II OSK 256/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-05-21

Skład orzekający: Maria Czapska-Górnikiewicz, Anna Łuczaj, Jarosław Stopczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na decyzję odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej, nie uwzględniając wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niezgodność z Konstytucją przepisów rozporządzenia dotyczącego chorób zawodowych, mimo że wyrok ten wszedł w życie, ale jego utrata mocy obowiązującej została odroczona?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył prawo, oddalając skargę bez uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niezgodność z Konstytucją rozporządzenia dotyczącego chorób zawodowych. Nawet jeśli utrata mocy obowiązującej została odroczona, orzeczenia sądowe nie mogą opierać się na prawie uznanym za niezgodne z Konstytucją, ponieważ takie przepisy mają charakter wadliwy od samego początku. Sąd pierwszej instancji powinien był dokonać analizy zaskarżonej decyzji z uwzględnieniem tego faktu.
Stan faktyczny
E. W. złożyła skargę na decyzję odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej (zespół cieśni nadgarstka). Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na opinie lekarskie, które nie potwierdziły zawodowej etiologii schorzenia, wskazując jednocześnie na inne czynniki, takie jak zmiany dyskopatyczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. E. W. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i nieuwzględnienie przez Sąd pierwszej instancji istotnych dowodów. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na naruszenie prawa przez nieuwzględnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego niekonstytucyjności przepisów rozporządzenia o chorobach zawodowych.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz Sędziowie sędzia NSA Anna Łuczaj (spr.) sędzia del. WSA Jarosław Stopczyński Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 września 2008 r. sygn. akt IV SA/Gl 46/08 w sprawie ze skargi E. W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, 2. zasądza od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach na rzecz E. W. kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyrokiem z dnia 30 września 2008 r., sygn. akt IV SA/Gl 46/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę E. W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] listopada 2007 r. w przedmiocie choroby zawodowej. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd podał, iż Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bielsku - Białej decyzją z dnia [...] września 2007 r., wydaną na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r., Nr 122, poz. 851 ze zm.), nie stwierdził u E. W. choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20/1 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Organ podał, że E. W. w latach 1979-2006 była zatrudniona w Fabryce Samochodów Małolitrażowych (obecnie [...] Sp. z o.o.) w B.-B. na stanowiskach pracownik fizyczny-monter (1972-1982), robotnik magazynowy i robotnik magazynowy brygadzista (1987-2005) oraz wykonywała czynności związane z ruchami zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych z użyciem siły związanej z wagą pakowanych elementów. Lekarze dwóch placówek medycznych nie stwierdzili u E. W. wystarczających podstaw do uznania zawodowej etiologii zespołu cieśni nadgarstka. W odwołaniu od powyższej decyzji E. W. wniosła o jej zmianę poprzez wydanie orzeczenia stwierdzającego chorobę zawodową, bądź jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Strona nie zgodziła się z opinią, że zmiany hormonalne, czy też zwyrodnieniowe miałyby wykluczać możliwość rozpoznania zawodowego zespołu cieśni. Orzeczenia lekarskie nie ustosunkowały się do faktu, że nadal nie ma w pełni sprawnej ruchowo ręki prawej i musi ją oszczędzać, co zagraża przeciążeniem ręki lewej. Decyzją z dnia [...] listopada 2007 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy uznał, iż E. W. pracowała w warunkach ryzyka powstania przewlekłej choroby zawodowej obwodowego układu nerwowego pod postacią zespołu cieśni nadgarstka, gdyż sposób wykonywania pracy związany był z monotypią ruchów z przeciążeniem kończyn górnych. Jednak obserwacja kliniczna i badania diagnostyczne wykonane przez orzeczników Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Sosnowcu (orzeczenie z [...].07.2006r.) oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (orzeczenie z [...].07.2007 r.) nie dały podstaw do stwierdzenia u E. W. choroby zawodowej. W badaniu neurologicznym nie stwierdzono zaburzeń przewodnictwa czuciowego i ruchowego w zakresie obu nerwów pośrodkowych, jak również klinicznych objawów zespołu cieśni - zaburzeń czucia i zaników mięśni. Stwierdzenie w przeszłości prawostronnego zespołu cieśni, leczonego operacyjnie z pozytywnym skutkiem nie stanowi podstaw do rozpoznania neuropatii obwodowej a tym samym do rozważenia zawodowego tła schorzenia. Ponadto, zgodnie z opinią konsultującego neurologa istotny wpływ na przebieg kliniczny i dolegliwości ze strony kończyn górnych mają zaawansowane zmiany dyskopatyczne w odcinku szyjnym kręgosłupa z uciskiem na korzenie nerwów rdzeniowych. W skardze na powyższą decyzję E. W. wniosła o jej uchylenie w całości, podnosząc brak ustosunkowania się organu do zarzutów zawartych w odwołaniu. Zdaniem skarżącej organ nie dokonał uzupełnienia materiału dowodowego w kierunku ustalenia, czy zespół cieśni w nadgarstku prawym operowanym w 2005 r. był chorobą zawodową przynajmniej z przeważającym prawdopodobieństwem i czy utrzymuje się on również po wykonanym zabiegu. Nadto nie ustalono, czy występujące zmiany dyskopatyczne w odcinku szyjnym są na tyle istotne by eliminować możliwość uznania, co najmniej z przeważającym prawdopodobieństwem, zawodowego źródła zespołu cieśni. Nie wykazano, czy otyłość i zmiany hormonalne występują w rzeczywiści z nasileniem eliminującym prawdopodobieństwo zawodowego źródła schorzenia. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd podał, iż podstawę wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej stanowią zarówno wyniki dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy, jak i orzeczenia lekarskie wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych - § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Jednostki orzecznicze rozpoznają chorobę występującą u pracownika oraz stwierdzają, jaka jest przyczyna schorzenia. Organy inspekcji sanitarnej są związane treścią orzeczenia lekarskiego w zakresie poczynionych w nim ustaleń. W postępowaniu prowadzonym przez organy brak jest podstaw do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2002 r. OPS 3/02, ONSA 2003 r. nr 1 poz. 4 i podane tam orzecznictwo). Sąd wskazał, że bezspornym jest fakt, iż E. W. w latach 1979 - 2006 r. pracowała w warunkach ryzyka powstania przewlekłej choroby zawodowej obwodowego układu nerwowego pod postacią zespołu cieśni nadgarstka, sposób wykonywania pracy był związany z monotypią ruchów z przeciążeniem kończyn górnych. Skarżąca była badana w dwóch jednostkach medycznych, o których mowa w § 5 powołanego rozporządzenia, tj. w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Sosnowcu oraz Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. Jednostki te nie rozpoznały u badanej choroby określonej w poz. 20/1 wykazu chorób zawodowych. Stwierdzenie w przeszłości prawostronnego zespołu cieśni, leczonego operacyjnie z pozytywnym skutkiem, nie stanowi podstaw do rozpoznania neuropatii obwodowej a tym samym do rozważenia zawodowego tła schorzenia. Nadto istotny wpływ na przebieg kliniczny i dolegliwości ze strony kończyn górnych mają zaawansowane zmiany dyskopatyczne w odcinku szyjnym kręgosłupa z uciskiem na korzenie nerwów rdzeniowych. Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do zakwestionowania powyższych opinii lekarskich, bowiem były jednomyślne, a ich uzasadnienie jednoznaczne i logiczne. Orzeczenie lekarzy Instytutu poprzedzone zostało specjalistycznymi badaniami wykonanymi podczas pobytu skarżącej na obserwacji klinicznej w Szpitalu Instytutu oraz specjalistyczną konsultacją neurologiczną i ortopedyczną. Brak rozpoznania choroby zawodowej wyklucza jej stwierdzenie przez organ inspekcji sanitarnej. Z tych względów sam fakt świadczenia pracy w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej nie może uzasadniać stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej. Sąd stwierdził, że organy administracyjne przeprowadziły postępowanie wyjaśniające w pełnym zakresie. Odnosząc się do przedłożonego przez skarżącą na rozprawie zaświadczenia lekarskiego z dnia [...] lipca 2008 r. Sąd wyjaśnił, że w przepisach rozporządzenia wymienione są jednostki wyłącznie uprawnione do rozpoznania choroby zawodowej. Opinia lekarska innej jednostki służby zdrowia, niespełniająca żadnych wymogów formalnych, nie może być uznawana za podstawę kwestionowania opinii podmiotów uprawnionych do rozpoznania chorób zawodowych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 maja 2005 r., sygn. akt OSK 1488/04, publ. LEX 166671). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła E. W., reprezentowana przez radcę prawnego E. R.. Wyrok zaskarżono w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania sądowego, tj. art. 151 w związku z art. 1 § 1 i 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ PIS reguł postępowania administracyjnego, a to art. 7, art.77 § 1, art. 80 i art. 11 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący istotnie wpłynąć na wynik sprawy administracyjnej oraz naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. przez uznanie dopuszczonego w toku postępowania sądowego dowodu w postaci dokumentu potwierdzającego istnienie zespołu cieśni u skarżącej za pozbawiony znaczenia dla istoty sprawy. W oparciu o powyższe zarzuty kasacyjne E. W. wniosła o uchylenie zaskarżonego w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej E. W. wskazała, iż w pismach składanych w toku postępowania kwestionowała brak rzetelnego i wnikliwego wyjaśnienia przez jednostki orzecznicze oraz organy administracji istotnych dla sprawy okoliczności. Podniosła, że w obrębie nadgarstka nadal odczuwa takie same choć mniej nasilone objawy, jak przed operacją w 2005 r. Zmiany dyskopatyczne istniały u skarżącej również przed operacją i nie były czynnikiem sprawczym rozpoznanego wówczas zespołu cieśni, co najwyżej mogły powodować inne, dodatkowe objawy w obrębie kończyn górnych nie związane z cieśnią. Zdaniem skarżącej jednostki orzecznicze oraz organy administracji powinny były rozgraniczyć dolegliwości na te dotyczące jedynie nadgarstka, jako następstwa warunków pracy w monotypii i operacyjnie nie usunięte do końca oraz na inne powodowane zmianami dyskopatycznymi w obrębie kręgosłupa szyjnego z uciskiem na korzenie nerwowe, gdyż zespół cieśni ze zmianami dyskopatycznymi istniał już w 2005 r. Nadto jednostki orzecznicze jako powód dolegliwości bezpodstawnie przytaczały zaburzenia metabolizmu i hormonalne, gdyż u skarżącej w ogóle nie wykonano badań w tym kierunku. Organy Inspekcji Sanitarnej nie uzupełniły materiału dowodowego poprzez dodatkowe pytanie skierowane do jednostki orzeczniczej II stopnia w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczególnych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) oraz uzasadnieniach decyzji nie odniosły w jakikolwiek sposób się do naprowadzanych przez skarżącą wątpliwości. Pomimo naruszeń przepisów postępowania administracyjnego przez organy administracji, Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, naruszając tym samym art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. Skarżąca wskazała, iż w toku postępowania przedstawiła przetłumaczone przysięgle i przedstawione w oryginale zaświadczenie Centrum Medycznego w Dublinie z dnia [...] lipca 2008 r. potwierdzające, że cierpi na zespół uciskowy kanału nadgarstka stwierdzony w wyniku profesjonalnego badania lekarskiego i jest z tego powodu leczona w Irlandii. Sąd podnosząc, że zaświadczenie to "nie spełnia żadnych wymogów formalnych", nie wyjaśnił, jakimi brakami formalnymi jest dotknięte , a nadto uznał je za dowód pozbawiony znaczenia. Zdaniem skarżącej, wprawdzie opinia jednostki nieuprawnionej nie zastąpi orzeczenia jednostki uprawnionej, jednakże może wzbudzić wątpliwości co do zasadności orzeczenia jednostki uprawnionej. W ocenie skarżącej Sąd bezzasadnie odmówił powyższemu zaświadczeniu wartości dowodowej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie zawiera usprawiedliwione podstawy zaskarżenia. Za zasadny należy uznać zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach przepisów art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organy orzekające reguł postępowania administracyjnego tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To zaś oznacza wadliwe wykonanie przez Sąd pierwszej instancji kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Kryterium kontroli wykonywanej przez sądy administracyjne określa art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), który stanowi, że jest ona sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta powinna zawsze przebiegać w trzech płaszczyznach: a) oceny zgodności rozstrzygnięcia (decyzji innego aktu) lub działania z prawem materialnym, b) dochowania wymaganej prawem procedury, c) respektowania reguł kompetencji ( por. A. Kabat [w:] B.Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2006, wyd. II ). Pamiętać należy, iż przepis art. 151 p.p.s.a. ( powołany przez Sąd pierwszej instancji), podobnie jak i art. 145 § 1 p.p.s.a. łączą sposób rozstrzygnięcia sprawy ze stosowaniem przepisów prawa materialnego lub przepisów regulujących postępowanie administracyjne. Dlatego dla pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia niezbędne jest odniesienie się także do tych przepisów. Podstawę materialnoprawną wydania decyzji kontrolowanej przez Sąd zaskarżonym wyrokiem stanowiło rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). W ocenie Sądu pierwszej instancji organy inspekcji sanitarnej nie naruszyły prawa materialnego, ani procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wyrażając takie stanowisko Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie odniósł się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. P 23/07 (OTK -A 2008/5/82 ). Sąd pierwszej instancji winien mieć na uwadze, że - stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. - Sąd ten rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. W dacie wydania wyroku przez Sąd pierwszej instancji wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. P 23/07 był już ogłoszony - w Dz. U. z dnia 2 lipca 2008 r. ( Dz. U. Nr 116, poz. 740 ). Powyższym wyrokiem Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, ze zm.) w zakresie, w jakim nie określają wytycznych dotyczących treści rozporządzenia, oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) są niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Stwierdzenie niekonstytucyjności tych przepisów wywołuje określone konsekwencje prawne. Z momentem ogłoszenia powyższego wyroku Trybunału Konstytucyjnego nastąpiło uchylenie domniemania konstytucyjności kontrolowanych przepisów. Fakt ten winien uwzględnić Sąd pierwszej instancji przy ocenie legalności decyzji organów inspekcji sanitarnej i dać temu wyraz w uzasadnieniu prawnym wyroku. W rozpoznawanej sprawie problem prawny konstytucyjności rozporządzenia jest szczególnie istotny, gdyż Trybunał Konstytucyjny w wyroku tym jednocześnie orzekł, że powyższe przepisy tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. A zatem, w dacie orzekania przez Sąd pierwszej instancji przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. formalnie obowiązywały. Istota problemu w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, jakie znaczenie prawne ma stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny niekonstytucyjności przepisu ustawy, będącego podstawą wydania analizowanego rozporządzenia, a także samego rozporządzenia i jednoczesne odroczenie przez Trybunał - na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji - utraty mocy tychże przepisów. Stosownie do postanowień art. 190 ust. 3 Konstytucji RP orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić - jak w tym przypadku - inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Zakwestionowany przez Trybunał akt traci zatem moc z chwilą ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego lub też z upływem określonego przez Trybunał w tym orzeczeniu terminu utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego sprzecznego z normą konstytucyjną. Z tym samym dniem tracą również moc obowiązującą akty prawne wydane w oparciu o tenże akt normatywny. Przypomnieć należy, iż Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z dnia 21 marca 2000 r. sygn. akt K 4/99 stwierdził, iż użyty w art. 190 ust. 3 Konstytucji termin "utrata mocy obowiązującej" nie może być uważany ani za w pełni tożsamy z uchyleniem określonego przepisu z mocą ex nunc, ani ze stwierdzeniem jego nieważności z mocą ex tunc ( por. OTK 2000/2/65 ). Sąd Najwyższy - rozważając powyższe kwestie - opowiedział się za stanowiskiem, że skutek w postaci usunięcia z porządku prawnego aktu normatywnego ( przepisu prawa, normy prawnej ) uznanego przez Trybunał za niezgodny z Konstytucją sięga co do zasady wstecz, do chwili wydania tego aktu lub do chwili wejścia w życie Konstytucji ( por. wyrok z dnia 9 października 2003 r., I CK 150, OSNCP 204/7-8/132 ). W postanowieniu z dnia 7 grudnia 2000 r. III ZP 27/00 Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż akt normatywny uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą nie powinien być stosowany przez sąd w odniesieniu do stanów faktycznych sprzed ogłoszenia orzeczenia Trybunału. Innymi słowy, z uwagi na regulację art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji określony akt normatywny musi być uznany za mający moc obowiązującą, ale nie powinien być przez sąd zastosowany w konkretnej sprawie ze względu na to, iż Trybunał Konstytucyjny w sposób autorytatywny stwierdził, że pozostaje on w sprzeczności z aktem normatywnym wyższej rangi, a sprzeczność ta z reguły istnieje od samego początku tj. od wydania danego aktu normatywnego. Odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza zatem, iż przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do tego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania i jako akt niższej rangi nie powinien być stosowany. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiednim organom stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją. Powyższa teza jest utrwalona w orzecznictwie Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2000 r., III ZP 27/00, OSNAPUS 2001, nr 10, poz. 331; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2007r., OSNP 2008, z. 5 - 6, poz. 61), a także prezentowana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ( por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 6 lutego 2008 r., II OSK 1745/07 - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, z dnia 31 stycznia 2006 r., I OSK 810/05 ). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela wskazany wyżej kierunek interpretacji przepisu art. 190 ust. 3 Konstytucji RP. Przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego. Istotą zagadnienia jest bowiem stwierdzenie niekonstytucyjności określonego przepisu. Należy przy tym mieć także na uwadze przepis art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Stosownie do art. 190 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania. W myśl art. 145a § 1 k. p. a. można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. W tej sytuacji - w takim porządku prawnym - dysfunkcjonalne byłoby domaganie się stosowania prawa, co do którego Trybunał stwierdził sprzeczność z Konstytucją, po to tylko, aby po utracie jego mocy obowiązującej wznawiać postępowanie na podstawie procedur, o których mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji. Nie do zaakceptowania byłaby sytuacja, w której na skutek wydania orzeczenia opartego o prawo niezgodne z Konstytucją, postępowanie sądowe niemal natychmiast po jego zakończeniu podlegałoby ewentualnemu wznowieniu. Takie postępowanie kłóciłoby się z nakazem sprawiedliwego, rzetelnego rozpoznania sprawy i udzielenia każdemu należnej efektywnej ochrony prawnej. Nadto należy stwierdzić, iż ograniczenia wynikające z odroczenia skutków utraty mocy konkretnej normy prawnej nie dotyczą sytuacji prawnej strony skarżącej, która przez wniesienie skargi do Sądu, tak jak i strona wnosząca skargą konstytucyjną, inicjuje kontrolę konstytucyjności przepisu uznanego za niekonstytucyjny przez Trybunał. Nie można bowiem pomijać kwestii, iż Sąd Administracyjny jest upoważniony do odmowy zastosowania przepisów w toku rozpoznawania określonej sprawy, jeśli stwierdzi, że określone przepisy aktu podstawowego są niezgodne z aktem wyższego rzędu ( ustawą, Konstytucją RP). Uprawnienie to przysługuje Sądowi także przed orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności rozporządzenia. Wówczas Sąd nie powoduje trwałej eliminacji określonego aktu z porządku prawnego, a jedynie nieskuteczność aktu inter partes (ad casu). A jeśli tak, to tym bardziej należy uznać, że uprawnienie to przekształca się w obowiązek w momencie trwałego obalenia przez Trybunał Konstytucyjny domniemania konstytucyjności takiego aktu. Powyższe przemawia za odrębnym potraktowaniem konkretnej skargi i skutków wyroku Trybunału. Tylko w ten sposób może być też zagwarantowana przez Sąd określona w art. 2 Konstytucji RP zasada sprawiedliwości społecznej, a tym samym realizacja przewidzianych w art. 190 ust. 4 Konstytucji konsekwencji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niezgodność z Konstytucją danego aktu. Z tych względów, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, mimo odroczenia przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązującej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., przepisy te nie mogły stanowić podstawy zaskarżonego wyroku. Orzeczenia sądowe nie mogą bowiem opierać się na prawie, co do którego stwierdzona została niezgodność z Konstytucją. Rozważania te prowadzą do wniosku, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach naruszył wskazane przepisy, gdyż nie uwzględnił stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Podkreślić należy, iż na problemy, jakie wiążą się z odroczeniem utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu zwracał uwagę także Trybunał Konstytucyjny zaznaczając, że obowiązywanie przez określony czas niekonstytucyjnego przepisu stawia "wyzwanie i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją" ( por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 października 2004 r. sygn. akt SK 1/04 ). Wydaje się, że w takich przypadkach należy brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez Sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu. Odnośnie zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. przez uznanie dopuszczonego w toku postępowania sądowego dowodu w postaci zaświadczenia lekarskiego z dnia 11 lipca 2008 r. - dotyczącego leczenia skarżącej w klinice w Dublinie - za pozbawiony znaczenia dla istoty sprawy wskazać należy, iż wprawdzie do wydawania orzeczeń lekarskich są uprawnione określone jednostki służby zdrowia, to jednak dokumentacja lekarska składana przez stronę może w określonych przypadkach wpływać na ocenę prawidłowości przeprowadzenia postępowania administracyjnego, zgromadzenia pełnej dokumentacji i trafności jej oceny. Pamiętać należy, iż orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w sprawie choroby zawodowej nie są wyłącznie elementarną diagnozą określającą występowanie określonej choroby lub jej brak, lecz stanowią szczegółową opinię, która powinna odpowiadać wymaganiom stawianym przepisem art. 84 § 1 k.p.a. W braku szczegółowego uzasadnienia stanowiska co do rozpoznania choroby zawodowej lub niezakwalifikowania schorzenia jako choroby zawodowej organ inspekcji sanitarnej ma obowiązek zażądania od wspomnianych zakładów służby zdrowia uzupełnienia opinii o uzasadnienie, które stanowi element niezbędny do wydania prawidłowej decyzji administracyjnej w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej. Na organach inspekcji sanitarnej ciążą określone obowiązki, zaś Sąd administracyjny obowiązany jest ocenić, czy postępowanie administracyjne poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji zostało przeprowadzone z zachowaniem zasady wyczerpującego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. A zatem, Sąd pierwszej instancji nie mógł ograniczyć się do lakonicznego stwierdzenia, że zaświadczenie nie może być uznane za podstawę kwestionowania opinii uprawnionych podmiotów. W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznając sprawę winien poddać analizie zaskarżoną decyzję przy uwzględnieniu uwag wyżej wskazanych. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło