II OSK 494/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-05-27

Skład orzekający: Sędzia NSA Leszek Leszczyński, Sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz, Sędzia WSA del. Marzenna Linska-Wawrzon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności, jeśli akta sprawy administracyjnej znajdują się w sądzie administracyjnym, a postępowanie administracyjne nie zostało zakończone?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności, jeśli mimo wszczęcia postępowania administracyjnego, nie zakończy go wydaniem aktu administracyjnego w ustawowym terminie. Okoliczność, że akta sprawy znajdują się w sądzie administracyjnym, nie stanowi przeszkody do podjęcia czynności zmierzających do pozyskania wymaganej dokumentacji lub sporządzenia jej odpisów, a tym samym nie usprawiedliwia bezczynności organu.
Stan faktyczny
Spółka z o.o. S.K.A. wniosła skargę na bezczynność Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego dotyczącego pozwolenia na budowę. Organ administracji argumentował, że nie może wydać decyzji z powodu toczących się postępowań sądowoadministracyjnych dotyczących powiązanych decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał organ za bezczynny i zobowiązał go do wydania aktu administracyjnego. Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy wniósł skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi naruszenie przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną oraz oddalono wniosek Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Leszek Leszczyński /spr./ Sędziowie: Sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz Sędzia WSA del. Marzenna Linska-Wawrzon Protokolant: asystent Kamil Buliński po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ SPÓŁKA KOMANDYTOWO-AKCYJNA Z SIEDZIBĄ W K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt VII SAB/Wa 122/10 w sprawie ze skargi [...] SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ SPÓŁKA KOMANDYTOWO-AKCYJNA Z SIEDZIBĄ W K. na bezczynność Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy 1. oddala skargę kasacyjną, 2. oddala wniosek Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy o zasądzenie kosztów postępowanie kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 1 grudnia 2010 r., sygn. akt VII SAB/Wa 122/10 po rozpoznaniu skargi [...] Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka Komandytowo-Akcyjna z siedzibą K. na bezczynność Prezydenta m.st. Warszawy, zobowiązał Prezydenta m.st. Warszawy do wydania aktu administracyjnego w sprawie wszczętej postanowieniem Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...] w terminie miesiąca od uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Wyrok powyższy zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Spółka komandytowo - akcyjna z siedzibą w K. [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wniosła w dniu 22 czerwca 2010 r. skargę na bezczynność Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, zarzucając organowi niezałatwienie w terminie przewidzianym w art. 35 k.p.a. wszczętej z urzędu, postanowieniem Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...], sprawy o wznowienie postępowania administracyjnego, zakończonego wydaniem ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, nr [...] z dnia [...] kwietnia 2009 r., zmieniającej decyzję Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy nr [...] z dnia [...] stycznia 2008 roku, mocą której zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego z instalacjami wewnętrznymi, podpiwniczeniem, garażem podziemnym i zagospodarowania terenu oraz wjazdem na terenie działek nr ew. [...] i cz. [...] przy ul. [...] w W., przeniesioną decyzją Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy nr [...] z dnia [...] listopada 2008 r. na rzecz Spółki. Spółka domagała się wyznaczenia Prezydentowi Miasta Stołecznego Warszawy terminu do załatwienia sprawy. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że postanowieniem z dnia [...] lutego 2010 r. Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy wznowił postępowanie zakończone ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia [...] kwietnia 2009 r. Do dnia wniesienia skargi (22 czerwca 2010 r.) sprawa wszczęta wydaniem postanowienia o wznowieniu postępowania nie została jednak załatwiona przez organ administracji publicznej, tym samym zostały przekroczone wynikające z art. 35 k.p.a. terminy do jej załatwienia. Strona nie została również poinformowana w trybie art. 36 k.p.a. o ewentualnym przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy, wszczętej postanowieniem o wznowieniu postępowania. Wskazano również na brak podstaw faktycznych i prawnych do wznowienia postępowania, w oparciu o 145 § 1 pkt 8 k.p.a. Pismem z dnia [...] kwietnia 2010 r. wniosła do organu I instancji o niezwłoczne rozstrzygnięcie sprawy. W dniu [...]. 05.2010 r., zgodnie z dyspozycją art. 37 § 1 k.p.a., strona złożyła do Wojewody Mazowieckiego zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie. Postanowieniem nr [...] z dnia [...].05.2010 r. Wojewoda Mazowiecki odmówił wyznaczenia Prezydentowi m.st. Warszawa terminu do załatwienia sprawy, uzasadniając odmowę tym, że termin załatwienia sprawy określony w art. 35 k.p.a., winien być liczony od dnia zwrotu kompletnej dokumentacji organowi pierwszej instancji. W odpowiedź na skargę Prezydent m.st. Warszawy wskazał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie i wniósł o jej oddalenie, ponieważ nie pozostaje on w bezczynności po wznowieniu postępowania. Podniósł, że wydanie decyzji kończącej postępowanie, nie jest możliwe z uwagi na treść dwóch wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 16.07.2009 r., sygn. akt VII SA/Wa 2124/08 uchylił bowiem decyzję Wojewody Mazowieckiego, umarzającą postępowanie odwoławcze od decyzji o pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia [...].01.2008 r., natomiast wyrokiem z dnia 9.10.2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 760/09, uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego o ustaleniu warunków zabudowy oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...].11.2005 r., nr [...]. Nie jest zatem możliwe ani umorzenie postępowania wznowieniowego, ani wydanie decyzji merytorycznej odmawiającej uchylenia decyzji bądź uchylenie jej i rozstrzygnięcie sprawy. Brak pewności co do bytu prawnego decyzji ustalającej warunki zabudowy nie pozwala na rozstrzygnięcie w sprawie pozwolenia na budowę. Wyroki uchylające wskazane decyzje odtwarzają stan prawny sprzed ich wydania i nie jest możliwe rozpoznanie sprawy w trybie wznowienia do czasu rozpoznania skarg kasacyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 grudnia 2010 r. sygn. akt VII SAB/Wa 122/10 zobowiązał Prezydenta m.st. Warszawy do wydania aktu administracyjnego w sprawie wszczętej postanowieniem Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...] w terminie miesiąca od uprawomocnienia się niniejszego wyroku. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, iż zarzut bezczynności może pojawić się wówczas, gdy organ, będąc właściwym w sprawie i zobowiązanym do wydania np. decyzji lub innego aktu administracyjnego, pozostaje w zwłoce. Bezczynność organu administracji publicznej występuje nie tylko wówczas, gdy w terminach określonych w powołanym art. 35 k.p.a. organ nie podjął żadnych czynności w sprawie, ale również wtedy, gdy je podjął lecz mimo ustawowego obowiązku, nie zakończył postępowania wydaniem decyzji lub innego aktu administracyjnego, do którego wydania był prawnie zobowiązany. Taka sytuacja występuje w rozpoznawanej sprawie. Postępowanie zostało wszczęte z urzędu w dniu [...] lutego 2010 r., postanowieniem Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, nr [...], o wznowieniu postępowania administracyjnego, zakończonego wydaniem ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, nr [...] z dnia [...] kwietnia 2009 r. Organ administracyjny twierdzi, iż konieczne jest oczekiwanie na rozpoznanie przez Naczelny Sąd Administracyjny skarg kasacyjnych od wyroków Sądu Wojewódzkiego sygn. akt IV SA/Wa 760/09 oraz sygn. akt VII SA/Wa 2124/08, uchylających decyzję o warunkach zabudowy jak i decyzję wydaną w przedmiocie pozwolenia na budowę. Wskazuje to na zależność postępowania w sprawie wszczętej postanowieniem z dnia [...] lutego 2010 r., o wznowienie postępowania administracyjnego, zakończonego decyzją Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z dnia [...] kwietnia 2009 r. od zakończenia postępowania sądowoadministracyjnego prowadzonego w innej sprawie. Należy zatem przyjąć, iż stanowisko organu wskazuje na to, iż w jego ocenie zaistniała przesłanka z art. 97 § 1 ust. 4 k.p.a. Zagadnieniem wstępnym w rozumieniu powyższego przepisu jest zagadnienie prawne, którego rozstrzygnięcie należy do właściwości sądu. Takie rozumienie przeszkód prawnych do prowadzenia postępowania wznowieniowego zobowiązywało organ do zawieszenia postępowania, natomiast to rozstrzygnięcie może być już poddane kontroli instancyjnej, a następnie kontroli sądowoadministracyjnej, jeśli strona miałaby odmienne zapatrywania co do zasadności zawieszenia postępowania. Jednocześnie Sąd podkreślił, iż wbrew twierdzeniom Wojewody Mazowieckiego okoliczność pozostawania akt w sądzie nie stanowi przeszkody do jej rozpoznania. Można bowiem podjąć czynności zmierzające do pozyskania wymaganej do rozpoznania sprawy dokumentacji, na przykład poprzez wystąpienie o wypożyczenie akt, względnie sporządzenie odpisów niezbędnych dokumentów. W skardze kasacyjnej reprezentowana przez pełnomocnika Spółka [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością S.K.A. z siedzibą w K. (dalej - skarżący lub skarżąca spółka) zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj. naruszenie art. 10 k.p.a. oraz art. 73 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż okoliczność pozostawania akt w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym nie stanowi przeszkody do rozpoznania sprawy przez organ pierwszej instancji oraz art. 35 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż początkiem biegu terminu do załatwienia sprawy przez organ pierwszej instancji, w przypadku wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jest dzień wydania rozstrzygnięcia sprawie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Powyższe naruszenia, zdaniem skarżącego kasacyjnie, mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wniesiono o uchylenie w całości powyższego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Wskazano, iż mimo korzystnego rozstrzygnięcia, Sąd w uzasadnieniu dokonał błędnej oceny prawnej wskazanych przepisów k.p.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, odnośnie do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a., wskazano, że w art. 10 § 1 k.p.a. została wyrażona zasada czynnego udziału stron w każdym stadium postępowania administracyjnego. Zgodnie z uprawnieniem przyznanym stronie na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. strona przed wydaniem jakiegokolwiek rozstrzygnięcia merytorycznego sprawy przez organ, ma prawo do zajęcia stanowiska wobec całości dowodów znajdujących się w aktach sprawy. Z prawem strony do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym skorelowany jest obowiązek organu do udostępnienia stronie postępowania akt sprawy w każdym stadium postępowania, który został zawarty w art. 73 § 1 k.p.a. Skoro ustawodawca nakłada na organ administracji publicznej obowiązek udostępnienia stronie akt postępowania administracyjnego oraz przyznaje stronie prawo do zapoznania się z materiałem dowodowym sprawy, to taki materiał musi zostać przez organ administracji w danym postępowaniu administracyjnym zgromadzony w taki sposób, aby wszystkie dokumenty były dostępne w tym organie w każdym czasie przed wydaniem decyzji. Skoro art. 73 § 1 k.p.a. oraz 73 § 2 k.p.a. przyznają stronie prawo do przeglądania akt sprawy w każdym czasie w siedzibie organu i sporządzania kopii i odpisów tych akt to oczywistym jest, że organ musi być w posiadaniu tych akt. Z uwagi na powyższe, niewątpliwe jest, że organ administracji nie może podejmować żadnych rozstrzygnięć w sprawie, w tym w szczególności wydać rozstrzygnięcia kończącego sprawę administracyjną wszczętą przez ten organ, w sytuacji, gdy akta postępowania administracyjnego zostały przekazane do sądu administracyjnego lub innego organu administracji publicznej. Kodeks postępowania administracyjnego nakłada na organ administracji publicznej obowiązek przestrzegania tzw. zasady prawdy obiektywnej, która została unormowana w art. 7 k.p.a. Zgodnie z tą regułą organy administracji publicznej powinny podejmować wszelkie kroki, niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy administracyjnej zgodnego z rzeczywistością. Natomiast zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Oprócz zasady prawdy obiektywnej, której winien przestrzegać organ administracji publicznej w trakcie wydawania jakiegokolwiek rozstrzygnięcia merytorycznego, organ ten powinien również postępować w zgodzie z zasadą bezpośredniości postępowania dowodowego. Powyższe, skorelowane ze sobą zasady prawdy obiektywnej, nakazujące zgromadzenie organowi administracji materiału dowodowego w sprawie oraz zasada bezpośredniości postępowania administracyjnego, mają na celu takie ukształtowanie postępowania administracyjnego, aby zapewnić stronie tego postępowania czynny udział w sprawie w każdym jej stadium. Podejmowanie jakichkolwiek decyzji przez organ administracji publicznej z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej, zasady bezpośredniości dowodów, oraz zasady prawa strony do czynnego udziału w sprawie w każdym jej stadium stanowiłoby istotne, ciężkie uchybienie przepisów postępowania administracyjnego, uzasadniające uchylenie lub stwierdzenie nieważności takiej decyzji wydanej przez organ administracji publicznej. Co do naruszenia art. 35 k.p.a. autor skargi kasacyjnej podał, że Sąd nie wskazuje w jaki sposób należy jednakże liczyć ten termin, a w szczególności nie wyjaśnia kwestii od kiedy rozpoczyna się bieg tego terminu. Dla oceny rozpoczęcia biegu terminu kluczowe znaczenie ma możliwość faktycznego zapoznania się przez organ z podaniem wszczynającym postępowanie, a nie możliwość dowiedzenia się o jego wpływie lub treści za pomocą innych środków. Potwierdzeniem takiego stanowiska jest treść art. 61 ust. 3 k.p.a., który przewiduje, że datą wszczęcia postępowania administracyjnego jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Wykładnia taka zgodna jest z opisaną wyżej ogólną zasadą bezpośredniości i powinna znaleźć zastosowanie również do przedmiotowej sprawy. O rozpoczęciu naliczania terminu do rozpoznania sprawy przez organ pierwszej instancji, w przypadku przekazania akt do sądu lub do innego organu, powinna decydować data rzeczywistego zwrotu kompletnej dokumentacji i możliwość pełnego zapoznania się z nią przez organ pierwszej instancji. Co do wpływu naruszenia przepisów prawa procesowego na wynik sprawy to wskazano, że skarga kasacyjna wniesiona na podstawie zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego powinna zostać uwzględniona, jeśli naruszenie przepisów prawa procesowego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny interpretacja przepisów k.p.a. prowadzić może do naruszeń podstawowych gwarancji praw strony w postępowaniu administracyjnym. Od ustalenia czy organ jest uprawniony do wydania decyzji w sytuacji, gdy akta sprawy pozostają w sądzie administracyjnym uzależnione jest ponadto obliczanie biegu terminów do załatwienia sprawy, a zatem również przesłanki wniesienia skargi na bezczynność organu. Przyjęcie przez WSA, że organ pierwszej instancji powinien oczekiwać na zwrot kompletnej dokumentacji, powodować będzie bezzasadność skargi na bezczynność organu, jeśli nie może on wydać rozstrzygnięcia ze względu na przeciąganie się procedury przekazania akt sprawy. W konsekwencji zatem w zależności od przyjętej wykładni art. 10 oraz 35 k.p.a. rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego mogłoby się różnić, tzn. skarga na bezczynność organu mogłaby zostać uwzględniona lub oddalona jako niezasadna. Stanowisko wyrażone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w zaskarżonym wyroku jest, zdaniem strony, nieprawidłowe i prowadzić będzie do naruszenia wskazanych wyżej zasad. Organ administracji publicznej powinien wstrzymać się przed wydaniem jakiegokolwiek rozstrzygnięcia we wszczętej sprawie administracyjnej w sytuacji, w której akta sprawy administracyjnej znajdują się w innym organie. W szczególności organ administracji publicznej nie jest uprawniony do wydawania jakichkolwiek decyzji merytorycznych, orzeczeń w sprawie nie dysponując tymi aktami. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Na gruncie art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.), skarga kasacyjna może być oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego lub naruszenia przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Sąd ten nie jest więc uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze, co polega na wskazaniu konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego uchybił wojewódzki sąd administracyjny, określenia ich charakteru na gruncie art. 174 pkt 1 lub pkt 2 p.p.s.a. oraz zamieszczenia uzasadnienia uchybień zarzucanych sądowi. Autor skargi kasacyjnej formułuje dwa zarzuty określone także poprzez wskazanie na art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jako zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Czyni to jednak w sposób, wskazujący na wystąpienie szeregu uchybień co do samego sformułowania skargi kasacyjnej oraz jej zarzutów. Po pierwsze, formułując wyłącznie zarzuty naruszenia przepisów postępowania, wnosi o rozpoznanie skargi na gruncie art. 188 p.p.s.a., co na gruncie wskazanego na wstępie związania NSA zarzutami skargi kasacyjnej nie jest możliwe. Na gruncie tego przepisu bowiem Naczelny Sąd Administracyjny, orzekając w tym zakresie na podstawie stanu faktycznego przyjętego w zaskarżonym wyroku, może uchylić zaskarżone orzeczenie Sądu I instancji i rozpoznać skargę, jeżeli nie ma naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego. Już z tego powodu żądanie skargi kasacyjnej w tym zakresie nie może być skuteczne, niezależnie od niezamierzonego dezawuowania wagi własnych zarzutów przez samego autora skargi kasacyjnej. Po drugie, autor skargi kasacyjnej odnosi zarzuty naruszenia "przez zaskarżony wyrok" (s. 2 skargi kasacyjnej) przepisów postępowania, określając te ostatnie jako art. 10, art. 73 oraz art. 35 k.p.a. Takie sformułowanie zarzutu nie wyklucza możliwości poddania zaskarżonego wyroku kontroli kasacyjnej na gruncie uchwały Pełnego Składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (por. ONSAiWSA 2010/1/1, s. 33 i n., szczeg. s. 38-39). Jej treść nie pozostawia bowiem żadnych wątpliwości co do konieczności potraktowania tak sformułowanych zarzutów jako zarzutów nieprawidłowej kontroli tych ustaleń czy argumentacji interpretacyjnej organów administracji, dokonanej przez Sąd I instancji, co oznacza, że NSA dokonuje także w ten sposób, niejako pośrednio, kontroli działań i rozumowań dokonywanych przez same organy administracji. Brak precyzyjnego wskazania na uchybienia, które można byłoby przypisać Sądowi I instancji utrudnia natomiast prawidłowe i pełne odczytanie intencji autora skargi kasacyjnej, co niewątpliwie musi ograniczać skuteczność argumentacji kasacyjnej, która wówczas opiera się jedynie na zbadaniu ogólnego wymiaru nieprawidłowej kontroli sądowej a nie jej konkretnych rozumowań, ustaleń oraz ich ekspresji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Po trzecie, naruszenie tych przepisów określa w postaci błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania. Mimo niewskazania tych przesłanek bezpośrednio w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., aktualność obu tych postaci naruszenia należy uznać także w odniesieniu do przepisów postępowania. Zarzut ten jednak został sformułowany w skardze kasacyjnej w nieprawidłowy sposób, jako że autor skargi kasacyjnej wykorzystał oba rodzaje naruszeń, łącząc je spójnikiem "lub". O ile wskazanie na tę alternatywę w tekście regulacji normatywnej jest w pełni racjonalne i zasadne, o tyle przytoczenie w ten sam sposób obu podstaw w ramach konkretnego zarzutu kasacyjnego w postaci powtórzenia sformułowania ustawowego, nie spełnia wymogu poprawności. Ta ostatnia miałaby miejsce w sytuacji wyboru jednej z przesłanek lub ewentualnej ich koniunkcji, przy wykazaniu zasadności łącznego ich powołania w ramach jednego zarzutu. W uzasadnieniu rozpatrywanej skargi kasacyjnej brak jest jakiejkolwiek argumentacji wskazującej na powyższe kwestie. Po czwarte wreszcie, niezależnie od powołania się na przepisy k.p.a. i niezależnie do niepoprawnego połączenia obu sposobów naruszeń spójnikiem "lub", na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zamierzony skutek może odnieść jedynie takie wskazanie na naruszenie przez sąd I instancji przepisów postępowania, któremu można zasadnie przypisać możliwy istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Niezależnie zatem od wskazania istoty zarzutu, autor skargi kasacyjnej winien przeprowadzić argumentację w kierunku wykazania wpływu tego naruszenia na treść orzeczenia oraz wykazania, poprzez odwołanie się do oszacowania skali tego wpływu, że wpływ ten mógł być istotny dla treści tego rozstrzygnięcia. Autor skargi kasacyjnej nie wykazał, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czyli że między naruszeniem powyższych przepisów procesowych a treścią zaskarżonego wyroku Sądu zachodzi związek przyczynowy, a także nie uprawdopodobnił wpływu tego związku przyczynowego na treść orzeczenia sądu. Nie spełnia tych wymogów bowiem ogólne wskazanie na taki wpływ w podstawach skargi kasacyjnej. Nie zmienia tego także wyodrębnienie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej pkt III, zatytułowanego "Wpływ naruszenia przepisów prawa procesowego na wynik sprawy", którego treść ogranicza się jednak do rozważań ogólnych i nie posiada związku z treścią rozstrzygnięcia sądu. Uchybienia wskazane powyżej, nie uniemożliwiając rozpoznania zarzutów, istotnie ograniczają skuteczność argumentacji kasacyjnej. Niezależnie jednak od samych uchybień, zarzuty te są nietrafne merytorycznie. Autor skargi kasacyjnej wprawdzie wskazuje iż zaskarżony wyrok Sądu I instancji jest korzystny dla Spółki (s. 3 skargi kasacyjnej), która była też stroną skarżącą do Sądu I instancji, w efekcie czego Sąd ten zobowiązał Prezydenta Miasta Warszawy do wydania aktu administracyjnego we wskazanym w wyroku terminie, niemniej w skardze kasacyjnej chciałby podnieść dokonanie przez Sąd błędnej oceny prawnej podanych przepisów (co ma skutek w postaci wpływu na interes prawny strony skarżącej) oraz "zaskarżyć wyrażone przez Sąd poglądy prawne" (s. 3 skargi kasacyjnej). W rozwinięciu obu zarzutów autor skargi kasacyjnej dokonuje analizy treści art. 10 i art. 73 k.p.a., rozpoczynając od analizy abstrakcyjnej roli wymogu czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania, obejmującym także obowiązek udostępnienia stronie postępowania akt sprawy w każdym stadium postępowania. Wywodzi następnie z tego obowiązek organu do uprzedniego zebrania materiału dowodowego, z czym łączy zasadę prawdy obiektywnej z art. 7 k.p.a., aktualnej także w przypadku podejmowania decyzji uznaniowych. W żaden jednak sposób nie wiąże treści tych wymogów z postępowaniem kontrolowanym przez Sąd I instancji oraz z uchybieniami, jakich mógłby on się dopuścić w toku sądowej kontroli działań administracji w tym zakresie. Stąd nie tylko nie można mówić o jakimkolwiek stopniu zasadności tego zarzutu, ale właściwie trudno określić punkt wskazujący na błędy w argumentacji wyrażonej w zaskarżonym rozstrzygnięciu Sądu. Także zarzut odnoszący się do naruszenia art. 35 k.p.a. sformułowany jest w konwencji wskazanej powyżej. Ogólnej analizie tego przepisu, w nawiązaniu do treści art. 61 §. (wskazanego błędnie jako ust.) 3 k.p.a. nie towarzyszy bowiem nie tylko powiązanie, ale nawet nawiązanie do treści zaskarżonego wyroku, z którego uzasadnienia zresztą nie wynika taki pogląd Sądu I instancji. Braków powyższych nie znosi pkt III skargi kasacyjnej, odnoszący się w tytule do wpływu tych naruszeń "na wynik sprawy". Także w tym miejscu cytat stanowiska doktryny oraz rozważania ogólne nie są wsparte argumentacją szczegółową, związaną z rozstrzygnięciem Sądu. Dotyczy to także pkt IV uzasadnienia skargi kasacyjnej ("Podsumowanie"), które obok pojęcia ogólnych zasad postępowania i nawiązania do treści wskazanych wcześniej zasad i regulacji, nie formułują konkluzji, na której można byłoby oprzeć kontrolę kasacyjną. W szczególności nie można jej oprzeć na poglądzie autora skargi kasacyjnej, iż organ administracji (a więc organ zobowiązany przez Sąd do wydania aktu administracyjnego na skutek skargi strony skarżącej kasacyjnie) powinien powstrzymać się z wydaniem jakiegokolwiek rozstrzygnięcia merytorycznego w sytuacji, gdy akta sprawy administracyjnej znajdują się w innym organie. Niezależnie bowiem od braku bezpośredniego związku tej tezy z końcowego fragmentu uzasadnienia skargi kasacyjnej z argumentami wyłożonymi wcześniej (poza wymogiem zgromadzenia materiału dowodowego) nie ma on wpływu na wynikający z przepisów k.p.a. obowiązek reakcji organu w odpowiedniej, wskazanej przez Sąd I instancji, formie na złożony wniosek. W postępowaniu kontrolowanym przez Sąd I instancji wniosek w wznowienie postępowania wniosła skarżąca Spółka, a samo postępowanie o wznowienie, wszczęte postanowieniem organu, nie zostało zakończone, w związku z czym Spółka, po złożeniu zażalenia, które okazało się nieskuteczne, wniosła skargę do Sądu I instancji, w wyniku rozpatrzenia której Sąd zobowiązał organ do wydania aktu administracyjnego w powyższej sprawie w określonym terminie. Sąd I instancji prawidłowo określił podstawę kontroli, istotę bezczynności oraz poprawnie zakwalifikował działania organu na gruncie art. 35 k.p.a. Sąd zobowiązując organ do wydania aktu, wskazał jednocześnie w uzasadnieniu (s. 5) na możliwość wydania postanowienia, które może zostać poddane kontroli instancyjnej i sądowoadministracyjnej, a które dotyczy zawieszenia postępowania administracyjnego w kontekście toczących się postępowań przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w sprawach wywołanych skargami kasacyjnymi od wyroków dotyczących decyzji powiązanych w decyzją, w stosunku do której wznowiono postępowanie administracyjne. W tym kontekście prawidłowe jest, stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku, uznanie przez Sąd I instancji, iż nie został zachowany termin określony w art. 35 § 3 k.p.a., skoro nie został wydany żaden akt od dnia [...] lutego (postanowienie o wznowieniu postępowania) do dnia 1 grudnia 2010 r. (rozprawa przed WSA). Tym samym skarga kasacyjna, z powodu nietrafności sformułowanych w niej zarzutów, jest niezasadna, w związku z czym na gruncie art. 184 p.p.s.a. ulega oddaleniu. Wniosek o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego oddalono z powodu braku w ustawie p.p.s.a. podstaw prawnych do jego uwzględnienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło