OSK 1567/04
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2005-05-10
Skład orzekający: Alicja Plucińska – Filipowicz, Barbara Gorczycka – Muszyńska, Edward Janeczko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego i bezodpływowego osadnika ścieków może zostać udzielone, jeśli dojazd i dojście do działki budowlanej ma szerokość 3 i 4 metry, a dla osadnika ścieków brak jest odrębnej decyzji o warunkach zabudowy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że szerokość dojazdu i dojścia wynosząca 3 i 4 metry nie narusza § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r., ponieważ przepisy o ruchu drogowym dopuszczają korzystanie z jezdni przez pieszych, a przepisy przeciwpożarowe nie wymagają większej szerokości. Jednakże, mimo tej wykładni, wyrok WSA uchylający pozwolenie na budowę musiał zostać utrzymany w mocy, ponieważ WSA prawidłowo stwierdził brak odrębnej decyzji o warunkach zabudowy dla osadnika ścieków, a NSA był związany zakresem skargi kasacyjnej i nie mógł badać tej kwestii z urzędu.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję Wojewody Śląskiego o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego i osadnika ścieków, wskazując na brak odpowiedniego dojazdu i dojścia do działki oraz brak odrębnej decyzji o warunkach zabudowy dla osadnika ścieków. Skarżący kasacyjnie T. K. zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, kwestionując ustalenia sądu co do szerokości dojazdu i dojścia oraz brak uzupełnienia dowodów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Alicja Plucińska – Filipowicz, Sędziowie NSA Barbara Gorczycka – Muszyńska (spr.), Edward Janeczko, Protokolant Magdalena Baduchowska, po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2005 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej T. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 czerwca 2004 r. sygn. akt II SA/Ka 792/03 w sprawie ze skargi D. N. i A. N. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 7 marca 2003 r. Nr [...] w przedmiocie pozwolenie na budowę oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 9 czerwca 2004 r. uchylił zaskarżoną przez D. i A. N. decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 7 marca 2003 r. i utrzymaną nią w mocy decyzję Starosty Tarnowskiego z dnia 2 stycznia 2003 r. o udzieleniu T. K. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego i bezodpływowego osadnika ścieków na działce Nr [...] w Nowej Wsi Tworowskiej.
W uzasadnieniu tego wyroku wskazano, że do działki, na której ma być realizowana planowana zabudowa nie ma dojścia i dojazdu odpowiadającego warunkom określonym w § 14 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. 1999 r. Nr 15, poz. 140 ze zmianami). Wprawdzie w decyzji Wójta Gminy Tworóg z dnia 19 lutego 2002 r. o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla przedmiotowej inwestycji wskazano, iż dojazd do nieruchomości od drogi publicznej (ul. Tylnej) odbywać się będzie z działek Nr [...] pod warunkiem, że inwestorka "ureguluje prawnie dojazd z właścicielami w/w działek" i inwestorka warunek ten spełniła ( jest właścicielką działki [...] , zaś na działce Nr [...] ustanowiono na jej rzecz służebność przejścia i przejazdu) "nie oznacza to jednak, że dojście i dojazd do działki spełnia warunki techniczno budowlane (...). Tymczasem w toku rozprawy sądowej skarżąca i zainteresowane zgodnie podały, że działki te mają szerokość 3 i 4 m, przy czym wydaje się oczywiste, że chodzi o ciąg pieszo-jezdny, bez wydzielenia jezdni. W takiej sytuacji zaś nie zostały spełnione wymogi § 14 ust. 1 i 2 rozp. z 1994 r. co oznacza, iż nie było dopuszczalne udzielenie pozwolenia na budowę budynku jednorodzinnego".
Nadto, działając z urzędu Sąd stwierdził, że udzielenie pozwolenia na budowę zbiornika ścieków nastąpiło z naruszeniem art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego z 1994 r. w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organy obu instancji. Inwestorka bowiem nie przedłożyła wymaganej dla tego obiektu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, zaś decyzja Wójta Gminy Tworóg z dnia 19 lutego 2002 r. dotyczyła jedynie zamierzenia, obejmującego budynek mieszkalny.
W uzasadnieniu wyroku zwrócono także uwagę ma to, że projekt zagospodarowania działki nie został sporządzony na kopii mapy zasadniczej, przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła T. K. reprezentowana przez adwokata B. L..
W skardze, jako podstawy kasacyjne wskazano naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 4 i art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126), § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 1999 r. Nr 15, poz. 140 ze zmianami) oraz naruszenie prawa procesowego – art. 7 kpa i art.106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270).
W uzasadnieniu wskazanych podstaw kasacyjnych autor skargi podaje, że w jego ocenie brak w postaci wykonania projektu zagospodarowania działki na niewłaściwych podkładach, mógł być uzupełniony w postępowaniu sądowym, celem wyjaśnienia wątpliwości co do szerokości działek [...], stanowiących drogę dojazdową. Nieprzeprowadzenie uzupełniających dowodów w tej kwestii stanowi – zdaniem autora skargi – naruszenie art. 106 § 3 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i doprowadziło do "błędnego oparcia się przez WSA w swoich ustaleniach, że działki te maja szerokość 3 i 4 m zamiast – jak powinno być – 4 i 5 m oraz przyjęcie przez WSA, że niedopuszczalne było udzielenie pozwolenia na budowę domu jednorodzinnego.
Naruszenie art. 4 i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego z 1994 r. autor skargi upatruje w tym, że zanegowane zostało gwarantowane art. 4 prawo inwestorki do zabudowy nieruchomości pozostającej w jej dyspozycji i zaprojektowanej zgodnie z przepisami. Sąsiadom, kwestionującym tę budowę "nie przeszkadzała do tej pory szerokość działek Nr [...] stanowiących drogę dojazdową zarówno podczas budowy własnego domu jednorodzinnego jak i w swobodnym dostępie do własnej posesji, a zaczyna przeszkadzać obecnie, kiedy zainteresowana buduje własny dom na sąsiedniej działce.
Naruszenie § 14 ust. 1 rozporządzenia o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie wynika stąd, że przeoczone zostało przez Sąd, iż działka przewidziana do zabudowy nie znajduje się na terenie miasta, lecz na terenie niewielkiej wsi. Nie ma więc przeszkód, aby droga dojazdowa do drogi publicznej miała szerokość 4 m "zwłaszcza, że również rygorystyczne przepisy art. 11 prawa o ruchu drogowym z 20 czerwca 1997 r. (Dz.U. Nr 98, poz. 2002) w art. 12 dopuszczają ruch pieszy na jezdni pod warunkiem zajmowania miejsca, jak najbliżej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającym pojazdom".
Autor skargi podnosi nadto, że kwestionowany wyrok jest niewykonalny ponieważ pkt 1 sentencji wyroku jest sprzeczny z punktem 2. W p-kcie 1 Sąd uchylił decyzje obu instancji w całości, zaś w p-kcie 2 stwierdził, ,że decyzja ta nie może być wykonana, co jest nielogiczne. Nie wiadomo przy tum, o jaką część decyzji chodzi w zakresie jej wykonalności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zasadne są zastrzeżenia skargi kasacyjnej dotyczące błędnej interpretacji i niewłaściwego zastosowania § 14 ust. 1 pow. rozporządzenia z dnia 14 grudnia 1994 r. Przepis ten stanowi, że do działek budowlanych oraz do budynków i urządzeń z nimi związanych należy zapewnić dojazd i dojście umożliwiające dostęp do drogi publicznej, odpowiednie do przeznaczenia, sposobu ich użytkowania i wymagań dotyczących ochrony przeciwpożarowej, nie określa natomiast ściśle, jaka musi być zachowana szerokość dojścia i dojazdów. W sprawie niniejszej niesporne jest (przyznane na rozprawie w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym przez inwestorkę i skarżącą decyzję o pozwoleniu na budowę – D. N.), że szerokość istniejącego dojazdu i dojścia do działek budowlanych wynosi 3 i 4 m.
Z akt wynika, że dojście o szerokości 3 m znajduje się na odcinku od drogi publicznej (ul.Tylnej) do działki inwestorki.
Przy odcinku tym znajduje się zabudowana budynkiem mieszkalnym wzniesionym w 1999 r. działka małż. N..
Na dalszym odcinku – wzdłuż granicy działki inwestorki dojście i dojazd ma szerokość 4 m . Przepis § 14 ust. 1 pow. rozporządzenia zastrzega, że szerokość jezdni nie może być mniejsza niż 3 m. Zakładając więc nawet, że dojście i dojazd do działek inwestorki i skarżącej pozwolenie na budowę D. N. stanowi jezdnię, to szerokość ta nie narusza wymogów § 14 ust. 1 Jak trafnie podniesiono w skardze – przepisy o ruchu drogowym dopuszczają korzystanie przez pieszych z jezdni (art. 11 prawa o ruchu drogowym). Przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej nie wymagają też większej szerokości drogi dojazdowej niż 3 m. Jezdnia zatem o szerokości 3 m może więc być uznana za dojście i dojazd umożliwiający dostęp do drogi publicznej. Takie stanowisko musiało być prezentowane przez organ administracji, który w 1999 r. wydał małż. N. pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego na sąsiedniej działce. Stosowanie obecnie przy udzieleniu pozwolenia na budowę T. K. odmiennej interpretacji tego przepisu, stanowiłoby naruszenie konstytucyjnej zasady równego traktowania stron przez władze publiczne.
Mimo jednak słuszności zastrzeżeń skarżącego co do niewłaściwej interpretacji § 14 ust. 1 pow. rozporządzenia – wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie mógł być wzruszony, bowiem rozstrzygnięcie w nim zawarte (uchylenie decyzji obu instancji) było wynikiem stwierdzenia także drugiej okoliczności – braku decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla zbiornika ścieków trzykomorowego o pojemności 9 m3, objętego przedmiotem decyzji o pozwoleniu na budowę. W odniesieniu do tej przyczyny uchylenia pozwolenia na budowę, w skardze kasacyjnej nie podniesiono żadnych zarzutów, a Naczelny Sąd Administracyjny związany zarzutami skargi kasacyjnej nie jest uprawniony do dokonywania rozważań i ocen niezaskarżonej części orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ponieważ oznaczałoby to działanie z urzędu, które – poza przypadkami nieważności postępowania jest dopuszczalne.
Zastrzeżenia autora skargi co do pkt 2 sentencji wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie są uzasadnione. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji w razie uwzględnienia skargi, stanowi obligatoryjny element każdego wyroku uwzględniającego skargę (art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Nie może być przy tym wątpliwości, o jaką decyzję chodzi, skoro wykonalna jest tylko decyzja ostateczna.
Biorąc powyższe pod uwagę Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji (art. 184 pow. ustawy o ppsa).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło