II GSK 700/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-02-03

Skład orzekający: Zofia Borowicz, Rafał Batorowicz, Cezary Pryca

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzeciw Ministra Sprawiedliwości wobec wpisu na listę adwokatów był zasadny, gdy aplikant zdał egzamin adwokacki, mimo że formalnie nie odbył pełnego, trzyipółletniego okresu aplikacji, a wcześniej inne osoby w podobnej sytuacji nie spotkały się z takim sprzeciwem?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Ministra Sprawiedliwości, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Ministra. Sąd podkreślił, że choć art. 76 ust. 1 Prawa o adwokaturze określa trzyipółletni okres aplikacji, jego niedochowanie nie zawsze musi prowadzić do negatywnych konsekwencji, zwłaszcza gdy aplikant został dopuszczony do egzaminu i go zdał, działając w zaufaniu do organów korporacji. Ponadto, organ nie wykazał spójności w stosowaniu prawa, co naruszało zasadę równego traktowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu Ministra Sprawiedliwości wobec wpisu D. K. na listę adwokatów, argumentując, że nie odbył on wymaganej trzyipółletniej aplikacji. D. K. przystąpił do egzaminu adwokackiego po odbyciu aplikacji krótszej niż ustawowy wymóg. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Ministra, wskazując na naruszenie zasady równego traktowania i brak spójności w działaniu organu. Minister Sprawiedliwości wniósł skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi błędy w wykładni prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Ministra Sprawiedliwości.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędziowie NSA Rafał Batorowicz Cezary Pryca (spr.) Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 5 marca 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 2185/07 w sprawie ze skargi D. K. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] października 2007 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu wobec wpisu na listę adwokatów 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Ministra Sprawiedliwości na rzecz D. K. kwotę 120 złotych (sto dwadzieścia) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 5 marca 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 2185/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uchylił decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 października 2007 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu wobec wpisu na listę adwokatów i stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu. Przedstawiając w uzasadnieniu orzeczenia stan sprawy Sąd podał, że w dniach 8 - 14 lipca 2003 r. D. K. przystąpił do egzaminu konkursowego na aplikację adwokacką, jednak Okręgowa Rada Adwokacka w W. uchwałą z dnia 17 lipca 2003 r. odmówiła wpisania go na listę aplikantów adwokackich. W dniu 26 listopada 2003 r. skarżący złożył odwołanie od tej uchwały, w wyniku którego w dniu 20 stycznia 2004 r. Prezydium NRA postanowiło uchylić zaskarżoną uchwałę i wpisać skarżącego na listę aplikantów adwokackich Izby Adwokackiej w W., a w dniu 2 września 2004 r. skarżący złożył ślubowanie przed Dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej w W.. W dniu 11 kwietnia 2007 r. skarżący przystąpił do pierwszej części pisemnego egzaminu adwokackiego. Kolejne części egzaminu pisemnego zostały wyznaczone na 12 i 13 kwietnia 2007 r., natomiast egzamin ustny na 20 kwietnia 2007 r. W decyzji z dnia 5 października 2007 r. w przedmiocie sprzeciwu wobec wpisu skarżącego na listę adwokatów Minister Sprawiedliwości podał, że od momentu wpisania skarżącego na listę aplikantów adwokackich do dnia rozpoczęcia egzaminu adwokackiego upłynęły jedynie 3 lata, 2 miesiące i 22 dni, a tym samym nie został zachowany ustawowy trzyipółletni okres odbywania aplikacji, wynikający z art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (t.j: Dz.U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1058 ze zm., dalej powoływanej jako p.o.a.). Zdaniem organu, ani ustawa, ani obowiązujący regulamin aplikacji adwokackiej (tekst jednolity opracowany na podstawie uchwały nr 22/2005 Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 3 września 2005 r. w sprawie Regulaminu aplikacji adwokackiej) nie określa samego momentu rozpoczęcia aplikacji. Organ wskazał, że stosowny zapis w tym przedmiocie znajdował się w Regulaminie aplikacji adwokackiej i egzaminu adwokackiego z 2003 r. (§ 1 ust. 3 tekstu jednolitego opracowanego na podstawie uchwały nr 20/03 Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 29 marca 2003 r. w sprawie "Regulaminu aplikacji adwokackiej i egzaminu adwokackiego" oraz uchwały nr 27/03 Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 7 czerwca 2003 r.) i ten regulamin obowiązywał podczas rozpoczęcia aplikacji przez skarżącego. Organ wskazał, że zgodnie z § 1 ust. 3 Regulaminu aplikacja adwokacka rozpoczyna się z dniem złożenia ślubowania. Licząc okres odbywania aplikacji od tego momentu należy więc przyjąć, że skarżący odbywał aplikację jedynie przez 2 lata, 7 miesięcy i 9 dni, a więc o 10 miesięcy i 21 dni krócej niż przewiduje ustawa – Prawo o adwokaturze. W ocenie organu nawet gdyby przyjąć, w ślad za art. 78 p.o.a. w brzmieniu sprzed 10 września 2005 r. (wówczas weszła w życie ustawa z dnia 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2005 r., Nr 163, poz. 1361, z późn. zm.), że egzamin zawodowy kończył aplikację, to przy najkorzystniejszej interpretacji, przyjmując że pierwszym dniem aplikacji jest dzień podjęcia uchwały o wpisie skarżącego na listę aplikantów adwokackich (20 stycznia 2004 r.), a ostatnim dniem aplikacji jest ostatni dzień egzaminu zawodowego (20 kwietnia 2007 r.), to czas trwania aplikacji adwokackiej skarżącego wynosi 3 lata i 3 miesiące. Według organu w żadnym z przedstawionych wyżej wariantów aplikacja adwokacka skarżącego nie trwała przez ustawowo określony okres, tj. 3 lat i 6 miesięcy. D. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. skargę na powyższą decyzję. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczący naruszenia poprzez błędną wykładnię art. 65 pkt 4 w zw. z art. 76 ust. 1 oraz art. 78 p.o.a. w brzmieniu obowiązującym sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 163, poz. 1361 ze zm., zwanej dalej "nowelizacją"), zmieniającej z dniem 10 września 2005 r. Prawo o adwokaturze, skarżący wskazał, że przepisy te w brzmieniu sprzed wejścia w życie nowelizacji mają do niego zastosowanie na mocy przepisu zawartego w art. 1 ustawy z dnia 21 lipca 2006 r. zmieniającej ustawę z dnia 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 149, poz. 1075), zmieniającej art. 5 nowelizacji. Zgodnie z jego nowym brzmieniem aplikanci adwokaccy, radcowscy i notarialni wpisani na listę aplikantów przed datą wejścia w życie ustawy przystępują do egzaminu zawodowego na dotychczasowych zasadach. Skarżący stwierdził, że przepisy ustawy – Prawo o adwokaturze nie przesądzają o momencie, w którym aplikacja adwokacka się kończy. Wprawdzie art. 78 p.o.a. stanowi, że "Aplikacja adwokacka kończy się egzaminem adwokackim", jednak – zdaniem skarżącego - nie oznacza to, że ostatnim dniem aplikacji jest ostatni dzień egzaminu. Przepis ten wskazuje jedynie, że egzamin adwokacki powinien odbyć się jeszcze w trakcie trwania aplikacji. Odnośnie naruszenia art. 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., powoływanej dalej jako k.p.a.) w zw. z art. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP skarżący podniósł, że organ bez żadnego uzasadnienia inaczej potraktował podmioty znajdujące się w identycznej jak skarżący sytuacji. W przypadku uchwał dotyczących wpisu na listę adwokatów wszystkich kilkudziesięciu aplikantów adwokackich Izby W., którzy zdali egzamin adwokacki w listopadzie 2005 r. Minister nie zgłosił sprzeciwu, mimo że nie odbyli oni aplikacji w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie. W ocenie organu czas aplikacji adwokackiej określony w art. 76 ust. 1 p.o.a. to termin prawa materialnego, którego skracanie i wydłużanie jest niedopuszczalne i musi być spełniony na dzień złożenia egzaminu adwokackiego. Tym samym nie można uznać, że termin określony w art. 76 ust. 1 p.o.a. ma charakter instrukcyjny i wskazuje jedynie przybliżony czas trwania aplikacji. Uwzględniając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. przyznał rację Ministrowi Sprawiedliwości, że art. 76 ust.1 p.o.a., określający długość aplikacji adwokackiej na trzy lata i sześć miesięcy, jest przepisem prawa materialnego, przy czym ustawowy okres trwania aplikacji nie może być utożsamiany z pojęciem terminu, czy to w znaczeniu materialnym, czy procesowym. Oznacza to, że niedochowanie tego terminu nie wywołuje automatycznie konsekwencji wynikających z niedochowania tych terminów. Ustawodawca nie przewidział bowiem takich skutków. Dotyczy to zatem i takiej sytuacji, gdy aplikant - mimo nieodbycia wymaganego okresu aplikacji trwającego trzy i pół roku - zostaje dopuszczony do egzaminu adwokackiego, który zdaje z wynikiem pozytywnym. Sąd podkreślił, że skarżący pomimo skrócenia określonego ustawą czasu aplikacji został dopuszczony do egzaminu adwokackiego, zaś uchwałą ORA z dnia 19 października 2006 r. wyznaczono termin tego egzaminu. Ustawa nie przewiduje skrócenia okresu aplikacji, jednak skarżący miał prawo przyjąć - działając w zaufaniu do organów korporacji adwokackiej (art. 8 k.p.a.), że skoro dopuszczono go do egzaminu, to odbył aplikację w sposób prawidłowy, zwłaszcza że wcześniej otrzymał wszystkie przewidziane w toku szkolenia zaliczenia i odbył wszystkie praktyki, czyli odbył pełen cykl szkolenia, z tym że w krótszym okresie. Sąd podkreślił, że brak jest regulacji określających sytuację osób, które działając w zaufaniu do organu, zdały egzamin adwokacki, pomimo nieobycia pełnego okresu aplikacji. Sąd podkreślił, że w 2006 r. Okręgowa Rada Adwokacka w W. również dokonała wpisu na listę adwokatów osób, które zdały egzamin adwokacki z wynikiem pozytywnym, a nie miały odbytej aplikacji w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy. Minister nie zgłosił wówczas sprzeciwu wobec takich uchwał o wpisie. W tej sytuacji ORA w W., działając w zaufaniu do organu, przy niezmienionym stanie prawnym, miała prawo uważać, że jej działanie spotkało się z aprobatą organu i w kolejnym roku może postąpić w ten sam sposób. W zaskarżonej decyzji organ nie podał dlaczego jego stanowisko, przy niezmienionym stanie prawnym, uległo zmianie, czym naruszył wyrażoną w art. 8 k.p.a. zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Sąd wskazał, że z akt sprawy nie wynika, aby Minister Sprawiedliwości uprzedzał organy samorządu o zmianie swego stanowiska, a zaaprobowanie skrócenia aplikacji adwokackiej przez inne niż w. Okręgowe Rady Adwokackie miało także miejsce w 2005 r. Sąd I instancji uznał, że kwestionowana decyzja wydana została z naruszeniem konstytucyjnej zasady równości wobec prawa oraz prawa do równego traktowania przez władze publiczne (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP) w zakresie konstytucyjnej zasady swobody wyboru i wykonywania zawodu (art. 65 ust. 1 Konstytucji RP). Minister Sprawiedliwości w przedmiotowej sprawie naruszył art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w ten sposób, że dokonał sprzecznych wykładni, a w konsekwencji rozbieżnego zastosowania tych samych norm, tj. art. 65 pkt 4 w związku z art. 76 ust. 1 oraz art. 78 p.o.a. (w brzmieniu sprzed nowelizacji) wobec osób znajdujących się w takich samych okolicznościach faktycznych i stanie prawnym. Zgłosił bowiem sprzeciw wobec wpisu skarżącego na listę adwokatów, mimo braku sprzeciwu wobec osób z poprzedniego rocznika, które także nie odbyły pełnego, trzyipółletniego okresu aplikacji. Zdaniem Sądu, organ w rozpatrywanej sprawie nie zrealizował wynikającego z art. 7 i 8 k.p.a. obowiązku zebrania całego materiału dowodowego, nie rozważył, czy naruszenie art. 78 ust. 1 p.o.a. miało wpływ na wynik sprawy, nie dokonał oceny całego stanu faktycznego sprawy, a zwłaszcza akcentowanego przez skarżącego kontynuowania aplikacji adwokackiej pod kierunkiem patrona już po zdanym egzaminie adwokackim, daty utraty statusu aplikanta adwokackiego, a także podjęcia uchwały o wpisie skarżącego na listę adwokatów po upływie wymaganego art. 76 ust. 1 p.o.a. okresu 3 lat i 6 miesięcy, czyli po upływie pełnego okresu aplikacji adwokackiej. W konsekwencji Sąd uznał, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przez art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania miało istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej Minister Sprawiedliwości wniósł o uchylenie powyższego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu organ zarzucił: Naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.) przez: Błędną wykładnię art. 76 ust. 1 i art. 78 oraz z art. 65 pkt 4 p.o.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez uznanie, że: - art. 76 ust. 1 p.o.a. ustanawiający trzyipółletnią aplikację adwokacką jest przepisem prawa materialnego, przy czym ustawowy okres trwania aplikacji nie może być utożsamiany z pojęciem terminu, czy to w znaczeniu materialnym, czy procesowym, co oznacza, że niedochowanie tego terminu nie implikuje automatycznie konsekwencjami, w sytuacji gdy aplikant, mimo nieodbycia wymaganego okresu aplikacji trwającego trzy i pół roku, został dopuszczony do egzaminu adwokackiego, egzamin ten zdał z wynikiem pozytywnym, to mimo to, że ustawa nie przewiduje skrócenia aplikacji wnioskodawca miał prawo przyjąć, działając w zaufaniu do organów korporacji adwokackiej (art. 8 k.p.a.), że skoro dopuszczono go do egzaminu, to odbył on aplikację w sposób prawidłowy (zwłaszcza, że wcześniej otrzymał wszystkie przewidziane w toku szkolenia zaliczenia i odbył wszystkie praktyki, czyli odbył pełen cykl szkolenia, tyle że w krótszym okresie), a co za tym idzie organy samorządu adwokackiego nie dokonały wpisu z rażącym naruszeniem przepisów prawa materialnego mającym wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji Minister Sprawiedliwości wyraził sprzeciw z naruszeniem zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. oraz naruszeniem przepisów prawa materialnego w tym art. 76 ust. 1, art. 78, art. 65 pkt 4 p.o.a.; - art. 78 ust. 1 p.o.a. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że aplikacja adwokacka kończy się egzaminem adwokackim, a mimo to zdanie egzaminu zawodowego może nastąpić przed upływem wskazanego w tym przepisie okresu, jeżeli kandydat uzyskał zaświadczenie o odbyciu aplikacji oraz został dopuszczony do egzaminu adwokackiego, a zdając egzamin zawodowy działał w zaufaniu do organu, że odbył aplikację, co w konsekwencji umożliwia wpis na listę adwokatów wbrew normie z art. 76 ust. 1 p.o.a., a zgłoszony przez Ministra Sprawiedliwości sprzeciw narusza rażąco ww. przepisy prawa materialnego, bowiem Minister nie może kwestionować (na tym etapie) niespełnienia przez wnioskodawcę przesłanki z art. 65 pkt 4 p.o.a., skoro nie została zaskarżona uchwała o dopuszczeniu go do egzaminu adwokackiego w związku z nieodbyciem aplikacji w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy (mimo braku możliwości wcześniejszego jej zaskarżenia); - art. 76 ust. 1 p.o.a. poprzez uznanie, iż pozwala na przyjęcie, że do czasu odbywania aplikacji adwokackiej zalicza się okres wykonywanej przez egzaminowanego aplikanta adwokackiego, pod nadzorem wyznaczonego patrona, praktyki zawodowej po zdanym egzaminie adwokackim, co wynika z wykładni zawartej w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1992 r. sygn. akt I PA 1/92, prowadzącej do wniosku o prawidłowości zaliczenia tego okresu przy ustalaniu czasu trwania aplikacji adwokackiej, a w konsekwencji, że sprzeciw Ministra Sprawiedliwości został wydany z naruszeniem ww. wykładni oraz z naruszeniem ww. normy prawa materialnego; - art. 76 ust. 1 p.o.a. poprzez uznanie, że nie daje on podstawy do przyjęcia, że niedochowanie trzyipółletniego okresu trwania aplikacji implikuje automatycznie konsekwencjami (wynikającymi z niedochowania tego terminu) z uwagi na to, że ustawodawca nie przewidział takiego skutku w sytuacji, gdy aplikant mimo nieodbycia wymaganego okresu aplikacji zostaje dopuszczony do egzaminu adwokackiego, egzamin ten zdaje z wynikiem pozytywnym, wobec czego działając w zaufaniu do organów korporacji adwokackiej (art. 8 k.p.a.), ma prawo uważać, że odbył prawidłowo aplikację, skoro dopuszczono go do egzaminu, a wcześniej w toku szkolenia otrzymał wszystkie zaliczenia i odbył wszystkie praktyki, czyli odbył pełen cykl szkolenia, tylko w krótszym czasie, oraz że skoro aplikant otrzymał zaświadczenie (przed dopuszczeniem go do egzaminu adwokackiego) o odbyciu wszystkich zaliczeń i praktyk w toku szkolenia w czasie aplikacji, to uprawnione było stanowisko organów samorządu adwokackiego dopuszczające do egzaminu adwokackiego i przyjęcie, że odbył aplikację zgodnie z art. 76 ust. 1 p.o.a., a w konsekwencji decyzja organu samorządu adwokackiego była prawidłowa, nie naruszała zasady z art. 7 i 8 k.p.a. oraz art. 32 Konstytucji RP, a Minister błędnie uznał, że wnioskodawca nie odbył aplikacji i nie spełnia przesłanki z art. 65 pkt 4 p.o.a. Na zasadzie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 131 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269, ze zm., dalej p.u.s.a.) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik postępowania, poprzez: - dowolne i błędne ustalenie przez Sąd (trudno powiedzieć w oparciu o jakie dowody), że sytuacja D. K. i innych osób w tej samej Izbie Adwokackiej oraz w niektórych innych izbach, w stosunku do których Minister Sprawiedliwości nie złożył sprzeciwu na przełomie 2005/2006 roku była identyczna, co skutkowało uznaniem mającym istotny wpływ na wynik sprawy, że Minister Sprawiedliwości składając sprzeciw od uchwały Okręgowej Rady Adwokackiej w W., wpisującej D. K. na listę adwokatów tej Izby, naruszył zasadę wynikającą z art. 32 Konstytucji RP, tj. zasadę równego traktowania obywateli przez władzę publiczną oraz zasadę wynikającą z art. 7 i 8 k.p.a., a nie organ samorządu adwokackiego, mimo że wcześniejsze, nieliczne i nieskładane w wyjątkowej sytuacji (z uwagi na to, że uległy zmianie w trakcie aplikacji reguły zdawania egzaminów adwokackich) sprzeciwy Ministra Sprawiedliwości nie stanowiły odrębnej praktyki od zastosowanej wobec D. K., którego sytuacja prawna i faktyczna różniła się od sytuacji osób z lat 2005/2006. Naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na błędnym zastosowaniu art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez nieprawidłowe ustalenia, polegające na przyjęciu, że: - zasady wyrażone w przepisach postępowania są nadrzędne wobec reguł prawa materialnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż w wyniku uchylenia decyzji Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 października 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. dopuścił do obrotu decyzję naruszającą w swojej istocie prawo materialne, tj. art. 76, art. 78 ust. 1 oraz art. 65 pkt 4 p.o.a.; - Minister Sprawiedliwości naruszył zasadę wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP poprzez rażąco nierówne traktowanie aplikantów adwokackich przez to, że nie sprzeciwił się wpisaniu na listę adwokatów aplikantów adwokackich m. in. Izby W., mimo iż w chwili przystąpienia do egzaminu adwokackiego nie upłynął w ich przypadku okres 3 lat i 6 miesięcy aplikacji (licząc od dnia złożenia ślubowania), co - zdaniem Sądu - naruszało słuszny interes skarżącego i miało decydujący wpływ na wydanie błędnej decyzji o sprzeciwie, w sytuacji gdy uchwalona w następstwie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 kwietnia 2006 r. ustawa z dnia 21 lipca 2006 r. zmieniająca ustawę o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 149, poz. 1075) zmieniła art. 5 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 163, poz. 1361), dyskryminujący dotąd aplikantów adwokackich, którzy rozpoczęli aplikację adwokacką przez wejściem w życie tego art. 5; mimo że Minister nie zmienił praktyki w tym zakresie w stosunku do osób w identycznej sytuacji jak wnioskodawca (a Sąd nie wskazał w oparciu na jakiej podstawie poczynił ustalenia, w szczególności w zakresie tożsamości sytuacji ww. osób), a ponadto, że sprzeciw wyrażony przez Ministra stanowił naruszenie słusznego interesu wnioskodawcy w rozumieniu "obiektywnym" zgodnie z orzecznictwem NSA, a przepis art. 7 k.p.a. naruszyła ORA dokonując wpisu z naruszeniem przepisów prawa materialnego. Naruszenie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z 133 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. poprzez przeprowadzenie wadliwej kontroli zgodności z prawem postępowania administracyjnego i przed Ministrem Sprawiedliwości, poprzez błędne ustalenie, że: - w zaskarżonej decyzji w sposób sprzeczny z art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. Minister nie ustalił kluczowych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, takich jak: kontynuowanie przez skarżącego po złożeniu egzaminu adwokackiego aplikacji (co miało wpływ na ocenę stwierdzonego przez Ministra Sprawiedliwości naruszenia art. 78 ust. 1 p.o.a. pod kątem zdolności skarżącego do wykonywania zawodu, a tym samym na rozstrzygnięcie sprawy), w sytuacji gdy owo zaświadczenie z dnia 29 lutego 2008 r. wnioskodawca złożył dopiero podczas postępowania przed Sądem (tak więc Minister nie mógł się do niego ustosunkować w trakcie postępowania ani żądać takiego dowodu), a Minister wnosił o oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z tego zaświadczenia, bowiem w jego ocenie aplikacja adwokacka kończy się zdaniem egzaminu adwokackiego i praca w kancelarii pod kontrolą patrona nie może stanowić jej kontynuacji; - błędne ustalenie, że skoro aplikant otrzymał zaświadczenie (przed dopuszczeniem go do egzaminu adwokackiego) o odbyciu wszystkich zaliczeń i praktyk w toku szkolenia w czasie aplikacji (tylko że w krótszym czasie), to uprawnione było stanowisko organów samorządu adwokackiego dopuszczające do egzaminu adwokackiego i przyjęcie, że D. K. odbył aplikację zgodnie z art. 76 ust. 1 p.o.a., bowiem w błędnej ocenie Sądu Minister mógł zaskarżyć uchwałę dopuszczającą do egzaminu przed przystąpieniem do niego wnioskodawcy i pominięcie faktu, że jej nie otrzymał przed wpłynięciem decyzji o wpisie (a obowiązek przesyłania przez organy adwokatury wszystkich uchwał, zgodnie z art. 13a p.o.a. istnieje dopiero od dnia 9 czerwca 2007 r.), a po wpłynięciu uchwały o wpisie nie może kwestionować przesłanki odbycia aplikacji (w ramach przesłanki z art. 65 pkt. 4 p.o.a., skoro nie zaskarżył wcześniej uchwały o dopuszczeniu do egzaminu adwokackiego), czego skutkiem winno być ustalenie, że wnioskodawca odbył aplikację, a w konsekwencji brak sprzeciwu, - wbrew dyspozycji art. 135 p.p.s.a. nieprawidłowe przyjęcie, że brak stanowiska Ministra Sprawiedliwości, czy skarżący w sytuacji, w której decyzja Ministra Sprawiedliwości sprzeciwiająca się uprawomocniłaby się, miałby powtarzać aplikację, czy ją uzupełniać, czy ponownie zdawać egzamin adwokacki (skoro po wcześniejszym zdaniu egzaminu odbywał szkolenie w charakterze aplikanta, a przepisy p.o.a. w brzmieniu sprzed nowelizacji nie przewidywały możliwości zdawania egzaminu jeszcze raz), gdy w momencie przystąpienia do egzaminu istniały tylko przeszkody formalne w dopuszczeniu do jego złożenia, i błędne przyjęcie, że powyższe miało szczególnie istotne znaczenie na gruncie przedmiotowej sprawy i spowodowało wydanie sprzeciwu z naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. w sytuacji, gdy to ORA swoją uchwałą naruszyła ww. zasady, a do obowiązków Ministra przy rozpoznawaniu sprzeciwu należy kontrola, a nie wykładnia przepisów, które ewentualnie stanowiłyby podstawę prawną przyszłych decyzji organów samorządu adwokackiego (w sytuacji uprawomocnienia się decyzji sprzeciwiającej wpisowi); - błędne przyjęcie, że Minister Sprawiedliwości wnosząc sprzeciw, nie zanalizował czy uchybienia organu samorządu adwokackiego, w zaufaniu do których pozostawał skarżący, a sprowadzające się do skrócenia okresu aplikacji, mogły podważyć uzyskane przez kandydata kwalifikacje, bowiem w chwili obecnej takie kwalifikacje już posiada, w sytuacji gdy wprost z art. 78 pkt 1 p.o.a. wynika, że do egzaminu adwokackiego może przystąpić osoba, która odbyła aplikację, a więc okres pracy po tym egzaminie nie stanowi jej kontynuacji, a organ samorządu adwokackiego dopuszczając do egzaminu adwokackiego nie podejmował uchwały o skróceniu aplikacji, lecz dopuścił do egzaminu adwokackiego, akceptując jej skrócony czasookres z naruszaniem art. 76 ust. 1 p.o.a., dowolne przyjęcie, że w 2006 r. w identycznej sytuacji jak w niniejszej sprawie Minister Sprawiedliwości nie zgłosił sprzeciwu wobec uchwał o wpisie osób, które zdały egzamin adwokacki z wynikiem pozytywnym, a nie miały odbytej aplikacji w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy, co spowodowało, że ORA działając w zaufaniu do decyzji Ministra przy niezmienionym stanie prawnym, miała prawo uważać, że jej działanie spotka się aprobatą i w kolejnym roku może postąpić w ten sam sposób (tzn. ORA zastosowało zaaprobowany przez Ministra Sprawiedliwości per facta concludenta sposób działania w szczególnych okolicznościach), w sytuacji gdy do obowiązków organów adwokackich należy podejmowanie uchwał na podstawie obowiązujących przepisów prawa i nie są one związane praktyką Ministra (czemu dają wyraz w wielokrotnie podejmowanych uchwałach wbrew stanowisku Ministra), a ponadto, że sytuacja osób, wobec których Minister nie zgłosił sprzeciwu była identyczna jak wnioskodawcy, a niezgłoszenie sprzeciwu stanowiło praktykę Ministra, gdy w takim stanie jak w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca; - błędne ustalenie, że Minister Sprawiedliwości miał obowiązek i nie podał dlaczego jego stanowisko, przy niezmienionym stanie prawnym, uległo zmianie (w sytuacji gdy stanowisko Ministra nie uległo zmianie), czym naruszył wyrażoną w art. 8 k.p.a. zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (bowiem zgodnie z orzecznictwem NSA zmiana wykładni niezmienionych przepisów prawa w procesie ich stosowania nie może być nagła i niezapowiedziana) oraz błędne przyjęcie, że w ten sposób Minister naruszył konstytucyjną zasadę równości wobec prawa oraz prawa do równego traktowania przez władze publiczne (art. 32 Konstytucji RP) w zakresie konstytucyjnej zasady swobody wyboru i wykonywania zawodu (art. 65 Konstytucji RP), mimo że praktyka Ministra nie uległa nagłej zmianie, a brak sprzeciwu nie dotyczył identycznej sytuacji jak wnioskodawcy; - błędne ustalenie, że Minister Sprawiedliwości naruszył art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w ten sposób, że dokonał sprzecznych wykładni, a w konsekwencji rozbieżnego zastosowania tych samych norm, tj. art. 65 pkt 4 w zw. z art. 76 ust. 1 oraz art. 78 p.o.a. (w brzmieniu sprzed nowelizacji), wobec osób znajdujących się w takich samych okolicznościach faktycznych i stanie prawnym i zgłosił sprzeciw wobec wpisu D. K. na listę adwokatów, mimo braku sprzeciwu wobec osób z poprzedniego rocznika, które także nie odbyły pełnego trzyipółletniego okresu aplikacji, mimo tożsamej wykładni stosowanej przez Ministra, - dowolne przyjęcie, że wykładnia Ministra Sprawiedliwości z poprzedniego roku była wskazówką dla skarżącego, który w zaufaniu do organów państwa przystąpił do egzaminu i go zdał, ale także dla organów samorządu, które pozostawały w zaufaniu do dotychczasowej wykładni ministerialnej, bez podania podstawy takiego ustalenia i mimo że ani wnioskodawca, ani ORA się na nią nie powoływały, - błędne ustalenie, że Minister nie zrealizował obowiązku zebrania całego materiału dowodowego i nie dokonał jego oceny pod kątem spełnienia warunków określonych przepisem prawa (sąd nie wskazał jakiego), przy jednoczesnym wyważeniu interesu strony postępowania i interesu publicznego, bowiem skarżący ma stwierdzone przez powołane do tego organy uprawnienia do wykonywania zawodu (co stanowi jego słuszny interes w rozumieniu art. 7 k.p.a.), a wady formalne cyklu szkolenia, polegające na faktycznym skróceniu aplikacji, nie mogą podważać uzyskanych przez skarżącego kwalifikacji, w sytuacji niewskazania przez Sąd o jaki materiał dowodowy chodzi, a ponadto bez uwzględnienia, że Minister wyrażając sprzeciw nie działa jako organ odwoławczy w myśl art. 138 k.p.a. oraz że istniały tylko wady formalne cyklu szkolenia, które pozwalały na naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 76 ust 1, art. 78 i art. 65 pkt 4 p.o.a. z powołaniem się na przepisy postępowania administracyjnego, - błędne przyjęcie, że wątpliwym jest, aby w interesie społecznym było kwestionowanie przez Ministra Sprawiedliwości złożenia egzaminu, mimo nieodbycia trzyipółletniej aplikacji i ustalenie, że Minister naruszył zasadę wyrażoną w art. 7 i art. 8 k.p.a. sprzeciwiając się wpisowi D. K., w sytuacji gdy przyjęcie powyższego stanowiłby akceptację decyzji naruszającej prawo materialne, tj. art. 76 pkt 1 i art. 78 pkt 1 p.o.a., a co za tym idzie statuowanie nadrzędności norm i zasad prawa procesowego nad przepisami prawa materialnego. W ocenie Ministra Sprawiedliwości konsekwencją wyżej wymienionych uchybień Sądu było błędne ustalenie, że nie wyjaśnił on sprawy w sposób wymagany przez art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Minister Sprawiedliwości stwierdził, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wydając powyższy wyrok, w sposób rażący, istotny i mający wpływ na wynik postępowania naruszył przepisy prawa materialnego oraz procesowego. W ocenie organu istota niniejszej sprawy sprowadza się do uznania, że norma przepisu art. 76 ust. 1 p.o.a. jest normą prawa materialnego, zaś określony w nim trzyipółletni termin trwania aplikacji adwokackiej jest terminem prawa materialnego i nie ma podstaw normatywnych do skracania tego terminu. Z tego względu w ustawie - Prawo o adwokaturze nie ma uregulowań odnoszących się do sytuacji skracania aplikacji. Minister podniósł, że organ samorządu adwokackiego dopuszczając D. K. do egzaminu zawodowego w kwietniu 2007 r. - przed upływem 3 lat i 6 miesięcy aplikacji - naruszył przepis art. 78 p.o.a. Zdaniem organu, nie znajduje także uzasadnienia zarzut nierównego traktowania aplikantów adwokackich, przejawiający się - w ocenie Sądu - w braku wniesienia przez Ministra Sprawiedliwości sprzeciwu od wpisów na listę adwokatów egzaminowanych aplikantów adwokackich poszczególnych Izb Adwokackich w Polsce, pomimo tego, że w tych przypadkach aplikacja trwała krócej niż trzy i pół roku. Organ podkreślił, że sytuacja ta miała wyjątkowo miejsce na przełomie 2005/2006 r. Sąd zarzucając naruszenie zasady równego traktowania nie dostrzegł, że to organ samorządu adwokackiego wpisując D. K. na listę adwokatów rażąco naruszył prawo, czemu sprzeciwił się Minister Sprawiedliwości zaskarżoną decyzją. Złożenie sprzeciwu przez Ministra Sprawiedliwości było zatem prawidłowe i konieczne. Ponadto organ zaznaczył, że przed nowelizacją Prawa o adwokaturze w 2005 r. nie miały miejsca przypadki skracania aplikacji. Dopiero ustawa z dnia 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw w art. 5 wprowadziła przepis, że aplikanci adwokaccy, którym termin egzaminu zawodowego przypada w 2005 r., przystępują do egzaminu na dotychczasowych zasadach. Przepis ten obowiązywał do dnia 31 grudnia 2005 r. i w związku z tym Okręgowe Rady Adwokackie, aby umożliwić swoim aplikantom zakończenie aplikacji na tych samych zasadach, na których ją rozpoczęli, skróciły aplikacje tak, aby egzaminy odbyły się, a przynajmniej zaczęły jeszcze w 2005 r. Ponadto w 2005 r. w wielu Izbach odbyły się dwa egzaminy zawodowe: dla tych aplikantów, którzy odbyli pełną trzyipółletnią aplikację, a następny - po wejściu w życie ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. - dla tych aplikantów, którzy już nie mogli wykazać się odbyciem pełnej aplikacji w momencie zdawania egzaminu zawodowego, gdyż do zakończenia aplikacji brakowało im niespełna jednego semestru. W takiej sytuacji Minister Sprawiedliwości nie sprzeciwiał się wpisowi na listę adwokatów, mimo skrócenia okresu aplikacji, a nie - jak błędnie i bezpodstawnie przyjął Sąd - w sytuacji osób zdających egzamin adwokacki jak D. K.. Organ wyjaśnił, że przed wejściem w życie ustawy z dnia 29 marca 2007 r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 80, poz. 540), tj. przed dniem 9 czerwca 2007 r., Minister Sprawiedliwości nie posiadał informacji o tym, że zostały podjęte przez Okręgowe Rady Adwokackie uchwały o przeprowadzeniu wcześniejszych egzaminów zawodowych, a tym samym, że zostanie skrócona aplikacja kilkudziesięciu aplikantom. O uchwałach tych dowiadywał się z chwilą wpłynięcia do Ministerstwa Sprawiedliwości, w trybie art. 69 ust. 1 i 2 p.o.a., uchwał o wpisie na listę adwokatów wraz z aktami osobowymi. Nadto w komisjach egzaminacyjnych nie zasiadał przedstawiciel Ministra Sprawiedliwości. Obecnie art. 13a wraz z art. 69 ust. 1 p.o.a. nakładają na organy korporacji adwokackiej obowiązek przesyłania Ministrowi Sprawiedliwości odpisu każdej podjętej uchwały, co umożliwia Ministrowi zaskarżenie niezgodnej z prawem uchwały o charakterze ogólnym do Sądu Najwyższego. W okresie gdy Okręgowa Rada Adwokacka w W. podejmowała uchwałę o wyznaczeniu egzaminu zawodowego dla D. K. oraz o dopuszczeniu go do tego egzaminu, Minister Sprawiedliwości nie miał więc możliwości ingerencji w tę uchwałę. Organ stwierdził, że na początku 2006 r. wpłynęły do Ministerstwa Sprawiedliwości odpisy uchwał o wpisie poszczególnych aplikantów na listę adwokatów Izby W.. W tym samym okresie wpłynęło wiele uchwał o wpisach na listy adwokatów i radców prawnych z innych Izb. Minister dokonując prawnej i merytorycznej oceny, a także mając na uwadze zaistniałe zmiany dotyczące przebiegu i zakończenia aplikacji, nie sprzeciwił się wpisom tych osób na listę adwokatów, uznając, że skrócenie aplikacji było nieznaczne i czas aplikacji wynosił więcej niż 3 lata. Zastosował więc życzliwą interpretację, z uwagi na zmianę reguł odbywania aplikacji, która dotyczyła wtedy także tych osób, które prawie ukończyły już aplikację. Organ uznał, że taka zmiana reguł odbywania aplikacji i zdawania egzaminu zawodowego dokonana przed zakończeniem aplikacji jest niedopuszczalna. W tym samym czasie wpłynęły uchwały o wpisie egzaminowanych aplikantów adwokackich z Izby Adwokackiej w C. i P.. W tym przypadku okres aplikacji uległ znacznemu skróceniu i nie wynosił nawet 3 lat. W ocenie Ministra Sprawiedliwości tak bardzo skrócony okres aplikacji nie pozwolił na zdobycie wymaganej praktyki i wiedzy niezbędnej do wykonywania zawodu adwokata i sprzeciwił się wpisom tych osób na listy adwokatów. Mając powyższe na uwadze, nie można więc – zdaniem organu - mówić o zwyczaju skracania aplikacji i wyrażania na to zgody przez Ministra Sprawiedliwości. Było to tylko jednorazowe zachowanie Ministra Sprawiedliwości, mające na celu umożliwienie ukończenia aplikacji osobom, które rozpoczęły aplikację jeszcze według starych zasad, a które obowiązywały tylko do dnia 31 grudnia 2005 r. (według pierwotnego brzmienia art. 5 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r.). W piśmie z dnia 28 stycznia 2009 r. D. K. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zwrot kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W szczególności należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami, powoływanej dalej jako p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Strona wnosząca skargę kasacyjną oparła swoje zarzuty na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w treści art. 174 p.p.s.a. W związku z tym rozważania należy rozpocząć od zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, gdyż zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą podlegać ocenie Sądu tylko w odniesieniu do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, stanowiącego podstawę zastosowania prawa materialnego. Przystępując do oceny zasadności zarzutu skargi kasacyjnej opartego na podstawie kasacyjnej określonej w art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. należy podkreślić, że nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. w związku powołanymi w petitum skargi kasacyjnej przepisami art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zmianami) oraz w związku z art. 7 i art. 8 k.p.a. W ramach tej podstawy kasacyjnej nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji normy art. 133 § 1 p.p.s.a., art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych. W tym miejscu należy wskazać, iż uchylenie kontrolowanej przez Sąd I instancji decyzji nastąpiło na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. Z treści art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. wynika, że podstawowym warunkiem uzasadniającym uchylenie kontrolowanej przez sąd administracyjny decyzji jest stwierdzenie, że naruszenie prawa (procesowego), którego dopuścił się organ administracji publicznej mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej. Natomiast w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wywołanym wniesieniem skargi kasacyjnej skuteczne zakwestionowanie orzeczenia wydanego w oparciu o powołany przepis prawa wymaga wykazania, że jego naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Oznacza to, że strona wnosząca skargę kasacyjną zobowiązana jest do wykazania, że bądź w ogóle nie doszło w toku postępowania administracyjnego do naruszenia przepisów postępowania, bądź też, w sytuacji gdy doszło do uchybień proceduralnych, do uprawdopodobnienia, że stwierdzone uchybienia nie mogły mieć istotnego wpływu na wynik postępowania administracyjnego. Jednocześnie należy podkreślić, że stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo wskazywać, do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, iż to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest przedstawienie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych naruszonych przez sąd zaskarżonym wyrokiem i wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja przepisów prawa materialnego lub opisanie istotnego wpływu naruszenia przepisów prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd i w tym zakresie należy wskazać i uargumentować swoje własne stanowisko. Z uzasadnienia kwestionowanego skargą kasacyjną wyroku wynika, iż zarzuty sądu administracyjnego w zakresie naruszenia przepisów postępowania administracyjnego odnoszą się do nierozpatrzenia całego materiału dowodowego, nierozważenia czy i jaki wpływ na wynik sprawy miało naruszenie normy art. 78 ust. 1 p.o.a. oraz niedokonanie oceny całego materiału dowodowego, a zwłaszcza pominięcie przy dokonywaniu tej oceny akcentowanego i udokumentowanego przez skarżącego faktu kontynuowania aplikacji adwokackiej pod kierunkiem patrona już po zdanym egzaminie adwokackim, daty utraty statusu aplikanta adwokackiego, a także daty podjęcia uchwały o wpisie D. K. na listę adwokatów, co nastąpiło po upływie okresu czasu, o którym mowa w art. 76 ust. 1 p.o.a. W ocenie Sądu I instancji wskazane uchybienia procesowe miały istotny wpływ na wynik sprawy. Przedstawione wyżej stanowisko Sądu I instancji należy uznać za całkowicie trafne. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej poddana sądowej kontroli decyzja Ministra Sprawiedliwości posiadała uchybienia stwierdzone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W.. Zarzuty skargi kasacyjnej zgłoszone w ramach podstawy kasacyjnej opisanej w art. 174 pkt.2 p.p.s.a., a odnoszące się do naruszenia przepisów prawa materialnego nie mogą stanowić o prawidłowości ich zgłoszenia. Poza sporem winna pozostawać okoliczność, że jest niedopuszczalne uzasadnianie zarzutów procesowych naruszeniem przepisów prawa materialnego, a więc zarzutami związanymi z podstawą kasacyjną opisaną w art. 174 pkt. 1 p.p.s.a. (vide wyrok NSA z 4.10.2006 r. II FSK 1235/05 niepublikowany). W związku z powyższym zarzuty powołane w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt. 2 p.p.s.a., a odwołujące się do wykładni przepisów art. 76 p.o.a., art. 78 p.o.a., art. 65 pkt. 4 p.o.a. pozostają w tym momencie poza kontrolą Naczelnego Sądu Administracyjnego. Natomiast powołany w skardze kasacyjnej przepis art. 1 p.u.s.a. nie jest przepisem prawa materialnego, lecz regulacją o charakterze ustrojowym, a zatem proceduralnym. Przepis ten Sąd I instancji mógłby naruszyć tylko wtedy, gdyby pomimo swojej właściwości i spełnienia wszystkich wymogów formalnych, skargi w ogóle nie rozpoznał bądź rozpoznał ją z uwzględnieniem innych kryteriów niż kryterium legalności. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Reasumując uwagi odnoszące się do zgłoszonych zarzutów naruszenia przepisów postępowania należy podkreślić, iż w istocie okoliczności faktyczne mające wpływ na wynik sprawy są bezsporne. Poza sporem bowiem jest, iż D. K. był aplikantem adwokackim, który po zamknięciu cyklu szkoleniowego przewidzianego dla aplikantów adwokackich oraz zdaniu wszystkich wymaganych kolokwiów został dopuszczony do egzaminu adwokackiego, który odbył się w terminie 11-13 kwietnia 2007 r., a więc uwzględniając moment rozpoczęcia aplikacji, jako początek biegu terminu określonego w art. 76 ust. 1 p.o.a., przed upływem tegoż terminu. Przechodząc do oceny zarzutów powołanych w ramach podstawy kasacyjnej opisanej w art. 174 pkt. 1 p.p.s.a. należy stwierdzić, iż strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie norm art. 76 ust. 1 p.o.a., art. 78 ust. 1 p.o.a i art. 65 pkt. 4 p.o.a., polegające na błędnej wykładni wskazanych przepisów prawa. Otóż w pierwszej kolejności należy wskazać, że opisany wyżej zarzut w zakresie w jakim odnosi się do art. 65 pkt. 4 p.o.a. nie został w skardze kasacyjnej w ogóle sprecyzowany ani w żaden sposób uzasadniony. W tym miejscu należy przypomnieć, że naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię, to mylne zrozumienie treści zastosowanego przepisu, a naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie, to zagadnienie prawidłowego odniesienia normy prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego. W uzasadnieniu zarzutu błędnej wykładni należy przeprowadzić wywód prawny na temat naruszonego przepisu ze stanowiskiem, jak należy ten przepis wykładać i dlaczego dokonana w zaskarżonym wyroku jego interpretacja jest błędna. Strona wnosząca skargę kasacyjną nie wskazała, jaka wykładnia opisanych wyżej norm prawnych jest w jej ocenie prawidłowa i nie wykazała z jakich powodów dokonana przez Sąd I instancji interpretacja przepisów prawa jest wadliwa. Już tylko z tego powodu wskazane zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na ich uwzględnienie. Poza sporem pozostaje okoliczność, iż sprzeciw Ministra Sprawiedliwości wobec uchwały Okręgowej Rady Adwokackiej w W. z 9 sierpnia 2007 r. został oparty na zarzucie naruszenia art. 76 ust. 1 p.o.a. Organ administracji publicznej wskazał, iż wobec brzmienia powołanego wyżej przepisu prawa aplikacja adwokacka D. K. nie trwała wymaganego ustawowego okresu czasu, to jest 3 lat i 6 miesięcy. W tym miejscu podkreślić należy, że w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, iż przepis art. 76 ust. 1 p.o.a. określa jedynie okres odbywania aplikacji adwokackiej. Natomiast w ogóle nie odnosi się do kwestii związanych z ustaleniem początku i końca trwania aplikacji adwokackiej. Również poza zakresem tej normy prawnej znajduje się zagadnienie dopuszczalności tzw. "doaplikowania", po zdanym egzaminie adwokackim. Wskazuje się przy tym, że wykładnia tegoż przepisu prawa nie zezwala na zajęcie stanowiska o niedopuszczalności kontynuowania aplikacji po zdanym egzaminie adwokackim (vide uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15.10.2008 r. II GSK 494/07). Wreszcie stwierdzić należy, iż z motywów zaskarżonego wyroku nie wynika, że okres aplikacji adwokackiej może ulec skróceniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uznał natomiast, że stan faktyczny nie został ustalony w oparciu o cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie oraz że brak odniesienia się do zdarzeń, które nastąpiły po zdanym egzaminie adwokackim wyklucza możliwość prawidłowej subsumcji na tym etapie postępowania. W związku z powyższym brak było podstaw do uznania za zasadny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. i art. 204 pkt. 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło