II SA/Bk 1042/13

WyrokWSA w Białymstoku2014-03-14

Skład orzekający: Mieczysław Markowski, Paweł Janusz Lewkowicz, Andrzej Melezini

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez policjanta w czasie pobierania nauki w szkole średniej, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, jeśli praca ta miała charakter stały w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie zinterpretowały pojęcie "stałej pracy w gospodarstwie rolnym" w kontekście policjanta uczącego się w szkole średniej. Przyjął, że nauka dojeżdżającego ucznia nie wyklucza możliwości wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rodziców, jeśli rodzaj i rozmiar produkcji w gospodarstwie oraz zakres wykonywanych prac uzasadniają taką ocenę. W związku z tym uchylił zaskarżony rozkaz personalny.
Stan faktyczny
Policjant D. R. zwrócił się o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1999-2002. Organy policji odmówiły, uznając pracę za doraźną i okazjonalną ze względu na fakt, że policjant pobierał naukę w szkole średniej oddalonej od gospodarstwa. Policjant odwołał się, argumentując, że spełniał wymogi "domownika" i jego praca miała charakter stały. Zaskarżony rozkaz personalny Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżony rozkaz personalny i stwierdził, że nie może być on wykonany do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Mieczysław Markowski, Sędziowie sędzia WSA Paweł Janusz Lewkowicz, sędzia WSA Andrzej Melezini (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 marca 2014 r. sprawy ze skargi D. R. na rozkaz personalny Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny; 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie może być wykonany w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz skarżącego D. R. kwotę 257,00 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W dniu [...] czerwca 2013 r. sierżant sztabowy D. R. (dalej przywoływany jako: Skarżący) zwrócił się raportem do Komendanta Miejskiego Policji w B. o zaliczenie do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego dotychczas nieudokumentowanego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 26 marca 1999 r. do dnia 5 czerwca 2002 r. Na podstawie przedłożonej dokumentacji i po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w dniu [...] sierpnia 2013 r. wydano rozkaz personalny nr [...], którym odmówiono policjantowi zaliczenia powyższego okresu do wysługi lat z uwagi na doraźny i okazjonalny charakter pracy Skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców, związany z pobieraniem nauki w szkole oddalonej o 32 km od gospodarstwa rodziców. W ustawowym terminie Skarżacy odwołał się od decyzji, wskazując, że spełnia wszystkie wymagania "domownika" w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, a fakt jednoczesnego pobierania nauki w szkole i wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie stanowi przeszkody do zaliczenia tego okresu do wysługi lat. Powyższy rozkaz został w całości utrzymany w mocy zaskarżonym rozkazem P. Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] września 2013 r., nr [...]. W rozkazie wydanym w drugiej instancji podtrzymana została argumentacja, że okoliczności faktyczne sprawy, w szczególności to, że skarżący uczęszczając do szkoły, mieszkał z rodzicami i pomagał w pracach związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego nie budzą wątpliwości. Przy czym pomoc ta zdaniem P. Komendanta Wojewódzkiego Policji - jak stwierdził organ l instancji - miała charakter doraźny i okazjonalny. Skarżący w dniu 22 października 2013 r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku na rozkaz personalny [...] w sprawie utrzymania w mocy rozkazu personalnego Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] sierpnia 2013 r. odmawiającego Skarżącemu zaliczenia okresu od dnia 26 marca 1999 r. do dnia 5 czerwca 2002 r. do wysługi lat uwzględnianej przy ustaleniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zaskarżając go w całości wraz z wnioskiem o: - uchylenie rozkazu w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi drugiej instancji; - zasądzenie od organu administracyjnego na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przewidzianych prawem. Zaskarżonemu rozkazowi zarzucono, że został wydany z rażącym naruszeniem: 1) art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędną wykładnię przedmiotowych przepisów; 2) art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. P. Komendant Wojewódzki Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w kwestionowanej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Kwestię zaliczenia lub odmowy zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat należy rozpatrywać przez pryzmat przepisów obowiązujących w czasie wykonywania tej pracy. W przedmiotowej sprawie zastosowanie znajduje zatem art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r., nr 54 poz. 310). W myśl tego przepisu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, wlicza się przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 1403, dalej powoływana jako u.u.s.r.) w art. 6 pkt 2 definiuje domownika jako osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego, albo w jego bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Organ I instancji na potrzeby prowadzonego postępowania administracyjnego otrzymał od Skarżącego: postanowienie Burmistrza Z. o odmowie wydania zaświadczenia potwierdzającego pracę Skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców, zeznania czterech świadków, oświadczenie wnioskodawcy, zaświadczenie z Urzędu Miejskiego w Z. o zameldowaniu na pobyt stały w miejscowości P. (gmina Z., powiat b.), zaświadczenie z I Liceum Ogólnokształcącego w B. o braku internatu oraz bursy działających przy tej szkole, zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w B. potwierdzające posiadanie gospodarstwa rolnego o powierzchni 1,425 ha przez W. R. (ojca wnioskodawcy), zaświadczenie z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w B. o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu przez W. R. Zdaniem Sądu organy administracji prawidłowo ustaliły, że Skarżący w okresie od dnia 26 marca 1999 r. do dnia 5 czerwca 2002 r. mieszkał w gospodarstwie rolnym wraz z rodzicami i bratem. W okresie tym był uczniem białostockiej szkoły średniej oddalonej około 32 km od miejscowości P. Codziennie wyjeżdżał do szkoły około godziny 7:00, a wracał około godziny 16:30. Jednocześnie, co wynika z zeznań świadków i oświadczenia samego zainteresowanego, Skarżący pomagał rodzinie w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Polegało to na wykonywaniu licznych prac przy uprawie ziemi oraz związanych z hodowlą inwentarza w godzinach porannych oraz po powrocie ze szkoły, popołudniowych oraz w weekendy. Jednak zdaniem organu I instancji praca w ww. gospodarstwie nigdy nie osiągnęła większego zaangażowania ponad zwykłą pomoc dziecka. Nawet jeśli przyjąć, że w okresach wzmożonych prac polowych wymagany był większy wkład pomocy, pomoc ta nigdy nie osiągnęła co najmniej równorzędności z obowiązkiem nauki. Nie stały w sprzeczności, zdaniem organu II instancji, wyjaśnienia Skarżącego, że z gospodarstwem rolnym rodziców jest związany psychicznie i emocjonalnie, był w swoim przekonaniu domownikiem, a prace w gospodarstwie wykonywał z zaangażowaniem. Zdaniem Sądu prawidłowe rozstrzygnięcie skargi sprowadza się zatem do dokonania kontroli prawidłowości przyjętej wykładni art. 6 pkt 2 u.u.s.r. przez organy administracji, w zawężeniu do dokonania interpretacji prawidłowego rozumienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym". Sąd Najwyższy w wyroku z 4 października 2006 r., sygn. II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Sąd Najwyższy uznał za nieodzowne za sięgnięcie do specjalnego znaczenia roli domownika w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 u.u.s.r. i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 u.u.s.r. Z zestawienia tego wynika, że istota działań domownika sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie Sąd Najwyższy zaaprobował stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. I OSK 321/11 (dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl) podzielił pogląd, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. Stwierdził ponadto, że stała praca w gospodarstwie polega na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo. Również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 marca 2012 r. sygn. II SA/Wa 2581/11 (dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl) wskazał, że "...w rozumieniu tej ustawy charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego". Sąd pragnie podkreślić, że automatyczne przyjęcie założenia, że osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie przy pobieraniu nauki w szkole, do której musi dojeżdżać, nie może pracować w charakterze stałym w gospodarstwie jest niedopuszczalne. Zatem Sąd aprobując powyższe poglądy prezentowane w orzecznictwie uznaje za zasadne przyjęcie oceny "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" odrębnie w odniesieniu do każdego zindywidualizowanego stanu faktycznego wynikającego z rozpatrywanej sprawy. Mając powyższe na uwadze w przedmiotowej sprawie Sąd stwierdza, że organy administracji, pomimo wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, błędnie dokonały oceny posiadanych dowodów w sprawie. Sąd pragnie zauważyć w oparciu o zebrany materiał dowodowy przez organy administracji oraz stanowisko Skarżącego, że rodzice Skarżącego zajmowali się chowem zwierząt w niewielkim rozmiarze (4-5 krowy, kilka byczków hodowlanych, kilkadziesiąt sztuk królików, nie mniej niż 40, do tego drób w licznie od kilkunastu do kilkudziesięciu sztuk) oraz produkcją rolną – uprawiane były warzywa, owoce, zboża (m.in. żyto, pszenica, owies, gryka, jęczmień). Z warzyw uprawiane były pomidory, ogórki, papryka, dynia, fasola, groch, pietruszka, marchew, wszystkie warzywa zapewniające samowystarczalność gospodarstwa rolnego, ziemniaki, buraki, kukurydza. Z owoców uprawiane były truskawki, jabłka. Wielkość upraw oraz żywności uzyskiwanej z prowadzenia gospodarstwa rolnego wystarczał zdaniem Skarżącego na własny użytek, jak też gwarantował nadwyżki, które były sprzedawane. Jak podkreśla Skarżący w skardze, codziennie była wykonywana jedynie praca przy inwentażu żywym, tj. karmienie, usuwanie obornika, w związku z czym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa w zakresie produkcji zwierzęcej nie była niezbędna pomoc w znacznym wymiarze czasowym (wystarczało poświęcać czas po zajęciach szkolnych). Natomiast przy produkcji roślinnej (przy siewie zbóż, sadzeniu ziemniaków) praca koncentrowała się w okresie wiosennym, które to prace Skarżący wykonywał najczęściej w sobotę. Najwięcej pracy według Skarżącego było w okresie letnim (wolnym od zajęć szkolnych) - takich jak zbiory truskawek, produkowanych na sprzedaż, zbóż i siana. Sąd pragnie zauważyć, że organy obu instancji nie kwestionowały też okoliczności podnoszonych przez Skarżącego, że wykonywał czynności zlecone mu przez rodziców w rozmiarze podyktowanym potrzebami i terminami tych prac. Zatem nauka w szkole, do której dojeżdżał Skarżący, biorąc pod uwagę zebrany materiał dowodowy w sprawie, zdaniem Sądu, nie stał na przeszkodzie w wykonywaniu stałej pracy w gospodarstwie rodziców biorąc pod uwagę rodzaj i rozmiar produkcji w gospodarstwie rodziców Skarżącego. W tym stanie rzeczy zaistniały przesłanki do uchylenia rozkazu w całości oraz przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez P. Komendanta Wojewódzkiego Policji, który chociaż nie w sposób rażący, ale naruszył art. 1 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 6 pkt 2 u.u.s.r., poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w przedmiotowym stanie faktycznym. Sąd ustosunkowując się do zarzutu Skarżącego rażącego naruszenia przez organ administracji art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej przywoływana jako "k.p.a.") poprzez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, uznaje zarzut za bezzasadny. Organy administracji zebrały i rozpatrzyły w sposób zupełny zebrany materiał dowodowy w sprawie, jednak dokonały tego w oparciu o błędną wykładnię art. 6 pkt 2 u.u.s.r. czym nie naruszyły postanowień art. 77 § 1 k.p.a. w sposób rażący. Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ administracji będzie zatem zobowiązany dokonać oceny zebranego materiału dowodowego z uwzględnieniem prawidłowej wykładni art. 1 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 6 pkt 2 u.u.s.r. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Uwzględnienie skargi czyniło koniecznym orzeczenie z urzędu o niemożności wykonania zaskarżonego rozkazu personalnego do czasu uprawomocnienia się wyroku (art. 152 cytowanej ustawy).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło