II GSK 925/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-10-17

Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Dorota Dąbek, Małgorzata Bejgerowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga kasacyjna, która nie spełnia wymogów formalnych określonych w PPSA, może stanowić podstawę do kontroli wyroku sądu pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym, który musi spełniać wymogi określone w PPSA, w tym formułować zarzuty i ich uzasadnienie w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych (art. 174 pkt 1 i 2 PPSA). Niespełnienie tych wymogów, w szczególności brak wyjaśnienia, na czym polegało naruszenie przepisu i jak powinien być stosowany, skutkuje wadliwością skargi i brakiem możliwości jej skutecznej kontroli przez NSA. NSA może rozpoznać sprawę w ograniczonym zakresie, jedynie w oparciu o argumentację uzasadnienia, która jednoznacznie wynika z treści uzasadnienia w powiązaniu z wadliwie postawionym zarzutem.
Stan faktyczny
Kontrola drogowa wykazała naruszenie polegające na niewłaściwej obsłudze tachografu przez kierowcę firmy transportowej, co skutkowało nierejestrowaniem jego aktywności. Organ pierwszej instancji nałożył karę pieniężną, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki, uznając wyjaśnienia kierowcy utrwalone w protokole kontroli za wiarygodne. Skarżąca spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym wadliwe ustalenie stanu faktycznego i brak możliwości obrony praw.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od skarżącej na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego koszty postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Małgorzata Bejgerowska Protokolant Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 17 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.], W., Litwa od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 marca 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2399/19 w sprawie ze skargi [A.], W., Litwa na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 września 2019 r. nr BP.501.905.2019.1091.KA12.7277 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [A.], W., Litwa na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 18 marca 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2399/19 oddalił skargę [A.] w W., Litwa (dalej: skarżąca, spółka) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: Główny Inspektor) z 12 września 2019 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Przeprowadzona w dniu 11 marca 2019 r. na autostradzie A1 w miejscowości G. kontrola zestawu pojazdów – ciągnika z naczepą, którym kierowca P.L. wykonywał międzynarodowy transport drogowy na rzecz i w imieniu skarżącej spółki wykazała naruszenie polegające na niewłaściwej obsłudze lub odłączeniu homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkujące nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi, tj. naruszenie lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 58 ze zm., dalej: u.t.d.). Decyzją z 8 maja 2019 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: organ pierwszej instancji) nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 5000 zł. Zdaniem organu analiza okazanych dokumentów oraz danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy oraz w pamięci urządzenia rejestrującego wykazała, że w dniach 8–9 marca 2019 r. kierowca P.L. wykonywał na terenie Polski i Litwy przewóz drogowy rzeczy bez włożonej karty kierowcy do tachografu cyfrowego pojazdu, tym samym nie rejestrował własnej aktywności. Ustalono, że 8 marca 2019 r. o godz. 09:22 w Polsce kierowca, po zakończonym dziennym okresie prowadzenia pojazdu, wyjął kartę z tachografu cyfrowego. Kierujący oświadczył do protokołu, że przez dalszą część przewozu drogowego przebywał w pojeździe aż do zakończenia przewozu w W. (Litwa). W tym czasie przebyto 667 km, od godz. 18:43 dnia 8 marca 2019 r. do godz. 05:12 dnia 9 marca 2019 r. Ponadto kierujący, logując własną kartę kierowcy 10 marca 2019 r. na terenie Litwy, zadeklarował w tachografie kraj rozpoczęcia wykonywania następnego przewozu drogowego na Litwie, wykonując jednocześnie wpis manualny w postaci odpoczynku za okres od godz. 09:22 dnia 8 marca 2019 r. do godz. 06:25 dnia 10 marca 2019 r. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole z 11 marca 2019 r. Od kierowcy na poczet kary pobrano kaucję. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor utrzymał w mocy powyższą decyzję. W odpowiedzi na zarzuty spółki organ wskazał, że wyjaśnienia kierowcy oraz skarżącej na okoliczność braku rejestracji danych na karcie kierowcy wzajemnie się wykluczają, bowiem pełnomocnik strony twierdził, że kontrolowany kierowca opuścił pojazd, by udać się w odwiedziny do rodziny mieszkającej w Polsce, natomiast P.L. oświadczył, że w dniu 8 marca 2019 r. był w pierwszej delegacji z innym kierowcą, a o godz. 10.22 na parkingu przy drodze A2 wyjął swój CHIP i przesiadł się do innego samochodu i pojechał do Wilna jako pasażer. Ponadto kierowca w tym samym oświadczeniu stwierdził, że nie zna i nie rozumie języka polskiego, a w dalszej części wskazał, że zrozumiał słowa funkcjonariusza ITD. Organ podkreślił, że kontrola miała miejsce w marcu 2019 r., a oświadczenie zostało spisane dopiero w lipcu 2019 r. WSA w Warszawie, po szczegółowej analizie całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Podniesione w niej zarzuty okazały się chybione, a sąd działając z urzędu nie dopatrzył się innego rodzaju naruszeń, które uzasadniałyby wyeliminowanie z obrotu prawnego zapadłych w sprawie rozstrzygnięć, w związku z czym oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; dalej: p.p.s.a.). W ocenie WSA zarzut naruszenia przepisów postępowania był nietrafny, bowiem organ dochował standardów postępowania, dokonał oceny wartości poszczególnych dowodów dla toczącej się sprawy – w ramach ciążącego na nim obowiązku rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co z kolei jest ściśle związane z przyjętą w k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów – zgodnie z art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm., dalej: k.p.a.), odwołującą się do prawideł logiki i doświadczenia życiowego, czemu następnie dał wyraz w uzasadnieniu decyzji sporządzonym zgodnie z wymogami z art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem WSA, spontaniczne i spójne, a przy tym jednoznaczne zaprotokołowane wyjaśnienia kierowcy, stanowią wiarygodne źródło dowodowe, którego wartość trudno zakwestionować. Kierowca podpisał protokół, w którym opisano stan faktyczny oraz dokonano jego oceny, m.in. na gruncie naruszenia z lp 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., co oznacza, że kierowca uznał, że treść protokołu (wraz z zawartymi tam ocenami organu) odpowiada prawdzie. W protokole nie odnotowano żadnych uwag, w tym tych dotyczących nieznajomości języka, w którym go sporządzono. Dlatego organy, a za nimi sąd przyjęły, że kierowca – obywatel Białorusi – rozumiał pytania funkcjonariuszy ITD i jego wyjaśnienia zostały prawidłowo odnotowane w protokole kontroli. Tym bardziej, że na poczet kary wpłacił kaucję w wysokości 5000 zł. W ocenie sądu trudno zakładać, że uiściłby taką kwotę w imieniu pracodawcy, nie rozumiejąc okoliczności, w związku z którymi nakazano mu to uczynić. Zdaniem sądu pierwszej instancji późniejsze próby zakwestionowania treści protokołu kontroli, oparte na twierdzeniach skarżącego o braku znajomości języka polskiego, negacji zapisów protokołu kontroli i przedstawiające inny przebieg zdarzeń niż utrwalony w protokole, nie mogły doprowadzić do podważenia wiarygodności protokołu kontroli. W istocie stanowią one polemikę z zapisami protokołu i dokonanymi przez organ ustaleniami faktycznymi oraz ich oceną. Wbrew argumentacji skargi, organy podjęły próbę weryfikacji dowodów podważających treść protokołu. W ocenie sądu prawidłowo organy uznały dowód z oświadczenia kierowcy pochodzący z lipca 2019 r. za niewiarygodny, m.in. dlatego, że zostało ono sporządzone kilka miesięcy po kontroli, już po wniesieniu odwołania. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie uprawdopodobniono wskazanych w oświadczeniu okoliczności związanych z przerwaniem przejazdu w dniu 8 marca 2019 r. i opuszczeniem pojazdu przez kierowcę, dlatego nie ma powodu aby uznać, że to wersja z oświadczenia jest prawdziwa, a nie ta przedstawiona w dniu kontroli. W skardze kasacyjnej spółka zaskarżyła wyrok WSA w całości i wniosła o jego uchylenie oraz uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do rozpoznania przez organy w celu prowadzenia postępowania dowodowego. Ponadto skarżąca wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: - naruszenie prawa procesowego, a to art. 133 § 1, 134 § 1, 141 § 4 i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1, art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., art. 78 § 1 art. 68 i art. 69 k.p.a., w wyniku czego doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności poprzez pozbawienie strony możliwości obrony jej praw, poprzez nieuzasadnioną odmowę przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka, które złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej i w języku przez niego zrozumiałym mogłoby doprowadzić do realizacji zasady ustalenia prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.). W ramach podstawy skargi kasacyjnej skarżąca podniosła wadliwe uznanie przez sąd pierwszej instancji, że protokół sporządzony przez inspektora ma wagę protokołu przesłuchania świadka, w sytuacji gdy dokument ten nie ma takiego charakteru i jest wyłącznie relacją sporządzającego dokument. Przy czym naprawienie tego proceduralnego błędu mogło nastąpić przez przesłuchanie świadka P.L., o co skarżąca wnosiła w pierwszym piśmie procesowym z 18 marca 2019 r.; - naruszenie art. 94 ust. 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z przepisami wyżej wskazanymi, poprzez wadliwe uznanie przez sąd pierwszej instancji, że kaucję na poczet kary uiszczono dobrowolnie, co w błędnej ocenie sądu świadczyć miało o uznaniu ustaleń protokolarnych przez kierowcę. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej spółka przedstawiła argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor wniósł o jej oddalenie i rozpoznanie sprawy na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej. Stosownie do treści art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku. Brak zasadności skargi kasacyjnej ma źródło w tym, że skarga ta jest formalnie wadliwa. Wadliwość ta nie daje NSA podstaw do kontroli wyroku w zakresie wszystkich naruszeń podniesionych w zarzutach kasacyjnych. Sąd drugiej instancji zauważa i podkreśla, że skarga kasacyjna na gruncie ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi to sformalizowany środek prawny. Z tych powodów jej sporządzenie zostało powierzone profesjonalnemu pełnomocnikowi. Spełnienie przez skargę kasacyjną wymogów przewidzianych w ustawie jest warunkiem koniecznym dla jej skuteczności. Jest tak dlatego, że skarga kasacyjna wyznacza nie tylko granice sprawy sądowoadministracyjnej w postępowaniu kasacyjnym, ale także określa zakres i kierunki weryfikacji zaskarżonego wyroku. Sąd drugiej instancji w tym zakresie nie może działać z urzędu, gdyż wyznaczałby w sposób niedopuszczalny granice weryfikacji zaskarżonego wyroku. Biorąc powyższe pod uwagę wskazać należy, że każda skarga kasacyjna, która jest pismem procesowym, ma spełniać wymogi stawiane takiemu pismu. Jednak dodatkowo ma wypełniać warunki specjalne dla niej określone. Artykuł 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. stanowi, że skarga kasacyjna ma formułować zarzuty oraz ma zawierać ich uzasadnienie. Sformułowanie zarzutu to wskazanie naruszenia przepisu, którego naruszenia dopuścił się sąd pierwszej instancji. To także wyjaśnienie na czym to naruszenie polegało i wskazanie jak prawidłowo przepis powinien być stosowany. Jednak warunkiem pierwotnym formalnej poprawności skargi kasacyjnej jest wskazanie w jakiej podstawie kasacyjnej stawiany jest zarzut. Artykuł 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. jednoznacznie określa podstawy kasacyjne, zatem rolą strony występującej z tym środkiem zaskarżenia jest objęcie zarzutów jedną ze wskazanych podstaw. Ma to istotne znaczenie, bowiem stawianie zarzutów w niewłaściwej podstawie prawnej skutkuje ich nieskutecznością, co zostało jednoznacznie przesądzone w doktrynie i orzecznictwie. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna nie spełnia opisanych wcześniej wymogów. Przede wszystkim wskazuje przepisy naruszone przez sąd pierwszej instancji wymieniając je jako kolejne jednostki redakcyjne, ale nie wyjaśnia na czym polegało ich naruszenie, bowiem tekst uzasadnienia nie odnosi się do tych przepisów. Podobnie ujęte jest uzasadnienie naruszeń, których zdaniem strony skarżącej kasacyjnie dopuścił się organ, a sąd pierwszej instancji te naruszenia zaakceptował. Jedyne oznaczenie przepisu jakie pojawia się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej to art. 94 ust. 3 u.t.d., z tym tylko, że ten przepis nie jest w ogóle objęty zarzutem kasacyjnym. Reasumując NSA stwierdza, że rozpoznawana skarga kasacyjna nie może być podstawą kontroli objętego nią wyroku z punktu widzenia przepisów wymienionych w zarzucie. Natomiast ocena prawidłowości wyroku z punktu widzenia argumentacji uzasadnienia może być dokonana tylko w ograniczonym zakresie, który jest możliwy do przyjęcia stosownie do uchwały NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, nr 1, poz. 1, a więc w zakresie, który jednoznacznie wynika z treści uzasadnienia w powiązaniu z wadliwie stawianym zarzutem. Idąc tą drogą, przyjąć należy, że strona skarżąca kasacyjnie twierdzi, że wyrok sądu pierwszej instancji wadliwie zaakceptował ustalenia w zakresie stanu faktycznego sprawy. Sąd drugiej instancji stoi na stanowisku, że twierdzenie takie jest nietrafne. Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że ustalenia faktów w sprawie nie budzą wątpliwości, a ich ocena jest trafna. Protokół kontroli jest dokumentem urzędowym, z treści którego wynikają fakty w nim stwierdzone. Jak wskazuje się w orzecznictwie, utrwalone protokołem czynności kontrolne mają charakter materialno-techniczny i odzwierciedlają ich przebieg oraz poczynione w ten sposób ustalenia. Dodatkowo protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny, a zasadniczo niemożliwy do odtworzenia. Z tego powodu protokół kontroli uznaje się za dokument mający szczególną moc dowodową. Jeżeli powyższe domniemanie nie zostanie obalone, to trudno twierdzić, że stan faktyczny sprawy został wadliwie ustalony. Strona wnosząca skargę kasacyjną w rozpoznawanej sprawie tego domniemania nie obaliła. Mając na uwadze powyższe i treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak pkt 1 sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. (pkt 2 sentencji).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło