III OSK 1422/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-10-11

Skład orzekający: Mirosław Wincenciak, Małgorzata Masternak-Kubiak, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych jest zasadna, gdy wnioskodawca nie wykazał udziału w "wystąpieniu wolnościowym" i nie udowodnił, że odmowa zatrudnienia lub awansu wynikała z przyczyn politycznych?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, ponieważ wnioskodawca nie wykazał udziału w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka. Odmowa kandydatury na stanowisko dyrektora szkoły, nawet jeśli motywowana "przyczynami politycznymi", nie stanowiła pozbawienia możliwości wykonywania zawodu w rozumieniu ustawy o działaczach opozycji, zwłaszcza gdy nie przedstawiono dowodów na taki związek przyczynowo-skutkowy. Rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło w wyniku wygaśnięcia umowy na czas określony, a nie z przyczyn politycznych.
Stan faktyczny
Skarżący S. T. ubiegał się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Organ odmówił przyznania statusu, wskazując na brak dowodów potwierdzających działalność opozycyjną lub doznanie represji w rozumieniu ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wniesioną przez S. T., zarzucającą naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędziowie: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 11 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 stycznia 2019 r. sygn. akt IV SA/Gl 854/18 w sprawie ze skargi S. T. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 12 lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 22 stycznia 2019 r., sygn. akt IV SA/Gl 854/18, oddalił skargę S. T. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 12 lipca 2018 r., nr [...], w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zaskarżoną decyzją z dnia 12 lipca 2018 r., działając na podstawie art. 5 ust 1 w związku z art. 2 ust. 1 oraz art. 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 690 ze zm.) - dalej: "ustawa o działaczach opozycji", po rozpoznaniu sprawy S. T. (dalej: "strona", "skarżący"), utrzymał w mocy decyzją własną z dnia 7 lutego 2018 r., nr [...] odmawiającą stronie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Argumentując rozstrzygnięcie organ wskazał, że strona przedłożyła decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia 20 października 2017 r., w której stwierdzono, że wnioskodawca nie był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa oraz, że w archiwach Instytutu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Decyzja ta, jak zauważył organ, nie potwierdza, że strona spełnia przesłanki określone w art. 2 i 3 ustawy o działaczach opozycji. Ubiegając się o potwierdzenie statusów określonych w ustawie wnioskodawca wskazał ponadto na swoją działalność opozycyjną w NSZZ "Solidarność" na Politechnice [...] oraz na doznanie represji polegających na "odrzuceniu i izolacji wobec braku możliwości zajmowania jakichkolwiek stanowisk i awansów adekwatnych do posiadanego wykształcenia i kwalifikacji z przyczyn politycznych w związku z odmiennym światopoglądem i odmienną orientacją polityczną", jak również załamaniu nerwowym wynikającym z "braku możliwości normalnego funkcjonowania w realiach politycznych jakie obowiązywały w Polsce". Na dowód doznanych represji i prowadzonej działalności przedłożył oświadczenia: S. M., J. M., C. U., Z. Z., O. Z. i Ks. W. B., świadectwo ukończenia Podyplomowego Studium [...] oraz świadectwo pracy z Politechniki [...]. Organ podał także, że kwerenda przeprowadzona w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej dotycząca spełnienia warunków określonych w art. 2 i 3 ustawy o działaczach opozycji przyniosła wynik negatywny. Zdaniem organu wnioskodawca nie przedstawił dowodów potwierdzających prowadzenie antykomunistycznej działalności lub doznanie represji określonych w art. 3 ustawy o działaczach opozycji. Zaakcentował, że świadkowie w swoich oświadczeniach pisemnych wskazali, że strona jako osoba bezpartyjna związana z "Solidarnością" i Kościołem Katolickim, doznała represji z przyczyn politycznych podczas ubiegania się w 1985 r. o stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej w Z. Nadto z wyjaśnień wnioskodawcy wynika, że represje te miały polegać na odrzuceniu jego kandydatury "z przyczyn politycznych". Zdaniem organu opisane zdarzenia nie noszą znamion represji wskazanych w przepisie art. 3 ust. 3 pkt c ustawy o działaczach opozycji. Ani wnioskodawca, ani świadkowie nie wskazali na udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Trudno także uznać odrzucenie kandydatury na dyrektora szkoły za pozbawienie możliwości wykonywania zawodu. Lakoniczne i ogólnikowe, jak uznał, stwierdzenia strony i świadków o "przyczynach politycznych" nie zostały poparte żadnym materiałem dowodowym i organ nie był w stanie ustalić, co było przyczyną odmowy zatrudnienia. Przedstawione świadectwo pracy z dnia 30 września 1984 r. potwierdza natomiast, że wnioskodawca był zatrudniony na Politechnice [...] w okresie od 1 października 1975 r. do 30 września 1984 r. jako asystent stażysta, asystent i starszy asystent, a stosunek pracy został rozwiązany w wyniku wygaśnięcia umowy zawartej na czas określony. Zauważył przy tym, że świadek J. M. w swoim oświadczeniu wskazał, iż wnioskodawca był działaczem "Solidarności" do 1985 r. i miał brać czynny udział w odbywających się w czasie stanu wojennego dyżurach oraz kolportowaniu ulotek. Z kolei w piśmie z dnia 18 lutego 2018 r. wnioskodawca stwierdził, że jego działalność opozycyjna dotyczy głównie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, czyli początków "Solidarności", gdzie nie było jeszcze jej struktur zorganizowanych. Wszystko działo się wówczas spontanicznie. Zacytował także fragment oświadczenia strony, że: "(...) Zebrania w których uczestniczyłem łączyły ludzi o podobnych dążeniach i poglądach oraz tworzyły struktury . Wieczorami i nocą rozklejałem ulotki i plakaty związane z informujące społeczeństwo o wolnej i niepodległej Polsce z roku 1918 i jej przywódcy Józefie Piłsudskim". Po czym wskazał, że w piśmie z dnia 8 maja 2018 r. wnioskodawca podał inny okres działalności niż świadek: lata 1977- 1982. Miała ona polegać na pozostawieniu na peronach PKS i PKP plakatów otrzymanych od świadka oraz ulotek otrzymywanych od: "spotkanych przypadkowo działaczy "Solidarności", a po wprowadzeniu stanu wojennego na pełnieniu dyżurów na Politechnice na przełomie lat 1981/1982 polegających na "przebywaniu na Wydziale w określonym czasie i miejscu poza godzinami pracy i obserwowaniu zdarzeń zachodzących z udziałem ludzi wchodzących i wychodzących z Wydziału". Wskazał, że strona podniosła, że miała prowadzić działalność: "na forum kościoła katolickiego" polegającą na oprawie muzycznej nabożeństw, przygotowaniu dzieci do I Komunii Świętej i młodzieży do bierzmowania, jednakże nie przestawiła żadnych dokumentów potwierdzających prowadzenie działalności w myśl przepisów ustawy. Zdaniem organu wskazane okoliczności nie noszą znamion działalności w rozumieniu art. 2 ustawy o działaczach opozycji. Zauważył jednakowoż, że poza lakonicznym oświadczeniem J. M., zawierającym rozbieżności do dat, strona nie przestawiła żadnych dokumentów potwierdzających prowadzenie działalności w myśl przepisów ustawy. Skargę na powyższą decyzję wniosła strona — co do istoty — powtarzając argumenty zawarte we wniosku o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej z powodów politycznych. Skarżący podniósł, że zaskarżona decyzja narusza jego interes prawny, wyraził niezadowolenie z podanych przez organ argumentów i nie zgodził się z uznaniem, że nie wskazał dowodów na potwierdzenie działalności opozycji antykomunistycznej. W jego ocenie organ niewłaściwie ocenił dowody i lakonicznie i ogólnikowo odniósł się do nich. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w objętym skargą orzeczeniu i powtarzając w pełni zawartą w nim argumentację. Wskazanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał wniesioną skargę za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że w świetle zgromadzonego w aktach materiału dowodowego, skarżącego nie można uznać za osobę represjonowaną z powodów politycznych w rozumieniu ustawy o działaczach opozycji. Zdaniem Sądu rację ma organ, że w przedmiotowej sprawie zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie uzasadnia przyjęcia, że wnioskodawca w okresie wyznaczonym ustawą (art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o działaczach opozycji) prowadził zagrożoną odpowiedzialnością karną działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, co trafnie stwierdził także organ. Również z informacji udzielonych przez Instytut Pamięci Narodowej wynika, że w zasobach tego podmiotu brak jest informacji o działalności opozycyjnej wnioskodawcy lub o doznanych przez niego represjach. W ocenie Sądu meriti rację ma organ, że opisane przez świadków zdarzenia, iż strona jako osoba bezpartyjna związana z "Solidarnością" i Kościołem Katolickim doznała represji z przyczyn politycznych, podczas ubiegania się w 1985 r. o stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej w Z., nie noszą znamion represji wskazanych w przepisie art. 3 ust. 3 pkt c ustawy o działaczach opozycji. Zdaniem Sądu pierwszej instancji żaden dowód, czy to z osobowych źródeł, czy też dokumentacyjnych nie wskazuje, jak chciałaby tego strona, że na rozstrzygnięcie konkursu miała wpływ jej postawa życiowa, jej zaangażowanie w strukturach opozycji antykomunistycznej. Słusznie organ wywiódł, że ani wnioskodawca ani świadkowie nie wskazali na udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Nie sposób zatem uznać, jak chciałaby tego strona, że odrzucenie jej kandydatury na dyrektora szkoły za pozbawienie możliwości wykonywania tegoż zawodu i funkcji właśnie z pobudek politycznych, brak w tym zakresie jakichkolwiek dowodów obiektywnie sprawdzalnych. W ocenie Sądu Wojewódzkiego takowymi nie są, gdyż być nie mogą z uwagi na treść oświadczenia świadków, z których jak słusznie ocenił to organ, nie można odtworzyć zindywidualizowanych, skonkretyzowanych i co ważne namierzanych działań opozycyjnych strony, pozwalających na ich podstawie odtworzenie zakresu czy też przedmiotu działalności tak w czasie, miejscu, okolicznościach ją tworzących i jej towarzyszących. Oświadczenia te są bardzo ogólne, zawierają subiektywną ocenę autora bez wskazania konkretów, faktów, namierzalnych sytuacji pozwalających na ich odtworzenie czy jakiekolwiek zweryfikowanie w aspekcie przesłanek ustawowych. Zawierają one sformułowanie: "(...) był osobą represjonowaną z przyczyn politycznych jako osoba bezpartyjna związana z "Solidarnością" i kościołem katolickim podczas ubiegania się w roku 1985 na stanowisko Dyrektora Szkoły Podstawowej w Z. zgodnie z informacją zawartą w załączniku wniosku", które nie zawiera żadnych faktów poddających je ocenie, że na rozstrzygnięcie miały wpływ "przyczyny polityczne", jakie, dlaczego. Dowodów przy tym na działalność w opozycji antykomunistycznej brak jest w aktach. Organ nie dysponował żadnymi dokumentami pozwalającymi mu na potwierdzenie danych wnioskodawcy, ale także i ten nie przedstawił innych dowodów poza przytoczonymi powyżej. Przy czym, co podkreślił Sąd pierwszej instancji, świadkowie nie wskazali na udział skarżącego w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce Z tych wszystkich względów, wobec braku podstaw do uwzględnienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) – dalej: "P.p.s.a.", skargę oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł S. T. Zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w całości, zarzucił naruszenie: I. prawa materialnego, przez błędną wykładnię: 1) art. 3 pkt. 3c ustawy o działaczach opozycji, polegającą na możliwości zastosowania tego przepisu tylko do wąskiego rozumienia pojęcia: "pozbawienie możliwości wykonywania zawodu", podczas gdy w tym przepisie chodzi również o sytuacje uniemożliwiające faktyczne wykonywanie zawodu, 2) art. 3 pkt. 3d ustawy o działaczach opozycji, poprzez uznanie, że przepis ten ma zastosowanie tylko do w sytuacji rozwiązania umowy o pracę, podczas gdy jego prawidłowa wykładnia obejmuje również sytuacje nieprzedłużenia umowy o pracę zawartej na czas określony; II. przepisów postępowania art. 133 § 1 P.p.s.a., poprzez pominięcie załączonego do skargi pisma S. S., które potwierdza, że na skutek podejmowanych działań skarżący został pozbawiony możliwości sprawowania funkcji dyrektora szkoły; III. art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez wskazanie, że organ administracji zebrał wyczerpujący materiał dowodowy i dokonał jego prawidłowej oceny, podczas gdy kwestionując treść oświadczeń świadków nie zweryfikował ich poprzez przesłuchanie tych osób celem skonkretyzowania działań opozycyjnych skarżącego. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej powyższe zarzuty szerzej umotywowany. Odpowiadając na zarządzenie Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 2022 r. zarówno skarżący kasacyjnie jak i organ (pismami z dnia 10 maja 2022 r.) wyrazili zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W niniejszej sprawie strona zarówno strona skarżąca kasacyjnie jak i uczestnik postępowania wyrazili zgodę na skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne, dlatego też rozpoznanie skargi kasacyjnej, stosownie do art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., nastąpiło na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Skarżący kasacyjnie zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie zarówno przepisów prawa materialnego, jak też przepisów postępowania. W takiej sytuacji, co do zasady, jako pierwsze podlegają rozpatrzeniu zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż weryfikacja prawidłowości wykładni lub zastosowania przepisów prawa materialnego, dokonana przez Sąd pierwszej instancji, jest możliwa jedynie w przypadku stwierdzenia braku uchybień natury procesowej, mogących mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Autor skargi kasacyjnej podjął próbę zakwestionowania poprawności ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wydania zaskarżonego wyroku w zarzucie pierwszym. Zarzut ten uznać należy za nieuzasadniony. Przepis art. 133 § 1 P.p.s.a. reguluje powinność sądu administracyjnego orzekania generalnie na podstawie akt sprawy, uprawniając do przeprowadzenia określonych dowodów tylko w organicznym zakresie i zamknięcia rozprawy w wyniku uznania wyjaśnienia sprawy do rozstrzygnięcia. Do naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a. dojść mogłoby zatem wtedy, gdyby sąd wyrokując dokonał własnych ustaleń na podstawie przeprowadzonych przed nim dowodów innych niż określone w przepisie art. 106 § 3 P.p.s.a., jak również wtedy, gdyby zaniechał przeprowadzenia takiego dowodu, jeżeli dowód ten miałby istotne znaczenie dla dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, a przede wszystkim gdyby nie podjął rozstrzygnięcia na podstawie akt sprawy postępowania administracyjnego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Przepis art. 133 § 1 P.p.s.a. może zostać naruszony także, gdy sąd dokona samodzielnego ustalenia stanu faktycznego na podstawie dowodów i faktów, które zaistniały po dniu wydania decyzji przez organ odwoławczy i z tego względu nie mogły być znane organowi odwoławczemu (zob. wyroki NSA: z dnia 12 czerwca 2014 r., sygn. I GSK 67/13, LEX nr 1517939; z dnia 15 lutego 2006 r., sygn. II FSK 659/05, ONSAiWSA 2007, Nr 2, poz. 35). Tym samym nie jest możliwe skuteczne kwestionowanie poprawności stanu faktycznego ustalonego przez organ i zaakceptowanego przez Sąd pierwszej instancji w drodze naruszenia tego przepisu. Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., który to jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. O naruszeniu tego przepisu można mówić w przypadku, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia jednego z ustawowych, wymienionych w jego treści warunków. Wyrok sądu pierwszej instancji nie będzie poddawał się kontroli sądowoadministracyjnej w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego wyroku sądu (por. wyroki NSA z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. II OSK 986/09, LEX nr 597986; z dnia 12 marca 2015 r., sygn. I OSK 2338/13, LEX nr 1675977). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z wywodów Sądu wynika, dlaczego w jego ocenie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze i jaki stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Sąd pierwszej instancji w dostateczny sposób wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia. Natomiast z treści zarzutu i uzasadnieniu skargi kasacyjnej wynika, że za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. autor skargi kasacyjnej w istocie próbuje zwalczać prawidłowość przyjętego przez Sąd pierwszej instancji stanu faktycznego, czego podnosząc zarzut naruszenia tego przepisu uczynić nie można (zob. stanowisko NSA zawarte w wyroku z dnia 1 sierpnia 2012 r., sygn. II OSK 2012/11, LEX nr 1225725; por. też wyrok NSA z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. I FSK 1467/11, LEX nr 1217333). Tym samym polemika z ustaleniami Sądu pierwszej instancji i oceną stanu faktycznego dokonaną przez Sąd nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia powołanego przepisu. Chybiony jest również zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 pkt 3 lit. c i d ustawy o działaczach opozycji. Regulacja ta stanowi, że osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu (lit. c); została z nią rozwiązana umowa o pracę (lit. d). Jak wynika z akt sprawy i na co trafnie zwrócili uwagę zarówno organ jak i Sąd pierwszej instancji, ani skarżący, ani świadkowie nie wskazali na udział skarżącego w jakimkolwiek wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Trudno zatem uznać odrzucenie kandydatury skarżącego na dyrektora szkoły za pozbawienie możliwości wykonywania zawodu. Twierdzenia skarżącego i świadków o "przyczynach politycznych" powyższego zdarzenia, nie zostały poparte żadnym materiałem dowodowym i organ nie był w stanie ustalić, co było przyczyną odmowy zatrudnienia. Jak trafnie wskazał organ a za nim Sąd Wojewódzki, przedstawione świadectwo pracy z dnia 30 września 1984 r. potwierdza, że skarżący był zatrudniony na Politechnice [...] w okresie od 1 października 1975 r. do 30 września 1984 r. jako asystent stażysta, asystent i starszy asystent, a stosunek pracy został rozwiązany w wyniku wygaśnięcia umowy zawartej na czas określony. W tym miejscu wskazać należy, że pojęcie normatywne "udział w wystąpieniu wolnościowym" nie jest pojęciem zdefiniowanym, należy więc przyjąć, że jest to forma świadomego uczestnictwa, aktywności danej osoby w przedsięwzięciu zorganizowanym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka, która jednak nie musiała wiązać się z pełniejszym zaangażowaniem przybierającym już formę działalności politycznej. Ponadto, pojęcie "wystąpienie" oznacza w języku polskim "publiczne zabranie głosu" i "zorganizowane działanie podjęte przeciwko czemuś" (https://sjp.pwn.pl/slowniki/). W swojej istocie wystąpienie co do zasady musi wiązać się z zewnętrzną manifestacją sprzeciwu przeciwko jakiemuś zjawisku lub działaniu osób. Wystąpienie nie jest bowiem niczym innym, jak publicznym okazywaniem uczuć, postawy wobec czegoś lub kogoś przez jednostkę lub grupę, pokazaniem swoich poglądów i opinii na ważne sprawy polityczne i społeczne. Skoro więc w niniejszej sprawie nie mieliśmy do czynienia z "wystąpieniem" skarżącego w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy o działaczach opozycji, to nie sposób doszukać się związku przyczynowo-skutkowego między owym wystąpieniem, (którego de facto nie było), a pozbawieniem możliwości wykonywania zawodu, czy też rozwiązaniem umowy o pracę. Nie zaistniały więc przesłanki uznania strony za osobę represjonowaną określone w art. 3 pkt 3 lit. c i d ustawy o działaczach opozycji. W tym stanie rzeczy, ponieważ skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, należało ją oddalić na podstawie art. 184 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło