II FSK 2723/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-08-09
Skład orzekający: Małgorzata Wolf - Kalamala, Sławomir Presnarowicz, Cezary Koziński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Skarbowej prawidłowo określił zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r., odmawiając zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na usługi transportowe i zagospodarowanie osadów komunalnych z powodu braku odpowiedniego udokumentowania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy. Sąd stwierdził, że organy podatkowe zasadnie odmówiły zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na usługi transportowe i zagospodarowanie osadów komunalnych z powodu braku wystarczającego udokumentowania tych wydatków, a także braku dowodów na rzeczywiste wykonanie usług transportowych przez wskazanego przewoźnika. Sąd podkreślił, że oszacowanie podstawy opodatkowania jest środkiem ostatecznym, a w niniejszej sprawie możliwe było ustalenie kosztów na podstawie zgromadzonych dokumentów, nawet jeśli nie wszystkie spełniały rygorystyczne wymogi formalne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r. Skarżący kwestionował decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, która uchyliła decyzję organu I instancji i określiła nowe zobowiązanie, jednocześnie umarzając postępowanie w zakresie odsetek z powodu przedawnienia. Głównym przedmiotem sporu było niezaliczenie do kosztów uzyskania przychodów wydatków na usługi transportowe i zagospodarowanie osadów komunalnych z powodu braku odpowiedniego udokumentowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od A. U. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu kwotę 8100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca - Sędzia NSA Małgorzata Wolf - Kalamala, Sędzia NSA Sławomir Presnarowicz (sprawozdawca), Sędzia WSA (del.) Cezary Koziński, Protokolant Agata Milewska, po rozpoznaniu w dniu 31 lipca 2019 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej A. U. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 8 maja 2017 r. sygn. akt I SA/Wr 1540/16 w sprawie ze skargi A. U. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we Wrocławiu z dnia 12 października 2016 r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r. 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. U. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu kwotę 8100 (słownie: osiem tysięcy sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 maja 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (dalej: "WSA") oddalił skargę A. U. (dalej: "Skarżący") na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we Wrocławiu (dalej: "Dyrektor IS") z dnia 12 października 2016 r. w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r. Podstawą powyższego orzeczenia był art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718, ze zm., dalej: "p.p.s.a.").
Z uzasadnienia wyroku WSA wynika, że zaskarżoną decyzją z dnia 12 października 2016 r. Dyrektor IS uchylił w całości decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w D. (dalej: "organ I instancji") określającą Skarżącemu zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r. w kwocie 582.209,00 zł oraz odsetki za zwłokę od niezapłaconych w terminie zaliczek na ten podatek za miesiące od stycznia do grudnia 2010 r. i określił Skarżącemu zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r. w kwocie 524.743,00 zł oraz umorzył postępowanie w zakresie odsetek od niezapłaconych w terminie zaliczek z powodu przedawnienia.
W skardze do WSA, Skarżący zarzucił naruszenie:
1) przepisów prawa procesowego, tj.: art. 12 § 6, art. 23 § 2 pkt 1 i 2, art. 120 w związku z art. 121 § 1, art. 121 § 1, art. 123 § 1 w związku z art. 200, art. 179 § 2-3, art. 187 § 1, art. 191, art. 194 § 2, art. 210 § 1 pkt 4 i pkt 6 oraz art. 210 § 4 w związku z art. 23 § 2 pkt 1-2, art. 233 § 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm., dalej: "o.p.");
2) przepisów prawa materialnego, tj.: art. 23 § 2 pkt 1 i 2 o.p. i art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2010 r., nr 51, poz. 307 ze zm., dalej: "u.p.d.o.f.").
W odpowiedzi na skargę Dyrektor IS wniósł o jej oddalenie.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku WSA wskazał, że głównym przedmiotem sporu w sprawie jest niezaliczenie do kosztów uzyskania przychodów – zgodnie z twierdzeniami Skarżącego - wydatków stanowiących zapłatę na rzecz M. C. za wykonane usługi transportowe polegające na dostarczaniu w imieniu firmy Skarżącego "E." osadów komunalnych do Elektrowni [...] na łączną kwotę 455.192 zł oraz wydatków w wysokości ok. 600.000 zł, stanowiących zapłatę dla rolników, którzy przyjęli osady ściekowe na pola (w celu odzysku).
W ocenie WSA, zebrany materiał dowodowy był wystarczający do uznania, że M. C. w 2010 r. nie wykonywał na rzecz Skarżącego usług transportowych – przewozu osadów. Odnośnie zaś wydatków, stanowiących – jak twierdził Skarżący – zapłatę dla rolników według zawartych umów, w ocenie WSA, zagospodarowanie osadów komunalnych na polach rolników nie zostały przez te osoby potwierdzone, a ponadto właściwie udokumentowane, zatem nie mogły zostać uznane za koszty prowadzonej działalności gospodarczej. Ustalono, że niektóre działki wskazane w umowach nie figurują w obrębie ewidencyjnym danego rejonu wskazanego w umowie lub, że osoba wskazana w umowie, nie posiada nieruchomości na terenie powiatu wskazanego w umowie. Z kolei właściciele działek, których adresy ustalił organ, nie potwierdzili faktu wywożenia na nie osadów komunalnych. Jedynie dwóch rolników potwierdziło na etapie postępowania odwoławczego, że przyjęli osady na swoje pola, jednak z tym zastrzeżeniem, że nie zawierali żadnych pisemnych umów ze Skarżącym. W tak ukształtowanych okolicznościach faktycznych, żądanie Skarżącego uzyskania przez organ podatkowy od stosownego organu nadzorującego rolnicze wykorzystywanie odpadów informacji, które zdaniem Skarżącego, miałyby potwierdzić fakt zagospodarowania odpadów, stanowiłoby nadużycie ze strony organów prowadzących postępowanie, zmierzające do uchybienia zasadzie szybkości postępowania, skoro sam Skarżący dostarczył niepełne informacje w tym zakresie. Dlatego też zarzut naruszenia art. 191 i art. 187 § 1 o.p. okazał się niezasadny, a poczyniona ocena materiału dowodowego zebranego w przytoczonej i omówionej głównej kwestii spornej, była prawidłowa. Natomiast w interesie Skarżącego leżało przedstawienie materiału dowodowego, z którego wynikałoby w sposób jednoznaczny, że poniesione wydatki mają wpływ na powstanie lub powiększenie przychodu, a materiał ten winien umożliwić sprawdzenie poprawności i rzetelności zapisów księgowych. Tego niewątpliwie w niniejszej sprawie zabrakło. Zatem, nie mogło dojść do naruszenia art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f.
W skardze podniesiono również, że organy całkowicie pominęły fakt, iż gospodarowanie odpadami jest materią prawnie uregulowaną, dla prowadzenia której wymagane jest zezwolenie. Skarżący wskazał, że posiadał decyzję Starostwa Powiatowego w B., na mocy której miał pozwolenie na transport odpadów na terenie całego kraju oraz na zbieranie, odzysk i unieszkodliwianie odpadów. Tymczasem z akt sprawy wynika, że owa decyzja nie została przedłożona. W aktach sprawy jest natomiast decyzja Starostwa Powiatowego w B., wedle której Skarżący prowadzący "E." otrzymał zgodę na prowadzenie działalności w zakresie odzysku i unieszkodliwiania odpadów oraz w zakresie transportu odpadów. W decyzji tej oprócz regulacji dotyczących kwestii związanych z odzyskiem i unieszkodliwianiem odpadów wskazano także, że transport odpadów należy prowadzić przy zachowaniu przepisów o transporcie drogowym oraz przepisów BHP środkami transportu wymienionymi w tej decyzji w tabeli - pkt III. Jednakże w tabeli tej wymienione zostały jedynie nazwy środków transportu odpadów, ilości sztuk, krótkiego ich opisu, np. V., ilość sztuk: 3, krótki opis: ciągnik siodłowy. Są to zatem ogólne wskazania organu administracji publicznej co do środków transportu, jakimi możliwy jest transport odpadów. Z całą pewnością, te ogólne wskazania nie dają możliwości ustalenia do kogo należał dany środek transportu. Dodać w tym miejscu należy, że – jak wynika z zeznań Skarżącego - w 2010 r. nie posiadał on żadnego środka do transportu odpadów, nie zatrudniał pracowników, gdyż – jak utrzymywał - korzystał w tym zakresie z usług transportowych M. C. Nie można więc podzielić zarzutu, że pominięto przepisy prawa regulujące zakres działalności Skarżącego. Skarżący podniósł również, że miał podpisaną umowę z P. [...], tym samym transport osadów mógł być wykonywany jedynie samochodami wskazanymi przez Skarżącego w umowie, użytkownicy tych samochodów posiadali zezwolenia na transport odpadów, odpady musiały być złożone w miejscu odzysku, którymi były grunty osób wskazanych przez Skarżącego, a organy nie przeprowadziły postępowania dowodowego w tym zakresie. Ustosunkowując się do tego zarzutu, WSA wskazał, że organy nie kwestionowały faktu dostarczania osadów do Elektrowni. Poczynione ustalenia nie potwierdziły jednak, że przedmiotowe usługi transportowe wykonał M. C., a Skarżący nie dostarczył dowodów, które przeczyłyby tym ustaleniom. Jego twierdzenia w tej materii, uznać więc należy za gołosłowne. Tym samym, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 194 § 2, art. 121 § 1, art. 120 o.p.
Odnosząc się do zarzutu niewskazania przez organ odwoławczy podstawy prawnej odstąpienia od szacowania podstawy opodatkowania w niniejszej sprawie, przez wskazanie, czy działa na podstawie art. 23 § 2 pkt 1 czy pkt 2 o.p.– zdaniem Skarżącego - co jest niezgodne z art. 210 § 1 pkt 4 w zw. z pkt 6 oraz art. 210 § 4 o.p. i skutkuje nieważnością decyzji, WSA stwierdził, że niepowołanie samego punktu, przy jednoczesnym powołaniu treści przepisu, nie może być intepretowane w sposób jaki oczekuje Skarżący. Niewskazanie bądź ogólnikowe wskazanie konkretnego przepisu prawa materialnego, nie oznacza wydania decyzji bez podstawy prawnej. W takim bowiem przypadku podstawa prawna realnie istnieje, lecz nie ma o niej pełnej informacji w decyzji administracyjnej. W tej sytuacji można mówić jedynie o uchybieniu formy aktu administracyjnego, w tym przypadku, w ocenie WSA niemającego wpływu na wynik sprawy, ale nie można mówić o braku podstawy prawnej do wydania tego aktu, jako podstawy do stwierdzenia jego nieważności. Istotne jest bowiem rzeczywiste istnienie wspomnianej podstawy prawnej a nie jej wymienienie w uzasadnieniu decyzji.
WSA stwierdził, że materiał dowodowy został zebrany w takim stopniu, jaki był niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Zebrane dowody – wbrew twierdzeniom Skarżącego - zostały prawidłowo ocenione z punktu widzenia trafnie zastosowanych i poprawnie zinterpretowanych przepisów prawa materialnego, czego potwierdzeniem jest uzasadnienie zaskarżonej decyzji. Poza tym, wbrew twierdzeniu Skarżącego, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji znajduje się argumentacja co do dowodów, które organ przyjął za wiarygodne, a którym tej wiarygodności odmówił, co wprost wynika z treści uzasadnienia decyzji. Natomiast fakt, że materiał dowodowy został przez organ odwoławczy oceniony odmiennie niż oczekiwał tego Skarżący, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w Ordynacji podatkowej.
W skardze kasacyjnej wywiedzionej od powyższego orzeczenia, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA, a także zasądzenie kosztów postępowania, wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono, że WSA wadliwie wykazał ustrojowy obowiązek kontroli decyzji administracyjnej Dyrektora IS pod kątem jej zgodności z prawem – wynikający z art. 1 § 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w wyniku tych uchybień WSA naruszył art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Naruszenie to polegało na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy obowiązkiem sądu było stwierdzenie naruszenia przez organ wydający decyzję art. 23 § 2 pkt 1 i art. 23 § 2 pkt 2 o.p. i uchylenie skarżonej decyzji. Natomiast zaakceptowanie przez WSA odmowy szacowania podstawy opodatkowania przez organy podatkowe, doprowadziło do nieprawidłowego wymiaru podatku dochodowego od osób fizycznych za 2010 r.
WSA naruszył art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Naruszenie to polegało na oddaleniu skargi, w sytuacji gdy obowiązkiem WSA było stwierdzenie naruszenia przez organy art. 187 § 1 w zw. z art. 191 o.p. i w konsekwencji uchylenie skarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zostały uszczegółowione powyższe zarzuty.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) albo naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Dopełnienie wymogu wskazania podstaw skargi kasacyjnej zakreślonych w powołanym przepisie art. 174 p.p.s.a. jest konieczne, ponieważ wyznacza granice skargi kasacyjnej, którymi jest związany Naczelny Sąd Administracyjny (art. 183 § 1 p.p.s.a.). Wyjątkiem są tu jedynie przesłanki nieważności postępowania, które Sąd bierze pod rozwagę z urzędu. Przed przystąpieniem do oceny zarzutów skargi kasacyjnej zbadano, czy nie zaistniała którakolwiek z przesłanek nieważności określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w przedmiotowej sprawie nie wystąpiła żadna z przyczyn nieważności, wskazywana w przywoływanym unormowaniu.
Naczelny Sąd Administracyjny za chybione uznaje zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przez WSA przepisów art. 23 § 2 pkt 1 i art. 23 § 2 pkt 2 o.p. WSA zasadnie przyjął, że organowy podatkowe nie miały podstaw do określenia podstawy opodatkowania w podatku dochodowego od osób fizycznych za 2010 r. w drodze oszacowania. Należy przypomnieć, że stosownie do postanowień art. 23 § 1 pkt 1 o.p., organ podatkowy określa podstawę opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli brak jest ksiąg podatkowych lub innych danych niezbędnych do ich określenia. Zarówno w orzecznictwie sądowym, jak również w literaturze przedmiotu podkreśla się, że oszacowanie wynikające z art. 23 o.p. jest sytuacją ostateczną, dopuszczalną wyłącznie wtedy, gdy ustalenie podstawy opodatkowania na podstawie norm materialnoprawnych, wyznaczających na gruncie danego podatku podstawę opodatkowania, w zestawieniu z nieodtworzonym lub też częściowo odtworzonym stanem faktycznym okazuje się niemożliwe. Wskazana instytucja jest więc ostatnią deską ratunku pozwalającą organom podatkowym ustalić podstawę opodatkowania w sytuacjach, gdy z przyczyn zależnych bądź niezależnych od podatnika prawidłowe jej odtworzenie na podstawie norm materialnego prawa podatkowego oraz "zwykłych" instrumentów procedury podatkowej stało się niemożliwe (zob. P. Pietrasz, J. Siemieniako, glosa do wyroku NSA z 16.07.2009 r., I FSK 1259/08, ZNSA2010, nr 4, s. 200). Na "ostateczność" instytucji oszacowania podstawy wskazuje wyraźnie art. 23 § 2 o.p., stanowiąc, że organ podatkowy odstąpi od określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli:
1) pomimo braku ksiąg podatkowych dowody uzyskane w toku postępowania pozwalają na określenie podstawy opodatkowania;
2) dane wynikające z ksiąg podatkowych, uzupełnione dowodami uzyskanymi w toku postępowania, pozwalają na określenie podstawy opodatkowania.
Dopóki więc choćby w pewnym zakresie możliwe jest wskazanie podstawy opodatkowania w oparciu o przepisy prawa materialnego regulujące tę kwestię, a także "zwykłe" instrumenty przysługujące organom podatkowym w postępowaniu podatkowym, niedopuszczalne jest dokonywanie szacunku na podstawie przepisu art. 23 o.p. [zob. L. Etel (w:) C. Kosikowski, L. Etel, J. Brolik, R. Dowgier, P. Pietrasz, M. Popławski, S. Presnarowicz, Ordynacja podatkowa. Komentarz Lex, Warszawa 2013 r., s. 307, oraz wyrok NSA w Łodzi z 18.05.2000 r., I SA/Łd 2089/98, LEX nr 45371.]. Należy zauważyć, że w rozpatrywanej sprawie Skarżący nie kwestionował ustaleń organów dotyczących przychodów uzyskanych z tytułu prowadzonej działalności. Nie zgodził się natomiast z ustaleniami organów - zaaprobowanymi przez WSA - dotyczącymi kosztów uzyskania przychodów. Należy podnieść, że zebrane dokumenty potwierdzające poniesione przez Skarżącego wydatki - faktury VAT, przelewy z konta firmowego korespondujące z zeznaniami podmiotów, które potwierdziły fakt współpracy z podatnikiem (tak zeznały: A. U., E. G.), pozwoliły określić wysokość poniesionych kosztów prowadzonej działalności gospodarczej zgodnie z brzmieniem art. 22 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych bez konieczności jego szacowania. Przyczyny nie zastosowania procedury szacowania podstawy opodatkowania, o której mowa w art. 23 o.p., zostały również Skarżącemu wyjaśnione w treści uzasadnienia decyzji organu II instancji (zob. tom IV akt adm. DIS, str. 284 - 285). Dyrektor IS uzasadnił, dlaczego odstąpił od szacowania podstawy opodatkowania wskazując, że przeprowadzone postępowanie przez organy obu instancji pozwoliło na zgromadzenie materiału dowodowego umożliwiającego określenie podstawy opodatkowania w oparciu o zebrane dokumenty źródłowe.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego właściwie przyjął WSA w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że zebrany materiał dowodowy był wystarczający do uznania, że M. C. w 2010 r. nie wykonywał na rzecz Skarżącego usług transportowych – przewozu osadów. Świadczą o tym między innymi zeznania M. C., jego pisemne oświadczenia, pozyskane informacje dotyczące właścicieli wskazanych przez Skarżącego pojazdów, a także pojazdów, których właścicielem był M. C. Z pozyskanych dowodów wynika, że M. C. zaprzecza współpracy ze Skarżącym, w 2010 r. nie prowadził bowiem żadnej działalności gospodarczej, był wtedy zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie usług przewozu materiałów rozpoczął dopiero w 2011 r. i w tymże roku zaczął współpracę ze Skarżącym. Nie woził również żadnych osadów do Elektrowni. Kwoty, które otrzymał przelewami z konta Skarżącego stanowiły pożyczkę na remont mieszkania. Z kolei informacje otrzymane z Centralnego Ośrodka Informatyki w Warszawie zawierające dane z Centralnej Ewidencji Pojazdów, dotyczące właścicieli i użytkowników w latach 2010-2015 wszystkich pojazdów znajdujących się na wykazie dostarczonym przez Skarżącego, którymi były dostarczane osady do Elektrowni, nie potwierdzały, że ich właścicielem lub użytkownikiem w 2010 r. był M. C. W 2010 r. M. C. był właścicielem samochodów osobowych. Dlatego prawidłowo ocenił WSA, że kwoty przekazane przez Skarżącego na rzecz M. C. nie miały związku z wydatkami Skarżącego poczynionymi w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.
WSA nie naruszył przepisów art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a., gdyż właściwie przyjął, że w danej sprawie nie doszło do uchybień przepisom art. 187 § 1 w zw. z art. 191 o.p.
WSA zasadnie ocenił, że zagospodarowanie osadów komunalnych na polach rolników nie zostało przez te osoby potwierdzone, a ponadto właściwe udokumentowane. Organy ustaliły, że niektóre działki wskazane w umowach nie figurują w obrębie ewidencyjnym danego rejonu wskazanego w umowie lub że osoba wskazana w umowie nie posiada nieruchomości na terenie powiatu wskazanego w umowie. Z kolei właściciele działek, których adresy ustalił organ, nie potwierdzili faktu wywożenia na nie osadów komunalnych. Jedynie dwóch rolników (A. U. i E. G.) potwierdziło na etapie postępowania odwoławczego, że przyjęło osady na swoje pola, choć jednocześnie podniosło, iż nie zawierali ze Skarżącym żadnych pisemnych umów.
Podkreślenia wymaga, że organ I instancji podjął pracochłonne i czasochłonne działania mające na celu ustalenie danych rolników, którzy, jak twierdził Skarżący, przyjęli osady na pozostające w ich dyspozycji działki. Niestety Skarżący wszelkie działania w tym zakresie pozostawił organom podatkowym, sam nie współdziałając z organami w ustaleniu wydatków poniesionych z tytułu zapłaty dla rolników za przekazanie osadów komunalnych. Skarżący prowadząc działalność od wielu lat powinien mieć doświadczenie w zakresie konieczności dokumentowania poniesionych wydatków oraz zabezpieczenia dokumentacji podatkowej na potrzeby ewentualnej ich weryfikacji przez organ podatkowy. Pomimo tego, organ II instancji przeprowadził postępowaniu uzupełniające i uznał, że Skarżący poniósł wydatki w łącznej kwocie 178.714,36 zł, które dodatkowo, oprócz kosztów już ustalonych na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, należy zaliczyć do kosztów uzyskania prowadzonej przez Skarżącego działalności gospodarczej. Na kwotę tę złożyły się między innymi przelewy dokonane na rzecz E. G. w łącznej kwocie 127.455,00 zł. Organ II instancji uznał, że kwoty przekazane E. G. przez Skarżącego i jego pełnomocnika stanowiące zapłatę za zagospodarowanie osadów na jej polach podlegają zakwalifikowaniu do kosztów prowadzonej działalności gospodarczej, pomimo nieudokumentowania ich w sposób, o którym mowa w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz rozporządzeniu w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów. Mając bowiem na uwadze wyjaśnienia Skarżącego w tym zakresie oraz potwierdzenie faktu współpracy przez E. G., jak również potwierdzenie otrzymania przelewami kwot od Skarżącego i pełnomocnika, organ II instancji z korzyścią dla Skarżącego postanowił uznać kwotę 127.455,00 zł za koszty prowadzonej działalności gospodarczej. Ponadto organ II instancji analizując konto firmowe należące do Skarżącego ustalił, że podatnik przekazał na rzecz A. U. kwotę 25.000,00 zł, w tytule operacji wskazując "rozliczenie". W odpowiedzi na wezwanie organu A. U. wyjaśniła, że jest rolnikiem i nie prowadzi działalności gospodarczej, nie zawierała żadnych umów oraz nie wystawiała żadnych rachunków i faktur firmie E. [...]. W 2010 r. przyjęła jednorazowo na swoje grunty od wyżej wymienionej firmy 1000 ton ustabilizowanych komunalnych odpadów ściekowych, które musiały zostać niezwłocznie rozprowadzone na ziemi i zaorane. A. U. zwrócił jej poniesione koszty z tym związane w wysokości 25.000,00 zł przelewem na jej konto. Z tych powodów, organ II instancji uznał powyższą kwotę za koszt uzyskania przychodu w ramach prowadzonej przez Skarżącego działalności gospodarczej.
W sposób usprawiedliwiony przyjął WSA, że powyżej opisane działania organu I i II instancji świadczą o tym, że organy podjęły daleko idące działania w celu ustalenia wydatków, ponoszonych przez Skarżącego na zagospodarowanie osadów komunalnych na polach rolników. Ponadto organ II instancji uznał za koszty nawet te wydatki, które nie zostały udokumentowane w sposób wymagany przepisami prawa. Z tych względów zasadnie wskazał WSA, iż żądanie Skarżącego uzyskania przez organ podatkowy od stosownego organu nadzorującego rolnicze wykorzystanie odpadów informacji, które zdaniem Skarżącego miałyby potwierdzić fakt zagospodarowania odpadów, stanowiłoby nieuprawnione działania ze strony organów prowadzących postępowanie, w sytuacj gdy sam Skarżący dostarczał niepełne informacje w tym zakresie.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną jako niezasługującą na uwzględnienie i stosując przepisy art. 184 p.p.s.a., oraz będąc związany wnioskami skargi kasacyjnej, poprzez treść art. 183 § 1 p.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło