II GSK 1592/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-10-14

Skład orzekający: Dariusz Dudra, Jan Bała, Stanisław Gronowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem jest prowadzenie wykładów autorskich (konwersacji) na kursie języka angielskiego, powinna być traktowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Umowa, której przedmiotem jest prowadzenie wykładów lub konwersacji językowych, niezależnie od nazwy nadanej jej przez strony, powinna być oceniana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu, podczas gdy umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, bez gwarancji osiągnięcia konkretnego rezultatu. Prowadzenie wykładów nie prowadzi do powstania konkretnego dzieła, a jedynie stanowi ciąg czynności faktycznych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez M.K. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej ze skarżącą spółką, nazwanej umową o dzieło, której przedmiotem było prowadzenie wykładów autorskich na kursie języka angielskiego. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że umowa ta miała charakter umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dariusz Dudra (spr.) Sędziowie NSA Jan Bała Stanisław Gronowski Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 14 października 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. Spółki z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 6 maja 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 106/13 w sprawie ze skargi P. Spółki z o.o. w Z. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od P. Spółki z o.o. w Z. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z 6 maja 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 106/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę Prywatnej Szkoły P. sp. z o.o. w Z. (dalej: skarżąca) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] listopada 2012 r. nr [...], w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w lutym 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. (dalej: ZUS) zwrócił się do L. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: L. OW NFZ) z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym M.K. (poprzednio P.) w okresie od 5 lipca 2005 r. do 11 lipca 2005 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie zawartej ze skarżącą umowy cywilnoprawnej, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. ZUS poinformował, że u skarżącej przeprowadzono kontrolę, która wykazała, że m.in. M.K. zawierała z płatnikiem umowy cywilnoprawne, nazwane umowami o dzieło w przedmiocie "prowadzenie wykładów autorskich (konwersacji) na kursach językowych". Dyrektor L. OW NFZ decyzją z [...] maja 2012 r. nr [...] na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 109 ust. 1 i 3 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm.), zwanej dalej: ustawą o świadczeniach, stwierdził, że M.K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 5 lipca 2005 r. do 11 lipca 2005 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej ze skarżącą. W wyniku odwołania skarżącej, Prezes NFZ zaskarżoną decyzją z 9 listopada 2012 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy powołał się na przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także art. 627 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r., nr 16, poz. 93 ze zm., zwanej dalej: k.c.) dotyczący umowy o dzieło i art. 734 § 1 k.c. dotyczący umowy zlecenia. Organ stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. W przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Prezes NFZ podzielił stanowisko organu I instancji, że czynności wykonywane w ramach umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, a były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (prowadzenie wykładów autorskich na kursie języka angielskiego). Wskazał nadto, iż cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. W tej sprawie takim rezultatem musiało by być nauczenie kogoś języka obcego, a nauczanie jest procesem który trwa, a zatem umowa o dzieło nie powinna mieć w tej sprawie zastosowania. Umowa zlecenie z reguły określa rodzaj wykonywanej usługi, w tym przypadku nauki języka obcego, a sam proces uczenia języka obcego, nie spowoduje jeszcze jego nauczenia. W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 734-750 k.c. przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącą są w umowami zlecenia podczas, gdy wszystkie zawierane przez nią umowy są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.; art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.), zwanej dalej: u.s.u.s., poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że osoby świadczące usługi na rzecz skarżącej podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu w ramach ww. przepisu podczas, gdy nie wystąpiły przesłanki do jego zastosowania, bowiem świadczenie usług następowało w ramach umowy o dzieło. Zarzuciła też naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez: sprzeczność ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej: p.p.s.a., stwierdził, że organy prawidłowo określiły charakter omawianej umowy, jako umowy zlecenia. Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. W tej umowie rezultatem według skarżącej jest zrealizowanie (zakończenie) cyklu wykładów w ramach kursu języka angielskiego. Przeprowadzenie autorskich wykładów na kursie języka angielskiego to ciąg określonych czynności, działań, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego "dzieła". Elementem przedmiotowo istotnym umowy faktycznie było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie zrealizowanie rezultatu. Łącząca strony umowa, nazwana "umową o dzieło" jest umową o świadczenie usług, która polega na zobowiązaniu do dokonania czynności faktycznych. Wprawdzie Kodeks cywilny nie reguluje umowy o świadczenie usług, ale przewiduje szereg umów, które de facto polegają na świadczeniu usług. Najpopularniejsza umowa tego rodzaju to umowa zlecenia. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 3531 k.c. Sąd stwierdził, że zasada swobody umów doznaje ograniczeń zarówno w zakresie treści, jak i celu umowy. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów. Zdaniem Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru omawianej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że pracownik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Za osobę wykonującą pracę na podstawie m.in. umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wobec tego, że zamawiający - skarżąca obowiązku tego nie dopełniła, zasadnym był wniosek ZUS o ustalenie podlegania pracownika obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym zaskarżoną decyzją. Zdaniem Sądu I instancji, nie było konieczne przeprowadzanie dowodu z przesłuchania stron umowy, zgodnie z art. 86 k.p.a., gdyż w rozpoznawanej sprawie nie zaistniała potrzeba wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W skardze kasacyjnej Prywatna Szkoła P. sp. z o.o. w Z. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie sprawy na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego w szczególności: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącą są umowami zlecenia i winny być rozpatrywane w oparciu o powyższe przepisy, podczas gdy przepisy te nie powinny mieć zastosowania, bowiem umowy zawierane przez skarżącą są umowami o dzieło; b) art. 734-750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącą są w rezultacie umowami zlecenia podczas, gdy skarżąca podnosi, że wszystkie zawierane przez stronę umowy są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.; c) art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy skarżąca podnosiła, że umowy cywilnoprawne zawierane z zainteresowanymi są umowami o dzieło; d) art. 3531 k.c. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy strony umowy o dzieło wprost wyraziły wolę zawarcia umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia i wprost określiły przedmiot umowy; e) art. 13 pkt 2 u.s.u.s. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że osoby świadczące usługi na rzecz skarżącej podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu w ramach ww. przepisu, podczas, gdy nie wystąpiły przesłanki do jego zastosowania, bowiem świadczenie usług następowało w ramach umowy o dzieło. 2. Naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez: a) sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym w wyniku ustalenia, że świadczenie usług na rzecz skarżącej odbywało się w ramach umów zlecenia, podczas gdy zarówno treść samych umów jak również charakter świadczonych usług wskazują wprost na istnienie umów o dzieło; b) naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że umowa wiążąca zainteresowanego ze skarżącą była umową o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu, w sytuacji, gdy na podstawie całokształtu okoliczności w sprawie należało wyciągnąć wniosek, że umowa zawarta z zainteresowanym, była umową o dzieło, a tym samym osoba zainteresowana nie podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła uzasadnienie wniesionych zarzutów oraz stanowisko w sprawie. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która występuje w sytuacjach wymienionych w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a.). Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Rozpoznawana skarga kasacyjna została oparta na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. naruszenie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 627, art. 3531, art. 734 - 750 k.c. (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) oraz prawa procesowego poprzez sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym oraz art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustaleń (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Istota sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie dotyczy kwestii, czy umowę zawartą pomiędzy Prywatną Szkołą P. Spółka z o.o. z siedzibą w Z. a M.K. w świetle przepisów obowiązującego prawa należało zakwalifikować, jako umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, tj. tak jak uczynił to Prezes NFZ oraz WSA w W., akceptując pogląd organu wyrażony w tej kwestii, czy też, jako umowę o dzieło. Podważając zasadność stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja wydana została bez naruszenia prawa, strona skarżąca odwoływała się w tym względzie do argumentu wskazującego na potrzebę uwzględniania w analizowanym zakresie również woli stron umowy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej nie mogą być uznane za usprawiedliwione. Na wstępie przypomnienia wymaga, że w świetle niespornych i niepodważanych okoliczności stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy przyjętych za podstawę wyrokowania, skarżąca zawarła z M.K. umowę, nazwaną przez strony "umową o dzieło", przedmiotem której, jak wynika z treści jej postanowień, było przeprowadzenie 10 wykładów autorskich (konwersacji) na kurskie języka angielskiego według harmonogramu zajęć w ramach Projektu nr Z/2.08/II/2.1/19/04 "Rozwój i podnoszenie kwalifikacji poprzez naukę języków obcych". Mając to na uwadze za zasadne należało uznać stanowisko Sądu I instancji, według którego sam fakt nazwania przez strony łączącej je umowy "umową o dzieło" nie może przesądzać o jej charakterze. Nie może budzić wątpliwości, że tak, jak w rozpoznawanej sprawie, odpowiedź na pytanie o prawny charakter umowy cywilnej oraz jej istotę, nie może pomijać konieczności przeprowadzenia jej oceny z punktu widzenia treści zawartych w niej postanowień, jak również z punktu widzenia przepisów ustawy Kodeks cywilny. W analizowanym zakresie, w pierwszej kolejności, zwrócić należy uwagę na to, że o ile, przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, jest dokonanie (wykonywanie) określonej czynności faktycznej, to uwzględniając treść art. 627 k.c., zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, przyjąć należy, że umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". W konsekwencji stwierdzić należy, że istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej, zaś umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym zaś z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05). Wobec powyższego, w sytuacji, gdy przedmiotem umowy było przeprowadzenie konwersacji językowych z języka angielskiego, nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie przez wykładowcę (nauczyciela) stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania uczestnikom wykładów (konwersacji), jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu języka angielskiego, jednak bez gwarancji płynnego posługiwania się tym językiem, zarówno w mowie, jak i w piśmie. Tego rodzaju rezultat, zwłaszcza, że wykonujący umowę nie miał żadnego wpływu na osiągnięcie tego celu i nie był objęty treścią postanowień umowy, nie stanowił przedmiotu jej świadczenia. Gdyby miało być jednak inaczej, to uwzględniając treść art. 3531 k.c. uznać należałoby, że sprzeciwiałoby się to właściwości (naturze) stosunku zobowiązaniowego łączącego jego strony. Stwierdzić należy więc, że treścią umowy z prowadzącym kurs konwersacji z języka angielskiego nie jest osiągnięcie rezultatu, w postaci płynnego posługiwania się tym językiem przez uczestników tych konwersacji, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny. Przyjmujący zamówienie może jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności umożliwiających zaznajomienie się i osłuchanie z językiem obcym oraz ułatwiających zdolność posługiwania się nim, jednakże nie przyjmuje na siebie odpowiedzialności za ich rezultat (płynną znajomość), co nakazuje oceniać taką umowę z punktu widzenia art. 750 k.c. Również poziom opanowania materiału i umiejętności przez uczestników kursu konwersacji w wyniku takich szkoleń, nie może być oceniany, jako rezultat w znaczeniu określonym w art. 627 k.c. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 19 czerwca 2013 r. sygn. akt III AUa 1511/12 wskazał, że przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Lektor nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje język na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca lektora polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów językowych w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez lektora, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania. Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Sądu I instancji, że umowę przedmiotem której było przeprowadzenie konwersacji z języka angielskiego - niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W rozpoznawanej sprawie nie może być więc mowy o naruszeniu przez Sąd I instancji przepisów art. 627, art. 3531 i art. 734 - 750 k.c. Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku strony skarżącej Sąd I instancji nie naruszył również, ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania M.K. obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło