II OZ 703/24
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-12-10
Skład orzekający: Sędzia NSA Jerzy Siegień
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, biorąc pod uwagę, że decyzja została odebrana przez inną osobę, a skarżąca powoływała się na stan zdrowia?Ratio decidendi
Skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Okoliczności takie jak stan zdrowia w ograniczonym okresie oraz odebranie decyzji przez osobę trzecią, którą skarżąca upoważniła, nie zwalniają jej z odpowiedzialności za niedochowanie terminu. Doręczenie decyzji osobie upoważnionej jest skuteczne, a za jej zaniedbania odpowiada mocodawca.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z uchybieniem terminu. Wniosła o przywrócenie terminu, podnosząc, że nie odebrała osobiście decyzji, została ona odebrana przez inną osobę, a jej stan zdrowia utrudniał działanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając doręczenie za skuteczne i brak winy skarżącej za nieuprawdopodobniony. Skarżąca wniosła zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów PPSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia E. L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lipca 2024 r., sygn. akt VII SA/Wa 1378/24 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi E. L. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 29 marca 2024 r., znak: DOR.7210.74.2023.KAL w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji postanawia: oddalić zażalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonym postanowieniem z 17 lipca 2024 r., sygn. akt VII SA/Wa 1378/24 odmówił E. L. (dalej: skarżąca) przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 29 marca 2024 r., znak: DOR.7210.74.2023.KAL w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 29 marca 2024 r. została doręczona skarżącej na wskazany przez nią adres w dniu 11 kwietnia 2024 r. Trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi upływał zatem w dniu 13 maja 2024 r. Tymczasem skarżąca skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego wniosła dopiero pismem z 17 maja 2024 r. W złożonej skardze skarżąca zawarła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia podnosząc, że nie odebrała adresowanej do niej zaskarżonej decyzji. Wskazała, że decyzja ta odebrana została przez inną osobę, a ona o jej wydaniu dowiedziała się dopiero w związku z odpowiedzią na interpelację poselską w dniu 14 maja 2024 r. Ponadto skarżąca wskazała, że wpływ na opisane czynności miał także ogólny stan jej zdrowia. Do wniosku skarżąca dołączyła zaświadczenie lekarskie z 8 kwietnia 2024 r. o wystawieniu zwolnienia lekarskiego od dnia 8 kwietnia 2024 r. do dnia 19 kwietnia 2024 r.
Rozpoznając zawarty w skardze wniosek Sąd wskazał, że został on złożony z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego wniesienia, jednak skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności, które wskazywałyby na brak winy w uchybieniu terminowi. W ocenie Sądu skarżąca nie wykazała, aby na przeszkodzie do wniesienia skargi stanęły nagłe, niespodziewanie i niemożliwe do przewidzenia przeszkody, których pomimo ogromnych starań nie udało się usunąć. Za taką przeszkodę nie uznał bowiem Sąd podnoszonej okoliczności choroby, gdyż skarżąca nie wykazała braku możliwości wyręczenia się np. osobą bliską. Ponadto skarżąca nie wykazała całkowitego braku możliwości działania w sprawie, albowiem z zaświadczenia lekarskiego wynika, że skarżąca była niezdolna do pracy od dnia 8 kwietnia 2024 r. do dnia 19 kwietnia 2024 r., a trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi upływał w dniu 13 maja 2024 r. Tak więc, zdaniem Sądu, podniesione we wniosku okoliczności nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Odnosząc się natomiast do kwestii nieprawidłowego doręczenia zaskarżonej decyzji Sąd wskazał, że przesyłka zawierająca zaskarżoną decyzję została doręczona skarżącej na wskazany przez nią adres. Przesyłka ta została odebrana pod wskazanym adresem przez upoważnioną do tego osobę. A zatem doręczenie to Sąd uznał za skuteczne. Jednocześnie Sąd zauważył, że składając podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru osoba odbierająca zobowiązała się do oddania przesyłki adresatowi. Tym samym Sąd nie znalazł w niniejszej sprawie podstaw, aby uznać, że powyższa okoliczność uprawdopodobniała brak winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła skarżąca zarzucając naruszenie art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935), dalej: "p.p.s.a.", poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności, które wskazywałyby na brak winy w uchybieniu terminowi. Skarżąca podtrzymała wszystkie podniesione we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności i jednocześnie zarzuciła dowolne i nie poparte żadnymi dowodami przyjęcie, że decyzja została odebrana przez osobę do tego upoważnioną. W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Oznacza to, że przywrócenie terminu może nastąpić, gdy strona uprawdopodobni okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Przy czym wbrew twierdzeniom skarżącej, brak winy polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przy tym brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można zatem mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Obowiązek uprawdopodobnienia przyczyn uchybienia terminu ciąży na stronie.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy podzielić ocenę dokonaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu jak i w zażaleniu nie mogą w żadnym wypadku świadczyć o braku winy strony w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu.
Za taką okoliczność nie można bowiem uznać złego stanu zdrowia skarżącej, gdyż jak wynika z załączonego do wniosku zaświadczenia lekarskiego niezdolność skarżącej do pracy trwała od dnia 8 kwietnia 2024 r. do dnia 19 kwietnia 2024 r., a termin do wniesienia skargi upływał w dniu 13 maja 2024 r., tak więc skarżąca nie wykazała całkowitego braku możliwości działania w sprawie, czy też braku możliwości wyręczenia się inną osobą.
Okoliczności takiej nie stanowi też gołosłowne twierdzenie skarżącej o niedoręczeniu jej zaskarżonej decyzji. Z akt sprawy administracyjnej wynika bowiem, że przesyłka zawierająca zaskarżoną decyzję została doręczona skarżącej na wskazany przez nią adres: ul. [...] Z., w dniu 11 kwietnia 2024 r. Przesyłka ta została odebrana przez upoważnioną przez adresata osobę, która podpisała się imieniem i nazwiskiem na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, podając jednocześnie datę odbioru. Tak więc słusznie doręczenie to uznano za skuteczne. Zauważyć należy, że pocztowy dowód doręczenia adresatowi przesyłki jest dokumentem urzędowym, potwierdzającym fakt i datę doręczenia zgodnie z danymi na dokumencie tym umieszczonymi. Tylko taki dokument korzysta z domniemania prawdziwości (vide: wyrok NSA z 18 stycznia 2017 r., sygn. akt: I OSK 448/16). A zatem wobec braku przeciwdowodu nie można skutecznie podważać ustaleń wynikających ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki. Tymczasem skarżąca poza gołosłownym twierdzeniem, że przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję nie otrzymała nie przedłożyła jakiegokolwiek dokumentu (reklamacji pocztowej), wskazującego na nieprawidłowe doręczenie przesyłki pod wskazanym przez nią adresem. Ponadto z akt administracyjnych sprawy wynika, że wszelka korespondencja kierowana przez organy do skarżącej była odbierana pod podanym przez nią adresem przez osobę upoważnioną do odbioru i prawidłowości tych doręczeń skarżąca nie kwestionowała.
W związku z powyższym skoro przesyłkę odebrała osoba upoważniona przez adresata, to osoba ta odbierając przesyłkę i potwierdzając jej odbiór własnoręcznym podpisem zobowiązała się jednocześnie do oddania przesyłki adresatowi. Adresat upoważniając zatem osobę trzecią do odbioru korespondencji nie może twierdzić, że przesyłka nie została mu doręczona. W orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjęte jest bowiem, że zakres pojęcia winy w uchybieniu terminu obejmuje również winę osób trzecich upoważnionych przez uczestnika postępowania (stronę) do dokonania czynności. Tak więc za błędy i zaniechania osoby upoważnionej do dokonania czynności odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Strona odpowiada zatem za działania osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu czynności jak za własne. Skarżącej można więc przypisać winę w uchybieniu terminu, ponieważ to ona dokonała wyboru osoby upoważnionej do odbioru korespondencji, której zaniedbanie doprowadziło do uchybienia terminu do wniesienia skargi. Podkreślić trzeba, że skutki niestarannego działania osoby, którą skarżąca posłużyła się do dokonania czynności procesowej, obciążają samą skarżącą. Wskazać należy, że strona skarżąca mając świadomość toczącego się w stosunku do niej postępowania powinna tak zorganizować obieg korespondencji, aby nawet posiłkując się pomocą osób trzecich, dokonywać stosownych czynności procesowych w przewidzianym prawem terminie. Słusznie stwierdził zatem Sąd pierwszej instancji, że podnoszona okoliczność nie uprawdopodobniła braku winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 p.p.s.a. oddalił zażalenie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło