II SA/Bk 1066/25
WyrokWSA w Białymstoku2025-09-23
Skład orzekający: Elżbieta Lemańska, Marta Joanna Czubkowska, Barbara Romanczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu warunków zabudowy może zostać wydana, jeśli istnieją wątpliwości co do wystarczalności istniejącego uzbrojenia terenu dla planowanej inwestycji, a także czy ustalenia dotyczące parametrów zabudowy (np. linii zabudowy, szerokości elewacji frontowej, wysokości) są zgodne z przepisami prawa i wnioskiem inwestora?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja o warunkach zabudowy spełnia wymogi określone w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przepisach wykonawczych. W szczególności, sąd stwierdził, że organ prawidłowo ocenił wystarczalność istniejącego uzbrojenia terenu, a ustalenia dotyczące parametrów zabudowy, mimo pewnych nieścisłości w uzasadnieniu, mieszczą się w granicach prawa i nie naruszają istotnie interesu prawnego skarżącego. Ponadto, sąd uznał, że kwestia decyzji środowiskowej została już prawomocnie rozstrzygnięta, a inwestycja stanowi etap większego przedsięwzięcia, dla którego taka decyzja została wydana.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży, która w części utrzymała w mocy decyzję Burmistrza Miasta Zambrów ustalającą warunki zabudowy dla inwestycji wielorodzinnej. Skarżący zarzucał m.in. brak decyzji środowiskowej, wadliwe ustalenie parametrów zabudowy (linii zabudowy, szerokości elewacji, wysokości), niezgodność z wnioskiem inwestora oraz niewystarczające uzbrojenie terenu. Sprawa przeszła przez kilka instancji administracyjnych i sądowych, z wcześniejszymi uchyleniami decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska, sędzia WSA Barbara Romanczuk, Protokolant specjalista Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 września 2025 r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia 8 maja 2025 r. nr SKO.433/43/2025 w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy oddala skargę.
1. Zaskarżoną decyzją z 8 maja 2025 r. nr SKO.433/43/2025 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży, po rozpoznaniu odwołania B. K. od decyzji Burmistrza Miasta Zambrów z 30 kwietnia 2024 r. nr GP.6730.6.2024 ustalającej warunki zabudowy: 1) uchyliło tę decyzję w części dotyczącej pkt 2 lit. "c" punktor czwarty, tiret trzeci oraz w pkt 2 lit. "c", punktor piąty, tiret trzeci i w tym zakresie umorzyło postępowanie przed organem pierwszej instancji, 2) utrzymało w mocy tę decyzję w pozostałym zakresie.
Decyzje wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
2. W dniu 6 lutego 2024 r. Spółdzielnia Mieszkaniowo-Lokatorsko-Własnościowa "N." w Z. (dalej: inwestor, Spółdzielnia) wystąpiła do Burmistrza Miasta Zambrowa z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę pięciu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z indywidualnymi boksami garażowymi, budynku usługowego z zakresu usług podstawowych, trzech budynków garażowych wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną i urządzeniami budowlanymi na działkach nr [...] i [...]w Z.
W postępowaniu zainicjowanym tym wnioskiem sporządzono analizę cech zabudowy i zagospodarowania terenu (art. 61 ust. 5a ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dalej: u.p.z.p.) oraz przeprowadzono postępowanie uzgodnieniowe na podstawie art. 53 ust. 4 u.p.z.p.
3. Decyzją z 30 kwietnia 2024 r. nr GP.6730.6.2024 Burmistrz ustalił warunki zabudowy dla wnioskowanej inwestycji w postaci zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. W zakresie ustaleń szczegółowych wskazał, że: (-) inwestycja pozostaje zgodna z funkcją i rodzajem zabudowy istniejącej na działkach sąsiednich; (-) wskaźnik powierzchni zabudowy - "zgodnie z wnioskiem max. 30 %", wskaźnik zieleni biologicznie czynnej "min. 25%", nieprzekraczalne linie zabudowy - jak na załączniku nr 1 do decyzji; (-) w pozostałym zakresie odrębnie określono wymagania dla projektowanych budynków mieszkalnych wielorodzinnych i budynku usługowego oraz budynków garażowych; (-) dla budynków wielorodzinnych i usługowego: szerokość elewacji frontowej max 60m, wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej (wysokość głównej kalenicy) - max 18,6m a budynku usługowego – zgodnie z wnioskiem max 6m, dodatkowo wskazano, że wysokość budynków mieszkalnych – zgodnie z wnioskiem max VI kondygnacji nadziemnych i I kondygnacja podziemna, a usługowego zgodnie z wnioskiem I kondygnacja nadziemna, kierunek głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki – nie ustalono; geometria dachu – zgodnie z wnioskiem dachy płaskie pogrążone o kącie nachylenia połaci dachowych od 2 do 10 stopni; (-) ustalono też wymagania dotyczące trzech budynków garażowych; (-) odnośnie obsługi w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji: ustalono obsługę komunikacyjną zjazdem z ulicy [...] na warunkach zarządcy drogi, parkingi – wykluczono przekroczenie 1 ha powierzchni użytkowej, ustalono sposób odprowadzania ścieków bytowych, sposób zaopatrzenia w wodę i energię elektryczną, zasady odprowadzania wód opadowych i sposób gospodarowania odpadami.
Powyższa decyzja zawiera dwa załączniki: nr 1 – mapę obrazującą linie rozgraniczające teren inwestycji oraz nr 2 – "Wyniki analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu".
4. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł właściciel działki sąsiedniej nr [...]B. K. (pisma z 20 maja 2024 r. i uzupełnienie z 4 czerwca 2024 r.). Zarzucił naruszenie:
1) art. 61 ust 1 pkt 5 u.p.z.p. w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (dalej: u.u.i.ś.) oraz w zw. z art. 3 ust 1 pkt 13 u.u.i.ś. przez brak załączenia decyzji środowiskowej,
2) art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p. w zw. z art. 3 ust 1 pkt 13 u.u.i.ś. oraz w zw. z 3 ust. 1 pkt 55 i pkt 58 rozporządzenia z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (dalej: rozporządzenie z 2019 r.) przez brak analizy czy inwestycja w rzeczywistości nie stanowi etapu większego przedsięwzięcia obligującego inwestora do uzyskania decyzji środowiskowej,
3) art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. w zw. z § 3- 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (dalej: rozporządzenie z 2003 r.) przez przeprowadzenie analizy urbanistycznej, wyznaczenie linii zabudowy oraz wyznaczenie zabudowy w zakresie kontynuacji parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych w sposób wadliwy, tj. przyjęcie parametrów, które odbiegają od średniej wynikającej z analizy urbanistycznej, bez uzasadnienia,
4) art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. przez niedopuszczalne określenie w decyzji parametrów niewymienionych w rozporządzeniu, m.in. przez niezgodne z prawem określenie wysokości obiektów, odmiennie niż nakazuje przepis rozporządzenia,
5) art. 52 w zw. z art. 64 ust 1 u.p.z.p. przez wydanie decyzji niezgodnie z wnioskiem w zakresie dostępu do drogi publicznej oraz wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej;
6) art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. przez uznanie, że istniejące uzbrojenie terenu jest wystarczające, podczas gdy z załączonych do wniosku oświadczeń gestorów sieci wynika, że dotyczą one innego zamierzenia inwestycyjnego - obejmującego inny obszar i inną ilość obiektów budowlanych,
7) art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. przez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności pominięcie wielu sprzeczności w dokumentacji oraz wielu dowodów i okoliczności wskazujących, że decyzja nie mogła zostać wydana zgodnie z wnioskiem inwestora,
8) art. 8, 9 oraz 11 k.p.a. przez prowadzenie postępowania i wydanie decyzji niezgodnej z zasadą pogłębiania zaufania, udzielania informacji oraz wyjaśniania zasadności przesłanek jakimi kierował się organ.
5. Decyzją z 3 lipca 2024 r. SKO uchyliło w całości decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Stwierdziło naruszenia: art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. w zw. z § 1 pkt 3-5 rozporządzenia z 2003 r. przez przyjęcie bez uzasadnienia parametrów, które odbiegają od średniej wynikającej z analizy; art. 52 w zw. z art. 64 ust 1 u.p.z.p. przez wydanie decyzji w sposób niezgodny z wnioskiem, a także art. 61 ust 1 pkt 3 u.p.z.p. poprzez uznanie, że w okolicznościach sprawy inwestor wykazał, że istniejące uzbrojenie terenu jest wystarczające.
6. Wyrokiem z 23 sierpnia 2024 r. w sprawie II SA/Bk 449/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, po rozpatrzeniu sprzeciwu Spółdzielni, uchylił decyzję SKO z 3 lipca 2024 r. nr SK0.433/40/2024.
7. Po ponownym rozpatrzeniu odwołania od decyzji Burmistrza z 30 kwietnia 2024 r., SKO decyzją z 31 października 2024 r. nr SKO.433/87/2024 utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Kolegium, powołując treść art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024r., poz. 935 z późn. zm.), dalej: p.p.s.a. – wskazało na niezasadność zarzutów odwołania określonych w pkt 3-6 w kontekście wyroku w sprawie II SA/Bk 449/24, a powołując się na związanie oceną prawną sformułowaną przez sąd w sprawie II SA/Bk 50/24 (wyrok z 19 marca 2024 r.) – wskazało na niezasadność zarzutów z punktów 1-2 odwołania, w szczególności dotyczących przedstawienia decyzji środowiskowej.
8. Z decyzją powyższą nie zgodził się B. K. i wywiódł skargę do sądu administracyjnego.
Wyrokiem z 30 stycznia 2025 r. w sprawie II SA/Bk 764/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił zaskarżoną decyzję SKO w Łomży z 31 października 2024 r. – z uwagi na naruszenie przepisów procesowych, tj. art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 15, art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. i art. 153 p.p.s.a., które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem sądu Kolegium nie wypełniło zaleceń sformułowanych w sprawie II SA/Bk 449/24, tj. zamiast rozpoznać sprawę ponownie i sporządzić kompletne uzasadnienie zgodne z wymogami stawianymi przez przepisy k.p.a., organ odwoławczy "podparł" się w sposób niedopuszczalny argumentacją sądu w sprawie II SA/Bk 449/24, która służyła wykazaniu, że nie było podstaw do uchylania decyzji organu pierwszej instancji. We własnych zaleceniach sąd w sprawie II SA/Bk 764/24 wskazał na konieczność ponownego rozpoznania odwołania od decyzji Burmistrza z 30 kwietnia 2024 r., tym razem zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania, w tym usunięcie nieprawidłowości przez skrupulatną kontrolę decyzji pierwszoinstancyjnej oraz analizy urbanistycznej i sporządzenie kompletnego uzasadnienia zgodnie z wymaganiami k.p.a.
9. Po raz trzeci rozpoznając odwołanie B. K. od decyzji Burmistrza Zambrowa z 30 kwietnia 2024 r. – zaskarżoną w sprawie niniejszej decyzją z 8 maja 2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży orzekło w ten sposób, że w zasadniczej części utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji, a w części dotyczącej powiązania ustalenia wysokości budynku z ilością kondygnacji – uchyliło tę decyzję i umorzyło w tym zakresie postępowanie.
Kolegium wskazało, że analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1- 6 u.p.z.p., przeprowadzono w prawidłowo ustalonych granicach obszaru analizowanego (o promieniu 297 m przy długości frontu terenu 99 m). W ocenie organu odwoławczego inwestycja spełnia wymagane prawem wymogi, bowiem: (-) w wyznaczonym obszarze występuje zabudowa o funkcji zgodnej z wnioskowaną, pozwalająca na określenie warunków dla planowanej inwestycji (w najbliższym sąsiedztwie zlokalizowana jest zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna obsługiwana z dróg publicznych stanowiących ulice [...], [...],[...]oraz [...]; osiedle to stanowi urbanistyczną całość zabudowaną budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi i mieszkalnymi wielorodzinnymi z usługami, zatem projektowana zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna na działkach nr [...] i nr [...]będzie jej kontynuacją); (-) teren ma dostęp do drogi publicznej - główny wjazd na działkę ustalono od strony północnej, czyli od działki nr [...], która ma bezpośredni dostęp do drogi publicznej ul. [...](działka nr [...]), przez istniejący zjazd; (-) projektowane uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego (oświadczenia gestorów obejmują teren spornej inwestycji); (-) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolne i nieleśne; (-) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi, a zamierzenie budowlane nie znajdzie się w obszarach wskazanych w art. 61 ust. 1 pkt 6 u.p.z.p.
Zdaniem Kolegium linia zabudowy została wyznaczona zgodnie z przepisami, tj. w stosunku do ulicy [...] jako 10 m na podstawie § 4 ust. 4 rozporządzenia z 2003 r. - jako wyjątek od zasad ogólnych, ale na podstawie obiektywnych kryteriów, tj. zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (organ doprecyzował, że nie wpłynie to w istotny sposób na ład przestrzenny na analizowanym terenie oraz nie naruszy art. 1 i 2 u.p.z.p., nadto nie było możliwości wyznaczenia linii zabudowy jako kontynuacji tej linii na działkach sąsiednich z uwagi na brak na nich zabudowy); od strony południowej na podstawie §4 ust. 1 ww. rozporządzenia – jako 9 m od granicy działki nr [...] objętej liniami rozgraniczającymi teren inwestycji (kontynuacja linii zabudowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działce nr [...]).
Odnośnie pozostałych parametrów Kolegium wyjaśniło, że:
(-) w zakresie wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni terenu objętego liniami rozgraniczającymi teren inwestycji przyjęto "zgodnie z wnioskiem max. 30,0%", gdyż z analizy wynika m.in., iż średni wskaźnik na analizowanym terenie wynosi 25,7%, wnioskodawca planuje realizację inwestycji o łącznej powierzchni zabudowy max. 3.831,57 m2, co jest możliwe przy wskaźniku zabudowy wynoszącym 30,0%; na terenie analizowanym wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy wynosi od 15,0% do 34,6%. Ustalenie tego wskaźnika zgodnie z wnioskiem inwestora, w ocenie Kolegium, nie wpłynie w istotny sposób na ład przestrzenny na analizowanym terenie oraz nie naruszy art. 1 i 2 u.p.z.p.;
(-) w zakresie wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej (wysokość górnej kalenicy) przyjęto dla "budynków mieszkalnych - max. 18,6 m (przy wnioskowanych 19 m); budynku usługowego - zgodnie z wnioskiem max 6,0 m". Kolegium ustaliło, że budynki mieszkalne wielorodzinne na obszarze analizowanym mają wysokość głównej kalenicy od 14,0 m do 18,6 m, budynki usługowe od 4,0 m do 12,13 m; średnia wysokość budynków mieszkalnych to 15,6 m, przy czym w parterach budynków mieszkalnych wielorodzinnych zlokalizowana jest część lokali usługowych. W tych okolicznościach, zdaniem organu odwoławczego, ustalenie najwyższej wysokości głównej kalenicy budynków mieszkalnych wielorodzinnych - max. 18,6 m (40 cm niżej niż wnioskował inwestor) oraz budynku usługowego - zgodnie z wnioskiem max 6,0 m, nie naruszy art. 1 i 2 u.p.z.p. oraz mieści się w maksymalnej wartości żądanej przez inwestora;
(-) w zakresie szerokości elewacji frontowej – Kolegium przytoczyło regulację § 6 rozporządzenia z 2003 r. i wyjaśniło, że inwestor wnioskował o "od 12 m do 50 m" dla budynków mieszkalnych oraz min. 10 m - max 16 m dla budynku usługowego, przy czym elewacja frontowa projektowanego budynku usługowego wpisana będzie w szerokość elewacji budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Kolegium dalej ustaliło, że w terenie analizowanym występują budynki mieszkalne o szerokości elewacji frontowej od 14 m do 84,4 m. W związku z tym za usprawiedliwione uznało ustalenie maksymalnej szerokości elewacji frontowych budynków wielorodzinnych z tolerancją 20 % - max. 60 m, co nie wpłynie w istotny sposób na ład przestrzenny na analizowanym terenie oraz nie naruszy art. 1 i 2 u.p.z.p. Zdaniem organu odwoławczego prawidłowo zastosowano § 6 ust. 2 rozporządzenia z 2003 r., tj. wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy.
Końcowo Kolegium wskazało, że projekt decyzji został uzgodniony z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie (postanowienie z 11 kwietnia 2024r. nr BS.ZPU.521.790.2024), Starostą Powiatu Zambrowskiego w odniesieniu do gruntów wykorzystywanych na cele rolne i leśne (uzgodnienie milczące); Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Zambrowie pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych (uzgodnienie milczące). Wyjaśniło, że nie zasługuje na uwzględnienie zarzut niedołączenia do wniosku o ustalenie warunków zabudowy decyzji środowiskowej, którą to kwestię rozstrzygnięto już w prawomocnym wyroku WSA w Białymstoku z 19 marca 2024 r., II SA/Bk 50/24. Odnośnie reprezentacji inwestora Kolegium odwołało się do Krajowego Rejestru Sądowego potwierdzając, że w sprawie występowały osoby uprawnione.
Organ odwoławczy wskazał natomiast, że przepisy rozporządzenia z 2003 r. nie regulują liczby kondygnacji jako parametru zabudowy, wobec czego ani badanie pod tym kątem istniejącej zabudowy, ani określanie liczby kondygnacji dla planowanej zabudowy - nie znajduje oparcia w obowiązującym prawie. Rozporządzenie z 2003 r. w § 7 określa sposób wyznaczenia wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki dla nowej zabudowy, nie odnosząc się do liczby kondygnacji. Dlatego w tym zakresie zmieniono decyzję organu pierwszej instancji i umorzono postępowanie pozostawiając ustalenie, iż wysokość zostaje wyznaczona przez parametr górnej krawędzi elewacji frontowej.
10. Skargę na decyzję SKO w Łomży z 8 maja 2025 r. wniósł do sądu administracyjnego B. K. Zarzucił naruszenie:
1) art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p. w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 3 u.u.i.ś. oraz w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 13 u.u.i.ś. przez brak załączenia do wniosku o ustalenie warunków zabudowy decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach,
2) art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 13 u.u.i.ś. oraz w zw. z § 3 ust. 1 pkt 55 i 58 rozporządzenia z 2019 r. przez brak właściwej analizy czy planowana inwestycja w rzeczywistości nie stanowi jedynie etapu większego przedsięwzięcia obligującego inwestora do uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach,
3) art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. w zw. z § 3-5 rozporządzenia z 2003 r. przez przeprowadzenie analizy urbanistycznej, wyznaczenie linii zabudowy oraz wyznaczenie zabudowy w zakresie kontynuacji parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych w sposób wadliwy, przez przyjęcie parametrów, które odbiegają od średniej wynikającej z analizy urbanistycznej,
4) art. 52 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. przez wydanie decyzji o warunkach zabudowy niezgodnie ze złożonym wnioskiem, bowiem we wniosku inwestor m.in. wskazał:
a) na dwa odrębne dostępy do drogi publicznej, tj. bezpośredni od strony ul. [...] oraz pośredni od strony ulicy [...], podczas gdy w decyzji zastrzeżono wyłącznie jeden dojazd od ul. [...],
b) wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki jako 19 m, podczas gdy organ przyjął 18,6 m — co jest niezgodne z wnioskiem,
5) art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 64e p.p.s.a. przez wydanie decyzji utrzymującej w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w części, w oparciu o wiążące uzasadnienie prawomocnego wyroku z 23 sierpnia 2024 r., sygn. akt II SA/Bk 449/24, w którym sąd wyszedł poza granice sprawy objęte dyspozycją art. 64e p.p.s.a. i rozpatrując wszystkie zarzuty odwołania - autorytatywnie wypowiedział się na temat merytorycznego rozpatrzenia sprawy, co doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia w sposób niezgodny z prawem,
6) art. 45 ust. 1 w zw. art. 2 Konstytucji RP oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 151a § 1, art. 153 p.p.s.a. oraz art. 64e p.p.s.a. przez wydanie decyzji w oparciu o wiążące uzasadnienie prawomocnego wyroku z 23 sierpnia 2024 r., sygn. akt II SA/Bk 449/24, w którym sąd odniósł się do meritum sprawy wskazując kierunek rozstrzygnięcia, zajmując stanowisko w kluczowych kwestiach natury materialnoprawnej (a nie procesowej) - bez udziału i zapewnienia prawnej ich weryfikacji przez pozostałe strony postępowania, naruszając prawo do sądu,
7) art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. przez uznanie, że w okolicznościach sprawy inwestor wykazał, iż istniejące uzbrojenie terenu jest wystarczające, podczas gdy z załączonych do wniosku oświadczeń gestorów sieci wynika, że dotyczą one innego zamierzenia inwestycyjnego - na większej ilości działek ewidencyjnych oraz większej ilości obiektów budowlanych,
8) art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. przez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w szczególności pominięcie wielu sprzeczności w zebranej dokumentacji oraz wielu dowodów i okoliczności wskazujących, że decyzja nie mogła zostać wydana w sposób zgodny z wnioskiem inwestora,
9) art. 107 § 3 k.p.a. przez brak właściwego uzasadnienia decyzji, które organ odwoławczy w znacznej części oparł na uzasadnieniu wyroku uwzględniającego sprzeciw od decyzji niezawierającej własnych ustaleń,
10) art. 8, art. 9 oraz art. 11 k.p.a. przez prowadzenie postępowania i wydanie decyzji niezgodnej z zasadą pogłębiania zaufania, udzielania informacji oraz wyjaśniania zasadności przesłanek, jakimi kierował się organ wydając rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu skargi zaakcentowano pozostawanie w obrocie prawnym wyroków z 23 sierpnia 2024 r. w sprawie II SA/Bk 449/24 oraz z 30 stycznia 2025 r. w sprawie II SA/Bk 764/24 i wynikające z tego związanie organu odwoławczego oceną prawną w nich sformułowaną. Zdaniem skarżącego związanie to sprowadzało się do konieczności "sporządzenia właściwego uzasadnienia decyzji" biorąc pod uwagę wykładnię wskazaną w sprawie II SA/Bk 449/24. Dalej skarżący podkreślił, że powody i przesłanki odstąpienia od wyznaczenia parametrów w oparciu o wartości uśrednione powinny być zawsze precyzyjnie, szczegółowo i rzetelnie uzasadnione przez organ ustalający warunki zabudowy. Temu wymaganiu w przedmiotowej sprawie organy nie sprostały. Niewystarczające jest bowiem wskazanie, że ustalenie określonego wskaźnika na zasadzie odstępstwa od wielkości średniej, nie doprowadzi do zaburzenia ładu przestrzennego. Poza tym, zdaniem skarżącego, taka ocena należy do uprawnionego urbanisty a nie do organu.
Dalej skarżący omówił każdy z kwestionowanych przez niego parametrów zabudowy. Podkreślił nieprawidłowości w ustaleniu linii zabudowy, tj. oparcie ustalenia na podstawie § 4 ust. 4 rozporządzenia z 2003 r. a nie na podstawie zasady ogólnej z ust. 1 tego przepisu. Nie zgodził się na to, aby odstępstwo od ustalenia wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy na poziomie średnim uzasadniać wyłącznie wskazaniami liczbowymi i argumentem o nienaruszaniu ładu przestrzennego. Wskazał na ustalenie szerokości elewacji frontowej niezgodnie z prawem, tj. z § 6 rozporządzenia z 2003 r., z uwagi na niewskazanie go w sposób "widełkowy" oraz nieustalenie jego minimalnej granicy (jak wyjaśnił, organ powinien w pierwszej kolejności ustalić średnią szerokość elewacji frontowej wynikającą z analizy - 50 m, a następnie wskazując ten średni parametr w decyzji - zmniejszyć i zwiększyć go o 20%, co w praktyce powoduje, że inwestor mógłby zrealizować budynek w granicach szerokości elewacji frontowej od 40 m do 60 m). W zakresie wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki skarżący wywiódł, że wartości te wynoszą według analizy od 14,0 do 18,6 m dla budynków mieszkalnych oraz od 4,0 m do 12,13 m dla usługowych. Inwestor wniósł o ustalenie tego parametru jako max 19 m w przypadku budynku mieszkalnego wielorodzinnego i 6,0 m w przypadku budynku usługowego. Organ pierwszej instancji przyjął maksymalną wartość 18,6 m w przypadku budynku mieszkalnego oraz 6,0 m w przypadku budynku usługowego. Zdaniem skarżącego, nie dość że organ przyjął pierwszą z wymienionych wartości niezgodnie ze złożonym wnioskiem, to jeszcze przyjął jej wartość maksymalną bez uzasadnienia tego ustalenia, nie odnosząc się do zabudowy istniejącej w sąsiedztwie. Zwrócił uwagę, że w analizie nie wyliczono średniej wielkości wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki na analizowanym terenie. Nie można zatem przyjąć, że zaskarżona decyzja jest logiczna i kompletna oraz stanowi odzwierciedlenie analizy urbanistycznej. Nie jest możliwa precyzyjna ocena powodów uwzględnienia wniosku inwestora w zakresie wyżej wskazanych parametrów.
Dalej skarżący wyjaśnił, wskazując na brzmienie art. 56 i art. 64 ust. 1 u.p.z.p., że decyzję wydano niezgodnie z wnioskiem. Dotyczy to takich parametrów jak "wysokość górnej kalenicy elewacji frontowej, gzymsu lub attyki" (wniosek opiewał na 19 m, w wyznaczonym obszarze analizowanym budynki mieszkalne mają wysokość głównej kalenicy od 14,0 do 18,6 m, a organ ustalił ten parametr na 18,6 m, nie dokonując, zdaniem skarżącego, korekty wniosku) oraz dostępu do drogi publicznej (inwestor we wniosku wskazał na: dostęp bezpośredni, dostęp pośredni drogą wewnętrzną oraz dostęp pośredni przez służebność; jako główny wjazd wskazał ten od strony północnej bezpośrednio z ul. [...]; tymczasem organ pierwszej instancji ustalił, że obsługa komunikacyjna będzie się odbywała jedynie zjazdem z ul. [...] — na warunkach zarządcy drogi, zupełnie pomijając drugi dojazd do nieruchomości inwestycyjnej).
Skarżący podtrzymał też zarzut odwołania o niedołączeniu do wniosku decyzji środowiskowej, która jest wymagana, bowiem przedsięwzięcie jest w istocie kontynuacją innych inwestycji mieszkaniowych Spółdzielni, funkcjonalnie połączonych z poprzednimi wybudowanymi już etapami, a łączna powierzchnia tych obszarów znacząco wykracza poza 2 ha. Inwestor realizuje kolejny etap inwestycji mieszkaniowej, z tym że celowo dzieli inwestycję, aby uniknąć wymogu przeprowadzenia właściwej oceny oddziaływania na środowisko.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
W postępowaniu przed sądem w piśmie procesowym z 29 sierpnia 2025 r. stanowisko w sprawie zajął inwestor, a w piśmie procesowym z 18 września 2025 r. do stanowiska inwestora ustosunkował się skarżący. Na rozprawie strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie, a pełnomocnik skarżącego załączył zdjęcia mające obrazować lokalizację studzienki do obsługi inwestycji, tj. studzienki znajdującej się na jego działce.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
11. Skarga podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja spełnia łącznie warunki wymienione w art. 61 ust. 1 pkt 1, 2-6 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2024 r., poz. 1130 z późn. zm.), dalej: p.p.s.a. oraz nie narusza, w sposób uzasadniający jej wyeliminowanie z obrotu prawnego, pozostałych znajdujących zastosowanie w sprawie przepisów, tj. w szczególności rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. nr 164, poz. 1588 z późn. zm.), dalej: rozporządzenie z 2003 r. oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. poz. 1839 z późn. zm.), dalej: rozporządzenie z 2019 r.
W sprawie istotne znaczenie ma ustalenie stanu prawnego. Postępowanie zostało bowiem zainicjowane wnioskiem inwestora (Spółdzielni) z 6 lutego 2024 r., a zakończone decyzją z 8 maja 2025 r. W międzyczasie oraz wcześniej (przed wpłynięciem wniosku) zmianie ulegał stan prawny regulujący sposób ustalania parametrów nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego. Po pierwsze więc odnotować trzeba, że zastosowanie znajduje przepis art. 61 ust. 5a u.p.z.p. w brzmieniu sprzed 24 września 2023 r., tj. sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1688 z późn. zm.). Zgodnie bowiem z jej art. 59 ust. 2 pkt 1 do spraw dotyczących wydania decyzji o warunkach zabudowy, wszczętych od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy i przed dniem utraty mocy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy w danej gminie, stosuje się przepisy art. 54 oraz art. 61 ust. 1 pkt 1, ust. 2, 3 i 5a ustawy zmienianej w art. 1 (tj. u.p.z.p. – przyp. sądu) w brzmieniu dotychczasowym. Po drugie zauważyć należy, że dzień przed wydaniem zaskarżonej w sprawie decyzji SKO z 8 maja 2025 r., doszło również do zmiany przepisu art. 65 ust. 1 ww. nowelizacji, zgodnie z którego nowym brzmieniem - studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin zachowują moc do dnia wejścia w życie planu ogólnego gminy w danej gminie, jednak nie dłużej niż do dnia 30 czerwca 2026 r., i stosuje się do nich przepisy dotychczasowe (art. 4 pkt 2 w związku z art. 9 ustawy z dnia 4 kwietnia 2025r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. poz. 527). Zatem w momencie wydawania zaskarżonej decyzji obowiązywał stan prawny, w którym: z uwagi na zainicjowanie postępowania "od dnia wejścia w życie" nowelizacji z 7 lipca 2023 r. (24 września 2023 r.) a przed dniem utraty mocy obowiązującej studium (30 czerwca 2026 r.) – do ustalenia obszaru analizowanego należało zastosować brzmienie art. 61 ust 5a u.p.z.p. sprzed 24 września 2023 r. (bez ograniczenia promienia tego obszaru do 200 m).
Dalej odnotować wypada, że zgodnie z § 12 rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 15 lipca 2024 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. poz. 1116 z późn. zm.), dalej: rozporządzenie z 2024 r., do spraw dotyczących wydania decyzji o warunkach zabudowy, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia (tj. przed dniem 26 lipca 2024 r.), stosuje się przepisy dotychczasowe. W sprawie miały więc zastosowanie przepisy rozporządzenia z 2003r. a nie ww. rozporządzenia z 2024 r.
12. Istotą decyzji o ustaleniu warunków zabudowy jest określenie sposobu zagospodarowania terenu dla zamierzenia inwestycyjnego. Decyzja ta nie uprawnia do rozpoczęcia prac budowlanych, ale jest swoistego rodzaju promesą, tj. wskazuje na jakich warunkach urbanistyczno-przestrzennych inwestycja może zostać zrealizowana i wiąże w zakresie ustalenia tych warunków (art. 64 ust. 1 w związku z art. 55 u.p.z.p.). Decyzja ta jest również decyzją związaną, tzn. nie można odmówić ustalenia warunków zabudowy, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi (art. 64 ust. 1 w związku z art. 56 u.p.z.p.).
W ocenie sądu nie doszło do naruszenia powyższych zasad.
Organ prawidłowo zweryfikował i rozpoznał cechy zabudowy i zagospodarowania terenu na obszarze analizowanym wyznaczonym bez naruszenia prawa na podstawie art. 61 ust. 5a u.p.z.p. w brzmieniu sprzed 24 września 2023 r., tj. jako trzykrotność szerokości frontu terenu objętego wnioskiem, nie mniejszej niż 50 m (przy założeniu, że frontem terenu jest ta część granicy działki budowlanej, która przylega do drogi publicznej, z której odbywa się główny wjazd na działkę). W sprawie ustalono front terenu od strony ulicy [...], tj. od strony głównego wjazdu (o czym niżej) - jako wielkość 99 m, a w związku z tym promień obszaru analizowanego ustalono na 297 m (vide załącznik graficzny nr 2 do decyzji organu pierwszej instancji). Na tak wyznaczonym obszarze przeprowadzono analizę cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. Uzewnętrznieniem wyników analizy jest załącznik tekstowy nr 1 do decyzji organu pierwszej instancji ("Wyniki analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu"), który – bazując na "Analizie terenu do ustalenia warunków zabudowy na działkach nr nr [...], [...]położonych w Zambrowie", składającej się z części tekstowej i tabelarycznej (k. 67 akt adm.) - przedstawia jakie parametry, cechy i wskaźniki kształtowania zabudowy analizowano i przyjęto. Dokumenty te (zarówno "Analiza terenu ...", jak i "Wyniki analizy ...") są czytelne oraz spójne z załącznikiem graficznym nr 2 do decyzji (mapą), na którym zobrazowano zabudowę w obszarze analizowanym z podziałem na kwartały A-D, co uporządkowało samą analizę ("Analiza terenu ..." dotyczy każdego z tych kwartałów oddzielnie i uwzględnia ponumerowane odrębnie budynki). Tym samym wypełniono też wymaganie § 9 rozporządzenia z 2003 r. odnośnie obligatoryjnych załączników do decyzji o warunkach zabudowy. Decyzja organu pierwszej instancji zawiera część graficzną (sporządzoną na kopii mapy zasadniczej, w czytelnej technice graficznej) i tekstową, a obie są spójne i jednoznaczne.
Realizując dyspozycję art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. (również w brzmieniu do 23 września 2024 r. na podstawie art. 59 ust. 2 pkt 1 nowelizacji z 7 lipca 2023 r.) organ zweryfikował spełnienie warunku kontynuacji funkcji projektowanej zabudowy, przesądzając tę okoliczność pozytywnie. Stwierdził wpisywanie się rodzaju zamierzonej przez inwestora zabudowy (mieszkaniowa wielorodzinna) w funkcję zabudowy istniejącej, co służyć będzie ładowi przestrzennemu i walorom krajobrazowym przestrzeni. Kwestia ta nie była przedmiotem sporu.
W ocenie sądu bez naruszenia prawa ustalono też wskaźniki i parametry zabudowy korzystając z rozwiązań, na jakie pozwala rozporządzenie z 2003 r. Zarzuty skargi w tym zakresie nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Co prawda skarżący trafnie punktuje nieścisłości ustaleń organu, jednak waga nieścisłości nie jest kluczowa dla legalności zaskarżonej decyzji.
13. Skarżący konsekwentnie kwestionuje linię zabudowy planowanego przedsięwzięcia. Zagadnienie to musi zostać rozważone łącznie z zagadnieniem dostępu do drogi publicznej jako obligatoryjnej przesłanki ustalenia warunków zabudowy (art. 61 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p.), które również jest przedmiotem skargi.
Linia zabudowy (nazywana linią regulacyjną) określa nieprzekraczalną granicę terenu potencjalnych inwestycji, znajdującego się po przeciwnej stronie linii zabudowy niż pas drogowy. Linię zabudowy wyznacza się od strony frontu działki, czyli od tej granicy działki, która przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd na działkę (vide ponownie art. 61 ust. 5a u.p.z.p.).
Na stronie 4 wniosku o ustalenie warunków zabudowy w części 8.1.1. wprost wskazano, że "Główny wjazd na działkę projektuje się od strony północnej", tj. od ulicy [...] (działka nr [...] stanowiąca drogę publiczną), na którą działka inwestycyjna nr [...]ma bezpośredni dostęp przez istniejący zjazd. Skoro więc sam inwestor jednoznacznie wskazał "główny wjazd na działkę" opisując go dodatkowo cechą "bezpośredni" (co nie było konieczne), to ustalenie w części 2 lit. "d" tiret pierwsze decyzji Burmistrza "obsługa komunikacyjna – zjazdem z ul. [...] na warunkach zarządcy drogi" jest zgodne z wnioskiem i nie może być ocenione jako wyjście poza jego granice bądź jako zmodyfikowanie żądania inwestora.
Z uwagi na brak zabudowy działek sąsiednich wobec terenu inwestycyjnego, położonych po tej samej stronie ulicy [...], nie można było ustalić linii zabudowy jako "przedłużenia linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich". Nie można więc było zastosować wyjściowej, podstawowej reguły ustalania tego parametru wynikającej z § 4 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r., tj. "na podstawie geometrycznego wykreślenia", jak określa to skarżący. Zabudowa po drugiej stronie ulicy [...] ma charakter jednorodzinny i nie mogła być punktem odniesienia. Co więcej, brak zabudowy po stronie działek inwestycyjnych powodował też, że nie wystąpiła sytuacja z § 4 ust. 2 – niezgodność linii istniejącej zabudowy na działce sąsiedniej z przepisami odrębnymi oraz z § 4 ust. 3 – linia zabudowy na działkach sąsiednich tworząca uskok. Uzasadnione było zatem sięgnięcie do § 4 ust. 4 rozporządzenia z 2003 r. i "inne wyznaczenie linii obowiązującej nowej zabudowy". Brak możliwości wyznaczenia jej na podstawie § 4 ust. 1, 2 i 3 wynikał bowiem z analizy, o której mowa w art. 61 ust. 5a u.p.z.p.
Nie istnieje przy tym jedna, wspólna dla wszystkich przypadków reguła "innego wyznaczenia obowiązującej linii zabudowy" na podstawie § 4 ust. 4 rozporządzenia z 2003 r., poza koniecznością "wynikania z analizy". W sprawie niniejszej mamy do czynienia z sytuacją, w której "z analizy wynika" brak zabudowy mogącej stanowić punkt odniesienia, zatem uprawnione było sięgnięcie do reguł obiektywnych, wynikających z przepisów prawa. Zgodnie zaś z art. 43 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1222 z późn. zm.), dalej: u.d.p., obiekty budowlane przy drogach powinny być usytuowane w odległościach od zewnętrznej krawędzi jezdni zależnych od kategorii drogi: od 30 m do 6 m, jeśli chodzi o teren zabudowany. Organ zdecydował się na wielkość 10 m określając wyznaczoną linię zabudowy jako nieprzekraczalną (część 2 lit. "c" punkt 3 decyzji). Jest to wartość wymagana w art. 43 u.d.p. dla drogi krajowej w terenie zabudowanym. W sprawie mamy co prawda do czynienia z drogą gminną (ulica [...] jest drogą gminną nr [...]), dla której ustawa wymaga 6 m, jednak przyjęta wartość nie budzi zastrzeżeń. Wobec braku możliwości wyznaczenia linii zabudowy na podstawie "geometrycznego wykreślenia" organ dysponował w tym zakresie pewną swobodą, z której skorzystał, a której nie ma podstaw podważać. Mimo braku rozszerzonego uzasadnienia tego ustalenia (poza odwołaniem się do art. 43 u.d.p.), sąd nie stwierdza przeszkód prawnych do zaakceptowania takiego rozstrzygnięcia, zresztą nie wskazał ich również skarżący. Co prawda stwierdził, że nie sprawdzono, czy taka linia zabudowy jest w ogóle możliwa do ustalenia, jednak tego twierdzenia nie uzasadnił, a nie wynika z akt, aby w tym przypadku było to niedopuszczalne czy niemożliwe. Stąd, w ocenie sądu, nie można ocenić jako naruszającego prawo zastosowania wyjątku z § 4 ust. 4 rozporządzenia z 2003 r.
W sprawie niniejszej ustalono również drugą linię zabudowy jako 9 m od strony działki nr [...] stosując § 4 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. i zasadę kontynuacji istniejącej linii zabudowy na działkach sąsiednich (w stosunku do zabudowy na działce nr [...]). Dostrzec trzeba, że akurat ta linia nie została wyznaczona od strony głównego wjazdu na teren inwestycyjny, jednak w sprawie wystąpiły okoliczności szczególne usprawiedliwiające ustalenie linii zabudowy również od strony południowej terenu inwestycji. Mianowicie od tej strony teren inwestycyjny (działka nr [...]) graniczy z obszarem objętym ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (uchwała Rady Miejskiej w Zambrowie z 30 maja 2000 r. Nr 117/XVIII/2000 zmieniona uchwałą z 28 kwietnia 2015 r. Nr 24/VII/2015), tj. obszarem stanowiącym obecnie działkę nr [...], będącą własnością prywatną. Właściciel tej działki, co nie jest sporne, wyraził zgodę na dysponowanie nią przez Spółdzielnię na cele komunikacyjne. Istotna jest jednak treść planu miejscowego, zgodnie z którą przez działkę nr [...] zaprojektowano budowę odcinka ulicy [...] do ulicy [...] – jako drogę 01KL (§ 10 uchwały z 2010 r. w wersji zmienionej w 2015 r.). Mając na uwadze, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest prawem lokalnym, a zatem wyznaczony w tekście planu oraz na jego załączniku graficznym przebieg drogi jest prawnie obowiązujący, ustalenie linii zabudowy również od strony południowej (od strony działki nr [...]), z uwzględnieniem zaprojektowanego przebiegu drogi, nie tylko nie budzi zastrzeżeń, ale wydaje się wręcz konieczne. Uwzględnia bowiem aktualny, lokalny stan prawny i porządkuje sytuację na tym terenie na przyszłość. Podlega zaakceptowaniu również z tego powodu, że realizuje podstawową regułę wyznaczania linii zabudowy wynikającą z § 4 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. Ustalenie linii zabudowy od strony południowej nie wpływa też na interes prawny skarżącego jako właściciela działki nr [...]. W tych okolicznościach oraz wobec ustalenia głównego wjazdu na teren inwestycji od strony ulicy [...] – oświadczenie właściciela działki nr [...] (k. 51 akt adm.) nie ma decydującego znaczenia dla legalności zaskarżonej decyzji.
W zakresie wyżej rozważonych parametrów nie doszło zatem ani do orzeczenia niezgodnie z wnioskiem (art. 52 u.p.z.p.), ani do naruszenia § 4 ust. 1 i 4 rozporządzenia z 2003 r. Nadto ustalenia organu znajdują odzwierciedlenie w czytelnym załączniku graficznym nr 2 do decyzji.
Marginalnie sąd zwraca uwagę na stanowisko tutejszego sądu sformułowane w sprawie II SA/Bk 176/23 (wyrok z 25 maja 2023 r.), w której inwestor wskazał dychotomicznie sposób skomunikowania terenu inwestycji (obejmującego działki nr [...], [...]oraz części działek nr [...], [...] i [...]) z drogą publiczną: od strony północnej i od strony południowo-wschodniej, z tym że jako główny wjazd wskazał dostęp od strony północnej. Przy takiej treści wniosku organ ustalił wjazd od strony południowo-wschodniej, a więc niezgodnie z wnioskiem, co sąd zakwestionował, wskazując na konieczność jednoznacznego sprecyzowania sposobu komunikacji i konieczność uzyskania stanowiska inwestora, jeśli organ ma w tym względzie wątpliwości. W niniejszej sprawie, w ocenie sądu, nie było powodów powzięcia takich wątpliwości. Inwestor jednoznacznie określił, z której strony będzie się odbywać główny wjazd na teren inwestycji (dodatkowo określając go terminem "bezpośredni"). Odnotowanie zaś we wniosku inwestora oraz uwzględnienie w decyzji faktu obowiązywania planu miejscowego, w którym wyrysowano drogę (projektowany odcinek ulicy [...]) od strony południowej (na działkach nr [...], [...], [...]) – ma, jak wyżej wskazano, charakter porządkujący, dostrzegający obowiązujący stan prawny wynikający z prawa lokalnego. Nadto nie narusza interesu prawnego inwestora, który tego ustalenia nie kwestionuje oraz nie narusza w żaden sposób interesu skarżącego.
14. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut niewystarczającego uzasadnienia powodów ustalenia wyższego niż średni wskaźnika powierzchni zabudowy.
Zgodnie z § 5 rozporządzenia z 2003 r. wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego (ust. 1); dopuszcza się wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w art. 61 ust. 5a ustawy.
Z "Analizy terenu ..." wynika, że średni wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy na terenie analizowanym wynosi 25, 7 %. Inwestorowi ustalono ten wskaźnik na poziomie 30 %, zgodnie z wnioskiem, stosując § 5 ust. 2.
Zgodzić się należy ze skarżącym, że odstąpienie od wskaźnika uśrednionego, będącego regułą, powinno zostać "precyzyjnie, szczegółowo i rzetelnie uzasadnione". Przypomnieć jednak wypada, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 z późn. zm.), dalej: p.p.s.a., sąd uwzględnia skargę, jeśli stwierdzi naruszenie prawa procesowego (np. w zakresie uzasadnienia decyzji – art. 107 § 3 k.p.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A zatem wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego z uwagi na wady procesowe może mieć miejsce tylko, gdy wady są na tyle istotne, że bez ich wystąpienia organ wydałby zasadniczo odmienną decyzję. Z takim przypadkiem w sprawie niniejszej nie mamy do czynienia. Niedoskonałości uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wykluczają bowiem kontroli legalności jej rozstrzygnięcia.
Po pierwsze, z analizy i załącznika graficznego wynika, że ustalenie spornego wskaźnika zgodnie z wnioskiem na poziomie 30 % nie odbiega znacząco od wskaźnika średniego 25,7 %. Po drugie, wskaźniki powierzchni zabudowy na analizowanym terenie kształtują się w przedziale 15-34,6%, a zatem wskaźnik 30% nawet nie zbliża się do górnej granicy występującej na obszarze analizowanym; nie stanowi więc znaczącego wyjątku od reguły, nie wprowadza parametru odbiegającego od występujących na tym obszarze, nie pozwala na powierzchnię zabudowy znacząco przekraczającą występującą na analizowanym terenie. Po trzecie, "wynikanie z analizy", o którym mowa w § 5 ust. 2 rozporządzenia z 2003 r. oznacza, w ocenie sądu, że parametr ustalany w wielkości innej niż średnia musi w jakiś sposób nawiązywać do występujących na obszarze analizowanym oraz powinny wystąpić okoliczności uzasadniające odstąpienie od wskaźnika średniego. Lektura wyników analizy i wgląd w treść załącznika graficznego pozwalają, z tego punktu widzenia, pozytywnie ocenić ustalenie organu. Otóż na najbliższym terenowi inwestycyjnemu obszarze zabudowanym, w granicach obszaru analizowanego, który w "Wynikach analizy" oznaczono jako kwartał B, średni wskaźnik powierzchni zabudowy wynosi 27% a więc jest również wyższy niż średnia ogólna 25,7 %. Podobnie rzecz się ma na obszarze oznaczonym jako C, z wielkością wskaźnika na poziomie 26 %. Z kolei na obszarze oznaczonym jako A wskaźnik ten wynosi 34,6 %, a więc jest znacznie wyższy niż średni ogólny 25,7% i istotnie wyższy niż ustalony inwestorowi na poziomie 30%. Odbiega od powyższych wartości jedynie wskaźnik na obszarze D wynoszący średnio 15%. A zatem spośród czterech fragmentów obszaru analizowanego, na trzech (A, B i C) jest on wyższy od średniego, na jednym (A) znacząco wyższy od średniego oraz na jednym (A) istotnie wyższy niż zawnioskowany 30 %. W tych okolicznościach nieuprawnione jest twierdzenie, że ustalenie wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy na poziomie 30% zawnioskowanym przez inwestora, mimo że wyższym niż średni, nie znajduje uzasadnienia w wynikach analizy.
Nie można też tracić z pola widzenia całości inwestycji, której ta sporna w sprawie niniejszej jest częścią. Jak wynika z uzasadnienia wyroku z 19 marca 2024 r. w sprawie II SA/Bk 50/24 (prawomocny, oddalający skargę od decyzji środowiskowej wydanej dla inwestycji jako całości, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia), całe zamierzenie inwestycyjne zaplanowano na powierzchni prawie 2 ha (działki nr [...], [...] i [...]), w tym o powierzchni zabudowy maksymalnie 4 717,12 m2, co stanowi 25,57% powierzchni terenu całej inwestycji obejmującej obszar 18 450, 13 m2. Co prawda inwestor realizuje tę inwestycję etapami, jednak nadal pozostaje związany maksymalnymi wartościami wskazanymi w decyzji środowiskowej, jeśli chodzi m.in. o powierzchnię zabudowy mieszkaniowej z infrastrukturą. Inaczej rzecz ujmując na etapie projektowania do uzyskania pozwolenia na budowę będzie wiązało inwestora nie tylko ustalenie wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy na poziomie 30% dla działek inwestycyjnych w sprawie niniejszej ([...]i [...]), ale zachowanie maksymalnych wartości zabudowy, dla których uzyskał decyzję środowiskową. Inwestor jest bowiem zobowiązany "zmieścić" się we wskaźnikach, dla których wydano decyzję środowiskową – dla całego obszaru.
Sąd natomiast nie podziela stanowiska skarżącego odnośnie nieuprawnionego wskazania w zaskarżonej decyzji wyłącznie maksymalnego wskaźnika powierzchni zabudowy, co "stwarza możliwość zrealizowania obiektu posiadającego parametry znacznie różniące się od średniej wartości w obszarze analizowanym" (s. 7 skargi, wskazanie wyroku w sprawie II OSK 1228/18). Każda bowiem sprawa wymaga indywidualnego podejścia i pogląd wyrażony w jednej sprawie może nie odpowiadać stanowi faktycznemu innej. W sprawie niniejszej inwestor zamierza zrealizować pięć budynków mieszkalnych wielorodzinnych, budynek usługowy oraz budynki garażowe z infrastrukturą. Z akt sprawy nie wynika w żaden sposób, na czym miałoby polegać – sugerowane przez skarżącego - niebezpieczeństwo zrealizowania tej konkretnej inwestycji jako inwestycji o zbyt małej powierzchni zabudowy? Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że inwestorzy korzystają maksymalnie z ustalonych wskaźników, bowiem tylko wówczas ma to dla nich sens ekonomiczny. Jednocześnie przepis § 5 rozporządzenia z 2003 r. nie uprawnia też w żaden sposób do ustalenia wskaźnika powierzchni zabudowy w wersji "widełek". Oczywiście mogłoby to być uzasadnione wynikami analizy, jednak w sprawie niniejszej nie ma ku temu podstaw. Dlatego zarzuty dotyczące naruszenia § 5 rozporządzenia z 2003 r. nie mogły prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji.
15. Podobnie nieskutecznie zarzuca skarżący błędne ustalenie szerokości elewacji frontowej dla budynków mieszkalnych wielorodzinnych. W jego ocenie narusza § 6 rozporządzenia z 2003 r. zaakceptowanie wyłącznie maksymalnej wartości tego wskaźnika ("max 60m"), bez ustalenia go w sposób widełkowy i na podstawie średniej występującej na obszarze analizowanym. W jego ocenie skoro średnia wynosi 50 m, to należało ustalić szerokość elewacji frontowej na poziomie 50m z tolerancją plus/minus 20 %, co ostatecznie dałoby wynik liczbowy na poziomie minimum 40 m i maksimum 60m.
Zgodnie z § 6 rozporządzenia z 2003 r. szerokość elewacji frontowej, znajdującej się od strony frontu terenu, wyznacza się dla nowej zabudowy na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20% (ust. 1); dopuszcza się wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w art. 61 ust. 5a ustawy (ust. 2).
Zdaniem sądu, o ile w ustaleniach organów odnoszących się do szerokości elewacji frontowej wystąpiły pewne nieścisłości, to jednak nie są one na tyle istotne, by mogły prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji i decyzji pierwszoinstancyjnej.
Z rozstrzygnięcia Burmistrza z 30 kwietnia 2024 r. wynika, że szerokość elewacji frontowej budynków mieszkalnych wielorodzinnych i budynku usługowego (którego elewacja ma być wpisana w szerokość elewacji budynków mieszkalnych wielorodzinnych) powinna wynosić "max 60m" (część 2 lit. "c" tiret czwarte punktor pierwszy). Z załącznika nr 2 do tej decyzji stanowiącego "Wyniki analizy ..." wynika z kolei, że zastosowano § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. i po ustaleniu średniej szerokości elewacji frontowej budynków mieszkalnych na obszarze analizowanym na poziomie 50 m – zdecydowano o dopuszczeniu dla planowanej inwestycji "maksymalnej szerokości równej średniej szerokości elewacji frontowych analizowanych budynków mieszkalnych wielorodzinnych z tolerancją 20 % - max. 60" (s. 2 "Wyników analizy ..."). Tak przedstawione rozumowanie jest tożsame z tym, o jakie wnosi skarżący. Dalej wskazać trzeba, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji Kolegium wynika, iż w identyczny jak skarżący sposób rozumie ono zapis decyzji Burmistrza jako "max 60m", tzn. jako wartość maksymalną 60m, bo wyznaczoną na podstawie średniej 50 m z tolerancją do 20% (czyli de facto minimum 40 m i maksimum 60 m). Biorąc pod uwagę, że zgodnie z § 9 rozporządzenia z 2003 r. załączniki w postaci części tekstowej i graficznej decyzji o ustaleniu warunków zabudowy (oprócz stricte rozstrzygnięcia) stanowią w istocie o bycie tej decyzji, zapis w części 2 lit. "c" tiret czwarte punktor pierwszy rozstrzygnięcia Burmistrza Zambrowa należy odczytywać łącznie z jego wyjaśnieniem zawartym w "Wynikach analizy ...". A zatem szerokość elewacji frontowej budynków mieszkalnych wielorodzinnych (i usługowego) obowiązująca inwestora przy projektowaniu inwestycji wynosi de facto 50 m z tolerancją do 20 %, czyli może on zrealizować takie budynki o minimalnej szerokości elewacji frontowej wynoszącej 40 m i maksymalnej 60 m.
W tych okolicznościach należy ocenić, że zarzut skargi dotyczący niezgodnego z § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. ustalenia szerokości elewacji frontowej jest niezasadny, gdyż koncentruje się na literalnym brzmieniu rozstrzygnięcia pomijając stanowiący immanentną część decyzji załącznik nr 2 zawierający wyjaśnienie sposobu rozumienia ustalonego wskaźnika.
Niezależnie od powyższego wskazać należy, że zapis w treści rozstrzygnięcia decyzji szerokości elewacji frontowej jako "max 60m" (literalnie) nie jest ustaleniem nieprawidłowym i naruszającym § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. Przepis ten wyznacza bowiem granice, w jakich może się poruszać organ wydający warunki zabudowy. Czym innym są granice orzekania wyznaczone przepisem prawa a czym innym ustalenia organu powzięte na podstawie tego przepisu. Jeśli po przeanalizowaniu uzyskanych danych organ ustali szerokość elewacji frontowej wyłącznie przez wskazanie jego maksimum, a wielkość ta mieści się w górnych granicach widełek "tolerancji do 20%" (tak jak ma to miejsce w sprawie niniejszej) – nie można mówić o naruszeniu prawa mającym wpływ na treść decyzji (tak np. w wyroku z 19 maja 2016 r., II OSK 267/15). Tym samym ustalenie szerokości elewacji frontowej wyłącznie na poziomie maksymalnym - nie zawsze mogłoby prowadzić do eliminacji decyzji z obrotu prawnego, wyłącznie z tego powodu. Z przytoczonego przez skarżącego orzeczenia NSA z 10 marca 2020 r. w sprawie II OSK 1228/18 wprost wynika, że dopuszcza się określenie w decyzji o warunkach zabudowy parametrów nowej zabudowy przez użycie sformułowań takich jak: maksymalnie; do; od-do; około (tak też np. w wyroku z 16 lipca 2014 r., II OSK 320/13). Przepis § 6 rozporządzenia z 2003 r. nie wyklucza expressis verbis określenia szerokości elewacji frontowej jako wyłącznie maksymalnego, jak też expressis verbis nie wymaga ustalenia tego parametru wyłącznie za pomocą "widełek". Dlatego rozstrzygnięcie w tym zakresie w sprawie niniejszej jako "max 60m", z doprecyzowaniem sposobu jego rozumienia w "Wynikach analizy ...", należy ocenić jako znajdujące uzasadnienie w regulacji § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. Nie sposób go podważyć z powodu tego, że rodzi niebezpieczeństwo powstania zabudowy niewpisującej się w krajobraz i ład przestrzenny. Nie zostało również zakwestionowane przez inwestora, który zapoznał się z ustaleniami organów na s. 20 decyzji SKO i wyjaśnieniem na s. 2 załącznika nr 2 do decyzji Burmistrza.
Sąd również ocenił, że nie może prowadzić do uwzględnienia skargi zarzut wyjścia poza granice wniosku. Istotnie inwestor wnioskował o szerokość elewacji frontowej budynków mieszkalnych wielorodzinnych na poziomie minimalnym 12m a maksymalnym 50 m. Niezależnie jednak od związania organu żądaniem wniosku o ustalenie warunków zabudowy, nie może on ustalać parametrów zabudowy zgodnie z wnioskiem ale niezgodnie z przepisami prawa. Skoro § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. wymaga ustalenia szerokości elewacji frontowej na poziomie średnim, z tolerancją do 20 %, a średnia w obszarze analizowanym w sprawie niniejszej wynosi 50 m i jest to jedna z wartości wskazanych we wniosku inwestora, nie można mówić o niezgodności z wnioskiem, gdy ustalono szerokość elewacji frontowej przyjmując jako punkt wyjścia właśnie wartość średnią 50 m. Zwłaszcza że wartości występujące na obszarze analizowanym to 41 m (obszar B, budynki 3, 4 i 5), 58 m (budynki 1 i 2 na obszarze D) oraz 77 m (budynki 10 i 11 na obszarze C).
Końcowo dla tej części rozważań wskazać należy, że nie sformułowano w skardze zarzutów odnośnie szerokości elewacji frontowej budynków garażowych, ustalonej w decyzji na poziomie 6m-50m, zgodnie z wnioskiem inwestora. Zdaniem sądu nie ma podstaw aby to ustalenie podważać, zwłaszcza że wyczerpująco je uzasadniono na s. 9 "Analizy terenu ..." oraz na s. 3 "Wyników analizy ...".
16. Na uwzględnienie nie zasługują zarzuty dotyczące ustalenia wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej.
Zgodnie z § 7 rozporządzenia z 2003 r. wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznacza się dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich (ust. 1); wysokość, o której mowa w ust. 1, mierzy się od średniego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku (ust. 2); jeżeli wysokość, o której mowa w ust. 1, na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas przyjmuje się jej średnią wielkość występującą na obszarze analizowanym (ust. 3); dopuszcza się wyznaczenie innej wysokości, o której mowa w ust. 1, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w art. 61 ust. 5a ustawy (ust. 4).
Według "Wyników analizy ..." i załącznika graficznego nr 1 do decyzji organu pierwszej instancji na działkach sąsiednich nie ma zabudowy pozwalającej na ustalenie wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej według ust. 1, w związku z czym nie można jej ustalić również w oparciu o § 7 ust. 3. Organy zastosowały ust. 4, tj. "inną wysokość, wynikającą z analizy" i przyjęły 18,6 m przy wnioskowanych 19 m. Ustalenie to, w ocenie sądu, nie narusza prawa. Z akt sprawy wynika, że na sąsiednich działkach (w obszarze analizowanym) wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej kształtuje się następująco: obszar D budynki 1 i 2 – 18,2 i 18,9 m; obszar B budynki najbliższe działkom inwestycyjnym – nr 3, 4 i 5 o wysokości 15 m; obszar C budynki 15 i 18 o wysokości 18 m i 16,5 m. Z analizy wynika więc, że trzy budynki mieszkalne wielorodzinne usytuowane na obszarze analizowanym od strony drogi publicznej ulicy [...] (na zachód od terenu inwestycji) posiadają 18 lub więcej metrów wysokości. A zatem wielkość ustalona na poziomie 18,6 m nie jest odosobniona. Istotnie odbiega ona in minus od wartości zawnioskowanej (19m), jednak nie może to wpłynąć na podważenie legalności decyzji. Jest to rozbieżność niewielka, "gołym okiem" w zasadzie niezauważalna po zrealizowaniu budynków, a nadto obniżenie wysokości o 40 cm w stosunku do wielkości zawnioskowanej nie jest kwestionowane przez inwestora. Nie wywołuje również, w ocenie sądu, niebezpieczeństwa zrealizowania zabudowy dominującej w stosunku do zabudowy istniejącej. Dlatego odnośnie wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej należy przyjąć, że mimo ograniczenia się w uzasadnieniu przez organ wyłącznie do wskazania w jakim przedziale ta wartość w obszarze analizowanym występuje (14m-18,6m, s. 2 "Wyników analizy ...") decyzja nie narusza prawa w sposób istotny (art. 107 § 3 k.p.a. w związku z § 7 ust. 4 rozporządzenia z 2003 r.), a nadto jest weryfikowalna na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Nie podlega zatem uchyleniu z powodów wskazanych w skardze.
17. Nie mógł również prowadzić do uwzględnienia skargi zarzut naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p. polegający na niewykazaniu zgodności inwestycji z przepisami odrębnymi, tj. z zakresu ochrony środowiska, przez nieprzedstawienie decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko.
W sprawie niniejszej inwestor wystąpił o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji w postaci pięciu budynków mieszkalnych wielorodzinnych (P 7-11), trzech budynków garażowych (G 8-10) oraz jednego budynku usługowego, na działkach nr [...] i [...]– o łącznej powierzchni zabudowy 12 771, 92 m2. Z urzędu sądowi jest wiadome, na co zwracała uwagę pełnomocnik inwestora, że decyzją z 12 października 2023 r. nr GK.6220.A.2023 Burmistrz Zambrowa stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla inwestycji w postaci ośmiu budynków mieszkalnych wielorodzinnych (P 7-14), trzech budynków garażowych (G 8-10) oraz budynku usługowego – na działkach nr [...], [...]i części działki nr [...], o łącznej powierzchni terenu objętego wnioskiem 18 450, 13 m2. Tutejszy sąd w sprawie II SA/Bk 50/24 (wyrok z 19 marca 2024 r., prawomocny) oddalił skargę od decyzji SKO w Łomży z 30 listopada 2023 r. znak SKO.412/31/32/2023 utrzymującej w mocy ww. decyzję Burmistrza Zambrowa, stwierdzając wiążąco, że o ile inwestycja nie kwalifikuje się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, gdyż powierzchnia zabudowy mieszkaniowej wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą nie sięga progu 2 ha ustalonego w § 3 ust. 1 pkt 55 lit. "b" tiret drugie rozporządzenia z 2019 r., o tyle inwestycja kwalifikuje się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko z uwagi na powierzchnię użytkową garaży, parkingów i zespołów parkingów przekraczającą 0,5 ha (§ 3 ust. 1 pkt 58 lit. "b" rozporządzenia z 2019 r.). Sąd ustalił przy tym powierzchnię użytkową parkingów, garaży i zespołów parkingów na podstawie wiążącej oceny prawnej sformułowanej w sprawie II SA/Bk 176/23 (wyrok z 25 maja 2023 r.), zgodnie z którą do powierzchni tej zaliczyć należy nie tylko powierzchnię garaży, parkingów i zespołów parkingów (według danych wskazanych przez inwestora - 4 903, 82 m2, czyli 0,49 ha), ale też pozostałą powierzchnię utwardzoną – co daje w sumie 9 012, 67 m2 (0,9 ha), a więc przekraczającą 0,5 ha (§ 3 ust. 1 pkt 58 lit. "b" rozporządzenia z 2019 r.). Na tej podstawie sąd w sprawie II SA/Bk 50/24 ustalił obowiązek uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i spełnienie tego warunku przez inwestora przez przedstawienie kontrolowanej decyzji z 30 listopada 2023 r.
W ocenie sądu powyższe ubezskutecznia zarzut nieprzedstawienia decyzji środowiskowej w sprawie niniejszej. Porównanie przedmiotu inwestycji spornej w sprawie niniejszej i inwestycji, dla której uzyskano decyzję środowiskową w sprawie II SA/Bk 50/24 prowadzi do wniosku, że w sprawie niniejszej mamy do czynienia z fragmentem (etapem) inwestycji z tamtej sprawy. Eliminuje to konieczność przedstawiania kolejnej decyzji środowiskowej dla fragmentu inwestycji, dla której taka decyzja już została uzyskana i funkcjonuje w obrocie prawnym.
Nie występuje też niebezpieczeństwo zjawiska tzw. salami slicing. Po pierwsze dlatego, że decyzja środowiskowa wyznaczyła maksymalne parametry inwestycji, poza które inwestor nie może wyjść na kolejnych jej etapach (warunków zabudowy, pozwolenia na budowę). Gdyby to uczynił, nie mógłby utrzymywać, że legitymuje się ważną decyzją środowiskową, a byłby zobowiązany uzyskać kolejną. Po drugie zjawisko salami slicing dotyczy sytuacji sztucznego dzielenia przedsięwzięć na dwa lub więcej mniejszych, w celu uniknięcia konieczności uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, czy też przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (zob. art. 3 ust. 1 pkt 13 u.o.o.ś. oraz wyrok NSA z 9 czerwca 2025 r., II OSK 930/24). W sprawie niniejszej inwestor nie dzieli sztucznie przedsięwzięcia, ale jedno przedsięwzięcie, na które uzyskał prawomocną decyzję środowiskową, realizuje etapami, co nie jest zabronione prawem.
Dodać należy, że od 13 września 2023 r. powierzchnia użytkowa parkingów, garaży i zespołów parkingów kwalifikująca przedsięwzięcie do mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko wzrosła do 1 ha (§ 3 ust. 1 pkt 58 lit. "b" rozporządzenia z 2019 r.). Inwestycja obejmująca 8 budynków mieszkalnych wielorodzinnych, trzy budynki garażowe i budynek usługowy, na którą inwestor uzyskał decyzję środowiskową, nie przekracza tej wielkości, a tym bardziej nie przekracza jej etap tej inwestycji sporny w sprawie niniejszej.
Nie występuje również niebezpieczeństwo kumulacji oddziaływania inwestycji, o którym mowa w § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z 2019 r. (zgodnie z tym przepisem przedsięwzięcia nieosiągające progów określonych w ust. 1, jeżeli po zsumowaniu parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami planowanego, realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu osiągną progi określone w ust. 1 – kwalifikują się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko). Inwestycja sporna w sprawie niniejszej jest etapem większej całości (inwestycji mieszkaniowej na działkach nr [...], [...]i części działki nr [...]), której oddziaływanie nie kumuluje się z przedsięwzięciami realizowanymi bądź już zrealizowanymi na terenach bezpośrednio sąsiadujących. Wypowiedział się w tej kwestii sąd w sprawie II SA/Bk 50/24. Zauważył, że obszar odziaływania zamierzenia mieści się w całości na działkach inwestycyjnych nr [...], [...]i części działki nr [...], a nawet wspólny dojazd z ulicy [...], czy sposób przyłączenia do istniejących sieci – nie świadczy o kumulacji opisanej w § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia z 2019 r. Sąd w sprawie niniejszej jest tą oceną prawną związany na zasadzie art. 170 p.p.s.a.
18. Nie zasługują na uwzględnienie pozostałe zarzuty skargi. Spełnione bowiem zostały wszystkie inne przesłanki ustalenia warunków zabudowy wynikające z art. 61 ust. 1 pkt 3, 4 i 6 u.p.z.p.
Nie budzi wątpliwości przesłanka z punktu 3: "istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego". Objęcie oświadczeniami gestorów sieci obszaru większego niż zawnioskowany, jak trafnie wskazała pełnomocnik inwestora na s. 10 pisma procesowego z 29 sierpnia 2025 r., nie dyskredytuje ważności tych oświadczeń i ich skutków prawnych w sprawie niniejszej. Zgodzić się należy z organem, że zastosowanie znajduje zasada a maiori ad minus, tj. skoro można więcej to i można mniej. Posłużenie się przez inwestora na potrzeby mniejszego obszaru inwestycyjnego oświadczeniami gestorów sieci wydanymi dla obszaru większego, ale obejmującego sporny mniejszy, nie świadczy o braku tożsamości przedmiotu tych oświadczeń (vide k. 19-35 akt adm.).
Nie występuje w sprawie potrzeba oceny dopuszczalności ustalenia warunków zabudowy z punktu widzenia punktów 4 i 6 art. 61 ust. 1 u.p.z.p.
19. Nie budzi też wątpliwości pkt 1 zaskarżonej decyzji SKO, w którym uchylono rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w zakresie ustalenia wysokości budynków przez nawiązanie do ilości kondygnacji. Trafnie Kolegium wskazało, że przepisy rozporządzenia z 2003 r. nie regulują kondygnacji jako parametru zabudowy, zatem błędne rozstrzygnięcie w tym zakresie wymagało zreformowania na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.
20. Nie skutkuje uchyleniem zaskarżonej decyzji przedstawienie w jej uzasadnieniu argumentacji zbieżnej z tą, jaką zaprezentował sąd w sprawie II SA/Bk 449/24 - uchylając pierwszą decyzję SKO z 3 lipca 2024 r. (decyzję kasacyjną).
Trzeba wskazać, że w sprawie niniejszej WSA w Białymstoku orzekał dwukrotnie: wyrokiem z 23 sierpnia 2024 r. w sprawie II SA/Bk 449/24 oraz wyrokiem z 30 stycznia 2025 r. w sprawie II SA/Bk 764/24. Ocenami prawnymi sądu sformułowanymi w obydwu tych sprawach organy były związane, jak również związany jest nimi sąd orzekający po raz trzeci. Świadomość tego faktu występuje również u skarżącego (s. 4 skargi). Zakres związania oceną prawną w sprawie II SA/Bk 449/24 sprecyzował sąd w sprawie II SA/Bk 764/24. Zalecił "skrupulatną kontrolę decyzji pierwszej instancji oraz analizy urbanistycznej", a jednocześnie uchylił decyzję SKO z 31 października 2024 r. z uwagi na istotne, mające wpływ na wynik sprawy niedostatki jej uzasadnienia.
W ocenie sądu Kolegium do powyższego zalecenia zastosowało się w stopniu, który pozwala zaskarżoną decyzję pozostawić w obrocie prawnym. Rozważyło, odniosło się i wskazało argumentację odnośnie każdego istotnego ustalenia decyzji o warunkach zabudowy, w szczególności ustaleń kwestionowanych przez skarżącego. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymagania przepisu art. 107 § 3 k.p.a., znacząco różniąc się (in plus) od uzasadnienia decyzji, którą sąd kontrolował w sprawie II SA/Bk 764/24. Wyłącznie to, że obecna argumentacja SKO w znacznej mierze jest tożsama z oceną prawną sądu w sprawie II SA/Bk 449/24 - nie czyni z zaskarżonego rozstrzygnięcia – rozstrzygnięcia naruszającego prawo. O ile też istotnie skarżący nie był stroną postępowania sądowego w sprawie II SA/Bk 449/24, nie mogąc wówczas – jak twierdzi - polemizować z argumentami merytorycznymi, o tyle miał taką możliwość w sprawie niniejszej. Nie doszło zatem do naruszenia prawa skarżącego do sądu w sposób uzasadniający uchylenie zaskarżonej decyzji (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP).
Bez wpływu na wynik sprawy pozostają okoliczności wskazywane przez skarżącego na rozprawie przed sądem, związane z toczącym się postępowaniem cywilnym i położeniem studzienki mającej obsługiwać sporną inwestycję. Jak wynika wprost z art. 63 ust. 1 u.p.z.p. decyzja o warunkach zabudowy nie rodzi praw do terenu oraz nie narusza prawa własności i uprawnień osób trzecich. Informację tej treści zamieszcza się w decyzji.
21. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło