I SA/Bk 671/15

WyrokWSA w Białymstoku2015-12-22

Skład orzekający: Andrzej Melezini, Małgorzata Anna Dziemianowicz, Jacek Pruszyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego VAT, jeśli faktury zakupu dokumentują czynności, które nie zostały faktycznie dokonane, a podatnik, mimo braku wiedzy o oszustwie, nie dołożył należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów?
Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego, jeśli faktury zakupu nie odzwierciedlają faktycznych zdarzeń gospodarczych. Nawet jeśli podatnik nie miał świadomości uczestnictwa w oszustwie podatkowym, brak należytej staranności w weryfikacji kontrahentów, zwłaszcza przy transakcjach o wysokich kwotach i nietypowych warunkach współpracy (np. kontakt wyłącznie przez internet, brak umów, brak weryfikacji towaru), uzasadnia odmowę prawa do odliczenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy prawa do odliczenia podatku naliczonego VAT za styczeń 2013 r. Skarżący uczestniczył w procederze wyłudzenia zwrotu VAT, posługując się fakturami dokumentującymi fikcyjny obrót towarami (elektroniką). Organy podatkowe ustaliły, że skarżący był ostatnim ogniwem w łańcuchu podmiotów, które nie odprowadzały należnego podatku, a następnie odliczały VAT. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia przepisów Ordynacji podatkowej oraz ustawy o VAT, kwestionując ustalenia faktyczne i brak przeprowadzenia wnioskowanych dowodów.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Andrzej Melezini (spr.), Sędziowie sędzia SO del. do WSA Małgorzata Anna Dziemianowicz sędzia WSA Jacek Pruszyński, Protokolant st. sekretarz sądowy Beata Świętochowska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 22 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi A. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia [...] kwietnia 2015 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiąc styczeń 2013 roku oddala skargę. Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. Nr [...] Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w B. określił A. P. (dalej powoływany także jako: "Skarżący") rozliczenie w podatku VAT za miesiąc styczeń 2013 r. w innej wysokości niż wynikająca z deklaracji podatkowych. Organ stwierdził, że w ramach działalności gospodarczej prowadzonej pod nazwą "E." Skarżący uczestniczył w procederze ukierunkowanym na wyłudzenie z budżetu państwa zwrotu podatku od towarów i usług, posługując się fakturami nie stwierdzającymi faktycznych czynności nabycia towarów. Po rozpatrzeniu odwołania Skarżącego, Dyrektor Izby Skarbowej w B., podtrzymując stanowisko w sprawie, decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia, Dyrektor Izby Skarbowej w B. zakwestionował prawo Skarżącego do odliczenia podatku naliczonego w rozliczeniu za miesiąc styczeń 2013 r. w zakresie zaewidencjonowanych transakcji zakupu telefonów komórkowych, iPhonów, iPodów i konsol do gier od podmiotów: A. R. , A. Sp. z o.o., I. s.c., Z. Sp. z o.o. Zdaniem organu, zgromadzony materiał dowodowy (szczegółowo opisany w uzasadnieniu decyzji organu II instancji) daje podstawę do kwestionowania rozliczenia z uwagi na fakt, że faktury wystawione przez wymienione wyżej podmioty nie odzwierciedlały faktycznych zdarzeń gospodarczych. Skarżący był ostatnim ogniwem łańcucha podmiotów, uczestniczących w procederze fikcyjnego obrotu towarem. Jak ustalono, podmioty występujące na początkowym etapie łańcucha nieewidencjonowany realizowanej sprzedaży, nie odprowadzały należnego podatku, występujące natomiast na dalszym etapie podmioty gospodarcze, odliczały podatek VAT. Stworzony mechanizm pozwalał na wprowadzenie do obrotu towaru z nieustalonego źródła i cenowo obniżonego o stawkę podatku VAT. Przedmiotem oceny w sprawie pozostaje czy Skarżący świadomie uczestniczył w ujawnionym i opisanym procederze. W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej w B. nawet brak wiedzy Skarżącego, że uczestniczy w oszustwie podatkowy nie zwalnia go z odpowiedzialności podatkowej - odebraniem prawa do odliczenia VAT. Zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego, skłaniają do przekonania, że ujawnione postępowanie Skarżącego stanowiło co najmniej oczywistą lekkomyślność w relacjach handlowych z podmiotami wyszukanym w Internecie. Zredukowanie kontaktów handlowych do poczty elektronicznej (rzadziej połączeń telefonicznych), brak jakichkolwiek ustaleń dotyczących wzajemnej współpracy, brak gwarancji realizacji poszczególnych transakcji, brak udziału kontrahentów przy dostawie towarów wywołuje oczywiste wątpliwości co do rzetelności i staranności w doborze i weryfikacji przedsiębiorców przez Skarżącego. Zdaniem organu, Skarżący nie podjął działań zmierzających do sprawdzenia wiarygodności podmiotów, od których nabywał towary. Zeznał, że poznał swoich kontrahentów za pośrednictwem Internetu, kontakt z nimi opierał się na poczcie internetowej. Z uwagi na powyższe, zakładając nawet, że nie wiedział on, że uczestniczy w czynnościach zmierzających do ukrycia oszustwa podatkowego, wydaje się zasadny sąd, że Skarżący nie dołożył należytej staranności, mimo że obiektywne okoliczności powinny wywołać wątpliwości co do prawidłowości działań kontrahentów. Organ za chybiony uznał zarzut naruszenia art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2015 r., poz. 613 ze zm., dalej powoływana jako: "o.p.") poprzez wydanie rozstrzygnięcia na podstawie niepełnego materiału dowodowego oraz odstąpienia od przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka A. R. Zdaniem organu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na ustalenie faktycznego przebiegu zdarzeń udokumentowanych w ewidencji zakupu prowadzonej przez Skarżącego, zaś względem świadka A. R. podjęte zostały próby jego przesłuchania, jednakże okazały się one nieskuteczne. Tym niemniej, okoliczności współpracy Skarżącego z A. R. zostały stwierdzone innymi dowodami, szczegółowo wymienionymi w uzasadnieniu decyzji. Na powyższą decyzję pełnomocnik Skarżącego wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, zarzucając naruszenie: - art. 86 ust. 1, ust. 2 pkt 1 lit. a, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a, art. 99 ust. 1 i 12, art. 109 ust. 3 u.p.t.u., poprzez odmowę przyznania prawa do doliczenia podatku naliczonego z tytułu zakupu przez Skarżącego artykułów elektronicznych od kontrahentów A.R., A., I. i Z. i bezpodstawne uznanie, że zakwestionowane faktury VAT stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane, co doprowadziło do uznania przez organ I instancji za nierzetelny rejestr nabyć prowadzonego dla celów VAT za styczeń 2013 r. - art. 122, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 o.p., poprzez odmowę przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez podatnika, tj. dowodu z przesłuchania A. R. celem ustalenia okoliczności związanych ze zwrotem podatku oraz dowodu z przesłuchania podróżnych, którzy dokonali zakupu towarów w firmie podatnika, celem ustalenia, czy otrzymali zwrot podatku, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego, z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów i do obciążenia skarżącego negatywnymi konsekwencjami okoliczności nieudowodnionych. Wskazując na powyższe naruszenia, pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów zastępstwa według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej w B., podtrzymując stanowisko w sprawie, wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, zważył co następuje: Skarga jest niezasadna. Spór w sprawie dotyczy możliwości odliczenia podatku naliczonego, wynikającego z faktur VAT, dotyczących zakupu telefonów komórkowych, iPhonów, iPodów i konsol do gier wystawionych przez firmy: A. R., A. Sp. z o.o., I. s.c., i Z. Sp. z o.o. Należy przy tym podkreślić, że za wcześniejszy okres rozliczeniowy organy skarbowe również wydały decyzję administracyjną w stosunku do Skarżącego, która była przedmiotem skargi, którą Sąd wyrokiem z dnia 14 października 2015 r., o sygn. akt I SA/Bk 395/15 oddalił. W sprawie ustalono, że Skarżący był ostatnim ogniwem łańcucha podmiotów, uczestniczących w procederze fikcyjnego obrotu towarem (został on szczegółowo przedstawiony w uzasadnieniu decyzji). Podmioty występujące na początkowym etapie łańcucha nie ewidencjonowały realizowanej sprzedaży, nie odprowadzały należnego podatku, występujące natomiast na dalszym etapie podmioty gospodarcze, odliczały VAT. Z dokonanego w sprawie zestawienia wynika, że kolejne w łańcuchu transakcji podmioty dokonujące wystawienia faktur, wskazywały jako daty kolejnych rzekomych transakcji w większości przypadków ten sam, bądź następny dzień. Ujawniony proceder polegał na "przepuszczeniu towaru" przez kolejne podmioty, celem stworzenia pozorów rzeczywistego obrotu, co miało służyć ukryciu źródła pochodzenia towaru. Podmioty te faktycznie nie nabywały i nie dokonywały dalszej odsprzedaży towarów wyszczególnionych na wystawianych przez nie fakturach. Jak ustalono w wielu przypadkach podmioty występujące w łańcuchu: posiadały jedynie wirtualne biura; nie zatrudniały pracowników; nie posiadały środków transportu, czy innych urządzeń, zazwyczaj towarzyszących tego rodzaju działalności; nie posiadały budynków i magazynów; nie prowadziły działań marketingowych i reklamowych. I tak w przypadku A. R., którego organ pomimo starań nie zdołał przesłuchać w charakterze świadka a który wystawił na rzecz Skarżącego faktury VAT na łączną kwotę brutto 627.300 zł, ustalono, że prowadził działalność gospodarczą w tym samym lokalu co Podatnik (na podstawie umowy podnajmu 4 m² powierzchni w lokalu, biuro - 1 m², magazyn 3 m²). Przesłuchani w charakterze świadków pracownicy Skarżącego zeznali, że nie widzieli, aby A. R. realizował jakąkolwiek sprzedaż, czy korzystał z części magazynowej lokalu. Według świadków, całymi dniami przesiadywał on przed komputerem, czasami jedynie pomagał przy rozładunku towaru należącego do Skarżącego. Jak zauważył organ, realizacja sprzedaży z wykorzystaniem pośrednictwa A. R. nie znajdowała również uzasadnienia ekonomicznego, bowiem obaj panowie posiadali identyczne rabaty przy zakupie towarów od podmiotów występujących na wcześniejszych etapach obrotu fakturami. Skarżący, co wynika z ewidencji zakupu, odliczył podatek naliczony z faktury VAT z dnia [...] stycznia 2013 r., która miała udokumentować zakup towaru (300 sztuk A. [...]) od A. R. Co więcej A. R. zaewidencjonował zakup tego towaru na podstawie faktury VAT z dnia [...] stycznia 2013 r. od B. Sp. z o.o., która z kolei zaewidencjonowała zakup ww. towaru, na podstawie faktury VAT z [...] stycznia 2013 r., od A. Sp. z o.o. Zatem na przestrzeni czterech dni towar miał rzekomo trafić do trzech podmiotów gospodarczych. W sprawie przesłuchano w charakterze świadka Prezesa Zarządu B., który odnosząc się do transakcji z A. R. zeznał, że nigdy o osobie tej nie słyszał, nic mu też nie wiadomo na temat współpracy z Firmą A. R.. Świadek zeznał, że działał jedynie jako pośrednik, nie dysponował placami, budynkami, magazynami, pojazdami i innymi urządzeniami, które mogłyby być wykorzystywane w obrocie sprzętem RTV i AGD. Nie zatrudniał pracowników, a płatności za zakupiony towar dokonywał po jego odsprzedaży, gdyż Spółka nie dysponowała wystarczającymi środkami finansowymi. Spółka nie korzystała też z usług firm transportowych. Sam świadek zeznał, że wielokrotnie był właścicielem podmiotów gospodarczych, które określił jako: "Spółki papierowe" (m.in. Spółka A.). Co do tego ostatniego podmiotu gospodarczego – Spółki A. - ustalono, że była tzw. "znikającym" podmiotem. Podany do celów ewidencyjnych adres siedziby Spółki był nieaktualnym adresem biura wirtualnego. Spółka też nie dokonała wpłaty podatku z tytułu transakcji z B. Sp. z o.o. Spółki A. i I., które wystawiły na rzecz Skarżącego faktury VAT na łączną kwotę brutto 1.104.810,60 zł, pomimo ilości transakcji i wysokości kwot wynikających z wystawionych faktur, nie potrafiły zbieżnie podać miejsca skąd rzekomo odsprzedawany towar były transportowany, w jaki sposób został nawiązany kontakt między podmiotami. Wzajemne relacje handlowe zostały zredukowane do poczty elektronicznej, bądź połączeń telefonicznych, a Skarżący nie podejmował prób zweryfikowania swoich kontrahentów. Wspólnikami spółek A. i I. były te same osoby, tj. S. R. i W. O. Przesłuchani w sprawie potwierdzili fakt współpracy ze Skarżącym, nie potrafili jednak wyjaśnić, w jaki sposób została ona nawiązana. Kontakt z Podatnikiem miał następować najczęściej za pośrednictwem A. R., drogą telefoniczną, mailową i przez komunikator internetowy. S. R. zeznał, że nie pamięta by Skarżący zwracał się do niego o sprawdzenie wiarygodności, legalności prowadzonych przez niego firm. Świadek zeznał też, że nie miał żadnego kontaktu z prezesami firm, które wystawiały faktury VAT na rzecz A. i I., nie pamięta w jaki sposób nawiązana została z nimi współpraca, nie wiedział, gdzie znajdują się siedziby firm E. Sp. z o.o., K., AG., R. i D. Kontakty handlowe odbywały się za pośrednictwem poczty elektronicznej. W. O. nie miał żadnej wiedzy odnośnie współpracy ze Skarżącym, nie miał też kontaktu z firmami wystawiającymi faktury. W przypadku Z. Sp. z o.o. (z ewidencji zakupu wynika, że Skarżący odliczył podatek naliczony z faktur VAT wystawionych na kwotę 1.805.703,42 zł brutto) podjęte w sprawie próby skontaktowania się ze Spółką były bezskuteczne - pod adresem wskazanym jako siedziba prowadzonej działalności znajdowało się jedynie "wirtualne biuro". Kontakt z tą Spółką Skarżący tak jak w przypadku innych podmiotów nawiązał w Internecie. Skarżący nie przedstawił żadnych dowodów świadczących o podjęciu jakichkolwiek kroków zmierzających do weryfikacji tego podmiotu, nie był w siedzibie Spółki, nie znał osób ją reprezentujących, nie weryfikował jakości towaru. Wymienione wyżej podmioty, które wystawiały faktury VAT na rzecz Skarżącego, posługiwały się z kolei fakturami zakupu wystawionymi przez: R. Sp. z o.o., D. Sp. z o.o., S. Sp. z o.o., K.Sp. z o.o., A. Sp. z o.o., e-K. Sp. z o.o. i E. Sp. z o.o. Podmioty te, występujące jako wcześniejsze ogniwa łańcucha, wystawiały puste faktury, tworząc kolejny etap, w którym "przepuszczano towar" przez kolejny podmiot gospodarczy celem utrudnienia ujawnienia źródła jego pochodzenia. Przesłuchani w sprawie: S. R. i W. O. zgodnie zeznali, że nigdy nie poznali udziałowców, członków władz, prezesów bądź pracowników tych podmiotów. Ponadto nigdy nie byli w siedzibie i miejscach prowadzenia działalności przez te podmioty. Żaden ze świadków nie potrafił przedstawić sposobu nawiązania relacji handlowych, opisując natomiast formułę kontaktów określono, że miały one miejsce za pośrednictwem Internetu i poczty elektronicznej. S. R. i W. O. nie przedstawili jakichkolwiek dokumentów, które potwierdzałyby fakt weryfikacji kontrahentów, zawarcia umów handlowych, czy podjęcia jakichkolwiek innych kroków zmierzających do zagwarantowania realizacji transakcji, pomimo że kwoty wskazane na wystawianych fakturach miały znaczne wartości. Żadna z wymienionych wyżej osób nie organizowała i nie uczestniczyła w transporcie towarów będących przedmiotem rzekomego obrotu. W przedmiotowej sprawie nie ustalono również, by którykolwiek z wymienionych wyżej podmiotów prowadził działania marketingowe i reklamowe. Wszystkie z tych podmiotów – R., D., S., K., A.G., e-K., E. - posiadały wirtualne biura. Podane w KRS adresy siedzib tych spółek służyły jedynie celom rejestracyjnym. Na miejscu w każdym z biur ustalono, że spółki już nie korzystają z umówionego wcześniej adresu wirtualnego biura, nie znany był też aktualny adres siedziby. W konsekwencji nie było możliwe ustalenie, gdzie spółki przechowują swoje księgi podatkowe. Jak wskazały organy, wobec Spółek R., D., S. i K. przeprowadzono kontrole, które wykazały, że podmioty te uczestniczyły w transakcjach karuzelowych. W toku podjętych czynności ustalono m.in., że: brak jest jakiegokolwiek kontaktu z osobami reprezentującymi te spółki oraz brak upoważnienia jakiejkolwiek osoby do reprezentacji Spółek, pomimo, że prowadzone były przez cudzoziemców na stałe przebywających poza granicami RP; do kontaktów "handlowych" wykorzystywano jedynie komunikatory elektroniczne; spółki nie posiadały majątku, miały wirtualne biura, nie zatrudniały pracowników; działalność tych podmiotów sprowadzała się do wystawiania faktur VAT, rzekomy zakup i sprzedaż następowały tego samego dnia; spółki te wykazywały nabycie towaru od znikających podmiotów, które wcale lub nieprawidłowo rozliczały sprzedaż z wystawianych faktur VAT; transakcje wiązały się z WDT, przy czym część kontrahentów nie została znaleziona przez administracje podatkową innych państw; spółki nie prowadziły działań marketingowych i reklamowych. W tych okolicznościach w pełni uzasadnionym jest stwierdzenie organów skarbowych, że faktury VAT wystawione przez A. R., Z., I. s.c. i A. Sp. z o.o. nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, tj. dostawy towaru. Podmioty te wystawiały jedynie faktury VAT, które miały stanowić podstawę do odliczenia przez Skarżącego podatku naliczonego. Wystawcy faktur nie dysponowali towarem, który został wyszczególniony na sporządzonych przez nich dokumentach. Stwierdzenia te znajdują pełne oparcie w zgromadzonym i wszechstronnie rozpatrzonym materiale dowodowym. Organ dokonał oceny zebranych dowodów zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów uwzględniając zasady logiki i doświadczenia życiowego. Ocena ta znalazła odzwierciedlenie w przekonującym uzasadnieniu wydanych decyzji. Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 86 ust. 1 u.p.t.u. w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Natomiast kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. Jednocześnie stosownie do art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku, gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Uregulowanie to stanowi wyjątek od określonej w art. 86 ust. 1 u.p.t.u. zasady potrącalności podatku naliczonego. Organy podatkowe trafnie wskazują, iż wykładnia przepisu art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. prowadzi do wniosku, że prawo do odliczenia podatku naliczonego dotyczy jedynie faktur stwierdzających faktycznie zrealizowane czynności, sama faktura nie tworzy zaś prawa do odliczenia VAT w niej wykazanego. Tylko faktura, która jest poprawna formalnie i merytorycznie daje prawo do odliczenia podatku naliczonego w niej wykazanego. Faktura jest merytorycznie poprawna wtedy, gdy dokumentuje rzeczywisty obrót. W orzecznictwie TSUE wskazuje się, że pozbawienie podatnika prawa do odliczenia podatku nie jest możliwe, bez udowodnienia przez organ podatkowy, na podstawie obiektywnych przesłanek, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu. Tylko, gdy podmiot gospodarczy podjął wszelkie działania, jakich można od niego w sposób uzasadniony oczekiwać, w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy nie wiążą się z przestępstwem, czy to w zakresie podatku VAT, czy w innej dziedzinie, może on domniemywać legalności tych transakcji bez ryzyka utraty prawa do odliczenia naliczonego podatku VAT. Określenie działań, jakich podjęcia w konkretnym przypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od podatnika, który zamierza skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT, w celu upewnienia się, że dokonywane przez niego transakcje nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa przez podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, zależy przede wszystkim od okoliczności rozpatrywanego przypadku. Co istotne i co wymaga podkreślenia, jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać nieprawidłowości lub naruszenie prawa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego przypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się co do jego wiarygodności (por. wyrok TSUE z dnia 21 czerwca 2012 r., w sprawach C-80/11 oraz C-142/11). Także w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że w przypadku pozbawienia podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego kluczowe jest ustalenie w każdym przypadku, że wiedział, bądź na podstawie obiektywnych okoliczności istniejących w sprawie powinien wiedzieć, iż transakcje, w których uczestniczy, mają oszukańczy charakter, stanowią nadużycie prawa do odliczenia VAT (wyrok WSA w Warszawie z 11 marca 2010 r., III SA/Wa 1896/09, https://cbois.nsa.gov.pl). Trafna jest ocena organów skarbowych, że Skarżący przy dołożeniu należytej staranności mógł dowiedzieć się, że transakcje, w których uczestniczy miały na celu nadużycie. Z podjętych ustaleń wynika, że Skarżący nie dokonał sprawdzenia kontrahentów, pomimo, że okoliczności podjętej "współpracy" powinny były wzbudzić uzasadnioną ostrożność co do ich wiarygodności. Z wyjaśnień Podatnika wynikało, że nawiązał kontakt z tymi firmami za pośrednictwem Internetu. Skarżący nie wyjaśnił przy tym, czy podmioty te posiadały dostępne strony internetowe, czy zamieszczały ogłoszenia dotyczące oferty sprzedawanych towarów, czy się reklamowały. Wzajemne kontakty handlowe były zredukowane do poczty elektronicznej (rzadziej połączeń telefonicznych). Skarżący nie przedstawił jakichkolwiek umów, czy porozumień zawartych z tymi podmiotami, które stanowić mogłyby gwarancję realizacji transakcji. Skarżący nie dokonywał też sprawdzenia towaru na miejscu, skąd był transportowany, nie nadzorował również samego transportu towaru. Dokonując odpłatności nie był w posiadaniu towaru. Biorąc przy tym pod uwagę wysokość kwot na jakie były wystawiane faktury oraz brak jakichkolwiek gwarancji realizacji umowy, postępowanie tego rodzaju niewątpliwie odbiega od typowych przy tego rodzaju zdarzeniach gospodarczych. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że w przypadku tego rodzaju współpracy należałoby podjąć działania zmierzające do zweryfikowania kontrahenta. Brak bezpośrednich kontaktów, ograniczenie ich do zamówień za pośrednictwem poczty internetowej, brak umów, czy jakichkolwiek innych gwarancji służących zabezpieczeniu realizacji transakcji, odstąpienie od weryfikacji i sprawdzenia towaru będącego przedmiotem obrotu, przy bardzo wysokich kwotach transakcji musi wzbudzać wątpliwości co do rzetelności i staranności Skarżącego w doborze i weryfikacji kontrahentów. Jak zasadnie stwierdził organ, zachowanie to cechuje oczywista lekkomyślność w relacjach handlowych z podmiotami wyszukanymi w Internecie. Nie było podstaw do uznania za wiarygodne twierdzeń Skarżącego, że dokonywał weryfikacji kontrahentów. Pomimo wezwania do przedstawienia jakichkolwiek dokumentów potwierdzających sprawdzenie przedmiotowych firm, podatnik nie był w stanie wykazać, że opisywane czynności miały faktyczne miejsce w styczniu 2013 r. W przedmiotowej sprawie nie doszło zatem do naruszenia powoływanych w skardze przepisów art. 86 ust. 1, ust. 2 pkt 1 lit. a, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a w zw. z art. 109 ust. 3 u.p.t.u., art. 99 ust. 1 i ust. 12 u.p.t.u. Wobec ustalenia, że faktury wystawione na rzecz Skarżącego nie dokumentowały faktycznych zdarzeń gospodarczych, a były narzędziem do wyłudzania podatku VAT, nie mogły one stanowić podstawy obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. Skarżący wiedział o powyższym lub powinien był wiedzieć, tym bardziej, że czynnie uczestniczył w opisanym procederze. Za chybione Sąd uznał również zarzuty naruszenia art. 122 (zasada prawdy obiektywnej), art. 187 § 1 (dyrektywa zupełności postępowania dowodowego), art. 188 (żądanie strony w celu przeprowadzenia dowodu) i art. 191 o.p. (zasada swobodnej oceny dowodów). W ocenie Sądu materiał dowodowy należy uznać za zupełny, odpowiadający stanowi faktycznemu i nie wywołujący sprzeczności bądź luk, które należałoby uzupełnić dodatkowym postępowaniem uzupełniającym w przedmiotowym zakresie. Cały mechanizm zdarzeń i działanie w nim uczestniczących podmiotów zostały spójnie, rzeczowo i wiarygodnie opisane przez organy w wydanych decyzjach administracyjnych. Wnioski organów wywiedzione z zebranego materiału dowodowego bezsprzecznie wskazują na ich prawidłowość. Okoliczności współpracy pomiędzy Skarżącym a A. R. zostały szczegółowo ustalone na podstawie dowodów, które organ zgromadził w toku postępowania kontrolnego. Dodatkowo należy wskazać, że organ próbował skontaktować się z A. R., ale bezskutecznie. Zatem słusznie organ wywiódł, że dalsze kontynuowanie prób wezwania ww. osoby, celem przesłuchania w charakterze świadka, nie dałoby żadnych gwarancji skuteczności przeprowadzenia tego dowodu. Organ odniósł się do wniosku strony o przesłuchanie świadka i zasadnie odmówił przeprowadzenie tego dowodu w wydanej decyzji. W tych okolicznościach nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło