II GSK 2319/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-08-13

Skład orzekający: Janusz Drachal, Maria Jagielska, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP i sąd administracyjny mogą rozstrzygać o nabyciu autorskich praw majątkowych do utworu, czy też kwestia ta należy do wyłącznej jurysdykcji sądów powszechnych?
Ratio decidendi
Urząd Patentowy RP oraz sąd administracyjny są uprawnione do badania i kwalifikacji okoliczności istotnych z punktu widzenia przesłanek unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, w tym kwestii naruszenia praw wnioskodawcy. Jednakże, rozstrzyganie o tym, któremu podmiotowi przysługują autorskie prawa majątkowe do utworu, wykracza poza ich kognicję i należy do wyłącznej jurysdykcji sądów powszechnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny, złożonego z powodu rzekomej złej wiary zgłaszającego oraz naruszenia autorskich praw majątkowych do nazwy i grafiki. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając, że zgłoszenie znaku nastąpiło w dobrej wierze i nie doszło do naruszenia praw autorskich. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.) Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1355/16 w sprawie ze skargi A. w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 20 grudnia 2016 r. sygn. VI SA/Wa 1355/16 oddalił skargę A. w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] listopada 2014 r. A. w K. złożyło do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...]" o numerze [...], udzielonego na rzecz B. z siedzibą w K., przeznaczonego do oznaczania usług z klasy 41: organizacja imprez kulturalnych, zgłoszonego do rejestracji [...] października 1999 r. Wnioskodawca zarzucił, że uprawniony - występując o zarejestrowanie spornego znaku - działał w złej wierze, gdyż miał wiedzę o wcześniejszym używaniu nazwy i oznaczenia graficznego przez inne podmioty, w tym przez wnioskodawcę. Ponadto, uprawniony naruszył autorskie prawa majątkowe do oznaczenia słownego "[...]" przysługujące wnioskodawcy. Wnioskodawca oświadczył, że autorem grafiki pieca [...] jest artysta rzeźbiarz S. D. - były, nieżyjący już, wieloletni Dyrektor [...] w K. Spadkobiercami autorskich praw majątkowych do tego utworu są żona oraz dzieci S. D. Grafika była wykorzystana do oznaczania imprezy "[...]" za zgodą jej autora. Uprawniony wystąpił o oddalenie wniosku twierdząc, że nawet jeśli prawa autorskie mają przysługiwać spadkobiercom S. D. (co nie zostało udowodnione), to wnioskodawca nie posiada własnego interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia spornego znaku na podstawie autorskich praw majątkowych do grafiki znaku. Zdaniem uprawnionego, bezpodstawny jest też zarzut naruszenia autorskich praw majątkowych do nazwy "[...]". Po pierwsze bowiem oznaczenie to nie jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego i nie może korzystać z ochrony prawno-autorskiej. Po drugie, wnioskodawca nie przedstawił dowodów, że posiada prawa do nazwy, czy grafiki spornego znaku. W piśmie z [...] czerwca 2015 r. wnioskodawca wskazał, że podstawę prawną wniosku o unieważnienie stanowi art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej. Zdaniem wnioskodawcy, przedstawione dokumenty potwierdzają, że autorem nazwy imprezy kulturalnej "[...]" jest K. L. Autorskie prawa majątkowe do tej nazwy przysługują jego pracodawcy, którym był A. w K. O trafności tego stanowiska świadczy okoliczność, że K. L. i B. B., działając w imieniu A. i na jego rzecz, zgłosili scenariusz imprezy pod nazwą "[...]" do konkursu ogłoszonego przez Główny Komitet Kultury Fizycznej i Sportu i "Express Wieczorny" pod nazwą "Jadą goście, jadą". Wnioskodawca zaznaczył, że w 1974 r. K. B. opisał nowatorskie i wyróżniające walory tej imprezy w artykule pt.: "[...]". W publikacji tej wskazano na dotychczasową wyjątkowość tej imprezy i kierunki rozwoju. Dotyczy ona nazwy imprezy i jej autorów tj. A. Potwierdza, że D. dopiero w 1970 r. przejęło organizację imprezy. W dotychczasowych publikacjach nie wskazywano na udział prof. K. B. i prof. T. K. w opracowaniu imprezy pod nazwą "[...]", o ich wyłącznych prawach autorskich do tej imprezy oraz grafiki z nią związanej. Urząd Patentowy RP decyzją z [...] października 2015 r. oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Organ uznał, że wnioskodawca ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Ze względu na treść wniosku o unieważnienie spornego prawa oraz pism procesowych Urząd Patentowy przyjął, że podstawę wniosku stanowił art. 8 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.). W ocenie organu, z dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę wynika, że B. przejęło organizację imprezy "[...]" prawie 30 lat po tym, jak A. ostatni raz zorganizowało tę imprezę. W jego skład wchodzili pracownicy naukowi i archeolodzy zajmujący się badaniem starożytnego hutnictwa [...]. Powołane zostało do rozpowszechniania wiedzy w tym zakresie m.in. poprzez organizowanie imprezy "[...]". Powyższe okoliczności uzasadniają przyjęcie, że B. zgłosiło znak w dobrej wierze. Zdaniem Urzędu Patentowego, w rozpatrywanej sprawie nie doszło też do naruszenia praw autorskich do nazwy "[...]". Nazwa nie jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego i nie podlega ochronie tego prawa. Ponadto, wnioskodawca nie przedstawił dowodu na nabycie autorskich praw majątkowych przez A. Twierdził on, że autorem nazwy imprezy kulturalnej "[...]" był K. L. - sekretarz A. w K. i z mocy prawa autorskie prawa majątkowe przysługują jego pracodawcy. Z materiałów przedłożonych przez wnioskodawcę wynika jednak, że z ramienia A. inicjatorami były dwie osoby oraz, że w organizacji uczestniczyły również inne podmioty zajmujące się działalnością badawczo-naukową. Ponadto, pierwsza edycja imprezy, która została zgłoszona do konkursu "Jadą goście, jadą" i za którą organizatorzy zatrudnieni w A. zostali nagrodzeni, nosiła nazwę "[...]", a dopiero w 1969 r. uzyskała nazwę "[...]". W odniesieniu do zarzutu naruszenia autorskich praw do grafiki spornego znaku organ wskazał, że w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym nie można występować z żądaniem unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy w oparciu o prawa przysługujące osobom trzecim niebędącym stronami w postępowaniu. W związku z tym organ nie rozpatrywał zarzutu naruszenia przez sporny znak towarowy ewentualnych praw autorskich przysługujących rodzinie S. D. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie nie zostały naruszone przepisy postępowania. W szczególności, oddalenie przez organ wniosku pełnomocnika skarżącego o odroczenie terminu rozprawy nie skutkowało pozbawieniem strony możliwości udziału w postępowaniu bez jej winy (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). Pełnomocnik wnioskodawcy został prawidłowo powiadomiony przez organ o terminie rozprawy w dniu [...] października 2015 r., przy czym rozprawa ta była kolejną rozprawą przed organem. Konieczność ponownego wyznaczenia terminu rozprawy związana była z brakami wniosku o unieważnienie prawa ochronnego w zakresie wskazania podstawy prawnej wniosku oraz wykazania interesu prawnego legitymującego wnioskodawcę do ubiegania się o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodził się z organem, że prywatny wyjazd pełnomocnika wnioskodawcy, któremu mocodawca udzielił zgody na substytucję, nie stanowił trudnej do przezwyciężenia przeszkody ani innej ważnej przyczyny w rozumieniu art. 94 § 1 i 2 k.p.a. Sąd zaaprobował stanowisko organu, że wskutek sprecyzowania podstawy prawnej wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy, ramy postępowania wyznaczał art. 8 pkt 1 i 2 ustawy z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Zdaniem WSA, w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie ma podstaw do przypisania uprawnionemu nieuczciwych zamiarów w zgłoszeniu spornego znaku. Okoliczności tej nie dowodzi w szczególności fakt, że uprawniony do znaku miał świadomość, że współorganizatorem imprezy "[...]" w latach 1967-1969 był C. w K. W latach 1970 - 1997 impreza organizowana była bowiem przez D. w K., zaś w roku 1998 nastąpiło przejęcie organizacji imprezy przez gminę N. Od 1999 r. organizacją imprezy zajmuje się B. w K., uprawnione do spornego znaku towarowego. Sąd pierwszej instancji przyjął, że aby przypisać uprawnionemu złą wiarę na tle powołanej regulacji, musiałby on - w chwili zgłoszenia spornego znaku towarowego - mieć wiedzę o istnieniu i używaniu przez skarżącego zgłaszanego przez siebie znaku towarowego, a nadto musiałaby cechować go nieuczciwość w stosunku do interesów skarżącego. Bezsporne jest, że z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Skarżący, poza początkowym okresem współorganizowania imprezy, nie używał spornego znaku do firmowania swojej działalności w obszarze, który mógłby nakładać się na ujęte w klasie 41 usługi kulturalne. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w tym zakresie Urząd Patentowy RP prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał jego oceny. Skarżący w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP nie udowodnił, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego nastąpiło w złej wierze. W ocenie WSA, nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut skargi dotyczący wpływu oddalenia przez organ wniosku o przesłuchanie świadków na prawidłowość ustalenia stanu faktycznego. Organ nie był zobligowany do przeprowadzenia wszystkich wnioskowanych przez stronę dowodów. Zebrane dowody dawały podstawę do ustalenia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd pierwszej instancji zgodził się z organem, że w rozpatrywanej sprawie nie została również spełniona przesłanka unieważnienia prawa ochronnego określona w art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych. Wskazał, że samo oznaczenie "[...]" nie stanowi utworu w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. z 2016 r. poz. 666 ze zm.). Brak indywidualnego charakteru nie pozwala uznać pojedynczych słów za utwór chroniony prawem autorskim, nawet jeśli chodzi o słowa nieznane, o fantazyjnym brzmieniu, neologizmy. Krótkie jednostki słowne takie jak zdania, ich części, czy też pojedyncze słowa, nie podlegają generalnie ochronie prawa autorskiego. W odniesieniu do szerszego rozumienia utworu - jako koncepcji imprezy kulturalnej - Sąd uznał za prawidłowe stanowisko organu, że wnioskodawca nie wykazał, aby naruszone zostały należne jemu prawa osobiste lub majątkowe. Zdaniem WSA, okoliczność zatrudnienia K. L. w A. w dawnym województwie [...], nie ma decydującego znaczenia dla sposobu unormowania ewentualnych praw autorskich. Sam skarżący przyznał we wniosku, że problematyka poruszana w ramach imprezy "[...]" tylko częściowo pokrywała się z zadaniami statutowymi A. Nie jest zatem jasne, czy K. L. był zobowiązany do działalności twórczej w omawianym obszarze. Dopiero pełne udokumentowanie przez skarżącego prawa do utworu rozumianego jako scenariusz konkretnej imprezy kulturalnej, pozwoliłoby na merytoryczną ocenę organu, a następnie Sądu. Sąd pierwszej instancji uznał, że organ zasadnie pozostawił poza zakresem oceny zarzut naruszenia przez sporny znak towarowy ewentualnych praw autorskich przysługujących rodzinie S. D. Zaznaczył, że o słuszności takiego stanowiska przesądza sam skarżący, załączając do skargi oświadczenie A. D. - córki S. D., zgodnie z którym to jej ojciec jest autorem projektu medalu okolicznościowego "[...]" i nie są jej znane fakty przekazania jakichkolwiek praw autorskich do grafiki i medalu innym podmiotom. Skargę kasacyjną wywiodło A. w K. zaskarżając powyższy wyrok w całości. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., powoływana jako: p.p.s.a.) strona zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenie: 1) prawa materialnego, przez niewłaściwe zastosowanie - przy ocenie kwestii nabycia praw autorskich do utworu rozumianego jako "koncepcja imprezy kulturalnej" - art. 12 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 666 ze zm.), zamiast przepisów ustawy z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim (Dz. U. Nr 34, poz. 234, ze zm.) w związku z art. 127 ust. 2 ww. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych; 2) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie w uzasadnieniu wyroku podniesionego w skardze zarzutu obejmującego art. 81 i w następstwie, naruszenia tego przepisu w oparciu o art. 145 §1 pkt 4 k.p.a.; - art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) w związku z art. 78 i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji i oddalenie skargi pomimo nieuzasadnionego oddalenia przez organ wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącego, chociaż przedmiotem wnioskowanych dowodów były okoliczności mające znaczenie dla sprawy; - art. 151 w związku z art. 145 §1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo że wystąpiły podstawy do jej uwzględnienia. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i o rozpoznanie skargi w trybie art. 188 p.p.s.a., a w każdym z tych przypadków o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa rzecznika patentowego. Skarżąca kasacyjnie zażądała rozpoznania sprawy na rozprawie. W piśmie procesowym z 14 czerwca 2017 r. B. ustosunkowało się do zarzutów skargi kasacyjnej, wniosło o oddalenie tej skargi i zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie podkreślenia wymaga, że stosownie do art. 183 §1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której podstawy określone zostały w §2 tego artykułu. W rozpatrywanej sprawie nie występuje jednak żadna z przesłanek mogących świadczyć o nieważności postępowania sądowego prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Zarzuty skargi kasacyjnej zostały skonstruowane na obydwu podstawach przewidzianych w art. 174 p.p.s.a., tj. zarówno na naruszeniu prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), jak i na naruszeniu przepisów postępowania, które - zdaniem strony - mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Niekwestionowane przy tym pozostaje, że podstawę wniosku o unieważnienie prawa ochronnego z rejestracji spornego znaku towarowego stanowił art. 8 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który: 1) jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego; 2) narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Powołana regulacja wyznaczała granice sprawy rozpatrywanej przez Urząd Patentowy w postępowaniu spornym i tym samym determinowała zakres dokonanej przez organ analizy zgromadzonych dowodów, co zostało uwzględnione w ramach kontroli przeprowadzonej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Skarżący kasacyjnie twierdzi, że Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku nie odniósł się do kwestii naruszenia art. 81 k.p.a. w związku z art. 145 §1 pkt 4 k.p.a. W skardze skierowanej do WSA sformułowany został zarzut, że skarżący pozbawiony był prawa do udziału w postępowaniu, gdyż organ nie uwzględnił jego wniosku o odroczenie terminu rozprawy wyznaczonej na [...] października 2015 r. Podczas tej rozprawy, pełnomocnik uprawnionego złożył pismo procesowe, z którym wnioskodawca - z powodu nieobecności - nie mógł się zapoznać, a tym bardziej ustosunkować się do jego treści. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wykazała, że Sąd przedstawił w nim powody dla których uznał, że powyższy zarzut okazał się chybiony. Wskazał, że pełnomocnik wnioskodawcy został prawidłowo powiadomiony o terminie rozprawy w dniu [...] października 2015 r. Zgodził się też z organem, że w okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie było podstaw do odroczenia tej rozprawy. Powyższe prowadziło do stwierdzenia, że nie doszło do naruszenia przepisów gwarantujących wnioskodawcy możliwość czynnego udziału w postępowaniu. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że strona miała zapewnioną możliwość korzystania z przysługujących jej uprawnień - w tym uczestniczenia w rozprawie, a więc także zapoznania się ze złożonym podczas rozprawy pismem procesowym, tyle że nie skorzystała z tej możliwości. Nie doszło zatem do naruszenia art. 145 §1 pkt 4 k.p.a., tym samym nie było podstaw do zastosowania przez Sąd pierwszej instancji art. 145 §1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. Gdyby nawet podjąć próbę zakwalifikowania zarzucanego naruszenia art. 81 k.p.a. jako przesłanki uchylenia decyzji, o której mowa w art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., omawiany zarzut nie mógł zostać uznany za zasadny również z tego powodu, że strona nie wykazała, że przypisywane organowi naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie podała bowiem jakie konkretnie nowe okoliczności lub dowody - zasługujące na badanie w zakreślonych na wstępie granicach rozpatrywanej sprawy - zostałyby przez nią powołane, gdyby przed wydaniem decyzji zapoznała się ze złożonym na rozprawie pismem procesowym. Brak tego rodzaju szczegółowych wyjaśnień w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie mógł jednak przesądzić o skuteczności zarzutu skargi kasacyjnej obejmującego naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie to zawiera bowiem wszystkie elementy konstrukcyjne określone w powołanym przepisie i pozwalało na przeprowadzenie kontroli instancyjnej orzeczenia WSA w kwestionowanym zakresie. Chybiony okazał się także zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 1 § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych w związku z art. 78 i art. 80 k.p.a. W tym zakresie strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że Urząd Patentowy oddalił wniosek o przesłuchanie w charakterze świadków osób, które mogły wyjaśnić okoliczności tworzenia imprezy kulturalnej "[...]" oraz oznaczenia graficznego tej imprezy. Nie podważyła przy tym stanowiska organu, że przedłożone przez nią wnioski dowodowe dotyczyły okoliczności, które są znane i kwestionowane, a także takich, które pozostawały bez znaczenia z punktu widzenia przesłanek unieważnienia prawa ochronnego przewidzianych w art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych. Bezsporne pozostaje, że oznaczenie "[...]" od 1969 r. nie było używane przez A. Używali je kolejno organizatorzy imprezy – D. w K., a następnie powołane do tego celu B., które zgłosiło oznaczenie do rejestracji w 1999 r. Uzasadniało to twierdzenie, że skoro wnioskodawca nie używał oznaczenia od blisko 30 lat, to zgłoszenie nie zostało dokonane w złej wierze, tym samym nie było sprzeczne z obowiązującym prawem ani zasadami współżycia społecznego. Stanowisko organu, zaaprobowane przez Sąd pierwszej instancji, wynikało z dokonanej wykładni art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, która również nie została zakwestionowana. Brak było zatem podstaw do przyjęcia, że Urząd Patentowy zobligowany był do kontynuowania postępowania dowodowego w tej materii. W zakresie przesłanki unieważnienia prawa ochronnego określonej w art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych Sąd pierwszej instancji zaaprobował stanowisko organu, że wnioskodawca nie wykazał, że przysługują mu autorskie prawa majątkowe do utworu oznaczonego spornym znakiem, w postaci koncepcji imprezy kulturalnej. Z dokumentów przedstawionych przez samego wnioskodawcę wynika, że pomysłodawców imprezy i jej nazwy było kilku. Działalność z tym zawiązana wykraczała poza cele statutowe A. Brak jest też dowodów potwierdzających, że K. L. stworzył koncepcję imprezy określanej mianem "[...]" w ramach obowiązków wynikających ze stosunku służbowego albo umowy o pracę. Okoliczności te uzasadniały przyjęcie, że autorskie prawo majątkowe wnioskodawcy do utworu rozumianego jako scenariusz imprezy kulturalnej nie zostało udokumentowane. Z przedstawionej dokumentacji - w tym oświadczenia córki S. D. - wynika ponadto, że wnioskodawcy nie przysługują autorskie prawa majątkowe do grafiki użytej w spornym znaku. Skutkowało to oddaleniem wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy bez konieczności korzystania przez organ z kolejnych, proponowanych przez stronę środków dowodowych. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - wobec zaistniałych niejasności - rozstrzygnięcie kwestii, któremu właściwie podmiotowi miałyby przysługiwać autorskie prawa majątkowe do utworu, nie należało do Urzędu Patentowego, przed którym toczyło się postępowanie w sprawie z wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, ani też do sądu administracyjnego kontrolującego działalność tego organu. Urząd Patentowy jest uprawniony do badania i prawnej kwalifikacji okoliczności istotnych z punktu widzenia przesłanki unieważnienia prawa z rejestracji, w tym kwestii naruszenia istniejących po stronie wnioskodawcy praw osobistych lub majątkowych. Nie może jednak naruszać kognicji przypisanej przez ustawodawcę sądom powszechnym. W skardze kasacyjnej podniesiony został również zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez zastosowanie - przy ocenie kwestii nabycia praw autorskich do utworu rozumianego jako koncepcja imprezy kulturalnej - art. 12 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 r. zamiast ustawy o prawie autorskim z 1952 r. Strona żądając uchylenia zaskarżonego wyroku na tej podstawie nie wykazała różnic wynikających ze zmiany stanu prawnego, które powodowałyby, że na gruncie ustawy o prawie autorskim z 1952 r. należałoby uznać za błędną tezę o braku udowodnienia nabycia przez A. (jako pracodawcę) praw autorskich do utworu. Na występowanie takich różnic nie wskazuje samo porównanie treści art. 12 ustawy z 1952 r. i art. 12 ustawy z 1994 r., z którego wynika, że określona w tych przepisach zasada nabycia autorskich praw majątkowych przez pracodawcę pierwotnie miała zastosowanie tylko do niektórych utworów powstałych w ramach stosunku pracy, na mocy ustawy z 1994 r. zyskała natomiast charakter generalny. W tej sytuacji zarzut polegający wyłącznie na twierdzeniu, że WSA powołał niewłaściwy akt prawny, bez wskazania merytorycznych różnic regulacji i ich wpływu na wynik sprawy, okazał się niezasadny. Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Wobec tego, że art. 204 p.p.s.a., dotyczący obowiązków stron w zakresie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w razie oddalenia skargi kasacyjnej nie przewiduje zwrotu kosztów na rzecz uczestnika postępowania, jakim w rozpoznawanej sprawie jest B., zgłaszany w tym względzie wniosek nie został rozpoznany.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło