadczenia I.P. Zaniechanie dokonania takiej czynności spowodowało dokonania kontroli zgodności z prawem orzeczenia w sposób wadliwy. W ocenie skarżącego kasacyjnie zaniechanie przez Sąd I instancji przeprowadzenia uuzupełnijącego dowoodu z dokumentu miało istotny wpływ na wynik postępowania. Ponadto skarżący kasacyjnie wywiódł, że niezrozumiałe jest w kontekście treści uzasadnienia wyroku przywołanie jako podsatwy prawnej roozstrzygnięcia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Zważywszy, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie jest oparta na usprawiedliwionych podstawach i nie zasługuje na uwzględnianie. Pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. i art. 233 zd. 2 k.p.c. w zw. z § 5 art. 106 p.p.s.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z dokumentu na okoliczność czy którykolwiek z podpisów znajdujących się na piśmie z [...] lipca 2014 r. należy do przełożonego dyscyplinarnego - I.P. i zastąpienie go przyjęciem na rozprawie od pełnomocnika procesowego Komendanta Głównego [...] oświadczenia wiedzy, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności zauważyć bowiem należy, że zgodnie z treścią art. 106 § 5 p.p.s.a. "Do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Z naruszeniem art. 106 § 5 p.p.s.a. mamy do czynienia w sytuacji, gdy sąd przeprowadzał dowody uzupełniające, a dokonując tego uchybił stosownym przepisom procedury cywilnej. Zatem zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 106 § 5 p.p.s.a. może być skutecznie podnoszony w skardze kasacyjnej jedynie wtedy, gdy sąd administracyjny pierwszej instancji prowadził postępowanie dowodowe w zakresie wynikającym z treści art. 106 § 3 p.p.s.a. W myśl zaś tego przepisu sąd może z urzędu lub na wniosek strony przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jedynym więc środkiem dowodowym, który może być przedmiotem postępowania dowodowego jest dowód z dokumentów. Nie ulega wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie dowód taki nie został przeprowadzony. Postępowanie dowodowe, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, nie było bowiem prowadzone przez Sąd I instancji. Jako czynności z zakresu postępowania dowodowego nie można uznać pytań kierowanych do pełnomocnika, a dotyczących daty dotyczących powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego oraz podania informacji czy na określonym dokumencie widnieje podpis przełożonego dyscyplinarnego. W sytuacji, gdy Sąd I instancji sam nie uzupełniał postępowania dowodowego - jak to miało miejsce w niniejszej sprawie - nie mógł naruszyć art. 106 § 5 p.p.s.a. Jak podkreśla się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, dopiero, gdy sąd dopuści przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu, to wówczas w tym zakresie będą miały zgodnie z postanowieniami art. 106 § 5 p.p.s.a. odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące postępowania dowodowego (zob. wyrok NSA z dnia 10 sierpnia 2016 r., II GSK 155/15, LEX nr 2101833). Przepis art. 106 § 5 P.p.s.a. zawiera odesłanie nie tylko do przepisów k.p.c., ale i do art. 106 § 3 p.p.s.a. ustanawiającego kompetencję do przeprowadzenia ograniczonego postępowania dowodowego w postępowaniu przed sądem administracyjnym. To zaś oznacza, iż odpowiednie przepisy k.p.c. są wtórne w stosunku do regulacji zawartej w art. 106 § 5 i art. 106 § 3 p.p.s.a. W konsekwencji w sytuacji, gdy Sąd I instancji nie przeprowadził żadnego dowodu w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. powoływanie się na przepisy k.p.c. dotyczące postępowania dowodowego i art. 106 § 5 p.p.s.a. jest bezprzedmiotowe (wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 2011 r., II OSK 723/11; wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2015 r. II OSK 1567/13; wyrok NSA z dnia 24 listopada 2015 r., II OSK 1647/14, LEX nr 1990785). Zarzucenie w skardze kasacyjnej naruszenia art. 233 § 2 k.p.c. nie mogło z powyższych przyczyn zostać uznane za zasadne. Zauważyć należy, że obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego i zgromadzenia oraz oceny całego materiału dowodowego spoczywa na organach prowadzących postępowanie, a nie na sądzie administracyjnym. Sąd administracyjny może przeprowadzić postępowanie dowodowe jedynie w celu wyjaśnia istotnych wątpliwości, a nie w celu zastępowania organu w ustalaniu stanu faktycznego sprawy. Przy czym decyzja co do przeprowadzenia dowodu uzupełniającego, z uwagi na użyte w art. 106 § 3 p.p.s.a. słowo "może", została pozostawiona do uznania sądu. Powyższe przesądza o niezasadności pierwszego z zarzutów skargi kasacyjnej i jednocześnie wskazuje na brak usprawiedliwionych podstaw w odniesieniu do drugiego z zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Po pierwsze bowiem wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dokonywał żadnych ustaleń stanu faktycznego sprawy, a więc nie mógł ich dokonać w sposób nieprawidłowy. Wręcz przeciwne stwierdził, iż nie jest możliwe w oparciu o akta sprawy wywiedzenie, czy postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, co stanowiło przyczynę uchylenia zaskarżonej decyzji, jak i decyzji organu I instancji. Okoliczność ta powinna być niewątpliwa i wynikać z akt sprawy lub też być ustalona przez organ wszczynający postępowanie. W rozpoznawanej sprawie z uwagi na brak informacji w jakiej dacie przełożony dyscyplinarnie powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, Sąd I instancji nie miał możliwości zweryfikowania czy postępowanie to zostało wszczęte w zakreślonym ustawowo terminie. Okoliczność ta nie wynikała z akt sprawy. Brak informacji, czy podpis znajdujący się na dekretacji dokonanej na piśmie nadkom. M.M. należy do Komendanta [...] podinsp. I.P. uniemożliwił zweryfikowanie przez Sąd I instancji, czy postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte w terminie. Zasadnie jednakże w powyższym zarzucie skargi kasacyjnej wskazano na sprzeczność podstawy prawnej wyroku w zestawieniu z treścią jego uzasadnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny jako podstawę prawną wyroku podał art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., który to przepis odnosi się do naruszeń prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Tymczasem z uzasadnienia wyroku wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że brak ustalenia daty w jakiej przełożony dyscyplinarnie dowiedział się o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, a więc brak wyjaśniania wszystkich istotnych okoliczności sprawy stanowiło podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji, jak i decyzji organu I instancji. Jako podstawa prawna wyroku powinien być przytoczony art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Uchybienie to nie miało jednak istotnego wpływu na wynik sprawy. Mając na względzie powyższe rozważania skarga kasacyjna jako nie posiadająca usprawiedliwionych podstaw prawnych została oddalona w oparciu o art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło