III AZP 19/95

UchwałaSąd administracyjny1995-10-12

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kradzież z włamaniem do budynku podatnika, powodująca utratę środków obrotowych, jest zdarzeniem losowym w rozumieniu art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych w brzmieniu obowiązującym w 1992 r.?
Ratio decidendi
Kradzież z włamaniem może być uznana za zdarzenie losowe w rozumieniu art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, jeśli jest nieprzewidywalna i niemożliwa do uniknięcia pomimo zachowania należytej staranności. Nie można jej uznać za zdarzenie losowe, jeśli podatnik dopuścił do niej przez swoje działania lub zaniechania, np. przez nienależyte zabezpieczenie środków obrotowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podatku dochodowego od osób prawnych za 1992 r. Podatnik poniósł stratę w środkach obrotowych na skutek kradzieży z włamaniem. Organ podatkowy, a następnie izba skarbowa i Naczelny Sąd Administracyjny, uznały, że kradzież z włamaniem nie jest zdarzeniem losowym w rozumieniu art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Spór prawny dotyczył wykładni pojęcia "zdarzenie losowe".
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy podjął uchwałę w następującym brzmieniu: Kradzież z włamaniem do budynku podatnika, powodująca utratę środków obrotowych /pieniężnych/, jest zdarzeniem losowym w rozumieniu art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych oraz zmianie niektórych ustaw regulujących zasady opodatkowania, pod warunkiem, że jest nieprzewidywalna i niemożliwa do uniknięcia pomimo zachowania należytej staranności.

Pełny tekst orzeczenia

Sąd Najwyższy na poniższe pytanie prawne przekazane przez SN postanowieniem z dnia 1 czerwca 1996 r. III ARN 20/95: Czy kradzież z włamaniem do budynku podatnika, powodująca utratę środków obrotowych /pieniężnych/ jest zdarzeniem losowym w rozumieniu art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych oraz zmianie niektórych ustaw regulujących zasady opodatkowania /Dz.U. nr 21 poz. 86/? podjął następującą uchwałę: Zagadnienie prawne przytoczone we wstępnej części uchwały wyłoniło się przy rozpoznawaniu rewizji nadzwyczajnej do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (...) z dnia 26 października 1994 r. /SA/Gd 2309/93/. Wnoszący rewizję nadzwyczajną - Pierwszy prezes Sądu Najwyższego - zakwestionował wykładnię pojęcia "zdarzenie losowe" dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny /a wcześniej przez organy podatkowe/ występującego w pierwotnym brzmieniu art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych oraz o zmianie niektórych ustaw regulujących zasady opodatkowania - zwanej dalej ustawą. Rozpoznawana sprawa dotyczy podatku dochodowego od osób prawnych za 1992 r. W tymże roku podatnik poniósł stratę w środkach obrotowych, spowodowaną kradzieżą z włamaniem. Stratę tę odliczył od przychodu, natomiast organ podatkowy /urząd skarbowy/ wymierzył podatek odpowiednio wyższy, uznawszy taki sposób ustalania dochodu za bezpodstawny. Pogląd ten podzielony został następnie przez izbę skarbową oraz Naczelny Sąd Administracyjny. Spór powstały na tle wykładni wymienionego przepisu sprowadzał się do tego, czy kradzież z włamaniem /a więc działanie człowieka/ może być uznana za zdarzenie losowe. Przepis art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy w jego pierwotnym brzmieniu stanowił, że kosztami uzyskania przychodów są również "straty częściowe lub całkowite w środkach trwałych i środkach obrotowych, spowodowane zdarzeniami losowymi straty są potrącalne w wysokości nie pokrytej odszkodowaniem z tytułu ubezpieczeń i odpisami amortyzacyjnymi". Organy podatkowe i Naczelny Sąd Administracyjny twierdziły, że kradzież z włamaniem nie może być uznana za zdarzenie losowe w rozumieniu tego przepisu. Zdarzenie losowe należy bowiem powiązać - ich zdaniem - z działaniami sił przyrody /ogień, powódź, grad/. Natomiast wnoszący rewizję nadzwyczajną twierdził, że nie ma żadnych przesłanek prawnych, które przemawiałyby przeciwko uznaniu kradzieży za zdarzenie losowe w rozumieniu wyżej wymienionego przepisu ustawy. Zwykły skład Sądu Najwyższego przedstawiając zagadnienie prawne składowi powiększonemu uznał, że wykładnia omawianego pojęcia budzi poważne wątpliwości. Nie zostało ono zdefiniowane w prawie podatkowym. Za zdarzenia losowe należy - zdaniem tego składu - niewątpliwie uznać zdarzenie spowodowane działaniem siły wyższej /np. uderzenie pioruna, powódź, eksplozja, grad, obsunięcie się ziemi lub tąpnięcia/. Są one zaliczane do zdarzeń losowych w przepisie par. 7 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych /Dz.U. nr 92 poz. 546 ze zm./. Są wszakże działania ludzkie wykazujące również cechy przemożnej przemocy /np. napad uzbrojonej bandy/. Wątpliwość wyrażona w uzasadnieniu pytania prawnego sprowadza się zatem do tego, czy pojęcie zdarzenia losowego, użyte w omawianym przepisie, może być utożsamiane z pojęciem sił przyrody, czy też powinno być rozumiane szerzej, w sposób uwzględniający również inne zdarzenia przypadkowe zewnętrzne, którym obiektywnie nie da się zapobiec. Rozważanie przedstawionego zagadnienia prawnego należało rozpocząć od ustalenia naturalnego /potocznego/ znaczenia pojęcia "zdarzenie losowe", skoro - jak wyżej /wspomniano/ - ustawodawca nie zdefiniował go. W takim rozumieniu zdarzeniem losowym nazwać można byłoby wszystkie takie zdarzenia, które są zależne od losu, nieprzewidywalne, niemożliwe do uniknięcia nawet przy zachowaniu należytej staranności o swoje sprawy. Zbliżony sens przymiotnika "losowy" podaje "Słownik języka polskiego" /PWN 1994, t. II/. Prosta wykładnia językowa prowadzi zatem do wniosku, że rozumienie zwrotu "zdarzenie losowe" użytego w omawianym przepisie nie może być ograniczone do przypadków siły wyższej oraz do klęsk i innych wydarzeń spowodowanych działaniem żywiołów lub sił przyrody. Działania człowieka mogą być również uznane za zdarzenia losowe dla innego człowieka. Przykład pożaru dobrze ilustruje te wnioski. Pożar niewątpliwie powinien być uznany za zdarzenie losowe zarówno wtedy, gdy spowodowany został przez uderzenie pioruna, lub na skutek wadliwie działającej instalacji elektrycznej, jak i wówczas gdy spowodował go człowiek /trzecia osoba dla poszkodowanego/, nieumyślnie lub przez podpalenie. Za zdarzenie losowe mogłyby być uznane skutki działań lub zaniedbań samego poszkodowanego, gdyż pozbawione byłyby dla niego samego elementu "losowości", czyli zależności od kolei losu. Już powyższe rozważania oparte na prostej wykładni językowej prowadzą do konieczności udzielenia twierdzącej odpowiedzi na przedstawione pytanie. Skoro jednak w analizowanym przepisie ustawy mowa jest o stratach "w wysokości nie pokrytej odszkodowaniem z tytułu ubezpieczenia", warto rozważyć również rozumienie zwrotu "zdarzenie losowe" w prawie ubezpieczeń majątkowych. Doktryna tej dziedziny prawa wyjaśniała znaczenie tego pojęcia, wyróżniając następująco jego cechy: niepewność nastąpienia, niemożność przewidzenia, czy i kiedy określone zdarzenie zajdzie, niezależność zdarzenia losowego od woli jednostki, która została nim dotknięta, a także statystyczną prawidłowość, nadzwyczajność, losowość. W doktrynie tego prawa zaznacza się też, że zdarzenia losowe mogą być spowodowane nie tylko działaniem sił przyrody, ale również działaniami ludzkimi /z tym, że dla samego działającego zdarzenie to nie może mieć prawnych skutków zdarzenia losowego/. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że nie jest uprawnione utożsamianie zwrotu "zdarzenia losowe" występującego w omawianym przepisie z pojęciem siły wyższej, ani też nie ma podstaw do ograniczenia jego odniesienia do działań sił przyrody. Takie ograniczenie należałoby uznać za bezpodstawne w myśl zasady "lege non distinquente". Skoro bowiem ustawodawca posłużył się pojęciem "zdarzenia losowe", nie ograniczając zakresu jego odniesienia, to należy zakładać, że obejmuje ono zarówno zdarzenia spowodowane przez siły przyrody, jak i wywołane działaniem człowieka. Zdaniem Sądu Najwyższego brak jest podstaw do przypisania szczególnego znaczenia tytułowi oraz treści jednego z przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych /Dz.U. nr 92 poz. 546 ze zm./. Ten akt prawny dotyczy - jak widać - obowiązkowego ubezpieczenia majątkowego działalności rolniczej, a więc trudno dopatrzyć się jego związku z omawianą problematyką podatkową. Niezależnie od tego, treść przepisu par. 7 tego rozporządzenia nie upoważnia do twierdzenia, że zawiera on definicję pojęcia "zdarzeń losowych". W przepisie tym uregulowano jedynie zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela w ramach tego obowiązkowego ubezpieczenia. Bezpodstawne jest wnioskowanie, że skoro w tym akcie prawnym nie uregulowano odpowiedzialności za kradzieże, to nie są one zdarzeniami losowymi. Podsumowując tę część rozważań stwierdzić należy, że zarówno wykładnia językowa, jak i odniesienie się do doktryny prawa ubezpieczeń majątkowych pozwalają na objęcie pojęciem "zdarzeń losowych" - w rozumieniu omawianego przepisu - również przypadków spowodowanych działaniem osoby ludzkiej. Kradzież jest jednym z takich przypadków, jednakże tylko pod pewnymi warunkami. Pomijając kradzieże pozorowane /gdyż nie mogłyby być one w ogóle uznane za kradzieże/, zaznaczyć trzeba, że kradzież jest zdarzeniem losowym dla okradzionego tylko wówczas, gdy zachowane są przesłanki owej "losowości". Musi być zatem zdarzeniem nieprzewidywalnym, nie do uniknięcia. Nie można by uznać za zdarzenie losowe kradzieży środków obrotowych w ogóle nie zabezpieczonych lub nienależycie zabezpieczonych. Podkreślić trzeba, że przedmiotem rozważań jest pojęcie odnoszące się do podatników będących osobami prawnymi, dla których podjęcie wszelkich działań dla uniknięcia strat spowodowanych kradzieżą powinno być oczywistością. Należałoby od takich podatników wymagać nawet szczególnej staranności w przeciwdziałaniu kradzieżom. Jeżeli ci podatnicy przez swoje działania lub zaniechania dopuszczają do powstania strat spowodowanych kradzieżą, to kradzież w tych warunkach traci przedmiot "losowości". Nie może być zatem uznana za "zdarzenie losowe" w rozumieniu analizowanego przepisu. Przepis ten - art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy - ma zastosowanie w sprawie, w której wyłoniło się zagadnienie, w pierwotnym swym brzmieniu, gdyż chodzi o podatek należny za 1992 r. W następnym roku przepis ten był nowelizowany ustawą z dnia 6 marca 1993 r. o zmianie niektórych ustaw regulujących zasady opodatkowania oraz niektórych innych ustaw /Dz.U. nr 28 poz. 127/. Istota tej nowelizacji sprowadzała się do tego, że zrezygnowano ze szczegółowego wymieniania kosztów uzyskania przychodów poprzestając na ogólnym sformułowaniu, że są nimi koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów z wyjątkiem kosztów wymienionych w przepisie art. 16 ust. 1. W tym ostatnim przepisie w punkcie 2 stwierdzono, że nie uważa się za koszty uzyskania przychodów "strat w środkach trwałych i obrotowych spowodowanych zdarzeniami losowymi w części pokrytej odpisami amortyzacyjnymi oraz otrzymanym odszkodowaniem z tytułu ubezpieczenia". W jednej z następnych nowelizacji ustawy /dokonanej ustawą z dnia 16 grudnia 1993 r. o zmianie niektórych ustaw regulujących zasady opodatkowania i niektórych innych ustaw - Dz.U. nr 134 poz. 646/ skreślono wyrazy: "spowodowanych zdarzeniami losowymi". Przedstawiona ewolucja regulacji prawnej nie ma pierwszorzędnego znaczenia dla treści udzielonej odpowiedzi. Istotne było jedynie zaznaczenie, że uchwała odnosi się do treści przepisu art. 15 ust. 2 pkt 2 obowiązującej w 1992 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło