II GSK 961/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-10

Skład orzekający: Andrzej Kuba, Wojciech Kręcisz, Cezary Pryca

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nazwa handlowa "D. z masłem" dla margaryny półtłustej, gdzie zawartość masła wynosi 0,5%, a informacja o tym znajduje się jedynie w wykazie składników na spodzie opakowania, może wprowadzać konsumenta w błąd co do nazwy, rodzaju i składu produktu, uzasadniając nałożenie kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Nazwa handlowa "D. z masłem" dla margaryny półtłustej, zawierającej jedynie 0,5% masła, gdzie informacja ta jest wyeksponowana na opakowaniu w sposób sugerujący istotny dodatek masła, a szczegółowy skład znajduje się na spodzie opakowania, może wprowadzać konsumenta w błąd co do nazwy, rodzaju i składu produktu. Sąd uznał, że taka nazwa nie odpowiada nazwie ustalonej w przepisach prawa dla margaryny półtłustej i może sugerować produkt z innej kategorii tłuszczów do smarowania, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno-spożywczego nieodpowiadającego jakości handlowej.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej nałożył karę pieniężną na J. S.A. za wprowadzenie do obrotu margaryny "D. z masłem" i "W. z dodatkiem masła", uznając, że nazwy te wprowadzały konsumentów w błąd co do zawartości masła (0,5%). Prezes UOKiK uchylił decyzję w części dotyczącej margaryny "W." z uwagi na wcześniejsze działania spółki, ale utrzymał karę za margarynę "D.", uznając, że jej oznakowanie wprowadzało w błąd. WSA oddalił skargę spółki, a NSA oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając zasadność nałożenia kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną J. S.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Protokolant asystent sędziego Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. S.A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 listopada 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1873/12 w sprawie ze skargi J. S.A. w K. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 13 [...] 2012 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu wprowadzenia do obrotu partii artykułu rolno-spożywczego nieodpowiedniej jakości handlowej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J. S.A. w K. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów [...] (...) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 listopada 2013 r. oddalił skargę J. Polska S.A. z siedzibą w K. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 13 [...] 2012 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno -spożywczego nieodpowiedniej jakości handlowej. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia. W dniach od 20 do 26 [...] 2011 r. inspektorzy [...] Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w P. przeprowadzili kontrolę w sklepie "B." w K. należącym do J. S.A. z siedzibą w K. W jej wyniku zakwestionowano prawidłowość oznakowania dwóch partii produktów tj.: - jednej partii Margaryny półtłustej z dodatkiem masła, D. z masłem 600 g./op. w ilości [...] opakowań, w cenie sprzedaży [...] zł/op., o wartości [...] zł, wyprodukowanej przez U. Sp. z o.o. - jednej partii Margaryny półtłustej z dodatkiem masła, W. z dodatkiem masła, zawartość masła 0,5%, 500 g/op. w ilości [...] opakowań, w cenie sprzedaży [...] zł/op., wartości [...] zł, wyprodukowanej dla B. przez M. S.A. Oddział w S. W ww. produktach podano na opakowaniach, w nazwach handlowych oraz w opisach produktów obok nazwy, informację "z masłem", "z dodatkiem masła", podczas gdy produkty zawierały masło na poziomie 0,5%. [...] Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej, w związku z wynikiem powyższej kontroli, decyzją z dnia 17 [...] 2012 r., nałożył na J. S.A. z siedzibą w K. karę pieniężną w wysokości [...] zł za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno - spożywczych nieodpowiadających jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej, tj.: margaryny półtłustej "D. z masłem" oraz margaryny półtłustej "W. z dodatkiem masła" z uwagi na podanie na opakowaniach, w nazwach handlowych margaryn oraz w opisach produktów obok nazwy, zbędnej informacji "z masłem", "z dodatkiem masła". Decyzją z dnia 13 [...] 2012 r., wydaną na skutek rozpatrzenia odwołania spółki, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił zaskarżoną decyzję w całości oraz wymierzył skarżącej spółce karę pieniężną w wysokości [...] zł z tytułu wprowadzenia do obrotu jednej partii artykułu rolno -spożywczego o nazwie margaryna półtłusta z dodatkiem masła "D. z masłem", 600 g/op., wyprodukowanej przez U. Sp. z o.o. z siedzibą w W., nieodpowiadającej jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej. W ocenie organu odwoławczego, zarzuty strony częściowo zasługiwały na uwzględnienie. Zawartość procentowa masła w produkcie o nazwie "W. z dodatkiem masła" podana została nie tylko na spodzie opakowania w wykazie składników, ale również w głównym polu widzenia na wieczku i ściankach opakowania. Informacja ta została co prawda zapisana dwukrotnie mniejszą czcionką niż słowa "z dodatkiem masła", ale konsument mógł ją odczytać i nie zostać wprowadzony w błąd co do rzeczywistej zawartości masła w produkcie. W przypadku drugiego z zakwestionowanych produktów – "D. z masłem" - informacja o procentowej zawartości masła znajdowała się wyłącznie w wykazie składników na podstawie opakowania, tj. w polu widzenia niewidocznym przy pierwszym spojrzeniu. Na ściankach eksponowanych zwyczajowo w handlu widoczna była deklaracja "z masłem". W oznakowaniu zakwestionowanych margaryn półtłustych "D. z masłem" oraz "W. z dodatkiem masła" eksponowano informację o dodatku masła, chociaż można było wskazać masło tylko w wykazie składników. W załączniku XV do rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 z dnia 22 października 2007 r. ustanawiającego wspólną organizację rynków rolnych oraz przepisy szczegółowe dotyczące niektórych produktów rolnych ("rozporządzenie o jednolitej wspólnej organizacji rynku") określono, że dopiero zawartość tłuszczu mlecznego powyżej 10% w całkowitej zawartości tłuszczu stanowi o tym, żeby tłuszcz zaliczyć do tłuszczów złożonych. Tym samym w opinii organu w przypadku margaryn półtłustych o nazwach "D. z masłem" oraz "W. z dodatkiem masła" słowa "masło" użyto ze względów marketingowych, a nie czysto informacyjnych. Organ odwoławczy uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.) dalej: "k.p.a.", bowiem zgłoszone przez skarżącą dowody z postępowania pokontrolnego w 2006 i 2007 r. wskazują, że organ I instancji otrzymał informację o zleceniu przez J. S.A. zmian oznakowania margaryny półtłustej "W. dodatkiem masła" poprzez dodanie informacji "zawiera 0,5% masła" na tej samej części opakowania, gdzie widnieje napis "z dodatkiem masła", a na tą wiadomość nie zareagował, zatem strona mogła powziąć przekonanie o prawidłowości podjętych działań. Jak wynika z oględzin margaryny półtłustej "W. z dodatkiem masła" dokonanych w toku bieżącej kontroli, zmiany te zostały wdrożone. W świetle powyższych okoliczności [...] WIIH powinien był odstąpić od wymierzenia kary pieniężnej z tytułu wprowadzenia do obrotu margaryny półtłustej "W. z dodatkiem masła", nieodpowiadającej jakości handlowej. Niemniej produkt ten nie odpowiadał jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej. Prezes UOKiK wskazał, że ustalenia faktyczne w odniesieniu do drugiego ze wskazanych produktów - tj. margaryny półtłustej "D. z masłem", nie budzą wątpliwości, a materiał dowodowy jest kompletny. Zasadne jest więc uchylenie decyzji organu I instancji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy, poprzez wymierzenie skarżącej kary pieniężnej z tytułu wprowadzenia do obrotu nieodpowiadającej jakości handlowej partii margaryny półtłustej "D. z masłem". W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w zakresie kary pieniężnej. W ocenie skarżącej organ w sposób bezpodstawny przyjął, że nazwa oraz skład produktu wprowadzają konsumenta w błąd. Należy bowiem rozróżnić sytuację, kiedy konsument kupuje produkt codziennego użytku po raz kolejny, czyli produkt którego cechy już poznał i wówczas faktycznie można uznać, że jest to zakup rutynowy bez większego zastanowienia, oraz sytuację, w której konsument kupuje towar po raz pierwszy – wówczas konsument zapoznaje się z opakowaniem i informacjami w nim zawartymi. Tak więc wyraźna informacja o maśle jako składniku margaryny nie wprowadzi przeciętnego konsumenta w błąd. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż skarga nie jest uzasadniona. Sąd I instancji wskazał, że wbrew stanowisku strony, ocenie podlega całość oznakowania środka spożywczego, a nie tylko jego fragment ograniczony do wykazu składników. Informacja o zawartości masła w zakwestionowanym produkcie została wyeksponowana w oznakowaniu, sugerując, że jest to cecha wyróżniająca ten produkt. W głównym polu widzenia (na wieczku oraz ścianach bocznych) użyto nazwy fantazyjnej "D. z masłem" bez podania nazwy rodzajowej środka spożywczego "margaryna półtłusta", zaś zamieszczona na spodzie opakowania nazwa rodzajowa również podkreślała dodatek masła ("margaryna półtłusta z dodatkiem masła"). Nazwę środka spożywczego i wykaz składników zamieszczono jedynie na spodzie opakowania. Konsument mógł zostać wprowadzony w błąd co do nazwy, rodzaju i składu produktu z uwagi na możliwie skojarzenie z zupełnie inną grupą tłuszczów do smarowania, tj. tłuszczów złożonych np. z margaryny i masła, które posiadają większą zawartość tłuszczu mlecznego niż margaryny półtłustej, bo 10% - 80% w całkowitej zawartości tłuszczu. Zgodnie z dodatkiem do załącznika XV rozporządzenia nr 1234/2007 dla produktów w formie stałej, miękkiej emulsji, zasadniczo typu woda w oleju, pozyskiwanych ze stałych lub płynnych tłuszczów roślinnych lub zwierzęcych nadających się do spożycia przez ludzi, zawierających nie więcej niż 3% tłuszczu mlecznego w całkowitej zawartości tłuszczu i zawierających nie mniej niż 39% i nie więcej niż 41% tłuszczu, w przepisach prawa żywnościowego została ustalona nazwa handlowa "margaryna półtłusta". Oceniony w niniejszej sprawie produkt odpowiada ustalonej w przepisach prawa definicji "margaryny półtłustej", w związku z czym, zgodnie z przepisami ustawy o jakości handlowej zdaniem Sądu I instancji właśnie ta nazwa powinna być zastosowana w oznakowaniu, zaś użyta w oznakowaniu przedmiotowego produktu nazwa margaryna półtłusta z dodatkiem masła nie odpowiada nazwie ustalonej w przepisach prawa. W ocenie tego Sądu bezpodstawne jest twierdzenie skarżącej, że w oznakowaniu zakwestionowanej margaryny półtłustej mógł zostać uwypuklony fakt zawartości masła w produkcie w celu ‘opisania jego podstawowych surowców". Należy mieć na uwadze, że punkt III ust. 2 ww. załącznika XII do rozporządzenia nr 1234/2007 faktycznie zezwala na zastosowanie zastrzeżonej nazwy produktu mlecznego w oznakowaniu produktu konkurencyjnego (w tym przypadku margaryny półtłustej), ale jedynie do opisania jego podstawowych surowców i wymienienia jego składników. ‘Opis podstawowego surowca", o którym mowa w tym przepisie to deklaracja, że dany surowiec pozyskano z mleka lub jego przetworu. Należy podkreślić, że masło nie może zostać w żadnych okolicznościach uznane za podstawowy składnik margaryny półtłustej. Dopiero 10 % udział tłuszczu mlecznego w tłuszczu do smarowania uprawnia do nazwania produktu tłuszczem złożonym, np. miksem półtłustym z masłem. Sąd I instancji uznał również, że organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy i umożliwił stronie czynny udział w postępowaniu, należycie informował o przebiegu postępowania, a w wydanej decyzji swoje stanowisko uzasadnił zgodnie z wymogami art. 107 § 3 kpa zasadnie, jak wyżej wskazano uznając, iż zachodzą w świetle art. 40a ust. 1 pkt 4 powołanej ustawy przesłanki do nałożenia kary pieniężnej objętej zaskarżoną decyzją. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku J. S.A. w K. wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie na podstawie art. 188 p.p.s.a., w przypadku uznania za zasadne jedynie zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpatrzenie skargi oraz uchylenie punktu 2 decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 13 lipca 2012 r. nr DIH-1/46/2012 oraz na podstawie art. 203 p.p.s.a. o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego oraz postępowania przed sądem I instancji z tym kosztów zastępstwa radcowskiego w obu postępowaniach - według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: I. przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 145 §1 pkt 1 a) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy wobec stwierdzenia przez Sąd naruszenia przez organ administracji prawa materialnego, które miało wpływ na wynik postępowania, polegającego na zastosowaniu jako materialnoprawnej podstawy nałożenia kary art. 40 a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej zamiast zdaniem Sądu prawidłowo art. 40 a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej, sąd miał obowiązek uchylenia zaskarżonej decyzji w zaskarżonej części, b) art. 134 §2 p.p.s.a. poprzez wydanie orzeczenia na niekorzyść Skarżącej polegającego na przyjęciu jako materialnoprawnej podstawy wymierzenia kary art. 40 a ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej, który jest ze względu na wyższe zagrożenie karą dla Skarżącej mniej korzystny niż art. 40 a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej, c) art. 141 §4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie faktu oraz przyczyn zmiany materialnoprawnej podstawy nałożenia kary pieniężnej z art. 40 a ust. 1 pkt 3 na art. 40 a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej co w rezultacie utrudnia merytoryczną polemikę z uzasadnieniem wyroku Sądu w tej, zasadniczej do rozstrzygnięcia kwestii, co w rezultacie doprowadziło do naruszenia art. 151 p.p.s.a. oraz 145 §1 pkt 1 c) p.p.s.a. poprzez niezasadne oddalenie skargi II. przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a to: a) naruszenie art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że każde użycie nazwy produktu spożywczego niezgodnie z przepisami prawa powoduje, że produkt taki jest "artykułem rolno-spożywczym zafałszowanym" w rozumieniu art. 3 pkt 10, w sytuacji, gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu wymaga, aby takie niezgodności co najmniej w istotny sposób naruszały interesy konsumentów i w konsekwencji błędne zastosowanie tego przepisu prowadzące do uznania, że produkt D. z masłem jest artykułem rolno-spożywczym zafałszowanym (skutkujące niewłaściwym zastosowaniem art. 40a ust. 1 pkt 4 i nałożeniem kary pieniężnej za wprowadzanie do obrotu produktu zafałszowanego) b) naruszenie art. 46 ust. 1 pkt 1 lit a) ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w zw. z art. 6 ust. 2 ustawy o jakości handlowej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że nazwa fantazyjna środka spożywczego "D. z masłem" wprowadza konsumenta w błąd co do nazwy, rodzaju i składu produktu, podczas gdy produkt "D. z masłem" zawiera masło, które jest wymienione na liście składników oraz podana jest tam jego zawartość (0,5%), a także gdy na spodzie opakowania, czyli w zwyczajowym miejscu, podana jest nazwa produktu "margaryna półtłusta z dodatkiem masła"; c) naruszenie art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w zw. z dodatkiem do załącznika XV rozporządzenia 1234/2007 o wspólnej jednolitej organizacji rynku poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że nazwa produktu "margaryna półtłusta z dodatkiem masła" jest niezgodna z ww. przepisami, d) naruszenie punktu III ust. 2 w zw. z punktem II ust. 3 załącznika XII do Rozporządzenie 1234/2007 o wspólnej jednolitej organizacji rynku poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że przepisy te zabraniają stosowania nazwy masło w połączeniu z nazwą margaryna, co w rezultacie doprowadziło do naruszenia art. 151 p.p.s.a. oraz 145 §1 pkt 1a) poprzez niezasadne oddalenie skargi. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a., terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Z powyższego wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Z zarzutów skargi kasacyjnej, które oparte zostały na obydwu podstawach wskazanych w art. 174 p.p.s.a. wynika, że istota sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, w której przedmiot kontroli sądowoadministracyjnej stanowiła decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o nałożeniu na skarżącą kasacyjnie spółkę kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno - spożywczego nieodpowiedniej jakości, odnosi się do oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który stwierdził, że zaskarżona decyzja nie jest niezgodna z prawem. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji za prawidłowe uznał stanowisko organu administracji publicznej, że wprowadzony do obrotu w należącej do skarżącej kasacyjnie spółki placówce handlowej artykuł rolno – spożywczy o nazwie "D. z masłem" nie odpowiadał jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej, a to z uwagi na to, że sposób jego oznakowania niewłaściwą nazwą handlową, wraz z nazwą fantazyjną oraz przy jednoczesnym zróżnicowaniu wielkości czcionki i rozmieszczeniu napisów wskazywał na inną kategorię tłuszczów do smarowania, przez co mógł wprowadzać konsumentów w błąd. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w rozpatrywanej w sprawie, postawione w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego oraz zarzutu naruszenia przepisów postępowania, nie podważają prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o nałożeniu na skarżącą kasacyjnie spółkę kary pieniężnej, nie jest niezgodna z prawem. Odnosząc się w pierwszej kolejności do oceny zasadności zarzutów, które oparte zostały na podstawie określonej w pkt 2 art. 174 p.p.s.a. przypomnienia wymaga, że o skuteczności zarzutów stawianych na wymienionej podstawie nie decyduje każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z wykazaniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia w takim stopniu, że gdyby do nich nie doszło, to wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, z punktu widzenia przedstawionych powyżej uwag wstępnych, zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które postawione zostały w pkt a) – c) petitum skargi kasacyjnej, nie czyniąc zadość wymogowi wynikającemu z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a., nie mogą odnieść skutku oczekiwanego przez autora skargi kasacyjnej. W punkcie wyjścia podkreślenia wymaga, że omawiana grupa zarzutów kasacyjnych nie jest adresowana wobec przyjętych przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie ustaleń faktycznych i ustaleń tych nie podważa, co oznacza tym samym, że ustalenia te nie są w rozpatrywanej sprawie kwestionowane. Istota omawianych zarzutów kasacyjnych, zważywszy na treść przepisów ustawy procesowej, naruszenie których zarzuca strona skarżąca kasacyjnie, jak również na uzasadnienie tych zarzutów, zmierza do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku z innego powodu. Mianowicie, wadliwości zaskarżonego wyroku strona skarżąca kasacyjnie - najogólniej rzecz ujmując – upatruje w tym, że Sąd I instancji "przypisał" spółce kwalifikowane naruszenie przepisów ustawy o jakości handlowej zagrożone surowszą karą administracyjną, a więc inne niż to, którego zaistnienie stwierdził w toku postępowania administracyjnego organ, co w konsekwencji uzasadniać miałoby wniosek, że zaskarżony wyrok, nie dość, że zapadł z naruszeniem zasady reformationis in peius to również, że nie odnosi się do sprawy, w której wydana została zaskarżona decyzja o nałożeniu kary pieniężnej, a w konsekwencji, że jego uzasadnienie nie wyjaśnia również podstawy prawnej wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Jakkolwiek faktem jest, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji wymienił przepis art. 40a ust. 1 pkt 4 w związku z art. 3 pkt 10 lit. b) ustawy o jakości handlowej artykułów rolno spożywczych (por. s. 9, s. 10 i s. 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), zamiast art. 40a ust. 1 pkt 3 tej ustawy, to jednak nie uzasadnia to jeszcze twierdzenia, że WSA w Warszawie rozpoznał tym samym inną sprawę, niż ta która rozstrzygnięta została kontrolowaną decyzją, ani też twierdzenia, że "przypisał" skarżącej kasacyjnie spółce inne naruszenie niż to, które stwierdził Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - a to poprzez zmianę jego kwalifikacji prawnej na surowszą - a w konsekwencji, że wydał "orzeczenie na niekorzyść" skarżącej kasacyjnie spółki, czym miał uchybić przepisom art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 40a ust. 1 pkt 3 i art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. oraz art. 134 § 2 i 141 § 4 p.p.s.a. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, z zarzucanymi naruszeniami w żadnym stopniu nie można wiązać, ani też łączyć wskazywanych przez stronę skarżącą kasacyjnie skutków, a to dlatego, że te po prostu nie zaistniały. Sąd I instancji, ani nie zmienił kwalifikacji prawnej przypisanego spółce naruszenia przepisów ustawy o jakości handlowej artykułów rolno spożywczych i "nie przypisał" jej innego naruszenia, niż to za które nałożona została na nią kara pieniężna, ani też nie wydał orzeczenia na niekorzyść spółki. Świadczy o tym przede wszystkim to, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd I instancji podważył prawidłowość ustaleń faktycznych poczynionych przez organ w toku postępowania prowadzonego w sprawie o nałożenie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno – spożywczego nieodpowiedniej jakości handlowej (por. akapit piąty na s. 10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), które to ustalenia miały decydujące znaczenie z punktu widzenia oceny dokonanej przez ten Sąd prawidłowości prawnej kwalifikacji stwierdzonych w sprawie faktów oraz oceny ustalenia ich konsekwencji prawnych wyrażających się w stwierdzeniu zaistnienia naruszenia, o którym mowa w art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika bowiem również, aby z punktu widzenia stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, Sąd I instancji zakwestionował prawidłowość zastosowania przez organ administracji przepisów prawa materialnego, co gdyby nastąpiło, musiałoby znaleźć swoje odzwierciedlenie w treści kontrolowanego orzeczenia, a to zwłaszcza z uwagi na zróżnicowane zagrożenie karą pieniężną deliktów określonych w art. 40a ust. 1 pkt 3 – kara pieniężna w wysokości do pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów rolno-spożywczych do obrotu, nie niższej jednak niż 500 zł – oraz w art. 40a ust. 1 pkt 4 - kara pieniężna w wysokości nie wyższej niż 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, nie niższej jednak niż 1.000 zł, a w tym kontekście na potrzebę uwzględnienia konsekwencji wypływających z treści art. 134 § 2 p.p.s.a., co w omawianych okolicznościach – gdyby one rzeczywiście wystąpiły – tworzyłoby również podstawy do kontroli prawidłowości stosowania przez Sąd I instancji przywołanego przepisu, o ile - motywowany określonym zachowaniem sądu administracyjnego (gdyby rzecz jasna do niego doszło) - zarzut jego naruszenia zostałby postawiony. Nic takiego z uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednak nie wynika, co oznacza, że w rozpatrywanej sprawie nie doszło do opisywanych i wskazywanych przez stronę skarżącą kasacyjnie konsekwencji, które wywodzi ona z zarzucanych Sądowi I instancji naruszeń ustawy procesowej. Z powyższego wynika więc jednoznacznie, że fakt mylnego przywołania przez Sąd I instancji przepisu art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych, w miejsce art. 40a ust. 1 pkt 3 tej ustawy, nie uzasadnia twierdzenia, że mógł on mieć jakikolwiek wpływ na treść rozstrzygnięcia, a tym samym twierdzenia, że fakt ten miał wyrażać się w przedstawionym przez stronę skarżącą sposobie naruszenia wymienionych przepisów ustawy procesowej o istotnym wpływie na wynik sprawy. Niezależnie od powyższego, z punktu widzenia oceny zasadności omawianych zarzutów, nie można tracić z pola widzenia i tego argumentu, który wiązać należałoby z konsekwencjami wypływającymi z treści art. 184 in fine p.p.s.a. Z przepisu tego wynika bowiem, że Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną również wówczas, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Nawet więc, gdyby wskazanemu uchybieniu nadać inną wagę i walor, niż te które wynikają z wszystkich dotychczas przedstawionych uwag i argumentów, to i tak brak byłoby jakichkolwiek uzasadnionych podstaw, aby uznać, że zaskarżony wyrok nie odpowiada prawu - orzeczenie odpowiada bowiem prawu mimo błędnego uzasadnienia, gdy nie ulega wątpliwości, że po usunięciu błędów zawartych w uzasadnieniu sentencja nie uległaby zmianie. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, za pozbawione usprawiedliwionych podstaw uznać należało bowiem również zarzuty naruszenia prawa materialnego. Odnosząc się na wstępie do oceny zasadności zarzutu z pkt a) petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie do zarzutu błędnej wykładni art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych, w punkcie wyjścia przypomnienia wymaga, że zarzut "błędnej wykładni prawa" to zarzut mylnego zrozumienia treści przepisu przez Sąd I instancji. Wymaga on - aby mógł być rozpatrzony - wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładania przepisu, którego zarzut kasacyjny dotyczy i jaka powinna być jego prawidłowa wykładania, co oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika jednak, aby Sąd I instancji podejmował jakiekolwiek zabiegi interpretacyjne odnośnie do przywołanego przepisu ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r., zwłaszcza zaś, aby w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyraził stanowiący rezultat tychże zabiegów pogląd, którego prawidłowość podważa strona skarżąca kasacyjnie - a mianowicie, że "każde użycie nazwy produktu spożywczego niezgodnego z przepisami prawa powoduje, że produkt taki jest artykułem rolno spożywczym zafałszowanym"- co tylko w tej sytuacji mogłoby uzasadniać podjęcie polemiki z tak wyrażonym stanowiskiem. Wobec tego jednak, gdy Sąd I instancji tego nie uczynił – na s. 9 uzasadnienia kontrolowanego wyroku doszło jedynie do przywołania treści wymienionego przepisu ustawy - to omawiany zarzut skargi kasacyjnej oraz zawarta w jego uzasadnieniu argumentacja "podważają" pogląd, którego Sąd I instancji nie wyraził. Stąd też, omawiany zarzut nie może stanowić przedmiotu merytorycznej oceny w postępowaniu wywołanym wniesioną skargą kasacyjną. Nie ma również żadnych usprawiedliwionych podstaw, aby twierdzić, że w rozpatrywanej sprawie doszło do niewłaściwego zastosowania wymienionego przepisu ustawy o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych, o czym przekonują powyżej już przedstawione argumenty, w świetle których za niezasadne uznać należało zarzuty oparte na podstawie określonej w pkt 2 art. 174 p.p.s.a. Jak już to wyjaśniono, jakkolwiek przepis art. 3 pkt 10 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. został (mylnie) przywołany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, to jednak nie oznacza to - zwłaszcza wobec braku podważenia przez Sąd I instancji prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie przez organ administracji oraz prawidłowości ich prawnej kwalifikacji, a w szczególności ustalenia ich administracyjno prawnych konsekwencji - że stanowił on wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o nałożeniu kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno – spożywczego nieodpowiedniej jakości handlowej. Z punktu widzenia tej ostatniej uwagi, za niezasadny uznać należało również zarzut niewłaściwego zastosowania art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywości i żywienia (pkt b) petitum skargi kasacyjnej). Ocenę zarzucanego naruszenia przywołanego przepisu poprzez jego niewłaściwe zastosowanie poprzedzić należy wyjaśnieniem, że zarzut "niewłaściwego zastosowania" prawa materialnego wymaga wykazania i wyjaśnienia, jak powinien być on stosowany ze względu na stan faktyczny sprawy albo dlaczego ze względu na ten stan faktyczny nie powinien być on stosowany, a w przypadku zarzutu niezastosowania tego przepisu, dlaczego powinien być on zastosowany. Zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polega więc na zarzuceniu tzw. błędu subsumcji, tj. gdy ustalony w sprawie stan faktyczny błędnie uznano za odpowiadający albo nieodpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w danej normie prawnej. Innym słowy, zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego (w formie pozytywnej) wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, albo (w formie negatywnej) z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego - niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego przez sąd, rozumiane jest, jako sytuacja polegająca albo na bezzasadnym tolerowaniu błędu subsumcji popełnionego przez organ administracyjny, albo wręcz przeciwnie, na bezzasadnym zarzuceniu organowi popełnienia takiego błędu. Wyjaśnienia wymaga również, że w sytuacji, gdy strona skarżąca kasacyjnie podważa prawidłowość zaskarżonego wyroku z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym, w odniesieniu do którego zarzuca błąd wykładni oraz/lub niewłaściwe zastosowanie, to ocena zasadności tych zarzutów może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś, na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy. Wobec tego zaś, że stan faktyczny rozpatrywanej sprawy nie został skutecznie zakwestionowany – o czym mowa była już powyżej - to za oczywiste uznać należało, że ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego nie mogła pomijać faktów, które Sąd I instancji przyjął za podstawę wyrokowania. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia art. 46 ust. 2 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r., zgodnie z którym oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności, co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji, nie został oparty na usprawiedliwionych podstawach. W tej mierze, przede wszystkim podkreślenia wymaga to, że strona skarżąca kasacyjnie nie zakwestionowała tego zasadniczego ustalenia poczynionego w rozpatrywanej sprawie, że nazwa spornego w sprawie środka spożywczego oraz wykaz jego składników, przy jednoczesnym istotnym zróżnicowaniu wielkości czcionki w relacji do sposobu oznakowania samego produktu oraz jego nazwy fantazyjnej na wieczku i ściankach bocznych opakowania – "D. z masłem" - zamieszczone zostały na spodzie opakowania. Tego rodzaju zabieg, trafnie oceniony zostały przez Sąd I instancji, jako działanie mogące wprowadzać konsumenta w błąd, przez podanie w mało widoczny i mało czytelny sposób informacji w zakresie odnoszącym się do nazwy środka spożywczego i eksponowaniu tej części oznakowania, która mogła sugerować, że konsumentowi jest oferowany inny rodzaj produktu. Z tego też punktu widzenia, zwłaszcza zaś, gdy uwzględnić cel omawianej regulacji, którym jest ochrona konsumenta oraz jego uprawnienia do odpowiedniego poinformowania o danym produkcie bez względu na interes podmiotu działającego na rynku spożywczym, a w tym kontekście, gdy odwołać się do mającego zastosowanie w omawianych przypadkach wzorca (modelu) przeciętnego konsumenta, za oczywiste w świetle art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. uznać należy to, że działaniem ocenianym, jako wprowadzające w błąd jest również działanie polegające na podawaniu informacji (prawdziwych), które ze względu na sposób ich przedstawienia mogą prowadzić do pomyłek konsumentów i ich wyobrażeń o produkcie niezgodnych ze stanem rzeczywistym (por. np. wyroki NSA z dnia: 22 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 1954/12, 24 października 2014 r., sygn. akt II GSK 1268/13). Oznakowanie wprowadzające w błąd to nie tylko oznakowanie nieprawdziwe czy mylące, ale również niepełne, niewystarczająco precyzyjne czy wieloznaczne (por wyrok NSA z dnia 11 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2359/12). Oznakowanie na opakowaniu powinno odzwierciedlać w sposób rzetelny deklarowany przez producenta skład artykułu spożywczego i nie pozostawiać żadnych wątpliwości co do jego właściwości (por. wyrok NSA z dnia 16 grudnia 2014 r., sygn. akt II GSK 2033/13). Zaistnienie "możliwości wprowadzenia w błąd", w rozumieniu przywołanego przepisu ustawy łączyć należy więc z sytuacją, która w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji skłaniającej go do nabycia danego produktu, której w innych okolicznościach, tj. gdyby został należycie poinformowany i wiedział o rzeczywistym charakterze, składzie tego produktu, czy też o rzeczywistej jego nazwie, by nie podjął i produktu tego nie nabył. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, sytuację tego rodzaju egzemplifikuje, jak najbardziej adekwatny w okolicznościach rozpatrywanej sprawy argument z treści dołączonego do odpowiedzi na skargę kasacyjną raportu Centrum Badania Opinii Publicznej. Za pozbawione usprawiedliwionych podstaw uznać należało również zarzuty błędnej wykładni wskazanych w pkt c) i pkt d) petitum skargi kasacyjnej przepisów krajowej ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz postanowień rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie. Uwzględniając uwagi odnoszące się do istoty i funkcji regulacji zawartej w art. 46 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, nie można w analizowanym zakresie tracić z pola widzenia tego, że celem rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 ustanawiającego wspólną organizację rynków rolnych oraz przepisy szczegółowe dotyczące niektórych produktów rolnych ("rozporządzenie o jednolitej wspólnej organizacji rynku"), jest również, jak wynika z motywów zawartych w jego wprowadzeniu, ochrona interesów konsumentów oraz ochrony nazw produktów mlecznych, w tym masła. Skoro tak, to zważywszy na to, że nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego, nie można pomijać tych konsekwencji regulacji prawnych zawartych w wymienionym rozporządzeniu unijnym, z których wynika, że tłuszcze do smarowania dzielą się na trzy odrębne kategorie, w odniesieniu do których mają zastosowanie, im właściwe, nazwy handlowe, których obowiązek stosowania odnosi się zarówno do oznakowania, jak i prezentacji danej grupy produktów. Wobec tego, nie sposób zasadnie zarzucić Sądowi I instancji, aby ten, nie dość, że dokonał wadliwiej wykładni omawianych przepisów ustawy krajowej i rozporządzenia unijnego, to aby jednocześnie przepisy te wadliwie zastosował w niespornych okolicznościach stanu fatycznego rozpatrywanej sprawy (tego również aspektu dotyczą bowiem omawiane zarzuty kasacyjne) wskazując, że to nazwa "margaryna półtłusta" powinna być zastosowana dla oznakowania spornego produktu. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, argumentacja zawarta w uzasadnieniu omawianych zarzutów kasacyjnych, przez to, że nie uwzględnia wskazanych celów oraz funkcji przywołanej powyżej regulacji krajowej i unijnej, nie może skutkować podważeniem prawidłowości stanowiska Sądu I instancji wyrażonego w odniesieniu do omawianej kwestii spornej. Tym bardziej, gdy z punktu widzenia wszystkich dotychczas przedstawionych uwag, w tym zwłaszcza tego elementu istoty sporu prawnego w rozpatrywanej sprawy, który dotyczy zasadności kwalifikowania działania skarżącej spółki z punktu widzenia możliwości wprowadzenia konsumenta w błąd w związku z wprowadzeniem do obrotu artykułu rolno - spożywczego nieodpowiedniej jakości handlowej, za oczywiście niezasadny uznać argument strony skarżącej kasacyjnie, że sporne w rozpatrywanej sprawie regulacje prawne nie określają miejsca wskazania składników danego produktu, co w konsekwencji miałoby oznaczać, że spółka uczyniła zadość obowiązkowi należytego oznakowania produktu i poinformowania konsumenta o jego składzie (por. s. 12 – 13 i s. 14 skargi kasacyjnej). Propozycja strony skarżącej, gdyby uznać ją za uzasadnioną, nie dość, że prowadziłaby do podważenia istoty, celów oraz funkcji przywołanej powyżej regulacji unijnej i krajowej, to również w przestrzeni, której unormowania te dotyczą, doprowadziłaby do oczywiście niepożądanych przez prawodawcę i dysfunkcjonalnych skutków, dając – najogólniej rzecz ujmując - pierwszeństwo względom natury marketingowej, przed obowiązkiem informacyjnym. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 p.p,s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. ----------------------- 17

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło