II GSK 1164/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-11-15

Skład orzekający: Magdalena Bosakirska, Stanisław Gronowski, Gabriela Jyż

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalny przewóz osób oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy oraz urządzenia technicznego na dachu pojazdu stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, a w szczególności art. 18 ust. 5 lit. b) i c)?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalny przewóz osób oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy (nawet jeśli różni się od firmy zarejestrowanej) oraz numerem telefonu, pod którym można zamówić usługę, a także urządzenia technicznego na dachu pojazdu, stanowi naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Sąd podkreślił, że celem tych przepisów jest zapobieganie wprowadzaniu w błąd pasażerów co do rodzaju wykonywanego przewozu i ochrona przewoźników taksówkowych.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd marki Mercedes, należący do S. Sp. z o.o., wykonujący okazjonalny przewóz osób, posiadał na boku napisy "[...] CARS" oraz adres strony internetowej, a na dachu urządzenie techniczne z tymi samymi napisami. Kierowca zeznał, że wykonuje przewozy dla S. Sp. z o.o. i otrzymuje zlecenia od dyspozytora. Kontrolujący potwierdził możliwość zamówienia usługi przewozowej pod numerem telefonu widniejącym na pojeździe. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę pieniężną za naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy oraz zakazu umieszczania na dachu urządzenia technicznego. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. WSA oddalił skargę spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia NSA Gabriela Jyż Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. – T. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 441/10 w sprawie ze skargi S. – T. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem z dnia 9 czerwca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 441/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę S. Spółki z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r., nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. I Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia. W dniu [...] września 2009 r. poddano kontroli drogowej pojazd marki Mercedes, nr rej. [...], na którego boku były widoczne napisy "[...] CARS" oraz "[...].pl", zaś na dachu umieszczone było urządzenie techniczne wyposażone w żarówki z napisem "[...] CARS" oraz "[...].pl". Kierujący pojazdem okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, udzielonej S. Sp. z o.o. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na kontrolowanego przedsiębiorcę. Kierowca - przesłuchany w charakterze świadka - zeznał, że w dniu kontroli wykonał cztery okazjonalne przewozy osób na rzecz S. Sp. z o.o., a zlecenia na przewóz otrzymuje od dyspozytora. W trakcie kontroli wykonano telefon pod wskazany na pojeździe numer i stwierdzono możliwość zamówienia pod nim usługi przewozowej. Decyzją z dnia [...] października 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na S. Sp. z o.o. karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy (5.000 zł) oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000 zł). S. Sp. z o.o. wniosła odwołanie od tego rozstrzygnięcia. Decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 18 ust. 5 lit. b i c, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm.; dalej zwana "u.t.d.") oraz l.p. 2.9. pkt 2 i 3 załącznika do tej ustawy, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że w celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne wprowadzać w błąd potencjalnych klientów, co do rodzaju przewozu. Organ stwierdził, iż dla przeciętnego pasażera jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów jest umieszczenie na dachu pojazdu podświetlonego napisu. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wskazuje, że urządzenie umieszczone na dachu kontrolowanego pojazdu służyło prowadzonej działalności gospodarczej. Umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozu. W ocenie organu, nie ma znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...] CARS" nie pokrywa się z firmą przewoźnika, gdyż skarżąca dla celów marketingowo-handlowych na terenie [...] wyłącznie posługuje się nazwą "[...] CARS", co odpowiada pojęciu "nazwa przedsiębiorcy" w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. S. Sp. z o.o. wniosła do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję organu odwoławczego. Zarzuciła naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) i b) u.t.d. oraz art. 7, art. 77 i art. 108 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm., dalej zwana "k.p.a."). W uzasadnieniu skarżąca stwierdziła, że przedmiot zainstalowany na dachu samochodu poddanego kontroli nie był lampą (ponieważ nie służy do wytwarzania sztucznego oświetlenia), ani "urządzeniem technicznym" (gdyż nie służy do wykonywania określonych czynności lub ułatwienia pracy), lecz banerem. Z kolei napis "[...] CARS" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "S. Sp. z o.o." i brak jest dowodów wskazujących na to, iż "[...] CARS" to nazwa przez nią używana. Nadto oznaczenie "[...].pl" nie jest numerem telefonu, lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy, a w toku postępowania nie zostało ustalone, że wskazany ciąg cyfr jest telefonem skarżącej spółki. Wyrokiem z dnia 9 czerwca 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a - c, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, przeprowadzona w niniejszej sprawie kontrola wykazała, że na dachu pojazdu zamontowane zostało urządzenie techniczne wyposażone w żarówki zawierające nazwę i telefon przedsiębiorcy. Dodatkowo pojazd został opatrzony naklejonymi na nadwoziu informacjami z numerem telefonu, będącym jednocześnie adresem strony internetowej, tym samym, co na urządzeniu technicznym na dachu pojazdu. Te ustalenia znajdują potwierdzenie w treści protokołu z kontroli, dokumentacji fotograficznej sporządzonej przez przeprowadzającego kontrolę inspektora transportu drogowego oraz zamówieniu usługi przewozu pod numerem uwidocznionym na pojeździe. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że posługiwanie się numerem telefonu nie musi oznaczać, że rejestracja określonego numeru telefonicznego musi być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów. Wystarczy, że wzmiankowany numer pozwala na pozyskiwanie klientów przez skontrolowany podmiot wykonujący przewóz okazjonalny. Sąd uznał ponadto, że dla wywołania wrażenia podobieństwa pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny do taksówki w zakresie opisanym normą zawartą w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wystarczy umieszczenie lampy na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny, niezależnie od tego czy lampa ta jest faktycznie podłączona do instalacji elektrycznej. Podobnie ma się rzecz z innym urządzeniem technicznym, które również nie musi być fizycznie podłączone do źródła zasilania. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że lampą jest "urządzenie wytwarzające światło kosztem energii spalania lub energii elektrycznej", natomiast urządzenie techniczne to zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu albo przedmiot umożliwiający wykonanie pewnego procesu, np. przy użyciu energii elektrycznej. Za bezzasadny uznał Sąd pierwszej instancji zarzut, że napis "[...] CARS" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: S. Sp. z o.o. Art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. W związku z umieszczeniem przez skarżącą na dachu i boku pojazdu nazwy "[...] CARS" organ administracji miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że stanowi to naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. W ocenie Sądu pierwszej instancji, organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a). Konkludując, Sąd pierwszej instancji uznał, że organ prawidłowo ustalił, iż doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) i c) u.t.d. i nałożył na skarżącą karę w łącznej kwocie 10.000 zł na podstawie art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz na podstawie lp. 2.9 pkt 2 i 3 załącznika do u.t.d. II Skargę kasacyjną od wyroku Sądu pierwszej instancji złożyła S. Spółka z o.o. Zaskarżyła to orzeczenie w całości. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powołując się na podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; zwana dalej: p.p.s.a.) wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie, to jest: 1. "art. 18 par. 5 lit. b)" u.t.d. poprzez uznanie, że: a) umieszczony na pojeździe napis "[...] cars" jest nazwą przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "S. Sp. z o.o.", b) ciąg cyfr [...] jest numerem telefonu w/w przedsiębiorcy, podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego; 2. "art. 18 par. 5 lit. c)" u.t.d. poprzez uznanie, że umieszczony na dachu pojazdu przedmiot jest "urządzeniem technicznym" w rozumieniu w/w przepisu, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika powyższa okoliczność. Powołując się na podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa procesowego, to jest: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie w zaskarżonym wyroku, że: a) umieszczony na pojeździe napis "[...] cars" jest nazwą przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "S. Sp. z o.o.", b) ciąg cyfr "[...]" jest numerem telefonu w/w przedsiębiorcy , podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziło do zastosowania wobec skarżącej "art. 18 par. 5 lit. b)" u.t.d. oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną. 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie w zaskarżonym wyroku, że organy administracji obydwu instancji prawidłowo ustaliły okoliczność, iż na dachu pojazdu zostało zamontowane urządzenie techniczne, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziło do zastosowania wobec skarżącej "art. 18 par. 5 lit. c)" u.t.d. oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną. W uzasadnieniu wnosząca skargę kasacyjną stwierdziła, że organy administracji oraz Sąd pierwszej instancji oparły swe ustalenia na protokole wykonania połączenia telefonicznego, przyjmując, że ciąg cyfr "[...]" jest numerem telefonu. Wskazany ciąg cyfr nie może zostać uznany za numer telefonu, albowiem zgodnie z ustawą Prawo telekomunikacyjne winien być poprzedzony numerem prefix różnym dla określonego okręgu, zaś z protokołu nie wynika jaki numer prefix został wybrany przez kontrolującego. Ponadto nie znajduje uzasadnienia pogląd Sądu, że firma przedsiębiorcy oraz pojęcia "nazwa" użyte w ustawie o transporcie drogowym miały odmienne znaczenia. W zaskarżonym wyroku brak jest również rozważań uzasadniających pogląd, że zamontowany w skontrolowanym pojeździe przedmiot był "urządzeniem technicznym". Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie rozważań wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą środek zaskarżenia, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Skarga kasacyjna zarzuca zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i naruszenie prawa materialnego poprzez błędne jego zastosowanie. Zdaniem strony skarżącej, Sąd pierwszej instancji błędnie zaakceptował stanowisko organów administracji, że były postawy do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) u.t.d., bowiem ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że umieszczone na pojeździe nazwa i numer są powiązane ze skarżącą oraz że umieszczony na dachu pojazdu przedmiot jest urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Ocena obu zarzutów może być przeprowadzona po dokonaniu prawidłowej wykładni na przepisów prawa materialnego, odnoszących się do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Tylko prawidłowe rozumienie pojęć użytych w tych przepisach pozwoli oznaczyć zakres ustaleń koniecznych do wydania rozstrzygnięcia i ocenić, czy ustalenia poczynione w sprawie niniejszej były wystarczające, a zatem czy uzasadnione były zarzuty naruszenia przepisów postępowania poprzez dokonanie wadliwych ustaleń, skutkujące w efekcie niewłaściwym zastosowaniem przepisów prawa materialnego, to jest art. 18 ust. 5 lit. b) i c) u.t.d. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką. Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów osób jest wprowadzony art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania i używania taksometru oraz umieszczania na pojeździe oświetlenia i oznakowania charakterystycznego dla taksówki w przypadku, gdy pojazdem do 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany jest przewóz okazjonalny w transporcie drogowym. Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b) i lit. c) u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami "lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć. Dla należytego rozumienia tych zwrotów należy posłużyć się wykładnią celowościową i rozważyć cel wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Jak już wskazano, zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Reasumując, umieszczanie tego rodzaju oznaczeń i urządzeń na pojeździe przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą jest przywilejem i obowiązkiem wyłącznie przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką na podstawie posiadanej stosownej licencji. Takie oznakowanie i "oprzyrządowanie" auta jest natomiast zakazane dla wszystkich innych przedsiębiorców wykonujących okazjonalny przewóz osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Przechodząc do oceny podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów procesowych stwierdzić należy, że strona wskazała na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. Zarzuty te zmierzają do zakwestionowania prawidłowości prowadzonego postępowania dowodowego oraz dokonanych przez organy administracji ustaleń stanu faktycznego przyjętych za podstawę wyroku. Chodzi o uznanie, że napis "[...] Cars" jest nazwą skarżącej, zaś ciąg cyfr "[...]" jest numerem telefonu i to należącym do skarżącej, a także, że na dachu pojazdu zainstalowane było urządzenie techniczne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty te nie są trafne. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, w toku przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania administracyjnego ustalono, że umieszczony na pojeździe ciąg cyfr "[...]" jest numerem telefonu. Z akt sprawy wynika, że funkcjonariusz Inspekcji Transportu Drogowego dokonujący kontroli pojazdu przeprowadził rozmowę telefoniczną, dzwoniąc pod numer telefonu [...]. Z protokołu z przeprowadzenia tej czynności dowodowej wynika, że telefon odebrano słowami "[...] Cars – słucham", zaś podczas rozmowy z osobą odbierającą telefon potwierdzono, że dzwoniąc pod wspomniany numer można zamówić usługę transportową w zakresie przewozu osób. Również przesłuchany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu P. J. zeznał, że był świadomy, iż ciąg cyfr "[...]" jest numerem telefonu, pod który dzwoniąc można zamówić przewóz osób. Ponadto kierowca zeznał, że świadczy usługi przewozowe pod kierownictwem skarżącej, przy czym zlecenia realizacji transportu otrzymuje poprzez terminal radiowy od dyspozytora z W. W tej sytuacji, organ administracji – kierując się względami logiki i doświadczenia życiowego – był uprawniony do uznania, że umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu, pod którym możliwe jest zamówienie usługi transportowej wykonywanej na rzecz skarżącej spółki. Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, że umieszczona na pojeździe nazwa ("[...] Cars") nie jest tożsama z firmą skarżącej (S. Sp. z o.o.). Wbrew twierdzeniom strony wnoszącej skargę kasacyjną, naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie następuje tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. W związku z umieszczeniem przez skarżącą na dachu i boku pojazdu nazwy "[...] Cars", a także treścią protokołu z przeprowadzonej rozmowy telefonicznej z numerem uwidocznionym na pojeździe oraz treścią protokołu zeznań świadka (kierowcy skontrolowanego pojazdu), organy administracji i Sąd pierwszej instancji mieli uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że "[...] Cars" jest nazwą, pod którą skarżąca spółka prowadzi swoją działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób. Sąd pierwszej instancji trafnie również zaakceptował ustalenie organów administracji, że na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne. Świadczy o tym znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna. Okoliczność tę potwierdził również przesłuchany w charakterze świadka kierowca kontrolowanego pojazdu. Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieusprawiedliwione wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W konsekwencji nie zasługują na uwzględnienie również zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, to jest art. 18 ust. 5 lit. b) i c) u.t.d. Skoro w wyniku kontroli drogowej ustalono, że na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się wspomniane urządzenie techniczne, zaś na pojeździe umieszczony był numer telefonu, pod którym można było zamówić usługę przewozu osób wykonywaną na rzecz skarżącej spółki, to uznać należy, że organy administracji trafnie przyjęły, a Sąd pierwszej instancji trafnie to zaakceptował, że doszło do naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. b) i lit. c) u.t.d. Jak wskazano wyżej, ocena prawidłowości ustaleń organów administracji publicznej w tym zakresie nie została skutecznie podważona. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło