I SA/Bk 481/07

WyrokWSA w Białymstoku2007-11-23

Skład orzekający: Sławomir Presnarowicz, Urszula Barbara Rymarska, Wojciech Stachurski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy celne mają podstawy do odstąpienia od ustalenia wartości celnej towaru na podstawie ceny transakcyjnej, jeśli mają uzasadnione wątpliwości co do jej całkowitej faktycznej zapłaty lub należności, i czy prawidłowo zastosowano metodę "ostatniej szansy"?
Ratio decidendi
Organy celne mają uzasadnione podstawy do odstąpienia od metody wartości transakcyjnej, gdy istnieją wątpliwości co do całkowitej faktycznie zapłaconej lub należnej kwoty, a wartość ta rażąco odbiega od wartości rynkowej. W sytuacji, gdy ustalenie wartości celnej innymi metodami jest niemożliwe, dopuszczalne jest zastosowanie metody "ostatniej szansy", pod warunkiem prawidłowego uzasadnienia i zastosowania odpowiednich dowodów, w tym opinii biegłego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Celnej w B., która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w B. określającą A. T. kwotę długu celnego, podatku akcyzowego i VAT. Organ celny zakwestionował zadeklarowaną wartość celną samochodu osobowego marki Mercedes, uznając ją za niewiarygodną ze względu na zaniżoną cenę zakupu, koszty transportu oraz brak uwzględnienia kosztów pośrednictwa. W związku z tym, wartość celną ustalono metodą "ostatniej szansy". Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując prawidłowość ustaleń organów i opinię biegłego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Sławomir Presnarowicz, Sędziowie sędzia WSA Urszula Barbara Rymarska, sędzia WSA Wojciech Stachurski (spr.), Protokolant Grzegorz Dudar, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 23 listopada 2007 r. sprawy ze skargi A. T. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w B. z dnia [...] lipca 2007 r. nr [...] w przedmiocie wartości celnej towaru Oddala skargę. Decyzją z [...] lipca 2007 r., nr [...], Dyrektor Izby Celnej w B. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w B. z [...] kwietnia 2007 r., określającą Panu A. T. kwotę długu celnego, podatku akcyzowego i podatku od towarów i usług. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że [...] lutego 2007 r. strona zgłosiła do procedury dopuszczenia do obrotu samochód osobowy marki Mercedes [...], wyprodukowany w 2003 r. Do zgłoszenia celnego załączono m.in.: dokument zakupu towaru wystawiony przez firmę [...] z siedzibą w USA; oświadczenie z [...] lutego 2007 r., w którym stwierdził, że kwota 2.340 USD stanowi całkowitą płatność za samochód wraz z transportem do Białegostoku oraz dokument samochodu Maryland Certificate of Salvage. Strona oświadczyła także, że z tytułu transakcji nie poniosła żadnych kosztów pośrednictwa. Dyrektor Izby Celnej podniósł, iż art. 29 ust. 1 Wspólnotowego Kodeksu Celnego (WKC) określa, jako zasadę, iż wartością celną przywożonych towarów jest cena transakcyjna, to znaczy cena faktycznie zapłacona lub należna za towary sprzedane w celu wywozu na obszar celny Wspólnoty, ustalana, o ile jest to konieczne, na podstawie art. 32 i 33 (metoda ustalania wartości celnej nazwana metodą wartości transakcyjnej). Jednak przepis art. 181a rozporządzenia Komisji (EWG) Nr 2454/93 z 2 lipca 1993 r. wprowadzającego przepisy wykonawcze do rozporządzenia Rady (EWG) Nr 2913/92 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny, uprawnia organy celne do niestosowania tej metody, jeżeli organy te mają uzasadnione wątpliwości, że zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą lub należna sumę. Dyrektor Izby Celnej wskazał, że organ celny pierwszej instancji dokonał analizy cen samochodów używanych na rynku USA oraz kosztów związanych z zakupem samochodu w USA, jak i transportem od odbiorcy w USA do B. - w wyniku czego powziął wątpliwości, czy zadeklarowana w zgłoszeniu celnym wartość stanowi całkowitą cenę zapłaconą lub należną za importowany towar. Organ odwoławczy podzielił stanowisko Naczelnika Urzędu Celnego w B., iż nie można uznać za wiarygodne twierdzenia strony, że nie poniosła ona kosztów pośrednictwa. Nie jest bowiem prawdopodobne, aby podmiot gospodarczy zajmujący się pośrednictwem w handlu samochodami, uczestniczył w licytacji samochodów, angażując czas i własne środki finansowe, po to, aby następnie te samochody odsprzedać klientowi bez żadnej prowizji. Równie nieprawdopodobnie brzmi twierdzenie odnośnie wysokości kosztu transportu. Dostawa kupionego na licytacji w USA samochodu do Polski wymaga uprzedniego dostarczenia go od miejsca odbioru do portu, dokonania czynności związanych z eksportem towaru z USA, opłaceniem frachtu, w tym przypadku do Gdyni, uiszczenia opłat portowych, rozładunkowych i spedycyjnych w porcie przeznaczenia, a następnie dokonania przewozu drogowego na trasie Gdynia - B. Wskazana w rachunku oraz potwierdzona w oświadczeniu Strony kwota 350 USD za dokonanie ww. czynności nie może być uznana za wiarygodną. Powołując się na powyższe, organ podniósł, że brak możliwości przyjęcia ceny transakcyjnej spowodował konieczność ustalenia wartości celnej towaru na podstawie przepisów art. 30 i 31 WKC. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej, w decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji wyczerpująco wyjaśniono przyczyny przesądzające o braku możliwości zastosowania kolejnych metod ustalania wartości celnej opisanych w art. 30 WKC. Wyjaśniono też zasadność przyjęcia metody opisanej w art. 31 WKC (metody "ostatniej szansy"). Organ nadmienił, iż w sytuacji ustalania wartości celnej metodą "ostatniej szansy", nie wolno ustalać wartości celnej na podstawie cen towarów produkowanych w Unii Europejskiej (art. 31 ust. 2 pkt a WKC). W takiej sytuacji niezbędne jest ustalenie wartości rynkowej na podstawie ceny samochodu wyprodukowanego poza obszarem Unii Europejskiej, a uznanego przez biegłego za podobny do samochodu zgłoszonego. Zdaniem organu odwoławczego przedstawiona w sprawie opinia biegłego, jak każdy dowód w sprawie, podlega ocenie organu prowadzącego postępowanie. Zgodnie z powyższą zasadą, organ celny l instancji dokonał analizy treści opinii biegłego T. B., w wyniku której stwierdził, iż zastosowana w niej korekta dotycząca współczynnika zbywalności nie powinna być zastosowana do celu ustalenia wartości celnej importowanego samochodu. W związku z powyższym organ nie uwzględnił tej korekty w wartości rynkowej, od której została obliczona wartość celna, określając wartość rynkową przedmiotowego pojazdu w kwocie 60.266 zł. Ustalona w powyższy sposób wartość rynkowa, mogła, zgodnie z wyżej przytaczanymi przepisami WKC oraz zaleceniami Technicznego Komitetu Ustalania Wartości Celnej, posłużyć organowi celnemu jako podstawa do ustalenia wartości celnej zgłoszonego pojazdu metodą "ostatniej szansy". Od w/w kwoty organ celny odjął średnią marżę handlową w wysokości 10%, obowiązujące cło w wysokości 10%, kwotę podatku akcyzowego - 13,6% oraz podatku VAT - 22%, uzyskując wartość celną pojazdu w kwocie 35.938 zł. W skardze skierowanej do tut. Sądu działający w imieniu strony pełnomocnik wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Celnej w B. oraz poprzedzającej ją decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w B. z w całości i umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie o uchylenie decyzji organu II instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżonej decyzji zarzucono: – naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów WKC w szczególności art. 29 w zw. z art. 30 i 32, a także naruszenie art. 23 ustawy z 19 marca 2004 roku - Prawo celne (Dz. U. 58, poz. 622 i Nr 273, poz. 2703), i na tej podstawie błędne i całkowicie nieuzasadnione przyjęcie przez organ celny wartości sprowadzonego z USA samochodu posłużywszy się nieprawidłowymi kryteriami; – naruszenie przepisów postępowania podatkowego, w szczególności zaś: art. 122, 180 i 190 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.), poprzez podejmowanie działań bez niezbędnych podstaw prawnych, oraz brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W ocenie autora skargi w przedmiotowej sprawie brak było jakichkolwiek podstaw do rewizji zgłoszenia celnego przedłożonego w przedmiotowej sprawie i ustalenia innej niż wskazana w dokumencie zakupu wartości celnej pojazdu, gdyż przedłożone przez skarżącego dokumenty są wiarygodne, a organ celny nie dokonał ich wystarczającej weryfikacji i nie poczynił jakichkolwiek kroków w celu zaprzeczenia ich autentyczności. Nie było także podstaw do ustalania innej wartości celnej towaru na podstawie art. 30, 31 i 32 wskazanego aktu. Skarżący nie jest bowiem ani w jakikolwiek sposób powiązany ze sprzedającym, nie istnieją ograniczenia w dysponowaniu towarem, sprzedający nie czerpie żadnych dodatkowych korzyści przy dalszej odsprzedaży towaru, płatność została zaś dokonana przelewem na rachunek bankowy sprzedającego. Wartość zadeklarowana w przedmiotowej sprawie wynika z wiarygodnych dokumentów, nie zakwestionowanych co do ich ważności przez organ, w związku z czym brak w sprawie uzasadnionych podstaw do uznania, iż wynikająca z nich wartość została wskazana nieprawidłowo. Pełnomocnik skarżącego podniósł także, iż organ celny weryfikując podaną cenę transakcyjną na podstawie wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji kryteriów, nie wziął w ogóle pod uwagę, iż cena zakupu pojazdu wynika z realiów rynku amerykańskiego gdzie nowe pojazdy są znacznie tańsze niż identyczne na rynku polskim. Z zasad doświadczenia życiowego oraz wiedzy ogólnej wynika, że w USA samochód uszkodzony nie przedstawia na rynku amerykańskim prawie żadnej wartości ze względu na nieopłacalność naprawy, wynikającej z wysokich cen w warsztatach naprawczych a jednocześnie stosunkowo niskich cen nowych pojazdów. Cena końcowa pojazdu wynika tylko i wyłącznie z praw popytu i podaży oraz umiejętności negocjacyjnych stron. W skardze przytoczono też zarzuty tyczące się opinii biegłego. Zdaniem strony skarżącej w wycenie nie uwzględniono korekt z tytułu importu prywatnego pojazdu, oraz faktu, iż pojazd jest z rynku amerykańskiego. Przy wycenie zgodnie z obowiązującym Prawem o Ruchu Drogowym należy odliczyć koszty przystosowania sprowadzonego pojazdu do przepisów obowiązujących w UE. W ocenie strony, biegły przy sporządzaniu opinii nie zastosował się do obowiązującej rzeczoznawców instrukcji Nr 1/2005 PZMOT, która przewiduje systemowy sposób uwzględniania korekt ujemnych i dodatnich. Pominięcie enumeratywnie wymienionych w instrukcji korekt powoduje końcowe otrzymanie błędnej wartości wyceny pojazdu. Zastosowana przez biegłego metoda wyceny nie mieści się w żadnej obowiązującej na rynku metodzie. W celu zweryfikowania wartości zakupu pojazdu na fakturze w USE należy obliczyć wartość pojazdu na warunki USA i zgodnie z metodologia obowiązującą na terenie USA, a nie stosować jakieś niezidentyfikowane metody zastosowane przez biegłego. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej w B. wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje. Skarga jest bezzasadna. Zgodnie z art. 29 ust. 1 Rozporządzenia Rady Nr 2913/92 z 12 października 1992 r. ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny, Dz.U.UE.L.92.302.1 (dalej: Wspólnotowy Kodeks Celny), wartością celną przywożonych towarów jest wartość transakcyjna, to znaczy cena faktycznie zapłacona lub należna za towary, wtedy gdy zostały one sprzedane w celu wywozu na obszar celny Wspólnoty. Przy ustalaniu wartości celnej, cena owa może zostać natomiast skorygowana o określone elementy wymienione w art. 32 i art. 33. Metoda wartości transakcyjnej jest podstawową metodą ustalania wartości celnej przywożonych towarów. Jednak w pewnych sytuacjach organy celne mogą odstąpić od stosowania tej metody. Między innymi, w myśl art. 181a ust. 1 Rozporządzenia Komisji (EWG) Nr 2454/93 z 2 lipca 1993 r. ustanawiającego przepisy w celu wykonania rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz.U.UE.L.93.253.1 ze zm.) - w przypadku, gdy organy celne mają uzasadnione wątpliwości, że zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą lub należną sumę określoną w art. 29 Wspólnotowego Kodeksu Celnego, nie muszą ustalać wartości celnej przywożonych towarów z zastosowaniem metody wartości transakcyjnej. Podkreślić przy tym należy, że cytowany Wspólnotowy Kodeks Celny ustanowił w art. 30 i art. 31 zastępcze metody ustalania wartości celnej (metoda wartości transakcyjnej towarów identycznych, metoda wartości transakcyjnej towarów podobnych, metoda ceny jednostkowej, metoda wartości kalkulowanej, metoda "ostatniej szansy"). Z przepisu art. 30 ust. 1 Wspólnotowego Kodeksu Celnego wynika, iż metody wyliczenia wartości celnej określone w art. 30 i art. 31 Wspólnotowego Kodeksu Celnego zostały ujęte w sposób wymagający kolejnej eliminacji poszczególnych metod aż do dojścia do metody tzw. "ostatniej szansy" (metody końcowej), określonej w art. 31. Nie ulega zatem wątpliwości, że przy ustaleniu wartości celnej towaru prawidłowe zastosowanie metody "ostatniej szansy" wymaga od organu celnego wykazania w pierwszej kolejności, iż istnieją uzasadnione wątpliwości, że zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą lub należną sumę określoną w art. 29 Wspólnotowego Kodeksu Celnego. Z takimi uzasadnionymi wątpliwościami będziemy mieć do czynienia wówczas, kiedy wartość transakcyjna towaru rażąco odstaje od wartości danego towaru na rynku jego pochodzenia. Następnie zaś, rzeczą organów celnych jest wykazanie, że ustalenie tej wartości jest bezwzględnie niemożliwe w oparciu o pozostałe metody, kolejno wymienione w art. 30 Wspólnotowego Kodeksu Celnego. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie organy w przekonujący sposób uzasadniły odstąpienie od zastosowania metody wartości transakcyjnej do ustalenia wartości celnej pojazdu marki Mercedes [...]. Weryfikując zgłoszenie celne strony, organy przeanalizowały notowania pojazdów Mercedes [...], rok produkcji 2003, oferowanych na rynku USA. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie (wydruki z witryn internetowych: www.cars.com oraz www.autotrader.com) wynika, że ceny tego rodzaju pojazdów kształtują się w USA na poziomie znacznie wyższym od ceny zadeklarowanej przez stronę (od 21.995 USD do 37.495 USD). Ponadto organ zakwestionował wiarygodność kwoty kosztu transportu pojazdu do B., włączając do materiału dowodowego i analizując faktury dotyczące obsługi portowej ładunku, usług spedycyjnych, transportu drogowego. W związku z powyższym wątpliwości organów, co do wysokości zadeklarowanej przez stronę wartości transakcyjnej przedmiotowego pojazdu były uzasadnione i uprawniały do odstąpienia od ustalenia wartości celnej towaru na podstawie tejże metody. Organy celne szczegółowo uzasadniły też, dlaczego nie zastosowały kolejnych metod określania wartości celnej towaru i oparły się na metodzie ostatniej szansy. W tych okolicznościach zatem nie można uznać za słuszny zarzut naruszenia art. 29 w zw. z art. 30 i 32 Wspólnotowego Kodeksu Celnego. Dokonując ustalenia wartości celnej pojazdu w niniejszej sprawie na podstawie metody ostatniej szansy, organy oparły się na opinii biegłego, który w dniu [...] lutego 2007 r. sporządził wycenę ekonomiczno-techniczną Nr [...], przyjmując za podstawę wyceny notowania rynkowe pojazdów podobnych wyprodukowanych poza obszarem Unii Europejskiej. Biegły w dokładny i czytelny sposób przedstawił proces wyceny przedmiotowego pojazdu wskazując i starannie uzasadniając, jaki pojazd podobny ze względu na klasę pojazdu, rodzaj nadwozia, analogiczny okres początku produkcji, pojemność /moc silnika, układ cylindrów, masę całkowitą, popularność marki, ilość miejsc i kraj zakupu, został przyjęty jako materiał porównawczy (Lexus [...]). Wartość rynkową pojazdu w stanie jak przed szkodą biegły ustalił po zastosowaniu korekty dodatniej za wyposażenie dodatkowe i korekty ujemnej za przebieg, precyzyjnie określając przyczyny zastosowania takich korekt. Organy ustaliły wartość rynkową przedmiotowego pojazdu po pomniejszeniu wyliczonej przez biegłego kwoty bazowej o zastosowane w wycenie korekty z tytułu stopnia uszkodzenia oraz uszkodzeń ukrytych. Ocena przedłożonej przez biegłego opinii jest zdaniem Sądu prawidłowa i mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów, wynikającej z art. 191 ustawy – Ordynacja podatkowa. Wywody organu są logiczne, spójne i w przekonujący sposób uzasadniające, dlaczego nie uwzględniono do podstawy obliczenia wartości rynkowej pojazdu, zastosowanej przez biegłego korekty o współczynnik zbywalności. Tok rozumowania i analizy organu oraz przedstawiony sposób wyliczenia wartości rynkowej pojazdu, poparty prawidłowo zgromadzonym materiałem dowodowym, dał uzasadnioną podstawę do ustalenia wartości celnej tego towaru i określenia skarżącemu długu celnego, podatku akcyzowego i podatku od towarów i usług w prawidłowej wysokości. Sąd pragnie zauważyć, że zarzucane przez stronę nie uwzględnienie w wycenie korekty z tytułu importu prywatnego pojazdu, oraz faktu pochodzenia pojazdu z rynku amerykańskiego, nie może znaleźć uzasadnienia w realiach sprawy dotyczącej ustalenia wartości celnej towaru. Korekty owe nie wpływają bowiem bezpośrednio na cenę zakupu pojazdu. W ocenie Sądu powyższe okoliczności dają podstawę do przyjęcia, że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Organy dokładnie wyjaśniły stan faktyczny w sprawie. Materiał dowodowy został zgromadzony prawidłowo i w zgodzie z art. 180 cytowanej ustawy – Ordynacja podatkowa. Jako dowód dopuszczono bowiem wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy. Otóż dopuszczono dowód z opinii biegłego, przeanalizowano wartości pojazdów na rynku USA, przeanalizowano koszty związane z transportem towaru z kraju pochodzenia do miejsca przeznaczenia. Należy również zauważyć, że organ celny w piśmie z 14 lutego 2007 r. poinformował stronę o wątpliwościach, czy zadeklarowana przez skarżącego wartość transakcyjna jest całkowitą faktycznie zapłaconą ceną za przedmiotowy pojazd i pouczył o możliwości przedstawienia dowodów i wyjaśnień, potwierdzających zadeklarowaną wartość towaru. Przedłożone przez stronę dowody zostały ocenione, co znajduje swój wyraz w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji. Sąd nie dostrzega również naruszenia art. 190 cytowanej ustawy – Ordynacja podatkowa. Strona została zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego (k. 25 akt administracyjnych) i brała udział w oględzinach pojazdu dokonanych przez biegłego. Końcowo Sąd stwierdza, że zawarty w skardze wniosek dowodowy o zasięgnięcie opinii niezależnych ekspertów, nie mógł być uwzględniony, albowiem przed sądem administracyjnym możliwe jest jedynie uzupełniające postępowanie dowodowe, które ogranicza się wyłącznie do przeprowadzenia dowodu z dokumentu (por. art. 106 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Inne środki dowodowe w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym są zatem niedopuszczalne. Oznacza to, że wniosek strony o "zasięgnięcie w sprawie opinii niezależnych ekspertów" nie mógł być uwzględniony. Skarżący wnosił bowiem o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, a nie z dokumentu (patrz też wyrok NSA z 25 kwietnia 2006 r. I OSK 360/05, opublikowany w Systemie Informacji Prawnej LEX nr 209137). W tym stanie rzeczy, zarzuty skargi okazały się bezzasadne. Wobec powyższego na podstawie art. 151 przywołanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło