II GSK 804/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-09-16
Skład orzekający: Hanna Kamińska, Jan Bała, Alicja Jaszczak-Sikora
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny urządzenia technicznego, które może sugerować, że pojazd jest taksówką, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż organy policji zasadnie nałożyły karę pieniężną za naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny urządzenia technicznego. Sąd uznał, że pojęcie 'urządzenie techniczne' należy rozumieć w języku potocznym, a jego celem jest odróżnienie taksówek od innych pojazdów transportowych i ochrona przed nieuczciwą konkurencją. Umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia, które może sugerować, że jest to taksówka, nawet jeśli nie jest podświetlone, stanowi naruszenie art. 18 ust. 5 lit. 'c' ustawy o transporcie drogowym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego krajowy transport drogowy osób za naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Organ I instancji nałożył karę 10.000 zł, z czego 5.000 zł za umieszczenie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem oraz 5.000 zł za umieszczenie na dachu urządzenia technicznego. Organ II instancji uchylił decyzję w części dotyczącej oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem, a w pozostałym zakresie utrzymał ją w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędzia NSA Jan Bała Sędzia del. WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) Protokolant Ewa Czajkowska po rozpoznaniu w dniu 16 września 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. J. "D." od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 27 kwietnia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2612/08 w sprawie ze skargi J. J. "D." na decyzję Komendanta [...] Policji z dnia [...] października 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2612/08, oddalił skargę J. J. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] października 2008r., nr [...],
w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie krajowego transportu drogowego – przejazdów okazjonalnych z naruszeniem zakazu, określonego w art. 18 ust. 5 lit. "c" ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zmianami, dalej powoływanej jako u.t.d.)
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Komendant Rejonowy Policji [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r.,
z powołaniem się na art. 93 ust. 1 u.t.d., nałożył na J. J., prowadzacą działalność gospodarczą pod firmą "D.", karę pieniężną w łącznej wysokości 10.000,- złotych z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., w tym karę w wysokości 5.000,- zł z tytułu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem oraz karę w wysokości 5.000,- zł z tytułu zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły ustalenia, dokonane podczas kontroli drogowej samochodu marki Mercedes 190, o numerze rejestracyjnym
[...], należącego do J. J., a kierowanego przez M. K., przeprowadzonej w dniu 22 września 2007 r. w W. na ul. [...]. W toku tej kontroli została sporządzona dokumentacja fotograficzna oznaczeń pojazdu oraz okazanych przez kierowcę dokumentów - wypisu z ważnej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, wydanej na skarżącą. Nadto stwierdzono, iż na kontrolowanym pojeździe umieszczono napis - oznaczenie ,,[...]", a na dachu pojazdu zostało umieszczone urządzenie techniczne z napisem "[...]".
Po rozpatrzeniu odwołania J. J. Komendant Stołeczny Policji decyzją z dnia [...] października 2008 r. uchylił decyzję organu I instancji w części, dotyczącej wykonywania przewozów okazajonalnych w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefoenm przedsiębiorcy i w tym zakresie umorzył postępowanie
a w pozostałym zakresie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W skardze, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w W., J. J. kwestionowała zasadność nałożenia kary pieniężnej za zamontowanie na dachu pojazdu urządzeń technicznych. Skarżąca zarzucała: 1) nieważność postępowania wobec zaistnienia przesłanki z art. 156 §1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracycjnego (Dz. U.
z 2000r. Nr 98, poz.1071 ze zmianami, dalej K.p.a.) poprzez wydanie decyzji bez daty dziennej oraz nieopatrzenie jej podpisem osoby uprawnionej
2) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i zastosowanie przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez bezzasadne przyjęcie, iż zakazy wynikające z tego przepisu dotyczą wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym, a nie dotyczą przewozów wykonywanych taksówką oraz art. 4 pkt 11 u.t.d. przez bezzasadne wyróżnienie przewozów okazjonalnych oraz przewozów na podstawie licencji taksówkowej
3) naruszenie art. 7, art. 10, art. 77 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego;
W uzasadnieniu skargi strona zarzucała, że organy orzekające w sprawie dowolnie uznały za taksówkę pojazd skarżącej, która wykonuje działalność gospodarczą zgodnie z ustawą i licencją, udzieloną na świadczenie usług transportowych. Ponadto skarżąca podnosiła, iż zakazy ustanowione w art. 18 ust. 5 u.t.d. nie mają zastosowania do przedsiębiorców wykonujących krajowy transport drogowy jako podstawową działalność gospodarczą. Według strony zakazy te dotyczą przedsiębiorców, wykonujących działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, ale jako działalność pomocniczą w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej (art. 4 ust. 3 lit. "a" u.t.d.). Ponadto skarżąca poddawała w wątpliwość zgodność regulacji prawnej, stanowiącej zakaz, za złamanie którego nałożono karę, z zasadą wolności gospodarczej, wyrażoną w art. 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżaca zarzucała, iż organ administracji nie dysponował dowodami pozwalającymi przyjąć, że zamieszczone na dachu pojazdu urządzenie techniczne jest tym urządzeniem, o którym mowa wart. 18 ust. 5 lit "c" u.t.d.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2612/08, oddalił skargę. Sąd I instancji uznał, że decyzja Komendanta Stołecznego Policji oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu
I instancji nie naruszają, zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w u.t.d. oraz stosownych unormowaniach wspólnotowych, regulujących wykonywanie transportu drogowego, jak również przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 K.p.a., art. 8 K.p.a., art. 10 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że organ Policji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, zasądzając karę pieniężną w wysokości 5.000,- złotych, prawidłowo uznał, że w dniu 22 września 2007 r. skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego wart. 18 ust. 5 lit. "c" u.t.d. W ocenie Sądu I instancji organy Policji prawidłowo ustaliły, że okazana podczas kontroli licencja nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Uprawniała ona wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Według Sądu sposób oznaczania pojazdu, wskazany w art. 18 ust. 5 lit. "c" ustawy o transporcie drogowym, należy do cech charakterystycznych tylko i wyłącznie dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. Inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą – zgodnie z powołanym przepisem ustawy wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). Skutkiem tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji, uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. "a" i "c".
W ocenie Sądu I instancji ustawodawca, dokonując nowelizacji kwestionowanych przepisów w lipcu 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 180, poz. 1497), kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów niebędących taksówką, od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób
w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy. Sąd ten nie podzielił, podniesionego w skardze zarzutu, że przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. narusza konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej określoną w art. 20 i art. 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz konstytucyjną zasadę równości wobec prawa, wyrażoną w art. 32 Konstytucji. Regulacja przyjęta przez ustawodawcę w 2005 r. traktuje jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących swoją działalność na podstawie ogólnej licencji transportowej, wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 u.t.d., zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1), które w świetle tej ustawy zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych. W konsekwencji Sąd I instancji uznał, iż skoro podjęty przez skarżącą przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie
z kierowcą, wykonywany był z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu innych urządzeń, to organ II instancji prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. w związku z I.p. 2.9 pkt 3 załącznika do tej ustawy, które karą 5.000,- złotych sankcjonują wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem wymienionych zakazów. Sąd stwierdził, że zawarte
w aktach administracyjnych fotografie wskazują, iż urządzenie umieszczone na dachu pojazdu jest urządzeniem techniczym, za posiadanie którego organy policji wymierzyły karę pieniężną. Nie jest to baner, jak twierdzi skarżąca. Wbrew twierdzeniom skarżącej, aby to było urządzenie techniczne nie musi ono być podświetlone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uwzględnił zarzutów skargi, dotyczących naruszenia przepisów o postępowaniu. Organy nie naruszyły art. 10 K.p.a. bowiem oragn I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz informował ją o możliwości zapoznania się z aktami administracyjnymi. Za bezzasadny Sąd I instancji uznał zarzut nieważności decyzji ze względu na jej wydanie bez daty dziennej oraz nieopatrzenie podpisem osoby uprawnionej. Sąd wskazał, iż w aktach administracyjnych sprawy znajduje się decyzja opatrzona pieczątką wskazującą na funkcję oraz imię i nazwisko osoby podpisującej decyzję
w imieniu Komendanta Stołecznego Policji wraz z jego nieczytelnym podpisem. Na znajdującej się w aktach administracyjnych decyzji widnieje także data naniesiona datownikiem. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. organy Policji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne w rozpoznawanej sprawie okoliczności faktyczne oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a. i art. 77 § 1 K.p.a.). Organy oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli drogowej, dokonały jego wszechstronnej oceny i uzasadniły swoje stanowisko
w sposób wymagany przez normę prawa, określoną w przepisie art. 107 § 3 K.p.a. Sąd I instancji wskazał, że organ administracji wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcia, a materialnoprawna podstawa rozstrzygnięcia, zawarta
w uzasadnieniu decyzji, nie czyni decyzji nieważną.
W skardze kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w W. J. J. wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postepowania kasacyjnego według norm przepisanych, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa prawnego.
Zaskarżonemu wyrokowi strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła następujące naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami, dalej powoływanej jako p.p.s.a.):
1) naruszenie art. 134 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zmianami, dalej p.u.s.a) poprzez nierozstrzygnięcie kwestii prejudycjalnej, co jest pojęciem "przewozu okazjonalnego" oraz brak rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji, co jest " urządzeniem technicznym"
w rozumieniu przepisów u.t.d., przez co wyrok jest niekompletny, albowiem nie rozstrzyga, co do istoty sprawy. Naruszenie art. 134 p.p.s.a., zdaniem strony skarżącej kasacyjnie, jest naruszeniem procesowym, które ma istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem Sąd I instancji nie rozstrzygnął kwestii, które stanowią
o istocie odpowiedzialności skarżącej;
2) naruszenie art. 1 § 1 oraz art. 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a.
i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a., a także art. 7, art.77 § 1 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez:
- błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organy administracji prawidłowo ustaliły okoliczność, iż w imieniu skarżącej był wykonywany przewóz okazjonalny
w krajowym transporcie drogowym podczas, gdy organy obydwu instancji nie przesłuchały w charakterze świadka osób, które miały być przewożone
w skontrolowanym pojeździe;
- poprzez błędne uznanie, że organy obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy przyjmujac, że na pojeździe było umieszczone "urządzenie techniczne";
- poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, iż z materiału zgromadzonego
w aktach sprawy – w tym z fotografii plastykowej puszki reklamowej – wynika okoliczność zamontowania na dachu pojazdu " urządzenia technicznego";
- poprzez utrzymanie w mocy decyzji organów obu instancji podczas, gdy organy te wybiórczo i dowolnie potraktowały materiał dowodowy zebrany w sprawie, wywodząc z niego fakty, które nie miały miejsca w niniejszej sprawie. Na dachu samochodu była bowiem zamontowana pusta plastykowa puszka, która ani nie świeciła, ani nie może być uznana za "urządzenie techniczne".
Wnosząca skargę kasacyjną zarzucała również naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.):
1) przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 w zw. z art. 18 ust. 5 lit. "c" u.t.d. poprzez przyjęcie, że skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny, podczas, gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie nie wynika okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby;
2) błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie ar. 18 ust. 5 lit "c" u.t.d. poprzez uznanie, że pusta plastykowa puszka, umieszczona na dachu pojazdu, jest urządzeniem technicznym, podczas gdy nie posiada ona żadnych cech konstrukcyjnych powyższego urządzenia. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca odniosła się szczegółowo do każdego z zarzutów, stawianych orzeczeniu Sądu I instancji.
Komendant Stołeczny Policji nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarżąca oparła skargę kasacyjną na obydwu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 p.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji wydanie zaskarżonego wyroku z naruszeniem przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W pierwszej kolejności zatem rozpatrzenia wymagają, zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty, dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, a zwłaszcza te z nich, które odnoszą się do stanu faktycznego sprawy - dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowo ustalony albo że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego (wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, ONSAiWSA 2005/6/120).
Skarżąca zarzucała naruszenie przez Sąd I instancji art. 134 p.u.s.a., poprzez nierozstrzygnięcie kwestii, co jest "przewozem okazjonalnym" oraz co stanowi "urządzenie techniczne". W ocenie strony skarżącej, naruszenie art. 134 p.p.s.a., stanowi naruszenie prawa procesowego, które ma wpływ na wynika sprawy.
Zarzut ten nie mógł zostać uwzględniony, albowiem ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych nie zawiera, wskazanej przez kasatora, jednostki redakcyjnej. Z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, niezbędne jest precyzyjne wskazanie konkretnych przepisów naruszonych, zdaniem strony skarżącej przez Sąd I instancji. Wobec tego, że p.u.s.a. nie zawiera powołanego przez stronę w skardze kasacyjnej przepisu art. 134 tej ustawy, nie mógł on zostać przez Sąd I instancji naruszony. Formułujac zarzut naruszenia art. 134, autor skargi kasacyjnej powołuje się na ustawę Prawo
o ustroju sądów administracyjnych, a wskazując na czym polegało to naruszenie podaje art. 134 p.p.s.a. Na treść art. 134 p.p.s.a składają się dwa paragrafy. Autor skargi kasacyjnej nie precyzuje, naruszenia której jednostki redakcyjnej dotyczą zarzuty, zawarte we wniesionym środku zaskarżenia. Skoro strona skarżąca wskazała na naruszenie przepisu art. 134 p.u.s.a., to Sąd w postępowaniu kasacyjnym nie mógł domyślać się, czy stronie chodziło o inny przepis, aniżeli wkazany w skardze kasacyjnej. Nawet, gdyby kasatorowi chodziło o naruszenie art. 134 p.p.s.a., to i tak zarzut ten nie mógł zostać uwględniony, albowiem art. 134 p.p.s.a. jako samodzielny przepis nie może służyć podważaniu naruszenia prawa materialnego, co faktycznie uczynił kasator zarzucając niewyjaśnienie pojęcia "przewóz okazjonalny" i pojęcia "urządzenie techniczne".
Dokonując oceny zasadności zarzutów, dotyczących naruszenia norm procesowych należy wskazać, iż przepisy art. 1 § 1 i art. 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 2 p.p.s.a., których naruszenie zarzucono w skardze kasacyjnej, mają charakter norm ustrojowych. Nie mogły one zostać naruszone przez Sąd I instancji, skoro ten skargę rozpoznał i skontrolował zaskarżoną decyzję pod względem zgodności
z obowiązującym prawem. Art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. normuje zakres kontroli przez sądy administracyjne (zgodnie z art. 2 p.u.s.a. - Naczelny Sąd Administracyjny
i wojewódzkie sądy administracyjne). Przepis ten mógłby zostać naruszony, gdyby sąd w ogóle sprawy nie rozpoznał, albo rozpoznał z uwzględnieniem innego kryterium niż zgodność z prawem. Zaś to czy ocena legalności decyzji była prawidłowa, czy nie, nie może być utożsamiane z naruszeniem tego przepisu.
Z kolei, powołany w skardze kasacyjnej przepis art. 3 § 1 p.p.s.a., określa przedmiotowy zakres działania sądów administracyjnych. Wymienione normy mają charakter norm ustrojowych. Do ich naruszenia mogłoby dojść wówczas, gdyby sąd administraycjny nie przeprowadził kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych, aniżeli zgodność zaskarżonego aktu
z obowiązującym prawem lub zastosował środek nie przewidziany w ustawie.
W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. nie naruszył żadnego z tych przepisów, albowiem skontrolował legalność zaskarżonej decyzji. Sąd ten dokonał oceny, czy organy administracji w toku postępowania nie dopuściły się naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenia prawa procesowego, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i zastosował środek, przewidziany w p.p.s.a. Nie doszło zatem do naruszenia przez Sąd I instancji przepisów ustrojowych.
Natomiast artykuł 141 p.p.s.a., którego naruszenie zarzuca skarżąca kasacyjnie, składa sie z 4 paragrafów. Wnosząca skargę kasacyjną nie precyzuje, który konkretnie przepis i w jaki sposób naruszył Sąd I instancji oraz jaki wpływ naruszenie to miało na wynik sprawy. Jedynie z uzasadnienia skargi kasacyjnej można wnioskować, że stronie chodziło o naruszenie art. 141§ 4 p.p.s.a, ale nie wynika jakie zarzuty stawia strona Sądowi I instancji w zakresie sporządzenia uzasadnienia wyroku. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej jedynie wynika, że odnoszą się one do wadliwości uzasadnienia wyroku. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić podstawę skutecznego zarzutu kasacyjnego, opartego na art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wówczas, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że uniemożliwia kontrolę instancyjną. W rozpoznawanej sprawie uzasadnienie, zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku, zawiera wszystkie elementy, wymagane przez art. 141 § 4 p.p.s.a. W uzasadnieniu tym Sąd I instancji przedstawił przebieg postępowania administracyjnego oraz ustalenia faktyczne, poczynione przez organy orzekające
w sprawie, przyjęte za podstawę orzekania. Sąd ten wskazał z jakich powodów i na jakiej podstawie prawnej uznał bezzasadność zarzutów skargi. Tak sporządzone uzasadnienie wyroku umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej. Kontrola ta wykazała, iż Sąd I instancji nie popełnił błędu w zakresie oceny ustaleń faktycznych organów administracyjnych, stanowiących podstawę nałożenia na skarżącą kary za naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit."c" u.t.d., to jest umieszczenia na dachu pojazdu "urządzenia techniecznego", o którym mowa w tym przepisie. Ustalenia te znajdują potwierdzenie w treści materiału dokumentacyjnego, znajdujacego sie w aktach administracyjnych a w szczególności w fotografiach pojazdu, wykonanych przez osobę kontrolującą. Materiał ten dawał Sądowi I instancji podstawę do uznania, iż umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia, nazywanego przez skarżącą "puszką reklamową" lub "banerem", spełnia kryteria zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. "c" u.t.d. Przepis ten zabrania podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne, zdefiniowane w art. 4 pkt 11 u.t.d., umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Z faktu, iż urządzenie umieszczone na dachu pojazdu, zawierające m.in. oznaczenie firmy i numeru telefonu, nie było podświetlone, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, nie można wyciągać wniosku, że nie było to "urządzenie techniczne", o którym mowa w art. 18 ust.5 lit. "c" u.t.d.
Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit."c" p.p.s.a. w związku z art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. oraz w związku z art. 151 p.p.s.a., wnosząca skargę kasacyjną łączy z oddaleniem jej skargi z powodu niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nieprzesłuchaniem świadków w postępowaniu administracyjnym i niewłaściwą oceną zebranego materiału dowodowego. Także i ten zarzut jest nieuzasadniony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. prawidłowo nie zarzucił organom zaniechania przesłuchania świadków – osób, które miały być przewożone przedmiotowym pojazdem, albowiem w świetle zgromadzonych już dowodów, okoliczność wykonywania przez skarżącą przewozów okazjonalnych, nie wymagała potwierdzenia innymi dowodami. Zgromadzony w sprawie materiał fotograficzny stanowi wystarczający dowód, potwierdzający okoliczności faktyczne, objęte hipotezą art. 18 ust. 5 lit. "c" u.t.d., zgodnie bowiem z art. 75 § 1 K.p.a. w postępowaniu administracyjnym, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Z akt administracyjnych niewątpliwie wynika, że kontrolowany pojazd posiadał na dachu urządzenie, które mogło sugerować, iż pojazd ten jest taksówką. Ustalenia dokonane w tym zakresie przez organy administracyjne i zaakceptowane przez Sąd I instancji, nie wskazują na naruszenie art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 107 § 1 i § 3 K.p.a.
O niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, z naruszeniem art. 7 K.p.a. i art. 77 K.p.a., może być mowa tylko wtedy, jeżeli okoliczności te nie były przedmiotem postępowania wyjaśniającego. Zarzut ten nie może być natomiast skutecznie fromułowany dla podważenia stanowiska sądu i jego argumentacji, zawartej w uzasadnieniu wyroku.
Uwzględniając powyższe rozważania, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo uznał, iż zaskarżona decyzja Komendanta Stołecznego Policji została wydana bez naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji zasadnym było nieuwzględnienie skargi i niezastosowanie przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. Wobec tego, podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), nie mógł być uznany za zasadny.
Nie mogły być uwzględnione również zarzuty skargi kasacyjnej, oparte na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., dotyczące naruszenia prawa materialnego. Skarżąca zarzucała Sądowi I instancji błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 w zw. z art. 18 ust.5 lit. "c" u.t.d. poprzez przyjęcie, że skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny, podczas gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie nie wynika okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby oraz błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit "c" u.t.d. poprzez uznanie, że pusta plastykowa puszka, umieszczona na dachu pojazdu, jest urządzeniem technicznym, podczas gdy nie posiada ona żadnych cech konstrukcyjnych powyższego urządzenia. Z treści zarzutów, zawartych w skardze kasacyjnej nie wynika, czy wnosząca skargę kasacyjną zarzuca naruszenie prawa przez błędną wykładnię, czy też niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego. Należy wskazać autorowi skargi kasacyjnej, iż naruszenie prawa przez błędną wykładnię polega na mylnym rozważaniu treści określonej normy prawnej. Czym innym jest natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie, które polega na błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, albo że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej.
W skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego został nieprecyzyjnie sformułowany. Zarzucono bowiem "błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie". Jak już wyjaśniono, czym innym jest jednak "błędna wykładnia", a czym innym "niewłaściwe zastosowanie" przepisów prawa materialnego. Sąd nie może formułować za stronę zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny jest bowiem, jak już wskazano, związany wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami zaskarżenia. Konkretne i dokładnie sprecyzowane podstawy i zarzuty tego środka zaskarżenia wyznaczają zakres przedmiotu rozpoznania w postępowaniu kasacyjnym. Z uzasadnienia zarzutów, dotyczących naruszenia prawa materialnego wynika, iż strona w istocie zmierza do wykazania, że ustalony stan faktyczny błędnie został odniesiony do hipotezy normy, zawartej w przepisie art.18 ust.5 lit. "c" u.t.d.
Ze stanowiskiem tym nie można się zgodzić. Ustawodawca, co prawda, nie podał definicji "urządzenia technicznego", ani nie określił, jakie cechy konstrukcyjne musi urządzenie takie posiadać. Wobec tego, pojęciu temu należy przypisać takie znaczenie, jakie ma ono w języku potocznym. "Techniczny", zgodnie z elektronicznym Słownikiem języka polskiego PWN (http://sjp.pwn.pl/szukaj/techniczny), to: "dotyczący techniki wykonywania jakichś czynności lub sposobu realizacji czegoś". Z definicji tej w żaden sposób nie można wyprowadzić wniosku, iż urządzenie techniczne, tak jak to twierdzi autor skargi kasacyjnej, musi być mechanizmem, działajacym przy użyciu gazów lub energii, które są konieczne dla działania urządzenia. Przy definiowaniu "urządzenia technicznego", w rozumieniu art. 18 ust 5 lit."c" u.t.d., nie może ujść uwadze cel, dla którego ustawodawca zdecydował się na zróżnicowanie taksówek i innych pojazdów, wykonujacych transport drogowy. Jak niejednokrotnie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny, celem tym jest ochrona przedsiębiorców, wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrona pasażerów przed wprowadzeniem ich w błąd, co do rodzaju przejazdu (niepublikowany wyrok NSA z dnia 23 czerwca 2010r., sygn. II GSK 651/09, wyrok NSA z dnia 13 maja 2010r., sygn. II GSK 584/09, dostępny na stronie cbois.nsa.gov.pl).
Sąd I instancji prawidłowo zatem uznał, że umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, innego niż lampa, stanowi naruszenie zakazu zawartego
w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Z dokumentacji fotograficznej wynika w sposób jednoznaczny, że pojazd był oznakowany umieszczonym na dachu pojazdu urządzeniem technicznym, mogącym sugerować, iż pojazd ten jest taksówką.
Z tego powodu podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego również nie mogły doprowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 183§ 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło