II SA/Bk 15/15

WyrokWSA w Białymstoku2015-03-17

Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Marek Leszczyński, Anna Sobolewska-Nazarczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja zatwierdzająca granicę nieruchomości, wydana na podstawie zgodnego oświadczenia stron, może zostać uznana za nieważną z powodu rzekomego naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, w szczególności gdy skarżący kwestionuje prawo własności stron postępowania rozgraniczeniowego?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, nie może powtarzać postępowania merytorycznego ani kwestionować prawidłowości pierwotnego postępowania rozgraniczeniowego, jeśli sama decyzja nie zawiera kwalifikowanych wad prawnych. W przypadku braku dowodów na rażące naruszenie prawa lub wydanie decyzji bez podstawy prawnej, wniosek o stwierdzenie nieważności podlega oddaleniu. Sąd administracyjny kontroluje legalność decyzji, a nie jej zasadność merytoryczną.
Stan faktyczny
Skarżący W. M. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej granicę między działkami, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak prawa własności stron postępowania rozgraniczeniowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. odmówiło stwierdzenia nieważności, uznając, że decyzja rozgraniczeniowa nie była dotknięta wadami kwalifikowanymi. Skarżący wniósł skargę do WSA w Białymstoku, podtrzymując swoje zarzuty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk, Protokolant sekretarz sądowy Anna Makal, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 marca 2015 r. sprawy ze skargi W. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej ustaloną protokolarnie, w toku przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego, granicę pomiędzy działkami oddala skargę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] listopada 2014 r., nr [...], po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] września 2014 r., nr [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy B. P.z dnia [...] listopada 1986 r., znak: [...], zatwierdzającej ustaloną protokolarnie, w toku przeprowadzającego postępowania rozgraniczeniowego, granicę pomiędzy działką [...] i [...], położoną w M., stanowiącą własność M. H., a działkami sąsiednimi nr [...] i [...], należącymi do A. M., oznaczoną w protokole granicznym z dnia [...] października 1986 r. linią koloru czerwonego. Powyższa decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym. Wnioskiem z dnia [...] października 2013 r. (uzupełnionym pismem z dnia [...] października 2013 r., z dnia [...] lutego 2014 r. oraz z dnia[...] września 2014 r.) W. M. zwrócił się do SKO w B. o stwierdzenie, na mocy art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nieważności ostatecznej decyzji z dnia [...] listopada 1986 r., znak: [...], wydanej przez Naczelnika Gminy B. P. Wnioskodawca zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, tj.: - art. 1 Dekretu z dnia 13 września 1946 r. o rozgraniczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 53, poz. 298), poprzez dokonanie rozgraniczenia wyżej wskazanych nieruchomości w sytuacji, gdy wynika z dokumentów (w szczególności z aktu własności ziemi z 1976 r.), iż M. H. i jego poprzednikom prawnym nie przysługiwało prawo do władania działkami o nr (obecnie) [...] i [...]; - art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez oparcie zaskarżonej decyzji na wybiórczym materiale dowodowym, bez zebrania wszystkich niezbędnych dokumentów oraz dowolną ocenę zebranego materiału. W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazał, że dopiero w 2012 r. uzyskał on (na podstawie aktu własności ziemi z 1976 r.) wiedzę, iż M. i J. H. (jako strony postępowania rozgraniczeniowego) nie byli w dniu wydawania decyzji właścicielami działek o nr geod. [...], [...], [...], [...], tj. obecnie nr geod. [...] i [...]. Ponadto dodał, że działki o nr [...], [...], [...], [...] nie graniczą z drogą o szer. 3 m oraz, że w 1977 r. wadliwie dokonano scalenia gruntów, co doprowadziło do błędnego rozgraniczenia przedmiotowych działek. Działka o nr [...] nie figuruje w wypisie z rejestru gruntów z 1984 r., co oznacza, zdaniem skarżącego, bezprawną działalność Starostwa Powiatowego w B. P. Postanowieniem z dnia [...] marca 2014 r., nr [...], SKO w B. odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności w/w decyzji, zaś postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2014 r., nr [...], utrzymało w mocy powyższe postanowienie. Jednakże postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...] na mocy art. 54 § 3 ustawy Prawo postępowania przed sądami administracyjnymi, SKO w B. uchyliło oba swoje postanowienia z dnia [...] marca 2014 r. i z dnia [...] kwietnia 2014 r. Po rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia [...] września 2014 r., nr [...], SKO w B. odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy B. P. z dnia [...] listopada 1986 r., znak: [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ w pierwszej kolejności wyjaśnił, że nie może rozpatrywać sprawy co do jej istoty, gdyż postępowanie dotyczące stwierdzenia nieważności postanowienia nie może zastępować postępowania odwoławczego lub go powtarzać. Kolegium po zbadaniu sprawy po względem zaistnienia przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a., a przede wszystkim do wskazanej we wniosku przesłanki wynikającej z punktu 2 ww. artykułu, stwierdziło, że skarżona decyzja nie jest dotknięta wadami wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a. Organ podniósł, że przepis art. 1 Dekretu (na rażące naruszenie, którego powołuje się skarżący) określał, iż rozgraniczenie nieruchomości polega na oznaczeniu granic, tj. na określeniu położenia punktów i linii granicznych, utrwaleniu ich na gruncie oraz sporządzeniu odpowiednich dokumentów. Nie da się zatem, zdaniem Kolegium, potwierdzić rażącego naruszenia tegoż przepisu, albowiem z akt sprawy wynika, że w skarżonej decyzji zatwierdzono ustaloną przez biegłego granicę, poprzez określenie granic istniejących na gruncie i ich utrwalenie oraz oznakowanie za pomocą pali drewnianych. Odnosząc się zaś do wyjaśnień składanych przez skarżącego, SKO w B. powołując się na art. 6 ust. 1 oraz ust. 2 dekretu stwierdziło, że organ wydający decyzję przeprowadził postępowanie wyjaśniające i zebrał dowody w sprawie. Dodatkowo w oparciu o art. 6 ust. 6 Dekretu ustalił granice na mocy zgodnego oświadczenia obu stron. W ocenie organu fakt, iż materiał dowodowy mógł być niekompletny, nie może prowadzić do uznania, że organ rażąco naruszył przepisy postępowania wyjaśniającego, albowiem rażąco naruszyłby prawo jedynie wtedy, gdyby nie przeprowadził jakichkolwiek dowodów w sprawie. Kolegium podniosło, że organ I instancji nie dość, że przeprowadził rozprawę graniczną to uwzględniając art. 6 ust. 2 Dekretu, oparł rozstrzygnięcie na zgodnym oświadczeniu stron. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu skarżącego, że z aktu własności ziemi (z 1976 r.) wynika, że M. i J. H. nie byli w dniu wydawania decyzji właścicielami działek o nr geod [...], [...], [...], [...] (tj. obecnie nr geod [...] i [...]), Kolegium podniosło, że przedłożony akt własności ziemi wskazuje jedynie, iż osoby te stały się właścicielami wskazanych tam nieruchomości z mocy prawa, nie wynika z niego natomiast, których nieruchomości nie posiadali i których nieruchomości nie byli właścicielami. Organ wyjaśnił również, że działki nr [...], [...], [...], [...] nie graniczą z drogą o szer. 3 m, albowiem zarówno z wypisu z rejestru gruntów z 1984 r., jak i z opinii biegłego sporządzonej do sprawy sygn. akt [...] wynika wyraźnie, że droga o szerokości 3 m jest oznaczona od strony południowej. Stąd też zarzut skarżącego w tym przedmiocie Kolegium uznało za niezasadny. Ponadto zdaniem organu, bezzasadny jest zarzut odnośnie braku wydzielenia działki o nr [...], gdyż załączona przez skarżącego kserokopia wypisu wyraźnie uwzględnia działkę nr [...](graniczącą z działkami [...] i [...]). Na koniec Kolegium stwierdziło, że w niniejszym postępowaniu nie może zajmować się problematyką sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] października 1977 r., nr [...], zatwierdzającą projekt scalania gruntów, m. in. wsi M. W. M. złożył do SKO w B. wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, SKO w B. decyzją z dnia [...]listopada 2014 r., nr [...], utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] września 2014 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności jest prawidłowość decyzji z punktu widzenia kwalifikowanych wad prawnych. W postępowaniu tym organ nie może rozpoznawać i rozstrzygać merytorycznie sprawy administracyjnej. W związku z tym zadaniem organu było zbadanie sprawy jedynie pod względem zaistnienia przesłanek określonych przepisem art. 156 § 1 k.p.a. Dokonując analizy sprawy w zakresie powyższym organ stwierdził, że decyzja wydana została z uwzględnieniem podstawy prawnej, którą stanowił dekret z dnia 13 września 1946 r. o rozgraniczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 53, poz. 298), a w szczególności art. 6 ust. 1 dekretu, zgodnie z którym przy ustalaniu granic bierze się pod uwagę znaki, ślady graniczne i dokumenty oraz punkty dowiązania. Sprawa nie była również rozstrzygnięta inną decyzją organu, a decyzja była wykonalna w dniu jej wydania i nie miała niewykonalnego charakteru. Wykonanie decyzji nie spowodowało także czynu zagrożonego karą oraz decyzja nie jest nieważna z mocy prawa. Ponadto decyzja skierowana została do osoby będącej stroną w sprawie (czyli do właściciela nieruchomości). W ocenie organu, podnoszone przez skarżącego zarzuty dotyczą wydania decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. W sprawie zachodzi jednak potrzeba przeanalizowania decyzji rozgraniczeniowej pod kątem braku spełnienia przesłanki skierowania jej do osoby niebędącej stroną w sprawie. Organ podniósł, że wprawdzie akt własności ziemi wskazuje na nabycie przez M. H., ojca M. H., gruntów o wskazanych w akcie numerach, ale nie wskazuje jednocześnie na to, że rozgraniczane działki o numerach [...] i [...] nie były własnością M. H. Pomiędzy okresem z którego pochodzi akt własności ziemi (1976 r.), a momentem wydania decyzji rozgraniczeniowej (1986 r.), możliwe było nabycie przedmiotowych gruntów na innych podstawach prawnych. Z wypisu z ewidencji gruntów wynika zaś, że zgodnie ze stanem na [...] września 1986 r., właścicielem działek o numerach [...] i [...] był M. H., s. M. i J. Decyzja skierowana została zatem do osoby będącej stroną w sprawie, a ponadto nie została spełniona przesłanka rażącego naruszenia prawa bądź tez wydania decyzji bez podstawy prawnej. Odnosząc się zaś do zarzutu wydania decyzji rozgraniczeniowej bez należytego zbadania stanu prawnego przez geodetę, Kolegium wskazało, że w aktach sprawy znajduje się protokół graniczny z rozprawy granicznej przeprowadzonej przez geodetę z udziałem M. H., W. M. i K. M. W protokole tym stwierdzono, że "granica działek [...] i [...] od strony działki nr [...] przebiega wzdłuż miedzy. Granica ta jest zgodna z danymi geodezyjnymi. Granica geod. od strony zachodniej, na gruncie nie pokrywa się." Strony uzgodniły jednak przebieg granicy, co również stwierdza się w protokole. W ten sposób spełnione zostały przesłanki określone w art. 6 ust. 1 i 2 dekretu. Organ zgodził się też z poprzednim składem orzekającym, że fakt, iż w momencie rozprawy rozgraniczeniowej materiał dowodowy mógł być niekompletny, nie może prowadzić do uznania, że organ rażąco naruszył przepisy postępowania wyjaśniającego, albowiem rażąco naruszyłby prawo procesowe wtedy, gdyby nie przeprowadził jakichkolwiek dowodów w sprawie. Ponadto Kolegium wyjaśniło, że przywoływana przez skarżącego w uzupełnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy opinia biegłego, nie odnosi się do prawidłowości decyzji rozgraniczeniowej z 1986 r. W konkluzji opinii stwierdzono jedynie, że stan użytkowania nie odpowiada stanowi własności, co nie ma związku z postępowaniem nieważnościowym. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, W. M. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, w której zaskarżonej decyzji zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez niestwierdzenie przez organ nieważności decyzji Naczelnika Gminy B. P. z dnia [...] listopada 1986 r., wobec naruszenia przez nią przepisów, tj. art. 1 i art. 6 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o rozgraniczeniu nieruchomości poprzez dowolne przeprowadzenie rozgraniczenia przedmiotowych działek i nie oparcie się na znakach i śladach granicznych, czy też odpowiednich planach i dokumentach, co skutkowało dokonaniem rozgraniczenia w sytuacji, gdy M. H. i jego poprzednikom prawnym nie przysługiwało prawo do władania działkami o nr [...] i [...], przedmiotowe postępowanie było bezprzedmiotowe; 2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez niestwierdzenie przez organ nieważność decyzji Naczelnika Gminy B. P. z dnia [...] listopada 1986 r. w sytuacji, gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie w sposób jednoznaczny wynika, że M. H. i jego poprzednikom prawnym nie przysługiwało prawo do władania działkami o nr [...] i [...], a w związku z czym decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie; 3) naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na oparciu zaskarżonej decyzji na wybiórczym materiale dowodowym, bez zebrania wszystkich niezbędnych dokumentów i dowolną, a nie swobodną, jego ocenę, co doprowadziło do błędnego przekonania, iż granice przedmiotowych nieruchomości zostały przez biegłego geodetę należycie ustalone. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o: – stwierdzenie nieważności decyzji naczelnika Gminy B. P. z dnia [...] listopada 1986 r, znak: [...], zatwierdzającej ustaloną protokolarnie w toku przeprowadzonego postępowania rozgraniczającego granicę pomiędzy działką nr [...] i [...] położona w M., stanowiącą własność M. H., a działkami sąsiednimi nr [...] i [...] należącymi obecnie do syna skarżącego – A. M.; – uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji organu I instancji w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że z ustaleń Kolegium wynika, iż pomimo istnienia szeregu dokumentów takich jak akt własności ziemi z 1976 roku M. H. i J. H., czy też wypis z rejestru gruntów z roku 1984, geodeta bez należytego zbadania stanu prawnego oparł się na dokumentach geodezyjnych sporządzonych do rozgraniczenia działki nr [...] (obecnej [...]) i bezprawnych działek [...] i [...]. Z działki nr [...] grunty rolne skarżący razem z żoną kupił w 1968 roku Aktem Notarialnym o fikcyjnie pomniejszonej powierzchni gruntu o działki nr[...] i [...] - na te działki nie ma dokumentu prawnego w Starostwie Powiatowym w B. P. Protokół graniczny potwierdza, że geodeta wykonał rozgraniczenie działki nr [...] (obecnie nr [...],[...],[...]) - pochodzące z oszustwa na dokumentach geodezyjnych, nie było oświadczenia stron, gdzie ma przebiegać granica na gruncie. W protokole granicznym również nie ma takiego zapisu, na którym powołuje się organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Rozgraniczenie działki nr [...] i bezprawnych działek nr [...], [...] nastąpiło bez pytania, zaś geodeta dokonał pomiarów i zagroził skarżącemu, że jeżeli nie podpiszę protokołu, to zostanie skierowana sprawa do sądu. W ocenie skarżącego, geodeta powinien podjąć czynności w celu uzyskania dokumentów obrazujących stan prawny nieruchomości, czego całkowicie zaniechał. Zdaniem Skarżącego, w aktach sprawy nie znajduje się tytuł prawny, z którego by wynikało, że M. H. był właścicielem działek o nr [...] i [...]. Bezpodstawne jest twierdzenie organu, iż pomimo, że M. H. aktem własności nie nabył przedmiotowych działek, jednakże pomiędzy okresem z którego pochodzi akt własności ziemi (1976), a momentem wydania decyzji rozgraniczeniowej (1986), możliwe było nabycie przedmiotowych gruntów na innych podstawach prawnych. Ponadto jak wynika z dokumentacji zebranej w przedmiotowej sprawie, działka [...] nie figuruje w opisie i na mapie z dnia 12 stycznia 1984 roku. Powyższe jednoznacznie wskazuje, że M. H. i jego poprzednikom prawnym nie przysługiwało prawo do władania działkami o nr [...] i [...], zatem postępowanie rozgraniczeniowe było bezprzedmiotowe, a decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie. Była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały. Powyższe jednoznacznie wskazuje, iż Kolegium wydając przedmiotową decyzję oparło się na wybiórczym materiale dowodowym, bez zebrania wszystkich niezbędnych dokumentów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie. W piśmie procesowym z dnia 31 stycznia 2015 r. skarżący podniósł, że Kolegium zmieniło treść decyzji z dnia [...] listopada 1986 r., gdyż jego syn A. M. nie był właścicielem działek nr [...] i [...], gdy M. H. rozgraniczał w 1986 r. działkę o nr [...] (obecnie o nr [...],[...] i [...]). Z kolei pismem z dnia 14 marca 2015 r. skarżący poinformował, że w pierwotnej skardze błędnie napisał, że został naruszony art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. Jego zdaniem organ naruszył art. 156 § 1 pkt 2, 5 i 6 k.p.a. W ocenie skarżącego w niniejszej sprawie doszło do przestępstwa polegającego na rozgraniczeniu działki nr [...] nabytej bez siedliska Aktem Notarialnym w 1968 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie jest zgodne z prawem. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej jako p.p.s.a.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną skargi Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja SKO w B. z dnia [...] listopada 2014 r., nr [...], utrzymująca w mocy własną decyzję z dnia [...] września 2014 r., nr [...]. We wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji rozgraniczeniowej skarżący, po ostatecznym sprecyzowaniu, wskazał podstawę z art. 156 § 1 pkt 2, 5 i 6 k.p.a. W tym miejscu należy wyjaśnić, że przesłanki stwierdzenia nieważności zawarte są w wyczerpującym wyliczeniu artykułu 156 § 1 pkt 1-6 k.p.a. a uzupełnione odesłaniem do przepisów odrębnych w punkcie "7". W doktrynie stwierdza się, że w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. chodzi o dwa rodzaje wadliwości decyzji, a mianowicie o wadliwość polegającą na rażącym naruszeniu prawa oraz wadliwość wydania decyzji bez podstawy prawnej. Ta druga wadliwość wskazana jest w pkt "2 zdanie pierwsze". Następnie uważa się, że indywidualizacja rażących naruszeń prawa dokonana w pkt 1, 3-7 powinna być oceniana pozytywnie albowiem "wyróżnienie w k.p.a. typowych kategorii rażącego naruszenia prawa przeciwdziała ich pominięciu, które byłoby możliwe przy zbyt szerokim ujęciu podstaw stwierdzenia nieważności decyzji" (patrz: B. Adamiak: Wadliwość decyzji administracyjnych. Wrocław 1986, s. 148, teza wyroku SN z dnia 11 maja 2000 r., sygn. akt IIIRN 62/00, OSNP 2001). Natomiast w art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. otwiera się drogę do stwierdzenia nieważności decyzji na skutek istnienia wady nienazwanej, mającej cechy rażącego naruszenia prawa nigdzie nie zdefiniowanego, jeżeli nie jest objęta odesłaniem do przepisów odrębnych zawartym w pkt 7. Nie budzi wątpliwości, że przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej. "Wstępnym warunkiem uznania, że nastąpiło rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jest stwierdzenie, że w zakresie objętym konkretną decyzją administracyjną obowiązywał niewątpliwy stan prawny" (wyrok NSA z dnia 18 lipca 1994 r., sygn. akt VSA 534/94). Mówiąc o rażącym naruszeniu prawa wyjść należy od ustalenia ram tego pojęcia. "Naruszenie prawa" to naruszenie prawa materialnego, procesowego, oraz przepisów o charakterze ustrojowym i kompetencyjnym. Można wobec tego stwierdzić, że chodzi o wszystkie normy prawne regulujące działanie administracji publicznej w indywidualnych sprawach, niezależnie od tego, z jakich przepisów prawa się wywodzą. Wada decyzji określona w art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. nie odnosi się do przepisów stanowiących jej podstawę prawną i jako takich wymienionych w niej, lecz dotyczy ona stanu prawnego sprawy, wyznaczonego faktami prawotwórczymi niezbędnymi w stosowaniu prawa co do określonego podmiotu i przedmiotu sprawy. Naruszenia prawa mają charakter rażący w takim przypadku gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy. Podkreślenia także wymaga, że w postępowaniu nieważnościowym nie jest rolą organu kwestionowanie postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli sama decyzja nie zawiera wyjątkowo ciężkiej wady. Organ administracji publicznej orzekający w nadzwyczajnym trybie nieważnościowym posiada jedynie uprawnienia kasacyjne, tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia bądź nieistnienia - w dacie wydania kontrolowanej w trybie stwierdzenia nieważności decyzji - przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a., nie rozstrzyga zaś o istocie sprawy będącej przedmiotem postępowania prowadzonego w trybie zwykłym. Według utrwalonego orzecznictwa sądowoadministracyjnego, dla stwierdzenia nieważności decyzji niezbędne jest wykazanie, że wada – i to wyjątkowo ciężka – tkwi w samej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 16 października 1998 r., sygn. akt II SA 1241/98, wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 kwietnia 20013 r., sygn. akt II SA/Wa 212/13 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 3 lutego 2011 r., sygn. akt VIII SA/Wa 818/10). Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy należy stwierdzić, że organ prawidłowo uznał, iż decyzja Naczelnika Gminy B. P. z dnia [...] listopada 1986 r., znak: [...], wbrew twierdzeniom skarżącego, nie została wydana bez podstawy prawnej, ani też z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 1 i art. 6 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o rozgraniczeniu nieruchomości (Dz. U. z 1946 r. Nr 53, poz. 298). Decyzja ta została wydana m.in. na podstawie art. 6 ust. 1 ww. dekretu. Z powołanego przepisu wynika, że przy ustaleniu granic bierze się pod uwagę znaki, ślady graniczne, odpowiednie plany i dokumenty oraz punkty dowiązania. Jeżeli brak jest danych, wymienionych w ust. 1, lub są one niewystarczające albo sprzeczne, ustala się granicę na mocy zgodnego oświadczenia obu stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie złoży (ust. 2 art. 6). Z materiału dowodowego wynika, że organ wydający decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości przeprowadził postępowanie wyjaśniające i zebrał dowody w sprawie, a dodatkowo w oparciu o art. 6 ust. 2 dekretu ustalił granice na mocy zgodnego oświadczenia obu stron. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej, nie doszło też do naruszenia art. 1 dekretu. Powołany przepis stanowi, że rozgraniczenie nieruchomości polega na oznaczeniu granic, tj. na określeniu położenia punktów i linii granicznych, utrwaleniu ich na gruncie oraz sporządzeniu odpowiednich dokumentów. Z akt sprawy wynika, że w skarżonej decyzji zatwierdzono ustaloną przez biegłego granicę, poprzez określenie granic istniejących na gruncie i ich utrwalenie oraz oznakowanie za pomocą pali drewnianych. Za bezpodstawny Sąd uznał również zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. W orzecznictwie przyjmuje się, iż wyjątkowo wypełnieniem przesłanki rażącego naruszenia prawa może być wyłącznie niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu. Sąd nie dopatrzył się takich naruszeń. Kolegium wskazało, że w aktach sprawy znajduje się protokół graniczny z rozprawy granicznej przeprowadzonej przez geodetę z udziałem M. H., W. M. i K. M. W protokole tym stwierdzono, że "granica działek [...] i [...] od strony działki nr [...] przebiega wzdłuż miedzy. Granica ta jest zgodna z danymi geodezyjnymi. Granica geod. od strony zachodniej, na gruncie nie pokrywa się." Strony uzgodniły jednak przebieg granicy, co również stwierdza się w protokole. Fakt zaś, że w momencie rozprawy rozgraniczeniowej materiał dowodowy mógł być niekompletny, nie może prowadzić do uznania, że organ rażąco naruszył przepisy postępowania administracyjnego. Zdaniem Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy świadczy o przeprowadzeniu stosownych, adekwatnych do istniejących w tamtym okresie i zastanej sytuacji, czynności i wydaniu decyzji na podstawie i w granicach prawa. Niezasadny jest także zarzut skarżącego, że w dacie wydania decyzji z dnia [...] listopada 1986 r. nie było wyodrębnionej geodezyjnie działki nr [...]. Z pisma Starostwa Powiatowego w B. P. z dnia[...] grudnia 2004 r. o nr [...], skierowanego do W. M., jednoznacznie wynika, że w sporządzonym rejestrze po scaleniu gruntów wsi M., zatwierdzonym decyzją nr [...] Wojewody B. z dnia [...] października 1977 r., wpisano m.in.: a) działkę nr [...] o powierzchni 0,65 ha powstałą z połączenia dotychczasowych działek nr [...] i [...]; b) działkę nr [...] o powierzchni 0,34 ha powstałą z połączenia dotychczasowych działek nr [...] i [...]; c) działkę nr [...] o powierzchni 0,03 ha stanowiącą drogę i odpowiadającą dotychczasowej działce nr [...]. Jak więc z powyższego widać, działka o nr [...] była prawnie wydzielona już w 1977 r. Dodatkowo, z opisu i mapy z rejestru gruntów z dnia 9 września 1986 r. także wynika, że istniały w tym czasie działki o nr [...] i [...] i że stanowiły one własność M. H. syna M. i J. Potwierdzeniem tego stanu rzeczy jest również szkic sytuacyjny sporządzony przez biegłego sądowego S. W. z dnia [...] marca 2011 r. w sprawie cywilnej [...]. Z niego także jednoznacznie wynika, że na datę [...] marca 2011 r. nic się w tej kwestii nie zmieniło, bowiem nadal są wyodrębnione działki o nr [...] i [...] i graniczą one z działkami o nr [...] i [...]. Sąd nie podziela także stanowiska skarżącego, że z opisu i mapy z dnia 18 stycznia 1984 r. nie wynika, że była wyodrębniona działka o nr [...] i że jest to dowód na okoliczność, że działki takiej nie było w dacie wydawania decyzji rozgraniczeniowej (25 listopada 1986 r.). Jak już bowiem wyżej wskazano, działka o nr [...] została prawnie wydzielona już w 1977 r. Opis i mapa z dnia 18 stycznia 1984 r. zamieszczone w aktach administracyjnych są na tyle nieczytelne, że oprócz wyraźnie widocznej tam działki o nr [...] trudno jest cokolwiek powiedzieć na temat innych działek. Gdy się zatem uwzględni, że ze znajdujących się w aktach administracyjnych opisu i mapy z dnia 9 września 1986 r. wyraźnie wynika, że są działki o nr [...] i [...], to brak czytelności opisu i mapy z dnia 18 stycznia 1984 r. pozostaje bez wpływu na ustalenie, że w dacie decyzji rozgraniczeniowej działka o nr [...] była prawnie wydzielona. Niezasadny jest także zarzut skarżącego, że M. H. nie był właścicielem działek o nr [...] i [...] w dacie trwającego postępowania rozgraniczeniowego. Jak już bowiem wyżej zostało wskazane, z opisu i mapy z rejestru gruntów z dnia 9 września 1986 r. bezspornie wynika, że działki o nr [...] i [...] stanowiły w tym czasie własność M. H. syna M. i J. Organ zatem zasadnie wskazał, że wprawdzie w akcie własności ziemi z 1976 r. dotyczącym M. H. - ojca M., nie ma mowy o działkach, z których powstały później działki o nr [...] i [...], ale nie świadczy to jednocześnie o tym, że rozgraniczane działki (powstałe w 1977 r.) o numerach [...] i [...] nie stały się własnością M. H. na podstawie innego aktu prawnego. Pomiędzy bowiem latami 1976 - 1986 r. możliwe było nabycie przedmiotowych gruntów przez M. (lub jego ojca M.) na innych podstawach prawnych. Z wypisu z ewidencji gruntów wynika, że zgodnie ze stanem na 9 września 1986 r., właścicielem działek o numerach [...] i [...] był M. H., s. M. i J. Decyzja Naczelnika Gminy B. P. została zaś wydana 25 listopada 1986 r.,co oznacza, że została skierowana do właściciela tych działek, czyli osoby będącej stroną w sprawie o rozgraniczenie. W tym miejscu trzeba tylko wskazać, że powoływanie się przez skarżącego na nabycie przez jego żonę nieruchomości dokonane aktem notarialnym z dnia 14 maja 1968 r. pozostaje bez wpływu na prawidłowość ustalonego przez organ stanu faktycznego i wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Otóż, jak wynika z § 1 tego aktu, przedmiotem dokonanej w akcie sprzedaży były działki o nr [...] oraz [...]. Natomiast, co już wyjaśniono powyżej, działka o nr [...] utworzona została z działek o nr [...] i [...], zaś działka o nr [...] utworzona została z działek o nr [...] i [...]. Jak więc z tego wyraźnie widać, inne były przedmioty we wskazanym akcie notarialnym oraz w decyzji rozgraniczającej. Niezasadny jest także zarzut naruszenia przez organ art. 156 § 1 pkt 5 i 6 k.p.a. Ze wskazanych przepisów wynika, że podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji jest to, że była ona niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały (pkt 5) oraz, że w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą (pkt 6). Skarżący przywołując powyższy zarzut nie sprecyzował, na czym miałaby polegać niewykonalność decyzji rozgraniczeniowej z 1986 r., ani o jaki czyn przestępny mogłoby chodzić w razie wykonania decyzji. W judykaturze jednolicie się przyjmuje, że niewykonalność decyzji jako przesłanka wskazana w art. 156 § 1 pkt 5 k.p.a. oznacza, iż rozstrzygnięcie z przyczyn prawnych bądź faktycznych nie może zostać wykonane, przy czym niewykonalność ta musi istnieć już w dacie jego wydania, zaś przeszkody powodujące niewykonalność trwają cały czas aż do czasu stwierdzenia jej nieważności (por. wyrok NSA z dnia 29 września 2010 r., sygn. akt II GSK 686/09). W ocenie Sądu, w stanie faktycznym i prawnym niniejszej sprawy, brak jest przesłanek pozwalających na stwierdzenie, że przedmiotowa decyzja rozgraniczeniowa była kiedykolwiek niewykonalna. Wszak została ona wykonana poprzez dokonanie rozgraniczenia w płaszczyźnie zarówno prawnej, jak i faktycznej. Jeśli zaś chodzi o zarzut z art. 156 § 1 pkt 6 k.p.a.a, to stwierdzić należy, że jest on również całkowicie niezasadny. Wskazany przepis dotyczy takich sytuacji, gdy karą zagrożony jest nie sam fakt podjęcia rozstrzygnięcia, lecz przystąpienie do jego realizacji. Przy czym nie jest tu istotne, czy adresat podjął takie działania, bowiem chodzi tu o czynności konieczne do wykonania decyzji, a nie luźno z nią związane lub podejmowane przy okazji decyzji (por. J. Borkowski (w:) Komentarz, 2014, s. 674). Przez czyn zagrożony karą należy natomiast rozumieć każdy czyn zagrożony karą, tj. przestępstwo czy wykroczenie oraz czyn zagrożony karą administracyjną. Jak widać z uzasadnienia skargi oraz złożonych w trakcie trwania postępowania sądowego pism, skarżący oprócz powołania się na powyższy zarzut, nie wskazał, o jaki czyn chodzi, a Sąd z urzędu również się go nie doszukał. Reasumując, zdaniem Sądu, podniesione w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący i prawidłowy, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Mające natomiast zastosowanie w sprawie przepisy zostały także należycie zinterpretowane i zastosowane. Sąd nie doszukał się też naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło