II OSK 539/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-12-12
Skład orzekający: Tomasz Bąkowski, Andrzej Wawrzyniak, Piotr Broda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę, wydana z naruszeniem przepisów techniczno-budowlanych dotyczących odległości od granicy działki, może zostać uznana za nieważną, a jeśli tak, to czy termin na stwierdzenie nieważności jest ograniczony przez przepisy przejściowe ustawy nowelizującej Prawo budowlane lub przez termin 5 lat od doręczenia decyzji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że decyzja o pozwoleniu na budowę wydana z rażącym naruszeniem przepisów techniczno-budowlanych dotyczących odległości od granicy działki (w tym umieszczenie okien w połaci dachu w odległości mniejszej niż wymagana) stanowi podstawę do stwierdzenia jej nieważności. Sąd uznał, że termin 5 lat na stwierdzenie nieważności biegnie od najpóźniejszego doręczenia decyzji wszystkim stronom postępowania, a przepisy przejściowe ustawy nowelizującej Prawo budowlane miały zastosowanie do postępowań o stwierdzenie nieważności już wszczętych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) utrzymującej w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego stwierdzającą nieważność decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z 2016 r. udzielającej pozwolenia na budowę. Skarżący zarzucali, że GINB nie mógł stwierdzić nieważności decyzji po upływie 5 lat od jej doręczenia oraz że naruszono przepisy proceduralne dotyczące kręgu stron. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając decyzję Prezydenta za wydaną z rażącym naruszeniem przepisów techniczno-budowlanych dotyczących odległości od granicy działki.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Tomasz Bąkowski, Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (spr.), Sędzia WSA (del.) Piotr Broda, Protokolant asystent sędziego Paweł Chyliński, po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. F. i P. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 października 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1347/21 w sprawie ze skargi A. F. i P. F. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 22 kwietnia 2021 r., nr DOA.7110.17.2021.MWG w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 października 2021 r., VII SA/Wa 1347/21, oddalił skargę A. F. i P. F. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej GINB) z dnia 22 kwietnia 2021 r. w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zaskarżoną decyzją GINB na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t.Dz.U.2020.256 ze zm.; dalej k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania P. F., utrzymał w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego (dalej Wojewoda) z 17 grudnia 2020 r. stwierdzającą nieważność decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z 18 kwietnia 2016 r. nr 95/2016.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję GINB złożyli P. F. i A. F.
Zaskarżonym wyrokiem WSA oddalił wniesioną skargę.
Sąd uznał za błędny zarzut skargi przyjmujący, że orzekanie przez GINB o stwierdzeniu nieważności decyzji udzielającej pozwolenia na budowę nie było dopuszczalne w sprawie ze względu na upływ czasu. Skarżący odnieśli powyższy wniosek do faktu wydania zaskarżonej decyzji po upływie 5 lat od dnia doręczenia skarżącemu (20 kwietnia 2016 r.) decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z 18 kwietnia 2016 r., ocenianego w świetle dyspozycji art. 37b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (j.t.Dz.U.2020.1333 ze zm.; dalej p.b.). Zdaniem Sądu, jeżeli bieg 5-letniego terminu według ustawodawcy wyznacza data doręczenia lub ogłoszenia decyzji, to strona skarżąca nie powinna obliczać tego terminu w oparciu o określenie, kiedy kwestionowana decyzja udzielająca pozwolenia na budowę została jej doręczona. Relewantne znaczenie w tym zakresie w sytuacji, gdy w postępowaniu poza inwestorem bierze udział wiele stron, przypisać należy temu doręczeniu decyzji, które nastąpiło najpóźniej. Jak wynika z akt sprawy, decyzja z 18 kwietnia 2016 r. stała się ostateczna z dniem 12 maja 2016 r. w związku z tym, że ostatnie doręczenie kształtujące bieg terminu do jej zaskarżenia nastąpiło 27 kwietnia 2016 r. (decyzja podlegała doręczeniu M. i H. S., k. 48 akt). Determinuje to uznanie, że wydanie zaskarżonej decyzji GINB 22 kwietnia 2021 r., wbrew odmiennej ocenie skarżących, nie nastąpiło po upływie 5 lat od dnia doręczenia decyzji, której legalność była badana tym aktem. Ten wniosek nie ma jednak w sprawie charakteru przesądzającego, ponieważ, zdaniem Sądu, zgodzić się należy ze stanowiskiem GINB zamieszczonym w odpowiedzi na skargę w zakresie, w jakim wskazuje ono, że powołana norma art. 37b ust. 1 p.b. nie miała zastosowania w sprawie z uwagi na treść przepisu przejściowego – art. 25 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2020.471).
Zdaniem Sądu, w kontrolowanym postępowaniu GINB w sposób odpowiadający jego przedmiotowi i zasadom badania kwestionowanej decyzji z punktu widzenia oceny jej zgodności z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania rozważył legalność decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z 18 kwietnia 2016 r., zasadnie uznając, że wskazany akt został wydany z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 i § 12 ust. 5 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (j.t.Dz.U.2019.1065 ze zm.; dalej r.w.t.; w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji przez organ administracji architektoniczno-budowlanej). Z art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. wynika obligatoryjny wymóg sprawdzenia przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę przez organ administracji architektoniczno-budowlanej zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Normą dopełnienia w tym zakresie pozostawał § 12 r.w.t., który w swojej treści, po pierwsze, uregulował, jeżeli z § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, dopuszczalną (minimalną) odległość sytuowania budynku od granicy z sąsiednią działką budowlaną (ust. 1 pkt 1 i 2), różnicując ją w zależności, czy budynek jest zwrócony ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy (4 m), czy też nie (3 m), a po drugie (ust. 5 pkt 2), określił dopuszczalną (minimalną) odległość zwróconego w stronę granicy z sąsiednią działką budowlaną otworu okiennego umieszczonego w dachu lub połaci dachowej (4 m).
Nie budzi wątpliwości Sądu prawidłowość ustalenia przyjętego przez GINB, że Prezydent m. st. Warszawy wskazanych wymagań nie dochował w postępowaniu zakończonym decyzją z 18 kwietnia 2016 r., albowiem zatwierdził nią projekt budowlany, który od granicy z działką nr [...], należącą do uczestnika postępowania, przewidywał w odległości 3,18 m od niej budowę ściany budynku zawierającej dwa "stałe przeszklenia o odporności ogniowej klasy E30" typu fix, stanowiące formę niedopuszczalnego otworu okiennego (Projekt budowlany, rys. PB-A02, s. 40; rys. PZT-1, s. 21), jak również pięciu okien uchylnych umiejscowionych w połaci dachu w odległości 3,48 m od granicy z ww. działką (Projekt budowlany, rys. PB-A04, s. 42; Rzut połaci dachowej, s. 43; rys. PZT-1, s. 21). Podnoszone przez skarżących zarzuty pozostają w całości niezasadne w zakresie, w jakim wywodzą, po pierwsze, że art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. może zostać rażąco naruszony wyłącznie, gdy organ zaniecha kontroli prawidłowości projektu zagospodarowania terenu, natomiast ewentualna błędna ocena prawidłowości konkretnych rozwiązań projektowych takiego skutku pociągać nie powinna, i po drugie, że § 12 ust. 1 i ust. 5 pkt 2 r.w.t. budzą zasadnicze wątpliwości interpretacyjne i na ich tle nie można podzielić poglądu, zgodnie z którym przegroda budowlana nie może być wypełniona "przeszkleniem przezroczystym" spełniającym wymagania w zakresie ochrony przeciwpożarowej, podczas gdy możliwość taka wynika wprost z przepisów. Sąd podzielił stanowisko GINB, że przepisy techniczno-budowlane mają charakter prawa bezwzględnie obowiązującego i nie ma żadnej możliwości modyfikowania ich treści na podstawie arbitralnie formułowanych ocen. Tego rodzaju działanie powinno podlegać sankcji prowadzącej do wzruszenia decyzji udzielającej pozwolenia na budowę naruszającej wymagania techniczno-budowlane lub stwierdzenia jej nieważności zależnie od trybu, w jakim dochodzi do ustalenia obarczającej tę decyzję wadliwości.
Jeżeli wykładnia art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 r.w.t. nie mogła, jak stwierdził trafnie GINB, stwarzać poważnych trudności interpretacyjnych odnośnie do treści wyrażonego w tym przepisie nakazu, wpływających na możliwość przypisania dostrzeżonej przez organ wadliwości cechy rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., to znaczenie normatywne § 12 ust. 5 pkt 2 r.w.t., jak trzeba przyjąć, nie powinno było prowadzić do powstania jakichkolwiek trudności odnośnie do przesądzenia, że w sprawie doszło do oczywistego uchybienia powyższego przepisu przez Prezydenta m. st. Warszawy. Lokalizacja okien uchylnych w połaci dachu w odległości mniejszej niż 4 m od granicy z działką budowlaną, w oczywisty sposób stojąc w sprzeczności z warunkami techniczno-budowlanymi, nie mogła stanowić rozwiązania projektowego podlegającego zatwierdzeniu przez organ administracji architektoniczno-budowlanej, niezależnie, czy elementom pokrycia dachowego powinny być stawiane wymagania odnośnie do odporności ogniowej.
W ocenie Sądu sposób prowadzenia postępowania nie prowadził w sprawie do naruszenia przepisów k.p.a. w stopniu, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy, a zatem mógł rzutować na kierunek podjętego rozstrzygnięcia. Zaskarżona decyzja, zdaniem WSA, nie uchybia powołanym przez skarżących kodeksowym zasadom ogólnym. W kontrolowanej sprawie GINB dokonał wystarczających dla rozstrzygnięcia ustaleń stanu faktycznego oraz w sposób prawidłowy ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy (art. 80 k.p.a.), kierując się wymaganiami art. 156 § 1 k.p.a. w zw. z art. 35 ust. 1 i 4 p.b.
Odnośnie do przyjętego kręgu stron postępowania i zarzutu, że w postępowaniu odwoławczym zostały pominięte osoby, które uczestniczyły w postępowaniu przed organem I instancji (B. F., A. R.), WSA zauważył, iż zarzut niezapewnienia udziału w postępowaniu skutecznie mogą podnosić jedynie podmioty pominięte. Podniesienie takiego zarzutu przez skarżących w imieniu B. F. i A. R. pozostawało nieskuteczne prawnie. W dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolicie uznaje się, że przyczyna wznowienia, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2019.2325 ze zm.; dalej p.p.s.a.), może stanowić podstawę uchylenia decyzji tylko wówczas, gdy powołuje się na nią podmiot uprawniony do skorzystania z niej, to jest ta osoba, która bez własnej winy nie została dopuszczona do udziału w postępowaniu. Inne podmioty nie mogą się skutecznie na tę okoliczność powoływać.
WSA podzielił stanowisko GINB, że skarżącej umożliwiony został czynny udział w postępowaniu zainicjowanym odwołaniem wniesionym przez skarżącego od decyzji Wojewody z 17 grudnia 2020 r., w ramach którego mogła wypowiedzieć się odnośnie do zgromadzonego materiału dowodowego i swoich żądań. Uprawnienie to przybrało postać realną, a nie jedynie formalną, jak błędnie przyjęła skarżąca, wskazując, że przyznany został jej termin jedynie 4 dni na zajęcie stanowiska. Z zawiadomienia z 26 lutego 2021 r. wynikało, że dalsze czynności w sprawie zostaną podjęte w terminie do 26 marca 2021 r., a nie że w terminie tym ma zostać wydana decyzja kończąca postępowanie odwoławcze, jak mylnie odebrała wypowiedź organu skarżąca. Znalazło to potwierdzenie w doręczonym jej piśmie GINB z 15 kwietnia 2021 r. Nie jest sporne, że skarżąca nie została zawiadomiona równocześnie z małżonkiem (skarżącym) o wszczęciu przez Wojewodę postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z 18 kwietnia 2016 r. Pominięcie skarżącej w czynnościach jurysdykcyjnych organu I instancji należy kwalifikować jako naruszenie prawa procesowego, niemniej nie powinno ono, zdaniem Sądu, w okolicznościach rozpatrywanej sprawy ważyć na prawidłowości zaskarżonej decyzji. Kluczowe dla tego wniosku pozostaje ustalenie, że skarżąca, do której nie została skierowana decyzja Prezydenta m. st. Warszawy o pozwoleniu na budowę, po jej wydaniu 5 grudnia 2016 r. stała się właścicielem działek inwestycyjnych nr [...] i [...], jednak, co wynika z wpisów w KW nr [...] i [...], pozostaje nim w udziale 1/1 w ramach ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej ze skarżącym. Nie może nie być dostrzegana w sprawie swoistość wspólności ustawowej jako bezudziałowej małżeńskiej wspólności majątkowej. Prawa i obowiązki z niej wynikające określają dwie pozostające ze sobą w ścisłym związku zasady - obowiązek współdziałania małżonków w zarządzie majątkiem wspólnym oraz uprawnienie każdego z małżonków do samodzielnego wykonywania zarządu majątkiem wspólnym. Niezawiadomieniu skarżącej o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działkach nr [...] i [...] nie powinien być przypisywany, zdaniem Sądu, taki sam skutek procesowy, który jest wyznaczany wskutek pominięcia osoby posiadającej własny (odrębny) indywidualny interes prawny do udziału w postępowaniu kształtowany jej prawem własności, prawem użytkowania wieczystego lub zarządem nieruchomością, skoro skarżący w granicach zarządu majątkiem wspólnym w zastępstwie skarżącej podejmował w toku postępowania wszczętego z urzędu przez Wojewodę w celu weryfikacji pozwolenia na budowę czynności procesowe na rzecz ochrony tych wspólnych uprawnień majątkowych, z których skarżąca wywodziła podstawę dla przyznania jej statusu strony postępowania (art. 28 k.p.a.).
Skargę kasacyjną od tego wyroku wnieśli P. F. i A. F., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku oraz uchylenia decyzji organów obu instancji, a także zasądzenia kosztów postępowania. Wyrokowi temu zarzucili:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego:
- art. 37b ust. 1 p.b. poprzez błędną wykładnię, iż jako dzień doręczenia decyzji, od którego biegnie termin 5 lat, należy traktować dzień ostatniego z dokonywanych doręczeń, podczas gdy skutki prawne doręczenia decyzji administracyjnej biegną dla każdej ze stron niezależnie (np. w zakresie biegu terminu do wniesienia odwołania), co oznacza, że przepis ten należy rozumieć w ten sposób, iż bieg terminu rozpoczyna się z chwilą pierwszego doręczenia decyzji,
- art. 25 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 1 i art. 37b ust. 1 p.b. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że przepis ten dotyczy będących już w toku postępowań o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, gdy stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę dotyczy kwestii uregulowanej w Kodeksie postępowania administracyjnego. Przepis art. 25 ustawy nowelizującej nie ma zatem zastosowania w sprawach uregulowanych w art. 37b p.b.,
- art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że został on rażąco naruszony na skutek zatwierdzenia projektu budowlanego, zawierającego rozwiązania uznane następnie za niezgodne z przepisami techniczno-budowlanymi, podczas gdy ewentualna błędna ocena prawidłowości rozwiązań projektowych nie świadczy o rażącym naruszeniu prawa, a naruszenie w stopniu rażącym mogłoby stanowić wyłącznie zaniechanie kontroli prawidłowości projektu zagospodarowania terenu,
- art. 5 ust. 1 i art. 7 ust. 1 pkt 1 p.b. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie może zawierać, zwłaszcza w § 12, regulacje dotyczące zachowania m. in. intymności czy prywatności, podczas gdy zakres delegacji ustawowej nie upoważnia do wydawania przepisów techniczno-budowlanych w tym zakresie, a zatem ani dokonywanie regulacji, wykraczającej poza zakres delegacji ustawowej, ani wykładnia przepisów prowadząca do takiego wykroczenia, nie mogą być uznane za dopuszczalne,
- § 12 ust. 1 i ust. 5 pkt 2, § 216 ust. 1, § 218, § 232 ust. 6 r.w.t. poprzez przyjęcie, że przegroda budowlana nie może być wypełniona przeszkleniem przezroczystym spełniającym wymagania w zakresie ochrony przeciwpożarowej, podczas gdy możliwość taka wynika wprost z przepisów,
- art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że w sprawie miało miejsce rażące naruszenie prawa, podczas gdy uzasadnienie decyzji nie wskazuje na istnienie takiego naruszenia, a przeciwnie - wyprowadza jego wystąpienie z daleko idącej i budzącej wątpliwości wykładni przepisów techniczno-budowlanych,
II. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 73, art. 8, art. 9, art. 10 § 1, art. 15, art. 28, art. 61 § 4, art. 77 § 1, art. 81 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi gdy w postępowaniu administracyjnym miało miejsce dowolne ustalenie kręgu stron postępowania, włączenie na etapie postępowania odwoławczego osób, które nie brały udziału w postępowaniu przed organem I instancji (w tym skarżącej), pominięcie w postępowaniu odwoławczym osób, które uczestniczyły w postępowaniu przed organem I instancji (B. F., A. R.), formalne a nie faktyczne zapewnienie udziału w postępowaniu poprzez wyznaczenie skarżącej terminu na zajęcie stanowiska w sprawie wynoszącego realnie 4 dni uwzględniając datę otrzymania zawiadomienia i datę planowanego rozstrzygnięcia sprawy, zaakceptowanie formalnego spełnienia zawiadomienia o wszczęciu postępowania przez organ I instancji, które to zawiadomienie nie zawierało sprecyzowania przedmiotu postępowania, a w rezultacie naruszenie zasady czynnego udziału stron w postępowaniu i zasady dwuinstancyjności. Uchybienie powyższe miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło do oddalenia skargi, która powinna być uwzględniona.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania H. S., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2024.935; dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 37b ust. 1 p.b., podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że jeżeli bieg 5-letniego terminu według ustawodawcy wyznacza data doręczenia lub ogłoszenia decyzji, to początek biegu tego terminu w sytuacji, gdy w postępowaniu poza inwestorem bierze udział wiele stron, przypisać należy temu doręczeniu decyzji, które nastąpiło najpóźniej. Skoro bowiem decyzja staje się ostateczna po upływie czasu liczonego od jej najpóźniejszego doręczenia, to o jej doręczeniu można mówić dopiero gdy nastąpi to wobec wszystkich uczestniczących w danym postępowaniu stron. W realiach niniejszej sprawy ostatnie doręczenie kształtujące bieg terminu do jej zaskarżenia nastąpiło 27 kwietnia 2016 r. Tę zatem datę uznać należy za termin doręczenia decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z dnia 18 kwietnia 2016 r.
Jeżeli zaś chodzi o zarzut naruszenia art. 25 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw, wskazać należy, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z dnia 18 kwietnia 2016 r. zostało zainicjowane wnioskiem Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 7 lutego 2020 r., który to wniosek wpłynął do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w dniu 11 lutego 2020 r., a zatem przed dniem wejścia w życie ww. ustawy z dnia 13 lutego 2020 r.
Powyższe zarzuty nie znalazły w tych okolicznościach uzasadnionych podstaw.
Nie są też trafne zarzuty naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b.; art. 5 ust. 1 i art. 7 ust. 1 pkt 1 p.b. oraz § 12 ust. 1 i ust. 5 pkt 2, § 216 ust. 1, § 218 i § 232 ust. 6 r.w.t.
Jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie NSA, otwory w ścianie budynku wypełnione przezroczystymi przegrodami zapewniającymi dostęp do światła dziennego są oknami niezależnie od tego, czy mają zamontowany mechanizm otwierający (wyrok NSA z 13 kwietnia 2021 r., II OSK 1025/19). Otwory w ścianie budynku wypełnione przezroczystymi przegrodami zapewniającymi dostęp światła dziennego oraz widok pełnią taką samą funkcję jak okna, czy też otwory okienne także wtedy, gdy zaprojektowane zostały w ścianie oddzielenia pożarowego. Wypełnienie takiego otworu szybą nawet o najwyższej klasie odporności ogniowej nie pozbawia tego otworu cech okna (wyroki NSA z 27 kwietnia 2022 r., II OSK 949/19; z 19 listopada 2015 r., II OSK 749/14, LEX nr 2158151; z 5 października 2021 r., II OSK 201/21).
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym zwracano też uwagę, że istotną funkcją, jaką spełnia okno, jest możliwość nieograniczonego wglądu i penetracji wzrokowej (wyrok NSA z 5 października 2021 r., II OSK 201/21 i poprzedzający go wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2020 r., VII SA/Wa 2909/19).
W pełni podzielając powyższe stanowiska stwierdzić trzeba, że przyjęcie, iż przegroda budowlana wypełniona przeszkleniem przezroczystym spełniającym wymagania w zakresie ochrony przeciwpożarowej nie stanowi okna oraz że kwestie dotyczące zachowania m.in. intymności czy prywatności nie mają wpływu na ocenę, czy przeszklony otwór jest oknem, prowadziłoby w istocie do uznania, że wiele obecnie wznoszonych budynków, takich np. jak wieżowce nie posiadające otwieranych okien i mające szklane ściany mające zapewnić osobom przebywającym w tych budynkach rozległy widok, nie posiadają okien. Stanowisko takie jednak byłoby oczywiście błędne.
Umieszczenie okna w odległości mniejszej niż wynikająca z przepisów techniczno-budowlanych, zawartych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, stanowi jednoznaczne i wyraźne, od razu widoczne, a więc oczywiste naruszenie tych przepisów, które nie jest możliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. Prawidłowo w tych okolicznościach organy administracyjne uznały taką wadliwość za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Sąd I instancji nie naruszył zatem zarówno art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b.; art. 5 ust. 1 i art. 7 ust. 1 pkt 1 p.b. oraz § 12 ust. 1 i ust. 5 pkt 2, § 216 ust. 1, § 218 i § 232 ust. 6 r.w.t., jak i art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 73, art. 8, art. 9, art. 10 § 1, art. 15, art. 28, art. 61 § 4, art. 77 § 1, art. 81 k.p.a. Jak słusznie zaznaczył Sąd I instancji, zarzut niezapewnienia udziału w postępowaniu skutecznie mogą podnosić jedynie podmioty pominięte. WSA należycie też rozważył kwestię umożliwienia skarżącej czynnego udziału w postępowaniu zainicjowanym odwołaniem wniesionym przez skarżącego od decyzji Wojewody z 17 grudnia 2020 r. Wbrew twierdzeniu zawartemu w tym zarzucie, w skardze kasacyjnej nie wykazano, by miał on istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzenie bowiem, iż doprowadziło to do oddalenia skargi, która powinna być uwzględniona, stanowi subiektywne odczucie strony, a nie obiektywne wykazanie wpływu na podjęte rozstrzygnięcie.
W tym stanie rzeczy wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie znalazły usprawiedliwionych podstaw.
Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło