I OZ 513/19

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2019-06-14

Skład orzekający: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania sądowego może być uprawdopodobniony przez stronę, która nie sprawdzała regularnie stanu sprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym, a dowiedziała się o istotnym wyroku dopiero po obejrzeniu programu telewizyjnego?
Ratio decidendi
Brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania sądowego nie może być uprawdopodobniony przez stronę, która nie dochowała należytej staranności w sprawdzaniu stanu sprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym i dowiedziała się o istotnym wyroku dopiero przypadkowo. Sąd ocenia brak winy według obiektywnego miernika staranności, a strona jest zobowiązana do jej zachowania zawsze, nawet bez profesjonalnego pełnomocnika.
Stan faktyczny
Skarżąca B. K. złożyła skargę o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem WSA w Warszawie z 2013 r. po upływie ustawowego terminu, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2018 r. WSA w Warszawie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca dopuściła się niedbalstwa, gdyż nie sprawdzała regularnie strony internetowej TK i dowiedziała się o wyroku przypadkowo. Skarżąca wniosła zażalenie, podnosząc m.in. kwestię braku profesjonalnego pełnomocnika i swoją chorobę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia B. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 marca 2019 r. sygn. akt II SA/Wa 398/19 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1448/13 wydanym w sprawie ze skargi B. K. na decyzję Prezesa Rady Ministrów z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy poświadczenia bezpieczeństwa postanawia: oddalić zażalenie. Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1448/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B. K. na decyzję Prezesa Rady Ministrów z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy poświadczenia bezpieczeństwa. Postanowieniem z dnia 19 marca 2019 r. sygn. akt II SA/Wa 398/19 WSA w Warszawie odmówił B. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienie tego postępowania w związku z wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 23 maja 2018 roku sygn. akt SK 8/14. Powołano się na art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2018, poz. 1302 ze zm.) dalej zwanej "p.p.s.a.". W uzasadnieniu wskazano, że we wniosku o przywrócenie terminu skarżąca podała, że w 2014 roku zwróciła się do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o wniesienie skargi kasacyjnej w kwestionowanej sprawie. W odpowiedzi Rzecznik poinformował ją o skierowanej do Trybunału Konstytucyjnego skardze dotyczącej ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 roku o ochronie informacji niejawnych. Skarżąca wyjaśniła, że od tamtej pory "co jakiś czas" zaglądała na stronę internetową Trybunału, jednak wyrok w rzeczonej sprawie nie został wydany. Podała też, że "przypomniała sobie" o swojej sprawie i znalazła na stronie internetowej informację o wydanym przez Trybunał Konstytucyjny wyroku dopiero na początku lutego 2019 roku, pod wpływem obejrzanego w telewizji reportażu. W ocenie Sądu pierwszej instancji powołana przez skarżącą okoliczność nie uzasadnia braku winy po jej stronie, gdyż nie sposób dopatrzyć się w niej obiektywnych i niezależnych od niej przeszkód. Zaznaczono, że skarżąca wprost przyznała, że "co jakiś czas" zaglądała na stronę internetową Trybunału Konstytucyjnego, oczekując na wydanie wyroku. Podała też, że "przypomniała sobie" o swojej sprawie i znalazła informację, że Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok po obejrzeniu reportażu telewizyjnego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji powyższe świadczy o tym, że skarżąca dopuściła się niedbalstwa, uchybienie terminu nie było bowiem wynikiem niedającej się usunąć przeszkody. Zażalenie na to postanowienie złożyła B. K., zaskarżając je w całości i wnosząc o przywrócenie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania sądowego. Podała, że rzeczony wyrok Trybunału Konstytucyjnego zapadł dopiero po czterech latach od złożenia skargi. Podniosła również, że zachowania należytej staranności można wymagać wyłącznie od strony zastępowanej przez profesjonalnego pełnomocnika. Ponadto wskazała, że nie może podać dat, kiedy sprawdzała na stronie Trybunału Konstytucyjnego stan sprawy. Mogło to być nawet kilka miesięcy przed wydaniem wyroku. Powołała się przy tym na swoją chorobę trwającą od listopada 2017 r. do października 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018, poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Trafnie Sąd pierwszej instancji podkreślił, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Sąd, oceniając wystąpienie przesłanki braku winy strony w uchybieniu terminu, obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy. Wbrew twierdzeniom zawartym w zażaleniu do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw strona jest zobligowana zawsze, również w razie występowania w sprawie bez profesjonalnego pełnomocnika. W niniejszej sprawie poza sporem jest, że skarga o wznowienie postępowania została złożona po upływie trzymiesięcznego terminu z art. 272 § 2 p.p.s.a. Wyrok Trybunał Konstytucyjnego, na który powołała się skarżąca, zapadł bowiem w dniu 23 maja 2018 roku, zaś skarga została nadana dopiero w dniu 14 lutego 2019 r. (por. k. 8 akt sądowych). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego sprawę trafnie Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi w niniejszej sprawie. Nie sposób uznać, że brak wiedzy o wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia stanowił w niniejszej sprawie obiektywną i niemożliwą do przezwyciężenia przeszkodę, która uniemożliwiła skarżącej dochowanie należytej staranności i wniesienie skargi w terminie. Skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu sama przyznała, że zapomniała o konieczności regularnego sprawdzania na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego stanu sprawy SK 8/14, przypomniała sobie o tym dopiero po obejrzeniu programu telewizyjnego. Oczywistym jest zatem, że wina w uchybieniu terminu leży w tej sytuacji po stronie skarżącej. Nie mogły odnieść zamierzonego skutku również argumenty podniesione w zażaleniu dotyczące stanu zdrowia skarżącej. Przede wszystkim wskazać należy, że przytoczenie okoliczności pozwalających sądowi na uwzględnienie wniosku dopiero w zażaleniu nie uzasadnia jego uwzględnienia nawet w przypadku spełnienia się przesłanek jego uwzględnienia, jeżeli sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić naruszenia prawa (por. postanowienie NSA z 22 października 2013 r., I OZ 988/13 oraz z dnia 28 marca 2012 r., II OZ 176/12 oraz J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 212-213). Niemniej jednak w rozpatrywanej sprawie powołane dopiero w zażaleniu okoliczności nie mogłyby doprowadzić do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu już chociażby z tego względu, że podany okres choroby rozciągał się od listopada 2017 r. do października 2018 r. Natomiast skarga w niniejszej sprawie została wniesiona dopiero 14 lutego 2019 roku. Jednocześnie nie może odnieść zamierzonego skutku sformułowany w sposób bardzo ogólny i niepoparty żadnymi dowodami argument skarżącej, że kontynuuje leczenie. Budzi on wątpliwości zwłaszcza w kontekście tego, że pomimo trwania kuracji skarżąca była w stanie sprawdzić stan sprawy zawisłej przed Trybunałem Konstytucyjnym na początku lutego 2019 r., a następnie sporządzić i wnieść skargę o wznowienie postępowania sądowego do WSA w Warszawie. Nie zostało w żaden sposób wyjaśnione, dlaczego nie mogła tego uczynić wcześniej. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający sprawę oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło