II FSK 410/05
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-03-01
Skład orzekający: Jan Rudowski, Grzegorz Borkowski, Anna Kwiatek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnik, który utracił dokumenty księgowe w wyniku włamania, może zaliczyć poniesione wydatki do kosztów uzyskania przychodów, jeśli nie przedstawił duplikatów ani nie odtworzył dokumentacji?Ratio decidendi
Podatnik, który utracił dokumenty księgowe w wyniku włamania, nie może zaliczyć poniesionych wydatków do kosztów uzyskania przychodów, jeśli nie podjął działań zmierzających do uzyskania duplikatów lub odtworzenia dokumentacji zgodnie z przepisami prawa. Brak prawidłowego udokumentowania wydatków, nawet w sytuacji niezawinionej utraty dokumentów, uniemożliwia ich odliczenie.Stan faktyczny
Skarżący domagali się zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup paliwa, opon i komputera, a także kosztów amortyzacji samochodu, które nie zostały udokumentowane z powodu włamania do siedziby firmy. Organy podatkowe odmówiły zaliczenia tych wydatków do kosztów, uznając brak wystarczającego udokumentowania i niewiarygodność twierdzeń o zniszczeniu dokumentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę podatników. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie od skarżących na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w K. kwoty 450 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Rudowski, Sędziowie NSA Grzegorz Borkowski (spr.), Anna Kwiatek, Protokolant Agnieszka Szarc vel Szic, po rozpoznaniu w dniu 1 marca 2006 r. na rozprawie w Wydziale II Izby Finansowej skargi kasacyjnej Urszuli i Krzysztofa B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 16 listopada 2004 r. sygn. akt I SA/Ka 2425/03 w sprawie ze skargi Urszuli i Krzysztofa B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 września 2003 r., (...) w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2000 r. 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od Urszuli i Krzysztofa B. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w K. kwotę 450 zł (słownie: czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Urszuli i Krzysztofa B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję (...) Urzędu Skarbowego w C. określającą skarżącym wysokość podatku dochodowego od osób fizycznych za 2000 r. W uzasadnieniu tej decyzji organ odwoławczy powołując się na treść par. 12 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 16 grudnia 1999 r. w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów /Dz.U. nr 105 poz. 1199/, stwierdził, że z uwagi na nieposiadanie przez podatnika żadnego dokumentu, potwierdzającego poniesienie wydatków za okres od 1 stycznia 2000 r. do 2 maja 2000 r. nie można było zaksięgowanych z tego tytułu kwot wydatkowanych m.in. na zakup paliwa i opon do samochodu osobowego marki Audi 100 oraz na zakup komputera zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.
Organy podatkowe wielokrotnie zwracały się o uzupełnienie niezbędnego w sprawie materiału dowodowego. Nie zostały jednak przedłożone przez podatników konieczne dokumenty, ani nie poczynili oni żadnych kroków, mających na celu uzyskanie duplikatów dokumentów zniszczonych w trakcie włamania do siedziby firmy. Podatnik, mimo pisemnych wezwań, nie zgłaszał się do organu podatkowego, nie biorąc tym samym udziału w postępowaniu podatkowym.
Argument podatnika, iż w trakcie włamania zniszczone zostały wszystkie dokumenty, nie znajduje potwierdzenia w informacjach Komisariatu Policji w C. W toku postępowania podatkowego stwierdzone zostało natomiast, że wymagana ewidencja środków trwałych nie była prowadzona. Twierdzenie podatnika, iż ewidencja środków trwałych była założona lecz uległa zniszczeniu podczas włamania nie jest wiarygodne, czego dowodem jest brak wymienienia tejże ewidencji wśród zniszczonych dokumentów w piśmie z dnia 10 maja 2000 r., które podatnik skierował do Urzędu Skarbowego, informując organ o włamaniu.
Wskazując na utrudnianie przez podatnika postępowania podatkowego poprzez nie zgłaszanie się na wezwania i nie przedstawienie żadnych dokumentów oraz na brak uprawdopodobnienia w inny sposób zasadności poniesionych kosztów, organ odwoławczy utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja Dyrektora Izby Skarbowej i utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji, nie naruszają prawa.
Jest okolicznością bezsporną, że podatnicy nie przedstawili dokumentów źródłowych, dla wykazania poniesionych wydatków, ani też ewidencji środków trwałych. Z akt administracyjnych wynika, że żadna z firm skarżących, ani bezpośrednio po włamaniu, ani w toku postępowania kontrolnego i podatkowego, nie podjęła jakichkolwiek czynności zmierzających do dokładnego opisania, które dokumenty i w jakim stopniu uległy uszkodzeniu, nie przechowała ich, ani też nie podjęła czynności mających na celu odtworzenia dokumentacji, w sposób przewidziany w przepisach prawa dla sytuacji utraty dokumentów.
Skoro podatnik nie podjął żadnych działań w celu uzyskania duplikatów rachunków /faktur/ to nie miał prawa odliczyć, jako kosztów uzyskania przychodów, wydatków nieudokumentowanych w sposób przewidziany przepisami prawa. Nie miał też podstaw do dokonywania odpisów amortyzacyjnych i odliczania kosztów eksploatacji samochodu za okres po włamaniu, skoro nie założył w ogóle, bądź nie odtworzył po włamaniu, ewidencji środków trwałych.
Organy podatkowe zasadnie pominęły powyższe wydatki w rozliczeniu zobowiązania podatkowego skarżących w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2000. Żadne bowiem przepisy prawa nie uprawniają do zastosowania odstępstwa od wymogu prawidłowego dokumentowania wydatków, nawet w sytuacji niezawinionej utraty dokumentów źródłowych przez podatnika.
W skardze kasacyjnej z dnia 26 stycznia 2005 r. pełnomocnik skarżących wniósł o jego uchylenie w całości, uchylenie decyzji (...) Urzędu Skarbowego w C. z dnia 2 lipca 2003 r. i umorzenie postępowania w sprawie oraz o zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- naruszenie art. 45 ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i oraz art. 18O par. 1 Ordynacji podatkowej poprzez błędne przyjęcie, że strona skarżąca nie miała podstaw od odliczenia kosztów prowadzonej działalności,
- naruszenie art. 133 par. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nie przeprowadzenie dowodu z akt postępowania prowadzonego przez organy skarbowe oraz pozbawienie możliwości zapoznania się przez skarżących z treścią pisma strony przeciwnej z dnia 10 listopada 2004 r., a przez to ustosunkowania się do zawartych w nim argumentów.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że bezzasadnie nie uznano za koszt uzyskania przychodów wydatków poniesionych na zakup paliwa i opon do samochodu Audi 100 oraz kosztów jego amortyzacji a także wydatków za okres 1stycznia -2 maja 2000 r. Skarżący posiadał dokumenty stanowiące podstawę zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów tych wydatków. Dokumenty te zostały zniszczone podczas włamania do siedziby firmy, które miało miejsce w nocy z 2 na 3 maja 2000 r. Skarżący próbował odtworzyć dokumentację jednakże nie było to możliwe z uwagi na stan zniszczonych dokumentów. Dołożył wszelkich możliwych starań w celu posiadania dokumentacji potwierdzającej poniesione koszty.
Tymczasem z dokumentów policyjnych wynika jednoznacznie, że zniszczono szereg dokumentów, w tym dokumenty podatkowe. Podczas włamania została także zniszczona ewidencja środków trwałych. Niewskazanie jej w piśmie z 10 maja 2000 r. informującym Urząd Skarbowy o włamaniu, jest tylko i wyłącznie przeoczeniem i nie może to skutkować uznaniem, iż skarżący takiej ewidencji nie prowadził.
Pomimo wiarygodnych powodów nie posiadania stosownych dokumentów Sąd uznał, iż ich brak zawiniony jest przez skarżących co w sposób oczywisty sprzeczne jest ze stanem faktycznym i stanowi naruszenie przepisów prawa. Odpisy były czynione już od roku 1998, od chwili zakupu samochodu, w koszt działalności wliczane też były wszelkie inne wydatki eksploatacyjne. Zakup komputera był uwzględniony w deklaracji podatkowej. Organy skarbowe winny dopuścić na tę okoliczność dowód w postaci deklaracji podatkowej PIT-5 /art. 181 pkt I ordynacji podatkowej/ i poddać go ocenie czego nie uczyniono. Nie wyczerpano w ten sposób całości materiału dowodowego naruszając normę określoną w art. 18O par. 1 Ordynacji podatkowej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjna Dyrektor Izby Skarbowej w K. wniósł o jej oddalenie z uwagi na brak podstaw skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Już samo sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej wskazuje na jej bezzasadność. Art. 45 ust. 6 p.d.f. stanowi, że podatek dochodowy wynikający z zeznania jest podatkiem należnym za dany rok, chyba że urząd skarbowy wyda decyzję, w której określi inną wysokość podatku. Autor skargi kasacyjnej nawet nie wskazał, do której z podstaw kasacyjnych, określonych w art. 174 p.p.s.a. należy przypisać naruszenie tego przepisu. Art. 45 ust. 6 cyt. ustawy nie jest "adresowany" do sądu administracyjnego., bo to nie sąd wydaje decyzję, o której w tym przepisie mowa. Oceny, czy strona miała podstawy do odliczenia określonego wydatku, jako kosztu uzyskania przychodu, dokonuje organ podatkowy. Ocena ta podlega kontroli sądu w ramach badania legalności zaskarżonego aktu. Dokonując takiej kontroli sąd nie stosuje przepisów Ordynacji podatkowej, gdyż obowiązuje go procedura właściwa dla sądów administracyjnych - wskazana w ostatnim zdaniu uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Za chybiony zatem należało uznać zarzut naruszenia art. 180 Ordynacji podatkowej mający zastosowanie jedynie w postępowaniu podatkowym.
Zarzut naruszenia art. 133 par. 1 p.p.s.a. poprzez "nieprzeprowadzenie dowodu" z akt administracyjnych polega na nieporozumieniu. Poza wyjątkową sytuacją przewidzianą w art. 106 par. 3 p.p.s.a. /dowody uzupełniające z dokumentów/ sąd administracyjny postępowania dowodowego nie prowadzi. To ustawodawca przesądził w art. 133 par. 1 p.p.s.a., że sąd orzeka na podstawie akt sprawy /poza sytuacją przewidzianą w art. 54 par. 2 - nieprzekazania akt/ mając na uwadze cały materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji publicznej w obu instancjach. Oczywistym jest, że orzeczenia sądu uwzględnia ten materiał, jako podstawę do oceny, czy kontrolowany akt odpowiada prawu - bez potrzeby zamieszczenia o tym adnotacji w protokole rozprawy.
Przyjmując, że pełnomocnik organu nie doręczył skarżącym odpisu swego pisma, do czego miał się zobowiązać na rozprawie w dniu 3 listopada 2004 r. to z pewnością nie jest to sytuacja mieszcząca się w dyspozycji art. 133 par. 1 p.p.s.a. Należałoby wskazać na czym polegało uchybienie sądu, który przepis sąd naruszył i jaki to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Chodzi w szczególności o to jakie istotne okoliczności - nieznane sądowi w chwili zamknięcia rozprawy - mogliby podnieść skarżący w odpowiedzi na wym. wyżej pismo, a które mogłoby wpłynąć na treść wyroku. Brak takiego uzasadnienia sprawie, że i ten zarzut nie odpowiada kryteriom określonym w art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Bezzasadność skargi kasacyjnej była w tej sytuacji oczywista, wobec czego należało - na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło