I SA/Bk 382/19
WyrokWSA w Białymstoku2019-10-09
Skład orzekający: Małgorzata Anna Dziemianowicz, Jacek Pruszyński, Dariusz Marian Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej został złożony w ustawowym terminie, a jeśli nie, czy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został złożony po upływie ustawowego terminu. Nawet jeśli przyjąć, że przeszkoda w złożeniu odwołania ustała w dniu powrotu pełnomocnika ze szkolenia, to siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu został przekroczony. Ponadto, sąd uznał, że brak winy w uchybieniu terminu nie został uprawdopodobniony, gdyż profesjonalny pełnomocnik mógł i powinien był przewidzieć i zapobiec sytuacji niedotrzymania terminu.Stan faktyczny
Nadleśnictwo N. wniosło skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Ł., które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy K. określającej wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości. Nadleśnictwo argumentowało, że jego pełnomocnik przebywał na szkoleniu, a pracownik kancelarii odebrał decyzję i przygotował odwołanie dopiero po upływie terminu. SKO odmówiło przywrócenia terminu, wskazując na przekroczenie siedmiodniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu od dnia ustania przeszkody oraz brak winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Anna Dziemianowicz (spr.), Sędziowie sędzia WSA Jacek Pruszyński, sędzia WSA Dariusz Marian Zalewski, , po rozpoznaniu w Wydziale I na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 9 października 2019 r. sprawy ze skargi Nadleśnictwa N. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji określającej wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2015 rok oddala skargę
Wójt Gminy K. decyzją z dnia [...] r. nr [...] określił Nadleśnictwu N. wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za [...] r. w kwocie [...] zł. Decyzja została doręczona w dniu [...] r. Strona została prawidłowo pouczona o zasadach i trybie wnoszenia odwołania.
Nadleśnictwo N., reprezentowane przez adwokata S. [...], nie zgodziło się z ww. decyzją i w dniu [...] r. listem zwykłym wniosło odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej: SKO). Następnie, w dniu [...] r., wniosło o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od ww. decyzji Wójta Gminy K. W uzasadnieniu podało, że przedmiotowa decyzja wpłynęła do Nadleśnictwa N. w dniu [...] r., a pracownik Nadleśnictwa przesłał skan decyzji wraz z pełnomocnictwem na adres e-mailowy kancelarii pełnomocnika w dniu [...] r., czyli ostatniego dnia, w którym można było z zachowaniem ustawowego terminu wnieść odwołanie do SKO. Autor wniosku wskazał, że w tym czasie przebywał na naradzie szkoleniowej radców prawnych wykonujących obsługę prawną na rzecz jednostek organizacyjnych Lasów Państwowych, która odbywała się w Leśnym Ośrodku [...] w miejscowości S. [...], na dowód czego przedstawił zaświadczenie. Dalej podał, że pracownik jego kancelarii odebrał ww. wiadomość dopiero w dniu [...] r. tj. dzień po upłynięciu terminu do wniesienia odwołania. Podał, że z uwagi na udział w naradzie szkoleniowej nie miał fizycznej możliwości, odebrania e-maila w dniu [...] r., ani też sprawdzenia i podpisania odwołania przygotowanego przez pracownika kancelarii. Stwierdził, że niedochowanie terminu nastąpiło bez jego winy.
SKO, postanowieniem z dnia [...] r. nr [...], powołując się na art. 162 § 1, 2 i 3 oraz art. 163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. 2018 poz. 800, dalej: o.p..), odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wskazało, że w przedmiotowej sprawie przekroczony został siedmiodniowy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, liczony od dnia ustania przeszkody. Skoro bowiem odwołanie od decyzji Wójta Gminy K. zostało nadane w dniu [...] r. to w tym dniu treść ww. decyzji musiała być znana stronie i to w tym dniu ustała przyczyna uchybienia terminu oraz rozpoczął swój bieg siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Z uwagi zaś na złożenie przedmiotowego wniosku w dniu [...] r. ustawowy termin wskazany powyżej został przekroczony i niedopuszczalne jest przywrócenie terminu. Ponadto SKO wskazało, że w jego ocenie przeszkody w dopełnieniu obowiązku terminowego wniesienia odwołania mogły być z łatwością przezwyciężone poprzez wcześniejszy wybór pełnomocnika i przekazanie mu decyzji, co jednak uczyniono ostatniego dnia ustawowego terminu do wniesienia odwołania. W ocenie SKO powyższa okoliczność nie stanowi obiektywnej przesłanki usprawiedliwiającej niezachowanie terminu do wniesienia odwołania, a ponadto adw. S. [...] został ustanowiony pełnomocnikiem w dniu, w którym przebywał na szkoleniu, na które został skierowany przez Nadleśnictwo. Nie możne być zatem, zdaniem SKO, mowy o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nadleśnictwo mogło bowiem wcześniej ustanowić profesjonalnego pełnomocnika, ustanowić pełnomocnikiem inną osobę, bądź ewentualnie samodzielnie wnieść odwołanie od ww. decyzji Wójta Gminy K.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem Nadleśnictwo N. wywiodło skargę do tut. sądu zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 162 § 1 i 2 o.p. przez jego błędne zastosowanie i uznanie przez organ, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania z powodu wyjazdu na szkolenie radców prawnych w terminie od [...] r. oraz błędnym ustaleniu, że wniosek o przywrócenie terminu złożony został z uchybieniem ustawowego siedmiodniowego terminu do jego złożenia, podczas gdy złożony został w terminie (...), ponieważ przyczyna uchybienia terminowi ustała w dniu [...] r., kiedy pełnomocnik, po odbytym szkoleniu, wrócił do pracy i mógł zapoznać się z treścią przedmiotowej decyzji i wnieść od niej odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu.
Z uwagi na powyższe Nadleśnictwo N. wniosło o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów wywołanych wniesieniem skargi. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że w jego ocenie siedmiodniowy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu nie został przekroczony, bowiem przeszkoda ustała dopiero po zakończeniu narady szkoleniowej., tj. w dniu [...] r. Wskazał, że w celu zachowania ustawowego terminu, projekt odwołania od decyzji Wójta Gminy K. wysłała pracownica kancelarii, M. [...], która go przygotowała i nie była umocowana do złożenia na nim podpisu. Pełnomocnik Nadleśnictwa N. przebywał w tym czasie na naradzie szkoleniowej zwołanej przez Dyrekcję Generalną Lasów Państwowych (320 km w jedną stronę), które trwało od dnia [...] r. od godziny 9:00 do dnia [...] r. do godziny 14:00. Pełnomocnik nie znał więc treści decyzji, ani treści odwołania wysłanego przez pracownika kancelarii, ani też ostatecznego terminu na jego wniesienie, a miał szansę zapoznania się z treścią decyzji i projektem odwołania dopiero w dniu [...] r., kiedy wrócił do pracy. Zatem dopiero tego dnia ustała przeszkoda do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania i rozpoczął swój bieg siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie tego terminu. Skoro wniosek został złożony w dniu [...] r. to w ocenie pełnomocnika skarżącego zachowany został ustawowy siedmiodniowy termin.
Ponadto skarżący nie zgodził się z twierdzeniem SKO, że przeszkody w dopełnieniu obowiązku terminowego wniesienia odwołania mogły być z łatwością przezwyciężone, bowiem Nadleśnictwo mogło wcześniej wybrać pełnomocnika i przekazać mu decyzję. S. [...] od wielu lat świadczy stałą obsługę prawną Nadleśnictwa N. i zakres tej obsługi obejmuje między innymi udzielanie porad i konsultacji prawnych, opracowywanie projektów pism procesowych, apelacji, odwołań, skarg, udział w procesach sądowych, w których stroną jest Nadleśnictwo N. Wybór innego pełnomocnika musiałby się wiązać z wszczęciem procedury polegającej na rozesłaniu zapytań ofertowych do radców prawnych i adwokatów a następnie przeprowadzeniu całej i procedury wyboru pełnomocnika.
Skarżący podniósł również, że zgodnie z zapisami § 5 ust. 3 przyjętymi w akcie notarialnym ustanawiającym służebność przesyłu na rzecz PGE Dystrybucja S.A. z siedzibą w L. (Repertorium [...]) - gdy właściwy organ podatkowy wyda decyzję administracyjna, od której przysługują zwyczajne środki odwoławcze, której skutkiem będzie zwiększenie ponoszonego ciężaru podatkowego Nadleśnictwo musi poinformować PGE Dystrybucja Spółka Akcyjna z siedzibą w L. o tym fakcie niezwłocznie, lecz nie później niż w terminie 3 dni od daty jej doręczenia. Nadleśnictwo zobowiązane również zostało do przyjęcia stanowiska przedstawionego przez PGE odnośnie wniesienia środka odwoławczego, na przesłanie którego PGE ma kolejne 4 dni. Zgodnie z przedstawioną wyżej procedurą Nadleśnictwo poinformowało Spółkę energetyczną o przedmiotowej decyzji podatkowej i otrzymało wiążące stanowisko, że należy wnieść odwołanie od tej decyzji, po czym pozostało niespełna siedem dni na wniesienie odwołania. Zdaniem skarżącego Nadleśnictwo nie miałoby więc czasu na wybór innego pełnomocnika. Ponadto nikt z pracowników Nadleśnictwa nie wiedział, że końcowy termin na wniesienie odwołania od decyzji podatkowej zbiega się z terminem wyjazdu pełnomocnika na szkolenie, bowiem nie było jego organizatorem. Zdaniem skarżącego, SKO nie zwróciło uwagi, że pełnomocnik S. [...] został skierowany na naradę szkoleniową przez Nadleśnictwo P. Zatem pracownicy Nadleśnictwa N. mogli nie wiedzieć albo po prostu nie pamiętać, że pełnomocnik wyjeżdża na szkolenie i że kontakt z nim będzie utrudniony. Pracownik Nadleśnictwa N., wysyłając decyzje Wójta Gminy K. na adres e-mail pełnomocnika w dniu [...] r., był przekonany, że odbierze go jak zawsze pracownica kancelarii, nie wiedział jednak, że pełnomocnik jest na szkoleniu, a pracownik kancelarii M. [...] zatrudniona jest na 1/2 etatu i wiadomości wysłane po godzinie 13:00 odczytuje dopiero następnego dnia.
Dalej skarżący wskazał, w jego ocenie błędne jest stanowisko SKO, że przywrócenie terminu nie jest zasadne, gdyż ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika miało miejsce w ostatnim dniu ([...] r.), w którym można było z zachowaniem ustawowego terminu wnieść odwołanie, gdyż w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że zwlekanie z dokonaniem czynności procesowej do ostatniego dnia terminu nie stanowi zawinionego działania strony (postanowienie SN z dnia 18 listopada 2016 r., sygn. akt I UZ 32/16). Skarżący podkreślił, że w jego ocenie zostało dostatecznie uprawdopodobnione, że terminowe wniesienie odwołania w niniejszej sprawie napotkało na przeszkody niezależne od skarżącego, które winny skutkować przywróceniem terminu stosownie do treści art. 162 § 1 o.p. i gdyby nie szkolenie to pełnomocnik odebrałby pocztę e-mailową w dniu jej otrzymania i złożyłby odwołanie w terminie. Jednakże z przyczyn niezawinionych przez stronę doszło do uchybienia terminu.
SKO wywiodło odpowiedź na skargę podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie i wnosząc o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazało, że skoro pracownik Nadleśnictwa wysłał na adres e-mail pełnomocnika decyzję Wójta Gminy K. w dniu [...] r. to miał on możliwość zapoznania się z nią w tym dniu, natomiast okoliczność zaniechania zapoznania się z jej treścią nie może być poczytywana na jego korzyść. W ocenie SKO niedopuszczalnym jest aby liczyć początek biegu terminu na wniesienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania dopiero od momentu gdy pełnomocnik zechciał zapoznać się z treścią zaskarżonej decyzji.
SKO oceniło tłumaczenia o znacznym oddaleniu kancelarii od miejsca szkolenia jako niepoważne, bowiem pełnomocnik strony miał co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania aktu administracyjnego (dacie jego wydania), którego nie zaskarżył w terminie. Ponadto SKO zwróciło uwagę na niekonsekwencję pełnomocnika, który z jednej strony w pełni akceptuje fakt złożenia przez pracownika kancelarii w jego imieniu odwołania w dniu [...] r. o określonej treści i od konkretnej decyzji, z drugiej natomiast strony kwestionuje fakt jego złożenia na potrzeby liczenia terminu na wniesienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, zasłaniając się nieznajomością jego treści jak i zaskarżanej decyzji. Zdaniem SKO profesjonalny pełnomocnik powinien ponosić konsekwencje za działania osób, które sobie dobiera przy wykonywaniu czynności zawodowych, a nie wyciągać dla siebie jedynie korzystne skutki działań tych osób. W ocenie SKO zasłanianie się przez pełnomocnika nieznajomością treści złożonego w jego imieniu odwołania, którego treść w pełni zaakceptował, stanowi jedynie nieudolną próbę forsowania stanowiska o przyjęciu za początek biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu na wniesienie odwołania dopiero następnego dnia po powrocie ze szkolenia.
W ocenie Kolegium argumentacja wniosku o przywrócenie terminu i skargi na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu nie uzasadniają przywrócenia terminu, zaś odpowiedzialność za powstałe uchybienie ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji - jego mandant. Przebywanie na szkoleniu nie stanowi bowiem okoliczności uprawdopodobniającej brak winy w uchybianiu terminu. Tym bardziej nie jest to okoliczność uprawdopodobniająca brak winy profesjonalnego pełnomocnika, od którego wymagać można zachowania większej staranności niż od strony nie będącej profesjonalistą. SKO wskazało, że podnoszenie kwalifikacji zawodowych jest obowiązkiem każdego adwokata, a uczestnictwo w szkoleniu nie jest żadną okolicznością, której nie można było przewidzieć. Ponadto SKO podniosło, że profesjonalny pełnomocnik obowiązany jest zapewnić zastępstwo w przypadku urlopu lub innej przemijającej przeszkody tak, aby prowadzone przez niego sprawy nie doznały uszczerbku. W rozpatrywanej sprawie profesjonalny pełnomocnik nie zapewnił takiego zastępstwa podczas wyjazdu na szkolenie, przez co nie dołożył należytej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. Kolizja między zawodowymi obowiązkami profesjonalnego pełnomocnika w żaden sposób nie może usprawiedliwiać niedochowania czynności procesowych w ustawowym terminie. Zdaniem SKO profesjonalny pełnomocnik powinien antycypować takie sytuacje i tak zorganizować swoje funkcjonowanie, aby w każdym dniu roboczym istniała zarówno możliwość odebrania korespondencji, jak i możliwość podpisania środka odwoławczego przez osobę uprawnioną.
Z akt sprawy wynika, że pełnomocnictwo do reprezentowania Nadleśnictwa N. przez adwokata S. [...] w postępowaniu przed SKO w związku z wniesieniem odwołania na decyzję Wójta Gminy K. w sprawie określenia wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości zostało sporządzone w dniu [...] r., czyli ostatniego dnia, w którym można było wnieść odwołanie, jednak jak twierdzi autor skargi prowadzi on stałą obsługę prawną Nadleśnictwa, tak więc zdaniem SKO, niedbalstwem z jego strony było niezainteresowanie się stanem sprawy lub etapem jej załatwiania przez Wójta Gminy K. Prowadząc stałą obsługę prawną powinien był poinformować swojego klienta aby ten przekazywał mu niezwłocznie decyzje szczególnie, że wielokrotnie występował w charakterze pełnomocnika Nadleśnictwa N. przed SKO i z pewnością znał (albo powinien był znać) wewnętrzne procedury przekazywania decyzji wymiarowych między Nadleśnictwem i PGE Dystrybucja S.A.
Zdaniem SKO w przedmiotowej sprawie brak jest jakichkolwiek okoliczności usprawiedliwiających przekazanie podmiotowi świadczącemu stałą obsługę prawną decyzji w ostatnim dniu, w którym można było z zachowaniem terminu wnieść od niej odwołanie. Konieczność przeprowadzenia długotrwałej procedury wyboru innego pełnomocnika w razie chęci zlecenia mu złożenia odwołania od decyzji wymiarowej również nie może stanowić o braku winy mocodawcy ani tym bardziej jego pełnomocnika, ponieważ mocodawca przekazał decyzję ostatniego dnia na wniesienie odwołania, a profesjonalny pełnomocnik nie ustanowił zastępstwa podczas swojej planowanej nieobecności i nie poinformował klienta o swojej nieobecności.
SKO zauważyło również, że z przedłożonego zaświadczenia wynika, że harmonogram trzydniowego szkolenia zawierał jedynie 11 godzin szkoleń, zatem profesjonalny pełnomocnik, prawidłowo dbający o przebieg swoich spraw mógł sprawdzić skrzynkę e-mail i jeżeli nie osobiście sporządzić szablonowe dla niego odwołanie to wydać odpowiednie dyspozycje pracownikowi kancelarii. SKO podkreśliło, że adw. S. [...] wielokrotnie reprezentował Nadleśnictwo N. w analogicznych postępowaniach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga okazała się niezasadna.
Zgodnie z art. 162 § 1 o.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Natomiast podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (art. 162 § 2 o.p.).
Dla przywrócenia terminu konieczne jest kumulatywne spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie:
(1) uchybienie terminowi;
(2) złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie;
(3) uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi oraz
(4) dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany.
Uchybienie terminowi stanowi kluczową przesłankę do przywrócenia terminu. Jeżeli bowiem termin w ogóle nie rozpoczął swojego biegu, nie może być mowy o jego uchybieniu. Nie ma bowiem przedmiotu uchybienia. Tym samym jeżeli początek biegu terminu określa data doręczenia pisma w pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga kwestia skutecznego jego doręczenia. Wątpliwości, co do okoliczności doręczenia nie mogą być w sposób zastępczy "załatwiane" poprzez przywrócenie terminu. Dlatego też wadliwe doręczenie nie powinno stanowić okoliczności uzasadniającej brak winy zainteresowanego. Z tej perspektywy pierwszeństwo winno mieć zatem ewentualne rozstrzygnięcie stwierdzenia uchybienia terminowi. Jest to bowiem punkt wyjścia do procedowania w kwestii przywrócenia terminu. Podkreślić należy, że SKO wydało postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminowi w dacie wydania zaskarżonego postanowienia. Jakkolwiek taka sekwencja wydania postanowień może budzić dezaprobatę, to jednak nie tamuje skarżącemu prawa do złożenia i rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu.
Kolejną przesłankę stanowi złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie, tj. w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Datą początkową biegu terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu może być dzień, w którym strona powzięła wiadomość o uchybieniu terminowi. Dotyczy to przypadków, kiedy strona, dokonując czynności, działała w subiektywnym przeświadczeniu, iż robi to w terminie.
Następna przesłanka - uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi - jest bezpośrednio związana ze wskazaniem przyczyny naruszenia terminu. Treść art. 162 § 1 o.p. nie pozostawia wątpliwości, że to składający wniosek o przywrócenie terminu obciążony jest obowiązkiem przedstawienia dowodów i okoliczności uprawdopodabniających brak winy w naruszeniu terminu procesowego (zob. wyrok NSA z 10 listopada 2017 r., sygn. akt II FSK 3010/15).
Podkreślić należy, że przyczyna uchybienia terminowi, wskazana przez wnioskodawcę, każdorazowo winna być poddana ocenie organu podatkowego. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie go stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (zob. wyrok NSA z 18 sierpnia 2000 r., III SA 1716/99, LEX nr 45409). Taką przeszkodą może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu itp. Jakiekolwiek niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Zauważyć należy, że uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi, osoba zainteresowana musi wskazywać na takie okoliczności, które spowodowały uchybienie terminowi dotyczące jednak tylko tego okresu, w którym miała być dokonana czynność procesowa. Przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania danej czynności istotne jest rozróżnienie samej przeszkody od okoliczności wskazujących na brak po stronie wnioskodawcy winy w uchybieniu terminowi, tj. okoliczności, które świadczą o tym, że wnioskodawca dołożył należytej staranności, aby mimo zaistnienia danej przeszkody dokonać czynności w stosownym terminie (zob. wyrok NSA z 24 sierpnia 2017 r., sygn. akt II FSK 1980/15). Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi jako konieczną przesłankę do ewentualnego przywrócenia terminu należy oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania.
Oceniając zaskarżone postanowienie Kolegium z uwzględnieniem wskazanych wyżej przesłanek przywrócenia terminu stwierdzić należy, że stanowisko organu zasługuje na aprobatę.
Z akt sprawy wynika bowiem, że czternastodniowy termin przewidziany w art. 223 § 2 pkt 1 o.p., do złożenia odwołania od wydanej decyzji przez organ pierwszej instancji upłynął z dniem [...] r. Z zawartego w zaskarżonej decyzji pouczenia wynika, że strona została prawidłowo pouczona o zasadach i trybie wnoszenia odwołania. Odwołanie Nadleśnictwa N. reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika, zgodnie ze stemplem pocztowym zostało nadane listem zwykłym w polskiej placówce pocztowej w dniu [...] r. a zatem po upływie czternastodniowego terminu.
Biorąc powyższe pod uwagę stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania jest bezsprzeczne, co Sąd stwierdził w wyroku z dnia 25 września 2019 r. o sygn. akt I SA/Bk 387/19.
Weryfikując spełnienie drugiej przesłanki (złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie) należy przypomnieć, że zgodnie z art. 163 § 2 o.p. w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ podatkowy właściwy do rozpatrzenia odwołania łub zażalenia. Przy czym w art. 162 § 3 o.p. zakreślony został nieprzywracalny 7-dniowy termin do wniesienia podania o przywrócenie naruszonego terminu procesowego, a jednocześnie z wniesieniem tego podania należy dopełnić uchybionej "czasowo" czynności, dla której przekroczony termin był określony.
Z akt sprawy bezsprzecznie wynika, że profesjonalny pełnomocnik przekroczył siedmiodniowy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu licząc od dnia ustania przeszkody.
Odwołanie od decyzji Wójta Gminy K. z dnia [...] r. zostało nadane listem zwykłym w polskiej placówce pocztowej w dniu [...] r. Z powyższego wynika, że na pewno w dniu [...] r. profesjonalny pełnomocnik znał treść decyzji i to w tym dniu z pewnością ustała przyczyna uchybienia terminu oraz rozpoczął swój bieg siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożono natomiast w dniu [...] r. (k. 1 akt administracyjnych organu drugiej instancji), a zatem po upływie 7-dniowego terminu. Szkolenie profesjonalnego pełnomocnika w żaden sposób nie może być brane pod uwagę w ustaleniu terminu, od którego zaczyna biec możliwość złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Rację ma Kolegium zauważając, że profesjonalny pełnomocnik sam w dalszej części skargi stwierdza, że pracownik Nadleśnictwa wysłał na jego adres e-mail decyzję Wójta Gminy K. w dniu [...] r. Należy zatem przyjąć, że już w tym dniu miał wiadomość o treści wydanej decyzji a okoliczność zaniechania zapoznania się z jej treścią nie może być poczytywana na jego korzyść. Tego rodzaju argumentacja nie może odnieść skutku. Tłumaczenia o znacznym oddaleniu kancelarii od miejsca szkolenia w tej sytuacji nie są poważne. Pełnomocnik strony miał co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania aktu administracyjnego (dacie jego wydania), którego nie zaskarżył w terminie.
Należy zwrócić również uwagę na pewną niekonsekwencję pełnomocnika, zauważoną słusznie przez Kolegium, który z jednej strony w pełni akceptuje fakt złożenia przez pracownika kancelarii w jego imieniu odwołania w dniu [...] r. o określonej treści i od konkretnej decyzji, a z drugiej strony kwestionuje fakt jego złożenia na potrzeby liczenia terminu na wniesienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, zasłaniając się nieznajomością jego treści, jak i zaskarżanej decyzji.
Również powołane przez autora skargi postanowienie Sądu Najwyższego ż dnia 20 stycznia 2010 r. sygn. akt II UZ 50709, mające jego zdaniem uzasadniać zachowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu na wniesienia odwołania nie jest adekwatne do stanu faktycznego niniejszej sprawy. Dotyczy sprawy uchybienia terminowi do złożenia kasacji przez stronę, dla której ustanowiono pełnomocnika z urzędu dopiero podczas biegu terminu do złożenia kasacji, w sprawie renty z tytułu niezdolności do pracy i to w sytuacji gdy adwokat przebywał, na zwolnieniu lekarskim, w okresie kiedy otrzymał wiadomość o wyznaczeniu go pełnomocnikiem z urzędu. W rozpatrywanej sprawie profesjonalny pełnomocnik nie przebywał na zwolnieniu lekarskim i nie został wyznaczony do tej sprawy z urzędu, tylko prowadzi stałą obsługę prawną Nadleśnictwa N., przez co utrzymywał z mocodawcą stały kontakt.
Już na tym etapie Sąd przyznał w pełni racje organowi odwoławczemu uznającemu, że brak spełnienia jednej z przesłanek, jest wystarczającą podstawą do odmowy przywrócenia terminu.
Organ odwoławczy skrupulatnie odniósł się jednak dodatkowo do argumentów profesjonalnego pełnomocnika, zasadnie uznając, że przeszkody w dopełnieniu obowiązku terminowego wniesienia odwołania jakie pojawiły się w sprawie mogły być z łatwością przezwyciężone, bowiem Nadleśnictwo mogło wcześniej wybrać pełnomocnika i przekazać mu odwołanie, którego ustanowiło zgodnie z załączonym pełnomocnictwem dopiero dnia [...] r., czyli ostatniego dnia w którym można było z zachowaniem ustawowego terminu wnieść odwołanie.
W ocenie Sądu rację ma organ odwoławczy zauważając, że przekazanie przez pracownika Nadleśnictwa odwołania pełnomocnikowi w dniu jego ustanowienia, będącym jednocześnie ostatnim dniem terminu na wniesienie odwołania nie stanowi obiektywnej przesłanki usprawiedliwiającej niezachowanie terminu do wniesienia odwołania. Poza tym profesjonalny pełnomocnik został ustanowiony pełnomocnikiem w dniu, w którym przebywał na szkoleniu, na które został skierowany przez Nadleśnictwo. Nie możne być zatem mowy o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nadleśnictwo mogło wcześniej ustanowić profesjonalnego pełnomocnika i przesłać mu odwołanie, względnie ustanowić pełnomocnikiem inną osobę, bądź ewentualnie samemu wnieść odwołanie od decyzji Wójta Gminy K.
W tym stanie rzeczy, Sąd w pełni podzielając stanowisko Kolegium, uznając przy tym za chybione zarzuty skargi i stwierdzając brak innych naruszeń prawa warunkujących uchylenie zaskarżonego postanowienia, oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło