II GSK 1390/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-22
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Irena Wiszniewska-Białecka, Ewa Cisowska-Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy CASTELLO z uwagi na jego podobieństwo do wcześniejszego znaku MONTE CASTELLO, identyczność towarów i podobieństwo usług, co mogło prowadzić do wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż Urząd Patentowy RP miał podstawy do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy CASTELLO. Sąd uznał, że towary oznaczone spornym znakiem są identyczne z towarami oznaczonymi znakiem przeciwstawionym, a usługi są podobne ze względu na komplementarność. Ponadto, znaki te są podobne pod względem słownym, wizualnym i fonetycznym, co w połączeniu z identycznością towarów i podobieństwem usług, stwarza ryzyko wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy CASTELLO, zarejestrowany na rzecz M. T. na towary i usługi z klas 30 i 35. Sprzeciw wniosła M. GmbH, wskazując na podobieństwo do zarejestrowanego na jej rzecz znaku MONTE CASTELLO. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, uznając identyczność towarów, podobieństwo usług i znaków, co prowadziło do ryzyka wprowadzenia w błąd. WSA w Warszawie oddalił skargę M. T., a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną M. T.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Irena Wiszniewska-Białecka (spr.) Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Protokolant Tomasz Haintze po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1477/14 w sprawie ze skargi M. T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 19 grudnia 2014 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1477/14) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę M. T. (skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (Urząd) z [...] listopada 2013 r. unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy CASTELLO zarejestrowany pod nr R-244954.
WSA orzekał w następującym stanie sprawy.
Prawo ochronne na słowny znak towarowy CASTELLO na rzecz [...] M. T. [...] zostało udzielone decyzją Urzędu Patentowego RP z 7 marca 2012 r. Towary i usługi, dla których znak ten został zarejestrowany, należą do klas 30 i 35 porozumienia nicejskiego dotyczącego międzynarodowej klasyfikacji towarów i usług dla celów rejestracji znaków towarowych z dnia 15 czerwca 1957 r., ze zmianami, i obejmują co się tyczy towarów kawę naturalną, kawę nienaturalną, napoje na bazie kawy, preparaty roślinne zastępujące kawę; herbaty, w tym owocowe i ziołowe; napoje na bazie herbaty, herbaty mrożone, a co się tyczy usług - usługi prowadzenia punktów sprzedaży, składów fabrycznych, celnych lub outsourcingowych; sklepów, sieci sklepów, hurtowni, salonów, sprzedaży wysyłkowej na stronach Web oraz przez ofertę bezpośrednią takich towarów jak: kawa naturalna, kawa nienaturalna, napoje na bazie kawy, preparaty roślinne zastępujące kawę; herbaty, w tym owocowe i ziołowe; napoje na bazie herbaty, herbaty mrożone
W dniu 30 stycznia 2013 r. M. GmbH z siedzibą w [...] (wnosząca sprzeciw) złożyła sprzeciw wobec powyższej decyzji Urzędu. Jako podstawa prawna sprzeciwu wskazany został art. 246 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j.: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; pwp). Zdaniem wnoszącej sprzeciw, kwestionowany znak nie spełnia ustawowych warunków wymaganych do jego rejestracji, ponieważ jest podobny do zarejestrowanych na jej rzecz znaków towarowych, w tym do znaku towarowego słowno – graficznego MONTE CASTELLO nr IR 01018318, wyznaczonego na Unię Europejską za nr CTM 01018318, z pierwszeństwem od 8 kwietnia 2009 r. Znak ten przeznaczony jest do oznaczania m.in. następujących towarów z klasy 30: kawa, ekstrakty kawy, substytuty kawy, ekstrakty substytutów kawy, koncentrat w proszku do picia i napoje w proszku zawarte w tej klasie, na bazie kawy i/lub ekstraktów kawy i/lub substytutów kawy i/lub ekstraktów substytutów kawy, herbata.
Decyzją z [...] listopada 2013 r. Urząd, po rozpoznaniu sprawy na rozprawie [...] listopada 2013 r., unieważnił prawo ochronne na znak CASTELLO. Po pierwsze, Urząd stwierdził, że towary oznaczane znakami MONTE CASTELLO i CASTELLO są identyczne. Co się zaś tyczy usług, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak, to zdaniem Urzędu są one podobne do towarów oznaczanych przeciwstawionym znakiem ze względu na komplementarność. Po drugie, Urząd uznał, że znaki są podobne. Po trzecie, biorąc pod uwagę identyczność towarów i podobieństwo usług oraz podobieństwo między znakami w konkluzji uznał, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów.
Powyższą decyzję M. T. zaskarżył do WSA w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie. Podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp oraz zarzut naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 8, art. 77 i art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; k.p.a.) w związku z art. 256 w związku z art. 2538 pwp.
Zaskarżonym wyrokiem WSA oddalił skargę.
Po pierwsze, WSA przypomniał brzmienie art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp, wskazując że w świetle tego przepisu znak towarowy musi posiadać zdolność odróżniającą, która pozwoli mu na pełną autonomiczność w obrocie. Wyjaśnił przy tym, że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego występującego już w obrocie i korzystającego z ochrony, zwłaszcza gdy miałby służyć oznaczaniu towarów identycznych lub podobnych i zachodziłoby ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Sąd podkreślił również, że zdolność odróżniającą znaku towarowego należy oceniać przez pryzmat całościowego oddziaływania danego oznaczenia.
Po drugie, co się tyczy podobieństwa towarów i usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami, WSA przede wszystkim podkreślił, że nie jest kwestionowana identyczność towarów. W odniesieniu do podobieństwa usług, które opatrywane są kwestionowanym znakiem do towarów oznaczanych przeciwstawionym znakiem, WSA uznał, że w zaskarżonej decyzji prawidłowo przyjęto, iż są one podobne ze względu na ich komplementarność. Jednocześnie WSA nie uwzględnił zarzutu naruszenia art. 246 ust. 2 pwp, uznając że skarżący nie ma racji twierdząc, iż argument dotyczący komplementarności nie został podniesiony przez wnoszącą sprzeciw.
Po trzecie, WSA uznał, że przeciwstawione znaki towarowe są podobne, o czym świadczy porównanie tych znaków na płaszczyznach: słownej, wizualnej, fonetycznej oraz znaczeniowej. Sąd podkreślił, że w warstwie słownej sporny znak towarowy składa się z jednego słowa "castello", natomiast znak przeciwstawiony z dwóch słów: "monte" i "castello". Porównywane znaki różni tylko słowo "monte", które nie ma jednak charakteru dominującego; słowem dominującym w obu oznaczeniach jest słowo "castello". W efekcie struktura słowna porównywanych znaków, pomimo różniącego je słowa "monte", pozostaje identyczna, co świadczy, że sporne oznaczenie może być mylące. Zdaniem WSA, również płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej sporny znak towarowy jest w identyczny z dominującym w przeciwstawionym znaku towarowym elementem słownym "castello", który sugeruje, że towary oznaczone spornym znakiem towarowym mogą mieć związek ze znakiem towarowym MONTE CASTELLO. WSA dodał również, że przeciwstawione znaki towarowe mają wprawdzie inne znaczenie (słowo "castello" oznacza w języku polskim zamek, zaś zwrot "monte castello" Górę Zamkową), jednak okoliczność ta nie zmienia faktu, iż ich ogólny wyraz (ekspresja) determinowany jest przede wszystkim słowem "castello", które w konsekwencji wskazuje na istniejące podobieństwo obu znaków.
Po czwarte, biorąc pod uwagę z jednej strony identyczność towarów oraz powszechność ich używania, a z drugiej strony - podobieństwo znaków, WSA podzielił stanowisko Urzędu, że istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów.
Po piąte, WSA nie uwzględnił zarzutów skarżącego, że Urząd naruszył art. 7, art. 8, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 256 w związku z art. 2538 pwp. Sąd uznał w szczególności, że Urząd nie musiał odnosić się do faktury z 23 lipca 2007 r. ani przesłuchiwać skarżącego w charakterze strony na okoliczność, że co najmniej od 23 lipca 2007 r. skarżący wprowadzał do obrotu towary oznaczone znakiem towarowym CASTELLO. Zdaniem WSA, kwestia wcześniejszego używania tego znaku jest bez znaczenia w niniejszej sprawie.
M. T. (zastępowany przez rzecznika patentowego) złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA, który zaskarżył w całości. Skarżący wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WSA, a także o zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztem zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Skarżący zarzucił wyrokowi WSA:
- naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 246 ust. 2 oraz art. 255 ust. 4 pwp,
- naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest "art. 145 § 1 pkt C" ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; p.p.s.a.), art. 141 § 4 p.p.s.a., w związku z naruszeniem przepisów art. 7, art. 8, art. 77, art. 78, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził w szczególności, że sporny znak towarowy oraz przeciwstawiony znak MONTE CASTELLO są jednoznacznie różne. Różnica ta jest widoczna zarówno w płaszczyźnie fonetycznej, w której porównanie dokonywane jest zgodnie z zapisami słownymi (różna liczba liter w poszczególnych znakach towarowych), w płaszczyźnie znaczeniowej ("castello" oznacza zamek, a "Monte Castello" oznacza górę zamkową i stanowi konkretną nazwę geograficzną, więc różnice znaczeniowe będą miały dominujące znaczenie u odbiorców uważnych i należycie zorientowanych, przyzwyczajonych w branży spożywczej do mnogości znaków towarowych) oraz w płaszczyźnie wizualnej (sporny znak towarowy jest jednowyrazowym znakiem słownym a nie graficznym, a więc trudno ocenić go w płaszczyźnie wizualnej). Skarżący podniósł, że WSA, porównując wybrany element znaku MONTE CASTELLO (castello) i pomijając inny jego element (monte), nie dokonał oceny znaku jako całości.
Zdaniem skarżącego, WSA nie odniósł się do zarzutu, że w sprzeciwie nie wskazano motywów ani okoliczności faktycznych świadczących o komplementarności usług klasy 35, dla oznaczania których służy sporny znak towarowy oraz towarów, do oznaczania których służy znak przeciwstawiony. Skarżący stwierdził, że Urząd wyręczył wnoszącą sprzeciw w zakresie obowiązku umotywowania sprzeciwu, czym naruszył zasadę rozstrzygania w granicach sprzeciwu.
Skarżący podniósł, że WSA dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji całkowicie pominął fakt rażącego naruszenia przepisów postępowania przez Urząd, przez przeprowadzenie postępowania dowodowego w sposób niekompletny, pominięcie dowodów mogących mieć istotne znaczenie dla sprawy, niewyjaśnienie sprawy w stopniu wystarczającym dla wydania decyzji oraz brak należytego uzasadnienia decyzji. Skarżący zaznaczył, że WSA powinien ustosunkować się do zarzutów postawionych w tym zakresie w skardze.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wnosząca sprzeciw wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej jako bezzasadnej. Jej zdaniem zaskarżony wyrok odpowiada prawu i nie jest dotknięty wadami wskazanymi w skardze kasacyjnej.
Podczas rozprawy skarżąca złożyła głos do protokołu z dodatkowym uzasadnieniem podstaw kasacyjnych. W szczególności podniosła, że w zaskarżonym wyroku błędna wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp i błędne zastosowanie tego przepisu polegały na nieuwzględnieniu w ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd faktu wcześniejszego używania spornego znaku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Na wstępie należy wskazać, że w celu zapewnienia należytego sformułowania podstaw skargi kasacyjnej ustawodawca wprowadził obowiązek jej sporządzenia przez osoby, od których można wymagać szczególnego profesjonalizmu i rzetelności w tym zakresie, w tym - w sprawach własności przemysłowej - przez rzeczników patentowych (zob. art. 175 § 3 pkt 2 p.p.s.a.). Przypomnienie wspomnianych unormowań jest niezbędne z uwagi na sposób sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie, który utrudniał, a w kilku przypadkach uniemożliwiał dokonanie kontroli instancyjnej w żądanym przez skarżącego zakresie.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 246 ust. 2 oraz art. 255 ust. 4 pwp, a także jest "art. 145 § 1 pkt C" p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 77, art. 78, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Wskazany przez skarżącego sposób naruszenia tych przepisów wyznaczał zakres rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.
Po pierwsze, niezasadne są zarzuty dokonania błędnej wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego. Podkreślić należy, ze stawiając zarzut błędnej wykładni przepisu prawa materialnego, strona wnosząca skargę kasacyjną powinna wskazać, jak przepis ten powinien być rozumiany i na czym polegał błąd WSA przy jego interpretacji.
Skarżący nie wskazał w sposób klarowny jakie jego zdaniem jest prawidłowe rozumienie art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp. Jednakże z fragmentu uzasadnienia skargi kasacyjnej, który odnosi się do wspomnianego przepisu można wywieść, że zdaniem skarżącego: 1) ocena kolizyjności oznaczeń powinna być dokonywana na trzech płaszczyznach (fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej), 2) porównywania należy dokonywać poprzez analizę znaków towarowych postrzeganych każdy jako całość oraz 3) tylko wtedy gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć jedynie od składnika dominującego. Ta wykładnia jest prawidłowa. Skarżący nie wyjaśnia jednak, który pogląd WSA nie odpowiada wskazanej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżącego przedstawił nowe uzasadnienie omawianego zarzutu, wskazując że błędna wykładnia art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp przez WSA polegała na nieuwzględnieniu w ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd faktu używania spornego znaku przed datą zgłoszenia przeciwstawionego znaku. Tak uzasadniony zarzut nie jest zrozumiały. NSA zwraca uwagę, że jakkolwiek nie sposób wykluczyć, iż w pewnych przypadkach wcześniejsze (przed datą zgłoszenia spornego znaku) współistnienie na rynku kolidujących znaków towarowych mogłoby ewentualnie zmniejszyć stwierdzone ryzyko wprowadzenia w błąd, tego rodzaju ewentualność może zostać uwzględniona jedynie, o ile istnieje koegzystencja, tzn. obydwa kolidujące znaki są obecne na rynku, i opiera się ona na braku ryzyka wprowadzenia w błąd, z zastrzeżeniem, że kolidujące znaki są identyczne (zob. np. wyrok Sądu I Instancji z 11 maja 2005 r. w sprawie Grupo Sada, T-31/03, punkt 86). W niniejszej sprawie kwestia koegzystencji kolidujących znaków nie była jednak podnoszona, a sam fakt wcześniejszego używania spornego znaku nie ma znaczenia dla oceny ryzyka wprowadzenia w błąd.
Skarżący nie wykazał również, że WSA dokonał błędnej wykładni art. 246 ust. 2 i art. 255 ust. 4 pwp. Artykuł 246 ust. 2 pwp stanowił (w stanie prawnym obowiązującym w tej sprawie), że podstawę sprzeciwu, o którym mowa w ust. 1 (tj. sprzeciwu wobec prawomocnej decyzji Urzędu o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji), stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji. Z kolei zgodnie z art. 255 ust. 4 pwp, Urząd rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Z przepisów tych wynika, że w postępowaniu spornym dotyczącym unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy Urząd rozpoznaje sprawę w granicach sprzeciwu, a granice te wyznaczają wskazane w sprzeciwie okoliczności wskazujące na konieczność unieważnienia prawa ochronnego. W skardze kasacyjnej nie wskazano, jaki fragment uzasadnienia zaskarżonego wyroku świadczy o przyjęciu przez WSA innej wykładni wspomnianych przepisów. Skarżący odnosi się w tym zakresie wyłącznie do kwestii niewłaściwego zastosowania przez WSA art. 246 ust. 2 i art. 255 ust. 4 pwp. Tymczasem niewłaściwe zastosowanie przepisu (nawet gdyby zostało w tej sprawie stwierdzone) nie świadczy automatycznie o dokonaniu jednocześnie błędnej wykładni przepisu. W konsekwencji NSA uznał, że zarzut dokonania błędnej wykładni art. 246 ust. 2 i art. 255 ust. 4 pwp nie pozwala na instancyjną kontrolę stanowiska WSA w tym zakresie.
Po drugie, nietrafne są zarzuty naruszenia "art. 145 § 1 pkt C" p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., w związku z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77, art. 78, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest zarzutem najdalej idącym. Wskazany przepis określa bowiem niezbędne elementy uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego, zaś stwierdzenie, że zaskarżony wyrok nie zawiera niezbędnych prawem elementów mogłoby uniemożliwiać kontrolę instancyjną orzeczenia WSA, a w takim przypadku przedwczesne byłoby odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. Artykuł 141 § 4 p.p.s.a. stanowi: "Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania". W orzecznictwie przyjmuje się, że wspomniany przepis można naruszyć wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny, podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia, lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia (por. m.in. wyrok NSA z 19 marca 2012 r., II GSK 85/11). Skarżący w kilku miejscach skargi kasacyjnej stwierdza, że WSA nie zajął stanowiska odnośnie do wszystkich zarzutów postawionych w skardze, przy czym brak jest wyraźnego wskazania, które konkretnie zarzuty zostały pominięte przez WSA. Kontekst, w jakich te twierdzenia są prezentowane w skardze kasacyjnej sugeruje, że skarżącemu chodzi o zarzuty związane z nieprzeprowadzeniem w postępowaniu administracyjnym dowodu z przesłuchania skarżącego i dowodu z dokumentu (faktury z 23 lipca 2007 r.) na okoliczność, że skarżący co najmniej od 23 lipca 2007 r. wprowadzał do obrotu towary z oznaczeniem CASTELLO. Jednak wbrew twierdzeniu skarżącego, WSA odniósł się do tej kwestii (zob. s. 9 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a.; WSA zajął stanowisko co do kwestii, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i stanowisko to poddaje się kontroli instancyjnej.
Skarżący wskazał również, że naruszony został "art. 145 § 1 pkt C" p.p.s.a. Należy stwierdzić, że ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zawiera takiej jednostki redakcyjnej. Niemniej jednak wskazanie w skardze kasacyjnej, że WSA miał dopuścić się naruszenia przepisów postępowania przez niedostrzeżenie naruszenia przepisów proceduralnych przez Urząd, pozwala na przyjęcie, że skarżący w istocie zarzuca, że WSA naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., zgodnie z którym sąd uchyla zaskarżony akt administracyjny w razie stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem skarżącego, WSA nie dostrzegł naruszenia przez Urząd art. 7, art. 8, art. 77, art. 78, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Co się tyczy naruszenia art. 7, art. 77 i art. 78 k.p.a. to polega ono zdaniem skarżącego na tym, że Urząd nie przeprowadził dowodu z przesłuchania skarżącego i dowodu z dokumentu (faktury z 23 lipca 2007 r.).
Zarzuty te są bezzasadne. Zgodnie z art. 7 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z kolei z art. 77 § 1 k.p.a. wynika, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Natomiast art. 78 § 1 k.p.a. stanowi, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Z przepisów tych wyraźnie wynika, że czynności podejmowane przez organ administracyjny i dowody przeprowadzane dowody muszą dotyczyć okoliczności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, a więc mających znaczenie dla sprawy i z tego punktu widzenia organ powinien zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W zaskarżonej decyzji Urząd odniósł się do wniosków dowodowych skarżącego, prawidłowo uznając (zob. s. 12-13 zaskarżonej decyzji), że: "(...) w przedmiotowym postępowaniu ocenie podlegało udzielenie ochrony na znak towarowy CASTELLO o nr R-244954 w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p, a więc czy ww sporny znak towarowy jest podobny do znaków, na które powołał się wnoszący sprzeciw. W ocenie Kolegium Orzekającego, okoliczność używania spornego znaku przez uprawnionego nie była kwestionowana w niniejszym postępowaniu w przeciwieństwie do kwestii podobieństwa do wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych". Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Urzędu, zaakceptowane również przez WSA, że okoliczność używania przez skarżącego oznaczenia CASTELLO dla oznaczenia kawy przed datą pierwszeństwa przeciwstawionego znaku MONTE CASTELLO nie mogła być w tej sprawie przedmiotem rozważań ze względu na wyznaczone treścią sprzeciwu granice badania sprawy przez Urząd.
Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. Przepis ten stanowi, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Naruszenie tego obowiązku przez Urząd skarżący uzasadnił kilkoma lakonicznymi zdaniami. Zdaniem skarżącego WSA nie ustosunkował się do "do szeregu wykazanych powyżej zarzutów". Skarżący nie wskazuje jednak jakie to są zarzuty. W akapicie poprzedzającym uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a. skarżący odnosił się do kwestii nieprzeprowadzenia w toku postępowania przed Urzędem dowodu z przesłuchania strony i dowodu z dokumentu (faktury). Jednakże uzasadnienia decyzji Urzędu i wyroku WSA zawierają wyjaśnienia dlaczego dowody te w niniejszej sprawie są bez znaczenia. Ponadto, wywody, które mają uzasadniać zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. wskazują, że analizowany zarzut został wadliwie skonstruowany. Przepis art. 8 k.p.a. dotyczy obowiązku organu administracji publicznej (obowiązek prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej). Natomiast skarżący upatruje naruszenia art. 8 k.p.a. w nieprawidłowościach postępowania przed WSA.
Nie mogły być także uwzględnione zarzuty dotyczące naruszenia art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a.
Przepis art. 80 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Uzasadniając naruszenie art. 80 k.p.a. skarżący zacytował fragment komentarza do kodeksu postępowania administracyjnego dotyczący tego przepisu, a także stwierdził, że: "organ był obowiązany do dokonania swobodnej oceny dowodów jednak po pierwsze dowody te, argumenty, twierdzenia powinny być przedłożone przez Wnioskodawcę, po drugie nie może to być ocena dowolna, sprzeczna z zasadami dokonywania analizy, logiki, doświadczenia życiowego, przepisów prawa, orzecznictwa i doktryny". Takie uzasadnienie zarzutu bez jakiegokolwiek odniesienia do konkretnych działań Urzędu, uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu kontrolę instancyjną.
Stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Przepis ten wymienia zatem niezbędne elementy decyzji administracyjnej. Tymczasem skarżący odnosi zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. do braku uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Po trzecie, nie są trafne również zarzuty wskazujące na niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego.
Przede wszystkim, nie ma racji skarżący utrzymując, że przy ocenie podobieństwa znaków pominięto słowo "monte" w przeciwstawionym znaku towarowym, co - zdaniem skarżącego - świadczy o tym, że WSA i Urząd nie postrzegali znaków jako całości. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że WSA dokonując kontroli stanowiska Urzędu co podobieństwa znaków towarowych uwzględniał również element "monte" w przeciwstawionym znaku towarowym, przy czym doszedł do prawidłowego wniosku, że wspomniany element nie eliminuje podobieństwa porównywanych znaków na żadnej z płaszczyzn. Ten zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp należy zatem uznać za chybiony.
Ponadto, wbrew stanowisku, które skarżący przedstawił na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, WSA nie naruszył art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp przez nieuwzględnienie w ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd faktu wcześniejszego używania spornego znaku. Jak wskazano wyżej, fakt ten mógłby mieć wpływ na ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp, tylko w razie współistnienia kolidujących znaków na rynku. Tymczasem w niniejszej sprawie kwestia koegzystencji i wcześniejszego używania przeciwstawionego znaku nie była w ogóle podnoszona.
Wreszcie, nie jest zasadny zarzut wskazujący na niewłaściwe zastosowania art. 246 ust. 2 i art. 255 ust. 4 pwp. Skarżący nie neguje faktu, że kwestia komplementarności usług w klasie 35, do oznaczania których ma służyć sporny znak z towarami, dla oznaczania których został zarejestrowany znak przeciwstawiony, podniesiona została w sprzeciwie. W ocenie NSA, wobec tego, że komplementarność tę można wywieść z samego porównania wykazów towarów i usług, do oznaczania których są przeznaczone te znaki, wnosząca sprzeciw nie miała obowiązku szczegółowego uzasadnienia sprzeciwu w tym zakresie, a Urząd, rozpoznając sprawę w granicach wyznaczonych sprzeciwem, mógł rozważać tę kwestię w postępowaniu o unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, orzekając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło