II OZ 852/14
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-09-03
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba przewlekła, która nie uniemożliwiała stronie podejmowania czynności procesowych, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że choroba przewlekła, która nie uniemożliwiała stronie podejmowania czynności procesowych i nie miała nagłego charakteru, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania nagłej, niezależnej od woli strony i nie dającej się przezwyciężyć przeszkody, a także dochowania należytej staranności w dbaniu o własne interesy.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, które odmówiło jej przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wcześniejszego postanowienia WSA. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, wskazując na skuteczne doręczenie zastępcze przez męża oraz brak dowodów na to, że przewlekłe choroby uniemożliwiły jej dochowanie terminu. Skarżąca wniosła zażalenie, podnosząc m.in. problemy z językiem polskim i wyjazd za granicę w celach leczniczych.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk po rozpoznaniu w dniu 3 września 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia E. Y. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 96/13 odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 96/13 w sprawie ze skargi E. Y. na decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia [...] grudnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem postanawia oddalić zażalenie
Postanowieniem z dnia 20 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 96/13 odmówił E.Y. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 96/13 w sprawie z jej skargi na decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia [...] grudnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi i w związku z tym uznał, że nie było podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie.
Sąd podał, że zgodnie z art. 86 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), sąd na wniosek strony postanowi przywrócenie terminu, jeżeli bez swojej winy nie dokonała ona w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy i jednocześnie wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Z kolei brak winy strony w dokonaniu czynności procesowej ma miejsce wtedy, gdy zaistnieje nagła przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu i gdy strona nie może usunąć tej przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku. Kryterium braku winy wiąże się zatem z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw.
Sąd I instancji stwierdził wobec powyższego, że za tego typu przeszkodę nie można było uznać okoliczności odebrania odpisu postanowienia tutejszego Sądu z dnia 10 kwietnia 2013 roku przez męża skarżącej, który przekazał tenże odpis skarżącej w dniu 11 czerwca 2013 roku. Doręczenie to było bowiem skuteczne w stosunku do skarżącej jako wskazane w art. 72 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi doręczenie zastępcze. Brak przekazania skarżącej korespondencji w odpowiednim czasie, należy oceniać jako brak dochowania przez skarżącą należytej staranności w dbaniu o własne interesy.
Sąd wskazał, że za przeszkodę w dochowaniu terminu do wniesienia sprzeciwu nie można było również uznać chorób skarżącej, mających charakter przewlekły. Bowiem nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu okoliczności takie, jak: podeszły wiek i ogólnie zły stan zdrowia, złe samopoczucie strony i odczuwane przez nią dolegliwości; dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę; niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw. Na nagły charakter przeszkody, uniemożliwiającej dopełnienie obowiązku, wskazuje się w licznych orzeczeniach sądów.
Sąd stwierdził, że skarżąca, mimo że cierpi na przewlekłe choroby, to nie wykazała, że są to choroby uniemożliwiające podejmowanie czynności procesowych. Wskazał że dokumentacja medyczna przedłożona przez skarżącą pochodzi z lat 2005-2006, a skarżąca nie wykazała, aby jej aktualny stan zdrowia uniemożliwił jej zachowanie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w okresie jego biegu (1 - 31 maja 2013 roku). Ponadto podał, że przebieg postępowania w niniejszej sprawie wskazuje, że skarżąca - mimo że dotknięta jest schorzeniami wynikającymi z przedłożonej dokumentacji, jest w stanie samodzielnie składać pisma zarówno w postępowaniu administracyjnym (odwołanie złożone osobiście) jak i w postępowaniu sądowym (nadane w urzędzie pocztowym skarga, wnioski o przywrócenie terminu, sprzeciw, zażalenie).
W zażaleniu na powyższe postanowienie E. Y. stwierdziła, że przytoczone przez nią okoliczności wskazują, iż uchybienie terminowi do usunięcia braków skargi nastąpiło bez jej winy. Podała, że w toku postępowania wskazywała, że nie jest obywatelką Polski i nie włada biegle językiem polskim. Z powyższego względu niezrozumiałe były dla niej kierowane do niej pouczenia wraz z przesyłanymi pismami sądowymi a powyższej okoliczności nie rozważył WSA w Gdańsku. E. Y. podała, że nie zrozumiała pouczenia, że wyjazd za granicę z uwagi na leczenie stanowi podstawę do poinformowania o tym fakcie Sądu, nie wiedziała również że powinna w takiej sytuacji ustanowić pełnomocnika dla doręczeń, zwłaszcza że ten ostatni fakt nie jest ujęty w pouczeniu sądowym. W ocenie skarżącej wyjazd za granicę dla poratowania zdrowia, nie był zmianą miejsca zamieszkania, które ma obecnie w Polsce w N. S.. Zdaniem skarżącej, wystarczającym środkiem uprawdopodabniającym brak winy w uchybieniu terminu są zaświadczenia lekarskie stwierdzające nieprzerwaną niezdolność do pracy we wskazanym okresie, a także pozwalające wnioskować, że choroba ma charakter poważny i uniemożliwiający codzienne funkcjonowanie - postan. NSA z dnia 17 stycznia 2013 r., II FZ 1043/12. Zdaniem skarżącej wykazała w niniejszej sprawie, że jest osobą poważnie chorą, choruje na szereg schorzeń, a sama choroba ujawnia się nierównomiernie, są remisje i nawroty choroby, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Tytułem uprawdopodobnienia powyższych okoliczności Skarżąca złożyła posiadaną dokumentację lekarską.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przy czym obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na wnioskodawcy (art. 87 § 2 powołanej ustawy).
Z powyższego wynika, że brak winy w uchybieniu terminu jest podstawową przesłanką do jego przywrócenia. Przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu nie wskazują wedle jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, co uzasadnia pogląd, że ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu, oczywiście przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, jakie sąd uzna za istotne, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy (porównaj: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Pod red. T. Wosia, wyd. LexisNexis Warszawa 2011, str. 484-485). Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy.
Istotnym przy tym jest, aby strona składająca taki wniosek, uprawdopodobniła, iż istniały obiektywnie niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody uniemożliwiające jej dochowanie terminu, o którego przywrócenie wnosi, w okresie kiedy termin ten biegł. Bez znaczenia w związku z tym pozostają okoliczności, które zaistniały przed rozpoczęciem biegu takiego terminu, o ile nie miały one wpływu na sytuację strony w czasie, kiedy została ona zobligowana do dokonania czynności, której nie dopełniła. W orzecznictwie i doktrynie wskazuje się, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nagłej, niezależnej od woli skarżącego i nie dającej się przezwyciężyć (np. przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp.).
W tym kontekście należy podzielić pogląd Sądu Wojewódzkiego, że za tego typu przeszkodę nie można było uznać okoliczności odebrania odpisu postanowienia tutejszego Sądu z dnia 10 kwietnia 2013 r. przez męża skarżącej, który przekazał tenże odpis skarżącej w dniu 11 czerwca 2013 r. Doręczenie to było bowiem skuteczne w stosunku do skarżącej (zgodnie z art. 72 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), a dopuszczenie do sytuacji, w której dorosły domownik (mąż) nie przekazał skarżącej korespondencji w odpowiednim czasie, należy oceniać jako brak dochowania przez skarżącą zwykłej, należytej staranności w dbaniu o własne interesy i pozostaje bez związku z możliwościami rozumienia przez skarżącą pouczeń sądowych. Mąż skarżącej bowiem pokwitował odbiór pisma, co równoznaczne jest z jego zobowiązaniem do oddania przesyłki adresatowi (skarżącej). Ustawodawca nie nakazuje, by to przekazanie pisma nastąpiło niezwłocznie. O to powinna była zadbać skarżąca, czyli adresat przesyłki, mając na uwadze, że w jej sprawie toczy się postępowanie, ma miejsce korespondencja urzędowa. Innymi słowy powinna była zadbać o to, żeby osoba odbierająca korespondencję powiadomiła skarżącą o przesyłce. Tym samym skarżąca powinna była uprzedzić męża, że powinien ją zawiadamiać o wszelkich przesyłkach skierowanych do niej. Skoro skarżąca nie dołożyła należytej staranności i nie uprzedziła męża- wykazała się niedbalstwem. Jednocześnie wskazać należy, że za zasadnością wniosku nie mogły przemawiać również przewidywania skarżącej o braku korespondencji z Sądu w okresie jej obecności oraz o rozpoznaniu jej sprawy przez Sąd dopiero po jej powrocie do kraju. Z akt sprawy nie wynika, aby skarżącej była udzielana jakakolwiek informacja o terminie rozpoznania jej skargi.
Zgodzić się też należy z Sądem Wojewódzkim, że za przeszkodę w dochowaniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie można było również uznać chorób skarżącej, mających charakter przewlekły. Wprawdzie skarżąca przedstawiła dokumentację medyczną, która potwierdza, że cierpi na szereg poważnych schorzeń. Nie mają one jednak znaczenia przy ocenie, czy strona dochowała w/w terminu. Odnoszą się one bowiem do okresu 2005 – 2006 r. Skarżąca nie uprawdopodobniła zaś, że opisane w nich dolegliwości uniemożliwiały jej zachowanie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w okresie jej biegu, tj. w okresie: 1- 31 maja 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny nie kwestionuje przy tym, że schorzenia wymienione w dołączonych do wniosku dokumentach są poważne. Skarżąca nie uprawdopodobniła jednak, że miały one znaczenie przy niedopełnieniu przez nią czynności w okresie, w którym została zobligowana do jej dokonania. Wskazać należy bowiem, że co do zasady zły stan zdrowia wnioskodawczyni nie stanowi w każdym przypadku przesłanki przywrócenia terminu do dokonania danej czynności procesowej. Ma on natomiast znaczenie w sytuacji, gdy rzeczywiście uniemożliwił stronie zachowanie terminu do jej dokonania, a więc obiektywnie miał wpływ na niedochowanie przez nią terminu.
Po drugie zaś, jak wskazuje przebieg postępowania w niniejszej sprawie, skarżąca - mimo że dotknięta jest schorzeniami wynikającymi z przedłożonej dokumentacji, jest w stanie samodzielnie składać pisma zarówno w postępowaniu administracyjnym (odwołanie złożone osobiście) jak i w postępowaniu sądowym (nadane w urzędzie pocztowym skarga, wnioski o przywrócenie terminu, sprzeciw, zażalenie).
Skoro zatem skarżąca w ogóle nie uprawdopodobniła, iż po tym okresie jej stan zdrowia uległ pogorszeniu na tyle, że nie mogła czynnie uczestniczyć w postępowaniu sądowym, w tym wnieść skargę kasacyjną, jej wniosek nie mógł zostać uwzględniony wyłącznie na podstawie przedstawionych dokumentów.
Bez znaczenia dla oceny w niniejszej sprawie braku winy strony w uchybieniu powyższego terminu pozostaje okoliczność, że schorzenia, na które cierpi skarżąca mają charakter trwały. Na brak winy mają bowiem wpływ nagłe i niedające się wcześniej przewidzieć zdarzenia, którym strona dochowując należytej staranności nie mogła zapobiec. Stan zaś, w jakim znajduje się skarżąca, wymagał od niej, jako osoby należycie dbającej o własne interesy, zapewnienia warunków i środków dzięki, którym zdoła uniknąć problemów w dokonywaniu czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym (np. ustanowienia osoby, która pomogła by jej w zadośćuczynieniu wezwaniom sądu).
Nie można także uznać aby jakikolwiek wpływ na możliwość dochowania przez skarżącą terminu do wniesienia skargi kasacyjnej miała słaba znajomość języka polskiego. Tej okoliczności zaprzecza przebieg postępowania w niniejszej sprawie. Skarżąca brała udział w postępowaniu administracyjnym, w wyniku którego PWINB wydał kontrolowaną w niniejszej sprawie decyzję (złożone osobiście odwołanie), jak również w postępowaniu sądowym. Skarżąca wówczas nie tylko telefonicznie kontaktowała się z pracownikami organu, lecz również dokonywała czynności procesowych. Nigdy wcześniej nie sygnalizowała słabej znajomości języka polskiego.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270).
Odnośnie wniosku o przyznanie wynagrodzenia dla pełnomocnika skarżącej działającego z urzędu wyjaśnić trzeba, że wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 258-261 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło