II OSK 1864/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-06-22
Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Barbara Adamiak, Izabela Bąk - Marciniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roboty budowlane polegające na przebudowie rowu melioracyjnego, które częściowo zmieniły jego pierwotny przebieg, mogą być wykonane na podstawie zgłoszenia, czy też wymagają pozwolenia na budowę i pozwolenia wodnoprawnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że roboty budowlane polegające na przebudowie rowu melioracyjnego, nawet jeśli częściowo zmieniły jego przebieg, mogą być wykonane na podstawie zgłoszenia, jeśli dokumentacja załączona do zgłoszenia jednoznacznie wskazuje na taki zakres prac. W przypadku usuwania skutków powodzi, zastosowanie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z 2010 r. zwalniało z obowiązku uzyskania pozwolenia wodnoprawnego na wykonanie urządzeń wodnych uszkodzonych lub zniszczonych w czasie powodzi. W związku z tym, zaskarżony wyrok WSA został uchylony, a skarga oddalona.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o braku podstaw do nałożenia obowiązku wykonania czynności związanych z przebudową rowu melioracyjnego. E. T. zarzuciła, że roboty te stanowiły samowolę budowlaną, gdyż wymagały pozwolenia na budowę. Organy nadzoru budowlanego uznały, że roboty były wykonane na podstawie zgłoszenia, choć wykroczyły poza jego zakres. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że wykonanie rowu po zmienionej trasie stanowiło wykonanie robót bez zgłoszenia, a także wymagało pozwolenia wodnoprawnego. Gmina Miasta Tarnowa wniosła skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i oddalił skargę E. T. Zasądził od E. T. na rzecz Gminy Miasta Tarnowa kwotę 730 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 22 czerwca 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Ciąglewicz (spr.) Sędziowie sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia del. WSA Izabela Bąk - Marciniak Protokolant sekretarz sądowy Anna Dziosa-Płudowska po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Gminy Miasta Tarnowa od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 23 marca 2016 r. sygn. akt II SA/Kr 202/16 w sprawie ze skargi E. T. na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia braku podstaw do nałożenia obowiązku wykonania czynności 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. zasądza od E. T. na rzecz Gminy Miasta Tarnowa kwotę 730 (siedemset trzydzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 23 marca 2016 r., sygn. akt II SA/Kr 202/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w sprawie ze skargi E. T., uchylił decyzję Nr [...] Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie, z dnia [...] grudnia 2015 r., znak: [...] oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji w przedmiocie stwierdzenia braku podstaw do nałożenia obowiązku wykonania czynności.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Miasta Tarnowa, decyzją z dnia [...] lipca 2015 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 51 ust. 7 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.), stwierdził brak podstaw do nakazania inwestorowi wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, związanych z przebudową obiektu budowlanego - części rowu melioracyjnego (Od S. w km 0+047,4 do 0+216,4) zlokalizowanego na działkach nr [...] przebiegającego w rejonie ul. [...] w Tarnowie.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła E. T. Zarzuciła, że przedmiotowe roboty nie polegały na remoncie rowu, a w rzeczywistości na przesunięciu rowu, na co wymagane jest właściwe pozwolenie budowlane, a nie samo zgłoszenie. Zdaniem odwołującej się, sporna inwestycja winna zostać uznana za samowolę budowlaną. E. T. zakwestionowała ustalenia faktyczne dokonane przez organ, a także wykładnię przepisów Prawa budowlanego przyjętą przez PINB i domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie, decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2015 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 104 K.p.a. oraz art. 80 ust. 2 pkt 2 i art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, utrzymał w mocy ww. decyzję.
Zdaniem organu odwoławczego przed wykonaniem przedmiotowego rowu melioracyjnego na działkach nr [...] obr. [...] w Tarnowie w km 0+047,4 +• 0+216,4, inwestor winien uprzednio dokonać zgłoszenia do organu administracji architektoniczno – budowlanej, co skutecznie uczynił. Jednakże MWINB zgodził się ze stanowiskiem organu I instancji, że wykonane przy przedmiotowym rowie melioracyjnym roboty budowlane nie stanowiły remontu, jak to określił inwestor, lecz przebudowę, a sporny rów melioracyjny stanowi obiekt liniowy, o jakim mowa w art. 3 pkt 3a Prawa budowlanego. Organ odwoławczy przeanalizował dokumenty złożone przez inwestora i przychylił się do stwierdzeń tam zawartych, z których wynikało, iż nie wniesiono uwag do jakości wykonanych robót budowlanych rowu, konstrukcja domu jest całkowicie bezpieczna, a potok K. nie ma negatywnego wpływu na przedmiotowy budynek mieszkalny oraz sąsiednie istniejące fundamenty. Nie znalazł podstaw do nakazania inwestorowi w trybie art. 50-51 Prawa budowlanego wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanego odcinka rowu melioracyjnego do stanu zgodnego z prawem. Ponadto MWINB uznał, że w świetle dokonanych ustaleń faktycznych nie było podstaw do umarzania postępowania jako bezprzedmiotowego, lecz prawidłowym było orzeczenie o braku podstaw do nałożenia na inwestora odpowiednich obowiązków.
Skargę na decyzję MWINB w Krakowie wniosła E. T., domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji. Skarżąca zarzuciła naruszenie:
1) art. 138 K.p.a. w związku z art. 50-51 i art. 48 Prawa budowlanego przez błędną ich interpretację i zastosowanie oraz w konsekwencji nieuchylenie decyzji organu I instancji i nienakazanie wykonania określonych czynności lub robót mających na celu doprowadzenie robót budowlanych wskazanych w ww. decyzji do stanu zgodnego z prawem przez przesunięcie rowu do jego pierwotnego położenia, mając na względzie położenie budynku mieszkalnego i rozpoczętej inwestycji;
2) art. 28 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego poprzez błędną ich interpretację oraz w konsekwencji niezastosowanie i uznanie, że przesunięcie rowu nie wymagało pozwolenia na budowę i wyrażenia zgody na przedmiotową inwestycję przez właścicieli sąsiednich nieruchomości;
3) art. 29-31 Prawa budowlanego w związku z art. 73 ust. 1 pkt 1 i art. 70 ust. 1 Prawa wodnego poprzez błędne ich zastosowanie oraz interpretację i uznanie w konsekwencji, iż przesunięcie przedmiotowego rowu wymagało jedynie zgłoszenia;
4) art. 80 K.p.a. poprzez błędną jego interpretację i zastosowanie, a w konsekwencji zastosowanie dowolnej oceny dowodów i niezasadne uznanie stanowiska biegłych za prawidłowe;
5) art. 138 w związku z art. 77 i art. 78 K.p.a. poprzez błędną ich interpretację i zastosowanie, a w konsekwencji nieuchylenie decyzji i nieprzekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w związku z nieuwzględnieniem przez organ I instancji wniosku skarżącej o udzielenie odpowiedzi na zadane biegłemu pytania oraz nieuwzględnienie przez organ I instancji dodatkowych wniosków dowodowych.
W odpowiedzi na skargę MWINB w Krakowie wniósł o jej oddalenie.
Uczestnik [...] S.A. wniósł o oddalenie skargi.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględnił skargę, lecz z innych powodów niż podniesione w skardze.
W ocenie Sądu, w kontrolowanym postępowaniu nie zostały zrealizowane zasady wynikające z art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a. Poważne zastrzeżenia Sądu budzą ustalenia faktyczne dotyczące tak istotnej okoliczności jak zakres dokonanego przez inwestora zgłoszenia oraz oceny, w jego świetle, rzeczywiście wykonanych robót budowlanych. Z dokumentu zgłoszenia dokonanego przez inwestora, czyli Gminę Miasta Tarnowa, jednoznacznie wynika, że inwestor zamierzał wykonać roboty budowlane polegające na remoncie rowu, a wskazany w zgłoszeniu zakres robót obejmował roboty przygotowawcze, a także ubezpieczenie dna oraz skarp rowu. Treść zgłoszenia wyraźnie dotyczy prac wykonywanych przy już istniejącym rowie i nie dotyczy ani jego przebudowy, ani wykonania nowego odcinka rowu. Sąd zwrócił uwagę, że organy nadzoru budowlanego obu instancji stwierdziły, bez uzasadnienia swojego stanowiska, że wykonane przez inwestora roboty budowlane wykroczyły poza zakres dokonanego zgłoszenia. Opisane wyżej ustalenia faktyczne stanowiły dla organów obu instancji podstawę do uznania, że inwestor dokonał skutecznego zgłoszenia, a jedynie "wykroczył poza zakres dokonanego zgłoszenia". Takie stanowisko organów, zdaniem Sądu, jest błędne. Ustalenia faktyczne dokonane przez organy nadzoru budowlanego wskazują, że inny był zakres dokonanego przez inwestora zgłoszenia (remont istniejącego rowu melioracyjnego), a inny był zakres rzeczywiście wykonanych robót budowlanych (nastąpiła zmiana przebiegu rowu, czyli inwestor przesunął rów w inne miejsce). Organy trafnie przyjęły, że wykonane roboty nie mieszczą się w pojęciu remontu, ale niezrozumiałym dla Sądu jest dlaczego organy konsekwentnie twierdziły, że dokonane zgłoszenie było skuteczne. Sąd podkreślił, że w sytuacji, gdy inwestor zrealizował roboty budowlane, które nie odpowiadają zakresowi dokonanego zgłoszenia, to niezasadnym jest twierdzenie, że działał na podstawie zgłoszenia, a taka właśnie sytuacja miała miejsce w nin. sprawie. W ocenie Sądu, nie była to też, jak przyjęły organy, przebudowa (nie zmieniły się jedynie parametry obiektu), lecz wykonanie rowu melioracyjnego o innym przebiegu (nowego odcinka rowu w nowym miejscu). Ustalenie zaistnienia tego rodzaju okoliczności powinno skutkować przyjęciem, że nastąpiło wykonanie robót budowlanych bez zgłoszenia, a więc zastosowanie winien znaleźć tryb przewidziany w art. 49b Prawa budowlanego, a nie tryb uregulowany w art. 50-51 tej ustawy.
Sąd uznał, że zarówno decyzja PINB w Tarnowie, jaki i MWINB w Krakowie zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa, które miały wpływ na wynik sprawy. Z art. 29 ust. 2 pkt 9 Prawa budowlanego wynika bowiem, że pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających na wykonywaniu i przebudowie urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, a przepis art. 30 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego dla tego rodzaju robót budowlanych ustanawia obowiązek dokonania zgłoszenia. Zatem roboty budowlane, których wykonanie stwierdzono w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym, powinny zostać zrealizowane po uprzednim dokonaniu skutecznego i prawidłowego zgłoszenia. Chodzi o zgłoszenie rzeczywiście obejmujące zakres wykonanych prac, a nie jakiekolwiek zgłoszenie, którego treść jedynie nawiązuje do zrealizowanej inwestycji. Inwestor wykonał roboty budowlane nie mieszczące się w zakresie dokonanego zgłoszenia. Organy powoływały się na załączniki do zgłoszenia, z których miał wynikać rzeczywisty zakres zgłoszenia, jednak załączniki te nie zostały wymienione w samym zgłoszeniu znajdującym się w aktach administracyjnych, nie zostały też opieczętowane jako załączniki do zgłoszenia. Błędne jest stwierdzenie organu odwoławczego, że z załączonej do zgłoszenia dokumentacji technicznej wynikało, że od początku zamiarem inwestora było "wykonanie otwartego rowu (...) po zmienionej trasie."
Sąd stwierdził, że na roboty budowlane o zakresie ustalonym w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym (wykonanie nowego, bo w nowym, innym miejscu, odcinka rowu melioracyjnego) wymagane było zgłoszenie (wniosek wynikający z art. 30 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 29 ust. 2 pkt 9 Prawa budowlanego). Ponadto warunkiem prawidłowości zgłoszenia powinno być uzyskanie stosownego pozwolenia wodnoprawnego, ponieważ wykonywanie urządzeń wodnych wymaga uzyskania pozwolenia wodno prawnego zgodnie z art. 122 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2015 r. poz. 459). W rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 19 tej ustawy urządzeniem wodnym jest urządzenie służące kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z tych zasobów, np. rów melioracyjny, a zgodnie z art. 73 ust. 1 pkt 1ustawy Prawo wodne rowy zalicza się do urządzeń melioracji wodnych szczegółowych.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Gmina Miasta Tarnowa. Wyrok zaskarżyła w całości. Zarzuciła:
I. naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie:
1) art. 2 i 4 ustawy z dnia 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu (Dz. U. Nr 84, poz. 906 z późn. zm.) poprzez przyjęcie, że usuwanie skutków powodzi przez Gminę Miasta Tarnowa polegające na odbudowie zniszczonego rowu, mogło polegać jedynie na odbudowie zniszczonych lub uszkodzonych obiektów jedynie w dotychczasowym miejscu, a nie jak to miało miejsce po części na zmienionym odcinku i w konsekwencji stwierdzenie, że Gmina Miasta Tarnowa wykonała inwestycję bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego, w sytuacji gdy inwestor, którym była Gmina Miasta Tarnowa usuwała skutki powodzi w oparciu o niezastosowaną przez Sąd ustawę z dnia 4 czerwca 2010 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z 2010 r. (Dz. U. Nr 123, poz. 835 z późn. zm.), w szczególności przepis art. 7 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, który nie zobowiązuje do uzyskania pozwolenia wodnoprawnego w stosunku do wykonywania urządzeń wodnych, o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 19 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019, ze zm.) uszkodzonych lub zniszczonych w czasie powodzi, a nie tylko do ich odbudowy,
2) przepisu art. 29 ust. 2 pkt 9 i art. 30 Prawa budowlanego poprzez przyjęcie, że o treści zgłoszenia decyduje "treść dokumentu zgłoszenia", a nie całość dokumentów składanych przy zgłaszaniu robót budowlanych, w szczególności zaś treści załączników, a w konsekwencji przyjęcie, że nie doszło do zgłoszenia zamierzonych i wykonanych robót.
II. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 133 § 1 P.p.s.a. poprzez nie uwzględnienie zalegającego w aktach sprawy zgłoszenia i przyjęcie, że Gmina Miasta Tarnowa jako inwestor wykonała roboty bez zgłoszenia, a w konsekwencji wskazanie, że przy ponownym rozpatrywaniu sprawy niezbędnym będzie zastosowanie trybu przewidzianego w art. 49b Prawa budowlanego oraz przyjęciu, że załączniki do zgłoszenia nie zostały wymienione w "samym zgłoszeniu" a w konsekwencji dokonanie oceny, że organy I i II instancji błędnie oceniły zamiar inwestora jako zmierzający do "wykonania otwartego rowu (...) po zmienionej trasie".
W oparciu o powyższe zarzuty kasacyjne Gmina wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną E. T. wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.
Przepis art. 183 § 1 P.p.s.a. stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. Nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważność postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 P.p.s.a., należy zatem ograniczyć się do zarzutów wyartykułowanych w podstawie skargi kasacyjnej.
W pierwszej kolejności rozważenia wymagają zagadnienia procesowe. W niniejszej sprawie spór sprowadza się do tego, czy przebieg rowu po zmienionej trasie został objęty zgłoszeniem. Ocena treści tego dokumentu wszczynającego postępowanie ze zgłoszenia nie może abstrahować od tego, że postępowanie to, do czasu ewentualnego wydania decyzji o sprzeciwie, nie jest postępowaniem administracyjnym w rozumieniu art. 1 pkt 1 K.p.a. Ponadto, ustalenie treści żądania zawartego w zgłoszeniu ma, w postępowaniu naprawczym prowadzonym na podstawie art. 50-51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm. – obecnie: Dz. U. z 2017 r. poz. 1332 ze zm.), nie tylko charakter ustalenia okoliczności faktycznej, ale także oceny, z punktu widzenia wymagań procesowych. Wymagania te w dacie wniesienia zgłoszenia, zawarte były w art. 30 ust. 2 Prawa budowlanego, w brzmieniu wówczas obowiązującym.
W tej sytuacji, kwestionowanie w skardze treści zgłoszenia ustalonej przez Sąd pierwszej instancji może nastąpić z powołaniem się na art. 133 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 30 ust. 2 Prawa budowlanego. Co prawda wnosząca kasację Gmina wskazała na art. 30 Prawa budowlanego bez sprecyzowania jednostki redakcyjnej, ale w świetle opisu naruszenia oraz uzasadnienia skargi kasacyjnej możliwe było odniesienie się do zagadnienia zakresu przedmiotowego zgłoszenia robót budowlanych, dokonanego w dniu 28 sierpnia 2010 r.
Od razu stwierdzić należy, że oparcie się Sądu pierwszej instancji na dokumencie zgłoszenia oraz określeniu przez Gminę zgłaszanych robót jako remontu stanowiło naruszenie art. 133 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 30 ust. 2 Prawa budowlanego. Zgodnie z art. 30 ust. 2 zdanie pierwsze Prawa budowlanego, w brzmieniu obowiązującym w dacie zgłoszenia, w zgłoszeniu należy określić rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych oraz termin ich rozpoczęcia. Do zgłoszenia należy dołączyć oświadczenie, o którym mowa w art. 32 ust. 4 pkt 2, oraz, w zależności od potrzeb, odpowiednie szkice lub rysunki, a także pozwolenia, uzgodnienia i opinie wymagane odrębnymi przepisami.
Niniejsza sprawa jest przykładem na możliwą sytuację, w której może dojść do zamieszczenia w samym dokumencie zgłoszenia rozbieżności w zakresie określenia zamierzonej inwestycji. Może dojść również do rozbieżności między treścią dokumentu zgłoszenia a treścią wymaganych dokumentów. W trakcie procedury zgłoszeniowej usunięcie wątpliwości co do zakresu zgłoszenia jest możliwe poprzez wezwanie wnioskodawcy do sprecyzowania żądania. Natomiast w trakcie procedury prowadzonej przez organ nadzoru budowlanego taki sposób usuwania ewentualnych wątpliwości nie jest już możliwy. Na tym etapie o rodzaju i zakresie zgłaszanych robót, w razie wątpliwości, decydować powinien rzeczywisty rodzaj i zakres zgłaszanych robót, ustalany na podstawie zgłoszenia oraz dokumentów stanowiących wymagane przepisem art. 30 ust. 2 załączniki. W niniejszej sprawie było oczywiste, że rów ma być wykonany po częściowo zmienionej trasie. Wskazywała na to dołączona do zgłoszenia mapa sytuacyjno-wysokościowa. Taki przebieg rowu został wskazany w wielostronicowej modyfikacji istniejącej dokumentacji projektowej oraz wniosku końcowym tego dokumentu i w części graficznej projektu.
W samym dokumencie zgłoszenia powołano się na pozwolenie wodnoprawne z 2008 r. na przebudowę rowu. Ponadto, jak trafnie wskazuje Gmina, w formularzu zgłoszenia nie wykreślono punktu 2 wskazującego załączone dokumenty, wskazano szkice i rysunki określające roboty budowlane. W punkcie 3 zgłaszający powołał się na kopię mapy zasadniczej z zaznaczeniem projektowanych robót budowlanych.
Takie odczytanie rzeczywistej treści zgłoszenia potwierdzają uzgodnienia dokonywane w zakresie planowanych robót ze skarżącą E. T.
W związku z tym można przyjąć, że z tak udokumentowanego zakresu zgłoszonych robót wynikała ich rzeczywista kwalifikacja prawna. Określenie tych robót przez Gminę jako remontu było oczywiście wadliwe w świetle art. 3 pkt 8 Prawa budowlanego. Roboty te należało zakwalifikować jako przebudowę rowu, w rozumieniu art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego. W konsekwencji należało przyjąć, że roboty te zostały wykonane zgodnie ze zgłoszeniem.
Wbrew stanowisku zajętemu przez Sąd pierwszej instancji, zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji nie naruszały także norm prawa materialnego. W ówczesnym stanie prawnym, wykonanie rowu, jako urządzenia melioracji wodnych szczegółowych, było zwolnione od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę (art. 29 ust. 2 pkt 9 Prawa budowlanego) i podlegało zgłoszeniu (art. 30 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego). Jak wynika z powyższych rozważań, nie doszło do wykonania robót nieobjętych zgłoszeniem.
Wykonanie rowu w części po zmienionej trasie odpowiadało zakresowi robót wskazanemu w zgłoszeniu i dokumentach załączonych do zgłoszenia. Brak więc było podstaw do przyjęcia, że wykonano roboty w warunkach art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego. Z akt sprawy nie wynika również aby doszło do naruszeń, o których mowa w art. 50 ust. 2-4 Prawa budowlanego.
Nie zostały podważone ustalenia wynikające z trzech opinii specjalistycznych w zakresie ewentualnego negatywnego oddziaływania rowu na nieruchomości sąsiednie. Wniosek z ekspertyzy technicznej wykonanej przez mgr inż. Janusza Markockiego z sierpnia 2013 r. wskazuje na to, że konstrukcja domu jest całkowicie bezpieczna. W opinii geotechnicznej z sierpnia 2013 r. nie stwierdzono obecności gruntów słabonośnych. Zalecono zabezpieczenie prawego brzegu pobliskiego potoku. Również według opinii hydrogeologicznej z maja 2015 r., Potok K. nie ma negatywnego wpływu na budynek mieszkalny oraz sąsiednie istniejące fundamenty.
Zasadny jest zarzut naruszenia art. 2 i 4 ustawy z dnia 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu (Dz. U. Nr 84, poz. 906 ze zm.) poprzez przyjęcie, że usuwanie skutków powodzi przez Gminę Miasta Tarnowa polegające na odbudowie zniszczonego rowu, mogło polegać na odbudowie zniszczonych lub uszkodzonych obiektów jedynie w dotychczasowym miejscu, a nie jak to miało miejsce po części na zmienionym odcinku i w konsekwencji stwierdzenie, że Gmina Miasta Tarnowa wykonała inwestycję bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego.
Dołączona do zgłoszenia notatka Dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska nawiązuje do powodzi z 2010 r. i do przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 2010 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z 2010 r. (Dz. U. Nr 123, poz. 835 ze zm.). Gmina Miasta Tarnowa usuwała skutki powodzi w oparciu o tę ustawę. W myśl art. 7 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, okresie do dnia 31 maja 2011 r. nie stosuje się przepisów art. 122 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne, w stosunku do urządzeń wodnych, o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 19 tej ustawy - uszkodzonych lub zniszczonych w czasie powodzi. Na mocy zaś art. 122 ust. 1 pkt 3 Prawa wodnego z 2001 r., jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, pozwolenie wodnoprawne jest wymagane na wykonanie urządzeń wodnych.
Z powyższych uwag wynika, że nie było podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. Skoro zaś istota sprawy została wyjaśniona to Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 P.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.
Koszty postępowania sądowego, którymi są w niniejszej sprawie poniesione przez Gminę koszty postępowania kasacyjnego, zasądzono na podstawie art. 203 pkt 2 P.p.s.a. Zasądzona kwota uwzględnia kwotę 250 zł uiszczoną z tytułu wpisu od skargi kasacyjnej oraz kwotę 480 zł z tytułu zastępstwa procesowego wnoszącej skargę kasacyjną w postępowaniu kasacyjnym (§ 14 ust. 1 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło