II OSK 1667/24

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-08-19

Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Tomasz Zbrojewski, Jan Szuma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania, polegające na niedoręczeniu stronie skarżącej pisma procesowego organu wraz z załącznikami po zamknięciu rozprawy, miało istotny wpływ na wynik sprawy, a także czy ustalenie przebiegu drogi publicznej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego stanowiło nadużycie władztwa planistycznego i naruszenie prawa własności?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że niedoręczenie stronie pisma procesowego organu po zamknięciu rozprawy, choć stanowiło naruszenie art. 47 § 1 P.p.s.a., nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ skarżący mieli możliwość zapoznania się z treścią tych dokumentów i odniesienia się do zawartych w nich argumentów. Ponadto, Sąd uznał, że ustalenie przebiegu drogi publicznej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego było uzasadnione potrzebami komunikacyjnymi i nie stanowiło nadużycia władztwa planistycznego ani naruszenia istoty prawa własności, gdyż zostało dokonane z poszanowaniem zasady proporcjonalności i uwzględnieniem uwarunkowań terenowych.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na uchwałę Rady Gminy Wiązowna w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając naruszenie procedury konsultacji społecznych oraz niezgodność planu z ustaleniami Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Wiązowna w zakresie przebiegu drogi publicznej przez ich nieruchomość. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Skarżący wnieśli skargę kasacyjną, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania (niedoręczenie pisma organu po zamknięciu rozprawy) oraz prawa materialnego (nadużycie władztwa planistycznego i naruszenie prawa własności).
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski sędzia del. WSA Jan Szuma po rozpoznaniu w dniu 19 sierpnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 lutego 2024 r. sygn. akt VII SA/Wa 2685/23 w sprawie ze skargi A. G. i G. G. na uchwałę Rady Gminy Wiązowna z dnia 28 stycznia 2020 r. nr 3.XVIII.2020 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 29 lutego 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, sygn. akt VII SA/Wa 2685/23 oddalił skargę A.G. i G.G. (dalej: "skarżący") na uchwałę Rady Gminy Wiązowna z dnia 28 stycznia 2020 r., nr 3.XVIII.2020 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego sprawy. Rada Gminy Wiązowna w dniu 28 stycznia 2020 r. podjęła uchwałę nr 3.XVIII.2020 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pn. "Dziechciniec - Dworska" (Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego z dnia 25 marca 2020 r. poz. 3958). W piśmie z 16 października 2023 r. skarżący, będący współwłaścicielami nieruchomości położonej w [...], oznaczonej w ewidencji gruntów nr [...], wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą uchwałę w części dotyczącej § 12 ust. 1 w zakresie ustalenia przebiegu drogi publicznej 6.KD-D (przebiegającej przez teren ich działki oraz działek nr: [...]). Zarzucili nieprzeprowadzenie konsultacji społecznych i brak powiadomienia mieszkańców miejscowości [...] o przystąpieniu do opracowania planu miejscowego oraz niezgodność przyjętych rozwiązań z ustaleniami Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Wiązowna (dalej: "Studium") w zakresie zaprojektowania pasa drogi 6.KD-D. Skarżący wnieśli o stwierdzenie nieważności ww. uchwały w części dotyczącej ustalenia przebiegu drogi publicznej 6KD-D. W odpowiedzi na skargę Wójt Gminy Wiązowna (dalej: "Wójt") domagał się jej oddalenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opisanym na wstępie wyrokiem, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, ze zm.; dalej: "P.p.s.a."), oddalił skargę. Sąd zauważył na wstępie, że skarga została wniesiona w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2024 r. poz. 1465; dalej: "u.s.g."), a następnie stwierdził, że skarżący posiadają interes prawny w kwestionowaniu przepisów zaskarżonej uchwały. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów skargi Sąd wskazał, że podstawą do rozpoczęcia społecznej konsultacji projektu planu jest skuteczne zawiadomienie o terminie rozpoczęcia procedury planistycznej (art. 17 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Dz. U. z 2023 r. poz. 977, ze zm.; dalej: "u.p.z.p."). W oparciu o nadesłaną dokumentację prac planistycznych stwierdził brak podstaw do uznania, że skarżącym uniemożliwiono udział w dyskusji nad planem, czy też nie zawiadomiono społeczności lokalnej o rozpoczęciu procedury planistycznej, albowiem wskazano konkretne daty i miejsca publikacji ogłoszeń i czynności w procedurze planistycznej. Za niezasadny uznał zarzut odnoszący się do wyznaczenia zbyt krótkich terminów na składanie uwag i wniosków do planu oraz wyznaczenie jedynie godzinnej dyskusji publicznej nad planem stojąc na stanowisku, że wyznaczone przez organ terminy miały swoje oparcie w przepisach prawa. Nie podzielił też zarzutu o niezgodności przyjętych rozwiązań z ustaleniami Studium w zakresie zaprojektowania pasa drogi 6KD-D. Wyjaśnił, że studium uwarunkowań kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy jest aktem o charakterze ogólnym i nie zawiera szczegółowych unormowań takich jak ustalenia planu miejscowego. Obszar nieruchomości skarżących znajduje się według Studium w granicach terenów inwestycyjnych, oznaczonych na rysunku symbolem 6.01.MN (zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna). W Studium nie zakazano na tym terenie lokalizowania dróg publicznych. Lokalne uwarunkowania i konieczność zapewnienia odpowiedniego skomunikowania terenów dotychczas przeznaczonych na cele rolne spowodowało konieczność wyznaczenia dodatkowych dróg, które nie są sprzeczne z celami ustalonymi w Studium. Zawarty w art. 9 ust. 4 u.p.z.p. wiążący charakter ustaleń studium dla organów gminy sporządzających plan powinien odnosić się do kwestii podstawowego przeznaczenia terenu, a nie rozwiązań precyzujących te kwestie. Ustalenia planu miejscowego nie doprowadziły do modyfikacji kierunków zagospodarowania przewidzianego w Studium, skoro w obu aktach teren będący własnością skarżących przeznaczono pod budownictwo. Wyznaczenie w planie przebiegu drogi 6KD-D na tym terenie stanowiło uzupełnienie podstawowego przeznaczenia terenu i wprowadzało możliwość jego komunikacji na podstawie lokalnego porządku planistycznego, a nie w drodze ewentualnego dalszego podziału nieruchomości i wydzielenia z nich nowych dróg wewnętrznych. W odniesieniu do zarzutu naruszenia § 12 ust. 1 planu miejscowego w zakresie przebiegu drogi publicznej 6KD-D Sąd stwierdził, że choć przepisy planu ingerują w sposób wykonywania przez skarżących prawa własności na działce nr [...] poprzez zaplanowanie na niej drogi publicznej o szerokości 10 m, to jednak ograniczenie to nastąpiło z zachowaniem zasady proporcjonalności i konieczności, nie narusza istoty prawa własności do nieruchomości oraz nie przekracza granic władztwa planistycznego gminy. Sąd pierwszej instancji zauważył, że Wojewoda nie zakwestionował trybu i zasad sporządzania planu miejscowego (art. 20 ust. 2 u.p.z.p.). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący A.G., reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, zaskarżając to orzeczenie w całości i zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 47 § 1 i art. 49 § 1 P.p.s.a. poprzez dopuszczenie przez sąd pisma procesowego organu z 23 lutego 2024 r., złożonego po zamknięciu rozprawy, a przed ogłoszeniem wyroku, które to pismo wraz z załącznikami nie zostało doręczone stronie skarżącej i tym samym nie mogła się do niego ustosunkować, zatem została pozbawiona możliwości obrony jej praw; 2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 2 pkt 7 w związku z art. 6 ust. 1 u.p.z.p. oraz w związku z art. 31 ust. 3 i art. 64 Konstytucji RP poprzez błędną wykładnię i stwierdzenie, że nie doszło do nadużycia władztwa pianistycznego powodującego naruszenie prawa własności skarżących. W oparciu o powyższe zarzuty wnoszący skargę kasacyjną wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącego rozwinął argumentację mającą przemawiać za zasadnością podniesionych zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zarzuty procesowe, realizowane w granicy podstawy naruszenia przepisów postępowania, nie mogły doprowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej. Przywołany w ramach tej podstawy kasacyjnej art. 47 § 1 P.p.s.a. obejmuje obowiązek dołączenia odpisów pism procesowych i odpisów załączników dla doręczenia ich stronom. Niezachowanie tych warunków formalnych powoduje uruchomienie przewidzianego dla nich trybu ich uzupełnienia, wskazanego w zarzucanym przez skarżącego art. 49 § 1 P.p.s.a., sprowadzającego się do wystosowania do wnoszącego pismo wezwania celem usunięcia dostrzeżonych braków w terminie 7 dni pod odpowiednim rygorem. Argumentacja pełnomocnika dotycząca obrazy powyższych przepisów procesowych odnosi się do faktu niedoręczenia stronie skarżącej pisma organu z dnia 23 lutego 2024 r. z załącznikami, nadesłanych w wyniku zobowiązaniu Wójta na podstawie zarządzenia sędziego sprawozdawcy z dnia 19 lutego 2024 r. (po zamknięciu rozprawy w dniu 15 lutego 2024 r.) "do przedłożenia dokumentacji potwierdzającej, iż zaplanowanie przebiegu drogi publicznej o symbolu 6KD-D, na obszarze objętym symbolem 3 MN, podyktowane było trudnymi warunkami gruntowymi, a przyjęte rozwiązanie jest jak najbardziej racjonalne z uwagi na spływ wód, a także informacji jakie, po uchwaleniu planu na obszarze objętym symbolem 3 MN, zostały wyznaczone drogi wewnętrzne, gminne, i czy ich wyznaczenie miało negatywny wpływ na kierunek spływu wód (...)". Autor skargi kasacyjnej zmierza do wykazania, że WSA w Warszawie naruszył zasady postępowania poprzez dopuszczenie z urzędu po zamknięciu rozprawy dowodów z dokumentów załączonych do tego pisma, które przesądziły o treści orzeczenia, przy jednoczesnym pozbawieniu strony skarżącej możliwości odniesienia się do stanowiska organu, gdyż nie został jej doręczony odpis tego pisma wraz z załącznikami, co w konsekwencji pozbawiło ją możności obrony jej praw. O ile niedoręczenie pełnomocnikowi skarżącego odpisu pisma z 23 lutego 2024 r. wraz z załącznikami winno zostać zakwalifikowane jako naruszenie art. 47 § 1 P.p.s.a., uchybienie to, zdaniem NSA, nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy i nie było też podstaw, by z urzędu z tego powodu stwierdzić nieważność postępowania sądowego (art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a.). Podkreślić trzeba, że gwarancje procesowe praw strony, wynikające z art. 47 § 1 P.p.s.a., nie mogą być traktowane w sposób instrumentalny. Istota przyjętych w nim rozwiązań sprowadza się bowiem do konieczności udostępnienia stronie, czy też umożliwienia jej zaznajomienia się z nowymi dokumentami, na które powołuje się druga strona, które nie były objęte aktami sprawy. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Pełnomocnik skarżącego - mimo braku doręczenia odpisu tej korespondencji - miał realną możliwość oceny, które dokumenty miały znaczenie dla oceny zgodności z prawem § 12 ust. 1 planu miejscowego w zakresie ustalonego w planie przebiegu drogi 6KD-D. Pismo z 23 lutego 2024 r. i dołączone do niego załączniki nie zawierały bowiem okoliczności faktycznych, które nie były znane skarżącemu bądź z którymi nie miał on możliwości się zapoznać wcześniej. Niewątpliwie pełnomocnik skarżącego mógł przejrzeć wnikliwie dokumentację prac planistycznych począwszy od uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu miejscowego (art. 30 ust. 1 u.p.z.p.). Ponadto uczestniczył on w rozprawie 15 lutego 2024 r., w trakcie której pełnomocnik organu wyjaśniał celowość przebiegu drogi publicznej oznaczonej symbolem 6KD-D przez fragment działki nr [...]. Co jednak najistotniejsze, kwestie poruszane w piśmie z 23 lutego 2024 r. (odnoszące się do uwarunkowań gruntowo-wodnych występujących na terenie objętym uchwalonym planem miejscowych i okolicy oraz inwestycyjnego przeznaczenia terenu pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną) wskazane zostały w uzasadnieniu przedłożonego Radzie Gminy projektu uchwały i były zakomunikowane przez Wójta w odpowiedzi na skargę, która jako pismo procesowe (art. 45 P.p.s.a.) wchodzi w skład akt sądowych (por. wyrok NSA z 11 października 2007 r., sygn. akt I OSK 901/07, LEX nr 427565). Odpowiedź na skargę została przesłana stronie skarżącej, co znajduje potwierdzenie w dowodzie doręczenia skarżącym przesyłek sądowych z 8 grudnia 2023 r. (k. 67 i 68). Zauważyć przy tym należy, że zgodnie z art. 133 § 1 P.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, a stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany z zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Bezzasadne okazały się także postawione w skardze kasacyjnej zarzuty materialne podnoszące istotne i bezprawne ograniczenie prawa własności skarżących przez ustalenia przyjęte w uchwale w sprawie planu miejscowego w kwestionowanej części. Należy stwierdzić, że w art. 21 ust. 1 Konstytucji RP zastrzeżono, że Rzeczpospolita Polska chroni własność, lecz w jej art. 64 ust. 3 dopuszczono ograniczenia tego prawa, o ile będą one wprowadzone w drodze ustawy i w zakresie, w jaki nie naruszy to jego istoty. Odpowiada to przesłance ograniczenia korzystania z wolności i praw, wynikającej z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (zasada proporcjonalności). W przepisie tym również przewidziano wymóg, by ograniczenia te były ustanawiane w ustawie i nie naruszały istoty wolności i praw wymieniając w nim wartości, które te ograniczenia mogą uzasadniać. Niewątpliwie uchwalenie planu miejscowego spowodowało naruszenie interesu prawnego skarżących przejawiającego się w tym, że w przypadku realizacji drogi oznaczonej w tekście i na rysunku planu symbolem 6KD-D nie będą oni mogli realizować w pełni uprawnień właścicielskich w taki sposób i w takim zakresie, jakie odpowiadają ich zamierzeniom (art. 140 K.c.). Jednakże pełnomocnik w ramach prowadzonej argumentacji nie dostrzega dostatecznie, że podstawą ograniczeń może być miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, będący źródłem powszechnie obowiązującego prawa na obszarze działania organu, który go ustanowił (art. 87 ust. 2 Konstytucji RP). Potwierdza to zresztą art. 6 ust. 1 u.p.z.p., objęty podstawami kasacyjnymi, w myśl którego ustalenia planu miejscowego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Z kolei stosownie do art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. każdemu przysługuje wprawdzie prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, lecz zgodnie z warunkami ustalonymi w planie miejscowym, a także jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. Zgodnie zaś z art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. każdemu przysługuje prawo do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. Zatem użytkownicy poszczególnych terenów muszą się więc liczyć wzajemne ze swoimi interesami. Plan miejscowy z założenia stanowi instrument mający na celu pogodzenie, czy wyważenie tych nierzadko sprzecznych interesów. Zatem sytuacja, gdy osoba mająca tytuł rzeczowy do nieruchomości z powodu konkretnych ustaleń planu miejscowego nie może zrealizować (w pełni lub częściowo) swojego indywidualnego interesu i musi zrezygnować ze swoich zamierzeń, nie oznacza więc samo przez się naruszenia art. 6 u.p.z.p. i nie uzasadnia z tego powodu podważenia legalności uchwały w sprawie planu miejscowego. W art. 36 ust. 1 u.p.z.p. przewidziano zresztą roszczenia, po jakie można sięgnąć w przypadku ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości z tej przyczyny, w tym odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę. W skardze kasacyjnej nietrafnie zarzucono naruszenie art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. Przepis ten zawiera katalog wartości, jakie powinny być uwzględnione w planowaniu przestrzennym, w tym akcentowane szczególnie przez pełnomocnika skarżącego prawo własności (pkt 7), ale także potrzeby interesu publicznego (pkt 9), wymagania ładu przestrzennego (pkt 1), czy ochrony środowiska (pkt 3). Z uwagi na konstrukcję art. 1 ust. 2 u.p.z.p. nie wskazano, aby którakolwiek z tych wartości miała prymat nad pozostałymi, co oznacza, że konieczne jest zachowanie stosownej proporcji pomiędzy ochroną wskazanych dóbr. Właśnie zachowanie owej proporcjonalności ma kluczowe znaczenie dla oceny, czy określone rozstrzygnięcie nie wykracza poza granice władztwa planistycznego - nie stanowi jego nadużycia. Zdaniem NSA nie ma racji autor skargi kasacyjnej, że organ uchwalając plan miejscowy w części obejmującej teren działki skarżących nie kierował się tymi kryteriami, a nadto nadużył władztwa planistycznego dokonując ingerencji w prawo własności, naruszając istotę tego prawa. Przede wszystkim słusznie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji na dwie zasadnicze kwestie, a mianowicie: cele, jakie przyświecały lokalnemu uchwałodawcy podejmującego zaskarżoną uchwałę w sprawie planu miejscowego oraz uwarunkowania gruntowo-wodne panujące na obszarze objętym planem miejscowym. Poza sporem jest, że ok. 42 ha terenu objętego planem przeznaczone jest pod zabudowę, głównie mieszkaniową jednorodzinną, z czego ok. 1,95 ha na działce skarżących. Przekonująco wyjaśnił Wójt w odpowiedzi na skargę, co znalazło akceptację Sądu pierwszej instancji i potwierdzenie w przedłożonej przez organ dokumentacji planistycznej, że zasadniczym celem zaprojektowania nowych dróg publicznych, w tym drogi oznaczonej symbolem 6KD-D, było zapewnienie obsługi komunikacyjnej dla obszarów przeznaczonych właśnie pod taką zabudowę. Z wyjaśnień organu wynika, że uwzględniając minimalne powierzchnie działek (1200 m2 lub 1400 m2) na obszarze objętym planem docelowo może powstać ponad 250 nowych działek budowlanych, z czego kilkanaście w granicach nieruchomości skarżących. To z kolei przekłada się na wzmożony ruch kołowy generowany głównie przez pojazdy mieszkańców, ale także odpowiednich służb, dostawców, kurierów, osób przyjezdnych, czy transport publiczny. Przyjęty układ drogowy, w tym sporna droga 6KD-D, stanowi przemyślany układ komunikacyjny, który uzupełnia obecny układ drogowy o nowe drogi publiczne. Istniejące drogi charakteryzuje bowiem niewielka szerokość pasa drogowego i nieutwardzona nawierzchnia. Na etapie sporządzania projektu planu miejscowego rozważana była możliwość wydzielenia drogi wewnętrznej (ok. 0,21 ha) o szerokości minimum 8 m od strony istniejącej drogi 2KD-D (ul. [...]) w przypadku podziału działki nr [...] na cele budowlane. Zdecydowano jednak potencjalną drogę wewnętrzną zastąpić przebiegiem drogi publicznej, aby zachodni fragment planowanej drogi przeprowadzić w znacznym stopniu w granicach tej działki (rysunek planu). Sąd pierwszej instancji zasadnie zauważył, że powierzchnia drogi 6KD-D wprawdzie zajmuje większą powierzchnię (0,23 ha zamiast 0,21 ha w przypadku poprowadzenia drogi wewnętrznej), jednak słusznie zaznaczył, że zrekompensują to przyszłe korzyści wynikające z przebiegu drogi publicznej, ponieważ koszty związane z jej wybudowaniem, urządzeniem i utrzymaniem poniesie samorząd gminny. Nie są trafne argumenty skargi kasacyjnej odnoszące się do znalezienia alternatywnego rozwiązania do skomunikowania obszaru objętego planem miejscowym i wykorzystania w tym celu drogi 2KD-D. Decydując się na przeprowadzenie drogi 6KD-D częściowo przez działkę skarżących organy Gminy uwzględniły ukształtowanie terenu i zabudowania występujące na obszarze objętym planem miejscowym i w najbliższym sąsiedztwie. Przekonywująco wyjaśniono, że ze względu na podmokłe podłoże wykluczone jest przeprowadzenie spornej drogi w kierunku południowym, tj. od strony ul. [...] docelowo do ul. [...], a ponadto, że na tym terenie (łąki i pastwiska) gleba składa się w większości z piasków i gliny, która charakteryzuje się słabą przepuszczalnością. Takie uwarunkowania w połączeniu z lokalnym obniżeniem terenu przyczyniają się do stagnacji wody i/lub spływu powierzchniowego w przypadku nawalnych deszczy. Należy więc zaakceptować pogląd Sądu pierwszej instancji, że ustalenie przebiegu drogi 6KD-D nastąpiło po dokładnym przeanalizowaniu istniejącej infrastruktury drogowej, obecnego i projektowanego stanu zagospodarowania terenu, a także warunków gruntowo-wodnych i wybrano trasę, której wybudowanie nie narazi okoliczne grunty i zabudowania na zalanie. Niesłusznie autor skargi kasacyjnej utrzymuje, że przebieg drogi 6KD-D uniemożliwia wykorzystywanie działki nr [...] do celów rolnych. Skarżący nie kwestionuje wszak planistycznego przeznaczenia terenu, na którym położona jest ta działka. Nadto, mimo wytyczenia tej drogi w planie, może nadal korzystać ze swojej nieruchomości zgodnie z jej dotychczasowym przeznaczeniem i nią swobodnie dysponować. Zgodnie z art. 35 ust. 1 u.p.z.p. tereny, których przeznaczenie plan miejscowy zmienia, mogą być wykorzystywane w sposób dotychczasowy do czasu ich zagospodarowania zgodnie z tym planem, chyba że w planie ustalono inny sposób ich tymczasowego zagospodarowania. W niniejszej sprawie brak takiego zastrzeżenia w planie miejscowym. W świetle powyższego należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że przeznaczenie części działki nr [..] pod drogę publiczną w sposób określony w planie miejscowym niewątpliwie stanowi ingerencję w prawo własności nieruchomości, ale nastąpiło to w granicach prawa. Nie doszło zatem do naruszenia zasady proporcjonalności przy sporządzeniu i uchwaleniu planu miejscowego w zaskarżonej części. Podkreślenia wymaga, że budowa dróg jest jednym z zadań własnych gminy (art. 7 ust. 1 pkt 2 u.s.g.), a potrzeba podejmowania tego rodzaju działań ma przede wszystkim na celu zapewnienie bezpieczeństwa organizacji ruchu drogowego, jak również umożliwienia lub udogodnienia dojazdu do dróg publicznych dla właścicieli nieruchomości przyległych. Należy również mieć na względzie, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego kształtuje politykę przestrzenną gminy w dłuższej perspektywie. Podmioty, które wskutek ustaleń planu miejscowego otrzymują przysporzenie w postaci przekwalifikowania ich gruntów na cele zabudowy mieszkaniowej - tak jak skarżący w tej sprawie - muszą się liczyć z tym, że elementem rozwiązań komunikacyjnych będzie sieć dróg publicznych. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Skargę kasacyjną rozpoznano na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 P.p.s.a., jako że strona która ją wniosła zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna w czternastodniowym terminie nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło