II GSK 1323/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-01-25
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Joanna Sieńczyło - Chlabicz, Piotr Kraczowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, że Urząd Patentowy RP zasadnie oddalił sprzeciw dotyczący unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, uznając brak podobieństwa między znakiem spornym a znakami wcześniejszymi, co wyklucza ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił brak podobieństwa między spornym znakiem towarowym a znakami wcześniejszymi. Sąd uznał, że różnice wizualne, fonetyczne i znaczeniowe między znakami są dominujące, co niweluje ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów. Brak podobieństwa wyklucza potrzebę badania innych przesłanek, takich jak renoma czy powszechna znajomość znaku.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spółki U. N.V. na decyzję Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na słowny znak towarowy dla towarów i usług związanych z lodami i gastronomią. Spółka wniosła sprzeciw, domagając się unieważnienia prawa ochronnego z uwagi na podobieństwo do jej wcześniejszych znaków towarowych. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną do NSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba (spr.) Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski Protokolant Agata Skorupska po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej U.N.V. z siedzibą w R., H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 października 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1198/14 w sprawie ze skargi U. N.V. z siedzibą w R., H. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16 kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 października 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę U. N.V. z siedzibą w R. (H.) na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 16 kwietnia 2013 r. nr [...] oddalającą sprzeciw tejże spółki U. wobec decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia 5 marca 2010 r. o udzielenie prawa ochronnego na słowny znak towarowy [...], przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 30 "lody, desery lodowe, sorbety cukiernicze, sosy do deserów, sorbety lodowe" oraz usług w klasie 43 "lodziarnie, kawiarnie, bary, snack-bary, hotele, restauracje".
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji ocenił skargę spółki U. N.V. nie tylko pod względem ewentualnego naruszenia prawa materialnego krajowego i przepisów postępowania – ustawy Prawo własności przemysłowej (teks jednolity Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej p.w.p.) ale także prawa wspólnotowego i stwierdził, że kwestionowana decyzja urzędu Patentowego nie narusza zarówno przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim art. 132 ust. 1 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p., jak również przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 oaz 107 § 3 k.p.a. , w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem Sądu I instancji organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, należycie ocenił zgromadzony w toku postępowania spornego materiał dowodowy, dokonując jego wszechstronnej analizy i w konsekwencji zasadnie oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Dokonując porównania przeciwstawionych znaków towarowych, a więc spornego znaku słownego [...] oraz wcześniejszych znaków towarowych powołanych przez stronę skarżącą - znaków [...] i nr [...], organ zobowiązany był uwzględniać znaki dokładnie w takiej prezentacji, jaka wynika z rejestru.
W świetle przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociażby częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem.
Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem wcześniejszym oraz identycznością lub podobieństwem pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy.
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP prawidłowo przesądził o jednorodzajowości i podobieństwie części towarów, dla oznaczania których został przeznaczony sporny znak oraz znaki towarowe przeciwstawione przez stronę skarżącą, a zatem zasadnym było rozważanie w niniejszej sprawie podobieństwa omawianych oznaczeń. Przy dokonywaniu kontroli prawidłowości zaskarżonej decyzji w zakresie oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń wskazano, iż na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przedmiotem oceny jest określony znak, jako integralna całość, co jest uzasadnione percepcją przeciętnego konsumenta, który postrzega znak towarowy jako całość.
Warto zauważyć, że w orzecznictwie europejskim podkreśla się wyraźnie, że w toku oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące.
Rozpatrując prawidłowość dokonanej przez organ oceny podobieństwa znaków towarowych, tj. spornego znaku [...] oraz przeciwstawionych znaków towarowych zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz skarżącej spółki znaków [...], Sąd I instancji podzielił stanowisko organu i uznał, że omawiane znaki towarowe są odmienne we wszystkich trzech płaszczyznach porównania, tj. w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej.
Sąd I instancji uznał, że pomimo pewnego identycznego elementu słownego "[...]" występującego w porównywanych oznaczeniach, element ten nie determinuje podobieństwa owych znaków towarowych, z uwagi na ogólne wrażenie, jakie znaki wywołują w postrzeganiu całościowym, gdyż pozostałe elementy słowne występujące w porównywalnych znakach podobieństwo to skutecznie niwelują.
W ocenie Sądu, organ zasadnie stwierdził, że wbrew sugestiom skarżącej nie można zupełnie deprecjonować znaczenia elementu słownego "[...]" i pomijać go przy dokonywaniu porównania całości oznaczeń.
Według Sądu porównywane oznaczenia, rozpatrywane jako całość, wywołują całkowicie odmienne ogólne wrażenie, albowiem występujące w tych znakach różnice są dominujące, co w dużym stopniu niweczy ryzyko pomyłki.
Brak podobieństwa porównywanych oznaczeń powoduje, że nie ma podstaw do przyjęcia, że przeciętny odbiorca mógłby błędnie uznać sporny znak towarowy [...] za odmianę zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem znaków [...], a więc uznać go za kolejny znak towarowy należący do spółki wnoszącej sprzeciw, lub też, że mógłby przyjąć, iż porównywalne znaki towarowe należą do podmiotów powiązanych pod względem organizacyjno-prawnym.
Sąd odrzucił również zarzut skarżącego naruszenia art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. jako nieuzasadniony, albowiem żaden z przeciwstawionych przez stronę skarżącą znaków [...] nie był w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, tj. w dniu 5 lutego 2009 r., znakiem powszechnie znanym w Polsce.
Nie został również naruszony przepis art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., gdyż znak towarowy niepodobny do przeciwstawionego nie może naruszyć renomy tego ostatniego, tym bardziej że strona wnosząca sprzeciw nie dostarczyła wystarczającego materiału dowodowego, który pozwoliłby uznać renomę powołanych przez nią znaków towarowych.
Sąd I instancji uznał, że brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, których Urząd Patentowy RP dopuściłby się w toku postępowania spornego, a które uniemożliwiłyby Sądowi dokonanie prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenie się co do legalności podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniosła skarżąca U. N.V., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.:
1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c), art. 151, art. 3 § 1, art. 106 § 4, art. 133 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez:
a) wadliwą ocenę ustaleń faktycznych poczynionych przez organ z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 4, art. 80, art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.; dalej: "k.p.a."), polegającą na akceptacji stanowiska organu, że porównywane w sprawie usługi z klasy 43, tj. prowadzenia "lodziarni, kawiarni" zawarte w wykazie spornego znaku towarowego nie są podobne do towarów z klasy 30 "lodów, lodów wodnych, mrożonych deserów" oraz że znak sporny nie jest podobny do znaków przeciwstawionych, pomimo błędów metodologicznych organu popełnionych w toku oceny porównywanych oznaczeń, a także niedostrzeżenia, że organ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności mających wpływ na ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, w tym siły odróżniającej znaków przeciwstawionych, charakteru odróżniającego elementów "[...]" i "[...]" oraz poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy, oraz przekroczył granice swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie, co skutkowało wadliwością uzasadnienia decyzji organu;
b) wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku wynikające z błędnej oceny ustaleń faktycznych oraz prawnych poczynionych przez organ w zakresie podobieństwa towarów i usług, podobieństwa oznaczeń oraz ryzyka konfuzji, oraz niewyjaśnienia motywów, którymi kierował się Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżony wyrok, w tym braku odniesienia się do niektórych zarzutów skargi;
c) oddalenie skargi, pomimo że decyzja organu naruszała przepisy prawa procesowego, tj. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 4, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu, który miał wpływ na wynik postępowania, bowiem wadliwe ustalenie stanu faktycznego skutkowało niewłaściwym zastosowaniem przez organ art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r. Nr 1410, dalej: "p.w.p."), czego Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł i w rezultacie uznał skargę za pozbawioną podstaw;
2) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na dowolnym uznaniu, że dla oceny ryzyka wprowadzenia w błąd nie są istotne wszystkie okoliczności sprawy, tj. siła odróżniająca znaku wcześniejszego, jego renoma, powszechna znajomość, a jedynie podobieństwo pomiędzy znakami i w rezultacie tolerowanie błędu organu polegającego na niewłaściwym zastosowaniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej są nieusprawiedliwione i dlatego skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim całkowicie pozbawione argumentacji są zarzuty procesowe, a w szczególności wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, tj. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., skoro Sąd I instancji bardzo wnikliwie i dokładnie rozważył wszystkie elementy ustalonego przez organ stanu faktycznego, przytaczając istotne fakty ustalone w oparciu o wszechstronnie zebrany materiał dowodowy w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym, przeanalizował zarówno materiał dowodowy, jak i płynące z niego wnioski, odniósł się do wszystkich zarzutów strony skarżącej a następnie powołując się na przepisy materialnoprawne, a w szczególności art. 132 p.w.p. ocenił legalność zaskarżonej decyzji pod względem prawidłowości dokonanej subsumpcji stanu faktycznego do poszczególnych przesłanek materialnoprawnych z art. 132 p.w.p.
Należy podkreślić, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie tylko spełnia wszystkie wymogi z art. 141 § 4 p.p.s.a. ale jest bardzo wyczerpujące i odnosi się do wszystkich argumentów strony skarżącej. Polemiczne zwalczanie tym zarzutem prawidłowości przyjętych ustaleń faktycznych za organem, który przeprowadził postępowanie sporne nie popełniając zarzucanych mu w skardze uchybień procesowych, a w szczególności nie naruszają przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., jest niedopuszczalne.
Wbrew zarzutom skargi organ absolutnie nie przekroczył granic swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie, tym bardziej że swoje stanowisko w tym zakresie należycie uzasadnił.
Niewątpliwie zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia w tej sprawie miało porównanie przeciwstawionych sobie znaków towarowych pod względem podobieństwa, które mogło wprowadzać w błąd konsumentów i w tym zakresie Sąd I instancji w pełni wywiązał się z obowiązku zbadania i skontrolowania prawidłowości ustaleń organu i wynikających z tych ustaleń konkluzji opartych na właściwej wykładni przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Należy podkreślić, że Sąd analizując wszystkie ustalone okoliczności związane z rejestracją obu przeciwstawnych sobie znaków towarowych miał na uwadze nie tylko wszechstronną wykładnię przepisów prawa materialnego (art. 132 ust. 1, 2 i 3 p.w.p.), w tym również wykładnię prawa wspólnotowego, a także bogate orzecznictwo zarówno TSUE jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie pomijając również poglądów w doktrynie prawa własności przemysłowej.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela wyrażone przez Sąd I instancji poglądy co do zakresu badania przesłanek z art. 132 p.w.p., a w szczególności odnośnie metodologii badania podobieństwa znaków towarowych w celu zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Nie zachodzi potrzeba powtarzania argumentów Sądu przemawiających za przyjęciem, że brak było tego rodzaju podobieństwa znaków towarowych, które pozwalałoby organowi do zastosowania przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Brak było również podstaw do zastosowania pozostałych przepisów z art. 132 p.w.p., na które powołuje się skarżąca, a zarzuty skarżącej, że jej znaki były powszechnie znane a nawet renomowane i to dawało podstawę do ewentualnego zastosowania cyt. wyżej przepisu art. 132 p.w.p., stanowiły jedynie polemikę z prawidłowo dokonanymi ustaleniami organu. Bez ustalenia bowiem podobieństwa znaków badanie pozostałych przesłanek, jak renomy znaku lub powszechnej znajomości znaku, nie było konieczne dla zastosowania prawa materialnego.
Jeszcze raz należy podkreślić, że zasadność stwierdzenia przez Sąd I instancji, że kwestionowana decyzja o oddaleniu sprzeciwu skarżącej spółki nie narusza przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, 77 § 1 i § 4, 80, 107 k.p.a., czyli oparta została na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, nie została podważona w dostatecznym stopniu w skardze kasacyjnej, a uzasadnienie tego stanowiska Sądu zawiera odniesienie się do przebiegu postępowania administracyjnego, w tym również do uzasadnienia zaskarżonej decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.).
Skoro strona skarżąca nie była w stanie zakwestionować prawidłowych ustaleń organu zaakceptowanych przez Sąd I instancji w zakresie ustalenia braku podobieństwa przedmiotowych znaków towarowych porównywanych w tej sprawie, to nie można mówić w ogóle o możliwości wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Niewątpliwie zasadnicze znaczenie dla przyjęcia spełnienia przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd jest wcześniejsze ustalenie podobieństwa znaków towarowych.
W tych warunkach zarzut naruszenia przez Sąd przepisów prawa materialnego, a konkretnie przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., przez błędną jego wykładnię polegającą na dowolnym uznaniu, że dla ryzyka wprowadzenia w błąd nie są istotne wszystkie okoliczności sprawy, tj. siła odróżniająca znaku wcześniejszego, jego renoma, powszechna znajomość, a jedynie podobieństwo między znakami, należało uznać za nietrafny.
Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., koncentrując się na znaczeniu przesłanki podobieństwa znaków i nie lekceważąc wszystkich pozostałych okoliczności podnoszonych przez stronę skarżącą, jej zdaniem istotnych dla rozstrzygnięcia, co do których Sąd odniósł się w uzasadnieniu, uznając je za pozbawione decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia, a przede wszystkim jako niewystarczająco udowodnione w sprawie (jak powszechna znajomość i renoma znaku [...]).
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, nie znajdując usprawiedliwionych podstaw kasacyjnych, orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło