I OZ 1211/16

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-09

Skład orzekający: Jolanta Sikorska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego może zostać uwzględniony, jeśli strona uchybiła terminowi z powodu własnej niewiedzy lub trudnej sytuacji życiowej, a nie z powodu niezawinionej przeszkody?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego nie może zostać uwzględniony, jeśli strona uchybiła terminowi z powodu własnej niewiedzy lub trudnej sytuacji życiowej, a nie z powodu niezawinionej przeszkody. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga dopełnienia szczególnej staranności, a dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa uniemożliwia przywrócenie terminu. Skarżąca, mimo prawidłowego pouczenia o sposobie wniesienia skargi, nie dopełniła tego obowiązku, a powoływane okoliczności nie stanowią przeszkody nie do przezwyciężenia.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku w przedmiocie zasiłku okresowego bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, zamiast za pośrednictwem SKO. Sąd I instancji odrzucił skargę z powodu wniesienia jej po upływie terminu. Pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując to niewiedzą i trudną sytuacją życiową skarżącej. WSA odmówił przywrócenia terminu, a NSA oddalił zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. T. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt III SA/Gd 366/16 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] stycznia 2016 r., nr [...] w przedmiocie zasiłku okresowego postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt III SA/Gd 366/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił M. T. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 25 stycznia 2016 r., nr SKO Gd/5246/15 w przedmiocie zasiłku okresowego. W uzasadnieniu podał, że Małgorzata Tyszka w dniu 1 marca 2016 r. wniosła osobiście do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na ww. decyzję. Postanowieniem z dnia 18 kwietnia 2016 r., sygn. akt III SA/Gd 366/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę z uwagi na to, że została wniesiona po upływie 30 dniowego terminu do jej wniesienia (art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a.). Odpis wydanego postanowienia został doręczony w dniu 25 kwietnia 2016 r. ustanowionemu z urzędu pełnomocnikowi skarżącej, który złożył na nie zażalenie. Pismem procesowym z dnia 2 maja 2016 r. (nadanym w urzędzie pocztowym w tym samym dniu), ustanowiony z urzędu pełnomocnik wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na ww. decyzję Kolegium. Do pisma dołączono kserokopię sporządzonej przez skarżącą w dniu 1 marca 2016 r. skargi i sprecyzowano, że adresatem skargi jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, a składana jest ona za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że skarżąca wniosła skargę mieszcząc się w 30 dniowym terminie do jej złożenia, a przekazanie przez Sąd skargi po terminie nie było zawinione przez skarżącą. Skarżąca wniosła wskutek swojej niewiedzy skargę bezpośrednio do Sądu, zamiast złożyć ją za pośrednictwem SKO w Gdańsku. Podkreślono, że powyższa okoliczność wynikała z braku wiedzy, trudnej sytuacji życiowej, życiu w ubóstwie uniemożliwiającym leczenie, co powoduje wielki stres skarżącej, a to w ostateczności spowodowało omyłkę skarżącej co do organu, gdzie powinna była złożyć skargę. Postanowieniem z dnia 16 czerwca 2016 r., sygn. akt I OZ 509/16 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na postanowienie z dnia 18 kwietnia 2016 r. o odrzuceniu skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd ten, przytaczając treść art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 718), P.p.s.a., podał, że termin, o którym mowa w tym przepisie jest terminem ustawowym i w przypadku jego uchybienia dopuszczalne jest jego przywrócenie na wniosek strony. W sytuacji zatem, gdy strona uchybiła terminowi do złożenia skargi, skuteczne jej wniesienie i nadanie sprawie dalszego biegu jest uzależnione od złożenia przez nią lub jej pełnomocnika, w terminie przewidzianym w art. 87 § P.p.s.a., wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi i uwzględnienie tego wniosku przez sąd. Stosownie do art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Wniosek o przywrócenie terminu musi być jednakże złożony do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, § 2, § 4 p.p.s.a.). Sąd I instancji podał, że w pierwszej kolejności należało ocenić, czy pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało wniesione w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi w dniu 2 maja 2016 r. W dniu 25 kwietnia 2016 r. pełnomocnikowi doręczono postanowienie o odrzuceniu skargi, z którego dowiedział się o uchybieniu przez skarżącą terminu do wniesienia skargi. Mając to na uwadze, Sąd ten stwierdził, że termin 7 dni do wniesienia wniosku został zachowany. Sąd ten wskazał, że powszechnie akceptowany jest pogląd, zgodnie z którym brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, jaki można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe. Sądu I instancji wskazał, że skarżąca nie dochowała terminu do wniesienia skargi, co potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 16 czerwca 2016 r., sygn. akt I OZ 509/16. Zdaniem Sądu I instancji pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu przez skarżącą terminu do złożenia skargi. Skarżąca wielokrotnie wnosiła skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku i posiadała wiedzę, że skargi do sądu administracyjnego składa się za pośrednictwem organu odwoławczego. Sądowi I instancji wiadomo z urzędu, że do dnia 1 marca 2016 r. skarżąca złożyła 16 skarg dotyczących decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku, które zostały rozpoznane merytorycznie, a zatem zostały złożone w terminie. Nadto zaskarżona decyzja zawierała prawidłowe pouczenie w tym zakresie. W ocenie Sądu I instancji, trudno podzielić stanowisko pełnomocnika, że skarżąca nie miała wiedzy, gdzie należy wnieść skargę. Twierdzenia o bardzo trudnej sytuacji życiowej i wielkim stresie również nie mogą odnieść skutku. Mają one na tyle ogólny charakter, że nie można ich poddać ocenie, nie mówiąc już o ich wpływie na wadliwe zaadresowanie i wniesienie skargi. W zażaleniu, M. T., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika ustanowionego z urzędu, zaskarżyła powyższe postanowienie w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 86 § 1 P.p.s.a., polegające na przyjęciu, że skarżąca ze swojej winy złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku zamiast do SKO w Gdańsku, m.in. dlatego, że składała ona więcej skarg na decyzje administracyjne, gdy faktycznie sytuacja życiowa i psychiczna skarżącej powinny usprawiedliwiać omyłkę i być uznane za udowodnione, ponieważ wskazują na to informacje zawarte w aktach sprawy, co powinno skłonić Sąd I instancji do uznania, że przedmiotowy błąd był przez skarżącą niezawiniony. Pełnomocnik wniósł też o zasądzenie na jego rzecz kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej w niniejszej sprawie z urzędu wraz z podatkiem VAT i oświadczył, że koszty te nie zostały uiszczone w całości, ani w części. W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że wskazywana we wniosku o przywrócenie terminu bardzo trudna sytuacja życiowa skarżącej, życie w ubóstwie uniemożliwiającym jej leczenie i stres, który z tego powodu skarżąca przeżywa, czego potwierdzeniem są dane zawarte w aktach sprawy, powinien skłonić Sąd I instancji do uznania, że do przedmiotowej pomyłki doszło w sposób przez skarżącą niezawiniony, a złożony wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi był uzasadniony. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie jest niezasadne. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718), dalej P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast zgodnie z art. 87 P.p.s.a., warunkami przywrócenia uchybionego terminu są: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie chociażby jednej z nich powoduje, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie jest w tej sytuacji dopuszczalne. Artykuł 86 § 1 P.p.s.a. nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne. W orzecznictwie i w literaturze prawniczej przyjmuje się, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144). Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji przedstawione w zaskarżonym postanowieniu, że w rozpoznawanej sprawie skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi. Bez wątpienia kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe w sytuacji, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem o braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpatrywanej sprawie. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., sygn. II CKN 8/98, LEX nr 50679). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 r., sygn. akt IV SA 1153/96 (LEX nr 45637), brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Okoliczności przedstawione przez skarżącą nie uprawdopodabniają braku jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi i zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że wskazane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie uzasadniają przywrócenia terminu. Nie można uznać, że bezpośrednie wniesienie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, z pominięciem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, stanowi brak winy w uchybieniu terminu. Skarżąca otrzymała decyzję Kolegium w dniu 1 lutego 2016 r. wraz z prawidłowym pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia skargi. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako brak winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04, H. Knysiak – Molczyk, Uchybienie i przywrócenie terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Przegląd Sądowy 2006/7-8/122). Strona, która mimo prawidłowego pouczenia, nie stosuje się do tego pouczenia, nie może skutecznie powoływać się na brak winy w uchybieniu terminu, jeśli nie zaistniały przeszkody uniemożliwiające dokonanie czynności prawidłowo. Powoływanie się przez skarżącą na leczenie, czy stres nie stanowi podstawy uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Powołane przez skarżącą zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu, okoliczności nie uzasadniają braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym złożeniu skargi. Wskazać należy, iż w procedurze administracyjnej, jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie (art. 65 § 1 K.p.a.). Podanie wniesione do organu niewłaściwego przed upływem przepisanego terminu uważa się za wniesione z zachowaniem terminu (art. 65 § 2 K.p.a.). Zauważyć jednak należy, iż skarga do sądu administracyjnego, w odróżnieniu od podania składanego na podstawie Kodeksu postępowania administracyjnego, podlega rygorom wynikającym z ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Oznacza to, że w przypadku wniesienia skargi bezpośrednio do Sądu, termin do jej wniesienia jest zachowany tylko wówczas, gdy skarga zostanie przed upływem terminu przekazana organowi właściwemu, czyli temu, za pośrednictwem którego skarżący winien ją skierować do sądu administracyjnego. Ewentualne ryzyko przekroczenia w/w terminu procesowego oraz skutki z tym związane (odrzucenie skargi) obciążają stronę postępowania, a nie Sąd, do którego skarga bezpośrednio wpłynęła, nawet gdyby Sąd ten nie przekazał skargi niezwłocznie do dalszego procedowania. Skarżąca nie może przerzucać na Sąd winy za przekazanie skargi właściwemu organowi z opóźnieniem skutkującym odrzuceniem skargi, ponieważ to na skarżącej ciążył obowiązek wniesienia skargi w prawidłowym trybie i terminie. Podkreślić także należy, iż ustawodawca uzależnił przywrócenie terminu nie od stopnia winy, lecz od uprawdopodobnienia jej braku, czego skarżąca nie dopełniła. Tym samym uznać należy, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku nie narusza przepisów prawa. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 z związku z art. 197 § 1 i § 2 P.p.s.a., orzekł jak w postanowieniu. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu z uwagi na to, ze przepisy art. 209 i 210 P.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania pomiędzy stronami, zaś wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny, co wynika art. 254 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło