II GSK 369/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-09
Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Maria Jagielska, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za nierejestrowanie aktywności kierowcy przez tachograf może być kwestionowana na podstawie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów, przerw i okresów odpoczynku?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przepis art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, który stanowi wyjątek od odpowiedzialności karnej-administracyjnej, dotyczy wyłącznie naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Kara nałożona w tej sprawie dotyczyła nierejestrowania aktywności przez tachograf, co jest odrębną kategorią naruszeń, uregulowaną w innym punkcie załącznika do ustawy. Sąd podzielił stanowisko WSA, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na T. B. za nierejestrowanie przez kierowcę A. S. aktywności pojazdu przez tachograf w dniach 10-13 stycznia 2014 r. oraz 22 stycznia 2014 r. Kierowca miał zarejestrowany odpoczynek w czasie, gdy pojazd przejeżdżał przez system preselekcyjnego ważenia. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego i Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożyły i utrzymały w mocy karę pieniężną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę T. B. na decyzję GITD. T. B. złożył skargę kasacyjną do NSA, kwestionując m.in. niezastosowanie art. 92b u.t.d. oraz zarzucając naruszenia przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną T. B. Zasądzono od T. B. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 450 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 września 2015 r. sygn. akt II SA/Gl 344/15 w sprawie ze skargi T. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od T. B. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 września 2015 r. sygn. akt II SA/Gl 344/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę T. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu [...] stycznia 2014 r. podczas kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] i naczepy ciężarowej marki [...] o nr rej. [...], którym kierował A. S. realizujący zadanie przewozowe w imieniu i na rzecz T. B., w trakcie analizy okazanych do kontroli dokumentów kontrolujący stwierdzili, że kierowca kilkukrotnie nie rejestrował prawidłowo swojej aktywności, co ustalono porównując zapisy na okazanych wykresówkach tachografu analogowego za okres od 3 stycznia 2014 r. do dnia kontroli z zapisami przejazdów pod bramownicą preselekcyjnego systemu ważenia pojazdów w J. Mianowicie wykresówka z dnia 11 stycznia 2014 r. oraz z dni 12 - 13 stycznia 2014 r. stanowią dowód na okoliczność manipulacji kierowcy urządzeniem rejestrującym.
W związku z powyższym, [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...], na podstawie art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm., powoływanej dalej, jako: u.t.d.), oraz l.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. nałożył na T. B. karę pieniężną w wysokości 5000 zł za stwierdzone naruszenie w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Po rozpoznaniu odwołania T. B. od powyższej decyzji, Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) decyzją z [...] stycznia 2014 r. utrzymał w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie organu I instancji. GITD stwierdził, że stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy, bez naruszenia przepisów art. 7, 77 § 1 , 78 § 1 i 2 oraz 80 k.p.a., co zarzucał odwołujący się. Według organu odwoławczego, prawidłowo także ustalono, że ww. pojazd prowadził A. S. Zdaniem organu, świadczą o tym zapisy na wykresówkach tego właśnie kierowcy a ponadto na zdjęciach został zarejestrowany przejazd kontrolowanego pojazdu wraz z kabiną i tabliczką z imieniem kierującego. GITD stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, iż pojazdem tym kierowała inna osoba. Poza tym ani skarżący przedsiębiorca, ani A. S. nie wskazali innego kierowcy, który w kontrolowanym okresie również kierował tym pojazdem. W ocenie organu odwoławczego, brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. ze względu na fakt, że do naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. W ocenie organu, w niniejszej sprawie strona nie wykazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Z kolei podnoszony przez stronę zarzut nieprawidłowego działania tachografu nie został przez organ uwzględniony, gdyż przedłożone zaświadczenia dotyczące sprawdzenia tachografu zamontowanego w pojeździe w dniu 22 października 2013 r. i 20 stycznia 2014 r. potwierdzają prawidłowe działanie tego urządzenia. Organ wskazał, że wymiana zegara nastąpiła dopiero w dniu 5 lutego 2014 r., zatem po 5 dniach od kontroli drogowej. Ponadto GITD podniósł, że w sprawie nie znajdzie zastosowania art. 92b u.t.d., bowiem przepis ten dotyczy wyłącznie naruszeń czasu pracy kierowców, nie ma zaś zastosowania do naruszeń związanych z obsługą urządzenia rejestrującego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 30 września 2015 r. wydanym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: p.p.s.a., oddalił skargę T. B. na powyższą decyzję.
Sąd I instancji stwierdził, że organy orzekające w sprawie w sposób przekonujący, poparty dowodami w postaci wykresówek, protokołu kontroli, a także zdjęć z bramownic obrazujących przejazd pojazdu wykazały, iż w dniu 22 stycznia 2014 r. o godzinie 19:42:30 kontrolowany pojazd przejechał pod bramownicą wagi preselekcyjnej w miejscowości J. - kierunek [...]. Kierowca A. S. natomiast okazał do kontroli wykresówkę z tego samego dnia, na której ostatni zapis (jazda) widnieje o godzinie 17:56. Także w dniach 12-13 stycznia 2014 r. kierowca ten - w godzinach od 21:52 do 01:02 - również nie rejestrował swojej prawidłowej aktywności za pomocą tachografu analogowego na swojej wykresówce. Zarejestrował bowiem w trakcie jazdy odpoczynek a pojazd o nr rej. [...] w dniu 12 stycznia 2014 r. o godzinie 23:31:18 przejechał pod bramką preselekcyjnego systemu ważenia pojazdów w J. w kierunku [...]. Stwierdzono nadto, iż kierowca w dniu 11 stycznia 2014 r. także nie rejestrował na wykresówce swojej aktywności. W dniu 10 stycznia 2014 r. A. S. zakończył bowiem swoją wykresówkę o godzinie 23:30 z wpisanym miejscem wyjęcia jako R. PL, natomiast system preselekcyjnego ważenia pojazdów w dniu 11 stycznia 2014 r. zarejestrował przejazd ww pojazdu przez bramownice w miejscowości J. w kierunku [...], czyli w drodze powrotnej z zagranicy. WSA w Gliwicach za gołosłowne uznał zarzuty formułowane przez pełnomocnika skarżącego dotyczące istniejącej, jego zdaniem, wątpliwości czy to rzeczywiście kierowca A. S. prowadził ww. pojazd skoro wedle wykresówek w tym czasie odpoczywał. Sąd I instancji wskazał, że kierowca był przesłuchany w trakcie kontroli w dniu 1 lutego 2014 r. i odmówił złożenia zeznań oraz podpisania protokołu bez podania przyczyn. Nie zaprzeczył tym samym stwierdzonym okolicznościom. W ocenie WSA, bezcelowe było zatem przesłuchanie tego kierowcy po raz kolejny. Według Sądu I instancji, również dokumentacja fotograficzna potwierdzała, iż w kabinie za czołową szybą pojazdu umieszczona była tabliczka z imieniem kierowcy "A.", a na okazanych wykresówkach widnieją dane dotyczące właśnie tego kierowcy (A. S.) i przedmiotowego pojazdu. Nadto, zwrócił uwagę Sąd I instancji, że ani skarżący ani A. S. nie wskazali w trakcie postępowania administracyjnego, kto wobec tego pojazd prowadził, skoro skarżący twierdzi, że nie był to A. S. WSA zauważył, że skarżący nie wskazuje również, gdzie wówczas przebywał odbywający wedle wykresówek odpoczynek A. S. Natomiast zważywszy - jak twierdzi skarżący, że w jego firmie istnieje bardzo dobra organizacja pracy to ustalenie tych okoliczności powinno być, zdaniem Sądu I instancji, natychmiast możliwe. WSA podzielił także w pełni argumenty organu odnoszące się do kwestii nieprawidłowego działania tachografu. Sąd I instancji odnotował, że wymiana zegara w tachografie nastąpiła 5 dni po kontroli drogowej, natomiast w jej toku kierowca nie zgłaszał wadliwego działania urządzenia rejestrującego i nie zaznaczył ręcznie na okazanych wykresówkach poprawnych danych, do czego w takiej sytuacji obligowałby go przepis art. 16 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85. Ustosunkowując się natomiast do sformułowanego w skardze zarzutu naruszenia art. 92b u.t.d. Sąd wskazał, że zarzut ten jest bezzasadny, gdyż przywołany przepis odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku a więc trafnie organ uznał, że uregulowanie to nie miało w tej sprawie zastosowania. Z kolei odpierając, jako nietrafny, zarzut naruszenia art. 92 c) u.t.d. Sąd I instancji stwierdził, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest prawidłowe zorganizowanie i zabezpieczenie zadania przewozowego, a następnie jego właściwa kontrola, co powinno zapewniać przestrzeganie m.in. norm czasu pracy kierowców. Konieczne są działania nadzorcze i kontrolne wobec kierowców, np. przez monitorowanie pojazdów, w tym sprawdzanie i weryfikacja danych rejestrowanych przez tachograf, jak również weryfikacja danych zarejestrowanych na kartach kierowców. Kontrola kierowców powinna być tak zorganizowana, aby odpowiednio wcześnie wykryć niezgodne z prawem działania. Ponadto, przedsiębiorca winien tak dobierać kierowców oraz tak zorganizować ich pracę, aby nie dochodziło do naruszenia przez nich prawa podczas wykonywania transportu drogowego. Sprawą przedsiębiorcy jest zawieranie takich umów, dobór takiej kadry oraz taka organizacja przedsiębiorstwa, która to zapewni. Dlatego, zdaniem Sądu I instancji, w sprawie brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
T. B. złożył od powyższego wyroku WSA w Gliwicach skargę kasacyjną, zaskarżając go w całości. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1) naruszenie prawa materialnego - poprzez błędną wykładnię przepisu art. 92b ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym wyrażającą się w nieprawidłowym uznaniu, iż wskazany przepis nie może odnosić się do naruszenia opisanego w Lp. 6. 2. 1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym;
2) naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy mianowicie:
a) naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak rozpoznania zarzutu trzeciego zawartego w skardze (tzn. "naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 77§1 i 80 k.p.a., a także 84§1 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy polegające na zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowości działania tachografu cyfrowego w pojeździe marki [...] nr rej. [...] w dniu kontroli, tj. 31 stycznia 2014 r. oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów i w postaci: zaświadczenia o wykonaniu sprawdzenia tachografu samochodowego z dn. 5 lutego 2014 r., nr [...], faktury nr [...] z dn. 5 lutego 2014 r. i zlecenia nr [...] z dn. 5 lutego 2014 r., a i w konsekwencji nietrafne przypisanie stronie naruszenia – w sytuacji, gdy dowody powyższe zostały zgłoszone na okoliczność, iż w tachografie zamontowanym w ww. w okresie bezpośrednio poprzedzającym oraz następującym po kontroli zachodziła konieczność przeprowadzenia napraw, w tym doszło do wymiany zegara, co miało wpływ na jego działań w okresie objętym kontrolą, zaś stwierdzenie powyższego niewątpliwie wymagało wiadomości specjalnych, tzn. zasięgnięcia opinii biegłego"), a także jedynie zdawkowe odniesienie się do zarzutu pierwszego skargi (tzn. "naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy polegające na zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonaniu dowolnej oceny materiału, co doprowadziło organ drugiej instancji do błędnego zaakceptowania nieprawidłowych ustaleń faktycznych organu opartych w całości na zapisach z bramownic preselekcyjnego ważenia pojazdów w sytuacji , kiedy z tych zapisów nie wynika ,że to akurat kierowca A. S. prowadził pojazd marki [...] o nr rej. [...] w dniu 22 stycznia 2014 r. o g. 19.42, 12 stycznia 2014 r. o godz. 23.31 oraz w dniu 10 stycznia 2014 r., tym bardziej, że A. S., zgodnie z zapisami zawartymi na wykresówkach w powyższych okresach odbywał odpoczynek";
b) naruszenie art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z przepisami art. 7, 77§1 i 80 k.p.a., polegające na braku uwzględnienia skargi pomimo, że Główny Inspektor Transportu Drogowego w decyzji z dn. [...] stycznia 2015 r. dopuścił się naruszeń wymienionych przepisów postępowania administracyjnego, poprzez dokonanie ustaleń faktycznych w całości w oparciu o zapisy bramownic preselekcyjnego ważenia pojazdów - w sytuacji gdy z zapisów tych nie wynika, że to akurat kierowca A. S. prowadził pojazd marki [...] o nr rej. [...] w dniu 22 stycznia 2014 r. o g. 19.42,12 stycznia 2014 r. o godz. 23.31 oraz w dniu 10 stycznia 2014 r., tym bardziej, że A. S., zgodnie z zapisami zawartymi na wykresówkach, w powyższych okresach odbywał odpoczynek, a nadto - ciężar dowodu w zakresie wykazania, który konkretnie kierowca prowadził pojazd we wskazanych datach nie spoczywa na stronie skarżącej, lecz na organie administracji;
c) naruszenie art. 3 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit c), art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. art. 78 § 1 i 2 k.p.a., 75 § 1 k.p.a. oraz 86 k.p.a. poprzez błędne zaaprobowanie przez Sąd I instancji faktu, iż organy pierwszej i drugiej instancji nie uwzględniły zgłoszonych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji oraz w wyjaśnieniach strony z dn. 18 kwietnia 2014 r. wniosków o przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy A. S. oraz o przesłuchanie strony postępowania - pomimo że przedmiotem tych dowodów były okoliczności mające istotne znaczenie dla sprawy, tzn. czy zatrudniony przez stronę kierowca A. S. prowadził ciągnik siodłowy marki [...] o nr rej. [...] w miejscu i datach podanych przez organ w załączniku do protokołu kontroli z dn. 31 stycznia 2014 r., tzn. w miejscowości J. w dniu 22 stycznia 2014 r. o godz. 19:42:30, w dniu 12 stycznia 2014 r. o godz. 23:31:18, a także w dniu 11 stycznia 2014 r.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o oddalenie wniesionego środka zaskarżenia a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Skarżący sformułował w niej obydwie podstawy kasacyjne z art. 174 p.p.s.a., według którego skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sformułowane w tych ramach zarzuty w skardze kasacyjnej są, co do zasadniczych kwestii powtórzeniem podniesionych już wcześniej zarzutów w skardze do WSA w Gliwicach, co do których Sąd ten zajął negatywne dla skarżącego stanowisko i wyczerpująco przy tym wyjaśnił przyczyny takiego stanu rzeczy. Naczelny Sąd Administracyjny w całości akceptuje stanowisko zajęte wobec tych zarzutów przez Sąd I instancji oraz przyjmuje, jako prawidłową argumentację podaną na poparcie tego stanowiska.
Nie można uznać za trafny pogląd skarżącego kasacyjnie, że Sąd I instancji nie odniósł się do zarzutów podniesionych w skardze, dotyczących ustalenia stanu faktycznego sprawy odnośnie do tego, kto prowadził pojazd w okresie objętym zaskarżoną decyzją. Przeczy temu treść uzasadnienia wyroku objętego niniejszą skargą kasacyjną. Na stronach 8-9 tego wyroku Sąd I instancji wyraźnie bowiem wskazuje, z jakich powodów uznaje, że poczynione przez organ ustalenia we wskazanym zakresie akceptuje w pełni, jako nienaruszające przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Należy zgodzić się z Sądem I instancji, że skarżący nie wskazał, kto – jak nie A. S. - prowadził pojazd w spornym czasie a jak słusznie podkreślił WSA, jeżeli strona miała – jak twierdzi – pełną kontrolę nad osobami, którymi posługiwała się w toku prowadzonej przez siebie działalności transportowej, taką wiedzą powinna dysponować. Trzeba też uwypuklić, że A. S. również nie zaprzeczył, że pojazdem w owym czasie kierował. Za błędny należy uznać pogląd skarżącego kasacyjnie, który twierdzi, że to wyłącznie na organie spoczywał ciężar dowodu w omawianej kwestii. Jak już powiedziano, akta sprawy w niniejszej sprawie zostały poddane wnikliwej analizie Sądu I instancji, który prawidłowo ocenił, że postępowanie zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami określonymi w Kodeksie postępowania administracyjnego. Przeprowadzono postępowanie dowodowe z zapewnieniem udziału w nim skarżącego, reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata). W toku postępowania zgłoszono wniosek o przesłuchanie skarżącego oraz ponowne przesłuchanie A. S., wskazując, że w czasie kontroli Pan S. chciał złożyć wyjaśnienia, lecz kontrolujący ich nie odebrali (v. pismo pełnomocnika strony z 13 lutego 2014 r.). Pomijając nawet, iż tej argumentacji przeczy treść zapisów zawartych w protokole kontroli, w którym stwierdzono, że A. S. odmówił, bez podania przyczyny zarówno złożenia zeznań, jak i podpisania protokołu kontroli, to należy zauważyć, że skarżący kasacyjnie nie podał żadnych argumentów mogących świadczyć, o tym, że należy ten wniosek uwzględnić. W szczególności nie wskazał innej osoby, która ten pojazd w spornym czasie prowadziła ani też nie wskazał powodów, dla jakich takiej informacji podać nie może. Tym samym, nie można uznać, że ocena organu, a następnie Sądu I instancji, dotycząca omawianej kwestii jest dowolna. Podkreślić trzeba, że przyczyny nieuwzględnienia wzmiankowanego wniosku zostały wskazane przez organ i ocenione przez Sąd I instancji. Natomiast stosownie do art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, czy dana okoliczność została udowodniona. W sprawie niniejszej został zgromadzony materiał dowodowy w tym również zapisy na wykresówkach oraz obrazy i dane z systemu viatoll. Strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów. Skoro o tym, kto prowadził pojazd będący w dyspozycji skarżącego kasacyjnie przedsiębiorcy (jeżeli nie był to A. S.) powinien wiedzieć skarżący to trudno nie uznać za trafne spostrzeżenie Sądu I instancji (a wcześniej organu), że to skarżący T. B. powinien takich informacji udzielić organowi, w szczególności, skoro z nich wywodzi okoliczności korzystne dla siebie. Jeszcze raz wypada podkreślić, że w sytuacji, gdy organ stwierdził ciągłość zapisów na wykresówce A. S. (a tak było na gruncie tej sprawy), to trudno wbrew logice przyjąć, że nagle pojawia się inna osoba kierująca tym pojazdem, która prowadzi auto wykorzystując tarczki tachografu przynależne wyłącznie A. S.
Nie można także podzielić stanowiska strony, że Sąd I instancji nie odniósł się do zarzutu skargi, gdy chodzi o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność nieprawidłowego działania tachografu. Po pierwsze, WSA wyjaśnił tę kwestię na stronie 9-10 zaskarżonego wyroku, co widać umknęło skarżącemu kasacyjnie. Po drugie, przeprowadzona kontrola zapisów na tarczkach tachografu za okres od 3 stycznia 2014 r. do 31 stycznia 2014r. nie wykazała luk czy też innych nieprawidłowości świadczących, jak chce tego strona, o wadliwym działaniu tego urządzenia rejestrującego przed przedmiotową kontrolą drogową. Według organu, ciągłość zapisów świadczy natomiast o prawidłowym działaniu urządzenia. Trzeba podkreślić, że strona skarżąca oprócz informacji o wymianie zegara kilka dni po przeprowadzonej kontroli nie przedstawiła innego dowodu mogącego podważyć powyższe ustalenia organu i wyprowadzone przez ten organ (i Sąd I instancji) wnioski.
Tym samym zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania nie mogły prowadzić do uwzględnienia wniesionego środka zaskarżenia.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy przypomnieć, że skarżący kasacyjnie stoi na stanowisku, iż organ powinien zastosować w sprawie art. 92b ust. 1 u.t.d., tj. przepis stanowiący wyjątek od zasady odpowiedzialności karnoadministracyjnej podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odnosząc się do tego zarzutu należy wyjaśnić, że z treści tego przepisu wynika jednoznacznie, iż dotyczy on wyłącznie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. W rozpoznawanej sprawie na skarżącego nałożono karę pieniężną za naruszenie w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. Naruszenia te zostały wymienione w lp. 6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, w którym uregulowano kary za naruszenie przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju. Natomiast naruszenia dotyczące czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku zostały wymienione w lp. 5 załącznika nr 3 do u.t.d.
Skoro zatem na skarżącego nie została nałożona kara za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, to w sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 92b ust. 1 u.t.d. jak trafnie stwierdził Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku. W efekcie jedyny zarzut naruszenia prawa materialnego przez niezastosowanie ww. przepisu art. 92b ust. 1 u.t.d. również należy uznać za niezasadny.
Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (...) (Dz. U. z 2013 r. poz. 490 ze zm.).
-----------------------
1
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło