II OSK 1004/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-25
Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Jerzy Stelmasiak, Kazimierz Bandarzewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, które nie wyjaśnia w sposób szczegółowy wszystkich wyników badań i objawów pacjenta, może stanowić wystarczającą podstawę do wydania decyzji administracyjnej przez inspektora sanitarnego?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, wydając decyzję w sprawie choroby zawodowej, nie jest zwolniony z obowiązku oceny kompletności i zrozumiałości orzeczenia lekarskiego. Jeśli orzeczenie lekarskie nie wyjaśnia w sposób wystarczający wszystkich istotnych okoliczności, organ ma prawo żądać dodatkowych wyjaśnień lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego, zgodnie z art. 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i przepisami K.p.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego od wyroku WSA w Lublinie, który uchylił decyzję inspektora utrzymującą w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej (pylicy krzemowej). WSA uznał, że organy administracji nie wyjaśniły należycie stanu faktycznego, a orzeczenia lekarskie budziły zastrzeżenia co do omówienia wyników badań radiologicznych i powiązania objawów z chorobą zawodową.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski /spr./ Protokolant starszy asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Lublinie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Lu 862/17 w sprawie ze skargi W. W. na decyzję Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Lublinie z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Lublinie na rzecz W. W. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Lu 862/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uwzględnił skargę W. W. i uchylił decyzję Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Lublinie z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...], którą orzeczono o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej w postaci pylicy krzemowej wymienionej w pozycji 3 pkt 1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367) zwanego dalej w skrócie rozporządzeniem.
W motywach powyższego wyroku Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie organy administracji nie dążyły do należytego wyjaśnienia wszystkich okoliczności i ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistością będącego warunkiem niezbędnym do prawidłowego zastosowania norm prawa materialnego, naruszając tym samym art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 136 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie "K.p.a.".
Podkreślając, że orzeczenia lekarskie, o których mowa w § 5 i 6 rozporządzenia stanowią dowód w rozumieniu art. 75 K.p.a. w związku z art. 84 § 1 K.p.a. podlegający ocenie organu administracji właściwego do stwierdzenia choroby zawodowej, Sąd wskazał, że orzeczenia wydane w niniejszej sprawie budzą istotne zastrzeżenia. Jednostki orzecznicze obu szczebli diagnostycznych, tj. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w L. w opinii z dnia [...] stycznia 2016 r., a także Instytut Medycyny Pracy w Ł. w opinii z dnia [...] maja 2016 r. i z dnia [...] października 2016 r. w wyniku przeprowadzonych badań W. W. nie znalazły podstaw do uznania, by stwierdzone zmiany w jego płucach były chorobą zawodową spowodowaną tym narażeniem. Z akt sprawy wynika, że w wykonanych w 2013 r. badaniach radiologicznych ujawniono pogrubiały i zagęszczony rysunek płucny sercowo w polu płuca lewego oraz zwłóknienia okołooskrzelowe drobne w dolno przyśrodkowej części płuca prawego (akta administracyjne, karty nr 127 i 128). W badaniu radiologicznym przeprowadzonym w okresie hospitalizacji skarżącego w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. w dniach od [...]maja do [...] maja 2016 r. stwierdzono, że pola płucne o nieznacznie wzmożonym rysunku śródmiąższowym, z zaznaczonymi cechami zmian okołooskrzelowych i z pojedynczymi cieniami guzkowymi typu p i q, ale bez układu charakterystycznego dla pylicy krzemowej. Sąd zwrócił uwagę, że wyników badań z 2013 r. jednostki orzecznicze w swoich opiniach nie omówiły. Jest to o tyle istotne, gdyż w tym czasie skarżący pracował jeszcze w narażeniu. Należałoby się wypowiedzieć, czy po zakończeniu pracy w C. nastąpiła poprawa w stanie zdrowia skarżącego (obrazie radiologicznym płuc) czy też stan ten pozostał niezmieniony w 2014 r. i 2015 r. Ponieważ Instytut nie znalazł podstaw do rozpoznania pylicy, to zobowiązany był do omówienia wyników badania RTG i wskazania, dlaczego stwierdzone w nim zmiany nie odpowiadają chorobie pylicy. W szczególności wymagane było wyjaśnienie, czy i dlaczego zmiany te nie stanowią tego rodzaju zmian ogniskowych, które Instytut uznaje za konieczne do rozpoznania choroby zawodowej pylicy płuc. Natomiast nie jest w tym zakresie wystarczające ogólnikowe odwołanie się do standardów klasyfikacji pylic Międzynarodowego Biura Pracy, gdyż omawiana klasyfikacja ma charakter zaleceń, a jej celem było wyłącznie ułatwienie i ujednolicenie opisywania indywidualnych objawów pylicy, takich jak zaciemnienia, zagęszczenia drobnoguzkowe i inne. Ponadto klasyfikacja ta nie definiuje jednostek chorobowych, nie określa warunków narażenia zawodowego, nie określa zdolności do pracy. Jej zapisy w konsekwencji nie wyznaczają prawnych definicji pylicy płuc w jakiejkolwiek postaci.
Zdaniem Sądu jednostka orzecznicza drugiego stopnia nie wyjaśniła, dlaczego objawy wskazane przez skarżącego takie jak podwyższona temperatura, duszności, kaszel, osłabienie itd., uznaje za niepozostające w związku z pylicą krzemową. Instytut Medycyny Pracy w opinii uzupełniającej ograniczył się do twierdzenia, że objawy powyższe mogą występować w przebiegu innych chorób takich jak: przewlekłe proste zapalenie oskrzeli, astmie oskrzelowej, przewlekłej niewydolności krążenia, przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc. Nie wykazał jednak, czy w przebiegu tych chorób występują takie zmiany w płucach jakie zaobserwowano na zdjęciach radiologicznych u skarżącego. W orzeczeniu lekarskim należało podać, jak zakwalifikowano zmiany chorobowe wykryte u skarżącego na zdjęciach RTG i z jakich przyczyn – czy z powodu ich rodzaju, wielkości, kształtu, ilości, gęstości itp. – nie można ich zdiagnozować jako początkowe stadium pylicy. Wszak w badaniach tych mówi się jednak o zacienieniach guzkowych i czy ten obraz płuc nie pozostaje w jakimkolwiek związku z wykonywaną pracą w warunkach narażenia zawodowego.
Reasumując Sąd stwierdził, że z przyczyn wskazanych wyżej organ nie miał podstaw do uznania orzeczenia lekarskiego za wiarygodne i wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Lublinie, zaskarżając go w całości. Sądowi pierwszej instancji, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", zarzucono naruszenie:
1) prawa materialnego poprzez błędną wykładnię:
a) § 5 ust. 1 i § 6 ust. 1 rozporządzenia przejawiającą się w niewłaściwym zrozumieniu znaczenia ww. przepisów poprzez zakwestionowanie/ingerowanie w proces diagnostyczny lekarzy specjalistów zatrudnionych w uprawnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych jednostkach orzeczniczych na skutek uznania, że "Instytut zobowiązany był do omówienia wyników badań RTG i wskazania dlaczego stwierdzone w nim zmiany nie odpowiadają chorobie pylicy płuc, uznanie przez Sąd orzekający, iż nie jest wystarczające ogólnikowe odwoływanie się do standardów klasyfikacji Międzynarodowego Biura Pracy", czy wręcz stwierdzenie przez Sąd, że zapisy klasyfikacji pylic Międzynarodowego Biura Pracy nie wyznaczają pylicy płuc w jakiejkolwiek postaci, a powoływanie się w ocenie Sądu na ww. zalecenia nie zwalnia lekarzy i jednostek orzeczniczych od szczegółowego uzasadnienia stanowiska w tym tłumaczenia, co oznaczają użyte w opinii oznaczenia typ "p" czy typ "q" oraz szczegółowego ustosunkowania się do wszystkich wyników badań, którymi lekarze dysponowali w czasie wydawania opinii. Nadto, stosownie do ww. przepisów rozporządzenia nie można wbrew stanowisku Sądu orzekającego lege artis zobowiązać lekarzy orzeczników do wyjaśniania innych objawów skarżącego takich jak: podwyższona temperatura, kaszel, duszności, osłabienie;
b) § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w związku z art. 2351 Kodeksu pracy przejawiającą się w niewłaściwym zrozumieniu znaczenia ww. przepisów w postaci nietrafnego przyjęcia, że organ administracji nie jest zwolniony od oceny orzeczenia lekarskiego, o którym mowa w przepisach ww. rozporządzenia stosownie do przepisu art. 80 K.p.a., a orzeczenia lekarskie, które nie odnoszą się w sposób szczegółowy do dokumentacji medycznej złożonej przez stronę nie są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy;
2) przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7 i K.p.a. wobec niedostrzeżenia przez Sąd, że zaskarżona decyzja była poprzedzona wnikliwym przeprowadzeniem postępowania dowodowego, w tym czynnościami z inicjatywy organu m.in. w postaci wystąpienia do jednostki orzeczniczej drugiego stopnia - Instytutu Medycyny Pracy w Ł. celem uzyskania opinii uzupełniającej. Potwierdzony brak stwierdzenia schorzenia - pylicy płuc, co poparto w dodatkowych ustaleniach dowodowych, nie może prowadzić do orzekania wbrew zgromadzonym dowodom, bowiem taka sytuacja jest nie do zaakceptowania w państwie prawa i narusza zasadę prawdy obiektywnej. Tym samym Sąd wadliwie, zastosował środek określony w ustawie poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. i 136 K.p.a. poprzez uwzględnienie skargi, w sytuacji, gdy postępowanie przed organem - Lubelskim Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym w Lublinie było prowadzone zgodnie z przepisami K.p.a., a zatem nie było dotknięte żadną z wad w nim wymienionych. Tym samym Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej zastosował środek określony w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy i prowadzenie postępowania było zgodne z przepisami kpa oraz przepisami rozporządzenia. Sąd przyjął stanowisko skarżącego nie dostrzegając, że ocena materiału dowodowego oprócz reguł określonych w K.p.a. podlega regułom określonym w rozporządzeniu, w tym w szczególności mając na uwadze § 6 i § 8 rozporządzenia.
W oparciu o wskazane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi w Lublinie i zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną W. W. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
W tej sprawie Sąd nie stwierdził wystąpienia jakiejkolwiek przesłanki nieważności postępowania, a tym samym rozpoznając tę sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskami. Naczelny Sąd Administracyjny bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale pełnego składu z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, opub. w ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
Zgodnie z art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną.
Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw zaskarżenia. Zaskarżony wyrok jest zgodny z prawem.
Nie jest zasadnym zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji § 5 ust. 1 i § 6 ust. 1 rozporządzenia poprzez ich błędną wykładnię polegająca na tym, że Sąd niezasadnie zakwestionował proces diagnostyczny lekarzy specjalistów zatrudnionych w uprawnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych jednostkach orzeczniczych uznając, że orzeczenia lekarskie zawierają zbyt ogólnikowe sformułowania, nie wyjaśniają użytych w tych orzeczeniach pojęć, brakuje w nich szczegółowego ustosunkowania się do wszystkich wyników badań, którymi lekarze dysponowali w czasie wydawania opinii i nie zawierają wyjaśnienia takich objawów u chorego W. W. jak: podwyższona temperatura, kaszel, duszności, osłabienie.
Oceniając tak sformułowany zarzut należy stwierdzić, że zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317, z późn. zm.) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w § 5 ust. 2 i 3 tego rozporządzenia. Sąd pierwszej instancji nie naruszył ww. przepisu poprzez jego błędna wykładnię, ponieważ nie zakwestionował uprawnień lekarzy spełniający określone wymagania kwalifikacyjne i zatrudnionych w takich placówkach zdrowia jak Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w L. i Instytutu Medycyny Pracy [...] w Ł.. Tylko wówczas Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie naruszyłby ww. przepis gdyby uznał, że lekarze zatrudnieni w ww. placówkach orzeczniczych nie mieliby kompetencji do orzekania w zakresie chorób zawodowych.
Także Sąd pierwszej instancji nie dokonał błędnej wykładni § 6 ust. 1 ww. rozporządzenia. Zgodnie z tym przepisem lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
Sąd pierwszej instancji w pełni potwierdził, że to właśnie lekarze spełniający przesłanki do orzekania w zakresie chorób zawodowych maja obowiązek wydania orzeczenia albo o rozpoznaniu choroby zawodowej, albo o braku podstaw do jej rozpoznania.
Nie jest zasadnym zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia w związku z art. 2351 Kodeksu pracy poprzez błędną wykładnię ww. przepisów polegającą na tym, że organ administracji nie jest zwolniony od oceny orzeczenia lekarskiego, o którym mowa w przepisach ww. rozporządzenia stosownie do przepisu art. 80 K.p.a., a orzeczenia lekarskie, które nie odnoszą się w sposób szczegółowy do dokumentacji medycznej złożonej przez stronę nie są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy.
Zgodnie z art. 235¹ Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Przepis ten nie obejmuje swoją regulacją kwestii kontroli orzeczenia lekarskiego i tym samym nie mógł w tej sprawie być wzorcem kontroli zaskarżonego wyroku.
Zgodnie natomiast z 8 ust. 1 rozporządzenia decyzje o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. § 8 ust. 2 rozporządzenia stanowi, że w przypadku, gdy właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w § 8 ust. 1 jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Tym samym przywołany § 8 ust. 2 rozporządzenia wprost przyznaje organowi inspekcji sanitarnej prawo żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpienia do jednostki orzeczniczej drugiego stopnia o dodatkową konsultację bądź podjęcia innych czynności niezbędnych do uzupełnienia materiału dowodowego. Warunkiem skorzystania z tego przepisu jest ustalenie, że materiał dowodowy w sprawie jest niewystarczający do wydania decyzji. Taka zaś sytuacja, jak trafnie stwierdził to Sąd pierwszej instancji, w tej sprawie wystąpiła.
Trafnie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że o ile w orzeczeniu lekarskim z [...] stycznia 2016 r. pojawiła się informacja o analizie badan (zdjęć) radiologicznych płuc z dnia [...] czerwca 2013 r. i [...] grudnia 2013 r., to już całkowicie pominięto ocenę tej części dokumentacji medycznej w orzeczeniu lekarskim Instytutu Medycyny Pracy im. [...] z dnia [...] maja 2016 r. oraz w uzupełniającym orzeczeniu lekarskim ww. Instytutu z dnia [...] października 2016 r.
W takiej sytuacji Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny winien zwrócić się do jednostki orzeczniczej drugiego stopnia o dodatkowe uzupełnienie swojego orzeczenia lekarskiego w zakresie oceny także tej dodatkowej dokumentacji medycznej. Ponadto trafnie Sąd pierwszej instancji wskazał, że wprawdzie orzeczenia lekarskie posługują się fachowym słownictwem medycznym, to jednak nie wyjaśniają co to są cienie punkcikowate i drobnoguzkowe typu "p" i typu "q" i skąd wynika ocena gęstości 0/0 ww. cieni, skoro pola płucne pacjenta (W. W.) zawierają zmiany w postaci pogrubionego i zagęszczonego rysunku płucno sercowego w polu płuca lewego oraz zwłóknienia okołoskrzelowe w dolno-przyśrodkowej części płuca prawego. Dodając do tego stwierdzone przez jednostki orzecznicze obu instancji takie objawy u W. W. jak: duszność wysiłkowa, problemy z oddychaniem, kaszel z odksztuszaniem wydzielony, natychmiastowe osłabienie z powodu każdego wysiłku fizycznego, utraty przytomności, przewlekłe zapalenie oskrzeli, duchawica oskrzelowa, choroby zaporowe płuc, zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, że te objawy stanu zdrowia W. W. powinny być szerzej omówione w orzeczeniach lekarskich co do wyraźnego rozstrzygnięcia, czy są to objawy choroby zawodowej w postaci pylicy płuc – pylicy krzemowej, czy też nie.
Wprawdzie nie można podzielić stanowiska Sądu pierwszej instancji co do tego, że w postępowaniu diagnostycznym dotyczącym ustalenia występowania lub braku występowania choroby zawodowej należy każdorazowo dokładnie ustalać każdą postać jednostki chorobowej, ponieważ takie postępowania mają za przedmiot ustalenie, czy dana osoba choruje na chorobę zawodową i tylko w tym zakresie te postępowania są prowadzone. Tym niemniej trafnie podnosił to skarżący W. W. w skardze do Sądu pierwszej instancji, że w tej sprawie w istocie nie wyjaśniono w sposób pełny i weryfikowalny, czy ww. objawy stanu zdrowia skarżącego pozwalają na uznanie występowania u niego choroby zawodowej pylicy płuc, czy też nie pozwalają.
Strona skarżąca kasacyjnie zarzuca Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez uznanie przez Sąd pierwszej instancji wydania w tej sprawie przez organ odwoławczy decyzji administracyjnej z naruszeniem art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 136 K.p.a. Naruszenie to upatruje strona skarżąca kasacyjnie w błędnym przyjęciu, jakoby zaskarżona decyzja nie była poprzedzona wnikliwym przeprowadzeniem postępowania dowodowego, w tym czynnościami z inicjatywy organu obejmującymi także wystąpienie do jednostki orzeczniczej drugiego stopnia - Instytutu Medycyny Pracy w Ł. celem uzyskania opinii uzupełniającej. Zarzuca przy tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej zastosował środek określony w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy i prowadzenie postępowania było zgodne z przepisami K.p.a. oraz przepisami rozporządzenia.
Zarzuty te nie uzasadniają uchylenia zaskarżonego wyroku.
Zgodnie z art. 7 K.p.a. każdy organ administracji publicznej ma obowiązek w sposób rzetelny i całościowy zebrać materiał dowodowy w sprawie i wyjaśnić wszystkie niejasności. Jako dowód, zgodnie z art. 75 § 1 K.p.a. należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
Wprawdzie w sprawach dotyczących ustalenia choroby zawodowej podstawowe znaczenie mają orzeczenia lekarskie, ale nie zwalnia to organów inspekcji sanitarnej od oceny, czy wydane orzeczenie w pełni wyjaśnia wszystkie istotne okoliczności dotyczące stanu zdrowia, jest zrozumiałe i logiczne.
Nie jest tak, jak podnosi to strona skarżąca kasacyjnie, że orzeczenie lekarskie pełni rolę jedynego i przesądzającego dowodu, a organ administracji nie mający wiedzy medycznej w żadnej mierze nie może oceniać takiego orzeczenia. O ile rzeczywiście organy inspekcji sanitarnej nie mają kompetencji do oceny stanu zdrowia danej osoby z pominięciem orzeczenia lekarskiego, to już samo orzeczenie co do tego, czy jest kompletne i czy wyjaśnia wszystkie wątpliwości takiej ocenie podlega.
Wyraźnie wynika to także z § 8 ust. 2 rozporządzenia, zgodnie z którym to inspektor sanitarny dokonuje oceny, czy materiał dowodowy mający być podstawą do wydania decyzji w przedmiocie choroby zawodowej jest wystarczający i w razie stwierdzenia już po wydaniu orzeczenia lekarskiego, że to orzeczenie nie wyjaśnia wszystkich wątpliwości, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej drugiego stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Organ może więc podjąć każdą czynność dowodową, jeżeli jest ona niezbędna do ustalenia rzeczywistego stanu sprawy, ponieważ zgodnie z art. 77 § 1 K.p.a. to organ państwowej inspekcji sanitarnej ma obowiązek w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zgodnie z art. 80 K.p.a. na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona
Nie jest zasadnym także zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 136 K.p.a. Zgodnie z tym przepisem także w postępowaniu odwoławczym można przeprowadzić dodatkowe czynności dowodowe, jeżeli będzie to niezbędne do wyjaśnienia okoliczności istotnych w sprawie. W tej zaś sprawie Sąd pierwszej instancji uznał, że nie ma potrzeby ponawiania postępowania dowodowego przez organy obu instancji, skoro to organ odwoławczy może wyjaśnić istotne wątpliwości co do stanu zdrowia skarżącego W. W. w zakresie wystąpienia lub nie wystąpienia choroby zawodowej pod nazw pylica płuc – pylica krzemowa.
Z powyższych względów należy uznać, że na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego, którym dysponował organ odwoławczy trafnie Sąd pierwszej instancji uznał, że organ ten miał obowiązek uzupełnienia materiału dowodowego poprzez wyjaśnienie kwestii wskazanych w orzeczeniu tego Sądu.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że zaskarżony wyrok jest zgodny z prawem, a skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 P.p.s.a., zgodnie z którym w razie oddalenia skargi kasacyjnej, stronie która wniosła tę skargę obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez skarżącego przed Sądem pierwszej instancji, jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji uwzględniający skargę. W tej sprawie należało od Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Lublinie zasądzić kwotę 360 złotych stanowiących zwrot kosztów postępowania kasacyjnego. Koszty te obejmują wynagrodzenie adwokata będącego pełnomocnikiem strony skarżącej przed Sądem pierwszej instancji obliczone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800, z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło