II OSK 1989/25
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2026-02-05
Skład orzekający: Jacek Chlebny, Jerzy Stankowski, Grzegorz Antas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i przepisów prawa materialnego przez Sąd I instancji, w tym dotyczące uzasadnienia wyroku, nierozpoznania całokształtu sprawy, braku możliwości wypowiedzenia się strony, nierzetelnego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz naruszenia Konwencji o ochronie praw człowieka, stanowi podstawę do uchylenia wyroku WSA i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania?Ratio decidendi
Skarga kasacyjna została oddalona, ponieważ Sąd I instancji prawidłowo rozpoznał sprawę w granicach skargi, a jego uzasadnienie wyroku było wystarczające i pozwalało na prześledzenie toku rozumowania. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, w tym braku możliwości wypowiedzenia się strony czy nierzetelnego rozpatrzenia materiału dowodowego, nie znalazły potwierdzenia w aktach sprawy. Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że nie zachodzą podstawy do udzielenia ochrony międzynarodowej ani pobytu ze względów humanitarnych lub tolerowanych, a także że nie istnieje realne zagrożenie dla skarżącego w przypadku powrotu do kraju pochodzenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej I.B. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Decyzja ta zobowiązywała cudzoziemca, obywatela Federacji Rosyjskiej, do powrotu i orzekała zakaz ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw Schengen na okres 3 lat. Skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym m.in. wadliwe uzasadnienie wyroku, nierozpoznanie całokształtu sprawy, pozbawienie możliwości wypowiedzenia się co do ustaleń, nierzetelne rozpatrzenie materiału dowodowego oraz naruszenie Konwencji o ochronie praw człowieka.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jacek Chlebny Sędziowie: sędzia NSA Jerzy Stankowski sędzia del. WSA Grzegorz Antas (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lutego 2025 r. sygn. akt IV SA/Wa 2770/24 w sprawie ze skargi I.B. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia 13 września 2024 r. nr DL.WIPO.412.237.2022/MMa w przedmiocie zobowiązania cudzoziemca do powrotu oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 lutego 2025 r., IV SA/Wa 2770/24 oddalił skargę I.B. na zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (dalej: SUdSC) z 13 września 2024 r., nr DL.WIPO.412.237.2022/MMa, którą wskazany organ, działając na podstawie art. 302 ust. 1 pkt 10 i 16 lit. a, art. 315 ust. 2 pkt 1 i 4, art. 318 ust. 1 i art. 319 pkt 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2024 r. poz. 769 ze zm.), dalej: u.c., a także art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 572 ze zm.), dalej: k.p.a., w zw. z art. 321 u.c. w zw. z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2023 r. o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2023 r. poz. 547), po rozpatrzeniu odwołania skarżącego od decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w W. (dalej: KPSG) z 26 stycznia 2022 r., nr 14-636/33/D-ZDP/2022 uchylił zaskarżoną decyzję w cześć dotyczącej zakazu ponownego wjazdu i orzekł o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych Państw obszaru Schengen na okres 3 lat, utrzymując rozstrzygnięcie w pozostałej części w mocy dotyczącej zobowiązania skarżącego cudzoziemca, obywatela Federacji Rosyjskiej do powrotu.
I.B. złożył skargę kasacyjną, którą zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając Sądowi I instancji, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), dalej: p.p.s.a., naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art 141 § 4 w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez pozornie wyczerpujące uzasadnienie przez Sąd I instancji zaskarżonego wyroku, które w rzeczywistości stanowi powtórzenie błędnych tez organu przedstawionych w rozstrzygnięciu, zawiera błędy w logicznym rozumowaniu oraz pozornie odnosi się do wszystkich zarzutów skarżącej, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji nie odniósł się do wszystkich zarzutów skarżącego, w tym w szczególności w zakresie braku należytego rozważenia podstaw do udzielenia zgody na pobyt humanitarny lub tolerowany;
2) art. 134 § 1 oraz art. 135 p.p.s.a. poprzez nierozpoznanie całokształtu sprawy wobec tego, że zakres rozpoznania skargi obejmuje rozstrzygnięcia wydane w postępowaniu odwoławczym, ale kontrola sądu obejmuje również wszystkie rozstrzygnięcia podlegające zaskarżeniu oraz całe postępowanie administracyjne, a to wobec bezwzględnego brzmienia przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, a to w szczególności w zakresie braku należytego rozważenia podstaw do udzielenia zgody na pobyt humanitarny lub tolerowany, co zresztą było niemożliwe z uwagi na uniemożliwienie skarżącemu przedstawienia swojej sytuacji życiowej, zawodowej, znajomości języka polskiego, ułożenia sobie życia rodzinnego w Polsce, a także wobec postawy skarżącego w stosunku do kraju totalitarnego, jakim jest Federacja Rosyjska oraz do obowiązku służby wojskowej, który czeka skarżącego w Federacji Rosyjskiej, a nadto w zakresie naruszeń praw człowieka, jakie grożą skarżącemu na terenie Federacji Rosyjskiej w związku z wieloletnim pobytem w Polsce;
3) art. 10 § 1 w zw. z art. 77 § 1 i art. 81 k.p.a. poprzez pozbawienie strony możliwości wypowiedzenia się co do ustaleń będących podstawą decyzji z uwagi na brak wezwania na przesłuchanie, brak wezwania do udzielenia wyjaśnień, a nadto brak doręczania dokumentów w sprawie, podczas gdy zdaniem skarżącego ustalenia nie zostały poparte dowodami, lecz przypuszczeniami nie mogącymi stanowić podstawy decyzji, co stanowiło o dokonaniu błędnych ustaleń i miało wpływ na wydanie wadliwego orzeczenia, co zostało pominięte przez Sąd I instancji;
4) art. 7 § 1 w zw. z art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2 oraz art. 80 k.p.a. poprzez brak dopuszczenia strony do udziału w postępowaniu, brak wyczerpującego, rzetelnego rozpatrzenia materiału dowodowego i zebrania informacji z kraju pochodzenia (Czeczenii) co do zagrożeń związanych z uczestnictwem w wojnie przeciwko Ukrainie, w tym bezzasadne przyjęcie, że w stosunku do skarżącego nie istnieje obawa przed prześladowaniami lub naruszaniem praw człowieka, podczas gdy na terenie Czeczenii mężczyźni są przymusowo wcielani do wojska rosyjskiego i wysyłani na front celem uczestniczenia w wojnie z Ukrainą, co doprowadziło do poczynienia w decyzji dowolnych i nieuprawnionych ustaleń faktycznych w oparciu o przekaz telewizyjny z pominięciem stanowiska skarżącego, który posiada informację bezpośrednio od ludzi zamieszkałych w Czeczenii;
5) naruszenie przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284), dalej: EKPC, poprzez uznanie, że deportacja do Federacji Rosyjskiej (która jest krajem totalitarnym wcielającym przymusowo do armii osoby z anektowanych republik takich Czeczenia) nie stanowi zagrożenia dla praw skarżącego;
6) art. 348, art. 349 i art. 351 u.c. poprzez błędne przyjęcie (co zresztą wynikało z braku rozważania podstaw do udzielenia), że w stosunku do skarżącego nie zaistniały podstawy do udzielenia zgody na pobyt humanitarny lub tolerowany, podczas gdy przemawia za tym szereg okoliczności, takich jak wieloletni pobyt w Polsce, założenie rodziny w Polsce, biegła znajomość języka polskiego, praca w Polsce, przekonania demokratyczne (antytotalitarne), brak jakichkolwiek problemów z prawem itp.
Z uwagi na powyższe zarzuty skargi kasacyjnej skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, oświadczając, że zrzeka się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przeprowadzając kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku, przypomnieć należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Oceniając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że nie została ona oparta przez skarżącego na usprawiedliwionych podstawach.
Nie znajduje potwierdzenia zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Powyższy przepis może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny, podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta wyklucza kontrolę kasacyjną orzeczenia lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu.
Uzasadnienie wyroku z 11 lutego 2025 r., oddalającego wniesioną przez skarżącego skargę na decyzję SUdSC, pozbawione jest tego rodzaju wadliwości, ponieważ wprost wynika z niego, dlaczego Sąd I instancji uznał tenże akt za odpowiadający prawu. Nie ma racji skarżący, wskazując na "pozornie wyczerpujące uzasadnienie". Ocena prawna, która stanęła u podstaw zastosowania przez Sąd I instancji art. 151 p.p.s.a., pozwala bowiem prześledzić tok rozumowania, który doprowadził Sąd do wniosku o dopuszczalności wydania w sprawie decyzji zobowiązującej skarżącego do powrotu wraz z orzeczeniem o zakazie ponownego wjazdu przez cudzoziemca, obywatela Federacji Rosyjskiej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen przez wskazany w rozstrzygnięciu okres (3 lata).
Przypisywane Sądowi I instancji "braki w logicznym rozumowaniu" nie zostały w skardze kasacyjnej w żaden sposób wyjaśnione. Podobnie jak nieuprawniony charakter ma ocena, jakoby wniesiona na decyzję z 13 września 2024 r. skarga miała podlegać przez Sąd rozpoznaniu "w sposób niedbały i formalistyczny". Jednoznacznie przeczy temu treść uzasadnienia wyroku, w którym Sąd rzeczowo i wnikliwie poddał swojemu rozważeniu podstawy podjętego rozstrzygnięcia. To, że skarżący kasacyjnie nie jest przekonany o trafności argumentów, którymi posłużył się Sąd, nie oznacza, iż wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. z uwagi na jego wady konstrukcyjne.
Bezzasadny jest również zarzut przypisujący Sądowi I instancji naruszenie art. 106 § p.p.s.a. Jego uzasadnienie sprowadza się do ogólnikowego twierdzenia, że "Sąd, nie wdając się w istotę sprawy, naruszył zasadę wyrażoną w art. 106 § 3 p.p.s.a., zobowiązującą do rozważenia wszystkich istotnych okoliczności" (s. 5 skargi kasacyjnej). Stanowisko to w żaden sposób nie wyczerpuje obowiązku wyjaśnienia w skardze kasacyjnej przyczyn, z powodu których Sąd I instancji miałby uchybić przepisowi wymienionemu w podstawie skargi kasacyjnej – zwłaszcza jeśli uwzględni się wyjątkowy charakter kompetencji sądu administracyjnego w zakresie przeprowadzenia w toku postępowania sądowego dowodów uzupełniających z dokumentów.
W kontekście podniesionych przez skarżącego zastrzeżeń przypomnieć trzeba, że przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie może służyć do kwestionowania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza, ani do ponownego ustalania stanu faktycznego sprawy przed sądem administracyjnym. Przepis ten pozwala - w drodze wyjątku - przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe z dokumentu w razie wystąpienia istotnych wątpliwości co do zgodności z prawem zaskarżonego aktu, a nie co do prawidłowości poczynionych w postępowaniu ustaleń faktycznych. Co więcej, działania tego nie należy traktować jako bezwzględnego obowiązku sądu (por. wyrok NSA z 22 maja 2023 r., II OSK 203/23; wyrok NSA z 15 marca 2023 r., II OSK 189/22; wyrok NSA z 5 października 2022 r., II OSK 3188/19).
Nietrafny jest zarzut przypisujący Sądowi I instancji naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. Powyższy przepis statuuje zasadę, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Granice rozpoznania sprawy przez sąd I instancji wyznacza przedmiot skargi wynikający z treści zaskarżonego działania lub zaniechania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu tej normy można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, określił je węziej, niż należy, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi (por. W. Piątek, Naruszenie prawa procesowego jako podstawa skargi kasacyjnej do NSA, ZNSA 2009, nr 2, s. 31-32). Z żadną z tych sytuacji nie mamy do czynienia w postępowaniu zakończonym zaskarżonym wyrokiem oddalającym skargę na decyzję SUdSC z 13 września 2024 r. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. sprowadza się w analizowanej sprawie wyłącznie do polemiki z merytorycznymi ocenami wyrażonymi przez Sąd I instancji w odniesieniu do materii, którą Sąd bardzo szczegółowo rozważył, dokonując jej wnikliwej analizy, nieograniczającej się jedynie do treści skargi.
Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 135 p.p.s.a. Orzeczenie oddalające skargę (art. 151 p.p.s.a.) z istoty rzeczy wyłączało możliwość posłużenia się przez Sąd I instancji przewidzianą w art. 135 p.p.s.a. kompetencją do zastosowania środków w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów wydanych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczyła skarga skarżącego, jeżeli było to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Nadawane temu przepisowi w skardze kasacyjnej znaczenie normatywne całkowicie mija się z jego właściwym zakresem zastosowania. Skarżący błędnie zakłada bowiem, że rzekomy "brak realnej oceny dowodów dotyczących zagrożeń dla [s]skarżącego" świadczyć ma o "nierozpoznaniu sprawy w pełnym zakresie" (s. 5 skargi kasacyjnej), co z kolei miałoby stanowić naruszenie art. 135 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela również tych zarzutów skargi kasacyjnej, w których skarżący podjął próbę podważenia podstawy faktycznej zaskarżonego rozstrzygnięcia (art. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1-2 oraz art. 80 k.p.a.). Sąd I instancji, dokonując oceny postępowania wyjaśniającego, zasadnie nie dopatrzył się po stronie organów uchybień w zakresie wszechstronnego zebrania materiału dowodowego, jak i dokonania jego właściwej oceny pod kątem przesłanek uzasadniających wydanie zaskarżonej decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu wraz z orzeczeniem względem niego zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych Państw obszaru Schengen. Analiza ta, zgodnie z dyspozycją art. 356 ust. 1 u.c., obejmowała zaistnienie ewentualnych podstaw do udzielenia skarżącemu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany. Sąd I instancji prawidło uznał, że w objętej skargą decyzji organy w wystarczający sposób wyjaśniły wszystkie kwestie rzutujące na kierunek rozstrzygnięcia. Kwestie te, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, oceniono w logicznej łączności z ustaleniami przyjętymi odnośnie do braku zagrożenia skarżącego prześladowaniem lub ryzykiem doznania poważnej krzywdy w razie powrotu do kraju pochodzenia w postępowaniu w sprawie udzielenia ochrony międzynarodowej zakończonym prawomocną decyzją odmowną Rady do Spraw Uchodźców z 20 listopada 2017 r., nr RdU-510-1/S/2017 i kolejnymi decyzjami uznającymi ponawiane wnioski cudzoziemca o udzielenie ochrony międzynarodowej za niedopuszczalne.
Nie ma racji skarżący, wskazując na brak wyczerpującego, rzetelnego rozpatrzenia materiału dowodowego, w tym tego, który dotyczy informacji z kraju pochodzenia cudzoziemca, ze szczególnym uwzględnieniem zagrożenia wynikającego z wcielania skarżącego do sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej (FR) i skierowania do walk na terytorium Ukrainy. Treść zaskarżonej decyzji jednoznacznie dowodzi, że SUdSC poddał analizie kwestię zasad rekrutacji do sił zbrojnych FR, w tym wskazane zagadnienie rozważył w kontekście toczącej się wojny w Ukrainie z uwzględnieniem indywidualnych uwarunkowań odnoszących się do skarżącego. W dołączonym do akt opracowaniu Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia Urzędu do Spraw Cudzoziemców z 31 maja 2024 r., nr DPU-WIKP-424/243/2024, na którym bazował organ, zawarto odrębne, szczegółowe części poświęcone siłom zbrojnym Republiki Czeczeńskiej (s. 9), zasadniczej służbie wojskowej w Republice Czeczeńskiej (s. 42-44) oraz przebiegowi mobilizacji na Kaukazie Północnym/Czeczenii w związku z "operacją specjalną" w Ukrainie (s. 69-75). Wnioski wyprowadzone z powyższego opracowania przez Sąd I instancji pozostają w pełni zbieżne z tymi, które zostały sformułowane w dotychczasowym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z 8 stycznia 2026 r., II OSK 892/25; wyrok NSA z 4 listopada 2025 r., II OSK 2016/25).
Zgodzić się należy z Sądem I instancji, że brak jest podstaw, by rzetelne ustalenia dotyczące sytuacji w kraju pochodzenia skarżącego poczynione w oparciu o materiały WIKP podawać w wątpliwość w oparciu o przypuszczenia i subiektywną, własną ocenę skarżącego, opierającą się zasadniczo na powtarzaniu wybiórczych doniesień medialnych. Przyjmowane przez organy ustalenia dotyczące form udziału oddziałów czeczeńskich w walkach na terytorium Ukrainy, w tym sposobu rekrutacji do tych oddziałów, powinny opierać się na wnioskach formułowanych w opracowaniach specjalistycznych. Jest to podyktowane niezwykle silnym chaosem informacyjnym i trwającą wojną propagandową, której przedmiotem, jak wskazuje samo opracowanie WIKP (s. 74), są m.in. doniesienia dotyczące stosowanych metod rekrutacji. Nie pozwala to na włączenie w poczet miarodajnego materiału dowodowego ogólnodostępnych przekazów medialnych, do których odwołują się liczne uwagi skarżącego kasacyjnie. Jakkolwiek bowiem rekrutacja bojowników do walki przeciwko Ukrainie na terenie samej Czeczenii niewątpliwie organizowana jest w ogólnej atmosferze przymusu i z naruszeniem standardów praw człowieka, to jednak wskazywany przez skarżącego rzekomo systemowy charakter przymusowej wysyłki Czeczenów na wojnę w Ukrainie nie znajduje potwierdzenia w faktach.
Uwzględnić trzeba, że pozaprawne metody mające nakłonić do "ochotniczego" wstąpienia w skład oddziałów wojskowych ograniczone są terytorialnie do terenu Republiki Czeczeńskiej, wobec czego osiedlenie się cudzoziemca na pozostałym terytorium Federacji Rosyjskiej skutkować będzie tym, że podlegać on będzie tam wyłącznie ogólnym, federalnym zasadom poboru i mobilizacji. By skutecznie podważyć stanowisko, na jakim zdecydował się oprzeć Sąd I instancji, nie jest wystarczające arbitralne uznanie go za "kuriozalne", wobec tego, że prowadzone przez Sąd "dywagacje" mają pomijać, iż ich przedmiotem pozostaje kraj totalitarny. Czynione przez skarżącego uwagi, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, opierają się na licznych nieuprawnionych generalizacjach, a także pozbawione są koniecznego powiązania pomiędzy wyprowadzanymi w treści skargi kasacyjnej wnioskami a ustaleniami mającymi być ich podstawą. Odnosi się to m.in. do twierdzenia, że w razie powrotu do kraju pochodzenia skarżący będzie zobligowany odbyć służbę wojskową jako mężczyzna w wieku poborowym (s. 7 skargi kasacyjnej), podczas gdy taki status w FR przynależy obecnie wyłącznie osobom w wieku 18-30 lat (do końca 2023 r. - 27 lat), do której to grupy w dacie orzekania przez SUdSC skarżący niespornie nie zaliczał się.
Brak dowodu na odbycie zasadniczej służby wojskowej sprzeciwia się możliwości uznania, że skarżący znajdując się na terytorium FR może być zagrożony mobilizacją wywołaną zapotrzebowaniem na nowy personel wojskowy w warunkach ponoszenia przez FR wysokich strat w trakcie prowadzonych działań wojennych w Ukrainie. Mobilizacja, na co wskazują zebrane informacje, nie objęła zresztą wszystkich żołnierzy rezerwy, ale tylko wybrane grupy posiadające określone umiejętności. W głównej mierze w walkach, w których nie chce uczestniczyć skarżący i z tego powodu obawia się powrotu do kraju pochodzenia, biorą udział żołnierze zawodowi i żołnierze kontraktowi. Odpowiadający ustaleniom wynikającym z materiału zgromadzonego w aktach sprawy raport opracowany przez Agencję Unii Europejskiej ds. Azylu (EUAA) z 21 listopada 2024 r. ("Major developments regarding human rights and military service"; Q82-2024) wskazuje, że od grudnia 2022 r. władze rosyjskie, dążąc do uniknięcia drugiej fali mobilizacji, skoncentrowały się na tzw. "ukrytej mobilizacji" – czyli masowym zwiększaniu liczby żołnierzy kontraktowych i członków formacji ochotniczych. Według oficjalnych danych, do końca 2023 r. powołano 305000 żołnierzy kontraktowych, a w pierwszych ośmiu miesiącach 2024 r. – 190000, co jest przede wszystkim efektem stosowanych zachęt finansowych, a także posługiwania się innymi instrumentami motywowania, m.in. uwolnienia osób skazanych lub objętych postępowaniem karnym, które zdecydują się na podpisanie kontraktu, od odpowiedzialności karnej, czy też możliwości uregulowania statusu pobytowego rekrutów będących migrantami z Azji Centralnej w związku z anulowaniem nakazów deportacji i uproszczoną ścieżką do uzyskania rosyjskiego obywatelstwa (raport EUAA, s. 33-34). O ile niewątpliwym jest, że służba żołnierza kontraktowego w FR jest związana z realnym ryzykiem bezpośredniego lub pośredniego udziału w masowych naruszeniach praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego w kontekście atakowania przez rosyjskie siły zbrojne celów cywilnych, w tym budynków mieszkalnych, czy infrastruktury energetycznej, dopuszczania się zabójstw, gwałtów, a także powszechnego stosowania tortur, o tyle nie ma powodów, by uznać, że ewentualne zachęty finansowe dotyczące wynagrodzenia i świadczeń socjalnych, mogłyby uzasadniać decyzję skarżącego o podpisaniu kontraktu wojskowego.
Przeprowadzone przez organy postępowanie, wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, nie uchybia przepisom art. 10 § 1 w zw. z art. 77 § 1 i art. 81 k.p.a. Postawiony Sądowi I instancji zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. pomija kluczowe rozróżnienie. Skarżący powinien bowiem odróżnić sytuację, w której organ rzeczywiście uchybił obowiązkowi umożliwienia stronie wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji, od przypadku, w którym organ prawidłowo dopełnił tego wymogu, lecz strona nie zrealizowała swojego uprawnienia wyłącznie z przyczyn leżących po jej stronie. Z akt administracyjnych wynika, że przed wydaniem zaskarżonej decyzji doręczono skarżącemu zawiadomienie, w którym zawarto pouczenie o możliwości wglądu w akta oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed zakończeniem postępowania. Po dwukrotnym awizowaniu zawiadomienie zostało zwrócone do nadawcy ze skutkiem doręczenia 21 sierpnia 2024 r. (art. 44 § 4 k.p.a.). W skardze kasacyjnej skarżący nie przedstawił żadnych okoliczności pozwalających to ustalenie podważyć w uwagi na nieskuteczność doręczenia dokonanego we wskazanym trybie, co uniemożliwia twierdzenie, że postępowanie prowadzone przed SUdSC naruszało zasadę czynnego w nim udziału skarżącego. Nieotrzymanie "wezwania do złożenia wyjaśnień" było wynikiem nieprzeprowadzania przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego, które wymagałoby skierowania do skarżącego takiego wezwania. Z kolei argument, że skarżący "nie został przesłuchany" całkowicie abstrahuje od faktu, że przesłuchanie takie miało już miejsce na wcześniejszym etapie (26 stycznia 2022 r.), a sam przepis art. 10 § 1 k.p.a. nakłada obowiązek umożliwienia zapoznania się z aktami, a nie ponownego przesłuchania strony.
W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie sformułowanej podstawy kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazany został konkretny przepis z podaniem numeru artykułu i stosownej jednostki redakcyjnej (por. wyrok NSA z 4 stycznia 2024 r., II OSK 842/21; wyrok NSA z 19 października 2023 r., II OSK 1277/22; wyrok NSA z 9 lutego 2023 r., II OSK 2850/21). Warunku tego nie zachowuje ogólnikowe odwołanie się przez skarżącego do naruszenia art. 348, art. 349 i art. 351 u.c., ponieważ regulacje te normują bardzo szeroki i zróżnicowany katalog przesłanek udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, odmowy jej udzielenia, a także warunków pobytu tolerowanego. Analogicznie ocenić należy nieprecyzyjny zarzut "naruszenia przepisów EKPC".
Niezależnie od powyższego, należy wskazać na brak związku między okolicznościami powołanymi przez skarżącego – mającymi w jego ocenie dowodzić naruszenia przepisów prawa materialnego przez Sąd I instancji – a rzeczywistym zakresem zastosowania tych norm. Poważne wątpliwości budzi również to, na jakich dowodach skarżący kasacyjnie oparł swoje stanowisko, skoro odwołuje się ono do faktów niemających żadnego pokrycia w aktach sprawy. Zgromadzony materiał nie potwierdza biegłej znajomości języka polskiego przez skarżącego ani jego stabilnej sytuacji zawodowej. Trudno także mówić o jego "wieloletnim, legalnym pobycie" w Polsce, skoro większość czasu od momentu wjazdu do Polski w 2016 r. cudzoziemiec spędził w Republice Federalnej Niemiec, naruszając tym samym przepisy regulujące zasady przekraczania granic państw członkowskich UE. Okoliczność ta jednoznacznie przeczy tezie o poszanowaniu przez niego porządku prawnego. Wreszcie, twierdzenia o "założeniu rodziny w Polsce" nie potwierdza żaden ze zgromadzonych dowodów. Co więcej, przeczy temu bezpośrednio oświadczenie samego cudzoziemca złożone w toku przesłuchania, w którym wyraźnie wskazał, że nie prowadzi w Polsce życia rodzinnego. Wymóg poparcia własnych twierdzeń dowodami to podstawowy obowiązek procesowy strony postępowania. Próba podważenia ustaleń, na których oparł się organ w postępowaniu, zaakceptowanych następnie przez Sąd w orzeczeniu oddalającym skargę, nie może być skuteczna, gdy postawa strony polega na akcentowaniu, że nie ma ona w toku postępowania obowiązku "udowadniać, że nie jest wielbłądem" – jak to ujęto w skardze kasacyjnej – a stanowi faktycznemu przyjętemu w wyroku skarżący nadaje postać "widzimisię", zestawiając je z "rzeczowymi i rozsądnymi" własnymi wyjaśnieniami.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło