II GSK 118/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-05-15

Skład orzekający: Stanisław Biernat, Cezary Pryca, Maria Jagielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy materac rozkładany na siedzeniach w kabinie kierowcy może być uznany za "odpowiednie miejsce do spania" w rozumieniu rozporządzenia nr 3820/85, a tym samym czy kierowca odbierający odpoczynek w takim miejscu spełnia wymogi przepisów dotyczących czasu odpoczynku w transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Rozporządzenie nr 3820/85 nie definiuje precyzyjnie, jak powinno być skonstruowane "odpowiednie miejsce do spania" w pojeździe, ani nie wymaga, aby było ono zamontowane na stałe lub fabrycznie. Kluczowe jest, aby miejsce to umożliwiało kierowcy odebranie prawidłowego odpoczynku. Organy administracji miały obowiązek dokładnego zbadania i udokumentowania (np. poprzez zdjęcia, pomiary) cech takiego miejsca, a nie jedynie stwierdzenia jego "nieodpowiedniości", zwłaszcza gdy strona przedstawiła dowody (zdjęcia, rachunek za materac) na jego istnienie i wykonanie.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na przewoźnika za naruszenie przepisów o czasie jazdy i odpoczynku kierowcy. Organy uznały, że kierowca nie odebrał prawidłowych odpoczynków, ponieważ w kontrolowanym pojeździe nie było "odpowiedniego miejsca do spania", a jedynie materac rozkładany na siedzeniach. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, wskazując na naruszenie przepisów postępowania, w szczególności brak należytego zebrania i oceny materiału dowodowego dotyczącego miejsca do spania. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Biernat Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia del. WSA Maria Jagielska Protokolant Grzegorz Antas po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2008 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 19 kwietnia 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 229/07 w sprawie ze skargi W. B. - Firma Handlowo-Usługowo-Produkcyjna "B." w R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz W. B. kwotę 1200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego; Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2007 r., sygn. VI SA/Wa 229/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyniku rozpoznania skargi W. B. uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2006 r., nr [...] oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2006 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów w transporcie drogowym. Sąd I instancji przedstawiając w uzasadnieniu orzeczenia stan sprawy podał, że w dniu 10 sierpnia 2006 r. w miejscowości S. funkcjonariusze inspekcji transportu drogowego poddali kontroli drogowej samochód marki Mercedes Benz nr rej. [...] wiozący ładunek z R. do O., będący własnością W. B. prowadzącego firmę transportową "B.". Samochód prowadził kierowca T. N. będący pracownikiem W. B. Jak wynika z protokołu kontroli kierowca okazał wykresówki za 1, 2, 3 sierpnia 2006 r. oraz 7, 8 i 9 sierpnia 2006 r., z których wynikało m. in., że od godziny 16:00 dnia 4 sierpnia 2006 r. do godziny 3:30 dnia 7 sierpnia 2006 r. nie prowadził pojazdu i miał wolne. Z ustaleń protokołu wynikało ponadto, że w pozostałe dni wymagane ustawą okresy odpoczynku kierowca odbierał w pojeździe. Kontrolerzy stwierdzili brak odpowiedniego miejsca do spania w kabinie pojazdu i uznali, że wszystkie okresy wypoczynku wskazane przez kierowcę jako odebrane nie miały w rzeczywistości takiego charakteru. Ustalili skrócenie dziennego czasu odpoczynku 3 razy po 9 godzin oraz 3 razy po 11 godzin, a także, po zliczeniu czasu jazdy kierowcy, przekroczenie czasu jazdy o 18 godzin i 54 minuty oraz o 13 godzin i 45 minut. Kierowca przesłuchany jako świadek wyjaśnił, że kontrolowany Mercedes nie jest wyposażony w miejsce do spania, a odpoczynek odbiera rozkładając na siedzeniach w kabinie materac. W trakcie prowadzonego postępowania W. B. wyjaśnił, że pojazd zaraz po zakupie został zgodnie z rozporządzeniem Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. WE L 370 z 1 grudnia 1985 r.), dalej: rozporządzenie nr 3820/85, wyposażony w miejsce do spania, co zostało potwierdzone przez kierowcę, który wyjaśnił, że "posiada materac, który rozkłada na siedzeniach". W. B. dołączył do wyjaśnień rachunek wystawiony przez zakład tapicerski, który wykonał materac oraz zdjęcia kabiny pojazdu z miejscem do spania, na których uwidocznione zostało posłanie składające się z materaca leżącego na sztywnej podkładce umieszczonej na wszystkich siedzeniach w kabinie kierowcy, wyposażone w pościel. Decyzją z dnia [...] września 2006 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na W. B. karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł, po ograniczeniu ustalonej sumy kar wynoszącej 17.900 zł. Na powyższą zsumowaną kwotę, jak przyjął organ, składać się miały wymienione niżej kary: 1) kara w wysokości 600 zł za skrócenie dziennego odpoczynku za czas do jednej godziny, nałożona na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8 oraz art. 92 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.), powoływanej dalej jako ustawa o transporcie drogowym, lp. 10.2 lit. a załącznika do tej ustawy, a także art. 8 ust. 1-2 i ust. 7 oraz art. 9 rozporządzenia nr 3820/85; 2) kara w wysokości 10.800 zł za skrócenie dziennego odpoczynku za każdą kolejną godzinę, nałożona na podstawie p. 10.2 lit. b załącznika do ustawy o transporcie drogowym i art. 8 ust.1-2 i ust. 7 oraz art. 9 rozporządzenia nr 3820/85; 3) kara w wysokości 300 zł za przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, nałożona na podstawie l.p. 10.4 lit. a załącznika do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 6 ust. 1 rozporządzenia nr 3820/85; 4) kara w wysokości 6200 zł za przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu za każdą rozpoczętą godzinę, nałożona na podstawie l.p.10.4 lit. b załącznika do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 6 ust. 1 rozporządzenia nr 3820/85. W uzasadnieniu decyzji [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że kontrolowany pojazd nie był wyposażony w odpowiednie miejsce do spania, gdyż materaca rozkładanego na siedzeniach nie można uznać za odpowiednie miejsce do spania. Zdaniem organu, w miejsce do spania pojazd powinien być wyposażony przez producenta lub dealera przed sprzedażą albo doposażony później, tak jak to uczynił przedsiębiorca po kontroli. W tym stanie rzeczy organ uznał, że wszystkie wynikające z wykresówek wypoczynki nie były odebrane, a to z kolei skutkowało skróceniem dziennego czasu odpoczynku i przekroczeniem maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu. Od powyższej decyzji odwołanie złożył W. B., wnosząc o jej uchylenie. Wskazał, że przyjęte w zaskarżonej decyzji ustalenie, iż miejsce do spania dla kierowcy nie było odpowiednie jest nieprawidłowe, albowiem miejsca do spania montowane fabrycznie w kabinie kierowcy są urządzane w taki sam sposób, jak w kontrolowanym pojeździe. Ustawa ani rozporządzenie nie określa strony technicznej miejsca do spania, zatem organ nie miał prawa uznać, że było ono wadliwe. Decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzją organu I instancji. Zdaniem organu odwoławczego, bezsporne było, że w skontrolowanym pojeździe brak było miejsca do spania, które dawałoby kierowcy możliwość odebrania prawidłowego odpoczynku w kabinie, a pojazd, w którym kierowca jest zmuszony do rozkładania materaca na siedzeniach, nie może być uznany za pojazd wyposażony w odpowiednie miejsce do spania, bowiem taki samochód nie jest do tego konstrukcyjnie przystosowany. Odpowiednie miejsce do spania zostało zamontowane dopiero po kontroli. Powyższą decyzję W. B. zaskarżył w całości do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i wniósł o jej uchylenie, podtrzymując argumentację zawartą w złożonym przez siebie odwołaniu. Uchylając obie decyzje wydane w sprawie przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że między stronami było niesporne, jakie okresy wypoczynku i kiedy były przez kierowcę odbierane na posłaniu w pojeździe oraz, że odpoczynki te kierowca odbierał w czasie postoju pojazdu. Jest też niesporne, że godziny ich odbierania i czas ich trwania były właściwe, a przepisy regulujące te kwestie były bardzo skrupulatnie przestrzegane przez kierowcę. Przedmiotem sporu była za to kwestia sprowadzająca się do pytania, czy odpoczynki odbierane w pojeździe były skutecznie odbierane i co za tym idzie, czy w ogóle miały charakter "wypoczynku". Cała konstrukcja nałożenia przez organ kary opierała się bowiem na założeniu, że w kontrolowanym pojeździe nie znajdowało się miejsce do spania, które dawałoby kierowcy możliwość odbierania wypoczynku w pojeździe. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że ze znajdującego się w aktach sprawy protokołu kontroli wynika, że "kontrola kabiny pojazdu wykazała brak odpowiedniego miejsca do spania", a kierowca oświadczył, że "na materacu, który rozkłada w kabinie na siedzeniach" (brak w protokole słowa "śpi"). Kontroler nie opisał miejsca do spania i nie wiadomo, czy je w ogóle widział, nie zrobił jego zdjęć ani na przykład pomiarów długości posłania czy wyposażenia posłania, poprzestając na konstatacji, że miejsce do spania jest nieodpowiednie. Okoliczność powyższa tymczasem miała w kontrolowanej przez Sąd sprawie znaczenie zasadnicze, gdyż to na niej opierały się wszystkie zarzuty organu dotyczące nieodebrania obowiązkowych wypoczynków przez kierowcę. W toku postępowania skarżący nadesłał liczne zdjęcia miejsca do spania oraz rachunek za materac specjalnie wykonany do kontrolowanego pojazdu przed datą kontroli. Do tego materiału dowodowego, co podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny, organ ani I, ani II instancji w ogóle się nie ustosunkował i właściwie nie wiadomo było, dlaczego uznał miejsce za nieodpowiednie, skoro nie wiadomo, jakie miało wady, które je miałyby dyskwalifikować. W ocenie Sądu, okoliczność, że posłanie było montowane na siedzeniach w kabinie nie mogła przy tym sama w sobie dyskwalifikować miejsca do spania, w szczególności, gdy miejsce było wyposażone w materac na twardej podkładce i pościel. Nie wystarczało zatem, jak podkreślił Sąd, wskazanie, że miejsce nie było odpowiednie, należało wykazać dlaczego nie spełniało warunków "odpowiedniego miejsca do spania" w rozumieniu rozporządzenia nr 3820/85. Według Sądu, rozporządzenie nr 3820/85 nie definiuje, kiedy i w jaki sposób pojazd ma być wyposażony w miejsce do spania, w szczególności nie wskazuje, że miejsce to ma być zamontowane na stałe i nie może być rozkładane w miarę potrzeb. Rozporządzenie też nie stanowi, że miejsce do spania ma być montowane fabrycznie lub przez dealera. Powyżej wskazane względy uzasadniały, zdaniem Sądu, przyjęcie, że organ naruszył przepisy postępowania administracyjnego dotyczące postępowania dowodowego. Nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy, gdyż w zasadniczym dokumencie, jakim był protokół kontroli, nie opisał w ogóle miejsca do spania, ani nie wykonał jego zdjęć, czym naruszył art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Zdaniem Sądu, w toku postępowania organ nie rozważył również całego materiału dowodowego, albowiem nie odniósł się w ogóle do wyjaśnień strony, zdjęć posłania i rachunku za materac, czym naruszył art. 80 k.p.a., a w uzasadnieniu decyzji nie wyjaśnił, czy i dlaczego dowodom przedstawionym przez stronę odmówił mocy dowodowej, co stanowiło naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. W zaskarżonej decyzji organ nie wskazał też podstawy prawnej wymogów, jakie spełniać powinno miejsce do spania. Wymienione uchybienia przepisom postępowania mogły mieć wpływ na wynik sprawy, co uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zaskarżonemu wyrokowi, stosownie do art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: p.p.s.a., skarżący organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niewłaściwe jego zastosowanie w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez niezasadne uznanie, iż organy naruszyły ww. przepisy postępowania administracyjnego oraz że zachodziła potrzeba czynienia jakichkolwiek ustaleń faktycznych, jeśli te nie są sporne i zostały wyjaśnione, czym też naruszono art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez pominięcie materiału zebranego w sprawie, z którego wynikały wszystkie okoliczności mające charakter istotny. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że "z ostrożności" zaskarżonego wyroku czyni również zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwą wykładnię art. 8 ust. 7 rozporządzenia nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, poprzez niewłaściwe przyjęcie, że pojazd wyposażony w miejsce do spania to pojazd wyposażany w to miejsce przez kierowcę pod postacią podręcznego materaca. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że w rozpoznanej przez Sąd I instancji sprawie okoliczności faktyczne nie były w ogóle sporne i w istocie spór miał charakter prawny odnosząc się do oceny, czy na podstawie art. 8 ust. 7 rozporządzenia nr 3820/85 można uznać rozkładany przez kierowcę materac za spełniający przez pojazd opisane w tym przepisie warunki. Zarówno skarżący, jak i organ przedstawili swoje stanowisko w tym przedmiocie, podczas gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny w ogóle się do niego nie odniósł, koncentrując się wadliwie na hipotetycznych naruszeniach procesowych, które miały prowadzić do błędnych ustaleń faktycznych, a właściwie ich braku, co przyjął Sąd. Ocena taka narusza przepisy wskazane w petitum skargi kasacyjnej i jest wynikiem pominięcia zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zdaniem skarżącego organu, nie jest wiadome, jaki wpływ na wynik sprawy miałby obmiar materaca, który widoczny jest na zdjęciach, ustosunkowanie się do przedstawionych przez stronę zdjęć, które tylko potwierdzają to, co ujęto w protokole, czy też rachunku za zakup materaca. Skarżący zwrócił uwagę, że Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku zdawał się przyjmować, że od komfortu przenośnego materaca zależy czy spełniać on będzie wymóg zawarty w art. 8 ust. 7 rozporządzenia nr 3820/85. Zapatrywanie to nie jest uzasadnione, albowiem w powołanym przepisie art. 8 ust. 7 posłużono się we wszystkich wersjach językowych stroną bierną czasownika "wyposażać", odnoszącego się do rzeczownika "pojazd". Oznacza to, że to pojazd ma być wyposażony w miejsce do spania, a nie kierowca ma wyposażać ten pojazd w takie miejsce. Cel wprowadzenia omawianej normy polega też na tym, by znużony kierowca mógł z wypoczynku skorzystać natychmiast. Skarżący organ wskazał, że słuszność prezentowanego stanowiska potwierdza dodatkowo brzmienie angielskiej wersji omawianego przepisu, gdzie wyraźnie mowa jest o kuszetce (ang. bunk), w którą pojazd ma być wyposażony. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W szczególności należy podkreślić, że stosownie do treści art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego -wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przechodząc do oceny zasadności zgłoszonych w skardze kasacyjnej zarzutów należy stwierdzić, że brak jest podstaw do uznania że zgłoszony w ramach podstawy kasacyjnej opisanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzut naruszenia prawa procesowego jest zasadny. Poza sporem winna pozostawać okoliczność, że powołane w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji przepisy postępowania administracyjnego nakładają na organ administracji publicznej określone obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania dowodowego. W tym miejscu należy więc przypomnieć, że stosownie do treści art. 7 k.p.a. organ administracji publicznej jest zobligowany do podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. W konsekwencji, zasada prawdy obiektywnej zmusza organ administracji publicznej do badania związku stanu prawnego z rzeczywistością. Dla dokonania ustaleń faktycznych zgodnych z wymienioną wyżej zasadą, podstawowe znaczenie ma zgromadzenie całego materiału dowodowego. Ponieważ zupełność postępowania dowodowego jest gwarancją realizacji zasady prawdy obiektywnej, wobec tego działania organu administracji publicznej winny zmierzać do zupełnego zgromadzenia materiału dowodowego. Oczywiście przedmiotem postępowania dowodowego powinny być tylko takie fakty, które służą zrekonstruowaniu konkretnego stanu faktycznego. Trafnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał na ścisły związek zachodzący pomiędzy zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), a obowiązkiem organu dotyczącym wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a). W literaturze prawniczej wskazuje się, że przez "wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego" należy rozumieć uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w danym postępowaniu, przeanalizowanie całego materiału dowodowego oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności, a więc zbudowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Dopiero więc wyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego daje organowi podstawę do dokonania subsumcji faktów uznanych za udowodnione w odniesieniu do właściwej normy prawnej (vide J.P. Tarno, Postępowanie administracyjne. Zagadnienia wybrane, Warszawa 2002, s. 106; A. Hanusz, Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia podatkowego, Zakamycze 2004). W tym stanie rzeczy, zasadnie Sąd I instancji uznał, że dla skutecznego postawienia W. B. zarzutu, iż pojazd będący jego własnością nie był wyposażony w odpowiednie miejsce do spania, a tym samym, że kierowca kontrolowanego pojazdu odbierał wypoczynek w pojeździe, który nie był wyposażony w takie miejsce do spania, konieczne jest jednoznaczne ustalenie w jakie miejsce do spania był wyposażony kontrolowany pojazd, a następnie ustalenie, czy takie miejsce do spania spełnia warunki "miejsca do spania", o którym mowa w rozporządzeniu nr 3820/85 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. Dla udzielenia odpowiedzi na tak postawione pytanie konieczne jest całkowite zgromadzenie materiału dowodowego na okoliczność związaną z miejscem do spania znajdującym się w kontrolowanym pojeździe. Z akt sprawy wynika, że wydając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organ administracji publicznej nie dysponował materiałem dowodowym dotyczącym istotnych elementów miejsca do spania, w które był wyposażony kontrolowany pojazd. Zgodzić się należy ze stanowiskiem strony składającej skargę kasacyjną, iż bezsporną jest okoliczność, że kontrolowany pojazd był wyposażony w materac, który był rozkładany na siedzeniach kabiny kierowcy. Jednak samo ustalenie tej okoliczności nie jest wystarczające do uznania, że materac rozkładany na siedzeniach kierowcy nie odpowiada pojęciu " miejsca do spania", o którym mowa w powołanym wyżej rozporządzeniu nr 3820/85. Z akt sprawy nie wynika, jak wyglądało miejsce do spania w kontrolowanym pojeździe, organ nie odniósł się także do materiału dowodowego w postaci zdjęć nadesłanych przez stronę postępowania. Zasadnie Sąd I instancji uznał, że obowiązkiem organu było ustalenie faktów związanych z montowaniem oraz wyposażeniem miejsca do spania, wyglądem oraz rozmiarem kabiny kontrolowanego pojazdu. Ustalenie powyższych okoliczności było istotne z punktu widzenia oceny czy istniejące miejsce do spania można zakwalifikować jako "odpowiednie miejsce do spania" w rozumieniu wskazanego wyżej rozporządzenia. W tym stanie rzeczy zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania poprzez uwzględnienie skargi, mimo braku uchybień po stronie organu prowadzącego postępowanie administracyjne, okazał się bezzasadny. Przechodząc do oceny zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego, stwierdzić należy, że strona składająca skargę kasacyjną upatruje zasadności tegoż zarzutu w błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż treść art. 8 ust. 7 rozporządzenia nr 3820/85 daje podstawę do twierdzenia, że pojazd wyposażony w miejsce do spania to pojazd wyposażony w to miejsce przez kierowcę pod postacią podręcznego materaca. W tym miejscu wskazać jedynie należy, że błędna wykładnia polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej. W rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji przytoczył treść art. 8 ust. 7 rozporządzenia nr 3820/85 i stwierdził, że ta norma prawna nie określa kiedy i w jaki sposób pojazd ma być wyposażony w miejsce do spania, a także nie wskazuje, że miejsce to ma być zamontowane na stałe i nie może być rozkładane oraz, że miejsce do spania w pojeździe ma być montowane fabrycznie lub przez dealera. Oznacza to, że Sąd I instancji nie dokonał wykładni powołanej wyżej normy prawnej w sposób przedstawiony przez stronę skarżącą. Jedynie wskazał, że treść tego przepisu nie zezwala na "konstruowanie" dodatkowych przesłanek poza tymi, jakie wynikają z jego treści. Stanowisko Sądu I instancji nie przesądza, czy w tej konkretnej sprawie, biorąc pod uwagę stwierdzone uchybienia przy gromadzeniu materiału dowodowego i dokonywaniu ustaleń faktycznych, można mówić, iż kontrolowany pojazd posiadał miejsce do spania, o którym mowa w powołanym rozporządzeniu. Zaprezentowane przez Sąd I instancji stanowisko w zakresie wykładni ww. przepisu prawa odwołuje się do wykładni językowej tej normy prawnej, co w kontekście rozpatrywanej sprawy należy uznać za całkowicie uzasadnione. Tym samym zarzut naruszenia prawa materialnego należy uznać za bezzasadny. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art.184 p.p.s.a. w związku z art. 204 pkt 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło