II GSK 309/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-04-20

Skład orzekający: Jan Bała, Czesława Socha, Józef Waksmundzki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie w pojeździe do 9 osób drogomierza połączonego z kasą fiskalną, banerów reklamowych na dachu oraz oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy stanowi naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, a tym samym uzasadnia nałożenie kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że umieszczenie w pojeździe do 9 osób drogomierza połączonego z kasą fiskalną jest równoważne z taksometrem w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a/ ustawy o transporcie drogowym, ponieważ służy temu samemu celowi – obliczaniu należności za przewóz. Podobnie, umieszczenie na dachu baneru reklamowego stanowi "inne urządzenie techniczne" w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c/, jeśli sugeruje, że pojazd jest taksówką. Oznaczenia z nazwą i telefonem przedsiębiorcy również naruszają zakaz z art. 18 ust. 5 lit. b/, nawet jeśli nazwa nie jest tożsama z firmą. W związku z tym, skarga kasacyjna została oddalona.
Stan faktyczny
Spółka S.-T. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 15.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym podczas przewozu okazjonalnego. Kontrola wykazała, że w pojeździe znajdował się drogomierz połączony z kasą fiskalną, na dachu umieszczono banner reklamowy, a na boku pojazdu oznaczenie z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Bała (spr.) Sędzia NSA Czesława Socha Sędzia NSA Józef Waksmundzki Protokolant Patrycja Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S.- T. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1725/10 w sprawie ze skargi S. – T. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną Wyrokiem objętym skargą kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę S.-T. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. w przedmiocie kary pieniężnej. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji podał, że decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, którą nałożono na S.-T. Sp. z o.o. z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. W podstawie prawnej decyzji przywołano art. 18 ust. 5 lit. a/, b/ i c/ oraz lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej jako: u.t.d. Podstawą ustaleń faktycznych były wyniki kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2010 r. odzwierciedlone w protokole kontroli. Podczas tej kontroli ustalono, że skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, a także umieszczania lub używania w pojeździe taksometru. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. S.-T. Spółka z o.o. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. w całości. Sąd I instancji, wskazując motywy oddalenia skargi, podał, że zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. a/, b/ i c/ ustawy o transporcie drogowym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Na gruncie powołanych przepisów ustawy umieszczanie w pojeździe taksometru i umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, a także umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji "taksówkowej", nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką. W ocenie Sądu, organy obu instancji niewadliwie ustaliły, iż w chwili kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny, którego cechy skutkowały naruszeniem zakazów, o których mowa w powołanym przepisie. Ustaleń tych skarżąca nie podważa, a tylko dokonuje odmiennej niż przyjęta przez organ wykładni art. 18 ust. 5 lit. a/, b/, c/ ustawy o transporcie drogowym. W sprawie bezspornym pozostaje, iż w zatrzymanym do kontroli pojeździe znajdował się drogomierz połączony z kasą fiskalną, na dachu pojazdu umieszczony był banner z napisem "[...]" oraz "[...]", a na boku pojazdu znajdowało się oznaczenie "[...]". Taki stan rzeczy, w ocenie Sądu, uzasadniał zastosowanie w sprawie powołanego przepisu i w konsekwencji skutkował nałożeniem na spółkę kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych. Z treści art. 18 ust. 5 lit. a/ ustawy o transporcie drogowym wynika wprawdzie zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru, a w pojeździe należącym do skarżącej spółki zamieszczono drogomierz połączony z kasą fiskalną, to jednak, jak trafnie zauważył organ, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08 przesądził, iż jest to urządzenie równoważne do taksometru w rozumieniu powołanego przepisu, bo służy temu samemu celowi co taksometr, tj. do wyliczenia należności za wykonywany taksówkowy przewóz osób. Nie ma zatem potrzeby analizowania – jak sugerowała w ramach postępowania skarżąca spółka – wymagań technicznych, jakim odpowiada taksometr i drogomierz również w tym zakresie. Istotną w świetle art. 18 ust. 5 lit. a/ ustawy o transporcie drogowym jest bowiem funkcja jaką drogomierz spełnia i cel w jakim został zamontowany, a w sprawie nie budzi wątpliwości, iż służył on do wyliczeń należności za kurs, wskazując kilometry przejechanego dystansu, co w zw. z połączeniem drogomierza i kasy fiskalnej w ostatecznym efekcie prowadziło do wyliczenia należności za przewóz. Odnosząc się do zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c/ ustawy o transporcie drogowym, Sąd stwierdził, iż zastosowanie tego przepisu wymaga uprzedniej wykładni pojęcia "urządzenie techniczne". W powołanej ustawie brak jest bowiem jego legalnej definicji. W ocenie Sądu, wykładnia tego przepisu winna być dokonana z uwzględnieniem określonego celu i funkcji jakim powyższa regulacja ma służyć. Nie jest zatem istotne, czy i w jakim zakresie zamontowane na dachu urządzenie ma służyć do wykonywania określonych czynności lub ułatwienia pracy. Istotnym jest, czy umieszczenie urządzenia na dachu wywołać może wrażenie (sugerować), że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu i tym samym upodabnia pojazd do taksówki i w takim zakresie organ dokonał oceny z punktu widzenia powołanego przepisu zasadnie uznając, iż zamontowane na dachu pojazdu urządzenie jest urządzeniem technicznym. Jeżeli zaś chodzi o naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, to poczynione w tym zakresie przez organ ustalenia uzasadniają przyjęcie, iż powyższy zakaz został przez skarżącą naruszony. Umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu nazwy "[...]" a na boku nazwy "[...]" umożliwia bowiem identyfikację skarżącej spółki. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła S.-T. Sp. z o.o., wnosząc o uchylenie tego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w W., a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Wyrokowi zarzucono naruszenie: 1) prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a. w zw. z art. 8 w zw. z art. 11 k.p.a., poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo-funkcjonalnej w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy wprowadzającego zmiany w 2005 r. do u.t.d., co skutkowało: - niewyjaśnieniem stronie zasadności przesłanek przy załatwianiu sprawy, - uwzględnieniem interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, co powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa, - stosowaniem wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d., a wyrażających zakaz administracyjny, co skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości dostosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej, 2) prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d., poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie wynika, iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr i liter stanowi numer telefonu oraz oznaczenie przedsiębiorcy, w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej, 3) prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. c/ u.t.d., poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie wynika, iż umieszczony na dachu pojazdu banner reklamowy stanowi urządzenie techniczne i w związku z tym spełnia hipotezę tej normy prawnej, 4) przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz w zw. z art. 77 w zw. z art. 107 k.p.a., mające wpływ na wynik postępowania – poprzez błędne przyjęcie przez WSA w W., iż organy obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny: a) umieszczenia na pojeździe ciągu cyfr i liter stanowiące numer telefonu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S.-T. Sp. z o.o., b) umieszczony na pojeździe napis [...] stanowi oznaczenie oddziału ukaranego przedsiębiorcy, c) umieszczony na dachu pojazdu banner reklamowy stanowił lampę lub inne niedozwolone urządzenie techniczne, d) zamontowanie i używanie w pojeździe drogomierza i połączenie go z kasą fiskalną jest jednoznaczne z zamontowaniem i używaniem taksometru, podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. a/, b/ i c/ u.t.d. 5) przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 ust. 1 lit. c/ p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie pomimo naruszenia art. 10 k.p.a., gdyż uniemożliwiono stronie branie czynnego udziału w toku postępowania wyjaśniającego. Argumenty na poparcie zarzutów skargi kasacyjnej Spółka przedstawiła w uzasadnieniu tego pisma procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Skarga kasacyjna zarzuca zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Zdaniem strony skarżącej, Sąd pierwszej instancji błędnie zaakceptował stanowisko organów administracji, że były podstawy do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a/, b/ i c/ u.t.d., bowiem ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że zamontowanie i używanie w pojeździe drogomierza i połączenie go z kasą fiskalną jest jednoznaczne z zamontowaniem i używaniem taksometru, umieszczone na pojeździe nazwa i numer są powiązane ze skarżącą oraz że umieszczony na dachu pojazdu przedmiot jest lampą lub urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c/ u.t.d. Wynikało to zdaniem skarżącej z błędnej wykładni wskazanych przepisów ustawy o transporcie drogowym. Ocena powyższych zarzutów może być przeprowadzona po dokonaniu prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego, odnoszących się do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Tylko prawidłowe rozumienie pojęć użytych w tych przepisach pozwoli oznaczyć zakres ustaleń koniecznych do wydania rozstrzygnięcia i ocenić, czy ustalenia poczynione w sprawie niniejszej były wystarczające, a zatem czy uzasadnione były zarzuty naruszenia przepisów postępowania poprzez dokonanie wadliwych ustaleń, skutkujące w efekcie niewłaściwym zastosowaniem przepisów prawa materialnego, to jest art. 18 ust. 5 lit. a/, b/ i c/ u.t.d. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką. Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów osób jest wprowadzony art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania i używania taksometru oraz umieszczania na pojeździe oświetlenia i oznakowania charakterystycznego dla taksówki, w przypadku gdy pojazdem do 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany jest przewóz okazjonalny w transporcie drogowym. Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. a/, b/ i lit. c/ u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Tym samym zarzuty dotyczące błędnej wykładni tychże przepisów należało uznać za chybione. Dla porządku należy wyjaśnić, że zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa procesowego i materialnego w zakresie naruszenia zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. są ściśle powiązane i poniżej zostaną omówione łącznie. Przy czym zarzuty naruszenia prawa procesowego w każdy przypadku mają według Spółki polegać na błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji za prawidłowo ustalony przez organy stan faktyczny, co prowadziło do uznania za zasadne nałożenie kary za poszczególne naruszenia zakazów. Wbrew regułom wynikającym z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., formułując zarzut naruszenia art. 77 i art. 107 k.p.a. strona skarżąca nie określiła konkretnych jednostek redakcyjnych tych norm prawnych (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2004 r. sygn. akt OSK 421/04, zbiór lex nr 146732). Naczelny Sąd Administracyjny kierując się wskazaniami wynikającymi z uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełnym składzie z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09 (opubl. ONSAi WSA 2010, nr 1, poz. 1) oraz jej uzasadnienia przyjął, iż zarzuty te dotyczą art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. Nie ma więc racji strona skarżąca twierdząc, iż użyte w art. 18 ust. 5 lit. a/ u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje tylko takie urządzenie, które odpowiada definicji legalnej tego urządzenia. Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji. Strona skarżąca w skardze kasacyjnej nie wskazała żadnego aktu prawnego, którego regulacja mogłaby prowadzić do odmiennych wniosków. Stosując wykładnię celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a/ u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd (por. wyroki NSA z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, z dnia 18 października 2011 r. sygn. akt II GSK 1083/11, z dnia 18 stycznia 2012 r. sygn. akt II GSK 1397/10 – baza orzeczeń nsa.gov.pl). Należy zatem stwierdzić, że w niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości organów, a następnie WSA, iż zamontowane urządzenie stanowiło taksometr elektroniczny (o jakim mowa powyżej), o czym świadczył protokół kontroli pojazdu D. P. Zamontowane urządzenie (N.) było połączone z kasą fiskalną, co umożliwiało automatyczne naliczenie kwoty za przejazd. Niezasadny jest zatem zarzut skargi kasacyjnej, że w sprawie błędnie ustalono, iż w kontrolowanym pojeździe znajdował się taksometr. Wprowadzając omawiane zakazy w art. 18 ust. 5 u.t.d., ustawodawca posłużył się pojęciami "lampa lub inne urządzenie techniczne", nie definiując tych pojęć. Dla należytego rozumienia tych zwrotów również zatem należy posłużyć się wykładnią celowościową i rozważyć cel wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Jak już wskazano, zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Reasumując, umieszczanie tego rodzaju oznaczeń i urządzeń na pojeździe przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, bez względu na jego podłączenie do instalacji elektrycznej, jest przywilejem i obowiązkiem wyłącznie przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką na podstawie posiadanej stosownej licencji. Takie oznakowanie i "oprzyrządowanie" auta jest natomiast zakazane dla wszystkich innych przedsiębiorców wykonujących okazjonalny przewóz osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pow. wyrok NSA z dnia 29 listopada 2011 r. sygn. akt II GSK 1187/10 – baza orzeczeń nsa.gov.pl). Sąd pierwszej instancji zasadnie zaakceptował ustalenie organów administracji, że na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne, przykręcone do dachu, bez instalacji elektrycznej. Świadczy o tym znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna oraz protokół kontroli sporządzony przez inspektora Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w W. Zarzut naruszenia postępowania poprzez zaakceptowanie niedostatecznego wykazania podstaw nałożenia kary za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c/ u.t.d. należy zatem również uznać za niezasadny. Kolejna grupa zarzutów skargi kasacyjnej dotyczyła zakwestionowania prawidłowości prowadzonego postępowania dowodowego oraz dokonanych przez organy administracji ustaleń, że napis "[...]" jest nazwą skarżącej, zaś ciąg cyfr "[...]" jest numerem telefonu i to należącym do skarżącej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty te nie są trafne. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, w toku przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania administracyjnego ustalono, że umieszczony na pojeździe ciąg cyfr "[...]" jest numerem telefonu. Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, że umieszczona na pojeździe nazwa ("[...]") nie jest tożsama z firmą skarżącej (S.-T. Sp. z o.o.). Wbrew twierdzeniom strony wnoszącej skargę kasacyjną, naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d. nie następuje tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy (por. wyroki NSA z dnia 19 stycznia 2010 r. sygn. akt II GSK 355/09, z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. akt II GSK 390/09 – baza orzeczeń nsa.gov.pl). Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieusprawiedliwione wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a także zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, to jest art. 18 ust. 5 lit. a/, b/ i c/ u.t.d. Brak też podstaw do uznania za usprawiedliwiony zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie formułowanym w petitum, jak i w szczególności w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane tym przepisem. Nietrafny jest zarzut niewyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. Formułowane w tym zakresie zarzuty stanowią w istocie polemikę z przedstawionym przez Sąd I instancji stanowiskiem. Nie jest usprawiedliwiony zarzut sformułowany w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej. Zarzuty te sprowadzają się do twierdzenia, że stosowanie wykładni celowościowo-funkcjonalnej zastosowanych przepisów prawa materialnego powoduje niewyjaśnienie stronie zasadności przesłanek przy załatwieniu sprawy oraz obniżenie zaufania do organów Państwa, w szczególności gdy następuje zmienność poglądów prawnych wyrażonych na tle tego samego stanu faktycznego. Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów wskazać należy, że zmienność ocen prawnych nie jest co do zasady wyłączona, ale z uwagi na zasady zawarte w art. 8 i 11 k.p.a. powinna być wyjaśniona w taki sposób, który znajduje uzasadnienie w obowiązującym porządku prawnym, jako służący realizacji celów wynikających z tego porządku prawnego. Orzekające w sprawie organy dokonały wykładni zastosowanych w sprawie przepisów prawa materialnego, uwzględniając aktualne orzecznictwo sądowe w tym zakresie, wskazując szczegółowo w uzasadnieniu wydanych decyzji przesłanki, którymi się kierowały. Zatem brak podstaw do uznania, iż w ten sposób zostały naruszone zasady zawarte w art. 8 i 11 k.p.a. W końcu nie można też mówić o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 145 § 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 10 k.p.a., gdyż jak trafnie stwierdził Sąd I instancji organ nie pozbawił strony możliwości czynnego udziału w postępowaniu. Samo bowiem przekazanie akt jednostce terenowej w R. nie pozbawiało strony możliwości zapoznania się z aktami sprawy, biorąc pod uwagę, iż strona miała wyznaczony miesięczny termin na zapoznanie się z aktami sprawy. Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło