II GSK 1898/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-01-23

Skład orzekający: Joanna Kabat - Rembelska, Maria Jagielska, Piotr Pietrasz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pytania egzaminacyjne na aplikację radcowską, które wymagają interpretacji przepisów lub odwołują się do spornych kwestii doktrynalnych, mogą być uznane za prawidłowo sformułowane zgodnie z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że pytania egzaminacyjne na aplikację radcowską, nawet jeśli odwołują się do pojęć nieujętych wprost w przepisach lub wymagają podstawowej wiedzy akademickiej, mogą być prawidłowo sformułowane, pod warunkiem, że odpowiedź na nie wynika z obowiązujących przepisów prawa i nie opiera się na sporach doktrynalnych. Sąd podkreślił, że egzamin ma sprawdzać wiedzę prawniczą absolwentów studiów prawniczych, w tym umiejętność logicznego rozumowania, a nie tylko literalne odtwarzanie przepisów.
Stan faktyczny
Skarżąca M. S. uzyskała negatywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, uzyskując 99 punktów. Zakwestionowała prawidłowość pięciu pytań testowych, zarzucając im wadliwe sformułowanie, niejednoznaczność, odwoływanie się do sporów doktrynalnych lub wymaganie wykładni przepisów. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę komisji egzaminacyjnej, odrzucając zarzuty skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko Ministra. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną skarżącej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od M. S. na rzecz Ministra Sprawiedliwości kwotę 180 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat - Rembelska Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Piotr Pietrasz (spr.) Protokolant Magdalena Sagan po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 13 maja 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 498/11 w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od M. S. na rzecz Ministra Sprawiedliwości kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 13 maja 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 498/11 oddalił skargę M. S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym. Uchwałą z [...] września 2010 r. Nr [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w P. (dalej komisja egzaminacyjna), na podstawie o art. 331 ust. 1 i 1a, art. 339 ust. 3 oraz art. 3310 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych – tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm. (dalej u.r.p.), oraz wyniku testu M. S. (dalej skarżąca), która przystąpiła do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską w dniu 25 września 2010 r., stwierdzono, że skarżąca uzyskała z tego egzaminu łącznie 99 punktów. Zatem – zgodnie z przepisem art. 339 ust. 3 u.r.p. (w myśl którego pozytywny wynik z egzaminu wstępnego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów) – komisja egzaminacyjna ustaliła negatywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. W odwołaniu od uchwały komisji egzaminacyjnej skarżąca zakwestionowała prawidłowość sformułowania następujących pięciu pytań testu o nr: 68, 97, 2, 85 i 3, wskazując, że: • pytanie nr 68 nie zawiera żadnej poprawnej odpowiedzi i narusza art. 339 ust. 1 u.r.p., • pytanie nr 97 zostało sformułowane w sposób wadliwy poprzez swoją niejednoznaczność i nieprecyzyjność, dotyczy zagadnienia budzącego spór w doktrynie, jest sprzeczne z ustalonymi w orzecznictwie zasadami formułowania pytań testowych oraz narusza zasadę, że odpowiedź na pytanie powinna wynikać wprost z przepisu prawa, • pytanie nr 2 zostało sformułowane w sposób wadliwy i nieprecyzyjny, dotyczyło zagadnienia budzącego spór w doktrynie i narusza zasadę, że odpowiedź na pytanie powinna wynikać wprost z przepisu prawa, • pytanie nr 85 zawiera dwie poprawne odpowiedzi, • pytanie nr 3 zostało sformułowane w sposób wadliwy, stanowi kazus, wymaga dokonania wykładni przepisu oraz narusza zasadę, że odpowiedź na pytanie powinna wynikać wprost z przepisu prawa. Jednocześnie skarżąca wniosła o przyznanie jej punktu za każde z ww. pytań i wydanie decyzji o uzyskaniu pozytywnego wyniku z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. Decyzją z [...] grudnia 2010 r. Minister Sprawiedliwości, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej K.p.a.) w związku z art. 3310 ust. 3 u.r.p., po rozpoznaniu odwołania skarżącej od uchwały utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę. Minister Sprawiedliwości nie podzielił argumentacji skarżącej zawartej w odwołaniu. W uzasadnieniu powołanej na wstępie decyzji stwierdził, iż egzamin, którego skarżąca była uczestnikiem, został przeprowadzony w trybie zgodnym z wymogami ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 9 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego (Dz. U. Nr 91, poz. 749). Zarówno ustalenia komisji egzaminacyjnej, jak i ponowne przeliczenie punktów przez organ II Instancji, wykazały, że skarżąca odpowiedziała poprawnie na 99 pytań i uzyskała z egzaminu 99 punktów. Nie uzyskała więc wymaganych ustawowo 100 punktów, przy czym każdy wynik poniżej określonego ustawowego progu jest wynikiem negatywnym, niezależnie od liczby brakujących punktów, zgodnie z wyż. cyt. przepisem art. 339 ust. 3 u.r.p. Po dokonaniu oceny wszystkich zebranych dowodów dotyczących egzaminu, organ odwoławczy ustalił, iż wszystkie pytania testowe zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. W konsekwencji test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom wymienionym w art. 339 ust. 1 u.r.p. Zakwestionowane pytanie nr 2 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem karnym, sąd stosuje (obligatoryjnie) nadzwyczajne obostrzenie kary: A. skazując sprawcę za występek o charakterze chuligańskim, B. jeżeli sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności popełnia w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany, C. jeżeli sprawca dopuszcza się przestępstwa, podejmując dwa lub więcej zachowań, w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru." Skarżąca udzieliła na nie odpowiedzi "B", zaś według klucza odpowiedzi prawidłowa jest odpowiedź "A" mająca podstawę w art. 57a § 1 Kodeksu karnego (dalej K.k.). Stosownie do treści ww. przepisu, skazując za występek o charakterze chuligańskim, sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Skarżąca zarzuciła, że pytanie zawierało sformułowanie "nadzwyczajne obostrzenie kary", którym nie posługuje się przepis art. 57a § 1 K.k. Nadto w Kodeksie karnym nie ma legalnej definicji "nadzwyczajnego obostrzenia kary", zaś uwzględniając literalne brzmienie przepisu art. 38 § 1 K.k. można dojść do wniosku, iż zakres tego pojęcia obejmuje "nadzwyczajne obostrzenie górnej granicy ustawowego zagrożenia", czyli że górna granica ustawowego zagrożenia ulega podwyższeniu. Wskazany jako podstawa poprawnej odpowiedzi art. 57a § 1 K.k. mówi o wymierzeniu kary "w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę". Zdaniem skarżącej, bez dokonania wykładni funkcjonalnej przepisu art. 38 § 1 K.k. nie sposób prawidłowo zakwalifikować instytucji uregulowanej w art. 57a § 1 K.k. Na poparcie twierdzeń odnośnie wadliwości pytania nr 2 skarżąca odwołała się do poglądów przedstawicieli doktryny (G. Łabudy, J. Majewskiego, M. Mozgawy, R. Zawłockiego i A. Marka) wyrażonych w komentarzach do Kodeksu karnego. Według skarżącej, w doktrynie brak jest jednolitego stanowiska co do zaliczenia instytucji wyrażonej w przepisie art. 57a K.k. do nadzwyczajnego wymiaru kary. Wątpliwości może też budzić użycie w pytaniu słowa "obligatoryjnie", co w połączeniu z treścią odpowiedzi "A" wskazuje, że w każdym przypadku skazując sprawcę za występek o charakterze chuligańskim sąd wymierza karę na podstawie art. 57a§ 1 K.k. Skarżąca powołała się również na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazujące, iż pytania egzaminacyjne powinny wynikać bezpośrednio z przepisów prawa, a nie opierać się na ich interpretacji, powinny być skonstruowane jasno i precyzyjnie oraz że "egzamin na aplikację jest egzaminem ze znajomości określonych dziedzin prawa i instytucji prawnych ukształtowanych przez prawo pozytywne, nie zaś egzaminem ze znajomości poglądów wyrażonych przez komentatorów prawa". Skoro więc w omawianym pytaniu użyto zwrotu, który nie został zdefiniowany w ustawie, a nadto dotyczy kwestii, która jest uregulowana nieprecyzyjnie w Kodeksie karnym i budzi wątpliwości w doktrynie, zasadne jest przyznanie skarżącej punktu za to pytanie, niezależnie od udzielonej odpowiedzi. Nie podzielając zarzutów skarżącej sformułowanych w odniesieniu do pytania nr 2, organ wskazał, iż istota tego pytania polegała na tym, aby spośród opisanych przypadków wskazać ten, w którym zastosowanie nadzwyczajnego obostrzenia kary jest obligatoryjne. Jedyną prawidłową odpowiedzią na przedmiotowe pytanie była odpowiedź "A". Użyte w art. 57a § 1 K.k. sformułowanie "sąd wymierza" oznacza, że sąd ma obowiązek, jest zobligowany, a więc obligatoryjnie stosuje przewidziane w tej regulacji obostrzenie kary. Prawidłowość odpowiedzi "A" wynika więc z samej treści art. 57a § 1 K.k., gdzie wprost mówi się o "skazaniu za występek o charakterze chuligańskim". Skarżąca nie ma racji podważając użycie w pytaniu słowa "obligatoryjnie", gdyż zawarte w art. 57a § 1 K.k. sformułowanie kodeksowe "sąd wymierza" oznacza właśnie obligatoryjne stosowanie. Tym samym użycie w nawiasie słowa "obligatoryjnie" stanowiło jedynie dodatkową informację dla zdających, ułatwiającą udzielenie prawidłowej odpowiedzi. Brak w Kodeksie karnym definicji legalnej pojęcia "nadzwyczajne obostrzenie kary" w żaden sposób nie wpływa na poprawność pytania. Jest to bowiem podstawowe pojęcie z zakresu prawa karnego, zaś wiedza w tej materii jest przekazywana zazwyczaj na drugim roku studiów prawniczych. Instytucja nadzwyczajnego obostrzenia kary jest omawiana w każdym podręczniku akademickim. Wprawdzie ustawodawca nie wprowadził tego terminu do treści przepisu art. 57a § 1 K.k., jednak nie uczynił tego również w odniesieniu do innych instytucji nadzwyczajnego obostrzenia kary. W piśmiennictwie i orzecznictwie jednoznacznie przyjmuje się, że przedmiotowa instytucja obejmuje m.in. regulacje art. 57a § 1 K.k. (występek o charakterze chuligańskim), art. 64 § 1 K.k. (recydywa szczególna podstawowa), art. 64 § 2 K.k. (recydywa szczególna wielokrotna — multirecydywa) i art. 91 § 1 K.k. (ciąg przestępstw). Nie ulega też wątpliwości, które z tych przepisów przewidują przypadek obligatoryjnego obostrzenia kary (art. 57a § 1 K.k. i art. 64 § 2 K.k.), a które fakultatywnego obostrzenia kary (art. 64 § 1 K.k. i art. 91 § 1 K.k.). Wymagana na egzaminie wiedza z zakresu prawa karnego obejmuje, wymagane na studiach prawniczych, rozumienie w podstawowym zakresie instytucji prawa karnego i znajomość podstawowego aparatu pojęciowego, łączącego się z tą dziedziną prawa - także tego używanego w doktrynie (jak np. zamiar bezpośredni, zamiar ewentualny, usiłowanie udolne, usiłowanie nieudolne). Uznając za nieuzasadnione twierdzenie skarżącej, iż termin "nadzwyczajne obostrzenie kary" budzi wątpliwości w doktrynie prawniczej, organ wskazał, że ich źródłem nie mógł być cytowany przez nią komentarz pod redakcją J. Giezka. Autorzy tej publikacji wskazują wprost, że "Zgodnie z art. 57a § 1 K.k., nadzwyczajne obostrzenie kary za występek o charakterze chuligańskim polega na jej wymierzeniu w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę (...). Górna granica pozostaje bez zmian." - (J. Giezek (red.), N. Kłączyńska, G. Łabuda, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, LEX 2007 - teza 3 do art. 57a K.k.). Twierdzenia skarżącej, jakoby nadzwyczajne obostrzenie kary odnosiło się "jedynie do sytuacji, gdy podwyższona zostaje górna granica ustawowego zagrożenia, natomiast nie ma zastosowania przy podwyższeniu dolnej granicy (jak ma to miejsce w art. 57a K.k.)" nie znajdują potwierdzenia w którejkolwiek z tez komentarza przywołanego w odwołaniu. Od momentu wejścia w życie art. 57a § 1 obecnie obowiązującego Kodeksu karnego, zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie bezspornie przyjmuje się, iż przepis ten przewiduje przypadek obligatoryjnego (nadzwyczajnego) obostrzenia kary. Tak też instytucję tę określili komentatorzy w ww. publikacji. Wbrew stanowisku skarżącej, definicja nadzwyczajnego obostrzenia kary nie budzi "wielu wątpliwości w doktrynie prawniczej". W piśmiennictwie powszechnie prezentowany jest pogląd, że nadzwyczajne obostrzenie kary obejmuje te instytucje sądowego wymiaru kary, które prowadzą do zaostrzenia dolnej i/lub górnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego za dane przestępstwo. Ustawodawca posługuje się wówczas zwrotem wskazującym na możliwość (lub obowiązek) wymiaru kary "powyżej górnej (lub dolnej) granicy ustawowego zagrożenia" - tak m. in. Włodzimierz Wróbel (w: G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, A. Zoll. Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Zakamycze 2004, wyd. II, teza 5 do art. 57 K.k.). Pojawienie się na rynku publikacji wyrażającej stanowisko odmienne od powszechnie przyjętego poglądu w tej kwestii, nie może być utożsamiane z istnieniem sporu doktrynalnego, jak chciałaby to przedstawić skarżąca. Skarżąca miała udzielić odpowiedzi w podstawowym zakresie, na dokładnie określone pytanie, na podstawie konkretnego przepisu. Natomiast dywagacje wychodzące poza zakres pytania pozostają bez wpływu na ocenę jego poprawności. Nieprawidłowość odpowiedzi "B" i "C" jest oczywista. Pierwsza z nich zasadza się na treści art. 64 § 1 K.k., który reguluje tzw. recydywę szczególną podstawową, a jest to jeden z przypadków fakultatywnego obostrzenia kary - sąd zatem może, ale nie musi obostrzać kary. Z kolei odpowiedź "C" opiera się na treści art. 12 K.k. regulującego instytucję tzw. czynu ciągłego, który w ogóle nie przewiduje nadzwyczajnego obostrzenia kary - ani obligatoryjnego ani fakultatywnego. W świetle powyższego, omawiane pytanie skonstruowane było w sposób właściwy, a odpowiedź "A" nie budzi zastrzeżeń ani wątpliwości. Skoro skarżąca zakreśliła błędną odpowiedź "B", to nie jest możliwe przyznanie jej za to pytanie punktu. Pytanie nr 3 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem karnym, skazanie na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (bez orzeczenia grzywny i środka karnego) za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15: A. ulega zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby, B. ulega zatarciu dopiero z upływem 10 lat od uprawomocnienia się wyroku, C. nie podlega zatarciu." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C", a według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", której podstawę prawną stanowi art. 76 § 1 K.k. W myśl tego przepisu, skazanie ulega zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby. W odniesieniu do pytania nr 3 skarżąca podniosła następujące zarzuty: - pytanie zostało sformułowane w sposób niezwykle skomplikowany, zawiły i niezgodny z zasadami konstruowania pytań testowych, - żeby odpowiedzieć na pytanie nie wystarczyło oprzeć się na wskazanym jako podstawa prawna art. 76 § 1 K.k., konieczne było przeanalizowanie również przepisów art. 106a K.k., art. 107 K.k. oraz art. 76 § 2 K.k., - poprzez użycie spójnika "i" zamiast spójnika "lub", jakim posługuje się przepis art. 76 § 2 K.k., istniała konieczność dokonania wykładni przepisu. Pytanie nr 3 łączy w sobie instytucję zatarcia skazania, warunkowego zawieszenia postępowania oraz odnosi się do konkretnie wskazanego przestępstwa (przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzonym był małoletni poniżej lat 15), a takiego połączenia wszystkich ww. kwestii nie przewiduje wprost żaden z przepisów kodeksu karnego. Dlatego pytanie to stanowi kazus, którego rozwiązanie wymaga wcześniejszego rozważenia instytucji zatarcia skazania. Ponadto autor pytania, w celu wyłączenia przypadków wymienionych w art. 76 § 2 K.k., zastrzegł w pytaniu, że w przedstawionej sytuacji chodzi o skazanie na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania "bez orzeczenia grzywny i środka karnego". Tymczasem w literalnym brzmieniu przepis art. 76 § 2 K.k. zastrzega, iż zatarcie skazania - jeżeli wobec skazanego orzeczono grzywnę lub środek karny - nie może nastąpić przed ich wykonaniem, darowaniem albo przedawnieniem ich wykonania. W przepisie tym ustawodawca zastosował spójnik alternatywy, któremu w języku polskim odpowiada słowo "lub", a który charakteryzuje się tym, iż powstałe z niego zdanie jest prawdziwe wtedy, gdy chociaż jeden z jego argumentów jest prawdziwy. Poprzez użycie spójnika "i" autor pytania wyłączył art. 76 § 2 K.k. tylko częściowo, a mianowicie - w sytuacji gdyby jednocześnie nie orzeczono zarówno grzywny, jak i środka karnego. Natomiast nie wyłączono przypadków, w których nie zostałaby orzeczona wyłącznie grzywna albo wyłącznie środek karny, co w konsekwencji mogło wzbudzić uzasadnione wątpliwości u odpowiadającego na to pytanie. Użycie w pytaniu nr 3 innego niż w ustawie spójnika zmuszało kandydata do dokonania wykładni przepisu, co nie jest zgodne z utrwalonymi w orzecznictwie zasadami konstruowania pytań testowych. Oceniając ww. zarzuty jako chybione, organ podniósł, iż treść pytania jest jasna i oczywista, a udzielenie przez skarżącą odpowiedzi "C" wskazuje na to, że w dniu egzaminu nie posiadała wiedzy na temat zasad zatarcia skazania na karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania i nie miała tej wiedzy, na którą powołuje się w odwołaniu, wskazując na rzekomą wadliwość pytania. Gdyby bowiem znała zasady zatarcia skazania kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, w żadnym razie nie udzieliłaby odpowiedzi "C". Art. 106a K.k. (stanowiący, iż nie podlega zatarciu skazanie na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15), na którym opierała się wadliwa odpowiedź "C", wprowadził do Kodeksu karnego jedyny wyjątek, gdy skazanie nie ulega zatarciu. Reguła ta (powszechnie znana i wielokrotnie komentowana) obejmuje wyłącznie skazanie na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15. W przepisie tym wprost stwierdzono, iż dotyczy skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia wykonania kary, zaś pytanie dotyczyło zatarcia skazania (za takie przestępstwo) na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, czego skarżąca nie dostrzegła. W pytaniu chodziło więc o przypadek, gdy nie znajduje zastosowania regulacja art. 106a K.k., lecz ogólne zasady zatarcia skazania odnoszące się do kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania. Na poprawność tego pytania w żaden sposób nie wpłynęłoby użycie w dodanym w nawiasie sformułowaniu "bez orzeczenia grzywny i środka karnego" zamiast spójnika "i" słowa "lub". Nadal sytuacja opisana w pytaniu byłaby jasna i jedyną prawidłową odpowiedzią na nie byłaby odpowiedź "A". Zdającym nie wolno czynić założeń, które nie wynikają z treści pytania. Wówczas bowiem można podważyć każde pytanie. Dodanie wzmiankowanego sformułowania miało na celu doprecyzowanie pytania i ułatwienie odpowiedzi. Użycie alternatywy "lub" w przepisie art. 76 § 2 K.k. (brzmiącym następująco: jeżeli wobec skazanego orzeczono grzywnę lub środek karny, zatarcie skazania nie może nastąpić przed ich wykonaniem, darowaniem albo przedawnieniem ich wykonania) jest zrozumiałe z punktu widzenia konstrukcji zawartego w nim zdania. Chcąc osiągnąć zamierzony efekt, ustawodawca musiał posłużyć się alternatywą "lub". Regulacja art. 76 § 2 K.k. znajduje zastosowanie zarówno wtedy, gdy - poza karą pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania - orzeczono: grzywnę, środek karny, grzywnę, jak i środek karny. Skarżąca słusznie pojmuje sens przepisu art. 76 § 2 K.k., jednakże myli się twierdząc, iż zapis "bez orzeczenia grzywny i środka karnego" nie eliminuje wyjątku zawartego w tym przepisie w całości. Przedmiotowe sformułowanie nie jest zdaniem warunkowym, jest "wtrącone". W zdaniu tym wręcz konieczne było posłużenie się spójnikiem "i", bo tylko takie ujęcie gwarantowało osiągnięcie oczekiwanego efektu, tj. wyeliminowanie wyjątku zawartego w art. 76 § 2 K.k. Zapis "bez orzeczenia grzywny i środka karnego" oznacza, że nie orzeczono ani grzywny ani środka karnego. Według organu pytanie nie zostało sformułowane w sposób skomplikowany, a jedynie zawierało niezbędne informacje do udzielenia prawidłowej odpowiedzi, która wynikała z treści art. 76 § 1 K.k. Nadto nie wymagało "pogłębionej analizy przepisów", a jedynie wiedzy dotyczącej znajomości obowiązujących przepisów prawa oraz ich rozumienia; nie wymagało "zastosowanie prawa", lecz wiedzy odnoszącej się do znajomości przepisów prawa oraz ich rozumienia (znajomości instytucji zatarcia skazania i wskazania jego terminu w przypadku skazania za przestępstwo opisane w jego treści). Podkreślając prawidłowość sformułowania pytania nr 3 organ zaznaczył, iż nie sposób uznać za prawidłowe odpowiedzi "B" i "C". Odpowiedź "B" jest przytoczeniem regulacji zawartej w art. 107 § 1 K.k. (stanowiącym, że w razie skazania na karę pozbawienia wolności wymienioną w art. 32 pkt 3 lub karę 25 lat pozbawienia wolności, zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem 10 lat od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania), zatem odnosi się do sytuacji innej niż opisana w przedmiotowym pytaniu. Także odpowiedź "C" jest nieprawidłowa, ponieważ dotyczy uregulowania zawartego w wyż. cyt. art. 106a K.k. Wobec udzielenia przez skarżącą błędnej odpowiedzi ("C"), nie ma podstaw do przyznania jej za to pytanie punktu. Kolejne zakwestionowane przez skarżącą pytanie nr 68 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, zasądzając roszczenie uznane przez pozwanego: A. sąd z urzędu nada wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności, B. sąd nada wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności na wniosek powoda za zabezpieczeniem, C. sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A", zaś według klucza odpowiedzi prawidłowa jest odpowiedź "C" oparta na art. 335 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego (dalej K.p.c.). Przepis ten stanowi, iż natychmiastowa wykonalność nie będzie również orzeczona nawet za zabezpieczeniem w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa. W ocenie skarżącej, w pytaniu tym żadna z podanych odpowiedzi nie stanowi w połączeniu z treścią pytania zdania prawdziwego - nawet wskazana w kluczu odpowiedź "C", albowiem nie zawsze zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, zasądzając roszczenie uznane przez pozwanego sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności. Wyjątek od tej zasady przewiduje art. 4772 § 1 K.p.c. Przepis ten odnosi się do sytuacji, w której nie ma zastosowania art. 335 § 2 K.p.c., a mianowicie zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności także przeciwko Skarbowi Państwa, w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Zdaniem skarżącej, aby odpowiedź "C", przy tak skonstruowanym pytaniu, mogła być uznana za prawidłową, powinna zawierać stosowne zastrzeżenie, np.: "z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie" lub "o ile przepis nie stanowi inaczej". Nie można także stwierdzić, że w pytaniu chodziło jedynie o ogólną zasadę co do nadawania wyrokom rygoru natychmiastowej wykonalności w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, gdyż w takim przypadku powinno to znaleźć odzwierciedlenie w treści pytania, poprzez dodanie do niego odpowiedniego zastrzeżenia, np. "regułą jest" albo "co do zasady". Odnosząc się do zarzutów skarżącej wobec pytania nr 68, organ podniósł, iż z treści pytania wynika w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że chodziło o sytuację, gdy w sprawie cywilnej nastąpiło uznanie roszczenia przez pozwanego. Zasadą jest wówczas, że sąd z urzędu nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności (art. 333 § 1 pkt 2 K.p.c.). Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy pozwanym jest jednostka organizacyjna Skarbu Państwa (art. 335 § 2 K.p.c.), gdyż wówczas sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności; ta właśnie sytuacja została przedstawiona w treści pytania nr 68. Zatem prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C" ("sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności"). Przepis art. 4772 § 1 K.p.c. normuje sytuację nieobjętą treścią pytania, a mianowicie - postępowanie szczególne w sprawach z zakresu prawa pracy i to tylko wówczas, gdy powodem jest pracownik. Okoliczności, o jakich mowa w tym przepisie, nie zostały przedstawione ani w treści pytania, ani w propozycjach odpowiedzi. Dlatego odwoływanie się do ww. przepisu nie jest uzasadnione. Nie było również potrzeby doprecyzowania tego pytania poprzez wskazanie, czy chodzi o regułę (zasadę) czy o wyjątek, albowiem sama treść tego pytania wskazywała, że chodzi o normę ujętą w art. 335 § 2 K.p.c. Zakreślona przez skarżącą odpowiedź "A" – nawet gdyby uwzględnić treść art. 4772 § 1 K.p.c. - nie tworzy z treścią pytania zdania prawdziwego, ponieważ w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, nawet w sytuacji określonej w tym przepisie nie nadaje się z urzędu wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności w całości. Pytanie nr 85 brzmiało: "Zgodnie z ustawą o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, zastawem rejestrowym można zabezpieczyć: A. wierzytelność pieniężną wyrażoną w pieniądzu polskim lub walucie obcej, B. wierzytelność pieniężną wyrażoną w pieniądzu polskim lub walucie obcej oraz wierzytelność majątkową niepieniężną, ale tylko wtedy, gdy jej wartość wyrażona została w pieniądzu polskim lub walucie obcej, C. wierzytelność pieniężną, ale tylko wtedy, gdy została wyrażona w pieniądzu polskim". Skarżąca udzieliła na nie odpowiedzi "B", a według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź "A" oparta na art. 5 ustawy z 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (Dz. U. z 2009 r. Nr 67, poz. 569 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, zastawem rejestrowym można zabezpieczyć wierzytelność pieniężną wyrażoną w pieniądzu polskim lub walucie obcej. Odnośnie tego pytania skarżąca przyznała, iż wskazana w kluczu odpowiedź "A" jest prawidłowa, jednak za prawidłową należy uznać również odpowiedź "B". Na poparcie swojego stanowiska powołała pogląd przedstawiony przez Z. Strusia ([w] Z. Struś, M. Struś-Wołos, Komentarz do ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, LEX 2003): "w myśl art. 5 (...) nie ma zakazu ustanawiania zastawu rejestrowego dla wierzytelności, której wysokość jest określona innym niż pieniądz miernikiem wartości". Akcentowała także poglądy, w świetle których zastawem rejestrowym może być zabezpieczona wierzytelność, która była początkowo niepieniężna, a następnie przekształciła się w pieniężną. Uznając zarzuty skarżącej za chybione, organ podkreślił, że przepis art. 5 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów jest jasny i nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Jego znajomość była wystarczająca do udzielenia poprawnej odpowiedzi, zarówno według treści przepisu, treści pytania, jak i propozycji odpowiedzi. Wbrew stanowisku skarżącej, nie można uznać za prawidłową odpowiedzi "B". Okoliczność, iż zobowiązanie pierwotnie niepieniężne może zmienić swój charakter na pieniężne nie może prowadzić do wniosku, że prawidłowa jest również odpowiedź "B". Oznaczałoby to, że wierzytelność niepieniężna po przekształceniu w pieniężną, to cały czas ta sama wierzytelność, a zatem można zabezpieczyć zastawem rejestrowym wierzytelność niepieniężną. Zmiana charakteru zobowiązania z niepieniężnego na pieniężne powoduje powstanie nowego zobowiązania już o charakterze pieniężnym, które może zostać następnie zabezpieczone zastawem rejestrowym. Takie stanowisko prezentowane jest w powołanych przez skarżącą komentarzach autorstwa J. Mojaka, D. Pelaka, J. Siekluckiego, J. Widło, czy J. Ignaczaka, K. Stefaniuka, a także Z. Strusia, M. Struś-Wołos. Wprawdzie ww. komentatorzy dopuszczają zabezpieczenie zastawem rejestrowym roszczenia o zapłatę kary umownej zastrzeżonej na wypadek niewykonania bądź nienależytego wykonania określonego zobowiązania niepieniężnego, czy roszczenia o odszkodowanie za szkodę wynikłą z niewywiązania się dłużnika z takiego zobowiązania, to nie zmienia to faktu, iż zabezpieczenie zastawem rejestrowym roszczenia zapłaty kary umownej lub odszkodowania jest możliwe dlatego, że są to właśnie wierzytelności pieniężne; za takie są one uznawane również w komentarzu J. lgnaczaka, K. Stefaniuka. Argumentacja skarżącej zmierza do zakwestionowania zasady o randze ustawowej, w dodatku mało zawiłej i całkowicie transparentnej, a z przytoczonych przez nią komentarzy wynika wprost, iż nie można zabezpieczyć zastawem rejestrowym wierzytelności niepieniężnych, a dopiero pieniężne. Rozwiązanie testu, zgodnie z pouczeniem w nim zawartym, polegało na zakreśleniu odpowiedzi, która w połączeniu z pytaniem tworzyła zdanie prawdziwe. Bezspornie połączenie odpowiedzi "A" z pytaniem tworzy zdanie prawdziwe na gruncie obowiązującego prawa, czego nie można odnieść do odpowiedzi "B", wskazanej przez skarżącą. Ostatnie z podważonych przez skarżącą pytań - pytanie nr 97 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, przeniesienie akcji imiennej spółki akcyjnej może nastąpić przez: A. pisemne oświadczenie na samym dokumencie akcji i wymaga przeniesienia posiadania akcji, B. pisemne oświadczenie woli złożone w osobnym dokumencie sporządzonym w formie aktu notarialnego i nie wymaga przeniesienia posiadania akcji, C. oświadczenie złożone w dowolnej formie i wymaga przeniesienia posiadania akcji". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C", natomiast według klucza odpowiedzi prawidłowa jest odpowiedź "A" oparta na art. 339 Kodeksu spółek handlowych (dalej K.s.h.). Stosownie do treści ww. przepisu, przeniesienie akcji imiennej lub świadectwa tymczasowego następuje przez pisemne oświadczenie albo na samym dokumencie akcji, albo na świadectwie tymczasowym, albo w osobnym dokumencie oraz wymaga przeniesienia posiadania akcji lub świadectwa tymczasowego. Skarżąca zarzuciła, że pytanie nr 97 zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny i nieprecyzyjny, a ponadto dotyczy zagadnienia budzącego spory w doktrynie. Odpowiedź na nie wynika wprost z przepisu ustawy. Użycie w pytaniu zwrotu "może nastąpić" budzi wątpliwości, gdyż nie wiadomo w jakim celu zostało zmienione literalne brzmienie przepisu ustawy, która posługuje się zwrotem "następuje". Według skarżącej materia, której dotyczyło pytanie, budzi spory w doktrynie, gdyż brak jest jednolitego stanowiska w kwestii sposobu rozumienia zawartego w przepisie art. 339 K.s.h. wymogu formy pisemnej przy przejściu praw z akcji imiennej. W tym zakresie skarżąca powołała się na poglądy następujących przedstawicieli doktryny: - J. Frąckowiaka ([w:] Komentarz K.S.H., pod. red. W. Pyzioła, s. 678), według którego forma pisemna przewidziana dla oświadczenia zbywcy jest zastrzeżona pod rygorem nieważności, - S. Sołtysińskiego ([w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, M. Mataczyński, T. Sójka, M. Tarska, Komentarz K.S.H., tom III, s. 337-338), zdaniem którego zastrzeżenie formy pisemnej jest niezbędną przesłanką przeniesienia akcji imiennej, bowiem odmienne stanowisko zagrażałoby nadmiernie bezpieczeństwu obrotu akcjami, ponieważ utrudniałoby istotnie kontrolę przejścia prawa na nabywcę przez spółkę przy prowadzeniu księgi akcyjnej, jak również - A. Kidyby ([w:| Komentarz K.S.H., s. 533), S. Krzesia ([w:] J. Jacyszyn, S. Krześ, E. Marszałkowska-Krześ, Komentarz K.S.H., s. 441) oraz W. Popiołka ([w:] Strzępka, Komentarz K.S.H., t. II, s. 112), którzy uznają, że skoro ustawa nie zastrzega wprost skutku nieważności, to wymóg formy pisemnej przy przejściu praw z akcji jest zastrzeżony tylko dla celów dowodowych. Jednakże, jak zauważa W. Frąckowiak ([w:] Komentarz K.S.H., pod. red. W. Pyzioła, s. 678), wspomniani autorzy nie wskazują w jakiej sytuacji byłoby możliwe przeniesienie praw z akcji bez zachowania formy pisemnej. Uznając zarzuty skarżącej za niezasadne, organ wskazał, że jeżeli przepis stanowi, iż przeniesienie akcji imiennej musi nastąpić (co ustawodawca zapisuje słowem "następuje") w określonej formie, to oznacza to, że tym bardziej może w niej nastąpić. Zastosowanie znajduje tu jedna z podstawowych zasad logiki prawniczej wskazująca, iż z dalej idącego uprawnienia/zobowiązania do prawa wynika bezpośrednio to uprawnienie/zobowiązanie do węższego zakresu tego prawa. Jeśli zatem dokonanie określonej czynności wymaga dochowania określonej formy, to zarówno zdanie "...musi nastąpić w określonej formie", "... następuje w określonej formie" jak i "... może nastąpić w określonej formie" są zdaniami prawdziwymi (podobnie jak "... powinno nastąpić w określonej formie", "... winno nastąpić w określonej formie"). Dlatego na poziomie tego pytania nie może być żadnych wątpliwości co do oczywistości poprawnej odpowiedzi. Przepis art. 339 K.s.h. przewiduje alternatywnie trzy możliwości (sposoby) przeniesienia akcji imiennej spółki akcyjnej, a pytanie dotyczyło tylko jednego z tych sposobów. Z tej przyczyny w jego treści użyto sformułowania "może nastąpić przez...", ponieważ prawdą jest, że może nastąpić także w inny sposób (jakkolwiek możliwości te nie są wymienione w propozycjach pozostałych odpowiedzi). Aby prawidłowo odpowiedzieć na to pytanie wystarczy posłużyć się podstawową zasadą logicznego rozumowania - z większego na mniejsze (a maiori ad minus). Jeżeli bowiem ktoś musi (coś zrobić w określonej formie), to tym bardziej może (to w tej formie zrobić). Skarżąca myli zasadę obowiązywania określonej formy dokonania danej czynności z zakresem zobowiązania do jej dochowania. Forma musi być pisemna (na określonym bądź oddzielnym dokumencie) i musi dojść do przeniesienia posiadania akcji), i jeśli ktoś zdecyduje się na dokonanie takiej czynności, musi dokonać jej w określony sposób, ale to wcale nie znaczy, że w ogóle musi jej dokonać. Prawo nikogo nie zmusza do przeniesienia akcji imiennej (jest to uprawnienie), lecz jeśli obywatel zdecyduje się na dokonanie tego przeniesienia, wówczas musi dochować formy, czyli może ją przenieść w określony w ustawie sposób i tego właśnie dotyczyło pytanie — jak może tego dokonać, jeśli się na to zdecyduje. Na gruncie przedmiotowego pytania brak jest uzasadnionych podstaw do przyjęcia istnienia sporu doktrynalnego. Autorzy komentarzy, na które powołuje się skarżąca, nie mają wątpliwości, iż dla skuteczności przeniesienia akcji imiennej lub świadectwa tymczasowego, musi być zachowana forma pisemna. W ocenie organu, nie ma wątpliwości co do prawidłowości konstrukcji zakwestionowanego pytania nr 97, które jest jednoznaczne i jasne, a prawidłowa odpowiedź na nie jest tylko jedna i wynika wprost z przepisu prawa. Na powyższą decyzję skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 339 ust. 3 u.r.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie powyższego przepisu i uznanie, że pytania egzaminacyjne nr 85, 3, 2, 97 i 68 testu konkursowego zostały sformułowane prawidłowo, czego bezpośrednią konsekwencją był brak korekty wskazanych pytań i nieprzyznanie jej punktów za udzielone odpowiedzi, co skutkowało ustaleniem negatywnego wyniku z egzaminu konkursowego na aplikację radcowską oraz 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności przepisów: - art. 7 K.p.a. przez skrótowe i pobieżne wyjaśnienie przez organ administracyjny stanu faktycznego oraz jednostronne i nieobiektywne rozpatrzenie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącej, - art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. przez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie przez organ administracyjny materiału dowodowego oraz oparcie się tylko na części, a nie na całokształcie zebranego materiału dowodowego, - art. 107 K.p.a. przez wadliwe i niepełne uzasadnienie wydanej przez organ administracyjny decyzji, czego konsekwencją było przyjęcie, że zaskarżona uchwała nr 298/2010 z 26 września 2010 r. komisji egzaminacyjnej nie narusza przepisu art. 339 ust. 1 u.r.p. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę wskazał, że egzamin wstępny na aplikację radcowską, w którym uczestniczyła skarżąca został przeprowadzony od strony formalnej z zachowaniem wszelkich wymagań przepisów ustawy o radcach prawnych. Sąd podkreślił, że postępowanie konkursowe na aplikację radcowską jest postępowaniem administracyjnym, a działanie organu odwoławczego nie ma charakteru kontrolnego, lecz jest działaniem merytorycznym. Dlatego w rozpatrywanej sprawie Minister Sprawiedliwości był zobowiązany do ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, niezależnie od tego, czy strona podnosiła zarzuty związane z procedurą przeprowadzenia egzaminu konkursowego czy też nie. Zatem organ odwoławczy miał obowiązek poddać analizie zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także testu egzaminacyjnego), jak i jego przebiegu. Zdaniem Sądu, obowiązek ten w niniejszej sprawie został zrealizowany. Organ w sposób wszechstronny i szczegółowy odniósł się do każdego z zarzutów podniesionych przez skarżącą w odwołaniu od uchwały komisji egzaminacyjnej, jak również wyczerpująco przedstawił obowiązujący w tej materii stan prawny oraz wyjaśnił skarżącej dlaczego nie zaakceptował jej stanowiska. Argumentację tę, szeroko omówioną w części wstępnej uzasadnienia, Sąd podzielił. Sąd wskazał, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera wszystkie elementy, o których mowa w art. 107 § 3 K.p.a., a w postępowaniu przed organem, zakończonym tą decyzją, Sąd – wbrew zarzutom skargi - nie dopatrzył się naruszenia przepisów procesowych, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia przez organ przepisu prawa materialnego - art. 339 ust. 3 u.r.p. poprzez uznanie, że pytania egzaminacyjne nr 85, 3, 2, 97 i 68 zostały prawidłowo sformułowane, Sąd skontrolował stanowisko organu co do tych pytań w kontekście argumentacji skarżącej. W konsekwencji podzielił dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości materialnoprawną ocenę stawianych tym pytaniom przez skarżącą zarzutów, uznając, iż pytania te zostały skonstruowane prawidłowo, zaś w świetle obowiązujących przepisów prawa skarżąca nie udzieliła na nie poprawnych odpowiedzi. Analizując pytanie nr 2, Sąd uznał, że znajomość przepisu art. 57a § 1 K.k. wystarcza do udzielenia prawidłowej odpowiedzi na to pytanie. Posłużenie się w pytaniu pozakodeksowym pojęciem "nadzwyczajnego obostrzenia kary", które jest powszechnie stosowane w doktrynie prawa karnego na określenie jednej z podstawowych instytucji prawa karnego materialnego (i przez to omawiane w podręcznikach akademickich poświęconych tej dziedzinie), nie wpływa na ocenę poprawności tego pytania. Odpowiedź "A" jest w tym pytaniu jedyną prawidłową odpowiedzią na tle pozostałych odpowiedzi: "B", która dotyczy tzw. recydywy szczególnej podstawowej, gdzie sąd może, ale nie musi obostrzać kary oraz odpowiedzi "C", która z kolei odnosi się do instytucji tzw. czynu ciągłego, który w ogóle nie przewiduje nadzwyczajnego obostrzenia kary - ani fakultatywnego, ani obligatoryjnego. Odnośnie pytania nr 3, Sąd uznał, że zawierało ono ważne dwa założenia: sąd warunkowo zawiesił skazanemu wykonanie kary pozbawienia wolności i jednocześnie nie orzekł grzywny i środka karnego. W związku z tym nie mógł mieć zastosowania do tego pytania wskazywany przez skarżącą art. 106a K.k., ponieważ przepis ten odnosi się do sytuacji skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. Nie mógł także mieć zastosowania przepis art. 76 § 2 K.k., gdyż w pytaniu wyraźnie wskazano, że nie orzeczono grzywny i środka karnego. Nie mogąc zatem czynić dodatkowych założeń do tego pytania i propozycji odpowiedzi należało wykluczyć odpowiedź "C" oraz odpowiedź "B", albowiem karę pozbawienia wolności orzeczono z dobrodziejstwem jej warunkowego zawieszenia wykonania. Pozostawała w związku z tym, jako jedynie poprawna odpowiedź "A", która odpowiadała zasadzie z art. 76 § 1 K.k. Skoro odpowiedź na przedmiotowe pytanie znajduje wprost oparcie w przepisie art. 76 § 1 K.k. nie sposób uwzględnić zarzutu co do kazuistycznego charakteru omawianego pytania. Sąd zaakceptował również argumentację organu w kwestii zasadności użycia spójnika "i" w zdaniu wtrąconym ("bez orzeczenia grzywny i środka karnego") i warunkowym ("jeżeli"), gdyż tylko takie sformułowanie gwarantowało całkowite wyeliminowanie wyjątku zawartego w art. 76 § 2 K.k. WSA w W. nie uwzględnił też zarzutu wadliwej konstrukcji pytania nr 68, gdyż z jego treści w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości wynika, że chodzi o sytuację, gdy w sprawie cywilnej nastąpiło uznanie roszczenia przez pozwanego. W tego rodzaju sytuacji procesowej zasadą jest, że sąd z urzędu nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności (art. 333 § 1 pkt 2 K.p.c.). Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy pozwanym jest jednostka organizacyjna Skarbu Państwa (art. 335 § 2 K.p.c.), gdyż wówczas sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności - i ta właśnie sytuacja została przedstawiona w kwestionowanym przez skarżącą pytaniu. Skarżąca słusznie zauważa, iż przepis art. 4772 § 1 K.p.c. odnosi się do sytuacji, w której art. 335 § 2 K.p.c. nie ma zastosowania, jednakże przypadek ten dotyczy sytuacji nieobjętej treścią pytania, a mianowicie postępowania szczególnego jakim jest postępowanie z zakresu prawa pracy i to tylko wówczas, gdy powodem jest pracownik. Tymczasem treść omawianego pytania nie nawiązuje do roszczeń pracownika. Konstrukcja pytania wskazuje, że zostało ono postanowienie w sposób ogólny i nie odnosi się do sytuacji szczególnej, a w takim przypadku odpowiedź musi być dostosowana do treści pytania, tzn. musi się mieścić w logice (kontekście) tego pytania, bez czynienia dodatkowych założeń. Podobnie Sąd I instancji ocenił argumentację skarżącej podniesioną w kontekście pytania nr 85. Treść tego pytania, w powiązaniu z treścią przepisu art. 5 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, jest czytelna i jednoznaczna, dlatego Sąd nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do uznania zarzutu błędnej konstrukcji tego pytania. W ocenie Sądu skarżąca udzielając odpowiedzi "B" na to pytanie wyszła z błędnego założenia, iż wierzytelność niepieniężna po przekształceniu w pieniężną jest tą samą wierzytelnością, a w konsekwencji można zabezpieczyć zastawem rejestrowym wierzytelność niepieniężną. Wierzytelności majątkowej niepieniężnej (np. zwrotu rzeczy), której wartość została wyrażona w pieniądzu, nie można jednak zabezpieczyć zastawem rejestrowym. Dopiero gdy strony umówią się, że zamiast rzeczy dłużnik odda pieniądze, to nową wierzytelność można zabezpieczyć zastawem rejestrowym, ponieważ jest to już wówczas wierzytelność pieniężna. Tak więc, zdaniem Sądu, wobec jednoznacznej treści zarówno przepisu art. 5 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów oraz odnoszącego się do niego pytania, nie można uznać zarzutu skarżącej za zasadny. Zdaniem Sądu, również konstrukcja pytania nr 97 nie nasuwa wątpliwości. Odpowiedź "A" – jako prawidłowa – uzasadniona jest treścią art. 339 K.s.h. Argumentując poprawność zakreślonej odpowiedzi "C", skarżąca – jak słusznie zauważa organ - myli zasadę obowiązywania określonej formy dokonania danej czynności ("następuje" czyli musi nastąpić) z zakresem zobowiązania do jej dochowania ("może nastąpić" w sensie zdecydowania się na podjęcie się tego wykonania). Omawiane pytanie dotyczyło jednego z trzech alternatywnych sposobów przeniesienia akcji imiennej spółki akcyjnej. Dlatego posłużono się sformułowaniem "może nastąpić". Ponadto z podstawowej zasady logicznego rozumowania a maiori ad minus (z większego na mniejsze) wynika, że jeżeli ktoś musi coś zrobić w określonej formie, to tym bardziej może to w tej formie zrobić. W rezultacie Sąd uznał, że zakwestionowane pytania testowe zostały sformułowane w sposób prawidłowy, tj. w sposób jednoznaczny i precyzyjny, a wśród trzech propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, zgodnie z wymogami wskazanymi w art. 339 ust. 1 u.r.p. Nadto spełniały warunek oczywistości odpowiedzi, w myśl zasady, że pytania testowe nie mogą dotyczyć zagadnień prawnie skomplikowanych, wymagających dodatkowej wiedzy z obszaru orzecznictwa czy literatury prawniczej. Zarzuty skarżącej na tym tle nie znajdują potwierdzenia w materiałach tej sprawy, poddanych wyczerpującej analizie przez organ. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła M. S., zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego, tj.: art. 339 ust. 1 u.r.p. przez nieprawidłową jego wykładnię polegającą na błędnym uznaniu za prawidłową i podzieleniu oceny Ministra Sprawiedliwości dotyczącej pytań testowych nr 2, 3, 68, 85 i 97 zawartych w teście egzaminacyjnym, uznającej powyższe pytania za prawidłowo sformułowane i posiadające jedną poprawną odpowiedź; * art. 339 ust. 1 u.r.p. w zw. z art. 335 § 2 i art. 4772 § 1 K.p.c., przez błędne przyjęcie, że pytanie zostało postawione w sposób ogólny a odpowiedzią prawidłową, o której mowa w tym przepisie, jest "odpowiedź najlepsza i zarazem, najbardziej oczywista", a nie odpowiedź wynikająca z przepisów prawa, co skutkowało błędnym uznaniem, iż w pytaniu nr 68 odpowiedź wskazana w kluczu rozwiązań jest odpowiedzią prawidłową, a tym samym doprowadziło do nieprzyznania skarżącej punktu za to pytanie; - art. 339 ust. 1 u.r.p. przez błędną jego wykładnię, wyrażającą się w przyjęciu, iż odpowiedź na pytanie nr 3 wskazana w kluczu rozwiązań jako prawidłowa wynika z uprzedniego wykluczenia dwóch pozostałych odpowiedzi, a nie wprost z przepisu prawa, co doprowadziło do uznania, że do naruszenia przepisów nie doszło, a w konsekwencji do nieprzyznania skarżącej punktu za to pytanie; - art. 339 ust. 1 u.r.p. w zw. z art. 54 ust. 1 Konstytucji RP przez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż pytanie, które używa zwrotu niezdefiniowanego w ustawie oraz dotyczy zagadnienia budzącego kontrowersje w doktrynie jest pytaniem sformułowanym prawidłowo oraz przyjmującą za dopuszczalne uzależnienie wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską od opowiedzenia się po jednej ze stron sporu doktrynalnego w zakresie pytania nr 2, co doprowadziło do uznania, iż do naruszenia przepisów nie doszło, w konsekwencji czego skarżąca została niesłusznie pozbawiona punktu za to pytanie; - art. 339 ust. 1 u.r.p. w zw. z art. 339 K.s.h. w zw. z art. 54 ust. 1 Konstytucji RP przez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu za dopuszczalne uzależnienie wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską od opowiedzenia się po jednej ze stron sporu doktrynalnego w zakresie pytania nr 97, co doprowadziło do uznania, iż do naruszenia przepisów nie doszło, a w konsekwencji do nieprzyznania skarżącej punktu za to pytanie. 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: * art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.), w zw. z art. 399 ust. 1 u.r.p., poprzez nieuzasadnione oddalenie skargi, * art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organ art. 6, 7, 8, 77 § 1 i 80 K.p.a., wyrażające się w skrótowym oraz pobieżnym wyjaśnieniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. stanu faktycznego i nieobiektywnym rozpatrzeniu sprawy, bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącej, niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego i oparciu się tylko na jego części, z pominięciem przedstawionych przez skarżącą argumentów i zarzutów, wadliwym i niepełnym uzasadnieniu wydanego orzeczenia, będącym w istocie przytoczeniem stanowiska przedstawionego uprzednio przez Ministra Sprawiedliwości, art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), poprzez niewłaściwe dokonanie kontroli działalności organu administracji publicznej. Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku i rozpoznanie skargi, względnie o uchylenie wyroku i zwrócenie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez WSA w W. oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca powtórzyła swoje stanowisko odnośnie nieprawidłowego sformułowania pytań testowych o numerach 2, 3, 68, 85 i 97. Wskazała także, że odnośnie pytania nr 68 WSA w W. stwierdził, że pytanie zostało postawione w sposób ogólny a odpowiedzią prawidłową, jest "odpowiedź najlepsza i zarazem, najbardziej oczywista". W jej ocenie w świetle art. 339 ust. 1 u.r.p. odpowiedzią prawidłową powinna być odpowiedź wynikająca z przepisów prawa. W ocenie skarżącej Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. błędnie przyjął, że wskazany przez skarżącą wyjątek przewidziany w art. 4772 § 2 K.p.c. dotyczy przypadku nieobjętego treścią pytania, które odnosi się jego zdaniem jedynie do reguły wyrażonej w art. 335 § 2 K.p.c. Gdyby tak w istocie było musiałoby to znaleźć odzwierciedlenie w treści pytania, a tak się nie stało i tym samym pytanie wraz ze wskazaną jako poprawna odpowiedzią nie stanowiło zdania prawdziwego. Przyjęcie powyższego stanowiska Sądu pierwszej instancji prowadziłoby – zdaniem skarżącej – do sytuacji, w której przy braku doprecyzowania w pytaniu, iż rzeczywiście chodzi w nim o ogólną zasadę, rozwiązujący test musiałby dokonać dodatkowego założenia, że pytanie dotyczy tej ogólnej zasady. Dokonywanie dodatkowych założeń, wykraczających poza treść pytania jest jednak niedopuszczalne. Skarżąca wskazała również, że WSA nieprawidłowo uznał, iż pytania testowe na egzaminie wstępnym na aplikację radcowską mogą być sformułowane w ten sposób, aby wskazanie prawidłowej odpowiedzi było możliwe jedynie po wykluczeniu pozostałych dwóch pozostałych odpowiedzi. W skardze kasacyjnej podniesiono także, że Minister Sprawiedliwości oraz WSA w W. weryfikowali poprawność sformułowania pytań w sposób powierzchowny i wadliwy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania wskazując, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 183 § 2 P.p.s.a.), która w sprawie nie wystąpiła. Istota zarzutów zawartych w petitum skargi kasacyjnej sprowadza się do twierdzenia, że Sąd I instancji z naruszeniem art. 339 ust. 1 u.r.p. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ P.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. uznał, iż organ wyjaśnił wszystkie istotne okoliczności faktyczne sprawy i w konsekwencji trafnie przyjął, że sposób sformułowania pytań i propozycji odpowiedzi w odniesieniu do pytań nr 2, 3, 68, 85 i 97 egzaminu wstępnego na aplikację radcowską odpowiada wymogom określonym w art. 339 ust. 1 u.r.p. Treść powyższych zarzutów wraz z ich uzasadnieniem wskazuje, że skarżąca w istocie kwestionuje prawidłowość oceny Sądu I instancji, iż ww. pytania testowe zostały sformułowane zgodnie z wymogami ustawy. Należy zatem przypomnieć, że art. 339 ust. 1 u.r.p. (w stanie prawnym obowiązującym w dacie przystąpienia skarżącej do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską) stanowił, iż: egzamin wstępny polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Z kolei art. 339 ust. 3 tejże ustawy stanowił, że pozytywny wynik z egzaminu wstępnego otrzymuje kandydat, który uzyskał co najmniej 100 punktów. Z powołanego przepisu wynika wprost, że konsekwencją wprowadzenia reguły testu jednokrotnego wyboru jest wykluczenie pytań zawierających propozycje odpowiedzi, z których więcej niż jedną należałoby uznać za prawidłową. Wprowadzając takie rozwiązanie prawne ustawodawca przesądził, że test egzaminacyjny, sprawdzający wiedzę w zakresie niezbędnym do skutecznego ubiegania się o przyjęcie na aplikację radcowską, nie może zawierać pytań obejmujących kwestie sporne w doktrynie i orzecznictwie, jak też pytań, na które udzielenie jednej prawidłowej odpowiedzi uzależnione jest od przyjęcia dodatkowych założeń, niewynikających z treści pytania, ani też pytań obejmujących zagadnienia prawne, na które więcej niż jedna odpowiedź może zostać uznana za prawidłową. Przy ocenie czy konkretne pytanie testowe spełnia wymagania określone w ustawie o radcach prawnych, należy także mieć na uwadze art. 331 ust. 3 u.r.p., z treści którego wynika, że egzamin wstępny polega na sprawdzeniu wiedzy kandydata na aplikanta radcowskiego z zakresu: materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu adwokackiego, radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej. Z przepisu tego wynika, że celem egzaminu wstępnego jest sprawdzenie wiedzy kandydata z zakresu wskazanych dziedzin prawa. Słowo "wiedza" oznacza: "ogół wiadomości zdobytych dzięki uczeniu się; zasób wiadomości z jakiejś dziedziny, gałąź nauki" (por. "Słownik języka polskiego" pod red. prof. M. Szymczaka, Wyd. PWN, Warszawa 1983, t. III, s. 700). Egzamin wstępny na aplikację polegający na rozwiązaniu testu o jakim mowa w art. 339 ust. 1 u.r.p., jest więc egzaminem sprawdzającym znajomość prawa w zakresie określonym w art. 331 ust. 3 powołanej ustawy. Należy przy tym mieć na uwadze, że kandydat przystępujący do tego rodzaju egzaminu jest absolwentem wydziału prawa, a zatem powinien dysponować zasobem wiadomości wymaganych na studiach prawniczych. Tego rodzaju wiedza z pewnością powinna obejmować rozumienie w podstawowym zakresie instytucji funkcjonujących w danych dziedzinach prawa oraz znajomość podstawowych pojęć łączących się z daną gałęzią prawa. Powyższe prowadzi do wniosku, że wiedza, którą musi się wykazać kandydat na egzaminie wstępnym na aplikację radcowską nie może być utożsamiana wyłącznie z umiejętnością literalnego odtworzenia treści przepisów z danej dziedziny prawa. Egzamin na aplikację radcowską jest bowiem sprawdzeniem predyspozycji intelektualnych kandydata do zawodu prawniczego, a zatem zdający muszą legitymować się umiejętnością logicznego rozumowania. Uwzględniając powyższe rozumienie art. 339 ust. 1 oraz art. 331 ust. 3 u.r.p., zarzuty kwestionujące prawidłowość oceny Sądu I instancji w odniesieniu do pytań nr 2, 3, 68, 85 i 97 należało uznać za bezzasadne. Skarżąca zarzuciła, że w przypadku pytania nr 68 żadna ze wskazanych odpowiedzi nie jest poprawna. Zdaniem skarżącej pytanie nr 68 jest nieprecyzyjne, gdyż nie wprowadzono do jego treści informacji, że chodzi o zasadę albo o przewidziany od niej wyjątek. W tej sytuacji nie istniały kryteria, według których możliwe było dokonanie obiektywnej oceny prawidłowości udzielonej odpowiedzi. Wskazała ona także, że pytanie zostało postawione w sposób ogólny za odpowiedź prawidłową uznano "odpowiedź najlepszą i zarazem, najbardziej oczywistą", a nie odpowiedź wynikającą z przepisów prawa. Skarżąca zarzuciła, że nie można zgodzić się z twierdzeniem WSA w W., że przepis art. 4772 § 1 K.p.c., przy tak niejednoznacznym pytaniu, nie odnosi się do sytuacji wskazanej w treści pytania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można argumentacji skarżącej uznać za trafną. W pytaniu nr 68 nie ma błędu rodzącego wątpliwość przy wyborze jednej spośród trzech wskazanych wyżej odpowiedzi. Z treści art. 339 ust. 1 u.r.p. nie wynika, aby przy formułowaniu pytań i odpowiedzi należało w ich treści precyzować czy chodzi o zasadę ogólną, czy też o wyjątek od zasady ogólnej. Treść pytania musi być jedynie tak skonstruowana, aby udzielenie jednej prawidłowej odpowiedzi nie było uzależnione od przyjęcia dodatkowych założeń, nie wynikających z treści pytania. W pytaniu nr 68 wskazano na dwie istotne okoliczności faktyczne, które zakreślały relacje pomiędzy odpowiedzią prawidłową a pytaniem odnoszącym się do niej. Z treści pytania wynikało jednoznacznie, że stroną pozwaną jest Skarb Państwa i nastąpiło uznanie roszczenia przez tegoż pozwanego. Te i tylko te okoliczności należało mieć na uwadze przy wyborze jednej z trzech przedstawionych propozycji odpowiedzi. Zdający egzamin, w tym przypadku skarżąca, bezzasadnie natomiast przyjęła dodatkowe założenia wykraczające poza treść pytania. Przy uwzględnieniu tych zasad nie może budzić wątpliwości, że w przypadku pytania nr 68 odpowiedź "C" odnosi się wprost do treści art. 335 § 2 K.p.c., w myśl którego natychmiastowa wykonalność nie będzie również orzeczona nawet za zabezpieczeniem w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa. Przepis ten normuje wyjątek od zasady nadawania przez sąd z urzędu wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności, gdy w sprawie nastąpiło uznanie roszczenia przez pozwanego, mający miejsce w sytuacji, gdy pozwanym jest jednostka organizacyjna Skarbu Państwa. Wbrew zarzutom skarżącej przepis art. 4772 § 1 K.p.c. nie uzasadniał udzielenia odpowiedzi "A" w stanie faktycznym wynikającym z treści pytania nr 68. Zgodnie z art. 4772 § 1 K.p.c. zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Przepis art. 334 § 4 i art. 335 § 1 K.p.c. zdanie drugie stosuje się odpowiednio; nie stosuje się przepisu art. 335 § 2. Powołany art. 4772 § 1 K.p.c. jest przepisem szczególnym w stosunku do regulacji zawartych w art. 333–338 K.p.c. Przewidziane w tym przepisie wyłączenie stosowania art. 335 § 2 K.p.c. oznacza, że w zakresie wskazanym w art. 4772 § 1 zdanie pierwsze K.p.c. jest dopuszczalne nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności także w stosunku do pracodawców będących jednostkami organizacyjnymi Skarbu Państwa. Rzecz jednak w tym, że jako przepis szczególny w stosunku do wyjątku określonego w art. 335 § 2 K.p.c., art. 4772 § 1 K.p.c. odnosi się do ściśle wskazanych w nim okoliczności faktycznych. Tymi odrębnymi okolicznościami wynikającymi z treści powołanego przepisu jest sytuacja, gdy powodem jest pracownik zaś pozwanym jako pracodawcą jest jednostka organizacyjna Skarbu Państwa. W takiej tylko sytuacji sąd nada wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności z urzędu, ale – tak jak to wynika także z dalszej treści art. 4772 § 1 K.p.c. – wyłącznie w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Takie okoliczności nie zostały zaś podane w treści pytania nr 68. Podobnie jak i to, że treść tego pytania nie dotyczyła zasady ogólnej wskazanej w art. 333 § 1 pkt 2 K.p.c., zgodnie z którą sąd z urzędu nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności, jeżeli zasądza roszczenie uznane przez pozwanego. Ponadto podkreślić należy, że art. 4772 § 1 K.p.c. abstrahuje od kwestii uznania roszczenia powoda przez pozwanego (Skarb Państwa), o czym jest natomiast mowa w treści pytania nr 68. Nie oznacza to jednak, że pytanie nr 68 zostało sformułowane nieprecyzyjnie. Wręcz przeciwnie, gdyż z jego treści wynika, że dotyczyło innej sytuacji faktycznej, tzn. takiej, w której pozwanym jest Skarb Państwa, który uznał roszczenie powoda. Relacja pomiędzy odpowiedzią a pytaniem była w tym przypadku sprawdzalna na podstawie jednoznacznych kryteriów wynikających ze stanu prawnego, tj. art. 335 § 2 K.p.c. Pytanie nr 68 było więc jednoznaczne, a rozszerzenie jego granic o warunki uregulowane w art. 4772 § 1 K.p.c. uznać należało za nieuprawnione. Zważywszy na powyższe, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, pytanie nr 68 zostało skonstruowane zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 339 ust. 1 u.r.p. Zarzuty skargi kasacyjnej w tym zakresie są więc niezasadne. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut, w którym skarżąca kwestionuje poprawność pytania nr 2. Skarżąca zarzuca, że pytanie nr 2 zostało sformułowane wadliwie ze względu na użycie w jego treści określenia: "nadzwyczajne obostrzenie kary", mimo, że nie jest to pojęcie używane w ustawie. Odnosząc się do tak określonych zarzutów wobec pytania nr 2, stwierdzić na wstępie należy, że użycie w pytaniu sformułowania: "nadzwyczajne obostrzenie kary", które nie jest wprost zawarte w treści art. 57a § 1 K.k., na którym oparta została, uznana za prawidłową, odpowiedź "A" – nie może oznaczać naruszenia art. 339 ust. 1 u.r.p. Powołany ostatnio przepis nie wyklucza używania w treści pytań nazw i pojęć instytucji prawnych, które nie są zawarte w treści przepisu, na którym co do zasady jest oparta prawidłowa odpowiedź. Istotne jest tylko to, czy treść normy prawnej związana jest z danym pojęciem prawnym. Sformułowanie "nadzwyczajne obostrzenie kary" podobnie jak tzw. nadzwyczajne złagodzenie kary zostało użyte przez ustawodawcę w art. 57 K.k. Podobnie pojęciem tym operuje ustawodawca w art. 38 K.k. Brak więc podstaw do uznania, że pojęcie "nadzwyczajne obostrzenie kary" funkcjonuje wyłącznie w doktrynie. Instytucja nadzwyczajnego obostrzenia kary, podobnie jak instytucja nadzwyczajnego złagodzenia kary należy do zasadniczych instytucji uregulowanych w kodeksie karnym i zagadnienia te są omawiane w ramach zdobywania wiedzy akademickiej w dziedzinie materialnego prawa karnego. Z kolei treść art. 57a § 1 K.k. stanowi, że skazując za występek o charakterze chuligańskim, sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Nie sposób zatem nie uznać, że art. 57a § 1 K.k. przewiduje obligatoryjne zaostrzenie sankcji, tj. podniesienie wysokości kary, za występki o charakterze chuligańskim. Tego rodzaju regulacja ustanowiła zatem dyrektywę nadzwyczajnego obostrzenia (zaostrzenia) kary. Dodać należy, że w przypadku pytania nr 2 odpowiedź "A" odnosiła się wprost do treści art. 57a § 1 K.k., w myśl którego skazując za występek o charakterze chuligańskim, sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Trafnie więc uznał Sąd I instancji, iż odpowiedź "A" na to pytanie była wyłącznie poprawna, gdyż obowiązek nałożony na sąd przepisem art. 57a § 1 K.k. wymierzenia kary za występek chuligański został wyraźnie sprecyzowany w kierunku obostrzenia (podniesienia) jej wysokości. Podzielić też należy argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że wskazana przez skarżącego odpowiedź "B" odnosiła się do sytuacji regulowanej art. 64 § 1 K.k. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności popełnia w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany, sąd może wymierzyć karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Nie może budzić wątpliwości, że w sytuacji o której stanowi art. 64 § 1 K.k. sąd może (fakultatywnie), a nie musi (obligatoryjnie) obostrzyć karę. Pytanie nr 2 w swej treści wprost odnosiło się do obowiązku (obligatoryjnego) zastosowania przez sąd surowszej kary. Zatem wskazana przez skarżącą odpowiedź "B" nie mogła być uznana za poprawną. Nie mogła też wzbudzać wątpliwości co do braku jej poprawności odpowiedź "C", gdyż w swej treści odnosiła się do tzw. czynu ciągłego (art. 12 K.k.), który nie przewiduje nadzwyczajnego obostrzenia kary. W tym stanie rzeczy brak było podstaw do uznania, że konstrukcja pytania nr 2 nie spełniała wymogów z art. 339 ust. 1 u.r.p. Zarzut ten należało uznać za bezzasadny. Skarżąca zarzuciła, że błędny jest pogląd Sądu I instancji, iż pytanie nr 3 zostały sformułowane prawidłowo. Zdaniem skarżącej pytanie nr 3 zostało sformułowane niejednoznacznie, gdyż udzielenie prawidłowej odpowiedzi na to pytanie było możliwe wyłącznie poprzez wykluczenie pozostałych dwóch odpowiedzi, nie wskazała jednak dlaczego jej zdaniem udzielenie prawidłowej odpowiedzi nie było możliwe wprost. Zarzut ten nie jest trafny. Treść pytania nr 3 określała istotne okoliczności faktyczne, tj. sytuację, gdy nastąpiło skazanie na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania za określone szczegółowo przestępstwo, gdy pokrzywdzony był małoletnim poniżej 15 lat. Jednocześnie istotne dla tej sytuacji okoliczności – wynikające wprost z treści pytania – były takie, że w stosunku do sprawcy nie orzeczono grzywny i środka karnego. Wbrew zarzutom skarżącej, taki stan faktyczny wynikający z treści pytania, wyłączał zastosowanie do tej sytuacji art. 76 § 2 K.k. Przepis ten stanowi, że jeżeli wobec skazanego orzeczono grzywnę lub środek karny, zatarcie skazania nie może nastąpić przed ich wykonaniem, darowaniem albo przedawnieniem ich wykonania; nie dotyczy to środka karnego wymienionego w art. 39 pkt 5 K.k. Zatem wszelkie zarzuty skarżącej dotyczące nielogicznego użycia w treści pytania spójnika "i" w tym stanie są chybione, gdyż nie uwzględniają w swej argumentacji o jaką sytuację faktyczną chodzi w pytaniu. Wskazanie w treści pytania sformułowania: "bez orzekania grzywny i środka karnego" przy użyciu koniunkcji "i" wbrew zarzutom skarżącej precyzowało pytanie co do tego, że nie chodzi o sytuację przewidzianą w art. 76 § 2 K.k. Naczelny Sąd Administracyjny w całości podziela stanowisko Sądu I instancji akceptujące argumentację organu o właściwym użyciu w treści pytania koniunkcji "i" zamiast spójnika "lub" wyrażającego możliwość wzajemnej wymienności lub wyłączenia się określeń użytych w zdaniu – to lub to, lub oba razem. W treści pytania chodziło bowiem o precyzyjne określenie, że wobec skazanego nie została orzeczona żadna z kar przewidzianych w art. 76 § 2 K.k., aby w ten sposób doprecyzować, iż odpowiedź "A" odnosi się wyłącznie do treści art. 76 § 1 K.k. Z tych przyczyn zarzuty dotyczące nieprecyzyjności pytania nr 3 należało uznać za bezzasadne. Co do pytania nr 97 skarżąca uznała, że mylące było użycie w tym pytaniu zwrotu "może nastąpić", zamiast słowa "następuje". Skarżąca nie wskazała przy tym, na czym owa konfuzja miałaby polegać, odsyłając jedynie do "odwołania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego". Należy wskazać, że związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzutami skargi kasacyjnej oznacza, że muszą one być precyzyjne. Sąd nie może domyślać się, w jakim działaniu Sądu I instancji skarżąca upatruje zarzucane naruszenie prawa. Należy ponadto wskazać, że skarga kasacyjna jest środkiem zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego i poglądów wyrażonych w tym wyroku, a nie środkiem zaskarżenia decyzji, tak więc odesłanie do zarzutów stawianych decyzji w skardze do sądu administracyjnego nie może być skuteczne. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela nadto stanowisko WSA w W., że konstrukcja pytania nr 97 nie nasuwa wątpliwości. Słusznie Sąd przyjął, że odpowiedź "A" – jako prawidłowa – uzasadniona jest treścią art. 339 K.s.h. Sąd zasadnie wskazał, że skarżąca myli zasadę obowiązywania określonej formy dokonania danej czynności ("następuje" czyli musi nastąpić) z zakresem zobowiązania do jej dochowania ("może nastąpić" w sensie zdecydowania się na podjęcie się tego wykonania). Omawiane pytanie dotyczyło jednego z trzech alternatywnych sposobów przeniesienia akcji imiennej spółki akcyjnej. Dlatego posłużono się sformułowaniem "może nastąpić". Zasadnie Sąd wskazał, że z podstawowej zasady logicznego rozumowania a maiori ad minus (z większego na mniejsze) wynika, że jeżeli ktoś musi coś zrobić w określonej formie, to tym bardziej może to w tej formie zrobić. Także nie jest zasadny zarzutu naruszenia art. 339 ust. 1 u.r.p. poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że pytanie nr 85 zostało sformułowane prawidłowo. Otóż jak trafnie wskazał ten Sąd, okoliczność, iż zobowiązanie pierwotnie niepieniężne może zmienić swój charakter na pieniężne nie może prowadzić do wniosku, że prawidłowa jest odpowiedź "B", zgodnie z którą zastawem rejestrowym można zabezpieczyć wierzytelność pieniężną wyrażoną w pieniądzu polskim lub walucie obcej oraz wierzytelność majątkową niepieniężną, wtedy, gdy jej wartość jest wyrażona w pieniądzu polskim lub walucie obcej. Odpowiedź na to pytanie wynika wprost z treści art. 5 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, zgodnie z którym zastawem rejestrowym można zabezpieczyć wierzytelność pieniężną wyrażoną w pieniądzu polskim lub walucie obcej. Należy ponadto zwrócić uwagę na to, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i jej wniesienie obwarowane jest wymogami określonym m.in. w przepisie art. 174 P.p.s.a. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym uchybił sąd pierwszej instancji, określenia formy naruszenia i jej uzasadnienia. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię autor skargi kasacyjnej wykazać powinien, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź, jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej powołując się na błędną wykładnię określonych regulacji prawnych jej autor w żadnej mierze nie wyjaśnił i nie uzasadnił jak powinna wyglądać prawidłowa wykładnia w szczególności art. 54 Konstytucji RP. Stąd też do tej części zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł się ustosunkować. Nie są także zasadne wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego. Skarżąca podniosła, że w jej ocenie w zaskarżonym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. bez wnikliwego przeanalizowania i ustosunkowania się do wszystkich przedstawionych przez nią zarzutów, powielił niemal w dosłownym brzmieniu argumentację organu. Należy zauważyć, że skarżąca nie wskazała, które zarzuty zawarte w skardze zostały przez Sąd I instancji pominięte. Ponadto, uzasadniając zarzuty skargi kasacyjnej skarżąca twierdzi, że zgodnie z art. 77 § 1 K.p.a. WSA w W. zobowiązany był w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy i dokonać jego oceny. Taki zarzut nie może zostać uznany za skuteczny, bowiem sądy administracyjne rozpoznają sprawy nie w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, a na podstawie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Tym samym Sąd nie mógł naruszyć wskazanego przepisu. Należy również podkreślić, że sądy administracyjne nie ustalają samodzielnie stanu faktycznego, ani nie gromadzą materiału dowodowego. Sąd administracyjny opiera się na materiale dowodowym zebranym przez organ i ustalonym przez ten organ stanie faktycznym. Jeżeli sąd uzna stan faktyczny za niedostatecznie wyjaśniony lub zauważy nieprawidłowości przy gromadzeniu materiału dowodowego ma obowiązek uchylić wydaną decyzję i dać organowi odpowiednie wytyczne co do dalszego postępowania. Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 8 K.p.a. Skarżąca wskazała, że działania Sądu I instancji, w szczególności powielenie argumentacji organu, brak odniesienia się do jej zarzutów oraz wskazanie, że prawidłowość pytań objętych skargą była już przez sąd wcześniej badana przy okazji wydawania rozstrzygnięć w innych sprawach, dowodzą tego, że jej sprawa została potraktowana szablonowo. Należy jednak w tym miejscu wskazać, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku w żadnym wypadku nie wynika, aby Sąd I instancji oparł się o wcześniejsze rozstrzygnięcia w podobnych sprawach i nie odniósł się do zarzutów skarżącej. Należy także podkreślić, że fakt powielenia argumentacji wyrażonej w zaskarżonej decyzji nie może jeszcze oznaczać, iż sąd nie rozważył należycie sprawy, jeżeli dodatkowo odniósł się on do zarzutów skarżącej. Trudno oczekiwać, żeby argumentacja Sądu była zupełnie inna niż argumentacja organu w sytuacji, w której Sąd ten stwierdził na początku uzasadnienia, że w pełni podziela stanowisko organu. W żadnym zaś przypadku takie działanie sądu administracyjnego nie mogłoby stanowić naruszenia art. 8 K.p.a. z uwagi na wskazany wcześniej fakt, że przepis ten dotyczy postępowania administracyjnego, a nie sądowoadministracyjnego. Zupełnie niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, poprzez niewłaściwe dokonanie kontroli działalności organu administracji publicznej, bowiem sprawa niewątpliwie należała do kognicji sądu administracyjnego, sąd dokonał oceny decyzji pod względem jej legalności, a także wydał w tej sprawie wyrok przewidziany przepisami ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z przyczyn wyżej wskazanych Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw na podstawie art. 184 P.p.s.a. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 204 § 1 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt. 2 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło