II FZ 45/24
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-06-13
Skład orzekający: Beata Cieloch
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaniedbania profesjonalnego pełnomocnika strony skarżącej mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej?Ratio decidendi
Zaniedbania profesjonalnego pełnomocnika strony skarżącej są traktowane jako zaniedbania samej strony i nie uzasadniają przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i może być stosowana jedynie w przypadku braku winy strony, której nie można przypisać, gdy uchybienie terminowi nastąpiło wskutek błędów pełnomocnika.Stan faktyczny
Skarżący N. P. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 maja 2023 r. Skarżący dowiedział się o uchybieniu terminu 8 marca 2024 r. od swojego dotychczasowego pełnomocnika. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że zaniedbania pełnomocnika obciążają skarżącego i przypisując mu winę za niedochowanie terminu. Skarżący wniósł zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów PPSA i KPC.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Beata Cieloch po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia N. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2024 r., sygn. akt III SA/Wa 68/23 w sprawie ze skargi N. P. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie z dnia 24 listopada 2022 r. nr 1401-IOD-2.4102.83.2022.4.EŁ w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2016 r. postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z 3 kwietnia 2024 r., sygn. akt III SA/Wa 68/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił N. P. (dalej: "skarżący") przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku wydanego w dniu 11 maja 2023 r.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżący wniósł o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Odpis został mu doręczony poprzez pełnomocnika r.pr. B. W.
w dniu 21 czerwca 2023 r. Następnie skarżący, działając poprzez (nowego) pełnomocnika - r.pr. K. J./ adw. M. M.-P., wraz ze skargą kasacyjną
z 15 marca 2024 r., wniósł - w tym samym dniu - o przywrócenie terminu. Skarżący wskazał, że o uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej dowiedział się 8 marca 2024 r., zaś informacja ta została przekazana na skrzynkę elektroniczną przez dotychczasowego pełnomocnika, który - jak oświadczył - otrzymał wyrok w 21 czerwca 2023 r.
Sąd uznał za niesporną datę doręczenia wyroku z 11 maja 2023 r., sygn. III SA/Wa 68/23 z uzasadnieniem, jak również wskazaną we wniosku o przywrócenie terminu datę powzięcia wiadomości o uchybieniu terminowi, tj. 14 marca 2024 r. Okoliczność ta została uprawdopodobniona, poprzez załączoną korespondencję strony z (byłym) pełnomocnikiem B. W. z 8 marca 2024 r., którego ocena działań przez stronę znalazła wyraz w wypowiedzeniu pełnomocnictwa pismem z 14 marca 2024 r. W konsekwencji sąd uznał, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony z zachowaniem siedmiu dni od ustania przeszkody uniemożliwiającej dochowanie terminu.
Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, iż przywrócenie terminu jest instytucją
o szczególnym charakterze i może mieć zastosowanie w przypadku zaistnienia wszystkich ustawowych przesłanek łącznie. Dodatkowo podkreślił, iż przedmiotowa instytucja przywrócenia terminu jest uzależniona od uprawdopodobnienia przez wnioskodawcę braku winy po jego stronie w uchybieniu terminowi oraz może mieć miejsce, gdy uchybienie terminu mogło nastąpić wskutek przeszkody, której skarżący nie mógł usunąć nawet przy największym w danych warunkach wysiłku.
Sąd wskazał, iż termin do wniesienia skargi kasacyjnej upłyną bezskutecznie 21 lipca 2023 roku.
W odpowiedzi na zarzuty skarżącego odnoszące się do działań podjętych przez swojego dotychczasowego pełnomocnika oraz błędy w taktyce procesowej Sąd uznał, że powyższe kwestie należą jedynie do wewnętrznej sfery relacji klient-pełnomocnik. Przyznał również, że działania pełnomocnika podczas procesu bezpośrednio oddziałują na mocodawcę, dlatego też przywrócenie terminu może mieć miejsce jedynie gdy uchybienie terminowi nastąpiło wskutek przeszkody, której strona (pełnomocnik) nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danej sytuacji wysiłku. W związku z powyższym Sąd pierwszej instancji uznał, że zaniedbania osób którymi posługuje się strona obciążają ją samą.
Ostatnią istotną okolicznością, na którą Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę jest fakt, iż pomimo zastępstwa procesowego, skarżący nie był pozbawiony możliwości samodzielnego wpływania na bieg sprawy, w tym pozyskiwania informacji na temat procesu zarówno od swojego pełnomocnika jak i bezpośrednio od sądu. Dlatego Sąd uznał, że skarżącemu należy przypisać winę za niedochowanie terminowi do złożenia skargi kasacyjnej.
Pismem z 7 maja 2024 r. skarżący wniósł zażalenie na powyższe rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji. Skarżący wskazał na naruszenie art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm., dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 86 § 1 p.p.s.a. oraz naruszenie art. 233 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 1550 ze zm., dalej: "k.p.c.") w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. W ocenie autora zażalenia, stronie skarżącej nie można przypisać winy, a jedynym podmiotem podnoszącym winę w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej jest r.pr. B. W..
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuję na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności
w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86
i 87 p.p.s.a., tj.: uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1) oraz dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4). Przy czym okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu winny być uprawdopodobnione w złożonym piśmie. Zaś ciężar uprawdopodobnienia tych okoliczności spoczywa na składającym wniosek o przywrócenie terminu.
Należy podkreślić, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę kryterium starannego działania wymaganego od osoby należycie dbającej o swoje interesy.
W sytuacji natomiast, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to wszelkie zaniedbania z jego strony są traktowane jako zaniedbania samej strony. Z tego względu błędy pełnomocnika są równoznaczne z błędami strony i nie można ich traktować jako działań różnych podmiotów.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, istotny jest fakt, że skoro skarżący był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, to brak działań i jego zaniedbanie nie uzasadnia przywrócenia skarżącemu uchybionego terminu. Pomimo, że od pełnomocnika - profesjonalisty należy wymagać należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych, której w niniejszej sprawie pełnomocnik ten nie dochował, to jednak działa on w imieniu skarżącego i na jego rzecz, a zatem jego zaniechania są traktowane jakby dokonywane były przez skarżącego osobiście.
Podkreślić zatem należy, że nieprawidłowe działanie pełnomocnika w niniejszej sprawie nie stanowi podstawy wyłączenia winy skarżącego w rozumieniu art. 87 § 2 p.p.s.a.
i w konsekwencji nie daje podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że działania pełnomocnika obciążają mocodawcę, który ponosi skutki tych działań i zaniechań (por. postanowienia NSA z 7 kwietnia 2008 r., II FZ 111/07, z 16 stycznia 2008 r., I OZ 1008/07, (w:) www.cbois.nsa.gov.pl). Istotą pracy profesjonalnego pełnomocnika jest bowiem rzetelne dbanie o interesy mocodawcy, między innymi poprzez wypełnianie w terminie wszystkich wymogów proceduralnych umożliwiających skarżącemu pełny udział w postępowaniu. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować skarżącego, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Wobec tego, przy ocenie przesłanek warunkujących przywrócenie uchybionego terminu należy ocenić, czy profesjonalny pełnomocnik zachował należytą staranność przy dokonywaniu czynności procesowych.
Biorąc powyższe pod uwagę należy uznać, że działanie pełnomocnika w niniejszej sprawie nie było przejawem dołożenia należytej staranności i największego w danych okolicznościach wysiłku w prowadzeniu spraw swojego mocodawcy, które to okoliczności uzasadniałyby przywrócenie terminu. Trafnie również WSA zauważył, że skarżący prowadzi
i prowadził kilka sporów przed sądem pierwszej instancji (np. sprawa o sygn. akt III SA/Wa 1388/23) i przed NSA również (np. sygn. akt II FSK 1404/21), zatem powinien mieć świadomość następstw wynikających z niedochowania terminów sądowych.
W odniesieniu do zarzutów skarżącego opartych na podstawie art. 233 § k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a., nie jest oparty na usprawiedliwionych podstawach. W myśl art. 106 § 5 p.p.s.a. "Do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego". Do naruszenia art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby więc dojść w sytuacji opisanej w art. 106 § 3 p.p.s.a., to jest wówczas, gdyby sąd z urzędu lub na wniosek prowadził postępowanie dowodowe. Takie postępowanie w sprawie nie było przeprowadzane, a co za tym idzie nie mogło dojść do naruszenia art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. z przyczyn podanych w tym zarzucie.
Podsumowując, należy podkreślić raz jeszcze, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i jest stosowana w sytuacjach gdy skarżący, z przyczyn niezależnych od niej, którym w żaden sposób nie mógł zaradzić, nie dopełniła czynności procesowej
w stosownym terminie. Nie może być natomiast wykorzystywana przez stronę do przeciwdziałania negatywnym skutkom procesowym wynikającym z jej zaniedbań i braku należytej staranności w prowadzeniu spraw przed sądem. W tym kontekście za bezzasadne należy uznać wywody skarżącego w kwestii braku zawinienia, jako przesłanki przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej z art. 86 § 1 p.p.s.a.
Mając powyższe na względzie, słusznie uznał Sąd pierwszej instancji, że w sprawie nie wystąpiły okoliczności uzasadniające przywrócenie uchybionego terminu. Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło