II GZ 436/23
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2023-11-23
Skład orzekający: sędzia NSA Andrzej Skoczylas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne przekonanie strony o dłuższym niż ustawowy terminie do wniesienia skargi, wynikające z braku wiedzy prawniczej, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do jej wniesienia?Ratio decidendi
Brak znajomości prawa lub błędne przekonanie strony o przysługującym jej dłuższym niż ustawowy terminie do dokonania czynności procesowej, zwłaszcza przy prawidłowym pouczeniu o terminie, nie stanowi okoliczności wskazującej na brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu jest możliwe tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego wysiłku.Stan faktyczny
Spółka M. Sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 29 marca 2023 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Spółka argumentowała, że uchybiła terminowi z powodu błędnego przekonania o dwumiesięcznym terminie na wniesienie skargi, wynikającego z braku wykształcenia prawniczego osób reprezentujących spółkę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odmówił przywrócenia terminu, wskazując na prawidłowe pouczenie o 30-dniowym terminie zawartym w decyzji i brak winy w uchybieniu terminu. Spółka złożyła zażalenie na postanowienie WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : sędzia NSA Andrzej Skoczylas po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia M. Sp. z o.o. w L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 26 lipca 2023 r. sygn. akt III SA/Lu 311/23 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M. Sp. z o.o. w L. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 29 marca 2023 r. nr 0601-IGC.4802.20.2023.AS w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym postanawia: oddalić zażalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie postanowieniem z dnia 26 lipca 2023 r., sygn. akt III SA/Lu 311/23, odmówił M. Sp. z o.o. w L. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 29 marca 2023 r., w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał, że M. Sp. z o.o. w L. w dniu 30 maja 2023 r. wniosła do WSA w Lublinie skargę na ww. decyzję GITD z 29 marca 2023 r. Wraz ze skargą skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia, w uzasadnieniu którego podniosła, że uchybiła terminowi, ponieważ pozostawała w błędnym przekonaniu, że termin do wniesienia skargi wynosi 2 miesiące od dnia doręczenia decyzji z uzasadnieniem. W dniu 23 maja 2023 r. osoby upoważnione do reprezentacji spółki udzieliły pełnomocnikowi umocowania do wniesienia skargi wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Jednocześnie podkreślono, że osoby reprezentujące skarżącą nie posiadają wykształcenia prawniczego i dostatecznej wiedzy, aby skutecznie bronić interesów podmiotu gospodarczego.
Sąd I instancji podniósł, iż zaskarżona decyzja została doręczona skarżącej 3 kwietnia 2023 r., a zatem termin do wniesienia skargi upłynął w dniu 4 maja 2023 r. Skargę wniesiono zaś w dniu 30 maja 2023 r. Zdaniem WSA, skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminowi. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych, Sąd podkreślił, że przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają takie okoliczności, jak nieznajomość prawa. WSA przytoczył argumentację pełnomocnika skarżącej z wniosku o przywrócenie terminu, odnośnie braku wykształcenia prawniczego przez osoby reprezentujące spółkę, która w ocenie Sądu nie pozwala przyjąć, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącej, czyli wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Podkreślił, że zaskarżona decyzja zawierała prawidłowe, jasne i niebudzące wątpliwości pouczenie o terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia, co prowadzi do wniosku, że skarżąca nie dochowała należytej staranności.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca, zaskarżając je w całości oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że w okolicznościach niniejszej sprawy strona skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi do WSA w Lublinie.
W uzasadnieniu zażalenia wskazano, że w toku postępowania administracyjnego, toczącego się przed organami obu instancji, spółka nie była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. W związku z brakiem profesjonalnej pomocy prawnej strona nie wniosła w terminie skargi do WSA, pozostając w błędnym przekonaniu, iż termin do jej wniesienia wynosi 2 miesiące od dnia doręczenia jej decyzji z uzasadnieniem. Pełnomocnik podkreślił, iż osoby repezentujące spółkę nie posiadają dostatecznej wiedzy, doświadczenia czy też wykształcenia prawniczego, aby w sposób skuteczny bronić interesów podmiotu gospodarczego. Wskazał również, iż uprawdopodobnienie braku winy nie oznacza jej udowodnienia oraz stwierdził, że w przypadku braku przywrócenia terminu do wniesienia skargi, spółka zostanie pozbawiona możliwości obrony swych praw.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie znajduje usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócić termin. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.).
Oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu, sąd powinien uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy oraz brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem stosowana jedynie w sytuacjach wyjątkowych, tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest zatem możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w świetle treści art. 87 § 2 p.p.s.a. i wynikającego z niego obowiązku strony uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi, Sąd I instancji prawidłowo ocenił wniosek skarżącej i odmówił przywrócenia terminu do dokonania uchybionej czynności procesowej. Wskazać w tym miejscu należy, że z przytoczonej przez Sąd I instancji argumentacji skarżącej, przemawiającej w jej ocenie za przywróceniem uchybionego terminu, wynika, iż do przekroczenia terminu doszło z powodu braku znajomości prawa i mylnego przeświadczenia strony o dwumiesięcznym terminie przewidzianym na wniesienie skargi do sądu administracyjnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ulega wątpliwości, że za okoliczność wskazującą na brak winy w uchybieniu terminu nie może być uznane przekonanie podmiotu o przysługującym mu dłuższym niż ustawowy terminie na dokonanie określonej czynności procesowej oraz nieznajomość prawa. Skoro zatem, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji, zaskarżona decyzja zawierała stosowne pouczenie o trybie i 30-dniowym terminie na wniesienie skargi, fakt samodzielnego działania w postępowaniu administracyjnym i podnoszona przy tym niewiedza skarżącej, przy równoczesnym prawidłowym pouczeniu o zasadach wnoszenia skargi, nie stanowiły okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza ponadto, że przy prawidłowym pouczeniu ze strony organu, wiedza prawnicza do policzenia w sposób właściwy początku i końca biegu terminu, nie jest wymagana. Przyjęcie wadliwego, znikąd niewynikającego przeświadczenia co do przysługującego stronie dłuższego niż w rzeczywistości terminu, wskazuje na brak zachowania należytej staranności w podejmowanych działaniach i nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, tym bardziej, że skarżąca nie przedstawiła innych okoliczność mogących dawać podstawę do przywrócenia terminu. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu należy bowiem brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu skutecznych działań, mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W sytuacji, gdy skarżąca czy to przez nieuwagę, czy też przez brak należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw, wadliwie zapamiętała, bądź z przyczyn nieuzasadnionych przyjęła dowolnie, sprzecznie z pouczeniem, wydłużony termin na złożenie skargi do sądu administracyjnego, nie można uznać, że do uchybienia terminu ustawowego doszło z przyczyn niezawinionych przez stronę. W ocenie sądu kasacyjnego, działanie takie może świadczyć o niedbalstwie, niezapoznaniu się z treścią pouczenia, lub co najmniej o braku skupienia należytej uwagi na działaniach związanych ze swoimi powinnościami procesowymi.
Zdaniem NSA, Sąd I instancji trafnie ocenił, że przedstawione przez skarżącą okoliczności przyczyniają się do uznania, że zwłoka w dokonaniu czynności procesowej, tj. w terminowym wniesieniu skargi do sądu administracyjnego, nie nastąpiła bez winy skarżącego. W świetle przedstawionych okoliczności stwierdzić zatem należy, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodniła, że zadbała w sposób należyty o własne interesy. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolicie przyjmuje się bowiem, że brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (postanowienie NSA z 22 kwietnia 2010 r. II OZ 352/10; 7 sierpnia 2008 r. I OZ 581/08).
W niniejszej sprawie należy wskazać, że argumentacja przedstawiona przez skarżącą zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu nie stanowi podstawy do jego przywrócenia. Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zaskarżone postanowienie WSA odpowiada prawu, a zażalenie jako niezasadne podlegało oddaleniu. Mając na uwadze powyższe, w szczególności zaś obowiązek, jaki na stronę domagającą się przywrócenia terminu nakłada art. 87 § 2 p.p.s.a., za prawidłową należało uznać ocenę wniosku skarżącej, jakiej dokonał Sąd I instancji.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło