II GSK 763/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-07-11

Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Hanna Kamińska, Krystyna Anna Stec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na umieszczeniu w pojeździe taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy oraz urządzenia technicznego na dachu, podczas wykonywania okazjonalnego przewozu osób pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż organy administracji trafnie nałożyły karę pieniężną. Sąd uznał, że wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem o cechach taksówki (taksometr, oznaczenia przedsiębiorcy, urządzenie techniczne na dachu) stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, a zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania świadka i dokumentacja fotograficzna, wystarczająco potwierdza stan faktyczny sprawy.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd wykorzystywany do przewozu osób w imieniu spółki cywilnej posiadał na dachu urządzenie techniczne z napisem, oznaczenia 'W. TAXI' na boku oraz zamontowane urządzenie pomiarowo-liczące typu Elite Taxi z kasą fiskalną. Organy administracji nałożyły na wspólników spółki karę pieniężną za naruszenie przepisów dotyczących wykonywania okazjonalnych przewozów osób pojazdem o cechach taksówki. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję organu, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od skarżących na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) Sędziowie NSA Hanna Kamińska Krystyna Anna Stec Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 11 lipca 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. W., A. W. – [...] s.c. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 20 grudnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1723/10 w sprawie ze skargi A. W., A. W. – [...] s.c. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. W., A. W. – [...] s.c. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 600 (słownie: sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 grudnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1723/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę A.W. i A.W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu 12 stycznia 2010 r. dokonano kontroli pojazdu marki Audi nr rej. [...], kierowanego przez S.P. Podczas kontroli (utrwalonej protokołem nr [...]) stwierdzono, że na dachu pojazdu było umieszczone urządzenie techniczne z instalacją elektryczną z dwustronnym napisem "W. [...]", na boku pojazdu umieszczono napis "W. TAXI", a w pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące Elite Taxi - fiskalny. Kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz osób w imieniu i na rzecz A.W. i A.W. wspólników spółki cywilnej W. (dalej: skarżący). Kierowca okazał wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej wymienionym przedsiębiorcom, sporządzono wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej, wykonano zdjęcia oraz przesłuchano kierowcę w charakterze świadka. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...], na podstawie art. 56 pkt 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), zwanej dalej: u.t.d. w zw. z Lp. 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do tej ustawy oraz art. 104 § 1 k.p.a. nałożył na skarżących karę pieniężną w łącznej kwocie 15.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru - 5.000 zł, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy - 5.000 zł i umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych - 5.000 zł. W wyniku złożonego przez skarżących odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W skardze na powyższą decyzję skarżący wnieśli o stwierdzenie jej nieważności, bądź uchylenie oraz o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie w sprawie o sygn. akt Ts 224/09 o zbadanie zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie art. 7, art. 77, art. 123 i art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 11 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 18 ust. 5, art. 75, art. 89 w zw. z art. 87 i art. 92 ust. 2 u.t.d. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej: p.p.s.a., stwierdził, że wydane w tej sprawie decyzje organów nie naruszają przepisów ustawy o transporcie drogowym, ani też przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Sąd nie uwzględnił wniosku o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego. Nie było też podstaw do stwierdzenia nieważności wydanych decyzji. Zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, że w dniu kontroli skarżący wykonywali przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a – c) u.t.d. Zakazy te są konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Umieszczenie i używanie w pojeździe taksometru (drogomierza) oraz sposób oznaczania pojazdu banerem na dachu należą do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. Inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą wykonywać usług przewozu pojazdem, który swymi cechami sugeruje transport drogowy osób taksówką. Celem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. jest bowiem uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywanie transportu drogowego taksówką. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że w dniu, w którym miała miejsce kontrola, wykonywał transport drogowy osób na rzecz skarżących. Urządzenie znajdujące się w kontrolowanym pojeździe służy do obliczania należności za przebytą drogę, a więc temu samemu celowi, co taksometr. Nałożenie kary pieniężnej za naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. było więc zasadne. Podanie przez skarżących na pojeździe, w tym na urządzeniu umieszczonym na dachu nazwy "W.", stanowiącej część firmy skarżących - stanowiło naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. O naruszeniu tego przepisu świadczy również umieszczenie na kontrolowanym pojeździe numeru telefonu, pod którym zlecenia przyjmuje osoba działająca na rzecz skarżących. Z kolei umieszczone na dachu pojazdu urządzenie techniczne z instalacją elektryczną i napisem "W." naruszało zakaz wynikający z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W konkluzji Sąd stwierdził, że organy wyczerpująco zebrały i prawidłowo oceniły materiał dowodowy, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami z art. 107 § 3 k.p.a. W skardze kasacyjnej A.W. i A.W. zaskarżyli powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w W. oraz zasądzenie kosztów postępowania i wstrzymanie wykonania decyzji. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie: art. 4 ust. 11 u.t.d. polegające na przyjęciu, że w imieniu skarżących był wykonywany okazjonalny przewóz osób w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. poprzez przyjęcie, że w pojeździe był zamontowany taksometr w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia, a nie drogomierz, oraz uznanie, że urządzenie to było używane, art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez uznanie, że na pojeździe zostały umieszczone oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. polegające na przyjęciu, że na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń. Skarżący zarzucili też na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 3 § 2, art. 141 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., polegające na błędnym przyjęciu za prawidłowo ustaloną okoliczność, że: - w imieniu skarżących był wykonywany okazjonalny przewóz osób, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby w tym dniu nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego. Organy nie przesłuchały bowiem w charakterze świadka osoby, która miała być przewożona kontrolowanym pojazdem, a to ustalenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż było podstawą zastosowania wobec skarżących art. 92 ust. 1 i 4 oraz art. 93 u.t.d.; - w kontrolowanym pojeździe był zamontowany taksometr, podczas gdy był to drogomierz - dalmierz. Sąd przyjął, że nie ma różnicy pomiędzy taksometrem (urządzeniem, które posiada swoją legalną definicję), a drogomierzem – dalmierzem (tj. urządzeniem, które nie spełnia cech taksometru), oraz że urządzenie to było używane, a w związku z tym, że skarżący naruszyli art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d.; - na pojeździe były umieszczone napisy będące oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżących, a w związku z tym, że skarżący naruszyli art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.; - na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne), podczas gdy na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech lampy lub innego urządzenia technicznego, a w związku z tym, że skarżący naruszyli art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podnieśli, że w sprawie tej nie udowodniono wykonywania przez nich przewozu okazjonalnego osób, ponieważ nie wykazano, aby w dniu kontroli kierowca przewoził jakąkolwiek osobę. Na tę okoliczność należało przesłuchać przewożoną osobę w charakterze świadka. Zdaniem wnoszących skargę kasacyjną, taksometru nie można zrównywać z zainstalowanym w samochodzie drogomierzem, połączonym z kasą fiskalną, gdyż taksometr jest urządzeniem samodzielnie liczącym, a w przypadku drogomierza funkcję przeliczeń wykonuje kasa fiskalna. Nazwa, o której mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. jest odpowiednikiem nazwy przedsiębiorcy, czyli imion i nazwisk wspólników spółki cywilnej. Napisy umieszczone na pojeździe nie są nazwą ani numerem telefonu skarżących, a jedynie ciągiem cyfr i wyrazami. Na dachu pojazdu w dniu kontroli nie znajdowało się urządzenie techniczne ani lampa, tylko plastykowa puszka (baner), która nie była podłączona do instalacji elektrycznej pojazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W ramach zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania wnoszący skargę kasacyjną zarzucili naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 3 § 2 p.p.s.a. Przepis ten określa właściwość sądów administracyjnych w zakresie sprawowania kontroli działalności administracji publicznej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu, ponieważ należycie wywiązał się z określonego w nim zadania. Zarzut naruszenia art. 141 p.p.s.a. nie zawiera wskazania, który z wymienionych w tym przepisie paragrafów naruszył Sąd pierwszej instancji. Takie przytoczenie podstawy kasacyjnej nie odpowiada wymaganiom skargi kasacyjnej określonym w art. 176 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej i wymienionymi w niej podstawami zaskarżenia może weryfikować wyłącznie zarzuty sformułowane w skardze kasacyjnej. Nie może więc z własnej inicjatywy ustalać, którego konkretnie przepisu skarga kasacyjna dotyczy. A zatem jedynie na marginesie trzeba zauważyć, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji przedstawił w nim stan faktyczny sprawy przyjęty za podstawę wyroku i określił prawne przyczyny oddalenia skargi. Dotyczy to w szczególności prawidłowości przyjętego za podstawę wyroku ustalenia obejmującego wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Należy przede wszystkim podkreślić, że pojęcia wykonywania przewozu nie można sprowadzać wyłącznie do pojazdu będącego w ruchu, przewożącego pasażera. Wykonywanie przewozu w znaczeniu wykonywania określonych czynności w zakresie działalności transportowej obejmuje również oczekiwanie na przewóz, a więc pewien stan gotowości do podjęcia przewozu w rozumieniu przewiezienia pasażera. Nie jest więc istotne to, że w kontrolowanym pojeździe nie było pasażera. Nie ulega natomiast wątpliwości, że kierowca poddany kontroli był w stanie gotowości do świadczenia usług przewozu. Z akt sprawy (np. protokołu kontroli) nie wynika bowiem, że korzystał z samochodu w innym, chociażby prywatnym celu. Ustalenia co do faktu wykonywania przewozu i wyposażenia pojazdu używanego z takim przeznaczeniem znajdują wystarczające potwierdzenie w treści protokołu kontroli z 12 stycznia 2010 r., w dokumentacji fotograficznej oraz w wyjaśnieniach S.P., świadka – kierowcy pojazdu zatrzymanego do kontroli. Świadek zeznał m.in., że współpracuje z firmą W. s.c. jako kierowca i wykonuje dla tej firmy usługi przewozu pasażerów, za które pobiera opłatę zgodnie z taryfikatorem umieszczonym na szybie pojazdu (możliwość wykonywania usług przewozu pasażerów w dniu kontroli potwierdza załączony do protokołu wydruk z kasy fiskalnej). Kierowca wyjaśnił też, że w trakcie kontroli na pojeździe znajdowały się oznaczenia "będące reklamą firmy W. TAXI". Stwierdzenie to jest jednoznaczne i pozwala zidentyfikować rodzaj wykonywanego przewozu. Fotografie pojazdu wyraźnie wskazują, że umieszczone na dachu samochodu urządzenie techniczne zwane przez wspólników plastykową "puszką", a przez kierującego pojazdem banerem reklamowym z instalacją elektryczną, przypomina do złudzenia oznaczenia używane w taksówkach i jest w istocie urządzeniem technicznym w ogólnym tego słowa znaczeniu. Uzasadnia to przypuszczenie, że ta "puszka" służy wywołaniu u potencjalnego klienta przeświadczenia, że ma on do czynienia z taksówką. Nazwanie tego przedmiotu plastikową "puszką" jest wyłącznie zabiegiem werbalnym i nie wnosi niczego do wyjaśnienia jego charakteru (istoty). W szczególności nie podważa zakwalifikowania go do urządzeń technicznych, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Puszka jest bowiem urządzeniem technicznym w tym znaczeniu, że jest wytworem człowieka (wyrazem oddziaływania człowieka na materię) służącym określonym celom, a więc pełniącym określoną funkcję. "Urządza" się w ten sposób samochód niewątpliwie po to, aby upodobnić go do taksówki (skarżący nie wyjaśnił czemu innemu miałaby służyć ta "puszka"). W ten sposób to urządzenie, przyrząd, spełnia przypisaną mu rolę, na swój sposób pracuje. Słownikowe znaczenie terminu "urządzenie" nie pozwala go utożsamiać wyłącznie z mechanizmem rozumianym jako zespół czynnie współpracujących ze sobą części składowych, chociaż nie ulega wątpliwości, że owa puszka nie jest jednoczęściowa (zawiera również część mocującą) i w ten sposób te części ze sobą współpracują. Nie budziło wątpliwości Sądu (i słusznie), że na pojeździe znajdowały się oznaczenia identyfikujące przedsiębiorcę: "W. TAXI" i "W. [...]", o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Skarżący nie wykazali, że te oznaczenia widniejące na samochodzie wykonującym usługi przewozowe nie odnoszą się do ich działalności gospodarczej, nie wskazują na ich podmiot, nie mają z nimi nic wspólnego. Nie podważyli więc tego, że oznaczenia na samochodzie identyfikują ich działalność gospodarczą, za którą kryje się spółka cywilna zarejestrowana pod firmą o nieco innym brzmieniu. Zarzuty skarżących, że naruszeniem art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. byłoby jedynie oznaczenie pojazdu firmą w brzmieniu, w jakim została zarejestrowana (obejmującym również nazwiska wspólników) są zupełnie bezzasadne. Nie mają żadnego oparcia w treści tego przepisu i nie mają żadnych merytorycznych podstaw. Chodzi bowiem o zakaz używania na pojeździe jakichkolwiek oznaczeń identyfikujących przedsiębiorcę wykonującego przewozy (ułatwiających korzystanie z jego usług) niezależnie od tego, pod jaką firmą przedsiębiorca został zarejestrowany (zaewidencjonowany). Argumenty, że na pojeździe nie było nazwy przedsiębiorcy lecz jedynie "cyfry i wyrazy", mają taką samą wartość merytoryczną, jak argument, że na dachu pojazdu nie było urządzenia technicznego w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. lecz "plastikowa puszka". Jest to jedynie próba nadania, za pomocą słów, innego znaczenia faktom, które w tej sprawie nie budzą wątpliwości. Prawidłowo też Sąd I instancji zaakceptował ustalenie organu, co do tego, że urządzenie zamontowane w kontrolowanym samochodzie jest taksometrem w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. Zauważyć należy, że wymogi, jakim powinny odpowiadać taksometry elektroniczne zostały określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2008 r. Nr 4, poz. 24). Z przepisów tego rozporządzenia wynika, że taksometr służy do obliczania według ustalonych taryf należności za długość przebytej drogi lub czas trwania kursu. Zamontowane w kontrolowanym samochodzie urządzenie pomiarowo-liczące (Elite Taxi), nazywane w skardze kasacyjnej drogomierzem (dalmierzem), połączone z kasą fiskalną, należy z całą pewnością uznać za urządzenie równoważne dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. z uwagi na cel, jakiemu służy. Zadaniem jego jest bowiem wyliczenie należności za wykonywany przewóz, o czym świadczy znajdujący się w aktach sprawy paragon fiskalny, który zawiera pozycję: "Wycena według taksometru". Okoliczność, że kontrolowany samochód był wyposażony w tego typu urządzenie pomiarowo-liczące, z którego drukowane są paragony za odbyty kurs, potwierdził kierujący pojazdem S.P. przesłuchany w charakterze świadka. W związku z tym Sąd pierwszej instancji miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że umieszczenie i używanie w kontrolowanym pojeździe opisanego urządzenia naruszało zakaz unormowany w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. Uznanie za nieuzasadnione zarzutów procesowych skargi kasacyjnej, dotyczących prawidłowości ustaleń faktycznych (wykonywanie przewozu drogowego, wyposażenie pojazdu w urządzenie techniczne na dachu, pomiarowo-liczące typu taksometr i oznaczenia identyfikujące przedsiębiorcę na pojeździe) determinuje ocenę zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego. Również zatem należy uznać je za nieuzasadnione, jako że odwołują się one do stanu faktycznego sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wprowadzenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 u.t.d. było niewątpliwie podyktowane potrzebą zapewnienia ochrony przedsiębiorców wykonujących przewozy drogowe taksówką i pasażerów korzystających z tej formy przewozu. W rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z wykonywaniem przewozów pojazdem, który został oznaczony w sposób charakterystyczny dla taksówek, mimo że nie był taksówką. W związku z tym Sąd pierwszej instancji nie naruszył prawa oddalając skargę na decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Biorąc pod rozwagę wszystkie wyżej przedstawione okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 1 w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło