II GSK 713/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-12

Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Andrzej Skoczylas, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo ocenił, czy zgłoszone oznaczenie słowne "100 panoramicznych" nabyło wtórną zdolność odróżniającą w rozumieniu art. 130 Prawa własności przemysłowej, uwzględniając przy tym wiążące wskazania sądów administracyjnych zawarte w poprzednich orzeczeniach?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie ocenił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego, przypisując organowi naruszenie przepisów procesowych i materialnych. NSA stwierdził, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy w kontekście nabycia wtórnej zdolności odróżniającej znaku towarowego, nie naruszając przy tym wiążących ocen prawnych zawartych w poprzednich orzeczeniach. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "100 panoramicznych" dla czasopism. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uchylił decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ nie zastosował się do wiążących wskazań sądów z poprzednich postępowań i naruszył przepisy proceduralne. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA błędy w ocenie stanu faktycznego i prawnego oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 5 października 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 sierpnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 104/15 w sprawie ze skargi A. Spółki z o.o. w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od A. Spółki z o.o. w C. na rzecz Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej 1100 (tysiąc sto) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 27 sierpnia 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 104/15, uwzględnił skargę A. Sp. z o.o. w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] listopada 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "100 panoramicznych", zgłoszony przez A. " Sp. z o.o. w C. w dniu [...] marca 2003 r. za numerem [...], przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 16: czasopisma szaradziarskie, książeczki, broszury, ulotki, kalendarze, plakaty, zeszyty, w ten sposób, że: uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z [...] października 2013 r. (pkt 1 wyroku); oraz orzekł o kosztach postępowania zasądzając 1617 złotych od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej A. Sp. z o.o. w C. (pkt 2 wyroku). W obszernym, liczącym 61 stron uzasadnieniu powyższego wyroku, przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał na przebieg postępowania, opisując kolejno podejmowane czynności. Następnie WSA wskazał, że pierwszy wyrok, jaki zapadł w sprawie, tj. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 kwietnia 2010r., sygn. akt VI SA/Wa 410/10, oddalający skargę A. na decyzję Urzędu Patentowego RP z [...] grudnia 2009r., utrzymującą w mocy decyzję z 28 marca 2008 r., wydane na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust.2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej: "p.w.p.") o odmowie udzielenia prawa ochronnego na zgłoszone oznaczenie, został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 8 listopada 2011 r. sygn. akt II GSK 1033/10, a sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 6 lutego 2012 r sygn. akt VI SA/Wa 2391/11, uchylił zarówno zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP z [...] grudnia 2009 r. jak i poprzedzającą ją decyzję tego organu z [...] marca 2008 r. Wyrok ten uprawomocnił się [...] kwietnia 2012 r. bez wniesienia skargi kasacyjnej. W dalszej kolejności Sąd I instancji podniósł, że decyzje poddane kontroli sądowoadministracyjnej w obecnie prowadzonym postępowaniu, tj. zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z [...] listopada 2014 r., jak i poprzedzająca ją decyzja z [...] października 2013 r. zostały wydane w warunkach związania organu i obecnie Sądu, przepisami art. 170 oraz 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz.1270 ze zm. dalej p.p.s.a.). Po przytoczeniu powyższych regulacji prawnych oraz przedstawieniu ich istoty (również w świetle poglądów doktryny i orzecznictwa), WSA stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły żadne przesłanki do tego, aby organ lub Sąd mogły odstąpić od uwzględnienia tych przepisów przy aktualnym orzekaniu w sprawie. Według Sądu I instancji, zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z 17 listopada 2014 r. narusza przepis art. 153 p.p.s.a. oraz art. 170 p.p.s.a. Ponadto doszło do naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. – polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 130 p.w.p. Uzasadniając powyższe stanowisko Sąd I instancji wskazał m.in., że Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wymienionym wyżej wyroku sygn. akt II GSK 1033/10, dokonał wszechstronnej wykładni przesłanek nabycia wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku, w rozumieniu przepisów art. 130 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p. Przekazując natomiast sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie nakazał, aby ponownie ocenić czy w świetle całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, sporny znak towarowy nabył wtórną zdolność odróżniającą w wyniku używania przed datą zgłoszenia do ochrony. Przy czym, powtórnie kontrolując zakwestionowaną decyzję, Sąd powinien mieć na względzie, że wbrew wcześniejszej argumentacji zawartej w wyroku WSA z dnia 26 kwietnia 2010 r., nie jest przeszkodą w uzyskaniu wtórnej zdolności odróżniającej fakt używania podobnych oznaczeń przez innych wydawców czasopism. Ponadto, jak podkreślono w wyroku objętym niniejsza skargą kasacyjną, NSA wyraźnie wskazał, że podstawową przesłanką nabycia wtórnej zdolności odróżniającej przez znak towarowy jest jego używanie, a nie faktyczny monopol ubiegającego się o ochronę w zakresie używania danego oznaczenia. Natomiast nabycie wtórnej zdolności odróżniającej następuje w momencie, gdy pewna znacząca grupa kupujących przyporządkowuje oznaczenia określonym towarom, czyli uznaje dane oznaczenia, jako znaki wyróżniające towary na rynku. Poza tym według NSA, interes publiczny nie jest istotną przesłanką badania wtórnej zdolności odróżniającej. Sąd I instancji orzekający w niniejszej sprawie wywiódł następnie, że rozstrzygając sprawę w wyroku z 6 lutego 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 2391/11 WSA uznał, iż skarga spółki A. Sp. z o.o. w C. (dalej: ..) zasługuje na uwzględnienie, gdyż przy wydaniu zaskarżonej decyzji z 29 grudnia 2009 r. Urząd Patentowy RP dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym zasadniczy wpływ na wynik sprawy. Naruszenie to polegało na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 130 ustawy – Prawo własności przemysłowej. Sąd I instancji następnie przypomniał, że efektem powyższego wyroku, było powtórne rozpoznanie sprawy przez Urząd Patentowy RP, który ponownie odmówił A. udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. Przechodząc natomiast do merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego z [...] listopada 2014 r., Sąd I instancji stwierdził, że rozstrzygnięcie organu jest nadal wadliwe, a ocena prawna zawarta w orzeczeniach sądów administracyjnych nie została przez organ zrealizowana oraz organ nadal nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 130 p.w.p. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd I instancji uchylił zarówno zaskarżoną decyzję, jak i poprzedzającą ją decyzję organu z 31 października 2013 r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. W opinii Sądu I instancji, organ w toku ponownego procedowania nie wypełnił w sposób całkowity oceny prawnej i zaleceń zawartych w wyrokach wydanych na gruncie tej sprawy mianowicie w wyroku WSA w Warszawie z 6 lutego 2012 r. jak i wyroku NSA z 8 listopada 2011r, z których wynika, że konsumenci zapamiętują tytuły prasowe po elementach słownych oraz, że powszechna praktyką na rynku prasowym jest umieszczanie tytułów w centralnym miejscu danego wydawnictwa i odróżnianie ich po tytule. Według Sądu I instancji, stwierdzenie Urzędu Patentowego, że czasopisma skarżącej będą rozpoznawane nie tyle za pomocą słownego oznaczenia "100 Panoramicznych", które zajmuje zaledwie 1/4 powierzchni strony tytułowej, ale głównie dzięki charakterystycznej warstwie graficznej i bogatej kolorystyce na czele z głową modelki, jest sprzeczne nie tylko z oceną zawartą w wyrokach sądów orzekających już w sprawie, ale także z doświadczeniem życiowym i praktyką dotyczącą zakupów na rynku prasowym z której wynika, że tytuły prasowe kupuje się kierując ich oznaczeniem słownym. Według WSA, powyższy element został pominięty przez organ przy analizie materiału dowodowego zawartego w zaskarżonej decyzji. Jak wynika z zaskarżonej decyzji, argumentuje dalej Sąd I instancji, Urząd Patentowy nie wziął pod uwagę przy ocenie wtórnej zdolności odróżniającej faktu, iż badany znak jest tytułem prasowym. Według WSA, organ ograniczył się jedynie do wywodów na temat pierwotnej zdolności odróżniającej znaków towarowych będących tytułami prasowymi oraz podkreślanych w orzecznictwie różnic pomiędzy przesłankami rejestracji tytułu prasowego i znaku towarowego. Tymczasem Sądy wcześniej orzekające w sprawie wyraźnie nakazywały zbadanie czy zgłoszone do ochrony oznaczenie słowne na skutek używania w obrocie zaczęło identyfikować towar objęty zgłoszeniem, jako pochodzący od określonego przedsiębiorcy i tym samym zaczęło odróżniać ten towar od towarów innych przedsiębiorstw. W ocenie Sądu I instancji, Urząd Patentowy zignorował ocenę prawną i zalecenia zawarte w ww. wyrokach WSA i NSA, z których wynika, że konsumenci zapamiętują tytuły prasowe po elementach słownych oraz, że powszechną praktyka na rynku prasowym jest umieszczanie tytułów w centralnym miejscu danego wydawnictwa i odróżnianie ich po tytule. Ponadto, wywodził dalej Sąd I instancji, Urząd Patentowy zarzucił w przedmiotowej decyzji, że skarżąca używała tytułu prasowego "100 Panoramicznych" tożsamego z badanym znakiem w otoczeniu innych elementów słowno-graficznych odpowiadających etykiecie używanej na wydawanych czasopismach, gdzie obok charakterystycznej grafiki strony tytułowej ważna jest jej kompozycja z występującą na każdej okładce głową modelki. Co w rezultacie doprowadziło UP RP do wniosku, że czasopisma A. "będą rozpoznawane nie tyle za pomocą słownego oznaczenia "100 Panoramicznych", które zajmuje zaledwie 1/4 powierzchni strony tytułowej, ale słownie dzięki charakterystycznej warstwie graficznej i bogatej kolorystyce" (zob. s. 15 decyzji). W ocenie Sądu I instancji, twierdzenie organu, jakoby wydawnictwa skarżącej, wśród nich istniejące od 20 lat "100 Panoramicznych", były odróżnianie w obrocie dzięki charakterystycznej warstwie graficznej i bogatej kolorystyce na czele z głową modelki jest sprzeczne z oceną prawną zawartą w wyrokach zarówno WSA, jak i NSA wydanych na gruncie tej sprawy, ale także z doświadczeniem życiowym i praktyką na rynku prasowym. Według Sądu I instancji, nie sposób nie uznać argumentacji A., że konsumenci - udając się do kiosku po czasopismo krzyżówkowe – proszą sprzedawcę o wskazania tytułu. Zdaniem Sądu I instancji, Urząd Patentowy pominął także wskazania zawarte w wymienionych judykatach wiążących organ, że interes publiczny nie jest istotną przesłanką badania wtórnej zdolności odróżniającej. Według WSA, ma rację skarżąca Agencja wskazując, że świadczy o tym poniższy fragment uzasadnienia zaskarżonej decyzji: "W przypadku przedmiotowego oznaczenia pozbawionego zdolności odróżniającej, nieposiadającego żadnych elementów o charakterze fantazyjnym i abstrakcyjnym, które w jakikolwiek sposób mogłoby je wyróżnić na rynku (np. grafika), udzielenie prawa ochronnego wiązałoby się z monopolizacją określeń, używanych przez innych przedsiębiorców w celu informowania o właściwościach swoich towarów" (s. 23 decyzji); W ocenie Sądu I instancji, Urząd Patentowy pominął ponadto wskazanie zawarte ww. wyrokach WSA i NSA, iż nie jest przeszkodą w uzyskaniu wtórnej zdolności odróżniającej fakt używania podobnych oznaczeń przez innych wydawców czasopism. W tym zakresie Sąd I instancji wskazał, że organ w zaskarżonej decyzji stwierdził, iż poza skarżącą A., również inni wydawcy używają wyrażenia "100 panoramiczne" w tytułach swoich publikacji a ich udział w rynku też jest znaczny, np. Chwila na 100 panoramicznych" (s. 12 decyzji). Z uwagi na powyższe, według Sądu I instancji, organ uznaje, że ze względu na określenie informacyjne wyrażenia "krzyżówki panoramiczne" używanego przez wiele podmiotów, nie jest możliwe przyjęcie tych materiałów do wykazania wtórnej zdolności odróżniającej przedmiotowego oznaczenia, gdyż określenie to nie posiada pierwotnej zdolności" (s. 14 decyzji Nadto, według Sądu I instancji, wbrew jednoznacznie odmiennej wykładni art. 130 p.w.p. dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny (s. 11-12 wyroku NSA z 8.11.2011 r., II GSK 1033/10) oraz s. 14 i nast. wyroku WSA Warszawa z 6.2.2012 r., VI SA/Wa 2391/11) – Urząd Patentowy uznał okoliczność używania oznaczeń podobnych do badanego znaku przez innych uczestników rynku za wyłączającą możliwość nabycia przez sporny znak wtórnej zdolności odróżniającej. Organ powołując się na fakt istnienia w obrocie oznaczenia "Chwila na 100 panoramicznych", całkowicie pominął ocenę prawną tego faktu i zalecenia zawarte w wyroku WSA i wyroku NSA. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził w nim, że "podobieństwo w zakresie elementów słownych miało istotne znaczenie dla oceny bezprawności działania wydawcy czasopisma "Chwila na 100 panoramicznych", co wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17 grudnia 2008 r. sygn. akt I ..." (s. 11 wyroku NSA) oraz, że należało rozważyć w związku z tym, czy "okoliczność ryzyka konfuzji nie świadczy o jednoznacznym kojarzeniu znaku "100 PANORAMICZNYCH" z określonym wydawnictwem - Agencją Wydawniczą T. Sp. z o.o. w C." (s. 11 wyroku NSA). Sąd I instancji podkreślił, że na tej podstawie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 6 lutego 2012 r. wyraźnie nakazał organowi odniesienie się do tego argumentu i rozważenie, czy okoliczność ryzyka konfuzji nie świadczy o jednoznacznym kojarzeniu znaku "100 Panoramicznych" z określonym wydawnictwem - A. (s. 16 ww. wyroku WSA). Tymczasem, według Sądu I instancji, w zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy zaniechał analizy powyższej kwestii, czy stwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego we W. ryzyko konfuzji pomiędzy oznaczeniem "Chwila na 100 panoramicznych" a badanym znakiem świadczy o jednoznacznym kojarzeniu znaku "100 Panoramicznych" z wydawnictwem skarżącej, a dodatkowo wspomniany wyrok SA we Wrocławiu organ uznał za nieprzydatny w rozstrzyganej skarżoną decyzją sprawie, bowiem "dotyczy zakazania wprowadzania do obrotu oznaczeń słowno-graficznych" (s. 20 decyzji). Dalej Sąd I instancji w zaskarżonym obecnie wyroku stwierdził, że dokonując własnej, odmiennej od Naczelnego Sądu Administracyjnego, oceny wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu oraz ignorując wskazania sądów w tym zakresie, Urząd Patentowy naruszył przepis art. 153 p.p.s.a. W ocenie Sądu I instancji, organ uchybił także obowiązkowi wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Sąd zwrócił uwagę, że w wyroku z 8 listopada 2011 r. Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie wskazał, że przez wyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego należy rozumieć ustosunkowanie się przez organ do każdego z dowodów i dokonanie ich oceny we wzajemnym ze sobą powiązaniu. Tymczasem, zdaniem Sądu I instancji, Urząd Patentowy obecnie nie dokonał jakiejkolwiek oceny poszczególnych dowodów w ich wzajemnym powiązaniu. Według Sądu I instancji, cała analiza materiału dowodowego została dokonana w sposób wybiórczy, sprawiając wrażenie, że jej celem jest wsparcie przyjętego przez Urząd Patentowy założenia, że badany znak nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej. Świadczy o tym to, że organ z jednej z strony wielokrotnie podkreśla w zaskarżonej decyzji, iż nie neguje danych wynikających z przedstawionych dowodów odnośnie popularności wydawnictw i ich pozycji rynkowej, ale z drugiej strony - po analizie każdego dowodu podkreśla, że nie świadczy on samodzielnie o istnieniu jednoznacznej asocjacji pomiędzy oznaczeniem a towarem i jego pochodzeniem od konkretnego przedsiębiorcy: "Żaden z omówionych materiałów nie stanowi dowodu, że oznaczenie słowne "100 Panoramicznych", traktowane jest przez właściwy krąg odbiorców za informację o pochodzeniu tak oznaczonego czasopisma z Wydawnictwa A.". W ocenie Urzędu, przedstawione przez skarżącą materiały dowodowe, co prawda "wskazują, że wydawnictwo "100 Panoramicznych" istnieje już od roku 1994 i od tego czasu na skutek znacznych nakładów promocyjnych zyskiwało coraz większą popularność, czego obrazem jest również fakt stopniowego zwiększania nakładu" (s. 11, także s. 12 decyzji oraz "dowodzą jedynie dominującej pozycji czasopisma o nazwie "100 Panoramicznych" na rynku" (s. 25 decyzji), a także - jak wynika z sondaży - wydawnictwa A. "wśród czytelników są najpopularniejszym czasopismem" (s. 11 decyzji), ale "nie wynika z nich w żaden sposób, że jest ono kojarzone z określonym przedsiębiorcą" (s. 24 decyzji). W ocenie Sądu I instancji, powyższe świadczy o tym, że Urząd Patentowy oceniał poszczególne dowody w oderwaniu od pozostałych. Zdaniem WSA, taka metodologia stoi w sprzeczności ze wskazaniami Naczelnego Sądu Administracyjnego, a także z utrwaloną zasadą uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy w toku badania wtórnej zdolności odróżniającej znaku towarowego. W ocenie Sądu I instancji ponadto zasadny jest zarzut A., że organ pominął wskazania zawarte w wyroku WSA z 6 lutego 2012 r., VI SA/Wa 2391/11 i wyroku NSA z 8 listopada 2011 r., sygn. akt II GSK 1033/10, mianowicie:, że interes publiczny nie jest istotną przesłanką badania wtórnej zdolności odróżniającej, jak również wskazanie tych sądów, że nie jest przeszkodą w uzyskaniu wtórnej zdolności odróżniającej fakt używania podobnych oznaczeń przez innych wydawców czasopism. W tym zakresie Sąd I instancji stwierdził, że Urząd Patentowy uznał okoliczność używania oznaczeń podobnych do badanego znaku przez innych uczestników rynku za wyłączającą możliwość nabycia przez badany znak wtórnej zdolności odróżniającej, wbrew jednoznacznie odmiennej wykładni art. 130 p.w.p. dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Powołując się natomiast na fakt istnienia w obrocie oznaczenia "Chwila na 100 panoramicznych", zdaniem Sądu I instancji, Urząd Patentowy pominął ocenę prawną tego faktu i zalecenia zawarte w wyroku WSA i wyroku NSA, który stwierdził, że podobieństwo w zakresie elementów słownych miało istotne znaczenie dla oceny bezprawności działania wydawcy czasopisma "Chwila na 100 panoramicznych", co wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17 grudnia 2008 r. sygn. akt [...] oraz, że należało rozważyć w związku z tym, czy okoliczność ryzyka konfuzji nie świadczy o jednoznacznym kojarzeniu znaku "100 PANORAMICZNYCH" z określonym wydawnictwem - A. Sp. z o.o. w C. Według Sądu I instancji, Urząd Patentowy ocenił wtórną zdolność odróżniającą badanego znaku de facto popełniając te same błędy, co w swoich poprzednich decyzjach z dnia 25 marca 2008 r. oraz z dnia 29 grudnia 2009 r., całkowicie ignorując fakt, że zostały one uchylone na mocy wyroku WSA i poprzedzającego go wyroku NSA. Zdaniem WSA, organ pominął zalecenia zawarte w powołanych wyrokach, że badanie wtórnej zdolności odróżniającej stanowi okoliczność dotyczącą danego znaku i tego jak on funkcjonuje w obrocie. Według Sądu I instancji, w zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy wielokrotnie odnosił się do jakiegoś innego oznaczenia stanowiącego część oznaczenia używanego w obrocie, a nie do badanego znaku. Przedmiotem badania w sprawie powinny być wyłącznie okoliczności związane z funkcjonowaniem słownego oznaczenia "100 Panoramicznych", jako tytułu prasowego na rynku szaradziarskim, używanego na stronach tytułowych czasopism skarżącej nieprzerwanie od 1994 r. o różnych postaciach graficznych. WSA wskazał, że uzasadniając zarzut skargi naruszenia przepisów postępowania, A. stwierdziła, że materiały dowodowe dotyczące oznaczenia "100 Panoramicznych", będącego tytułem prasowym, które było używane na przestrzeni 9 lat poprzedzających datę zgłoszeń w różnych postaciach graficznych, zgodnie z praktyką obowiązującą na rynku prasowym. Zdaniem Sądu I instancji, wymaganie od skarżącej wykazania używania znaku słownego w oderwaniu od towaru (okładki czasopisma), dla którego jest przeznaczony, jest sprzeczne z zasadą oceny używania znaków towarowych w przeciętnych warunkach obrotu (art. 130 p.w.p.). Warunki obrotu na rynku prasowym są takie, że tytuły czasopism zawsze funkcjonują w pewnej zmieniającej się szacie graficznej i konsumenci zapamiętują tytuły po elementach słownych. Ze stanowiskiem tym zgodził się Naczelny Sąd Administracyjny wskazując, że badany znak towarowy jest tytułem prasowym, który konsumenci zapamiętują po jego elementach słownych oraz że powszechną praktyką na rynku prasowym jest umieszczanie tytułów w centralnym miejscu danego wydawnictwa i odróżnianie ich po tytule. W ocenie Sądu I instancji, całokształt materiałów dowodowych zgromadzonych w sprawie potwierdza, że konsumenci traktują badany znak, jako oznaczenie wskazujące na pochodzenie towarów (czasopism) od konkretnego przedsiębiorcy. Badany znak funkcjonuje w obrocie, jako tytuł prasowy (zapamiętywany po elementach słownych) czasopisma szaradziarskiego od 1994 r. i praktycznie od samego początku zajmuje naczelne miejsce w rankingu czytelnictwa tego rodzaju czasopism. Sporny znak był też przedmiotem ogólnopolskich akcji reklamowych i promocyjnych. Co istotne, zaakcentował Sąd I instancji, Urząd Patentowy w decyzji wielokrotnie podkreślał, że nie kwestionuje danych zawartych w nadesłanych materiałach dowodowych oraz, że potwierdzają one dominującą pozycję wydawnictw skarżącej, ich rosnącą popularność przekładającą się na wzrost nakładu, a także intensywną reklamę. Za każdym jednak razem, z niejasnych – zdaniem Sądu I instancji - powodów organ konkludował, że żaden z przedstawionych dowodów nie potwierdzał jednoznacznej asocjacji badanego znaku z czasopismami szaradziarskimi pochodzącymi od konkretnego wydawcy (skarżącej). W ocenie Sądu I instancji, wbrew wskazaniom sądów orzekających na gruncie tej sprawy, Urząd Patentowy nie dokonał pogłębionej i całościowej analizy dowodów, bowiem o ile ustosunkował się do każdego z dowodów (choć wadliwie), nie dokonał ich oceny we wzajemnym powiązaniu. Organ zaniechał jakiejkolwiek analizy wszystkich okoliczności wykazanych dowodami łącznie oraz ich wpływu na percepcję badanego znaku przez konsumentów. Zdaniem WSA, organ nie dokonał analizy wpływu stwierdzonego wyrokiem ryzyka konfuzji na okoliczność jednoznacznego kojarzenia znaku "100 Panoramicznych" z określonym wydawcą, poprzestając jedynie na konkluzji, że "wyrok dotyczy zakazania wprowadzania do obrotu oznaczeń słowno-graficznych zawierających cyfry i słowa "100" i "panoramicznych", co zdaniem Urzędu Patentowego, nie daje podstaw do uzyskania przez zgłoszone oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej. Sąd I instancji stwierdził następnie, że Urząd Patentowy zarzucił badaniom z lat 2001-2003 nierzetelność, opierając się jedynie na własnych przypuszczeniach, że ankieter mógł sugerować respondentowi, jaki produkt jest przedmiotem badania lub bezpośrednio ankieter przedstawiał karty z pismami krzyżówkowymi wskazującymi wydawcę, przekraczając w tym zakresie granice swobodnej oceny materiału dowodowego, snując bezpodstawne przypuszczenia, co to rzetelności wykonanych badań. W ocenie Sądu I instancji, skarżąca A. słusznie podnosi, że badania wykonywane są rokrocznie od wielu lat przez uznany i niezależny instytut badawczy zgodnie z przyjętymi standardami za zgodność, z którymi instytut ten ponosi odpowiedzialność. Natomiast podważanie rzetelności badania w oparciu o bezpodstawne przypuszczenia nie mieści się w granicach swobodnej oceny materiału dowodowego w rozumieniu art. 80 k.p.a. WSA zauważył, że oceniając badania opinii publicznej organ z jednej strony przyznał, że czasopismo krzyżówkowe "100 panoramicznych" uzyskało najlepszy rezultat, jeśli chodzi o znajomość znajdujących się na rynku marek pism tego typu, ale jednocześnie organ uznał, że nie "nie stanowi to żadnego dowodu na to, że słowny znak "100 Panoramicznych" wskazuje na pochodzenie towaru opatrzonego takim znakiem od wnioskodawcy. Zdaniem Sądu I instancji taka ocena organu odbiega od wskazań zawartych w wyroku WSA i wyroku NSA, a dodatkowo jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego myślenia. Każdy przeciętny odbiorca czasopism doskonale wie, że czasopismo oznaczone tym samym tytułem prasowym zawsze pochodzi od jednego wydawcy, że nie jest możliwe współistnienie na rynku prasowym dwóch jednakowych tytułów, bo tytuł prasowy pełni funkcję indywidualizującą. Nadto doświadczenie pokazuje, że graficzne przedstawienie tytułu w kolejnych numerach pisma może ulegać zmianom w zależności od treści danego numeru i wyglądu okładki. Sąd I instancji przypomniał, odwołując się w tym zakresie do wyroków TSUE w sprawie Henkel (C- 456/01 P i C-457/01 P) i Storck (C-25/05 P), że sposób postrzegania znaku przez właściwy krąg odbiorców ma zasadnicze znaczenie dla oceny charakteru odróżniającego tego znaku. WSA zaakcentował, że w wiążących w tej sprawie wyrokach Sądy wskazały, że tytuły prasowe takie jak znak "100 panoramicznych" są zapamiętywane przez konsumentów po elementach słownych. Używanie tytułu prasowego można wykazać poprzez umieszczanie go na okładce czasopisma, a reklama takiego czasopisma (zazwyczaj przedstawiająca konkretne wydanie) będzie jednocześnie reklamą samego tytułu prasowego (jego elementów słownych). Umieszczanie słownego znaku towarowego będącego tytułem prasowym na okładce czasopisma (na towarze) oraz posługiwanie się nim w celu reklamy tego czasopisma jest używaniem tego znaku w obrocie. Zatem używanie znaku towarowego będącego tytułem prasowym zawsze dotyczy elementów słownych. okładki kolejnych numerów różnią się zwykle kolorystyką, tłem, czasem sam tytuł przedstawiany jest w różny sposób, czy też z zasady, co pewien czas jego "design" ulega zmianom. Jedynym stałym elementem jest zawsze warstwa słowna tytułu i dlatego tytuły są zapamiętywane przez konsumentów po elementach słownych (niezmiennych dla danego czasopisma). W ocenie Sądu I instancji, wadliwa w zderzeniu z doświadczeniem życiowym, była również ocena Urzędu Patentowego w aspekcie wielkości powierzchni zajmowanej przez tytuł "100 Panoramicznych". WSA w tym zakresie wskazał, iż organ jest zdania, że zajmowanie przez tytuł prasowy 1/4 okładki to za mało, by został on zapamiętany przez konsumentów. Tymczasem z doświadczenia życiowego Sądu wynika, że jest odwrotnie i tytuł rzadko kiedy zajmuje aż 1/4 powierzchni okładki. W ocenie Sądu I instancji, niezasadne także było odrzucenie przez organ dowodów pochodzących z daty późniejszej niż data zgłoszenia badanego znaku w postaci wyników badań opinii publicznej z lat 2009-2012, albowiem zgodnie z orzecznictwem dowody pochodzące z okresu po dacie zgłoszenie mogą zostać uwzględnione w przypadku, gdy pozwalają one na wyciągnięcie wniosków w zakresie używania znaku towarowego w postaci, w której występuje on w dacie zgłoszenia. Urząd Patentowy w ogóle nie zbadał, czy dowody pochodzące z okresu późniejszego niż data zgłoszenia dotyczą używania spornego znaku w postaci, w której występował on w dacie zgłoszenia. Według WSA, organ nie sprawdzał w toku postępowania czy badany znak - na podstawie przedłożonych materiałów - nabrał charakteru odróżniającego, lecz starał się wykazać, dlaczego jego zdaniem badany znak tego charakteru nie nabrał. Mając powyższe na względzie WSA w Warszawie uznał, iż Urząd Patentowy nie rozważył w toku postępowania i nie ocenił wszechstronnie w uzasadnieniu obu spornych decyzji, wszystkich okoliczności związanych z używaniem danego oznaczenia w obrocie, a w konsekwencji w sposób niepełny ocenił wtórną zdolność odróżniającą spornego znaku towarowego, pomimo, że kwestia ta była zasadniczym problemem w sprawie, mającym istotne znaczenie dla końcowego jej rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu I instancji, okoliczności, które należy uwzględniać przy przeprowadzeniu oceny wtórnej zdolności odróżniającej to: udział w rynku znaku towarowego, intensywność, zasięg geograficzny, czas używania znaku towarowego, inwestycje poczynione na promocję znaku, procent odbiorców identyfikujących towary, jako pochodzące od konkretnego przedsiębiorcy, opinie konsumentów, czy też właściwych izb gospodarczych. Tymczasem, według WSA, w rozpoznawanej sprawie nie dokonano oceny wartości poszczególnych dowodów, sprowadzając badanie wtórnej zdolności odróżniającej wyłącznie do stwierdzenia, że w obrocie na rynku wydawnictw szaradziarskich i krzyżówkowych – są używane liczne oznaczenia zawierające zestawienie różnych liczb oraz słów: panoramiczne, krzyżówki panoramiczne lub krzyżówki bez oznaczania rodzaju tych krzyżówek. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd I instancji stwierdził, iż brak odniesienia się przez organ do przywołanej kwestii, istotnej dla oceny prawidłowości zastosowania norm prawa materialnego, nie daje drugiej stronie (skarżącej spółce) - możliwości ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organu. W tej sytuacji uchybienie to nie pozwala również sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności obu spornych decyzji Urzędu Patentowego. Z tej przyczyny Sąd I instancji uznał, iż uchybienia formalne poczynione przez organ w toku niniejszego postępowania, uniemożliwiły Sądowi prawidłowe ustosunkowanie się do wszelkich zarzutów skargi. W ocenie Sądu I instancji, aby rozstrzygnięcie organu administracji ocenić w sposób prawidłowy i odpowiedzialny, sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek oceny), które należy sprawdzić analizując, czy dany znak towarowy, zgłoszony do ochrony przez skarżącą spółkę, posiada zdolność odróżniającą, jako zasadniczą przesłankę zdolności rejestrowej (ochronnej) znaku towarowego. Ponieważ sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, zatem kontrola jest możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych. W przekonaniu Sądu I instancji, uzasadnienie zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji tego organu z dnia 31 października 2013 r. nie spełniają wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem nie zawierają wyjaśnień wszystkich ważnych okoliczności, które należy brać pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "100 PANORAMICZNYCH", w kontekście stawianego przez skarżącą spółkę zarzutu nieuwzględnienia przez organ nabycia przez sporny znak wtórnej zdolności odróżniającej. WSA podkreślił, iż będąc w świetle art. 190 i art. 153 p.p.s.a., związany powyższym ustaleniem NSA i WSA, zmuszony jest uznać, że - wbrew stanowisku UP wyrażonego w zaskarżonych decyzjach - fakt używania, przed datą zgłoszenia spornego znaku do ochrony, podobnych do niego oznaczeń przez innych wydawców czasopism, nie jest w żadnym wypadku przeszkodą w uzyskaniu przez ten znak towarowy wtórnej zdolności odróżniającej. Ważne jest bowiem, że podstawową przesłanką nabycia wtórnej zdolności odróżniającej danego znaku jest jego używanie, a nie faktyczny monopol ubiegającego się o ochronę w zakresie używania danego oznaczenia. Mając powyższe na względzie, Sąd I instancji stwierdził, że w toku ponownego postępowania organ zobowiązany będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim szczegółowo odnieść się do przedłożonych przez A. dowodów na okoliczność nabycia wtórnej zdolności odróżniającej przez sporny znak towarowy przed datą pierwszeństwa (datą zgłoszenia tego znaku do ochrony). Przy czym analiza wskazanego przez stronę materiału ma nastąpić zgodnie z dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny szczegółową wykładnią przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 130 p.w.p., dotyczących kwestii nabycia przez znak towarowy wtórnej zdolności odróżniającej. Odnosząc się natomiast do wniosku A. o zastosowanie przez Sąd I instancji art. 145a p.p.s.a., WSA stwierdził, że zastosowanie tego przepisu, w obecnym stadium sprawy nie było możliwe, ze względu na niewyjaśnienie przez organ stanu faktycznego sprawy i brak przeprowadzenia właściwego i zupełnego postępowania dowodowego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA w Warszawie z dnia 27 sierpnia 2015 r. wniósł Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, reprezentowany przez radcę prawnego. Wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. organ zarzucił Sądowi I instancji naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, mianowicie: 1) art.145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art.77 § 1, art.80, art.107 §3 k.p.a., poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji z 31 października 2013 r. ze względu na rzekome naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a polegające na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla pełnego i prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności: a) nieuwzględnienie okoliczności, że konsumenci zapamiętują tytuły prasowe po elementach słownych, (a w zamian tego, uznanie, że w niniejszej sprawie czasopisma Zgłaszającej rozpoznawalne są po charakterystycznej warstwie graficznej), co zdaniem Sądu stanowiło naruszenie przepisu art. 153 p.p.s.a. poprzez niezastosowane się do oceny prawnej i zaleceń zawartych w wyrokach WSA i NSA wydanych w tej sprawie, oraz było sprzeczne z doświadczeniem życiowym i praktyką dotyczącą zakupów na rynku prasowym, w sytuacji, w której Urząd nie naruszył przywołanych przepisów, gdyż szczegółowo omówił cały zebrany materiał dowodowy i zastosował się do wszystkich wiążących w tej sprawie zaleceń Sądów, w tym, obszernie odniósł się do okoliczności pełnienia przez znak towarowy roli tytułu prasowego, przez co spełnił obowiązek wnikliwego ustosunkowania się do wspomnianej okoliczności, a nie można przyjąć, iż zamieszczenie w wyrokach WSA i NSA generalnych uwag na temat zwyczajów rynkowych w branży wydawniczej, zobowiązywało Urząd do automatycznego przyjęcia tych uwag, jako ustaleń faktów w tej sprawie, b) nierozważenie okoliczności, że podobieństwo elementów słownych miało istotne znaczenie dla ustalenia ryzyka kontuzji w sprawie [...] pomiędzy Skarżącą, a wydawcą czasopisma "..." pomimo tego, że Sąd zobowiązał Urząd na podstawie art.153 p.p.s.a. do odniesienia się do tej kwestii, w sytuacji, w której Urząd odniósł się do tej okoliczności na stronie 19 i 20 decyzji, stwierdzając, że nie może ona stanowić przesądzającego dowodu na posiadanie przez znak "100 panoramicznych" wtórnej zdolności odróżniającej, c) odrzucenie przez Urząd Patentowy dowodów z daty późniejszej niż data zgłoszenia badanego znaku, tj. badań opinii publicznej z lat 2009-2012, gdyż według Sądu dowody te pozwalają na wyciągnięcie wniosków w zakresie używania znaku towarowego w postaci, w której występuje on w dacie zgłoszenia, w sytuacji, w której badania te są spóźnione o 6-9 lat i w żaden sposób nie można racjonalnie zakładać, że wyniki tak odległych badań mogą w wiarygodny i obiektywny sposób dowodzić jakichkolwiek okoliczności na dzień zgłoszenia w 2003 r., d) nierzetelną i dowolną ocenę organu dotyczącą badań z lat 2001 - 2003, opierającą się jedynie na przypuszczeniach, że ankieter mógł sugerować respondentowi, jaki produkt jest przedmiotem badania lub bezpośrednio przedstawił karty z pismami krzyżówkowymi wskazującymi wydawcę, w sytuacji, kiedy te ustalenia Urzędu nie są oparte ma żadnych przypuszczeniach, a wynikają z opisu metodologii tych badań, która jest załączona do akt; 2) art. 153 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe określenie zakresu związania Urzędu i Sądu oceną prawną i wskazaniami zawartymi we wcześniejszych wyrokach, a mianowicie uznanie, że zalecenia Sądu nakazujące, aby wziąć pod uwagę określone okoliczności lub dowody, należy rozumieć, jako związanie Urzędu, co do wyników takiej oceny, w sytuacji, w której przyjęcie takiej koncepcji oznaczałoby niedopuszczalne związanie Urzędu ustaleniami faktycznymi Sądu, który nie może dokonywać własnych ustaleń, co skutkowało błędnym uznaniem, że Urząd nie zastosował się do wytycznych Sądu i uchyleniem decyzji na podstawie art.145 ust 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a.; 3) art.141 § 4 p.p.s.a. a) poprzez błędne przedstawienie stanu sprawy polegające na przypisaniu Urzędowi twierdzeń, które w decyzji nie padły, a które przesądziły o uchyleniu decyzji Urzędu, a mianowicie uznaniu, że "UP uznał okoliczność używania oznaczeń podobnych do badanego znaku przez innych uczestników rynku za wyłączającą możliwość nabycia przez badany znak wtórnej zdolności odróżniającej, wbrew jednoznacznie odmiennej wykładni ort 130 p.w.p. dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny" (strona 53 wyroku), w sytuacji, w której takie twierdzenie w decyzji nie padło, a Urząd szczegółowo i jednoznacznie wskazał w uzasadnieniu decyzji, że (wręcz odwrotnie) "używanie oznaczenia w obrocie gospodarczym przez kilka podmiotów, nie jest decydujące o niemożności uzyskania przez takie oznaczenia wtórnej "zdolności odróżniającej (strona 21 decyzji)",co skutkowało stwierdzeniem przez Sąd nieistniejącego naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego, tj. art. 153 i 170 p.p.s.a. oraz art. 130 p.w.p. i niezasadnym uchyleniem decyzji Urzędu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i a) p.p.s.a., b) poprzez błędne przedstawienie stanu sprawy polegające na stwierdzeniu, że Urząd pominął wskazania zawarte w wyrokach WSA z dnia 6 lutego 2012 r. oraz NSA z 8 listopada 2011 r., co do interpretacji przepisu art. 130 p.w.p, w zakresie, w jakim Sąd stwierdził, że interes publiczny nie jest istotną przesłanką badania wtórnej zdolności odróżniającej, o czym miał świadczyć wyrwany z kontekstu i przytoczony na stronie 52 wyroku cytat z decyzji Urzędu, w sytuacji, w której cytat ten w rzeczywistości nie dotyczył nabywania przez znak wtórnej zdolności odróżniającej, a hipotetycznej relacji przepisów art. 129 ust. 2 i 156 p.w.p., a w szczególności wpływu, jaki miałaby rejestracja znaku pozbawionego zdolności odróżniającej na uprawnienia innych uczestników rynku w zakresie używania wyrażeń ogólnoinformacyjnych, co przesądziło o uchyleniu decyzji Urzędu, ze względu na rzekome naruszenie przepisów 153 p.p.s.a. i art. 130 p.w.p., c) poprzez sporządzenie uzasadnienia, które nie zawiera precyzyjnych wskazań, co do dalszego postępowania Urzędu, a w szczególności nie wskazuje, na czym polegać miałaby "pogłębiona analiza całego materiału dowodowego", w sytuacji, w której analiza taka została przeprowadzona, a Sąd nie wyjaśnił, w sposób wyczerpujący, który dowód i w jakim zakresie i dlaczego został nieprawidłowo oceniony, co skutkowało pozostawianiem niepewności co do zakresu związania Urzędu wyrokiem na podstawie art. 153 p.p.s.a. Niezależnie, od powyższych zarzutów prawa procesowego, zarzucono naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 4) przepisów art. 129 ust.1 pkt 2 i ust 2 pkt 1 i 2 w zw. art. 130 p.w.p. poprzez ich błędną wykładnię obejmującą generalny zakaz uwzględniania interesu publicznego przy interpretacji przywołanych przepisów, w sytuacji, w której choć bezsporne jest (bowiem przesądzone w dotychczasowych wyrokach WSA i NSA - wiążących w tej sprawie na podstawie art. 153 p.p.s.a.), że interes publiczny nie stanowi samodzielnej przesłanki negatywnej dla możliwości nabycia przez znak wtórnej zdolności odróżniającej, (co skutkuje tym, że nie można przyjąć, iż istnieje jakaś generalna grupa oznaczeń informacyjnych, które przez swój charakter - w celu ochrony interesu publicznego - nie mogą nabyć wtórnej zdolności odróżniającej), to nie znaczy to jednak, że ratio legis ustanowienia tych przepisów tj. ochrona konkurencji, nie może być w ogóle brana pod uwagę, przy dokonywaniu ich wykładni, co skutkowało uznaniem, że przedstawiona przez Urząd interpretacja przywołanych przepisów jest błędna i uchyleniem obu decyzji Urzędu Patentowego na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit a) p.p.s.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów postawionych w petitum wniesionego środka zaskarżenia. W odpowiedzi na skargę kasacyjną A., reprezentowana przez rzecznika patentowego, po odniesieniu się do podniesionych zarzutów wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej i nie dostrzegając przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna Urzędu Patentowego RP zawiera usprawiedliwione podstawy i w związku z tym zasługuje na uwzględnienie. Przed przystąpieniem do merytorycznej oceny podniesionych zarzutów kasacyjnych konieczne jest poczynienie kilku ogólnych uwag odnoszących się do uzasadnienia wyroku poddanego aktualnie kontroli instancyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że sposób przedstawienia sprawy w zaskarżonym wyroku jest nadmiernie rozbudowany oraz zagmatwany, co utrudniało zrozumienie i ustosunkowanie się do aktualnego stanowiska Sądu w sposób uporządkowany. Tym niemniej, pomimo tych wad, kontrola zaskarżonego wyroku nie była niemożliwa, gdyż ostatecznie udało się uchwycić istotę toku rozumowania Sądu. Przedmiotem kontroli instancyjnej jest wyrok WSA w Warszawie, którym Sąd ten uchylił zarówno zaskarżoną, jak i utrzymaną nią w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP o odmowie udzielenia na rzecz A. prawa ochronnego na znak towarowy słowny "100 panoramicznych", zgłoszony z pierwszeństwem od 5 marca 2003 r., przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 16, takich jak: czasopisma szaradziarskie, książeczki, broszury, ulotki, kalendarze, plakaty, zeszyty uznając, że Urząd Patentowy RP nie zastosował się do wiążących wskazań zawartych w wyroku WSA w Warszawie z 6 lutego 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2391/11 i wyroku NSA z 8 listopada 2011 r., sygn. akt II GSK 1033/10 naruszając tym samym art. 153 p.p.s.a. i art. 170 p.p.s.a., a także art. 190 p.p.s.a. (v. pkt 16 zaskarżonego wyroku). Według Sądu I instancji, organ naruszył również art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i także art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 130 p.w.p. Formułując powyższe zarzuty, Sąd I instancji przytoczył fragmenty decyzji Urzędu Patentowego, które w ocenie WSA, świadczą o zignorowaniu przez organ oceny prawnej i zaleceń zawartych w wymienionych wyrokach, jak już powiedziano, wiążących Urząd Patentowy przy powtórnym rozpoznaniu sprawy. Z przedstawionym poglądem WSA w Warszawie nie sposób się zgodzić, a zarzuty skargi kasacyjnej skutecznie podważają to nietrafne stanowisko Sądu I instancji. Uwzględniając przedstawioną w części wstępnej niniejszego wyroku sekwencję wydanych na gruncie tej sprawy decyzji oraz wyroków sądów administracyjnych dla porządku należy wskazać, że zawarte w punkcie 16 zaskarżonego wyroku stwierdzenie Sądu I instancji, że był on związany poprzednio wydanymi wyrokami w trybie art. 190 p.p.s.a. i art. 153 p.p.s.a. należy uznać za oczywiście omyłkowe. Zauważyć trzeba przede wszystkim, że związanie organów i sądów oceną prawną i wskazaniami, co do dalszego postępowania, wyrażonymi w prawomocnym wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego uwzględniającym skargę, reguluje art. 153 p.p.s.a. Instytucję powagi rzeczy osądzonej ustanawia art. 171 p.p.s.a., zaś zakres związania prawomocnym orzeczeniem wskazuje art. 170 p.p.s.a. Nie ulega wątpliwości, że co prawda Sąd ten (tak jak organ) był związany wyrokiem WSA z 6 lutego 2012 r. z mocy art. 153 p.p.s.a. To jednak aktualnie związanie wyrokiem NSA wydanym w sprawie sygn. akt II GSK 1033/10 wynikało nie z art. 190 p.p.s.a., ale z mocy art. 170 p.p.s.a. w myśl, którego orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby, co zresztą zostało prawidłowo wskazane przez WSA w punkcie 6 zaskarżonego wyroku (str. 51 uzasadnienia). Należy ponadto podkreślić, co nie dość jasno wyartykułował Sąd I instancji (choć z motywów zaskarżonego wyroku można to wywieść), że kwestia braku pierwotnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia "100 panoramicznych" - w rozumieniu art. 129 ust.1 pkt 2 oraz art. 129 ust.2 pkt 2 p.w.p. - została prawomocnie rozstrzygnięta przez Naczelny Sąd Administracyjny w ww. wyroku z 8 listopada 2011 r. sygn. akt II GSK 1033/10. Naczelny Sąd Administracyjny bowiem stwierdził, że jedynie kwestia wtórnej zdolności odróżniającej zgłoszonego oznaczenia wymaga ponownego zbadania (v. str. 9 i nast. wyroku NSA), co można było uczynić wyłącznie w przypadku, gdy uznamy, że sporne oznaczenie "100 panoramicznych" nie ma pierwotnej zdolności odróżniającej w odniesieniu do towarów dla oznaczania, których zostało zgłoszone. Takie też stanowisko odnośnie do omawianej kwestii prezentował zarówno NSA w powyższym wyroku, jak WSA w Warszawie w wyroku z 6 lutego 2012 r., co wyraźnie wynika z uzasadnienia tych orzeczeń. Tym samym, istota niniejszej sprawy koncentruje się wokół dokonanej przez organ oceny używania spornego znaku towarowego w kontekście nabycia wtórnej zdolności odróżniającej tego znaku w świetle zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego. Zadaniem Sądu I instancji było zatem ocenić, czy organ zasadnie przyjął, że przedłożone przez A. dowody na nabycie przez zgłoszone oznaczenie słowne "100 panoramicznych" wtórnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 130 p.w.p. nie potwierdzały tego nabycia w dacie zgłoszenia znaku do ochrony - a w konsekwencji, czy organ prawidłowo uznał, że istniała wskazana w decyzji przeszkoda do udzielenia prawa ochronnego na sporny znak. Analizując zarzuty skargi kasacyjnej należy zauważyć, że obejmują one zarówno naruszenie prawa materialnego - przez błędną wykładnię art. 129 ust.1 pkt 2 i ust.2 pkt 1 i 2 p.w.p. w związku z art. 130 p.w.p., jak i przepisów postępowania, które zostały ściśle powiązane z nieprawidłową interpretacją przepisu art. 130 p.w.p. dokonaną przez Sąd I instancji. Uzasadnia to wspólne odniesienie się do obu rodzajów zarzutów. Zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. W art. 130 ust. 2 p.w.p. ustawodawca sprecyzował, że nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które: nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone (pkt 1), składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (pkt 2), a także takie, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych (pkt 3). Nie jest przy tym wymagane, kumulatywne spełnienie wszystkich tych przesłanek. Stosownie natomiast do art. 130 p.w.p. przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na podstawie przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu. Słusznie autor skargi kasacyjnej zarzuca, że Sąd I instancji błędnie przedstawił stan sprawy i nieprawidłowo odczytał zaskarżoną decyzję przypisując organowi stwierdzenia, które albo zostały przez WSA wypaczone lub w decyzji na próżno ich szukać. Urząd Patentowy celnie wypunktował te wadliwości w opisie i uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Tak samo trafne są zarzuty organu, iż Sąd I instancji niesłusznie uznał, że Urząd Patentowy nie zastosował się do oceny prawnej i wskazań zawartych w wiążących ten organ wyrokach i nie wyjaśnił, z jakich względów uznał, że dowody przedłożone przez A. na potrzeby wykazania nabycia przez sporne oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej nie mogą stanowić jednoznacznie o tym, że znak słowny "100 panoramicznych" nabył wtórną zdolność odróżniającą w rozumieniu art. 130 p.w.p. O zasadności podniesionych zarzutów kasacyjnych przesądza uważna analiza motywów, jakie znalazły się w uzasadnieniu decyzji poddanej kontroli Sądu I instancji. Motywy te zostały natomiast odczytane i ocenione przez Sąd I instancji w sposób ewidentnie powierzchowny. WSA pominął bowiem część z nich a część nieprawidłowo odczytał, czy to wskutek błędnego odczytania zaleceń wyrażonych w poprzednich wiążących judykatach, czy to wadliwej interpretacji przepisów (v. pkt 4 petitum skargi kasacyjnej). Podsumowując dotychczasowe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Urząd Patentowy po pierwsze, nie pominął wiążącej oceny prawnej zawartej w wyrokach wydanych na gruncie tej sprawy oraz po drugie, wyraził pogląd odnośnie do jedynej spornej kwestii w sprawie mianowicie wtórnej zdolności odróżniającej oznaczenia "100 panoramicznych", co powinno zostać ocenione w ramach kontroli sądowoadministracyjnej zaskarżonej decyzji. Z przedstawionych powodów wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji był uzasadniony, gdyż w rozpoznawanej sprawie WSA w Warszawie nie zbadał i nie ocenił prawidłowości zaskarżonej decyzji pod kątem nabycia przez zgłoszone oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 130 p.w.p. niesłusznie uznając, że organ dokonał takiej oceny z naruszeniem art. 153 i 170 p.p.s.a. oraz nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy w aspekcie nabycia przez sporne oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej. Tym samym, rzeczą Sądu I instancji ponownie orzekającego w sprawie będzie powtórna ocena wyłącznie tego, czy organ zasadnie przyjął, iż przedłożone przez A. dowody na nabycie przez zgłoszone oznaczenie słowne "100 panoramicznych" wtórnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 130 p.w.p. nie potwierdzały tego nabycia w dacie zgłoszenia znaku do ochrony - a w konsekwencji, czy organ prawidłowo uznał, że istniała wskazana w decyzji przeszkoda do udzielenia prawa ochronnego na sporny znak. Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego należnych skarżącemu kasacyjnie organowi od A. w wysokości 1100 zł, na które składały się: wpis od skargi kasacyjnej 500 zł, oraz wynagrodzenie pełnomocnika organu będącego radcą prawnym (600 zł) orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 490) w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 stycznia 2013 r. zmieniającego rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych(.....) - Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło