II OSK 1310/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-10-07
Skład orzekający: Maria Czapska – Górnikiewicz, Barbara Adamiak, Zdzisław Kostka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, której budynek sięga do wspólnej granicy z budynkiem przeznaczonym do rozbiórki, jest stroną w postępowaniu dotyczącym rozbiórki i ma prawo żądać wznowienia postępowania?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiedniej, której budynek sięga do wspólnej granicy z budynkiem przeznaczonym do rozbiórki, jest stroną w postępowaniu dotyczącym rozbiórki, niezależnie od tego, jaką prawną postać nadały mu organy administracji. Wynika to z przepisów Prawa budowlanego chroniących interesy właścicieli nieruchomości sąsiednich. W związku z tym, taka osoba jest uprawniona do żądania wznowienia postępowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej rozbiórkę domu wielorodzinnego. Po wykonaniu rozbiórki, jeden ze współwłaścicieli nieruchomości sąsiedniej, M. K., wniósł o wznowienie postępowania, twierdząc, że decyzja została wydana bez uzgodnienia z organem ochrony zabytków. Organy administracji początkowo wznowiły postępowanie, a następnie umorzyły je, uznając, że skarżący nie wykazał interesu prawnego jako strona postępowania nadzwyczajnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego, uznając skarżącego za stronę postępowania. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł skargę kasacyjną, kwestionując status strony skarżącego oraz prawidłowość postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. na rzecz M. K. kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska – Górnikiewicz Sędziowie Sędzia NSA Barbara Adamiak Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Protokolant Andżelika Nycz po rozpoznaniu w dniu 7 października 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 10 kwietnia 2007 r., sygn. akt II SA/Bd 25/07 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie rozbiórki 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. na rzecz M. K. kwotę [...] (słownie: [...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, rozpoznając skargę M. K., uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z [...]. Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że zapadł on w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Decyzją z [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ż zmienił decyzję z [...] wydaną na podstawie art. 67 ust. 1 Prawa budowlanego i skierowaną do G. K. , nakazując rozebranie domu wielorodzinnego, znajdującego się w Ż przy ul. [...], na działce nr [...], M. i G. K. . Decyzja ta została doręczona m.in. skarżącemu M. K. , który się od niej nie odwołał. Obowiązek rozbiórki został wykonany do 13 listopada 2001 r.
[...] skarżący wniósł o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją z [...], powołując się na podstawę określoną w art. 145 § 1 pkt 6 k.p.a. i twierdząc, że decyzja została podjęta bez uzgodnienia z organem ochrony zabytków. Na dowód swych twierdzeń przedłożył spis zabytków architektury i budownictwa dla Miasta i Gminy Ż. , w którym został ujęty budynek znajdujący się przy ul. [...].
Pismem z dnia [...] Wojewódzki Konserwator Zabytków w T. poinformował skarżącego, że budynek przy ul. [...] nie jest wpisany do rejestru zabytków, ale jest położony w strefie ochrony konserwatorskiej i wydanie pozytywnej opinii konserwatorskiej w sprawie jego rozbiórki byłoby możliwe w przypadku jego złego, nienadającego się do remontu stanu technicznego, przy czym opinia ta winna być poprzedzona oceną stanu technicznego budynku i sporządzeniem dokumentacji fotograficznej. Opinię tą Konserwator zabytków potwierdził w piśmie z [...].
Postanowieniem z [...]. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ż wznowił postępowanie administracyjne zakończone decyzją z [...] i następnie decyzją z [...], powołując się na art. 145 § 1 pkt 6 i art. 151 § 2 k.p.a., stwierdził, że decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa, jednakże odstępuje od jej uchylenia, gdyż w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Decyzja z [...] na skutek odwołania skarżącego została uchylona decyzją z [...]. przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. a sprawa została przekazana organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia, gdyż organ ten naruszył art. 10 § 1 k.p.a. albowiem przed jej wydaniem nie zawiadomił stron o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w sprawie.
Skarżący od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z [...] wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, który wyrokiem z 11 kwietnia 2006 r. w sprawie II SA/Gd 97/06 oddalił ją.
Przed rozstrzygnięciem skargi przez Sąd administracyjny organy administracji kontynuowały postępowanie i Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ż decyzją z [...] ponownie stwierdził, że decyzja z [...]. została wydana a z naruszeniem prawa, lecz nie uchyla jej, gdyż w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, zaś [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. na skutek odwołania skarżącego decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy taką decyzję organu pierwszej instancji.
Uzasadniając swoją decyzję z [...] [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. stwierdził, że decyzja organu pierwszej instancji była prawidłowa, gdyż budynek przy ul. [...] był wyeksploatowany i właściciele wystąpili o jego rozbiórkę. Nadto wskazał, że decyzja z [...]wywołała nieodwracalne skutki, gdyż budynek, którego dotyczyła został rozebrany. W końcu wyjaśnił też, że budynek ten nie był wpisany do rejestru zabytków tylko znajdował się w strefie ochrony konserwatorskiej, zaś "wykonanie na dzień dzisiejszy oceny stanu technicznego i dokumentacji fotograficznej jest niemożliwe i nikt tego nie może żądać, gdyż budynek został rozebrany, a teren nieruchomości został zagospodarowany w inny sposób".
Skarżący od decyzji z [...] wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, który wyrokiem z [...] w sprawie II SA/Bd 305/06, uwzględniając ją, uchylił decyzję.
Zdaniem Sądu organy administracji pominęły w swoich ustaleniach, czy skarżący jest stroną postępowania administracyjnego.
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z [...]uchylił decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ż z [...] i umorzył postępowanie organu pierwszej instancji.
Uzasadniając swoją decyzję organ odwoławczy wskazał, że uwzględniając wyrok z 20 czerwca 2006 r. pismem z [...] wezwał skarżącego do wykazania jego interesu prawnego. Odpowiadając na to wezwanie skarżący w piśmie z [...]. przedstawił stan prawny działki przy ul. [...], zaś w piśmie z [...] znane już organowi nadzoru budowlanego dokumenty. Ponadto organ pierwszej instancji w dniu [...] przesłał organowi drugiej instancji mapę sytuacyjną i zdjęcia z aktualnym na dzień [...] stanem budynku skarżącego położonego na działce nr [...] (w oryginale uzasadnienia oczywisty błąd i nr [...]). Z przedłożonych dokumentów wynika, jak stwierdzono, że działka nr [...], stanowiąca własność skarżącego, jest zabudowana i graniczy z działką nr [...], będącą własnością G. K., na której obecnie jest budowany salon samochodowy, a poprzednio stał rozebrany budynek. Z dokumentów tych nadto wynika, że ściana budynku skarżącego znajduje się na granicy działki nr [...] i przylega do ściany salonu samochodowego.
Następnie organ odwoławczy stwierdził, że skarżący ani w podaniu z [...], ani później na wezwanie organu nie wykazał, aby był stroną postępowania o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją z [...]. Wyjaśnił też, że jeżeli skarżący był stroną w postępowaniu głównym, to wcale nie oznacza, że automatycznie, bez odpowiedniego udowodnienia, jest stroną w postępowaniu nadzwyczajnym oraz że decyzją z [...] nie nałożono na skarżącego żadnego obowiązku.
Niezależnie od tych wywodów organ odwoławczy stwierdził, że budynek, którego dotyczy sprawa, nie był wpisany do rejestru zabytków, tylko znajdował się w strefie ochrony konserwatorskiej oraz że zgoda na jego rozbiórkę została wydana przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w T. w piśmie z [...] pod warunkiem wykonania oceny stanu technicznego i dokumentacji fotograficznej, co obecnie z uwagi na rozebranie budynku nie jest możliwe do wykonania.
Z tych względów organ odwoławczy uchylił decyzję organu pierwszej instancji i umorzył jego postępowanie.
W skardze do sądu administracyjnego na decyzję z [...] skarżący twierdził, że decyzja [...] została wydana z naruszeniem prawa, co narusza jego interes prawny, że niezgodnie z prawdą przyjęto, iż Wojewódzki Konserwator zabytków w piśmie z [...] udzielił zgody na rozbiórkę budynku oraz że błędnie ustalono, iż nie wykazał interesu prawnego.
Wyjaśniając podstawę swego rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wskazał, że mimo iż obowiązek nałożony decyzją z [...] nie dotyczył skarżącego, to był on stroną postępowania o wznowienie postępowania zakończonego tą decyzją, gdyż taką stroną uczynił go organ administracji poprzez doręczenie mu tej decyzji. Zdaniem Sądu pierwszej instancji jest on więc stroną w rozpoznawanej sprawie, gdyż brał udział w postępowaniu głównym. Sąd ten stwierdził też, że "wadliwie ustalony krąg stron postępowania w sprawie głównej spowodował w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego trudne do odwrócenia skutki w postaci tego, że mimo braku interesu prawnego w znaczeniu materialnym skarżący nabył przymiot strony w znaczeniu procesowym i stał się przez to stroną postępowania głównego w znaczeniu procesowym, a w ślad za tym stroną postępowania nadzwyczajnego również w znaczeniu procesowym" oraz że "wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną otwiera postępowanie główne na nowo" i "w ramach tego postępowania nie może nastąpić wyłączenie z kręgu stron osób wadliwie uznanych za strony". Nadto Sąd wskazał, że "w wyniku wniosku o wznowienie postępowania może być wydana decyzja: 1) o odmowie wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.) - w przypadku, gdy z żądaniem wystąpiła osoba, która nie jest stroną albo która jest wprawdzie stroną, ale wniosła żądanie po upływie terminu określonego w art. 148 § 1 i § 2 k.p.a., a nie ma podstaw do jego przywrócenia, względnie gdy żądanie pochodzi od strony niemającej zdolności do czynności prawnych, działającej bez przedstawiciela ustawowego, 2) o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej - w razie braku podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 k.p.a. (art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.), 3) uchylająca decyzję dotychczasową, gdy istnieją podstawy do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 k.p.a., i rozstrzygająca o istocie sprawy (art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a.)" oraz że "przepisy nie przewidują (...) możliwości umorzenia postępowania wznowieniowego, bez cofnięcia żądania, tylko dlatego, że żądanie pochodzi od podmiotu, który nie jest stroną, czy też gdy wydana uprzednio decyzja jest zgodna z prawem". Zdaniem Sądu "umorzenie postępowania może mieć miejsce - w myśl art. 105 § 1 k.p.a. - wówczas gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, poza przypadkami, o których mówi art. 105 § 2 k.p.a. Dalej wskazał, że "skoro zatem w niniejszej sprawie pozostawało do rozstrzygnięcia żądanie wznowienia postępowania, bowiem nie zachodziła sytuacja określona w art. 105 § 2 k.p.a., (to) brak było podstaw do umorzenia postępowania".
Sąd sformułował również wskazania co do dalszego postępowania pisząc, że "przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ drugiej instancji powinien zwrócić uwagę na okoliczność, że w dacie wydawania decyzji ostatecznej z dnia 3 września 2001 r. istniał odmienny stan prawny niż w dacie złożenia przez skarżącego wniosku o wznowienie postępowania w dniu 13 września 2005 r." W szczególności Sąd wskazał, że art. 67 Prawa budowlanego został znowelizowany ustawą z 27 marca 2003 r. oraz że w dniu 3 września 2001 r. obowiązywała ustawa z 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury, a nie ustawa z 23 sierpnia 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, na którą powołał się Wojewódzki Konserwator Zabytków w piśmie z [...].
Na tej podstawie Sąd pierwszej instancji uznał, że decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z [...]została wydana z istotnym dla wyniku sprawy naruszeniem przepisów postępowania i w związku z tym na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił ją.
W skardze kasacyjnej [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B., podając jako jej podstawy podstawy wymienione w art. 174 pkt 1 i 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zarzucił naruszenie prawa poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. W szczególności zarzucił naruszenie:
- "art.151 k.p.a. i przyjęcie, że skarżący jako organ odwoławczy powinien rozstrzygnąć sprawę - odwołanie w trybie art. 151 k.p.a. a nie w oparciu o przepisy art. 138 § 1 k.p.a.",
- "art. 147 k.p.a. poprzez przyjęcie, że wniosek o wznowienie postępowania złożyła osoba będąca stroną w postępowaniu, mimo braku interesu prawnego wnioskodawcy",
- "art. 105 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nie było podstaw do umorzenia postępowania mimo faktu, iż nie istnieje przedmiot postępowania wznowieniowego z powodu jego faktycznej rozbiórki w 2001 r.",
- "art. 146 § 1 k.p.a. in fine poprzez nie uwzględnienie, że od dnia doręczenia decyzji rozbiórkowej upłynęło pięć lat i decyzja będąca przedmiotem postępowania nie może być uchylona".
Uzasadniając skargę kasacyjną wywiedziono, że istotnie narusza prawo przyjęcie, że rozpatrując odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, organ drugiej instancji miał obowiązek rozstrzygnąć w trybie art.151 k.p.a., jak organ pierwszej instancji, a nie w trybie art.138 § 1 i § 2 k.p.a. Wskazano, że organ drugiej instancji rozpatrując odwołanie ma określone, ograniczone prawem możliwości rozstrzygnięcia, które zawarte są w art. 138 k.p.a., który zawiera zamknięty katalog decyzji organu odwoławczego. Oznacza to, że organ ten nie jest upoważniony do wydania decyzji o sentencji innej niż w przywołanym przepisie. Wskazano też, że organ odwoławczy jest zobowiązany uwzględnić zmiany stanu faktycznego i prawnego sprawy. W przypadku bezprzedmiotowości postępowania organu pierwszej instancji, organ odwoławczy powinien wydać decyzję uchylającą i umarzającą postępowanie organu pierwszej instancji. Zdaniem autora skargi kasacyjnej postępowanie jest bezprzedmiotowe, gdy żądanie strony jest nieaktualne, ale także gdy brak jest przedmiotu, czyli brak jest podstaw prawnych i faktycznych do rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy. Organ odwoławczy, jak wskazano, musiał zatem uwzględnić fakt, iż podanie wniosła osoba nie mająca przymiotu strony w niniejszej sprawie. Ponadto, jak wskazano, organ odwoławczy z urzędu musiał także wziąć pod uwagę teść art. 146 § 1 k.p.a., gdyż decyzja będąca przedmiotem postępowania wydana została w 2001 r. i upływ terminu pięcioletniego powoduje, iż brak jest możliwości uchylenia decyzji niezależnie od przyczyn, które uzasadniałyby jej uchylenie. Okoliczności te, zdaniem autora skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji powinien był wziąć pod rozwagę z urzędu, co mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zarzucono też, że uchylając decyzję oraz wskazując na czynności, które należy podjąć i okoliczności, które należy uwzględnić, Sąd pierwszej instancji pominął brak celowości takiego postępowania, gdyż nawet wykonanie zaleceń Sądu w praktyce nie może prowadzić do pominięcia faktu upływu terminu do uchylenia decyzji.
W oparciu o te zarzuty i ich uzasadnienie organ administracji wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przypisanych.
Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wnioski (uchylenie zaskarżonego wyroku w całości) i podstawy (wskazane w skardze kasacyjnej naruszenia prawa).
Rozpoznając zatem skargę kasacyjną w tak określonych granicach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie jest ona zasadna.
Jedną z podstaw wniesionej w rozpoznawanej sprawie skargi kasacyjnej jest kwestionowanie ustalenia Sądu pierwszej instancji, iż skarżący jest stroną postępowania administracyjnego. Autor skargi kasacyjnej ustalenie to kwestionuje poprzez zarzut naruszenia art. 147 k.p.a., który – jak twierdzi – został naruszony poprzez "przyjęcie, że wniosek o wznowienie postępowania złożyła osoba będąca stroną w postępowaniu, mimo braku interesu prawnego wnioskodawcy". Powołany przepis stanowi o tym, że wznowienie postępowania następuje z urzędu lub na żądanie strony oraz o tym, że w przypadku wznowienia postępowania w oparciu o podstawy wymienione w art. 145 § 1 pkt 4 i art. 145a k.p.a. tylko na żądanie strony. Przepis ten nie reguluje zatem tego, kto w postępowaniu administracyjnym jest stroną. Ta kwestia jest uregulowana w art. 28 k.p.a. i ten przepis w skardze kasacyjnej, w której twierdzi się, że błędnie przyjęto, iż podanie o wznowienie postępowania pochodzi od strony postępowania, należało powołać. Niemniej oceniając tak sformułowaną podstawę skargi kasacyjnej należy stwierdzić, iż nie jest ona zasadna, gdyż skarżący, jak wynika z okoliczności sprawy, był stroną postępowania i to nie dlatego, że, jak przyjął Sąd pierwszej instancji, wadliwie za taką stronę został uznany w postępowaniu głównym, lecz dlatego, że jego interes prawny wynikał z przepisów prawa materialnego.
Wyjaśniając tą kwestię należy przede wszystkim wskazać, że Prawo budowlane chroni interesy właścicieli nieruchomości sąsiednich w stosunku do nieruchomości, na których mają być realizowane roboty budowlane. Czyni tak też wówczas, gdy te roboty budowlane mają polegać na rozbiórce. Wynika to z art. 31 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. nr 156 z 2006 r., poz. 1118 ze zm.), który uzależnia obowiązek uzyskania pozwolenia na rozbiórkę od odległości rozbieranego obiektu od granic działki i to w taki sposób, że jeżeli rozbierany obiekt budowlany znajduje się na granicy działki, to zawsze jest wymagane pozwolenie na budowę. Oczywiście Naczelny Sąd Administracyjny zdaje sobie sprawę z tego, że dotychczasowa ostateczna decyzja z [...]. została wydana na podstawie art. 67 ust. 1 Prawa budowlanego. Jednakże jest też oczywiste w świetle dokumentów zawartych w aktach sprawy, że w istocie M. i G. K. złożyli wniosek o wydanie pozwolenia na rozbiórkę. W tych okolicznościach skoro, jak ustalono, skarżący jest właścicielem nieruchomości sąsiedniej, w stosunku do tej, na której znajdował się rozbierany budynek i nadto ten rozbierany budynek oraz budynek na nieruchomości skarżącego sięgały do wspólnej granicy, to nie ulega wątpliwości, że postępowanie dotyczące rozbiórki, niezależnie od tego, jaką prawną postać nadały mu organy administracji, dotyczyło jego interesu prawnego. Skarżący był zatem, w świetle art. 28 k.p.a., stroną tego postępowania i z tego powodu był uprawniony do żądania jego wznowienia. Zarzut naruszenia art. 147 k.p.a. nie jest zatem zasadny.
Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 151 k.p.a., to w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika on z nieporozumienia. W żadnym fragmencie swego uzasadnienia Sąd pierwszej instancji nie stwierdził, że formę decyzji organu odwoławczego reguluje art. 151 k.p.a., a nie art. 138 k.p.a. Nie ulega natomiast wątpliwości, że organ odwoławczy rozpoznając sprawę na skutek odwołania stosuje te przepisy, które stosował organ pierwszej instancji, gdyż rozpoznaje sprawę ponownie, przy czym forma jego decyzji winna odpowiadać wymogom art. 138 k.p.a. Zatem i ten zarzut jest niezasadny.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 105 k.p.a. należy zauważyć, że w skardze kasacyjnej pomylono przedmiot postępowania w sprawie wydania decyzji o rozbiórce obiektu budowlanego z przedmiotem postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego taką ostateczną decyzją. Zgodnie z art. 149 § 2 k.p.a. po wznowieniu postępowania właściwy organ przeprowadza postępowanie co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Po przeprowadzeniu tego postępowania właściwy organ wydaje jedną z decyzji wymienionych w art. 151 k.p.a. i to niezależnie od tego, czy budynek, który miał być rozebrany istnieje. Właściwy organ musi bowiem rozstrzygnąć, czy istniały podstawy wznowienia. Natomiast fakt, czy budynek, którego dotyczyło postępowanie zakończone dotychczasową decyzją ostateczną, istnieje musi być uwzględniony tylko wówczas, gdy po stwierdzeniu, że podstawy wznowienia istniały, właściwy organ uchyli dotychczasową decyzję i przejdzie do rozstrzygnięcia o istocie sprawy (art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a.). Z tego względu również ten zarzut nie jest zasadny.
Odnosząc się w końcu do zarzutu naruszenia art. 146 § 1 k.p.a. in fine też należy ocenić go jako niezasadny, gdyż upływ terminów w tym przepisie wskazanych nie jest podstawą umorzenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania, tylko, co w sposób oczywisty wynika z art. 151 § 2 k.p.a., do wydania decyzji, w której właściwy organ stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazuje okoliczności, z powodu których nie uchylił decyzji.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, uznając, że skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, na mocy art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił ją.
Wobec oddalenia skargi i złożonego przez skarżącego wniosku o zwrot kosztów postępowania na mocy art. 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 1 i art. 193 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przyznano skarżącemu od organu administracji zwrot kosztów postępowania związanych z udziałem w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Żądane przez skarżącego koszty przejazdu do Sądu w innym celu niż udział w rozprawie nie są niezbędnymi kosztami postępowania w rozumieniu art. 205 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zaś koszty postępowania związane z wpisem sądowym od skargi zostały skarżącemu zasądzone w wyroku Sądu pierwszej instancji, który na skutek niniejszego wyroku stał się prawomocny.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło